Dodaj do ulubionych

Diverse - sklep dla Idiotów

IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.11, 14:53
Byłam dzisiaj w Diversie, gdzie chciałam kupić żakiet. Na metce skreślona cena 119,00 zł, nowa cena 99 zł. Do wieszaka dopięta kartka - 70% taniej. Pełna radoścki pobiegłam do kasy i tu szok - żakiet kosztuje 99 zł. Pytam więc grzecznie, od której ceny mam odjąć te 70%, bo nijak mi nie wychodzi że 70 % z 119 to 99, a kasjerka oburzona tłumaczy, że na plakacie na dzwiach jest informacja, że obniżki do 70%. To jestem w stanie zrozumieć, ale skoro na konkretnym wieszaku wisi kartka, że 70% zniżki, to domyślam się, że akurat ten artykuł jest o 70% tańszy. Poczułam się jak ostatnia idiotka, która naukę matematyki skończyła na etapie liczenia do 10.Jak można z ludzi robić takich idiotów? Nie będę już robić zakupów w tym sklepie, chociaż od lat byłam wierną klientką. Mieliście takie przygody w tym sklepie dla IDIOTÓW?
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Diverse - sklep dla Idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.11, 16:30
      Od lat ten sam problem z przecenami i nikt tego nie chce zmienić. Powinno być tak jak piszesz. Jeżeli metka mówi 50 % to dzielę aktualną cenę na pół i idędo kasy. Znaleźliśmy w ub. roku taką sieć odzieżową w Słowenii. Niemal w każdym mieście coś kupiliśmy, bo zakupy były niezwykle przejrzyste. Od ceny procent na metce i jak nam pasowało to do kasy. Ale my mieszkamy w Polsce i lubimy utrudniać innym życie.
      • Gość: prawidłowość Nie tylko Diverse IP: *.c201.msk.pl 14.02.11, 08:32
        W ostatnich latach powstała kasta zawodowa zwana z angielska specjalista d/s "marketingu". W warunkach polskich marketingowiec zajmuje się robieniem klientów w balona. Najczęściej sprowadza się to do fikcyjnych obniżek cen. Na konkretnym przykładzie wyglada to tak: dotychczasową cenę np. 50zł podnosi się do 100zł a następnie w ramach promocji obniża się o 40% czyli cena ostateczna wynosi 60zł. Potencjalny nabywca sra ze szczęścia, że trafił na super promocję i kupuje w przekonaniu, że zaoszczędził 40 zł. Gdyby jednak skorzystał z internetu i sprawdził ceny u innych sprzedawców to dowiedziałby się, że w innym sklepie ten sam produkt bez promocji kupiłby za 45zł. I to jest przyczyna dla której prywatne uczelnie "produkują" głównie na rynek pracy specjalistów d/s marketingu.Rynek pracy z wiadomych powodów poszukuje głównie specjalistów d/s marketingu czyli takich drobnych oszustów znających nieco psychologię pazernego klienta. Bo kto inny jak nie spec. od marketingu sprzeda najgorsze badziewie po najwyższej cenie nieświadomemu nabywcy? Czasem warto wejść na allegro, ceneo, itp odszukać towaru oferowanego w sklepie po super atrakcyjnej cenie i porównać ceną tego samego towaru bez promocji. Wyliczymy dokładnie, ile chcą wyrwać od nas kasy w ramach promocji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka