Gość: darkus
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.05.04, 01:03
Oni to się wszystkiego czepiają, chociaż są spoko. Ich życie wyglądało inaczej - Kraj Rad "mówił' co robić, żeby.... Nie mamy (z żonką) takich możliwości, żeby mieć kąt, w którym po swojemu za nieswoje. Mam i Tata tak mięli.. zakład pracy dał na to ... na tamto... teraz od nas oczekują rodzice niewiem czego, SZLAK MNIE....Takie czasy przyszły 9niestety), że "mam pomóż($$$)", tat pożycz auta - gdzie chcesz jechać ? - a do (dupy se myślę) marketu "tatusiu" (jak grzeczny synuś). Biorę moją kochaną żonę, kochane dzieci, idę do TATY (po auto), potem jadę do marketu, kupuję. Zawożę do domu, jadę oddać auto (rozliczyć się z minut)rodzicom. "Miałeś być o....." słyszę i znów szlak mnie... Kiedyś mówię "mamo jade do Szwcji" - No co Ty !!! Źle ci tu? mam 28 lat dwoje dzieci i czyję się jak 16 latek - bo qrwa nie mam tyle, żeby nie chodzić do Mmamusi "pożycz mi 50,-" a ona - "kiedy oddasz???"...Nie będę już przedłużał... Jak to jest u innych 30 latków??? też tak macie ?