Dodaj do ulubionych

Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:57
A PIS zarajestrowali.Wiec co to za demokracja. To jest kabaret.
Obserwuj wątek
    • polsz dla Pietrka każdy nie-katolik to sekta 15.01.11, 18:16
      a "dziennikarz" niczego nie sprawdziwszy już rzuca kamieniami w Himawati. Przydałoby się, żeby Himawatti pozwali przygłupa za pomówienia. Może wtedy by się zastanowili zamiast bezkrytycznie przyklaskiwać kościelnemu oszołomowowi
      • Gość: TT Re: dla Pietrka każdy nie-katolik to sekta IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 19:14
        Kościół katolicki zajadle zwalcza konkurencję.
        • www.psychu.eu Re: dla Pietrka każdy nie-katolik to sekta 16.01.11, 10:33
          Według polskiego prawa Kościół katolicki też powinien być zdelegalizowany. Przy czym małą grupę łatwiej nie dopuścić do bycia związkiem, niż ,,narodową'' religie.
          • Gość: Whatever ŻRW IP: 77.236.26.* 16.01.11, 11:01
            właśnie też chciałem zapytać czy koleś zwalcza najbezczelniejszą sektę - żydowsko-rzymsko-watykańską.
            • Gość: Jasio Re: ŻRW IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 11:12
              Odwiedź sobie www.himavanti.org/
              Jest tam link do strony poświęconej "brutalnym prześladowaniom" Ryszarda Matuszewskiego (Śri Guru Lalita Mohan G.K.) przez państwo polskie i faszystowskie organizacje 'antysektowe'!

              Przeczytaj (w sumie wystarczy jeden paragraf) tekstu.
              <<Korespondencja z pedofilskim dziennikarzem Wojciechem Wybranowskim z „Rzeczpospolitej”>>

              "Ćpunek, pijaczyna, pedofil, brudny kutasik itd..."

              Kto tu kogo prześladuje?
              • Gość: sadg Zabawne jak jeden oszołom religijny probuje IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 12:02
                walczyć z drugim oszołomem religijnym posiłkując się logicznymi argumentami. Zawsze mnie to pasjonowało :D Katolicyzm konta himavaiiiii albo cos innego... i ta logika "oni żli, oni mamią , oni obiecują, oni są nietolerancyjni" sypane z obu stron... hehe
              • pensioner63 Latający Potwór Spagetti 16.01.11, 13:43
                Jedynym prawdziwym Bogiem jest Latający Potwór Spagetti. Przynależność do tej jedynie prawdziwej wiary powinna być wpisana w polską Konstytucję, a dzieci indoktrynowane od najmłodszych lat.

                A tak to sekta z Watykanu wymusiła na polskim rządzie aby wprowadził do polskich szkół naukę religii rzymsko-katolickich w szkołach. Ministrowi Edukacji Narodowej nie przeszkadza zapis w Konstytucji rozdzialojący państwo od kościoła. W efekcie dzieci są zmuszane do nauki o legionie rzymsko-katolickich bogów. Nowy pomniejszy bóg Jan Paweł II niedługo zostanie wprowadzony do panteonu i Polacy będą się modlić do jego obrazków.
                • ikropka.blrg Re: Latający Potwór Spagetti 16.01.11, 15:11
                  oddaję cześć makaroniastym odnóżom jego najwyższej mięsowatości klopsów!
                  musiałam ostatnio po raz kolejny napisać oświadczenie, że nie posyłam dziecka ani na indoktrynację, ani na etykę. za każdym razem się zastanawiam, dlaczego muszę pisać oświadczenia o tym, czego nie robię? regularnie jestem nękana przez tą, czy inną osobę ze szkoły plotkami o obowiązkowej etyce, jak również informowana, że musiałabym dziecko posyłać do innej szkoły na tą jedną lekcję, bo moja podstawówka jej nie prowadzi(?!). czemu? oczywiste! przecież ateistka nie umie wychować dziecka na uczciwego i porządnego człowieka, bo nie ma książeczki, co jej wszystko mówi. np., że można być świętym prorokiem i własne dziecko zarżnąć, jeśli ci tak broda z góry nakaże.
                  przy okazji, czy ktoś słyszał kiedykolwiek o jakichś podstawach programowych tej całej etyki?
      • Gość: troj Re: dla Pietrka każdy nie-katolik to sekta IP: 46.113.38.* 15.01.11, 22:26
        i bardzo dobrze że rzuca,dla takich kretynów otworzyłbym salwę,i nie chodzi tutaj o poglądy religijne lecz o zasadę tępaku
        • Gość: kain_brat_abla Re: dla Pietrka każdy nie-katolik to sekta IP: *.nplay.net.pl 16.01.11, 09:18
          na takich tępaków jak ty salwa to za mało
      • Gość: woyown Re: dla Pietrka każdy nie-katolik to sekta IP: *.cdma.centertel.pl 16.01.11, 08:51
        Zajrzałem tam. Znaczy - na stronę tego "bractwa".
        Śri Guru Lalita Mohan G.K., ROTFL :)))))
        Nieźle zryci są. Ale nie bardziej od tych, którzy właśnie "zatwierdzili jednego cuda".
      • Gość: j24 Re: dla Pietrka każdy nie-katolik to sekta IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 21:38
        Skoro tak bardzo chcesz podaj e-mail. Załatwię Ci kontakt z tą sektą! Po roku będziesz miał pełne gacie! Chcesz?!
    • Gość: maniekok Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: 78.104.151.* 15.01.11, 18:29
      O ile mi wiadomo statut Kościoła Katolickiego w Polsce też jest sprzeczny z prawem, m.in. na dyskryminacje ze względu na płeć. I jakoś go zarejestrowali
      • Gość: miki Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 19:22
        Sekciarstwo wypalac goracym zelazem.
        • Gość: cm Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 11:58
          Gość portalu: miki napisał(a):

          > Sekciarstwo wypalac goracym zelazem.


          To zacznijmy od KK, bo to obecnie największa i najniebezpieczniejsza sekta w tym kraju...
    • Gość: sqro Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 20:32
      Wiarygodność kościelnego politruka d/s zwalczania konkurencji wypowiadającego się na temat tejże konkurencji jest dla mnie zerowa
      • Gość: j24 Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 21:06
        Powiem Ci tyle że nie miałeś kontaktu z tą sektą. Na szczęście dla Ciebie!. A ja niestety mam i to bez powodu, nie jestem też katolickim oszołomem.Trochę kultury i rozumu Wam w tej dyskusji życzę.
    • Gość: mobius121 Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 15.01.11, 22:17
      Brawo, wszystkie tego typu grupy powinny być zniszczone w zarodku. Głównego rozerwać końmi jak w dawnej Polsce to robili a resztę rozgonić do domu. Wszystkie te grupy tylko stwarzają złudzenie braterstwa i pomocy a tak naprawdę to tylko kłopot dla rodzin.
    • Gość: sqro Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.11, 01:41
      oho poodzywali sie katole zionący miłością bliźniego

      jak dobrze być ateistą
      • nople Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy 16.01.11, 09:31
        Otóż to. Zawsze mnie zdumiewa, jak ludzie nazywający siebie katolikami (biegający do kościoła itd) jednocześnie zupełnie wbrew swojej wierze potrafią ziać nienawiścią i popierać/proponować przemoc.
        No dziwne i nielogiczne.
      • Gość: chór wujów Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: 87.99.20.* 16.01.11, 10:38
        Ateisto drogi! Pogratulować obiektywizmu... Być może za jakieś sto lat zrozumiesz, co to jest ironia, a za następne pięćdziesiąt - sarkazm. A sekcie gratuluję takiego obrońcy. Być może o tym nie wiesz, ale Twoje dzieci (o ile je masz) są w grupie podwyższonego zagrożenia wpływami różnych sekt. Dlaczego? Ano dlatego, że tak pogardzane przez Ciebie wierzenia religijne od zarania dziejów towarzyszyły człowiekowi, co daje podstawy do przypuszczeń, że dla homo sapiens duchowość i mistycyzm są jedną z potrzeb podstawowych. A niezaspokojenie potrzeby podstawowej wywołuje głód, przedłużanie owego niezaspokojenia - głód ten kumuluje. Właśnie na zaspokajaniu tego głodu pasożytują radykalne formy religijności, tu nazywane - w dużym uproszczeniu - sektami. Ta "przestępczość religijna" potrafi niedoświadczonego młodego człowieka poddać wyrafinowanym formom prania mózgu, więc nie dziw się, że są ludzie, którzy biją na alarm. Często przesadzają w swym panikarstwie, ale całkowicie lekceważyć ich ostrzeżeń nie można...
        P.S. Nie jestem przesadnie religijny, ot, taki "katolik z urodzenia", czyli tzw. niepraktykujący - to w ramach uprzedzenia ataków ad personam...
        • Gość: Adam Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 11:07
          Potrzeba religijna? Zdaje się, że to bardziej efekt uwarunkowanego genetycznie uszkodzenia mózgu, a nie potrzeby jako takiej. Należy mieć nadzieję, że wynajdzie ktoś wreszcie na tą przypadłość jakoweś lekarstwo i wszyscy będą wolni od zabobonów i NORMALNI.
          • Gość: chór wujów Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: 87.99.20.* 16.01.11, 11:50
            Łudzisz się. Gdyby w historii znana byłaby choć jedna społeczność ludzka pozbawiona wierzeń religijnych, może miałbyś jakąś nadzieję. To już bardziej - na Twoim miejscu - liczyłbym na filozofię New Age, zakładającą bezpośredni kontakt człowiek-Bóg, bez pośredników i rytuałów. Niestety, nad czym również ubolewam, najwyraźniej owa potrzeba religijna obejmuje także obecność dogmatów, kapłanów i rytuałów. Co więcej, w przestrzeń "bezreligijną" wciskają się nie tylko sekty, ale i ostatnia wielka religia, która znajduje się jeszcze na etapie agresywnej ekspansji i krzewienia swej wiary "ogniem i mieczem" - islam. Mnie jakoś nie pasuje życie w świecie, w którym islam jest dominującą religią, ale może Tobie to lepiej podejdzie...
            • tow_rydzyk Religia - Filozofią? Astrologia - Astronomią ? 16.01.11, 12:32
              "Bog to jast nasz ostani" - stara zapomniana piesn pierweszomajowa
              Zawsze mnie zastanawialo jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze za sprawa swoich modlitw Szwedzka Akademia Nauk zacznie przyznawac przedsiebiorcom religijnym “Teologicznego Oscara”? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego.Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
              “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie.
              Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan.
              Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
              Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.

              • Gość: chór wujów Re: Religia - Filozofią? Astrologia - Astronomią IP: 87.99.20.* 16.01.11, 14:15
                Strasznie rozwlekły tekst, a treści w nim niewiele więcej, niż w krótkich i bojowych wpisach, którymi obrzucają się nawzajem wojujący katolicy i zaprzysięgli ateiści. Najpierw wyśmiewasz religię, żeby na koniec przyznać jej łaskawie prawo do bytowania, gdzieś między hodowcami królików a graczami w warcaby... Jeśli uważasz się za racjonalistę, zadaj sobie odrobinę trudu i przeczytaj jakąś historię filozofii, najlepiej nie ograniczając się do Twego ulubionego nurtu. Poszerzenie horyzontów jeszcze nikomu nie zaszkodziło ;) Może przy okazji podniesiesz poziom dyskusji między zwolennikami i przeciwnikami religii, bo jak na razie jest on żenująco niski, a Ty sprawiasz wrażenie ambitnego zawodnika...
                • tow_rydzyk "Modl sie a ja pomysle za nas obu" 16.01.11, 15:48
                  Gość portalu: chór wujów napisał(a):

                  > Strasznie rozwlekły tekst, a treści w nim niewiele więcej, niż w krótkich i boj
                  > owych wpisach, którymi obrzucają się nawzajem wojujący katolicy i zaprzysięgli
                  > ateiści. Najpierw wyśmiewasz religię, żeby na koniec przyznać jej łaskawie praw
                  > o do bytowania, gdzieś między hodowcami królików a graczami w warcaby... Jeśli
                  > uważasz się za racjonalistę, zadaj sobie odrobinę trudu i przeczytaj jakąś hist
                  > orię filozofii, najlepiej nie ograniczając się do Twego ulubionego nurtu. Posze
                  > rzenie horyzontów jeszcze nikomu nie zaszkodziło ;) Może przy okazji podniesies
                  > z poziom dyskusji między zwolennikami i przeciwnikami religii, bo jak na razie
                  > jest on żenująco niski, a Ty sprawiasz wrażenie ambitnego zawodnika...


                  Szanowny Wuju,
                  Dziekuje za odpowiedz.
                  Obawiam sie, ze Panski komentarz nie wnosi nic do tematu.

                  Prosze sobie oszczedzic tej pretensjonalnej i jalowej frazeologii, na ktora jestem dosc odporny. Wysluchiwalem jej setki razy od tzw. "teologow" roznych masci pod prawie wszystkimi szerokosciami geograficznymi.
                  Moje komentarze sa skierowane przeciw wszystkim instytucjom totalitarnym w tym rowniez KK. Prosze wiec uwazniej czytac moje teksty.

                  Nie probuje komukolwiek ograniczac praw do swobody wyznania. Jezeli rodzice lub szkola nie zrobili tego za Pana polecam Panu szeroki asortyment bogow ( i wyznan) : Baal, Jahwe, Horus, Allah, Ra, Zeus, Appolo, Jowisz, Thor, Manitu, Wisznu Sziwa, Rama, Xenu....Prosze wybierac dajac upust swojej inteligencji, na podstawie ktorej zrownuje Pan religie z filozofia.
                  Fakt, ze osoba "duchowna" zajmuje sie botanika czy genetyka nie czyni z religii nauki...
                  Jezeli Pan tego nie rozumie polecam "Logike dla opornych" - Krzysztofa Wieczorka.

                  Moj z lekka ironiczny stosunek do tematyki religijnej zrozumialby Pan tylko wtedy gdyby - tak jak ja - przepracoawal Pan wiele lat w UNHCR i IRC... Moglby Pan sprobowac porozmawiac na podobne tematy z Irlandzkimi protestantami i katolikami z naszym slowianskimi bracmi na Balkanach wyznania muzulmanskiego, prawoslawnego i katolickiego, z zydami i arabami na Bliskim Wschodzie, z wierzacymi w Nigerii, w Afganistanie, w Pakistanie i Indii, Sri Lanace, Szyitami i Sunnitami w Iraku, na Filipinach na Wschodnim Timorze...Prosze mi wierzyc jest rzecza bardzo trudna rozmawiac o tolerancji i "filozoficznym" wymiarze religii wiedzac, ze Panski rozmowca dzierzy w prawicy AK 47.

                  Bradzo mnie smuci fakt, ze Panska domniemana "wielonurtowa" znajomosc filozofii nie pozwala Panu rozszerzyc horyzontow myslowych poza granice Panskiej parafii.

                  Lacze pozdrowienia z Nowego Jorku

                  P.S.
                  Tak na marginesie....nie jestem ateista ...jestem anty-teista a jest to subtelna - ale dla zorientowanych w temacie - bardzo wyrazna roznica.
                  Jezeli nalega Pan aby nazywac mnie "a-teista" rownie dobrze moze mnie Pan nazwac "nie-filatelista."

    • Gość: antysekciarz Ciekawe jak nazwać psychomanipulację prowadzoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 08:38
      na małych dzieciach przez Krk?
      • watersnakes2 Re: Ciekawe jak nazwać psychomanipulację prowadzo 16.01.11, 09:04
        Gość portalu: antysekciarz napisał(a):

        > na małych dzieciach przez Krk?

        I tylko dlatego ze KrK straszy dzieci pieklem, mozna akceptowac male ruchy sekciarskie robiace ludziom nieporownywalnie wieksza wode z mozgow?
        Szczerze, to juz wole tego ciesle sprzed 2 tysiecy lat podajacego sie za syna bozego, niz pana R. Matuszewskiego, ktoremu niedaleko do Kacmajora w swoich zabiegach.
    • Gość: Loruhc Spiurgon Dość to wszystko śmieszne. IP: *.cdma.centertel.pl 16.01.11, 08:46
      Pobiją się o niewidzialną wróżkę, która lepsza.
    • Gość: POLAK Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 09:19
      Allah Akbar !

      jeżeli chcesz człowieku księgi - to wierni muzułmanie mogą pomóc Ci bronić się przed szatanem sekciarstwa?

      Allah Akbar Bracie mniejszy !

      Nigdy nie mów 3 !

      • larwa_jak_kuleczka I nie mów również ni. 16.01.11, 10:04
        Czary-mary bęc!
        • ikropka.blrg Re: I nie mów również ni. 16.01.11, 15:14
          XD dobre, rycerzu!
    • Gość: s Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 16.01.11, 09:23
      faceci od ruchów antysekciarskich mają duże parcie na szkło. Nie zdziwiłbym się, jakby było to tylko akcja marketingowa i uwiarygadniająca.
      • axial_force Jeżeli ktokolwiek ma tu parcie na szkło to 16.01.11, 10:57
        jest nim raczej pan Matuszewski, który choć określa siebie jako "jednostka wybitna" wyraźnie pokazuje, że nie tylko z głową ma problemy ale również ze składnią i ortografią języka polskiego.

        Jak dla mnie to trochę bardziej egzotyczna forma krucjaty anty-pisowskiej zaprezentowanej wcześniej przez niejakiego Ryszarda C.
    • Gość: gość 123 Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 09:28
      "Dziennikarz nie sprawdzi tylko bezkrytycznie pisze..." a co miał sprawdzić? czy Pietrek rzeczywiście gwałcił własne córki? czy że MSWiA się pomyliło odmawiając rejestracji?
      Dlaczego takie sekty w ogóle istnieją? dlaczego ten guru jeszcze nie siedzi!
    • emeryt21 Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć 16.01.11, 09:30
      Sekty walcza miedzy soba......Dobrze,moze predzej wykoncza sie nawzajem.....
    • polazrski Re: Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczy 16.01.11, 09:33
      Facet walczacy z sektami sam powinien byc poza sekta, a jest w najwiekszej sekcie swiata. Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby popularna wsrod ksiezy pedofilia byla takze ulubionym zajeciem tego wojownika o dusze owieczek.
    • miroo Religia, wierzenia, mity i bujdy-woda z mózgu... 16.01.11, 09:33
      i to jest problem którego sekty i kościoły to jedynie wierzchołek góry lodowej...
      • cirano Re: Religia, wierzenia, mity i bujdy-woda z mózgu 16.01.11, 09:39
        Przyznam mu tytuł "robiącego dobrą robotę", kiedy za tę najgorszą sektę sumiennie się zabierze, tą katolicką
    • Gość: antypojeb kasiora od katabasów jest, to o co chodzi ? IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 16.01.11, 09:38
      kasiora od katabasów jest, to o co chodzi ?
    • kociewiak2 Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć 16.01.11, 09:40
      ....wedlug alfabetu to pod ,,K,,KOSCIOL KATOLICKI,,pod ,,R,,RADIO MARYJA,,pod,,P,,PIS
    • fla Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć 16.01.11, 09:57
      Poczytałam sobie trochę informacji o sekcie Himawati. Prowadzi ona jakieś stowarzyszenie na rzecz obrony ofiar księży peodofilów. Rekrutowanie członków spośród ludzi zranionych w ten sposób jest wyjątkowo obrzydliwe :/ Nic dziwnego też, że to jest ich kluczowe oszczerstwo wobec tego gościa.
    • Gość: gosc Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć IP: *.acn.waw.pl 16.01.11, 10:14
      Wiadomo przeciez od dawna, ze to nie centrum informacji o sektach a centrum zwalczania konkurencji dla kosciola katolickiego.
      Nie jest rowniez dziwne, ze szef takiej organizacji jest zboczencem i wykorzystuje dzieci - to przeciez normalne wsrod pracownikow KK
    • Gość: mako Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć IP: 46.112.63.* 16.01.11, 10:16
      A kto bedzie walczyl z najwieksza sektą? Chrzescijanstwem? "jednym" sie udalo i zwalczaja zelazem i iogniem od prawie 2 tys lat konkurencje...
    • Gość: MAK Niech weźmie się sektę pedofili w kk i IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.11, 10:27
      sektę praczy brudnych pieniedzy, sektę od krzyża na Krakowskim Przedmieściu,
      sektę związaną kiedyś z lotami śmierci w Argetnynie, sektę która mieszała się do walk Hutu i Tutsi itd.
    • Gość: czytelnik Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 10:49
      heh..poczytajcie TU
      www.ryszard-matuszewski.com/pl/
      niezła ilość nienawiści..
      masakryczny koleś
    • Gość: Lord Wiader Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 10:56
      www.dariuszpietrek.pl/index.php?news&nid=34
    • Gość: Kagan Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć? IP: 120.153.31.* 16.01.11, 11:08
      Ktora sekta? Papieska?
    • Gość: Jonek Ach gdybyśmy zyli w państwie prawa IP: *.e-wro.net.pl 16.01.11, 11:13
      "...Sugerują, że jest on narkomanem i członkiem mafii, która prowadzi pedofilskie domy publiczne..." - jeśli to prawda to można to udowodnić. Teoretycznie jest coś w prawie takiego jak 'zniesławienie'. Ale to tylko teoria. W Polsce można na każdego wygadywać/wypisywać wymyślone bzdury i nic, żadnych konsekwencji. Teraz prokurator oraz sędzia powinni zastosować coś co powszechnie nazywa się 'krótka piłka' - są dowody na te pedofilskie burdele = pan P do pudła, nie ma dowodów = sekta do pudła. Ale to zbyt proste aby na to wpadły skarlałe móżdżki prokuratorów i sędziów.
      • Gość: zenek Re: Ach gdybyśmy zyli w państwie prawa IP: 95.108.69.* 16.01.11, 11:20
        > wygadywać/wypisywać wymyślone bzdury i nic

        Na przykład o tym, że można skazać kogoś jedynie na podstawie przypuszczeń, bez udowodnienia mu sprawstwa...
        • Gość: Jonek Re: Ach gdybyśmy zyli w państwie prawa IP: *.e-wro.net.pl 16.01.11, 13:21
          Kiedyś była wielka afera że Joanna Liszowska wyszła z lokalu tak nawalona że aż się wywróciła za progiem. Lisza tłumaczyła potem, ze nie była pijana ale pochyliła się aby zapiąć pasek buta, dowcip polegał na tym, że faktycznie na zdjęciu było widać jak Liszowska coś robi przy bucie ale nie przeszkodziło to aby brukowy szmatławiec napisał że mało nie upadła bo była pijana. Wprawdzie pseudo-dziennikarz nie miał żadnego wyniku badań zawartości alkoholu ale co tam najważniejsza jest "wolność słowa i wolność prasy". Podobnie jest w przypadku opisanym w powyższym artykule, mogę się założyć, że nie ma żadnych dowodów aby ten pan prowadził pedofilski burdel ale wolność słowa pozwala upublicznić taką informację.
    • legrange Walczy z sektami, więc sekta chce go zniszczyć 16.01.11, 11:14
      Z takim r... może smoki straszyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka