Dodaj do ulubionych

katowicki dworzec - sonda

24.08.10, 11:12
Obserwuj wątek
    • Gość: harc mistrz =----> Re: katowicki dworzec - sonda IP: 95.215.21.* 24.08.10, 12:05
      Wsadź sobie "ta sonda", Pieroński_Hanysie", tam... kaj słońce nie dochodzi. Do
      "rzyci"!
      (HKP)
      ...
      CZUWAĆ I NIE DAĆ SIE CIULAĆ!!!
      • pieronski_hanys Re: katowicki dworzec - sonda 24.08.10, 12:32
        Czemu taki spam nie jest usuwany z forum Gazeta.pl? Przecież to wbrew netykiecie.
        • Gość: hihi Re: katowicki dworzec - sonda IP: 65.49.88.* 24.08.10, 12:41
          wisi po to zeby swiadczyc o poziomie polakozernych obroncow krzyza, heretykach
          co to nawet kosciol sie do nich nie przyznaje:) nie znasz linii gw?
          • Gość: harc mistrz *--=== Re: katowicki dworzec - sonda IP: 95.215.21.* 24.08.10, 14:34
            Po co komu taka zmanipulowana i populistyczna "pseudo-sonda"???
            Mam taki styl i wylewność, że gdy widzę obłudę i "branie ludzi pod pic" - to nie
            przebieram w środkach słownego wyrazu i nie certolę się z faryzeuszami oraz
            hipokrytami.
            Nawet tymi ubranymi w kolorowe szaty dostojeńskiej durnoty.(!)
            (HKP -
            Hipokryzji, k... - PRZECIW!)
            ...
            - HOWGH zamiast CZUWAJ!!!
            www.youtube.com/watch?v=MWyzqoS27_s&feature=related
            • arnold7 Re: katowicki dworzec - sonda 24.08.10, 15:24
              Ty Harcydupek powinienies wiedziec najlepiej, gdzie jest miejsce Twoje i tego
              tzw. dworca.
              • Gość: :)) Re: katowicki dworzec - sonda IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.10, 15:40
                O nie, w Sosnowcu go nie chcemy! :))
                • arnold7 Re: katowicki dworzec - sonda 24.08.10, 16:13
                  Az tak okrutny dla dworca i Harcydupka bym nie byl:)

                  • Gość: :)) Re: katowicki dworzec - sonda IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.10, 16:25
                    Na odwyrtkę, nie darzysz Zagłębia aż tak wielką niechęcią. Mieszkam niedaleko
                    tzw. placu papieskiego, na moim miejscu piałby z zachwytu:))
                    • arnold7 Re: katowicki dworzec - sonda 24.08.10, 16:29
                      A jest tam jakis krzyz z popiersiem Kaczynskiego?
                      • Gość: :)) Re: katowicki dworzec - sonda IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.10, 16:31
                        Ty jednak źle nam życzysz:)))
                        • Gość: :)) Epilog IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.10, 16:34
                          zabrali.pl/36-nowe-projekty-palacu-prezydenckiego.html

                          Ostatni jest fajny.
            • pieronski_hanys Re: katowicki dworzec - sonda 25.08.10, 10:18
              A co niej jest zmanipulowanego?

              Są trzy opcje do wyboru.

              1) kielichy zostaną wyburzone, zostaną odbudowane nowe. Pod dworcem powstanie podziemny dworzec autobusowy, a obok galeria handlowa. Hala dworca kolejowego będzie na poziomie obecnej ulicy, ruch samochodów będzie stąd wycofany (i/lub przeniesiony pod ziemię).
              2) kielichy będą adaptowane, a co za tym idzie: nie powstanie podziemny dworzec autobusowy. Inwestor twierdzi, że fundamenty obecnych kielichów przeszkadzają w budowie poziomów pod dworcem. Idąc dalej: nadal na dworcu będzie mnóstwo schodów, bo jeśli nie będzie dworca podziemnego, główna hala będzie nadal ponad poziomem ulicy. czyli: nadal będą utrudnienia dla niepełnosprawnych, osób starszych, osób z ciężkim bagażem.

              3) ja glosuję za nr 3. Jeśli uda się połączyć funkcjonalność dworca kolejowego z podziemnym dworcem autobusowym i obecnymi kielichami (które wg znawców architektury są cudem na miarę katedry Notre Dame) to jestem za.


              Gdzie tu maniuplacja?
      • rico-chorzow Re: katowicki dworzec - sonda 24.08.10, 18:25
        Gość portalu: harc mistrz =----> napisał(a):

        > Wsadź sobie "ta sonda", Pieroński_Hanysie", tam... kaj słońce nie
        dochodzi. Do
        > "rzyci"!
        > (HKP)
        > ...
        > CZUWAĆ I NIE DAĆ SIE CIULAĆ!!!

        Dobrze,pańska kultura,Harc-Mistrzu,teraz ja zacznę te albo podobny
        sposób,głupi uzdrowicielu Tausena,

        pan wie dobrze,że potrafię.
    • Gość: Pierdykles XXIII Re: katowicki dworzec - sonda IP: 94.254.231.* 24.08.10, 17:52
      Powinien być czysty i funkcjonalny ! A hajotek znów przeżarł się
      bigosem śląskim, bo mu zakierzońska kutia zaszkodziła w okolicach
      krzyża, dlatego fazoli takie fleki w postach.Cóż, siwy łeb to i
      rozum zwapniały.
      • Gość: harc mistrz ;-)))) Re: katowicki dworzec - sonda IP: 95.215.21.* 24.08.10, 18:48
        O widzę, że "ruszyło" nawet Pana Rico z Ch...
        ;-)))))))
        Zróbta se, kamraty, forumowo SONDA na tymat slounzkiyj autonomiu.

        Na pewno Wam wyjdzie, że 99,99 % jest "ZA".
        (HKP)
        ...
        PYRSK zamiast CZUWAJ!!!
    • Gość: ++++++ Re: katowicki dworzec - sonda IP: 109.243.24.* 24.08.10, 21:48

      Komuszego potworka kolejowego , spodek,zenit, osiedle 1000 Lecia i
      czerwonych starych dewotów ,udających harcmistrzów w krótkich
      galotkach z siwymi łbami...do kasacji!
      Posadzić ....las krzyży,mogą być zielono_ogrodowe.
      • Gość: . Re: katowicki dworzec - sonda IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.10, 01:34
        ciekawi mnie kto zyga na banhofie w katowicach gorole czy moze
        hanysi a kiblach pozal sie boze smierdzi !!jeszcze wom bardzo dluga
        droga do europy
        • Gość: Kołomyjnia Re: katowicki dworzec - sonda IP: 109.243.91.* 25.08.10, 08:46
          Sika ,sra i rzyga stara ...prostata,co nie trzyma wydzielin i
          wydalin , po erholungach w Zakierzonii....Jeden taki już własnie na
          tym forum zerzygał sie, jako hajotek.
          • Gość: harc mistrz =----> Re: katowicki dworzec - sonda IP: 95.215.21.* 25.08.10, 18:25
            Ta sonda Pierońskiego_Hanysa mnie wkurzyła.
            W sprawie wyburzenia hali dworca PKP w Katowicach.
            Bo śmierdzi i jest brudny... niesprzątany, niemyty i nieczyszczony od lat.
            Więc najprościej: WYBURZYĆ, A W TYM MIEJSCU POSTAWIĆ KOLEJNY SUPERMARKET.

            A tak w ogóle, to mam do sond i "sondażowni" wiele zastrzeżeń.
            Często służą do manipulacji społecznymi opiniami.
            (HKP)
            ...
            CZUWAM I PRZEPRASZAM PIEROŃSKIEGO_HANYSA ZA TO "DO RZYCI"!!!
            www.youtube.com/watch?v=odAqswPOY1I&feature=related
            PS:
            Dworca, z prawdziwego zdarzenia, czystego kolejowego dworca - Katowicom życzę!
            • Gość: ProktologMózgu Re: katowicki dworzec - sonda IP: 188.33.81.* 25.08.10, 19:56
              Masz rację, harcmistrzu, co do wyników sond...bo sam wiesz, co
              pokazuje u Ciebie sonda proktologa ...więc nie manipuluj
              wynikami, bo w < treści > Twoich postów oczywistość jest
              nadzywczaj oczywista....prostata mózgowa. Czuwaj krzyżem pod krzyżem.
              • Gość: , Re: katowicki dworzec - sonda IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.10, 20:59
                a najgozej to smierdzi kebab
    • pieronski_hanys Re: katowicki dworzec - sonda 26.08.10, 14:01
      Głosujcie. Ta sonda raczej nie zmieni decyzji inwestora, ale chociaż będzie znana opinia małej części społeczeństwa Katowic.
      • Gość: tomek Re: Głosujcie! ale jak? IP: *.siec2000.pl 26.08.10, 21:30
        1.dworzec powinien zostać wyburzony, a w jego miejsce postawiony
        nowy i funkcjonalny
        2.inwestor powinien zaadaptować kielichy do obecnego projektu, nie
        zważając na to, ze kielichy są przeszkodą w budowie podziemi dworca
        (m. in zajazd autobusowy) i innych udogodnień
        3.powinien być czysty i funkcjonalny, niezależnie od tego czy
        kielichy zostaną, czy nie.

        Co to za sonda i jak mam głosować, jak odpowiedzi 1 jestem
        przeciwny, odpowiedzi 2 nie rozumiem, a odpowiedź 3 nie wyklucza
        się z odpowiedzią 1 i prawdopodobnie z odpowiedzią 2. Ty
        przyznajesz ,że głosujesz na odp 3, która tylko wprowadza zamęt.
        Każdy uważa, ze kibel nie powinien być obsrany. Więc po co wogóle o
        tym pisać. Pytanie jest czy spuścić wodę i go umyć, czy obsrany
        rozwalić i kupić nowy.Róznica jest tylko ta ,że nowy dworzec z
        galerią będzie kosztował miliardy.
        Odpowiedź 2 jest tak sformułowana,żeby nie miała sensu i nie
        wierzę ,że tego nie widzisz. Jak inwestor ma cyt "zaadaptować
        kielichy do projektu, nie zważając na to, ze kielichy są
        przeszkodą w budowie podziemi dworca", jeśli budowa podziemi pod
        kielichami jest właśnie częścią projektu? Inwestor nie może
        realizować swojego projektu nie zważając na to ,że zrealizować się
        go nie da. Pozostawienie kielichów i ich adaptacja niezależnie na
        czym miałaby polegać, wymaga innego projektu, bez dworca
        autobusowego pod kielichami.Ja np popieram takie rozwiązanie.
        Między innymi dlatego ,że oszczędza nam podziemnego dworca
        autobusowego i innych tego typu "udogodnień",których utratą
        straszysz w tej "obiektywnej"sondzie.Jakie to udogodnienie ,że z
        autobusu na peron do pociągu będzie ok 11 m róznicy wysokości czyli
        jakieś 4 piętra? Ja mogę zadać równie obiektywne pytanie sondy.
        Czy jesteś za podziemnym dworcem autobusowym nie zważając że
        ruchome schody zawsze będą zepsute, a w czasie opadów będzie tam
        wody po szyję?
        • arnold7 Re: Głosujcie! ale jak? 26.08.10, 21:46
          To nieudolnosc Uszoka i ekipy Uszoka doprowadza do takich paradoksalnych
          rozwiazan. Nastepne 40 lat prowizorki, bo oczywiscie metro i powiazana z nim
          reszta przerasta tych borokow o cale lata swietlne. Za to Oberleber Uszok
          zaprasza na obchody, 11 wrzesnia.
          A do piet nie dorasta tym, dzieki ktorym ta data ma tak wielkie znaczenie.




          • Gość: , Re: Głosujcie! ale jak? IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 11:50
            Kebab Smierdzi
        • tadeusz542 Tomuś ma napewno rację w jednym 26.08.10, 21:58
          Tomek ma napewno rację w jednym , mianowicie ,że system odwadniający te
          katakumby które zamierzają zbudować pod dworcem bedzie musiał być
          nieprawdopodobnie wydajny i co ważne zawsze sprawny a to może być
          problematyczne zważywszy ,że będzie tam spływała woda tak od Sądowej jak z
          nasypów oraz z idących w dół podjazdów.
          Moim zdaniem Katowicom potrzebna jest rewolucja w obszarze od Francuskiej
          do Grundmana i teraz robienie czegokolwiek jest lepsze od nic nie robienia.
          Uważam ,że to całe centrum handlowe z dworcem zredukowanym do faktycznych
          potrzeb kolei wymusi na władzach miasta inne posunięcia czyli otwarcie centrum
          miasta dla ruchu pojazdów oraz adopcję dla rozrywki tradycyjnie postrzeganych
          przez katowiczan rejonów takich jak Mariacka , Dworcowa , Dyrekcyjna
          Staromiejska, Mielęckiego itd.
          Co do przenosin dworca autobusowego na Sądową to zastanowiłbym się raczej nad
          powrotem przystanków końcowych z powrotem na Zabrską.
          Tam przed laty był dworzec autobusowy jednak kiedy rozpoczęto budowę drukarni
          dworzec przeniesiono chociaż Zabrska była wygodna dla wszystkich pasażerów .
          Gdyby dworzec powrócił na Zabrską razem z przystankami na Piotra Skargi to
          miasto zyskałoby do zagospodarowania potężny teren ,zwłaszcza ,że te tłumy
          ludzi które idą Stawową po zamknięciu przejścia przez Dworzec rozdzielą się na
          Rynek i Słowackiego to w tym wypadku poszłyby sobie przez Plac Wolności.
          O rety ! już widze jak mnie tomek obsobacza - zomowiec to najlżejsza obelga.
          • Gość: tomek Re: Tomuś ma napewno rację w jednym IP: *.siec2000.pl 26.08.10, 22:58
            Myślałby ktoś ,że się przejmujesz moją krytyką. Twojej koncepcji z
            dworcem autobusowym na Zabrskiej nie będę krytykował. Niech się
            kompromituje sama. Na Sądowej jest wg mnie dobre miejsce na dworzec
            autobusów dalekobieżnych. Ich pasażerowie dojeżdzali by tam
            pobliskim tramwajem albo autobusem miejskim.Przy podróży łaczonej
            autobus dalekobieżny + pociąg trzeba by dojechać 1 przystanek
            tramwajem albo się te kilkaset metrów przespacerować. Natomiast
            trudno jest rezygnować ze standardu jakim jest dojazd autobusem
            miejskim pod dworzec kolejowy. Przystanki pod dworcem są dobrym
            miejscem dla zmiany kierowców, który mogą pociągiem, tramwajem albo
            autobusem innej lini wrócić do domu. Ale to nie wymaga żadnych
            dworców autobusowych tylko po prostu przystanków. I po co
            przystanki podziemne jak wszystkie inne są nadziemne. Na Zawodziu
            jest zajezdnia autobusów. To dobre miejsce z tramwajami,
            przystankiem kolejowym i planowanym od dawna węzłem przesiadkowym.
            W innych miastach też są albo mogą byc zajezdnie a w Mikołowie-
            Jamnej jest centrum naprawy autobusów. Arnold ma rację, że czas
            najwyższy na realizację metra na Śląsku a zacząć trzeba od
            zaplanowania tras i zapisanie tego w planach zagospodarowania,
            których zresztą dla Katowic się nie sporządza. Linie metra powinny
            przecinać głowną oś kolejową prowadzącą z Mysłowic albo z Zawiercia
            do Gliwic. Dla ekipy Uszoka, takie zamierzenia to kosmos. No ale
            ich przerasta wszystko.W swoje prowincjonalne i skorumpowane bagno
            wciągają Katowice coraz bardziej.
            • tadeusz542 Tomuś na Zabrską doszliby piechotą to parę metrów 27.08.10, 22:23
              Tomuś dawno temu na Zabrskiej były końcowe przystanki autobusów
              Od Piotra Skargi to jedynie jakieś dwieście pięćdziesiąt metrów do Zabrskiej
              natomiast z Placu Szewczyka tyle samo co na Sądową.
              Jednak ci którzy idą na Plac Szewczyka od strony Piotra Skargi na Zabrską mają
              bliżej.
              Natomiast ci którzy chodzą od strony placu Andrzeja będą musieli chodzić
              Mikołowska i dla nich trochę dalej bedzie dojść do Zabrskiej ale mogą sobie
              skrócić drogę przez skrót prowadzący przez jedną z bram przy placu Wolności
              którym wychodzi się niemal przy skrzyżowaniu Opolskiej z Sobieskiego a do
              Zabrskiej zostaje jakieś 25 metrów
              • Gość: tomek Re: Tadziu , nie mieszaj wątków IP: *.siec2000.pl 28.08.10, 10:56
                Co z tego, że ze Skargi na Zabrską jest tak samo blisko jak z dworca
                PKP na Sądową?
                Ten wątek jest o dworcu PKP i sąsiednim placu Szewczyka, z których
                na Sądową jest znacznie bliżej niż na ten plac między Zabrską.
                Mickiewicza, Dabrówki i Sobieskiego. Z Sądowej jest też bliżej do
                linii tramwajowej.
                Tematów lokalizacyjno-komunikacyjno-urbanistycznych w Katowicach
                jest sporo. Wszyskich uwarunkowań związanych z
                infrastrukturą,własnościa terenu, planami zabudowy obaj nie znamy.
                Do każdego tematu pasuje uniwersalne stwierdzenie Nikosia
                Dyzmy "powinni zrobić tak żeby było dobrze". A dobrze dla miasta
                jest wtedy, kiedy jak najwięcej jego mieszkańców odnosi korzyść z
                jakiejś lokalizacji a jak najmniej doznaje uciążliwości.
                Nie bardzo przyswajam co tam sobie na tej Zabrskiej wyobrażasz.
                -Czy dworzec autobusów dalekobieżnych? Taki jest w Katowicach
                potrzebny.Mógłby od biedy być na Zabrskiej,tyko po co , jeśli jest
                planowany na Sądowej,gdzie jest bliżej do PKP,tramwaju i przystanków
                autobusów miejskich większości linii przy dworcu.
                -Czy dworzec autobusów KZK? Coś takiego wogóle jest nie potrzebne.
                Wystarczy zajezdnia ,która jest na Zawodziu i przystanki.
                -Czy odtworzenie i rozbudowę zajezdni KZK ,która tam kiedyś była?
                To zły pomysł. Zajezdnia to uciążliwość. Jedna w K-cach wystarczy. Z
                rejonu Zabrskiej spaliny niesione zachodnim wiatrem mają za bilsko
                do gęsto zaludnionego centrum i Koszutki.

                Wracając do ad remu, czyli zagospodarowania rejonu dworca PKP.
                Przystanki autobusów miejskich powinny być przy samym dworcu jak Pan
                Bóg przykazał.I powinny zostać na placu po zachodnie stronie
                estakady. Przystanki autobusów dalekobieżnych po wschodniej stronie
                estakady trzeba usunąć.W tym miejscu i w miejscu tej tragicznej
                estakady trzeba zbudować coś pasownego co jednak przesłoni dworzec,
                bo od strony Stawowej ,Młynskiej i Wawelskiej on się kiepsko
                komponuje (przyznaję to mimo ,że jestem miłośnikiem konstrukcji
                kielichów). Przy tej okazji mozna przedłużenie Stawowej dźwignąć do
                góry i zrobić wejście do dworca od frontu na poziome dojść na perony.
                Ponieważ dalej w kierunku Pocztowej ul Dworcowa najpierw się wznosi
                a potem opada, to az się prosi żeby pod przejściem od Stawowej
                puścić Dworcową w krótkim tunelu.Z tego tunelu powinien też być
                wjazd do poziemnego parkingu u wylotu Wawelskiej i Młynskiej. Nad
                tym parkingiem pasowałoby postawić jakiś budynek, żeby zwieńczyć te
                dosyc kiepskie gible budynków UM i poczty. Nad resztą parkingu
                zazieleniony plac ze swobodnym dojściem do dworca z Rynku ,
                Młynskiej,Wawelskiej i Stawowej.
                Co do generalnego planowania centrum Katowic to moje zdanie jest
                takie, jak znajomych architektów z którymi rozmawiam i wiem ,że są
                patriotami naszego miasta. Na ul Skargi nie ruszać układu z
                Supersamem i tymi przystankami autobusowymi bo jest optymalny.
                Planować zabudowę usługowo biurowo mieszkaniową tak aby rozszerzyć
                centrum zwłaszcza na pd-zach gdzie ludzie chcą mieszkać i na zachód
                dla naturalnego połaczenia Katowic z Chorzowem. Mozna będzie wtedy
                wybrać Kopla żeby prezydent też się jakoś prezentował. Ale żałosnego
                Uszoka z jego bandą łapówkarzy trzeba wydupcyć natychmiast albo
                jeszcze szybciej.
        • pieronski_hanys Re: Głosujcie! ale jak? 27.08.10, 09:18
          Powtórzę moją wcześniejszą wypowiedź:

          A co niej jest nieobiektywnego?

          Są trzy opcje do wyboru.

          1) kielichy zostaną wyburzone, zostaną odbudowane nowe. Pod dworcem powstanie podziemny dworzec autobusowy, a obok galeria handlowa. Hala dworca kolejowego będzie na poziomie obecnej ulicy, ruch samochodów będzie stąd wycofany (i/lub przeniesiony pod ziemię) - taki jest/był plan inwestora


          2) kielichy będą adaptowane, a co za tym idzie: nie powstanie podziemny dworzec autobusowy. Inwestor twierdzi, że fundamenty obecnych kielichów przeszkadzają w budowie poziomów pod dworcem. Idąc dalej: nadal na dworcu będzie mnóstwo schodów, bo jeśli nie będzie dworca podziemnego, główna hala będzie nadal ponad poziomem ulicy. czyli: nadal będą utrudnienia dla niepełnosprawnych, osób starszych, osób z ciężkim bagażem. - to jest opcja dla miłośników kielichów, ze wszelkimi jej konsekwencjami. Inwestor twierdzi, że kielichy przeszkadzają w budowie podziemnego dworca. Możliwe, że obecne utrudnienia (mnóstwo schodów, główna hala dworca ponad poziomem ulicy, a nie jak w nowym projekcie - równo z poziomem ulicy) nadal będą trapić mieszkańców Katowic i przyjezdnych.

          3) ja glosuję za nr 3. Jeśli uda się połączyć funkcjonalność dworca kolejowego z podziemnym dworcem autobusowym i obecnymi kielichami (które wg znawców architektury są cudem na miarę katedry Notre Dame) to jestem za. - i to jest opcja dla osób, które nie są znawcami architektury.

          Gdzie tu brak obiektywizmu?

          Co mam jeszcze raz wytłumaczyć?




          Zauważ, że inwestor ma projekt, pomysł, który polepszy życie mieszkańców Katowic, poprawi wizerunek miasta u przyjezdnych (nowy czysty i funkcjonalny dworzec), zwraca uwagę na ludzi - i oczywiście na swoje pieniądze.

          Obrońcy kielichów nie mają nic poza stwierdzeniem: nie burzcie, BO KIELICHY. Nie ma żadnego projektu adaptacji, nawet szczątkowego, pomysłu na to miejsce, na to, by ułatwić przebywającym na dworcu korzystanie z usług kolei i innych, poprawić wizerunek miasta itd.

          Dlatego nie dziw się, że nie ma innej opcji do wyboru, bo w rzeczywistości jej nie ma.

          Albo kielichy będą wyburzone i zostanie postawiony nowy dworzec, a obok niego galeria handlowa, żeby inwestorowi mogły się zwrócić pieniądze z inwestycji, a później: żeby mógł zarobić.

          Albo inwestor da się przekonać do pozostawienia kielichów, których wartość jest dyskusyjna, a wytrzymałość (korozja) bliżej nieznana, ich fundamenty kłócą się z koncepcją architektów pracujących dla inwestora. Będzie musiał przeprojektować całość, dostosować do nowych warunków, co zajmie jeszcze więcej czasu, a efekty są bliżej nieznane. Być może będą gorsze, niż budowa nowego dworca.

          Nie ma innej opcji!

          Punkt nr 3 w sondzie dałem dla osób takich jak ja, które nie studiowały architektury i zależy im na "działającym", czystym dworcu, którego nie trzeba się wstydzić. Rozumiem, że obrońcy kielichów kończyli architekturę?
          • Gość: tomek Re: Głosujcie! ale jak? IP: *.siec2000.pl 27.08.10, 19:22
            pieronski_hanys napisał:

            "> Gdzie tu brak obiektywizmu?
            > Co mam jeszcze raz wytłumaczyć?"

            Nie ma konieczności tłumaczenia niczego. Nie wiem czy ktoś głosował
            w twojej sondzie i czy ci na tym zależy. Ja nie potrafiłem, a
            jestem tematem b, zainteresowany i wiem ,że wielu jest
            zainteresowanych.
            Twoja stronniczość nie jest większa od mojej i nie mam ci jej za
            złe. Ale przy naszym poziomie zaangażowania wypadałoby już
            komentować realia, a nie wyobrażenia o realiach.Wizualizacja
            Neivera obrazuje chyba realne zamiary potencjalnego inwestora.
            Dlatego warto żebyś się jej dokładnie przyjrzał:


            katowice.gazeta.pl/katowice/1,95394,6852844,Nowy_dworzec_PKP_za_trzy_lata__Zobacz_zdjecia_i_wideo.html

            W nawiazaniu do tej wizualizacji można skomentować pytania z twojej
            sondy.

            "> Powtórzę moją wcześniejszą wypowiedź:
            > > A co niej jest nieobiektywnego?
            > Są trzy opcje do wyboru.
            > 1) kielichy zostaną wyburzone, zostaną odbudowane nowe. Pod
            dworcem powstanie podziemny dworzec autobusowy, a obok galeria
            handlowa.<"
            Dotąd wszystko się zgadza.

            ">Hala dworca kolejowego bę
            > dzie na poziomie obecnej ulicy,<"
            Na poziomie obecnej ulicy, Dworcowej i placu Szewczyka od strony pn
            hala jest TERAZ.Wysiadam z taksówki i wchodzę do dolnej kondygnacji
            hali. A łącznik na poziomie dojść na perony jest dostępny z
            dojściem od Pocztowej i Kościuszki oraz od Słowackiego i
            Mikołowskiej. Czyli że hala jest dostosowana do poziomu obecnych
            ulic z każdego kierunku. Na wizualizacji Neinvera znikneły
            wszystkie te ulice i place bo są tam obiekty galerii. Został tylko
            wąski pasaż na przedłużeniu Stawowej i tylko z tej ulicy(i
            oczywiście z tych obiektów galerii) dworzec jest udostępniony.I
            tylko na szerokości tego pasażu odbudowana hala kielichowa jest
            jednokondygnacyjna.Dalej widać jak byk strop drugej kondygnacji.
            Czy takie rozwiązanie to funkcjonalny zysk dla podróżnych? To może
            byc własnie obiektywne pytanie sondy.Poziomy dojść na perony się
            nie zmieniają, więc wygląda na to że ta pozostałość pl Szewczyka i
            to wejście na przedłużeniu Stawowej są podniesione do góry.
            Chyba ,że też są schody na dojściu pod perony. Podnieść do góry
            przedłużenie Stawowej i zrobić przejście w jednej podziałce w
            poziomie dojść pod peronami można w obecnej hali. Jedną podziałkę
            górnego stropu hali można wyciąć, bo słupom kielichów wystarczy
            usztywnienie poziomą tarczą z jednej strony.

            "ruch samochodów będzie stąd wycofany (i/lub przeniesiony pod
            ziemię) - taki jest/był plan inwestora"

            Wycofania ruchu szkoda nawet rozważać.Musi być i podziemny przejazd
            ul Dworcowej dla aut i autobusów (nawet poszerzonej dwukierunkowej
            bo dojazdy autobusów sa planowane też od Pocztowej) i podziemne
            parkingi dla hipermarketu dla centrum rozrywki i dla biurowca i
            zjazdy do tego parkingu i zjazdy autobusów na dworzec w podziemiach
            dworca PKP, Pod tym wszystkim musi być jeszcze kondygnacja
            techniczna z kolektorami deszczówki i przepompownią w stronę Rawy.
            Dlatego nie ma miejsca na dworzec autobusowy pod hipermarketem i
            trzeba wejść pod dworzec PKP.

            "<2) kielichy będą adaptowane, a co za tym idzie: nie powstanie
            podziemny dworzec autobusowy.<".
            Oczywiście bez burzenia kielichów nie da się pod nimi zrobić dworca
            autobusowego.
            "<Inwestor twierdzi, że fundamenty obecnych kielichów przeszkadzają
            w budowie poziomów pod dworcem.>"
            Poziomów czego? Równie dobrze może twierdzić ,że fundamenty Pałacu
            Kultury przeszkadzają zbudować pod nim lotnisko.

            ">Idąc dalej: nadal na dworcu będzie mnóstwo scho
            > dów, bo jeśli nie będzie dworca podziemnego, główna hala będzie
            nadal ponad poziomem ulicy. czyli: nadal będą utrudnienia dla
            niepełnosprawnych, osób starszych, osób z ciężkim bagażem.<"
            Bzdury. Hala na wizualizacji ma ten sam poziom kielichów i górnego
            stropu. Są tam też schody i pochylnie tylko podłuzne. Przecież to
            widać. Zamiast podłużnego pasażu w poziomie dojść na perony jest
            poprzeczny od Stawowej, ale taki można zrobić w obecnej hali
            zachowując podłużny pasaż w poziomie dojścia od Mikołowskiej i
            Kościuszki. Wyjścia na perony wymagają schodów!! <"- to jest opcja
            dla miłośników kielichów, ze wszelkimi jej konsekwencjami"<.
            My, miłośnicy jesteśmy świadomi REALNYCH konsekwencji i możliwości.
            "<Inwestor twierdzi, że kielichy przeszkadzają w budowie
            podziemnego dworca.<"
            Ale to już było..
            "Możliwe, że obecne utrudnienia (mnóstwo schodów, główna hala
            dworca ponad poziomem ulicy, a nie jak w nowym projekcie - równo z
            poziomem ulicy) nadal będą trapić mieszkańców Katowic i
            przyjezdnych."
            Żeby tego uniknąć nie trzeba wydawać miliardów. Wystarczy sprzedać
            estakadę złomiarzom i znikną te wszystkie schody których nie ma na
            wizualizacji Neivera, a nastepie z placu Szewczyka zrobić przejście
            ze światłami na dworzec, albo to podniesione przedłużenie Stawowej
            z wejściem na dworzec i przejazd aut i autobusów pod nim.
            >" 3) ja glosuję za nr 3. Jeśli uda się połączyć funkcjonalność
            dworca kolejowego z podziemnym dworcem autobusowym i obecnymi
            kielichami...to jestem za. <"
            Nowy dworzec autobusowy nie może być pod istniejącymi kielichami. A
            pod czym by nie był, to jego podziemnego usytuowania nie da się
            połączyć z funkcjonalnością.
            <"(które wg znawców architektury są cudem na miarę katedry Notre
            Dame)<"
            Autorowi sondy takie szyderstwo nie przystoi. -
            >"to jest opcja dla osób, które nie są znawcami architektury.<".
            Ja też nie jestem architektem. Ale brałem udział w budowie
            wielkich choć mniej unikalnych kostrukcji i wiem ,że dworzec jest
            raczej osiągnięciem budowlano-inżynierskim niż architektonicznym .
            Może dlatego go bronię. A że bronią go też wszyscy materialnie
            niezainteresowani architekci, to chyba idei jego obrony nie
            kompromituje. Przeciwnie. Architekt też człowiek.

            Poza sprawą dworca,na temat funkcjonalnych strat i zysków zamiany
            tego placu na hipermarket możnaby napisać ksiązkę. Wg mnie
            dominować będą urbanistyczne straty. A nie można też pominąć
            kosztów, bo koszty MY musimy inwestorowi zwrócić. Więc lepiej żeby
            on zainwestował te miliardy w miejscu korzystniejszym DLA NAS
            KATOWICZAN!
            • pieronski_hanys Re: Głosujcie! ale jak? 28.08.10, 13:18
              > Na poziomie obecnej ulicy, Dworcowej i placu Szewczyka od strony pn
              > hala jest TERAZ.Wysiadam z taksówki i wchodzę do dolnej kondygnacji
              > hali.
              Przeczysz sam sobie. Z taksówki wychodzisz (od strony Szewczyka) do głównej hali dworca czy do dolnej kondygnacji, z której trzeba przejść dwoma rzędami schodów do głównej hali? Bo jeśli z taksówki wchodzisz do głównej hali to chyba wspinasz się po tych szklano-betonowych ścianach :). Nr 2 - myślisz, że wszyscy jeżdżą taksówkami? Większość autobusami i po wyjściu z nich musi się wdrapać na estakadę lub znaleźć przejście podziemne pod Młyńską (schody x2) potem schodami wjechać do góry na dworzec, pokonać kolejne schody, żeby dostać się do głównej hali dworca (tam gdzie jest najwięcej kas i jest/była informacja).
              > A łącznik na poziomie dojść na perony jest dostępny z
              > dojściem od Pocztowej i Kościuszki oraz od Słowackiego i
              > Mikołowskiej. Czyli że hala jest dostosowana do poziomu obecnych
              > ulic z każdego kierunku.
              Przypominam, zwróć uwagę na niepełnosprawnych i osoby starsze. Ty sobie "wejdziesz do głównej hali po schodach", a oni, jeśli nawet przyjadą taksówką, niekoniecznie, bo sami pod te schody nie wjadą, a winda nie działa. Jeśli Katowice mają być "stolicą kultury" lub miastem, która ma cokolwiek z kulturą wspólnego, obecne rozwiązanie zupełnie się do tego nie nadaje.
              > Na wizualizacji Neinvera znikneły
              > wszystkie te ulice i place bo są tam obiekty galerii. Został tylko
              > wąski pasaż na przedłużeniu Stawowej i tylko z tej ulicy(i
              > oczywiście z tych obiektów galerii) dworzec jest udostępniony.I
              > tylko na szerokości tego pasażu odbudowana hala kielichowa jest
              > jednokondygnacyjna.Dalej widać jak byk strop drugej kondygnacji.
              > Czy takie rozwiązanie to funkcjonalny zysk dla podróżnych?
              Osobiście bardzo się cieszę, że galeria zasłoni wstrętny Plac Szewczyka. Główne wejście do dworca jest dostępne dla wszystkich - w tym osoby starsze i niepełnosprawnych - poprzez to przedłużenie ulicy Stawowej. Po przejściu przez szklane wejście znajdujemy się od razy w hali głównej dworca, możemy kupić bilet, kasy itd. Druga kondygnacja to zapewne obiekty takie jak kawiarnie itp. Poczekalnia jest chyba na tym samym poziomie, co kasy, a nawet jeśli nie bedzie, inwestor ma wyłożyć na tę inwestycję miliard złotych i dopasować ją do obecnych norm budowlanych, czyli windy też będą. Oczywiste jest dla mnie to, że inwestor chce zarobić na inwestycji stawiając obok galerię handlową. Zwolennicy kielichów nie mają nic, żadnego pomysłu, poza tym, że kielichy trzeba ocalić. Nie obchodzą ich mieszkańcy, a kielichy. Nie obchodzą usprawnienia dla niepełnosprawnych, pieniądze, tylko architektura. Co do bocznych i tylnego wejścia na dworzec - nie wiem, czy takie będą, bo wizualizacja ich nie prezentuje.
              > Wycofania ruchu szkoda nawet rozważać.Musi być i podziemny przejazd
              > ul Dworcowej dla aut i autobusów (nawet poszerzonej dwukierunkowej
              > bo dojazdy autobusów sa planowane też od Pocztowej) i podziemne
              > parkingi dla hipermarketu dla centrum rozrywki i dla biurowca i
              > zjazdy do tego parkingu i zjazdy autobusów na dworzec w podziemiach
              > dworca PKP, Pod tym wszystkim musi być jeszcze kondygnacja
              > techniczna z kolektorami deszczówki i przepompownią w stronę Rawy.
              > Dlatego nie ma miejsca na dworzec autobusowy pod hipermarketem i
              > trzeba wejść pod dworzec PKP.
              Właśnie doczytałem w linkowanym przez Ciebie artykule (czytałem go w momencie publikacji i parę spraw wypadło mi z głowy)że droga ma przebiegać tak jak piszesz, czyli od strony Słowackiego schodzić będzie pod ziemię, a wychodzić gdzieś właśnie w okolicach poczty. Zresztą pisząc, że ruch będzie wycofany, miałem na myśli to, że będzie wycofany z powierzchni, a wpuszczony pod ziemię.
              > "<Inwestor twierdzi, że fundamenty obecnych kielichów przeszkadzają
              > w budowie poziomów pod dworcem.>"
              > Poziomów czego? Równie dobrze może twierdzić ,że fundamenty Pałacu
              > Kultury przeszkadzają zbudować pod nim lotnisko.
              Jak to czego? Dworca. Jeden poziom pod dworcem ma być dworzec autobusowy o powierzchni ok. 5 tyś km kw. I co ma z tym wspólnego Pałac Kultury i Nauki? Czy to obiekt komunikacyjny, jak dworzec? Czy to element lotniska? Dworzec to dworzec. Ma przede wszystkim "dobrze działać", czyli spełniać swoje funkcje.
              > ">Idąc dalej: nadal na dworcu będzie mnóstwo scho
              > > dów, bo jeśli nie będzie dworca podziemnego, główna hala będzie
              > nadal ponad poziomem ulicy. czyli: nadal będą utrudnienia dla
              > niepełnosprawnych, osób starszych, osób z ciężkim bagażem.<"
              > Bzdury. Hala na wizualizacji ma ten sam poziom kielichów i górnego
              > stropu.
              Sugerujesz, że niepełnosprawni będą chcieli sobie pospacerować po stropie?
              >Są tam też schody i pochylnie tylko podłużne. Przecież to
              > widać. Zamiast podłużnego pasażu w poziomie dojść na perony jest
              > poprzeczny od Stawowej, ale taki można zrobić w obecnej hali
              > zachowując podłużny pasaż w poziomie dojścia od Mikołowskiej i
              > Kościuszki. Wyjścia na perony wymagają schodów!!
              Tak. Wymagają. Wierzę w to, że inwestor lub PKP mając miliard złotych zbuduje też windy dla niepełnosprawnych. Np. w miejscu nieczynnych ruchomych schodów. Inwestora od obrońców kielichów różni jedno: ma pieniądze i plan budowy, pełną koncepcję.

              > "Możliwe, że obecne utrudnienia (mnóstwo schodów, główna hala
              > dworca ponad poziomem ulicy, a nie jak w nowym projekcie - równo z
              > poziomem ulicy) nadal będą trapić mieszkańców Katowic i
              > przyjezdnych."
              > Żeby tego uniknąć nie trzeba wydawać miliardów. Wystarczy sprzedać
              > estakadę złomiarzom i znikną te wszystkie schody których nie ma na
              > wizualizacji Neivera, a nastepie z placu Szewczyka zrobić przejście
              > ze światłami na dworzec, albo to podniesione przedłużenie Stawowej
              > z wejściem na dworzec i przejazd aut i autobusów pod nim.
              Gdzieś Ty był, gdy powstała koncepcja przebudowy dworca? Jak to sobie wyobrażasz? Światła przed dworcem? Niepełnosprawni i ludzie starsi (będę się ich trzymał, bo dworzec powinien być dostosowany do osób, które mają trudności w poruszaniu się) Przejdą przez pasy i co dalej? Winda nie działa. Bilet kupią, ale żeby dojść na perony muszą wejść w górę dwa rzędy schodów, potem zejść na dół i wejść do góry na perony. Jak to sobie wyobrażasz bez inwestora i wind?

              > >" 3) ja glosuję za nr 3. Jeśli uda się połączyć funkcjonalność
              > dworca kolejowego z podziemnym dworcem autobusowym i obecnymi
              > kielichami...to jestem za. <"
              > Nowy dworzec autobusowy nie może być pod istniejącymi kielichami. A
              > pod czym by nie był, to jego podziemnego usytuowania nie da się
              > połączyć z funkcjonalnością.
              To jaką masz alternatywę? Znajdziesz innego inwestora, który przebuduje sam dworzec tak, żeby każdy mógł z niego korzystać? Takiego, który wycofa ruch autobusów z powierzchni Placu Szewczyka? Zachowa kielichy w takim stanie, że wszyscy się nimi zachwycą, a przy okazji - udowodni, że kielichy są trwałe i nie grożą niebezpieczeństwem? To jest ta różnica. Inwestor płaci, inwestor wymaga, inwestor chce zwrócenia nakładu, więc buduje galerię. Biznes is biznes. Przy okazji dba o bezpieczeństwo i komfort mieszkańców, bo chce postawić nowe kielichy, które nie są tak wyniszczone jak obecne.
              > <"(które wg znawców architektury są cudem na miarę katedry Notre
              > Dame)<"
              > Autorowi sondy takie szyderstwo nie przystoi. -
              To nie szyderstwo. Jedna z osób, która broniła kielichów na tym forum napisała: "Jestem w Francji. Tu nikt nie odważyłby się rozbierać Notre Dame, po to by ją potem zrekonstruować. A tak chce się zrobić z kielichami w Katowicach" - porównała kielichy do Notre Dame.
              • pieronski_hanys Re: Głosujcie! ale jak? 28.08.10, 13:21

                >dworzec jest raczej osiągnięciem budowlano-inżynierskim niż architektonicznym

                Tym bardziej nie warto go bronić. Nie neguję wyjątkowości inżynierskiej dworca, ale obrońcy kielichów nie mają nic poza argumentem: BO KIELICHY. Inwestor ma pieniądze i plan budowy, który uwzględnia komfort korzystających z dworca. Również nie uważam, że rozwiązanie przez nich proponowane jest najlepsze. Jestem zwolennikiem reaktywacji XIXwiecznego dworca (zapomniałem dodać tej opcji w sondzie!), ale znam realia. Jeśli w najbliższym czasie z inicjatywy inwestora nie powstanie ta galeria i nie będzie wyremontowany dworzec, nic się nie zmieni. Architekci i obrońcy będą się cieszyć, BO KIELICHY zostaną zachowane, a mieszkańcy ich przeklinać, bo nadal będą musieli korzystać z ohydnego katowickiego dworca autobusowego i kolejowego. Obrońcy dworca - jaką macie alternatywę? Gdzie Wasze wizualizacje, projekty, możliwości sponsoringu adaptacji kielichów?
                • Gość: harc mistrz |----C Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Hanysa! IP: 95.215.21.* 28.08.10, 15:15
                  Jak spieprzą nam centrum Katowic i Plac Dworcowy (Willusia Szewczyka), no
                  i oczywiście Główny Dworzec PKP to... uruchomi się będący "w rezerwie" STARY DWORZEC KOLEJOWY przy ul. Dworcowej (nomen omen).
                  Pieroński_Hanys będzie wniebowzięty, a Katowice cofną się o 40 lat, poza rok
                  1972-gi.
                  (HKP)
                  ...
                  "WYPIJMY ZA BŁĘDY, ZA BŁĘDY NA GÓRZE"... (!!!)
                  - Brdiang!!!:
                  www.youtube.com/watch?v=J9QphwlT3n8
                  • arnold7 Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 29.08.10, 00:12
                    Gość portalu: harc mistrz |----C napisał(a):

                    > Jak spieprzą nam centrum Katowic i Plac Dworcowy (Willusia Szewczyka), n
                    > o
                    > i oczywiście Główny Dworzec PKP to... uruchomi się będący "w rezerwie" STARY > DWORZEC KOLEJOWY przy ul. Dworcowej (nomen omen).
                    > Pieroński_Hanys będzie wniebowzięty, a Katowice cofną się o 40 lat, poza rok
                    > 1972-gi.
                    > (HKP)

                    Katowice cofnely sie o 100 lat w 1945, kiedy tacy jak ty Harcydupek i reszta
                    gorolstwa wypedziliscie polowe mieszkancow i zamieniliscie sosnowieckie nory na
                    nowoczesne katowickie kamienice.

                    • Gość: :)) Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha IP: *.cable.smsnet.pl 29.08.10, 21:38
                      Ja sobie wypraszam, kiedy moje miasto dostawało prawa miejskie było dwa razy
                      ludniejszą od Katowic wsią robotniczą o multikulturowym zabarwieniu (Polacy,
                      Żydzi, Rosjanie, Niemcy), zaś przodkowie moi nigdy nikomu nic nie zabrali. Ba,
                      nikt im niczego nie dał, jak już to zabierał.
                      • pieronski_hanys Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 01.09.10, 11:19

                        Nie wiem jak Sosnowiec, bo bardziej interesują mnie śląskie miasta, ale wystarczy porównać Katowice z okresu przełomu XX i XIX wieku lub okresu autonomicznego woj. śląskiego i Katowice PRLu, by zobaczyć, że po 1945 Katowice cofnęły się w rozwoju.

                        Nie ma sensu atakować konkretnych narodowości, bo np. hitlerowcy również niszczyli wielokulturowe dziedzictwo Górnego Śląska, np. Synagogę Wielką na dzisiejszej ulicy Mickiewicza (dawna August-Schneiderstraße), ale faktem jest, że pruski system oparty o kapitalizm (spółki przemysłowe, m. in. Gieschego) bije na głowę socjalistyczny, który zarżnął górnośląską gospodarkę.
                        • Gość: :)) Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha IP: *.cable.smsnet.pl 01.09.10, 12:40
                          Prawdą jest, że kapitalizm pruski i sanacyjny miały charakter etatystyczny, dla
                          których GŚ był tylko zapleczem surowcowym z tanią siłą roboczą. Dla Niemiec o
                          drugo-, dla Polski o pierwszorzędnym znaczeniu dla globalnej ekonomii kraju.
                          • pieronski_hanys Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 01.09.10, 13:20
                            > Prawdą jest, że kapitalizm pruski i sanacyjny miały charakter etatystyczny, dla
                            > których GŚ był tylko zapleczem surowcowym z tanią siłą roboczą.

                            Dlatego w latach 40. XIX. wieku powstała Kolej Górnośląska i Dolnoślasko-Marchijska łącząca Górny i Dolny Śląsk z Berlinem?

                            Dlatego zostały rozbudowane miasta oraz pałace i zamki na całym Śląsku?

                            Dlatego Prusy rozwinęły ciężki przemysł na Górnym Śląsku, dzięki czemu ten region stał się jednym z najbogatszych obszarów Europy i obok Zagłębia Ruhry głównym dostarczycielem węgla i cynku na kontynencie?

                            Dlatego w 1811 roku powstał "Śląski Uniwersytet im. Fryderyka Wilhelma" (Schlesische Friedrich-Wilhelm-Universität zu Breslau) we Wrocławiu?

                            Dlatego w latach 30. XX. wieku z Bytomia do Berlina kursował pociąg Latający Ślązak, który tę trasę pokonywał w 4,5 godziny (choć to już początek III Rzeszy, więc pobudki mogły nie być zbyt chwalebne)?


                            Uważasz, że Prusy nie rozwinęły Górnego i Dolnego Śląska? - mylisz się.

                            > dla Polski o pierwszorzędnym znaczeniu dla globalnej ekonomii kraju.

                            Trudno się nie zgodzić, szkoda tylko, że zamiast wykorzystać potencjał Górnego i Dolnego Śląska, zmarnowała go, że o wywożeniu ze Śląska dóbr kultury (kultury i sztuki, ale też - kultury industrialnej) nie wspomnę.

                            Do dziś zresztą rząd RP nie potrafi sobie poradzić z przemysłem ciężkim.
                            • Gość: :)) Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha IP: *.cable.smsnet.pl 01.09.10, 20:32
                              Nie obraź się, ale Anglicy też inwestowali w infrastrukturę swoich afrykańskich
                              i azjatyckich kolonii, dzięki czemu tylko wybrani autochtoni cieszyli się
                              dobrobytem. Ze Śląskiem nie było inaczej.
                              • pieronski_hanys Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 01.09.10, 21:45

                                1. I też wybudowali im kolej do Londynu, uniwersytet (wł. w wypadku Śląska było to poszerzenie zakresu działania uniwersytetu), osiedla dla urzędników i pracowników fizycznych (m. in. wg koncepcji miasta-ogrodu), miasta, biblioteki, teatry, kina, pałace i zamki?

                                2. Uważasz, że relacja Prusy-Śląsk jest równoznaczna z Anglicy-kolonie azjatyckie i afrykańskie?

                                3. Czy te plemiona były gorsze przez to, że Anglicy je wykorzystali? Czy zatraciły przez to swoją kulturę i jak to ma się do mieszczańskiej kultury Śląska?

                                4. Masz jakiekolwiek dowody naukowe nt. swoich hipotez, czy wygodnie Ci myśleć, że Śląsk nie miał swojej kultury lub był w XIX-wiecznych Prusach kolonizowany? (bo ja mam)
                                • arnold7 Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 01.09.10, 22:06
                                  pieronski_hanys napisał:

                                  >
                                  > 1. I też wybudowali im kolej do Londynu, uniwersytet (wł. w wypadku Śląska było
                                  > to poszerzenie zakresu działania uniwersytetu), osiedla dla urzędników i praco
                                  > wników fizycznych (m. in. wg koncepcji miasta-ogrodu), miasta, biblioteki, teat
                                  > ry, kina, pałace i zamki?
                                  >
                                  > 2. Uważasz, że relacja Prusy-Śląsk jest równoznaczna z Anglicy-kolonie azjatyck
                                  > ie i afrykańskie?
                                  >
                                  > 3. Czy te plemiona były gorsze przez to, że Anglicy je wykorzystali? Czy zatrac
                                  > iły przez to swoją kulturę i jak to ma się do mieszczańskiej kultury Śląska?
                                  >
                                  > 4. Masz jakiekolwiek dowody naukowe nt. swoich hipotez, czy wygodnie Ci myśleć,
                                  > że Śląsk nie miał swojej kultury lub był w XIX-wiecznych Prusach kolonizowany?
                                  > (bo ja mam)
                                  >
                                  >
                                  >
                                  Na poczatej spytaj sie go, skad klika. Ta wiedza zmienia optyke.
                                • Gość: :)) Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha IP: *.cable.smsnet.pl 02.09.10, 01:56
                                  pieronski_hanys napisał:

                                  >
                                  > 1. I też wybudowali im kolej do Londynu, uniwersytet (wł. w wypadku Śląska było
                                  > to poszerzenie zakresu działania uniwersytetu), osiedla dla urzędników i praco
                                  > wników fizycznych (m. in. wg koncepcji miasta-ogrodu), miasta, biblioteki, teat
                                  > ry, kina, pałace i zamki?

                                  One były dla Ślązaków niemieckich lub Niemców śląskich.

                                  > 2. Uważasz, że relacja Prusy-Śląsk jest równoznaczna z Anglicy-kolonie azjatyck
                                  > ie i afrykańskie?

                                  Nie per se, wielopokoleniowi koloniści czuli się związani z Afryką lub Azją
                                  bardziej, niż Anglią. Stąd też wypędzenie farmerów przez Mugabe ściągnęło na
                                  Zimbabwe plagi egipskie w postaci załamania rolnictwa i braku miejsc pracy.

                                  > 3. Czy te plemiona były gorsze przez to, że Anglicy je wykorzystali? Czy zatrac
                                  > iły przez to swoją kulturę i jak to ma się do mieszczańskiej kultury Śląska?

                                  Divide et impera, wybierano jedno plemię i jego elitom przyznawano przywileje.
                                  Na Śląsku mieszczanie długo nimi nie byli. Rządzony był przez element napływowy
                                  z Rajchu z niewielką domieszką autochtonów, którymi byli Prusacy osiedleni po
                                  1742 r.

                                  > 4. Masz jakiekolwiek dowody naukowe nt. swoich hipotez, czy wygodnie Ci myśleć,
                                  > że Śląsk nie miał swojej kultury lub był w XIX-wiecznych Prusach kolonizowany?
                                  > (bo ja mam)

                                  To nie miejsce na przedstawianie swojego tytułu i dorobku naukowego.

                                  To, skąd jestem, nie jest tu żadną tajemnicą. O historii Europy Środkowej mogę
                                  dyskutować z Chińczykiem, jeśli ma o niej pojęcie, Arni. Z pewnością, w
                                  odróżnieniu od Ciebie, nie kieruje się sentymentami i może mieć ciekawsze
                                  argumenty:))
                                  • arnold7 Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 02.09.10, 08:13
                                    Gość portalu: :)) napisał(a):

                                    > pieronski_hanys napisał:
                                    >
                                    > >
                                    > > 1. I też wybudowali im kolej do Londynu, uniwersytet (wł. w wypadku Śląsk
                                    > a było
                                    > > to poszerzenie zakresu działania uniwersytetu), osiedla dla urzędników i
                                    > praco
                                    > > wników fizycznych (m. in. wg koncepcji miasta-ogrodu), miasta, biblioteki
                                    > , teat
                                    > > ry, kina, pałace i zamki?
                                    >
                                    > One były dla Ślązaków niemieckich lub Niemców śląskich.
                                    >

                                    I wlasnie dlatego, ze jestes stamtad, piszesz takie bzdury.
                                    Ok. 30% studentow w Breslau to byli slowianskojezyczni Gornoslazacy, palac w
                                    Kopicach nalezal do Joanny Gryzik, wlasciciel kina z cala pewnoscia nie zagladal
                                    nikomu w serce, a mieszkancy supernowoczesnych jak na tamte czasy dzielnic
                                    robotniczych, jakimi byly Giszowiec i Nikiszowiec, w plebiscycie wybrali w
                                    wiekszosci opcje polska - zapewne byli Niemcami albo "niemieckimi Slazakami".
                                    • pieronski_hanys Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 02.09.10, 08:37
                                      uzytkowniku :)

                                      Nie masz pojęcia o Śląsku. Ten region (a kiedyś kraj) był mieszczański. Arnold7 wspomniał o wrocławskich studentach i Joannie Gryzik, która była dziedziczką Karla Godulli - zarządcy dóbr Donnersmarcków i jednego z najbogatszych przemysłowców w dziejach. Później był właścicielem kilkudziesięciu zakładów przemysłowych. Ślązak z Makoszów. Współpracował z nim Żyd Friedlander, obaj iwnestowali w okolicach dzisiejszej Rudy Śląskiej i 750. letniego Bytomia.

                                      Giszowiec i Nikiszowiec - Arnold7 pociągnął temat miasta-ogrodu, a takich miejsc było mnóstwo. Zamieszkiwali je autochtoni, zresztą część mieszka tam do dziś (byłeś na Nikiszowcu i starym Giszowcu?)

                                      Jesteś kolejną osobą, która nie uznaje śląskiej kultury mieszczańskiej i kieruje się stereotypami "biednego śląskiego ludu wykorzystywanego przez germańskiego najeźdźcę".


                                      Kolonie angielskie, a włączenie Śląska do Prus to dwie zupełnie inne sprawy. Odrębność Śląska była szanowana, działał parlament śląski we Wrocławiu. Ślązacy, Niemcy, Żydzi, Austriacy, Polacy, katolicy i ewangelicy - wszyscy pracowali obok siebie na różnych stanowiskach. Ślązak-autochton równieżmógł zajmować wysokie stanowiska, o ile miał kwalifikacje, a te mógł zdobyć w miejscowych szkołach, działających na Górnym Śląsku lub we Wrocławiu.





                                      Nie chodzi mi też o to, żebyś przytaczał swoje tytuły - to mnie wręcz nie obchodzi.

                                      Jeśli piszesz o Prusach kolonizujących Śląsk, podaj przykład: np. zarządca X w roku XXXX zatrudniał X Ślązaków. W tym czasie żaden Ślązak nie pracował na stanowisku kierowniczym, a żaden Niemiec na robotniczym. Prosta sprawa - podajesz źródło i wszystko jest jasne.
                                      Jeśli nie - to co piszesz możemy traktować jak Twoje, oparte na nie wiadomo jakich przesłankach wyobrażenia nt. przeszłości Śląska. Wg mojej wiedzy - błędne.


                                      Czyżbyś, jak twierdzi arnold, piszał z Niemiec i rola "Prus jako kolonizatora Śląska" dobrze wpisuje Ci się w Twoją ideologię?
                                      • arnold7 Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 02.09.10, 08:47
                                        Nie nie, on nie pisze z Niemiec:)

                                        • arnold7 Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 02.09.10, 08:57
                                          Nie wiem, czy zachowala sie jeszcze tablica poswiecona ofiarom wielkiej
                                          katastrofy z konca XIX wieku w kopalni Kleofas, ale kilkanascie lat temu ja
                                          widzialem, i z tego co pamietam, niemieckobrzmiacych nazwisk bylo na niej
                                          wiecej, niz slowianskobrzmiacych. Jezyk nie czyni gornikiem, czy innym
                                          robotnikiem, tak samo jak nie czyni Slazakiem.

                                        • pieronski_hanys Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 02.09.10, 11:02
                                          Szczecin czy oddział w Sosnowcu? :)
                                          • arnold7 Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 02.09.10, 11:11
                                            Niech sam sie pochwali:)

                                            • Gość: :)) Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha IP: *.cable.smsnet.pl 02.09.10, 13:03
                                              Odwiecznie polski Szczecin?:))))) Firma jest z Choszczna, niemieckich przodków
                                              to ja mogłem mieć w Inflantach. Tak, tak, syn chłopskich przodków nie rozumie
                                              mieszczańskich burgerów... Dzięki Bohu, ja nie z Polski centralnej:) Pozdr.
                                              • Gość: :)) P.S. IP: *.cable.smsnet.pl 02.09.10, 15:53
                                                www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1508358,1,panstwo-w-roli-janosika.read

                                                To jest zagadnienie istotniejsze niż historyczne zaszłości...
                                                • pieronski_hanys Re: P.S. 02.09.10, 18:50

                                                  Nie zmieniaj tematu. Miałeś dowieść, że Śląsk był dla Prus taką samą kolonią jak kolonie afrykańskie dla Anglików. Czyżbyś zmienił zdanie?
                                                  • Gość: :)) Re: P.S. IP: *.cable.smsnet.pl 02.09.10, 21:10
                                                    Wpierw udowodnij, że podsunąłem ścisłą analogię. Tu masz luźno związany z
                                                    tematem dworcowym link:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Historia_kolei_w_Indiach

                                                    Nie zarzyna się kury znoszącej jaj. EOT
                                                  • pieronski_hanys Re: P.S. 03.09.10, 13:36

                                                    I co z tego?

                                                    Też mogę posłać dwa linki, łącząc je magicznym słowem "kolej".

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Stacje_i_przystanki_kolejowe_na_Bia%C5%82orusi
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Historia_kolei_w_Afryce
                                                    Czy kolej na Białorusi ma z tego powodu cokolwiek wspólnego z koleją w Afryce? Czy kolonizacja Afryki ma przez to cokolwiek wspólnego z relacjami na linii Białoruś-ZSRR? Nie.
                                                    (mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy porównywać relacji Białoruś-ZSRR z relacją Śląsk-Prusy).

                                                    Musiałbyś się sporo napracować, żeby udowodnić tezę o "pruskiej kolonizacji Śląska". Jest mocno naciągana.

                                                    Pisaliśmy Ci z Arnoldem7 o Karolu Goduli i jego dziedziczce, o luksusowych jak na tamte czasy osiedlach patronackich dla autochtonów - w ogóle na to nie zareagowałeś.

                                                    Nie masz argumentów, poza napisaniem na koniec postu "End Of Topic".



                                                    Śląsk wzbogacił Prusy, a Prusy rozwinęły Śląsk.
                                              • arnold7 Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha 02.09.10, 21:36
                                                Gość portalu: :)) napisał(a):

                                                > Odwiecznie polski Szczecin?:))))) Firma jest z Choszczna, niemieckich przodków
                                                > to ja mogłem mieć w Inflantach. Tak, tak, syn chłopskich przodków nie rozumie
                                                > mieszczańskich burgerów... Dzięki Bohu, ja nie z Polski centralnej:) Pozdr.

                                                Krecisz.
                  • Gość: mandatory suicide Re: Proponuję pójście "na kielicha" na koszt P_Ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 10:12
                    Stary dworzec nie jest w rezerwie. Stary dworzec kona. Na waszych zajętymi kielichami i złośliwościami oczach
              • Gość: tomek Re: Głosujcie! ale jak? IP: *.siec2000.pl 28.08.10, 16:41
                Nie mam już cierpliwości do piętrowych polemik w sprawie kazdego
                zdania. Nie chcę też być niemiły. Nie wiem czy słysznie ,ale
                wyczuwam u ciebie dobre intencje. Tylko ,że wg mnie nadają sie one
                do wybrukowania piekła.
                Na wstępie zwracam uwagę, że w rozumieniu potocznym i fachowym,hala
                to rodzaj CAŁEGO budynku, o konstrukcji słupowej i nawowej,
                najczęściej jednokondydnacyjnego choć niekoniecznie. Jedno
                pomieszczenie to może być hol ( z ang hall). Hala jest w rozumieniu
                przepisów jednokondygnacyjna jesli jej pośrednie stropy (antresole)
                nie wypełniają całej powierzchni rzutu budynku. To jest własnie
                przypadek dworca. Tak więc wysiadam z taksówki i wchodzę do hali na
                poziomie ulicy. Obojętnie czy wyższy poziom nazwiemy kondygnacją czy
                antresolą, ja tam nie idę, bo na dole tez są kasy ( tak samo na
                wizualizacji Neinwera jak i w obecnym dworcu).Kupuję bilet i idę na
                pociąg. Jesli od przystanków autobusowych zrobimy przejście dla
                pieszych to tak samo mogą zrobić pasażerowie autobusów ( pod
                warunkiem ,że autobusy nie będą w katakumbach). Bulwersuje cię to
                przejście dla pieszych? Przecież wyobrazałeś sobie całkowite
                usunięcie stamtąd ruchu aut.Na wizualizacji Neinwera wejście piesze
                od Stawowej jest na tym samym poziomie.Tak że u mnie nie ma żadnych
                niekonsekwencji. Natomiast u ciebie jest niekonsekwencja zasadnicza.
                Organizujesz sondę, angażujesz się w dyskusji nt obiektu i jedynego
                projektu przebudowy,a od innych jej uczestników wymagasz
                profesjonalnych projektów i ich finansowania a także zarzucasz im
                gołodupstwo i wymagasz hołdów dla Inwestora. Tu na forum są same
                gołodupce. Niektórzy nie zważaja na to i domagają się zburzenia
                obiektu który kosztował setki milionów (własności państwowej firmy
                czyli nas wszystkich). I ty się do nich zaliczasz. Musisz wiedzieć,
                że mamy prawo oceny nie tylko projektów, ale też działań państwych
                organów i przedsiębiorstw w gospodarowaniu majątkiem, takim jak
                dworce i place i ich finansowymi układami np z p. Koźmińskim albo
                Neinverem. Chodzi o to żeby zarządcy naszego majątku podejmowali
                decyzje optymalne dla nas zadowalając się przy tym
                pensją.Wspominałeś też coś o swoim braku kompetencji w dziedzinie
                architektury, budownictwa, urbanistyki, organizacji ruchu i
                ekonomiki. Ani cię nie będę w tym zakresie pocieszał ani dołował.
                Nie uznaję autorytetów bez ARGUMENTÓW.
                Zwracam tylko uwagę ,że nie przyjrzałeś się dokładnie tej
                wizualizacji. Moze dlatego nie masz śmiałości jej ocenić. Zostawmy
                te 3 nowe komercyjne budynki, które zabieraja nam wszystkie place .
                Skupmy się na samym dworcu. Na pierwszym obrazku jest wnętrze które
                nazywasz halą. Jest to tylko poprzeczne przejście na jednej(!!) z
                ośmiu(!!) podziałek hali. Jest wykonane na poziomie obecnej dolnej
                kondygnacji.(gdyby z obecnej hali wyciać taki fragment pośredniego
                stropu uzyskamy dokładnie to samo!!).Tylko to przejście jest
                jednokondygnacyjne. Na pozostałych 7 podziałkach jest strop!! W tym
                przejściu nie ma żadnych kas, informacji , poczekalni, ławek,
                restauracji, niczego. To wszystko jest w głębi, na dole albo na
                górze,podobnie jak obecnie.A na obrazku nr 5 jest ten podłużny
                łącznik z widokiem na wschodnią stronę. Jego poziom jest obniżony do
                poziomu obecnego placu Szewczyka.Z prawej strony ma 2podłużne
                ruchome pochylnie prowadzące na antresolę wzdłuż której są
                pomieszzenia handlowe i te 3 dziuple dojścia do peronów. Całkiem jak
                obecnie tylko droga na perony będzie dłuższa. Ja oceniam to co
                widzę. Na dworcu pkp nie widzę zysku. Widzę ogromne koszty. Dla
                poziemnego dworca autobusowego widzę ogromne straty funkcjonalne i
                gigantyczne koszty. Te trzy nowe budynki uważam za szpetne i nie
                stosowne,generujące ciasnotę ogromny ruch i syf w centrum.Nie
                wątpię ,że Inwestorowi się opłacą, ale mi szkoda na nie tych placów.
                Jeśli domagasz się ode mnie alternatywy to pisałem
                wielokrotnie.Pozostawienie dworca PKP i przystanków KZK. Wąska
                galeria na szerokości estakady i przystanku PKS.Zasłonięcie oficyn
                między estakadą a Słowackiego. Na dworcu szczotka mydło pała na
                meneli przearanżowanie kas i obiektów handlowo-
                usługowych,uruchomienie schodów i wind i ew. budowa poprzecznego
                łącznika w jednej podziałce na przedłuzeniu Stawowej. Tylko mi znowu
                nie wypominaj, że nie mam pieniędzy na projekt i realizację.
                • pieronski_hanys Re: Głosujcie! ale jak? 28.08.10, 17:34

                  1) nie pisałem, że jestem za wyburzeniem kielichów (głosowałem na opcję nr 3)

                  2) propozycja Neinver jest jedyną koncepcją przebudowy dworca pkp i autobusowego, jaka powstała w Katowicach w ostatnich 10. latach. Jedyną realną do zrealizowania. Nie pracuję w tej firmie, ani nie pochwalam obecnego składu UM Katowice, choć wierzę, że to wynika ze złej woli - Katowice przerosły obecne władze, tu potrzeba wprawnego menadżera z wizją, a obecny prezydent Katowic (jakby nie patrzeć: wizytówki aglomeracji- to z tym miastem na początku mają kontakt przyjezdni) niestety nim nie jest.

                  3) większość osób spoza Katowic, które pytałem o katowicki dworzec, mówiły, że jest ohydnym komunistycznym molochem. Byli to zarówno artyści, jak i osoby ścisłe, wykształcone i niewykształcone. W podobny sposób widzi dworzec większość społeczeństwa Katowic - niezależnie od wykształcenia.
                  Nie widzą piękna "desek odciśniętych w betonie". Te kielichy nie są estetycznie ładne, beton to nie marmur. Być może konstrukcyjnie to cacko, ale estetycznie i funkcjonalnie - zdecydowanie nie.

                  4) grupa architektów, konstruktorów, inżynierów i miłośników architektury blokuje działania inwestora. Znacie się na tym? Mówicie, że to ma wartość architektoniczną? Ok, wierzę Wam na słowo, jesteście wykształceni w tym kierunku. Ale gdzie są alternatywne projekty? (ja nie muszę przedstawiać projektu, bo jedyne przeciwko czemu protestuję to obecny brudny niefunkcjonalny dworzec - potrzebna jest zmiana) Inwestor coś zaproponował, galeria handlowa w centrum miasta to nie jest szczyt marzeń, ale chciałbym, żeby wreszcie w Katowicach choć jedna wizualizacja przemieniła się w rzeczywistość.

                  5) obawiam się, że w Katowicach przez Wasze protesty nic się nie zmieni. Obecny stan dworca nie zachwyca osób z różnych warstw społecznych, dlatego wszyscy są zmiany. W Katowicach pojawił się inwestor, który wreszcie może coś zmienić. Hamujecie jego działania. Jeśli wyhamujecie je na tyle, że wycofa się z inwestycji zostaniemy z tym ohydztwem, które jest teraz. Nikt nie kiwnie palcem żeby odrestaurować dworzec, a architekci i wielcy obrońcy kielichów znajdą sobie inne miejsce, dzięki któremu będą mogli się wylansować. Niespecjalnie jest jakakolwiek alternatywa, dlatego wolę galerię handlową, podziemny dworzec autobusowy i częściowo przebudowany dworzec kolejowy z normalną poczekalnią i kafejkami, niż to co jest teraz. Nie ma alternatywy. Skąd, obrońcy dworca, weźmiecie pieniądze, by wymienić zbrojenia w kielichach i przearanżować cała przestrzeń. Co z Placem Szewczyka? Dalej ten sam syf?



                  Ps. do Harcerza:

                  zobacz dworzec w Sosnowcu. Również z XIX wieku, ale odrestaurowany z przejściem podziemnym. Bije katowicki na głowę.

                  Zobacz zbudowany jeszcze za czasów pruskich XIXwieczny dworzec w śląskim Bielsku. Rewelacyjna secesja, mały, obsługuje podróżnych bez problemu, estetyczny.

                  Sprawdź Opole Główne. Miks kilku stylów architektonicznych, prostota, funkcjonalność i elegancja.

                  Zobacz powstały w okresie budowania Kolei Górnośląskiej dworzec w stolicy Śląska Wrocławiu. Sugerujesz, że Wrocław też jest zacofanym miastem?
                  • pieronski_hanys Re: Głosujcie! ale jak? 28.08.10, 17:40
                    Ps. bielski dworzec to nie (tylko) secesja.
                  • Gość: tomek Re: Głosujcie! ale jak? IP: *.siec2000.pl 28.08.10, 23:59
                    ad1.Opcja 3 (żeby było czysto i funkcjonalnie) to unik. Na nią
                    głosuje każdy.
                    ad2.Fakt ,że koncepcja Neinvera jest jedyna. Czy jest realna, to
                    się zawsze okazuje w realizacji.Jak myślisz jakie konsekwencje
                    poniesie Neinver jeśli jego koncepcja okaże się nierealna zaraz po
                    wyburzeniu dworca? Czy takie jak inwestor szkieletu koło
                    Superjednostki? Bo ja myślę,ze pozwolą mu jednak koncepcję
                    urealnić, tak jak mu będzie pasowało. Może wiesz coś na ten temat,
                    ale ja żadnych twoich związków z Neinverem, PKP czy UM nie sugeruję.

                    ad3.Te osoby , o których piszesz,porażone ohydą "desek odciśnietych
                    w betonie" niezależnie od wykształcenia, mają oczy i potrafią
                    czytać. Mogą sobie wcisnąć link który podałem i już na pierwszym
                    obrazku zobaczyć wizualizację Neinvera odbudowanego dworca z
                    deskami odciśniętymi w betonie kielichów. Mogą też sobie przeczytać
                    hołdy Neinvera dla unikalności kielichów i zapewnienia, że odbuduje
                    identyczne, w całym ich brutalistycznym pięknie tylko ,że na
                    podpiwniczeniu. Na co liczą wrogowie brutalizmu popierający
                    Neinvera? Że odbudowane kielichy obłoży marmurem, czy że ich wogóle
                    nie odbuduje?
                    ad 4 Ja nie uczestniczę w blokowaniu czegokolwiek i nie działam w
                    żadnej grupie. Konstruktorzy i architekci nie mają interesu ,zeby
                    blokować wyburzenia , odbudowy, przebudowy i rozbudowy.Rozsądne
                    inwestowanie jest w interesie mieszkańców niezwiązanych z
                    budownictwem.
                    ad5. Ja uwazam, że globalnie, efekt realizacji Neinvera będzie
                    gorszy niż stan obecny.Dlatego pozostawienie jak piszesz "tego
                    samego syfu" uwazam za wystarczającą alternatywę. Mimo to ogólny
                    zarys mojej koncepcji podałem wielokrotnie, ale nie jest moją rolą
                    sporządzanie dla niej projektów i szukanie dla niej inwestorów.Nie
                    odbiera mi to prawa oceny profesjonalnych koncepcji.Tu się nikt nie
                    lansuje. Forum jest anonimowe.
                    Natomiast bynajmniej nie anonimowi autorzy eksprtyzy zapewniają ,że
                    zbrojenie w kielichach nie wymaga żadnej wymiany jeszcze przez parę
                    pokoleń. Oni się lansują czy biorą za swoje wnioski
                    odpowiedzialność?

                    Na koniec jedna rada. Jesli dworzec jakimś cudem uniknie
                    wyburzenia, będziesz musiał się z tym pogodzić. Będzie ci łatwiej
                    jesli odrzucisz niepotrzebną, smieszną ideologię,która się w
                    sprawie dworca czasem pojawia:
                    - Dworzec nie jest jakimś szczególnym architektonicznym symbolem
                    zniewolenia i zniszczenia Śląska przez Polskę, bo zniszczone
                    katowickie kamienice nie stały w miejscu dworca.
                    - Dworzec nie reprezentuje polskiej architektury, bo nie ma wogóle
                    czegoś takiego jak polska czy śląska architektura. Wszyskie budowle
                    w Polsce i na Ślasku są stylistycznie wtórne,bo orginalne kanony
                    eurpejskich stylów w architekturze powstały w nielicznch krajach
                    (Grecja, Rzym, Włochy, Francja,Niemcy, może jeszcze
                    Niderlandy,Angia i Hiszpania i to wszystko). Mimo to jest mnóstwo
                    obiektów z różnych epok wspaniałych i zasługujących na ochronę.
                    -Wszystkie obiekty na Śląsku były budowane lub finansowane przez
                    Ślazaków.Za darmo nikt nam nic nie dał.
                    -Brutalizmu nie wymyślono w Polsce i nie wiąże się on z kielichami.
                    To idea jeszcze sprzed I wojny, żeby nie ukrywać konstrukcji
                    obiektu. Hala Ludowa we Wrocławiu też jest brutalistyczna.
                    -Konstrukcje kielichowe nie sa brutalistyczne jeśli mają gładką,
                    nieprzeźroczysta powłokę.
                    -Stylistykę i podstawy konstrukcyjne kielichów opracowano w
                    Hiszpanii i USA w latach 60 XXwieku. To że znalazła tak szybki
                    odzew właśnie w Katowicach to powód do dumy.
                    -Dworców secesyjnych, eklektycznych,neoklasycznych,
                    neobarokowych,neogotyckich jest w Europie pełno i jakby się kto
                    pytał to w Katowicach też taki mamy i nic nie stoi na przeszkodzie
                    o niego zadbać. Kielichowego dworca nie ma nikt. Tak ,że do
                    kompleksów wobec Bielska czy Sosnowca nie ma powodu.
                    Sosnowiecki dworzec zbudowano w czasie zaborów. Czy ktoś tam
                    uzasadniał tym potrzebę jego zburzenia? Czy mamy być głupsi?
                    • pieronski_hanys Re: Głosujcie! ale jak? 29.08.10, 00:47
                      > - Dworzec nie jest jakimś szczególnym architektonicznym symbolem
                      > zniewolenia i zniszczenia Śląska przez Polskę, bo zniszczone
                      > katowickie kamienice nie stały w miejscu dworca.

                      Estakada nie jest częścią dworca?
                      Obiekty budowane w PRLu miały być polskim śladem na Górnym Śląsku, mającym pogłębić fałszywą tezę o odwiecznej polskości Śląska?

                      Wyburzono m in większość Giszowca a na jego miejsce postawili ohydne betonowe(!) bloki.

                      > - Dworzec nie reprezentuje polskiej architektury, bo nie ma wogóle
                      > czegoś takiego jak polska czy śląska architektura. Wszyskie budowle
                      > w Polsce i na Ślasku są stylistycznie wtórne,bo orginalne kanony
                      > eurpejskich stylów w architekturze powstały w nielicznch krajach
                      > (Grecja, Rzym, Włochy, Francja,Niemcy, może jeszcze
                      > Niderlandy,Angia i Hiszpania i to wszystko). Mimo to jest mnóstwo
                      > obiektów z różnych epok wspaniałych i zasługujących na ochronę.

                      Nie wiem jak tam polska, nie interesowałem się też specjalnie śląską architekturą, ale taki np. Albrecht von Saebisch był śląskim architektem. Wybudował m. in. Kościół Pokoju w Świdnicy. Cała architektura z okresu 1338-1740 na Śląsku jest wyjątkowa i to osobisty wkład Śląska w światową architekturę.

                      Mimo zalet przez Ciebie przedstawionych nadal nie jestem w 100% przekonany do kielichów. Za dużo gadania o architekturze, za mało o ludziach i funkcjach dworca, które mają im służyć.

                      Odp nr 3 to nie unik. Ludzie chcą tylko czystego, funkcjonalnego dworca - niezależnie czy będą kielichy czy nie - i wyniki tej sondy to udowodniły. Na 2 miejscu są obrońcy kielichów, na trzecim zwolennicy wyburzenia.

                      I to chciałem wiedzieć.
                      • Gość: tomek Re: Głosujcie! ale jak? IP: *.siec2000.pl 29.08.10, 21:13
                        pieronski_hanys napisał:

                        >> Estakada nie jest częścią dworca?<<
                        Chopie, niy lej sie żurem! Starzy Niemcy mówią: Wer angibt, hat
                        mehr vom Leben. Ale mają na mysli udawanie mądrego, a nie udawanie
                        głupiego.
                        Że trzeba rozebrać tą estakadę pisałem może częściej niż ty. Nie
                        jest częścią dworca choćby dlatego, że można ją zwalić bez walenia
                        dworca.

                        >> Obiekty budowane w PRLu miały być polskim śladem na Górnym
                        Śląsku, mającym pogłębić fałszywą tezę o odwiecznej polskości
                        Śląska? Wyburzono m in większość Giszowca a na jego miejsce
                        postawili ohydne betonowe(!) bloki.<<

                        No zgoda, tak było.Taką ideologię do architektury władze i usłużni
                        architekci przykładali. Nie tylko w PRLu.Przed wojną, też władze
                        preferowały style architektoniczne uznane za mniej pruskie, bo
                        polskich stylów w architekturze nie ma (może poza zakopiańskim).
                        Preferowano neoklasycyzm i neorenesans, a unikano gotyku chociaż
                        przecież pochodzi z Francji. Mimo to w stylu modernistycznego
                        Bauhausu, wymyślonego w Niemczech, zbudowano setki domów.
                        A z budynków klasycznych, nie chcesz chyba wyburzyć Sejmu Śląskiego
                        czy katedry.
                        Śląsk od XIIIw do dziś w nie jest niepodległy. Czesi mogą traktować
                        jako swój ślad, budowle do 1740r, Niemcy do 1921r, a Polacy do
                        dzisiaj. Jednak Ślązacy przez ten cały czas musieli i muszą te
                        budowle wznosić i z nich korzystać. Co powiesz o budynku
                        wzniesionym na gruzach dworca? Ma w projekcie identyczny styl
                        kielichowy(nie wymyślony w Polsce tylko w Hiszpani)i identyczny
                        materiał -żelbet (też nie wynaleziony w Polsce). Ale że to ohydny,
                        betonowy, polski ślad, będziesz mógł o nim powiedzieć TAK SAMO jak
                        o obecnym dworcu.

                        Gdyby to jeszcze chodziło o np o wyburzenie Zenita, zbudowanego
                        rzeczywiście na gruzach katowickich kamienic, to nie uronię jednej
                        łzy.
                        Ale z dworcem to wyjdziemy na durnia, który ze złości świeczkę
                        zjadł i po ciemku siedzi.
                        Padają zarzuty, czemu obrońcy dworca milczeli, jak niszczono inne
                        piękne budowle, które stanowiły ślaskie dziedzictwo. No zgoda, jest
                        się czego wstydzić. Ale jest też inne pytanie. Dlaczego niektórzy
                        podający się za obrońców śląskiego dziedzictwa, zamiast walczyć o
                        jego odbudowę w dostępnych miejscach (np po pn stronie rynku),
                        walczą o wyburzenie obiektu, RÓWNIEŻ stanowiącego śląskie
                        dziedzictwo.
                        • pieronski_hanys Re: Głosujcie! ale jak? 01.09.10, 13:54
                          > A z budynków klasycznych, nie chcesz chyba wyburzyć Sejmu Śląskiego
                          > czy katedry.

                          Uwielbiam architekturę modernistyczną, w tym całe osiedle moderny w południowym śródmieściu Katowic, jak i w okolicach Koszutki. Wiesz dlaczego? Bo to architektura prosta, estetyczna i funkcjonalna. Całkiem inna, niż gotyk, to dwie strony tego samego medalu.

                          W przeciwieństwie do dworca i kielichów, które nie są, ani funkcjonalne, ani estetyczne, ani tajemnicze. Być może imponują rozwiązaniami konstrukcyjnymi, ale nie architektura samą w sobie. Inżynier się zachwyci, turysta niekoniecznie.

                          > Śląsk od XIIIw do dziś w nie jest niepodległy.

                          Widać, że nie znasz historii Śląska.

                          Czemu od XIII wieku? A w Polsce Dzielnicowej może był niepodległy? Tylko dlatego, że był w Polsce?:)

                          985-990: Otton III i wspierający go Mieszko I prowadzą wojny z Czechami, zdobywają Śląsk, Mieszko otrzymuje Śląsk "w prezencie" i podzięce za pomoc w walkach.

                          990-1335: początkowo względny spokój, wreszcie Czesi upominają się o swoje. Polska musi płacić Czechom trybut za "dzierżawienie" Śląska (zdobyła Śląsk zbrojnie). W 1335 roku Kazimierz Wielki szuka poparcia politycznego i zarzuca roszczenia względem Śląska, który wraca do Królestwa Czech, gdzie:

                          1335-1526: Śląsk wraca do Królestwa Czech (ideologiczne rzecz ujmując: do czeskiej macierzy), gdzie jest krajem - obok Moraw i Czech (Królestw Czech składało się z trzech krajów: Moraw, Czech i Śląska - każde z nich ze sporą niezależnością, ministerstwem, własną administracją i wojskiem). Śląsk był wtedy bardzo niepodległy.

                          1526 - 1740: w 1526 władcami Czech (i Śląska) zostają Habsburgowie. Samorządność zostało nieco ograniczona. W 1740 Fryderyk Hohenzollern atakuje Habsburgów, zajmuje zbrojnie większą część Śląska, samorządność zostaje znowu nieco ograniczona, za to rozwija się przemysł.

                          1921: Polska przegrywa z Niemcami plebiscyt o Górny Śląsk, dlatego polscy żołnierze dołączają do przekonanych do Polski Ślązaków i dzielą region dzisiejszego GOPu na pół, dzieląc rodziny, miasta, dzielnice i osiedla.

                          1945: Hitler zniszczył pół Europy, w tym stolicę Śląska: Wrocław (Festung Breslau), a Polska otrzymuje większą część Śląska - jako rekompensatę za straty wojenne. Polska nie ma historycznego umocowania na Śląsku, dlatego musi polonizować miejscową ludność oraz za pomocą architektury zaznaczyć swoją obecność.




                          Dziś mamy wolną Polskę, Śląsk w większości leży w Polsce.




                          > Co powiesz o budynku
                          > wzniesionym na gruzach dworca? Ma w projekcie identyczny styl
                          > kielichowy(nie wymyślony w Polsce tylko w Hiszpani)i identyczny
                          > materiał -żelbet (też nie wynaleziony w Polsce). Ale że to ohydny,
                          > betonowy, polski ślad, będziesz mógł o nim powiedzieć TAK SAMO jak
                          > o obecnym dworcu.

                          Niejednokrotnie pisałem, że nie jestem przeciwnikiem kielichów, ani brutalizmu, a zwolennikiem czystego, funkcjonalnego, reprezentacyjnego dworca. Obecnie żadne z tych słów nie pasuje do obecnego dworca PKP w Katowicach.

                          Gdyby architekci i projektanci dworca kielichowego z lat 70. XX. wieku zamiast kierować się rozmachem i chęcią pokazania jaki to PRL nie jest skuteczny, wielki i wspaniały, kierowali się funkcjonalnością dworca i pomyśleli kilkanaście/dziesiąt lat do przodu, być może dziś byłbym w grupie broniącej dworca. Niestety, nie jest on estetyczny, funkcjonalny, ani reprezentatywny, więc nie będę palił zniczy, ani stawiał krzyży pod kielichami.

                          > Padają zarzuty, czemu obrońcy dworca milczeli, jak niszczono inne
                          > piękne budowle, które stanowiły ślaskie dziedzictwo. No zgoda, jest
                          > się czego wstydzić. Ale jest też inne pytanie. Dlaczego niektórzy
                          > podający się za obrońców śląskiego dziedzictwa, zamiast walczyć o
                          > jego odbudowę w dostępnych miejscach (np po pn stronie rynku),
                          > walczą o wyburzenie obiektu, RÓWNIEŻ stanowiącego śląskie
                          > dziedzictwo.

                          Pięknym polskim śladem na Śląsku jest dzielnica modernistyczna, modernizm katowicki. Projektantami Drapacza Chmur byli polscy inżynierowe, choć była to raczej polsko-śląska współpraca. Przecież mówimy o dwudziestuleciu międzywojennym, czyli autonomicznym woj. śląskim, które do centrali odprowadzało tylko 40% podatków, a resztę inwestowało u siebie. W tym - dzielnicę modernistyczną.

                          Dworzec PKP z kielichami jest co najwyżej dziedzictwem PRLu, który nie szanował górnośląskiego dziedzictwa - w przeciwieństwie do architektury z okresu XXlecia - więc bronienie go jest bronieniem PRLu, nie - dziedzictwa Śląska.

                          Co innego Spodek, który jest unikatowym budynkiem, a jego remont zakrawa na barbarzyństwo (szczegółów nie znam, ale artykuł Dr Mercika mówi wiele na ten temat).
                    • Gość: Dorota Re: Jestem ZA wyburzeniem IP: *.centertel.pl 29.08.10, 07:08
                      i postawieniem nowego,czystego i funkcjonalnego dworca.
                      Kielichy powinny zostac w calosci usuniete, nie sa niczym cennym dla
                      mieszkancow Katowic, szkoda, ze wczesniej architekci sie nimi nie
                      interesowali a dopiero jak ma ruszyc proces wyburzania dworca ....
                      • scher1 Dorto w ...x osobach ??? 29.08.10, 08:53
                        To w ilu osobach Dorotko istniejesz , pisząc < mieszkańcy Katowic?
                        Też wyrywasz niemyte zęby i wybijasz młotkiem brudne szyby,bo
                        trzeba wstawic nowe, czyste? Ja powątpiewma w jakość Twoich
                        damskich zapachów !
                        • Gość: Dorota Re: Jestem ZA wyburzeniem IP: *.centertel.pl 29.08.10, 10:41
                          Sondy ulicznej nie przeprowadzalam,jednak w TVP Katowice taka
                          pokazywali i moze na 10 osob 1 byla przeciwko wyburzeniu dworca.
                          Ponawiam pytanie - dlaczego wczesniej miejscowi architekci nie
                          interesowali sie dworcem ? dlaczego wtedy o niego nie walczyli tak
                          zaciekle jak robia to teraz, przez co wstrzymuja/opozniaja prace
                          remontowe ? Jako rodowita mieszkanka Katowic, mam dosyc
                          wszechobecnych zaniedban, brudu i brzydkich,zaniedbanych kamienic o
                          ktore nikt nie walczy a jak zaczyna sie dziac cos dobrego, wtedy
                          krzykacze miejscowi i oszolomy rzucaja klody pod nogi, utrudniaja
                          wysylajac pisma do urzedow, biegajac od stacji do stacji
                          telewizyjnej zamiast poprzec projekt i cieszyc sie, ze miasto
                          wreszcie sie zmieni....
                          • eruve.elen Re: Jestem ZA wyburzeniem 31.08.10, 15:07
                            A Ty, dlaczego nie walczysz o kamienice?
                            To już masz odpowiedź, dlaczego architekci nie walczyli wcześniej. Narodowa
                            przypadłość - opieszałość i potrzeba kopa.

                            I bądź łaskawa nie nazywać ludzi (lepiej późno, niż wcale) zabiegających o
                            jakieś tam dziedzictwo architektoniczne.
                            Bo w tym względzie wydają się być lepsi od zwykłych 'narzekaczy na brud'.
                            • pieronski_hanys Re: Jestem ZA wyburzeniem 02.09.10, 11:49
                              > I bądź łaskawa nie nazywać ludzi (lepiej późno, niż wcale) zabiegających o
                              > jakieś tam dziedzictwo architektoniczne.
                              > Bo w tym względzie wydają się być lepsi od zwykłych 'narzekaczy na brud'.

                              Czyli potwierdzasz teorię o tym, że obrońcy kielichów czują się lepsi od "głupiego motłochu, plebsu, gminu i ciemnej masy, który nie zna się na architekturze"?


                              Cześć osób chce wyburzenia dworca, część chce zaadaptować kielichy. Jestem za, a nawet przeciw!
    • bartoszcze a propos dworca 01.09.10, 20:24
      Znalezione:
      Cała prawda o kielichach
    • pieronski_hanys Re: katowicki dworzec - sonda 08.09.10, 12:12

      Nie ma ratunku dla kielichów na katowickim dworcu

      Złe wiadomości dla obrońców betonowych kielichów katowickiego dworca PKP. Firma Neinver będzie je mogła zburzyć. "Gazeta" dowiedziała się, że główny inspektor budowlany nie cofnie pozwolenia na budowę, a wojewoda nie wpisze hali do rejestru zabytków. Architekci Neinvera nie chcą też słyszeć o zmianie projektu
    • pieronski_hanys WYNIKI: katowicki dworzec - sonda 08.09.10, 12:16
      Dworzec katowicki:

      *
      powinien zostać wyburzony, a w jego miejsce postawiony nowy i funkcjonalny
      29
      29%
      *
      inwestor powinien zaadaptować kielichy do obecnego projektu, nie zważając na to, ze kielichy są przeszkodą w budowie podziemi dworca (m. in zajazd autobusowy) i innych udogodnień
      30
      30%
      *
      powinien być czysty i funkcjonalny, niezależnie od tego czy kielichy zostaną, czy nie
      41
      41%

      Głosów: 100 (Głosowanie zakończone.)



      Sonda wskazuje 11% przewagę zwolenników czystego i funkcjonalnego dworca - niezależnie od wyburzenia (41%) nad zadeklarowanymi obrońcami betonowych kielichów i brutalizmu (30%).
      Zdecydowani przeciwnicy dworca - niewiele mniej, niż obrońcy: 29%.

      Oddano 100 głosów!


      Sonda wskazuje na to, że korzystający z forum Gazeta/Katowice katowiczanie chcą czystego i funkcjonalnego dworca, a jednocześnie nie opowiadają się jednocześnie za wyburzeniem lub pozostawieniem kielichów.
      • Gość: ++++++++++ Re: WYNIKI: katowicki dworzec - sonda IP: 195.187.134.* 08.09.10, 14:13
        Szkoda starego dworca, akurat po rewnowacji by wystarczył, jak w Koblencji. Miejsce po <obecnym dworcu> pasuję na ...wszystko ! Ale ..to se ne vrati, panie Przezydencie Uszok, prawda ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka