Gość: trzebniczón
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.04.04, 21:56
"Pod koniec życia Joseph von Eichendorff zaczął zbierać materiały do książki
o św. Jadwidze, patronce Śląska. W taki sposób poeta chciał wrócić do
zapomnianego kraju dzieciństwa. Książka nigdy nie powstała. Szkoda. Nikt
lepiej od Eichendorffa nie napisałby pewnie o świętej."
Z tym stwierdzeniem się nie zgadzam.
Wedle mojej wiedzy, najwięcej materiałów o św. Jadwidze zebrał ksiądz
Antoni Kiełbasa.
W nim pokładajmy nadzieję na wydanie książki o św. Jadwidze Śląskiej, której
nie zdążył napisać Joseph von Eichendorff.