Dodaj do ulubionych

Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic

IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 23:06
Powodzenia...
Obserwuj wątek
    • Gość: Radoslaus Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.SLOWIANKA.ds.uni.wroc.pl 23.05.11, 23:30
      Współpraca powinna być głównie jeżeli chodzi o komunikacje. Cóż z tego, że Kraków poparł Katowice jako stolice kultury... pierdu pierdu takie. Jak PKP wyremontuje odcinek Katowice - Kraków to województwa powinny się dogadać kupić jakieś porządne szynobusy i jeździć. Informacja na ten temat była raczej skąpa w tym artykule, a to jest rzecz która ułatwi życie tysiącom mieszkańców obu województw.
    • Gość: kato Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 23:50
      najwazniejsze to dobre tory kolejowe miedzy Katowicami a Krakowem i szybkie pociagi! wtedy nie trzeba bedzie korzystac z autostrady ani innych drog i problemu nie bedzie. Teraz zeby w ludzkich warunkach dojechac do Krakowa to nie ma innej opcji niz samochod/autokar i autostrada...

      btw. co do nazwy to można jeszcze zrobić Katów! ;P
      • Gość: abc Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 08:57
        40 lat temu zaczynalam studia w Krakowie i pociag osobowy jeździł 1h i 30 min a przyspieszony (takie tez byly) 1h i 20 min.Dzisiaj zwykły pociag do Krakowa jedzie 1h 55 min.
        Rece opadają.
        • Gość: hej Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 09:17
          Jak chodzi o kolej to będzie tylko gorzej. Kilka tras się wyremontuje, w międzyczasie kilkanaście zamknie, pogada się o TGV w 3030 i tyle.
        • Gość: GK Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.ip.netia.com.pl 24.05.11, 10:23
          A jeszcze parę lat wcześniej, tuż po elektryfikacji (1960) osiągalny był czas poniżej jednej godziny! Natomiast czas rzędu 1h20 był standardem całkiem niedawno, prawie do końca lat 90.
          Przykre jak nasze państwo rozwaliło tak ważną linię.
          • Gość: flg Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: 160.83.30.* 24.05.11, 10:28
            przeciez to 80 kilometrow, ten pociag powinien jechac 30 minut...
            • Gość: sceptyk 30 min powinien jechać w cywilizowanym kraju. IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.11, 10:36
              ;-)
            • Gość: k Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.v-net.com.pl 24.05.11, 13:55
              Polacy muszą wybierać autostradę,kupować samochody i benzynę. Kolej w tym przeszkadza.
        • Gość: PeKaES Były takie pociągi. Były i zapowiedzi. IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 12:06
          "pociag osobowy jeździł 1h i 30 min a przyspieszony (takie tez byly) 1h i 20 min."

          Pociągi przyspieszone to były po prostu takie (na ogół dalekobieżne) pociągi osobowe, które nie zatrzymywały się na wszystkich stacjach. Cena biletu była taka sama, jak na pociąg osobowy.
          Najbardziej jednak podobała mi się zapowiedź przez dworcowy megafon (autentyk, niejeden raz to słyszałem w Krakowie):
          "OPÓŹNIONY pociąg PRZYSPIESZONY z Przemyśla do Zielonej Góry - planowy przyjazd godzina 17.10 - zwiększył opóźnienie do 45 minut. Jednocześnie informujemy, że wielkość opóźnienia może sie zwiększyć lub zmniejszyć."

          To był wtedy (lata 80.) polski wkład w rozwój kolejnictwa: opóźnione pociągi przyspieszone!
          • poborowy102 Re: Były takie pociągi. Były i zapowiedzi. 24.05.11, 13:36
            Pospieszne i ekspresy też się spóźniają, nic w tym niezwykłego. Jeśli coś sie wykolei albo kogoś rozjedzie ten lub inny pociąg to wydaje ci się, ze jako przyspieszonymu powinny wyrosnać skrzydła albo powinien otrzymać przyspeszonego prokuratora?
            Ja akurat dobrze wspominam przyspieszone, jeździły na ciekawych trasach, cena niewielka, a czas jednak, dzięki nie zatrzymywaniu się we wszystkich dziurach, sporo krótszy.
            • poborowy102 Re: Były takie pociągi. Były i zapowiedzi. 24.05.11, 13:45
              generalnie to chodziło o to, zeby dowieźć ludzi w miarę szybko, za niską cenę. Gdyby n.p. na trasie Bielsko-Jelenia (był pociąg na takiej trasie) jechał pospieszny - to pewnie byłby wtedy pusty, ludzie woleliby wybrać dwie przesiadki, ale sporo zaoszczędzić (bo połączenia kiedyś były dobre). Dlatego jechał przyspieszony.
            • Gość: PeKaES "Pospieszne i ekspresy też się spóźniają, IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 13:52
              nic w tym niezwykłego".
              Nic - o ile spóźnienie nie staje się quasi-normą.

              Naprawdę nie dostrzegasz niezamierzonego dowcipu zawartego w jednoczesnym użyciu słów "przyspieszony" i "opóźniony"? Przecież to oczywisty OKSYMORON!
              A jak często pijasz mrożoną gorącą herbatę? A zdarza ci się cofać do przodu? A może krzyczysz milcząc?

              No cóż, w naszym kraju przez wiele lat praktykowano eksport wewnętrzny. I wielu ludzi szybko do tego przywykło. To wewnętrznie sprzeczne określenie też mało kogo raziło.
              • poborowy102 Re: "Pospieszne i ekspresy też się spóźniają, 24.05.11, 17:26
                bzdurne teksty, opóźnienia są przeważnie wynikiem wypadków losowych. Dałem przykład: Jeśli pociąg przejedzie samobójcę, musi czekać na prokuratora. Jeśli gdzieś strzeliła trakcja to też będzie stał, proste. Bo się nie da inaczej. I co z tego, ze jest pospieszny czy przyspieszony? Sam zresztą podałeś definicję poc. przyspieszonego - to taki, który mija niektóre przystanki, a nie taki, który zawsze będzie punktualny, bo, żeby to drugie było realne, należałoby wyeliminować wypadki losowe.
    • dozsa Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... 24.05.11, 07:16
      Czyli nie od Krakowa, ale od Katowic, a dokładnie całej Silesii jak już. Kraków chce się nachapać na plecach Silesii, Ci co mieli okazję współpracować z krakusami to wiedzą o czym piszę.
      • Gość: hanys1964 Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.imgw.pl 24.05.11, 07:24
        Popieram w 100%. Nawet Warszawiacy są lepsi od tych cwaniaków.
      • Gość: wirtu Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.wfosigw.katowice.pl 24.05.11, 08:26
        Kraków nie dał sie odkrakowić komunistom za pomoca Nowej Huty to i Silesię oswoi.
      • Gość: Leafy Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.klk.com.pl 24.05.11, 08:34
        Masz jakiś problem ze swoim ego ?

        Współpraca nie polega na pokazaniu kto jest większy i silniejszy. No ale czy trzeba tłumaczyć tak podstawowe sprawy ?

        Napisz jeszcze, że kochasz Sosnowiec a krakusy to zakamuflowana opcja galicyjska :)

        ręce opadają.
        • Gość: xyz Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.c193.msk.pl 24.05.11, 11:07
          Chyba chodziło ci o zakamuflowaną opcję austriacką? Bo Galicją to właśnie Kraków, bez kamuflażu...
          • Gość: Antoniszczak Ogromnie kochamy w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.11, 12:39
            to Wasze śląsko-dąbrowskie międlenie o nieistniejących problemach. Doprawione ociupinką głębokiego niedouctwa.

            Kraków nigdy nie leżał w Galicji, biedaczyska.

            Publiczność śląska ma dość rozumu, żeby głosować nogami: Ślązacy to największa grupa odwiedzających Kraków i Małopolskę. I rośnie. Przeprowadzacie się do nas na masową skalę, posyłacie dzieci do naszych szkół, a żony - do naszych sklepów. Do pracy zaś jeździcie na Śląsk. Bo na Śląsku się (uwaga) lepiej pracuje ale gorzej mieszka.

            Wy międlicie - a nam rośnie.
            Międlcie dalej. Koniecznie uczcie dzieci w częstochowskim po śląsku, bo to przec odwiecznie ślonski rygiun, co nie?

            A od kogo to Kazimierz Wielki chciał się odgrodzić "orlimi gniazdami"? Już zapomniałem...
            A! Wiem! Od CZECHÓW!!
      • Gość: zon Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 08:41
        Zgadza się. Współpracuję to wiem. Mało lotni ludzie. Za to do koryta pierwsi.
      • Gość: Mark Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 08:55
        jako mieszkaniec Podbeskidzia mogę obiektywnie stwierdzić, że puki co to od 1945 r. to Górny Śląsk oraz Warszawa najwięcej nachapały się kosztem reszty kraju. Pora powoli wyrównać rachunki.
        • Gość: sceptyk czego to się G.Ślask nachapał? IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.11, 10:38
          gdyby nie G.Śląsk, jego bogactwa, przemysł i ludzie to Polska by po 1945 roku tak wyglądała jak kieleckie w carskiej Rosji.
        • Gość: xyz Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.c193.msk.pl 24.05.11, 11:08
          Nie ma czegoś takiego jak ,,podbeskidzie". Powiat żywiecki to Małopolska, reszta tego niby regionu to Śląsk Cieszyński (część Górnego).
          • Gość: z Bielska Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:41
            Oj kolego Hanysie ile razy trzeba tłumaczyć, że jednak jest Podbeskidzie. To nie tylko region ale inna kultura (różna od śląskiej) i mentalność i nic nie da to wasze "godanie". A droga do Krakowa i tak powstanie ... a krakowianie będądo nas jeździć a my do nich. Przybędzie nam jeszcze jedno atrakcyjne komunikacyjne połączenie. A Ciebie żal ściska! Łatwiej będzie młodym na studia dojeżdżać do Krakowa itd itp.
          • Gość: z Podbeskidzia Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:43
            Czyli potwierdzasz, że Żywiec to nie Śląsk ! No widzisz ! ;)
            • Gość: Tomek Dziwisz się? Przecież każdy na Górnym Śląsku wie, IP: *.static.akk.net.pl 24.05.11, 17:59
              że Częstochowa, Bielsko-Biała i Żywiec to nie Śląsk, w przeciwieństwie do Ustronia, Wisły i Cieszyna!
        • Gość: Jaro Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.huxnet.pl 24.05.11, 19:34
          To już wiem czym charakteryzuje się podbeskidzkość i Podbeskidzianie - możliwością obiektywnego stwierdzania:)
      • szejski Jako zakamuflowana opcja niemiecka... 24.05.11, 10:17
        Pragnę zaznaczyć, że w języku niemieckim najważniejszy składnik zlepku wielowyrazowego jest zawsze z tyłu. Czyli nazwa "Krakowice" jak najbardziej odpowiada moim hanyskim ambicjom :) Jeśli dodatkowo Krakusy będą zadowolone, że zgodnie z ich małopolskim porządkiem ważniejszy składnik jest z przodu, no to mamy wynik wygrana-wygrana!
        • Gość: z Bielska Re: Jako zakamuflowana opcja niemiecka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:49
          Katowice to nie metropolia - poczytajcie sobie najpierw a potem opowiadajcie bajki. Kraków - ok! Kraków "wyssie z was wungiel" i zostanie dziura w ziemi ;) A tak poważnie to niech sobie powstaną Krakowice ale przy okazji stworzymy z Bielska i chętnych w okolicy własny region ... tylko po to żeby nas nie "pożarło" jedno albo drugie big city. Nie mogę sięnadziwić Katowice = metropolia hmmmmm ciekawe.
          • szejski Re: Jako zakamuflowana opcja niemiecka... 24.05.11, 14:37
            Oczywiście, że Katowice są metropolią, nawet tak konserwatywna instytucja jak Kościół to zauważyła - w końcu abp Zimoń jest METROPOLITĄ. Ale cóż, najwyraźniej na prowincji pojawiają się tendencje megalomańsko-odśrodkowe :)
      • Gość: t0m Re: Sorry, ale nazwę bierzę się od większego... IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 06.06.11, 14:43
        A nie uważasz, że Krakowice lepiej brzmią niż Katów ???
    • polsz Stelexport się nie przejmuje 24.05.11, 07:41
      bo w tajnym do niedawna aneksie podpisanym przez rząd Suchockiej zagwarantowano, że w promieniu 30km od A4 nie będzie żadnych remontów i modernizacji dróg.
      A teraz panowie ministrowie z tegoż rządu siędzą we władzach Stalexportu
      • Gość: GK Re: Stelexport się nie przejmuje IP: *.ip.netia.com.pl 24.05.11, 10:17
        Niestety dokładnie tak jest. Marszałkowie spotkali się, pogadali, a do 2027 roku DK94 może zostać co najwyżej zwężona. Równie dobrze ja mógłbym się spotkać z kumplem i ustalić, że zostanę prezydentem USA, a on wice.
        • Gość: PeKaES Jak to jest z tym aneksem? IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 12:58
          "w tajnym do niedawna aneksie [...] zagwarantowano, że w promieniu 30km od A4 nie będzie żadnych remontów i modernizacji dróg."
          Może się mylę, ale ów aneks chyba nigdy nie został oficjalnie odtajniony. Ba, raz po raz słyszy się różnych rzeczników zaprzeczających, jakoby onże aneks kiedykolwiek istniał.
          MAM PROPOZYCJĘ: A może jednak marszałkowie obu regionów - nie zważając na nic - przystąpiliby do rozbudowy problematycznej drogi? I poczekamy wtedy na reakcję Staleksportu. Jeśli spółka zaprotestuje, jeśli będzie próbowała zmusić organa państwa do zastopowania prac - to będzie musiała ujawnić szczegóły tych tajnych protokołów. Przecież SAM nie może do policji i prokuratury kierować pism w stylu "Dysponujemy korzystnym dla nas zapisem, ale go nie ujawnimy, tym niemniej domagamy się realizacji naszego wniosku". A skoro rzecz stanie się (prawie) całkiem jawna - to będzie z czym iść do sądu przeciwko Staleksportowi.
          Dla mnie osobiście jest oczywiste, że w ramach gospodarki rynkowej państwo nie może jednym zabraniać tego, czego tu akurat zabrania, zaś drugim - oferować superekstra ochronę, jaką tu oferuje. Jeśli państwo tak czyni, to jest to absolutna zbrodnia przeciwko konstytucyjnej zasadzie równości wobec prawa. Każdy uczciwy sędzia (być może paru takich się uchowało) w sentecji wyroku powinien nakazać uchylenie wszystkich przepisów aneksu.

          PS Wydaje mi się, że w czasie, gdy na Autostradzie Małopolskiej stawiano bramki i wchodziła ona w wieloletni okres niekończących się remontów - po gabinecie Suchockiej nie było już ani śladu. W każdym razie jeszcze w 1998 r. do Krakowa jechało się bez opłat. Choć oczywiście to nie ma znaczenia, kto imiennie podpisywał; ważne jest to, co dokładnie podpisano.
          • Gość: czytelnik Re: Jak to jest z tym aneksem? IP: *.zanet.pl 24.05.11, 22:56
            Poczytaj o p. Emilu Wąsaczu - był w rządzie. Teraz jest we władzach Stalexportu. Wpisz w google. Żadna Suchocka. Poza tym tego typu sprawy są robione z wyprzedzeniem, a nie z dnia na dzień, więc niektórzy już dobrze wiedzieli wcześniej, kiedy i jakie drogi będą płatne. Jeśli liczysz, że ktoś się zbuntuje to niestety jesteś w błędzie - droga olkuska jest własnością państwa - marszałkowie nie mają nic do tego - nawet gdyby chcieli - kasy dać nie mogą bo byłoby to przekroczenie ich kompetencji - droga nie do nich należy. Sprawa jest prosta - państwo miało A4 i drogę olkuską - taki aneks nie powinien dziwić w warunkach naszej transformacji... My wam drogę, wy nam stołki, a naszą drugą drogę nie będziemy poszerzać. Proste.
            • Gość: PeKaES Anexis IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 23:19
              "niektórzy już dobrze wiedzieli wcześniej, kiedy i jakie drogi będą płatne."
              Cóż, z trochę innej beczki: od dawna przemyśliwa się o budowie międzykontynentalnego portu lotniczego Mszczonów, dobrze skomunikowanego z centrum Warszawy i centrum Łodzi. Ani jednej łopaty jeszcze nie wbito w ziemię i długo się jej nie wbije. A i tak posiadaczem ziemi pod przyszłe lotnisko od dawna jest niejaki doktor J Kulczyk. Ale to pewnie przypadek.

              "państwo miało A4 i drogę olkuską"
              Z drogą olkuską jeszcze nie jest tak źle. Od Katowic do samego Olkusza jest nawet dwupasmowa i wciąż bezpłatna. Kiedy na A4 trwały niekończące się remonty, niejednokrotnie doradzałem znajomym, by trasę do Krakowa pokonali właśnie przez Olkusz. Jazda wcale nie trwała dłużej (w niektóre dni wręcz krócej). Jak ktoś jechał z Krakowa, musiał tylko wiedzieć, że na rondzie trzeba było obrać kierunek "Bytom", nie "Katowice" (taka dowcipna zmyłka na korzyść Autostrady Małopolskiej).

              Natomiast trochę hałasu sie zrobiło, gdy prezydent Jaworzna zaczął modernizować/rozbudowywać kawałek starej trasy prowadzącej z Katowic poprzez Mysłowice i południową część Sosnowca - na Chrzanów, Trzebinię i Kraków. Bodaj wtedy po raz pierwszy kwestia tego istniejącego/nieistniejącego aneksu stała się głośna.
            • polsz Re: Jak to jest z tym aneksem? 25.05.11, 09:51
              Wąsacz od kilku lat ma sprawę przed Trybunałem Stanu, to jedyny polityk wolnej Polski, który przed nim stanął. Z niewiadomych przyczyn od 2007 roku nic w jego sprawie się nie dziej. Muszę przypominać kto od tego czasu rządzi w kraju
              • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) "Muszę przypominać IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 19:27
                kto od tego czasu rządzi w kraju"
                To znaczy od jakiego czasu? Od 2007 liczysz? A dlaczego nie od czasu, gdy rzeczony Wąsacz ministrował, czyli od przełomu wieków?

                Ano WSZYSCY od owego czasu zdążyli porządzić:
                1997 - 2001: AWS + UW
                2001 - 2005: SLD + PSL; SLD
                2005 - 2007: PiS; PiS + So + LPR; PiS
                2007 - 2011: PO + PSL
          • polsz Re: Jak to jest z tym aneksem? 25.05.11, 09:45
            rząd suchockiej powstał w roku 1992 a rok wcześniej zakończono odcinek do Jaworzna, za jej rządów roztrzygano przetarg na wykonawcę ostatnich odcinków. I ten wykonawca miał później prawo powołać koncesjonariusza
      • Gość: driver 2758 Re: Stelexport się nie przejmuje IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 21:38
        polsz napisał: > bo w tajnym do niedawna aneksie podpisanym przez rząd Suchockiej zagwarantowano, że w promieniu 30km od A4 nie będzie żadnych remontów i modernizacji dróg.

        Gdzieś dzwoni, tylko nie wiadomo gdzie ..... To nie rząd Suchockiej wymyślił płatne autostrady zarządzane przez koncesjonariuszy. To zawdzięczamy kolejnym rządom, tym zdominowanym przez lewicę spod znaku Socjaldemokracji Polskiej (dziś SLD) i całej ekipie "specjalistów" pod kierunkiem ministra transportu Bogusława Liberadzkiego (dziś europosła, jednego z najbliższych współpracowników Napieralskiego). To oni wprowadzili ten bezsensowny i grabieżczy system, to oni porozdzielali między siebie stanowiska (vide obecny szef Autostrady Wielkopolskiej, a wtedy szef Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad, Andrzej Patalas), to oni na siłę tuż przed wyborami w 1997 r. rozdzielali koncesje i podpisywali umowy z koncesjonariuszami.
        Owszem, kolejne rządy też mają swoje za uszami, ale to nie od Suchockiej a od rządu Pawlaka się zaczęło.
    • Gość: Z Krakowa Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.centertel.pl 24.05.11, 08:22
      Pomysł bardzo dobry jeśli chodzi o budowanie przeciwwagi dla Warszawy , pamiętajmy że w przyszłości według badań będą liczyć się w Polsce dwa mega ośrodki Warszawa-Łódź i właśnie GZM (GOP) z Krakowem, należy więc współpracę pogłębiać zachowując jednocześnie różnorodność kulturową i konkurencję obu wielkich regionów oraz czuwać nad tym aby żadna strona nie czuła się tutaj gorsza i pokrzywdzona. Proces według mnie powinien ewoluować w kierunku duopolis zachowując równowagę i jeszcze raz powtarzam BEZ JAKIEJKOLWIEK DOMINACJI Krakowa czy Katowic, współpraca ma być naturalna..sztuczne łączenia wizje już kiedyś przerabialiśmy.

      Póki co priorytetem powinien być transport: kolej, drogi, wspólny lobbing dotyczący inwestycji infrastrukturalnych, wspólna promocja (świetna inicjatywa z ESK 2016), kwestie administracyjne wogóle nie powinny być brane pod uwagę.

      Pozdrawiam
      • Gość: Leafy Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.klk.com.pl 24.05.11, 08:39
        W końcu jakiś normalny komentarz.

        Dodam tylko, że o drodze BB-Kraków to ja słyszę od jakiś 30 lat. Przecież ona była już kilkakrotnie wytyczana i jak dobrze pamiętam mieli zacząć już w 2008 wykupywać grunty.

        A kolej BB-Krak to jak dla mnie była płacona za długość, dlatego jest taka kręta i jedzie się nią wieki. Dziwić się, że nikt nie chce nią jeździć.
        • Gość: Z Krakowa Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.centertel.pl 24.05.11, 10:16
          ta droga już dawno powinna powstać...z tego co wiem to Pani Burmistrz Wadowic blokuje dość poważnie ten temat.....
      • Gość: abc Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 09:00
        zapomniałes jeszcze o Trojmieście jako wielkim ośrodku pod każdym względem.
        • Gość: Z Krakowa Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.centertel.pl 24.05.11, 11:36
          zgadza się jeśli chodzi o Północ , to Trójmiasto jest liderem niemniej jest to w zasadzie jeden organizm, Kraków i Katowice ze względu na nieporównywalnie większy potenacjał (tu chyba się zgadzamy) widziałbym jako duopolis na zasadzie równowagi sił....i broń Boże polityków do tego mieszać :))))
      • Gość: Koncern Węglowy "w przyszłości IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 12:34
        "według badań będą liczyć się w Polsce dwa mega ośrodki Warszawa-Łódź i właśnie GZM (GOP) z Krakowem"
        W jakiej przyszłości? Według jakich badań? Przez kogo prowadzonych? I co to w ogóle znaczy, że "będą się liczyć"?
        A okołomilionowe Trójmiasto z przyległościami - nie będzie sie liczyć? A Wrocław, który raz po raz zwycięża w różnych rankingach biznesowych? A dość gospodarny Poznań - to już całkiem w odstawkę?

        Współpraca Łodzi z Warszawą na razie polega głównie na tym, iż spora grupa łodzian tłoczy się codziennie w przepełnionych pociągach (bynajmniej nie szybkobieżnych), które przewożą ich do pracy w Wawie, bo w stolYcy jednak o lepiej płatną robotę jest łatwiej. Toż na podobnej zasadzie można by pisać o współpracy radomsko-warszawskiej, z czego jednak nie wynika żaden "megaośrodek". Warszawa z Łodzią nie były dotąd w stanie przeprowadzić ani nowych połączeń kolejowych i drogowych (jak się spojrzy na mapę, to widać, że przedłużenia owych połączeń do Wrocławia i dalej, do Wałbrzycha i czeskiej Pragi oraz do Białegostoku i dalej - poszłyby linią niemal prostą!) ani współnego międzykontynentalnego portu lotniczego, dobrze skomunikowanego z centrami obu miast. Tak samo, jak onegdaj Kraków nawet nie próbował się dogadać z miastami górnośląskimi (a może odwrotnie, kto to wie) w sprawie międzynarodowego lotniska gdzieś wpół drogi.

        PS Sam mieszkam w Katowicach i raduje mnie każdy good news na temat regionu, w którym żyje i pracuję. Tym razem jednak, jak na razie, gotów jestem pochwalić wyłącznie pomysłową nazwę-hasło: Kr-ce.
        • Gość: Z Krakowa Re: "w przyszłości IP: *.centertel.pl 24.05.11, 13:20
          tak twierdzi chociażby cytowany przez gazetę prof. z UŚ, przeczytaj jego opracowania, dodatkowo polecam opracowania Prof. Kuźnika z UE Katowice...mógłbym tak jeszcze sporo wymieniać, również jest sporo nazwisk z Krakowa z UJ oraz Prof Hausner UE Kraków....do prawdy nie rozumiem co ma tłok w pociągu z Łodzi do Warszawy do współpracy między Kato i Krak...NIKT TU NIE MÓWI O WSPÓLNYM WOJEWÓDZTWIE , WŁADZACH, itp bo zarówno Kraków jak i Katowice tego nie pottzebują, nie dorabiajmy teorii do stwierdzeń które nie padły...to że lobbują wspólnie narzecz budowy dróg Kraków - BB to chyba dobrze ...????, to że lobbują za uregulowaniem..górnej Wisły to chyba dobrze ...???, to że Kraków poprał Katowice w ESK 2016 to chyba dobrze...??? mozna by tak wymieniać jeszcze długo
          • Gość: Koncern Węglowy Nieee??? IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 13:40
            "NIKT TU NIE MÓWI O WSPÓLNYM WOJEWÓDZTWIE , WŁADZACH..."
            Ale czy to aby nie z ktos z Krakowa użył okresleń w stylu >>mega-organizm<<? Czy to aby ten ktoś nie wprowadza ludzi w błąd? Czy określenie >>mega organizm<< aby nie implikuje jakiejś nadbudowy organizacyjnej?

            "lobbują [...] poprał"
            Tak to sobie mogą jeszcze długo lobbować. Na konkrety to chyba raczej poczekamy.
            Ze współpracą w Polsce w ogóle jest kiepsko. PARTYKULARYZMY są przepotężne. Nawet sąsiednie miasta aglomeracji górnośląskiej nie potrafią się w wielu sprawach dogadać. Przewiduję, że w 9 przypadkach na 10 tak pozostanie.

            Rzuciłeś tak sobie nazwiska trzech akademików. A które miejsca w międzynarodowych rankingach zajmują ich uczelnie? Ile razy owe nazwiska są cytowane w źródłach angielskojęzycznych? A to znasz: „Dreimal 100 Advokaten – Vaterland, du bist verraten; dreimal 100 Professoren – Vaterland, du bist verloren!“

            PS Nie wyjaśniłeś dlaczego Gdańsk z Pruszczem, Sopotem, Gdynią, "małym trójmiastem" Rumia-Reda-Wejherowo i z dostępem do morza - miałby się nie liczyć?
            • Gość: Z Krakowa Re: Nieee??? IP: *.centertel.pl 24.05.11, 13:56
              ...szkoda że profesorów z Krakowa i Katowic uważasz za trzeciorzędnych...taki mamy poziom polskiej nauki jaki stosunek do niej....,jeśli chodzi o Trójmisato nie ma takiego potencjału ludnościowego jak oddalone od siebie o 78 km Katowice i Kraków i nie ma takich możliwości rozwoju limituje go zatoka Gdańska i słaba zaludniona Północ kraju oraz znaczna migracja do Stolicy.., to że GW używa chwytliwych tytułów Krakowice to jedno, ustalenia pomiędzy samorządami to drugie, ja przynajmniej liczę na dobrą współpracę i nie zamykam się w swoim domu... pozdrawiam bez odbioru
              • Gość: Koncern Węglowy Potencjały IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 14:14
                "taki mamy poziom polskiej nauki jaki stosunek do niej"
                Czy ktoś tu aby nie myli skutków z przyczynami. A międzynarodowe rankingi uniwersytetów chyba nie posiadają żadnego stosunku do polskiej nauki jako takiej. One tylko analizują fakty i liczby.

                "Trójmisato nie ma takiego potencjału ludnościowego jak oddalone od siebie o 78 km Katowice i Kraków i nie ma takich możliwości rozwoju limituje go zatoka Gdańska"
                Biedne zatem miasta nadmorskie całego świata. Zawsze limituje je jakaś linia brzegowa.

                I nie zauważyłeś jeszcze, że "potencjał ludnościowy" Krakowic jest ogromny jedynie w wewnątrzkrajowej skali? Dziesiętki aglomeracji Trzeciego Świata wielokrotnie przewyższają Kr-ce ludnościowo. Co niekoniecznie oznacza jakąś szansę cywilizacyjną dla tych aglomeracji. Z kolei w Europie byłbym w stanie wymienić mnóstwo miast średniej wielkości, wręcz małych - w których aż chciałoby się żyć.


                • Gość: Z Krakowa Re: Potencjały IP: *.centertel.pl 24.05.11, 15:45
                  miałem już nie odpisywać.....Konern Węglowy co chcesz udowodnić ? że nie chcesz współpracować z Krakowem i że Trójmiasto będzie wiodącym ośrodkiem w Polsce- życzę im tego szczerze ale raczej słabe szanse mówię o perspektywnie do 2030 roku i nie są to moje prywatne opinie, zobacz gdzie jest ulokowany przemysł i wysokie technologie..w większości jest to pas Polski Południowej od Wrocławia po Kraków mówię tu głównie o branży IT oraz alternatywny pas Poznań-Łódź-Warszawa, zobacz gdzie w Polsce poza Warszawą ludzie dysponują największymi dochodami, jeśli chodzi zaś o polską naukę i relacje GZM-Kraków poniżej link do opracowań Naukowców z Katowic i Krakowa:

                  www.mrr.gov.pl/aktualnosci/rozwoj_regionalny/Documents/559e159507e9443db996083a6ebebee802profAndrzekKlasikprofForianKuznikAglomeracjaGorn.pdf
                  www2.ioer.de/polymetrex/pdf/01_Szczecin%20workshop/04%20Krakow%20Z_Ziobrowski.pdf
                  .....mamy uczelnie na jakie nas stać, za granicą rozchwytywani są polscy kradiohirurdzy po UJ i Śląskiej AM, informatycy po Politechnice Śląskiej i AGH, inżynierowie budowlani, itp , itd....

                  pozostańmy na swoich stanowiskach, nie chcę nikogo przekonywać, współpraca ma być naturalna a nie wymuszona BO NIC Z TEGO NIE BĘDZIE...ja jednak wolę być otwartym na nowe możliwości..i nie utyskiwać że Warszawa ciągle nam coś zabiera
                  • Gość: Koncern Węglowy "Konern Węglowy co chcesz udowodnić ?" IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 19:59
                    Nic. Chcę jedynie dać upust swojemu sceptycyzmowi. Zresztą, jak dostrzegam, i Ty sam nie używasz więcej tromtadrackich określeń w stylu 'megaośrodek'.
                    Dziękuję za zbiory ładnych mapek zaopatrzonych w dane przepisane z rocznika statystycznego, szumnie nazwane opracowaniami naukowymi.

                    "za granicą rozchwytywani są polscy kradiohirurdzy po UJ"
                    Ale ortografowie chyba już nie!
                    A tak poważnie - to przecież nie o rewelacyjne w światowej skali opracowania naukowe na ogół zagranicznym pracodawcom idzie, lecz o kwalifikacje do wykonywania konkretnego zawodu. Jeśli gość ma poszukiwane kwalifikacje praktyczne a zarazem MÓWI W JĘZYKU - to sobie raczej znajdzie zatrudnienie za granicą.

                    "że Trójmiasto będzie wiodącym ośrodkiem w Polsce"
                    Obawiam się, że ani Północ ani Południe! Wiodąca pozostanie Warszawa (bez Łodzi). Na podstawie obserwacji trendów z ostatnich dekad śmiem przypuszczać, że jej dominuąca rola będzie się umacniała. A nie jest to bieg wypadków, którego bym sobie życzył: zdecydowanie wolałbym Polskę policentryczną, w ramach której pewne, znaczące dla państwa funkcje (największe skupisko ludności, może siedziba wyższej izby parlamentu, może główna siedziby Prezydenta RP, siedziba Trybunału Konstytucyjnego, siedziba II kanału telewizji publicznej, centrum koordynacyjnego Telewizji Regionalnych i jednej z dużych telewizji prywatnych, niektórych wydawnictw ogólnokrajowych dzienników i tygodników, siedziba największego koncernu przemysłowego i kilku innych bogatych firm, siedziby paru dużych banków, Narodowy Stadion Piłkarski) wyprowadzone są do miast innych niż Wawa. Lecz moje życzenia raczej się nie spełnią.

                    Istotnie, nie oczekuję Twojej odpowiedzi.
                    • Gość: Z Krakowa Re: "Konern Węglowy co chcesz udowodnić ?" IP: *.centertel.pl 25.05.11, 09:05
                      Konern W. - masz inne opracowania anglo języczne używając Twoich słów - z wiodących w rankingach uczelni: Oxford, Harvard może Cambridge ?, czy oni interesują się "pępkiem świata" - Polską a wszczególności wewnętrzną polityką regionalną ?, wątpię. Skoro chcesz dać upust swojemu sceptycyzmowi to ok, powtarzam raz jeszcze że ewentualne kwestie bliższej współpracy na linii GZM -Kraków mają powstać naturalnie (biznes + nauka+ludzie) i nie być w żadnym wypadku wymuszane administracyjnie, widzę że piszesz merytorycznie i to w ludziach cenię, co do policentryczności na wzór tej w Rosji MÓWIĘ ZDECYDOWANE NIE !!!, właśnie oto chodzi Warszawie (polska Moskwa), o utrzymanie pozycji hegemona, ja chcę budować przeciwwagę do nich, region który przyciągnie inwestycje (vide bogate niemieckie południe), żeby moje dziecko nie musiało u nich szukać chleba a w najgorszym wypadku emigrować i płacić podatki w innym państwie !!!.

                      Póki co budowa dodatkowych połączeń i modernizacja linii kolejowej między GZM i Krakowem jest priorytetem.

                      PS. błędy ortograficzne też popełniasz przez grzeczność ich Tobie nie wytykam
                      • Gość: Koncern Węglowy Chyba się tu komuś lekko pomerdało: IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 19:56
                        "co do policentryczności na wzór tej w Rosji MÓWIĘ ZDECYDOWANE NIE !!!, właśnie oto chodzi Warszawie (polska Moskwa), o utrzymanie pozycji hegemona"
                        Co znaczy policentryczność a co znaczy monocentryzm. Sprawdź grecki źródłosłów, will you?
                        No jednak Rosja NIE jest dla mnie wzorcem państwa wielocentrycznego, podobnie jak NIE jest nim na przykład Francja.

                        O wiele lepsze wzorce to:
                        1 Włochy, w których Mediolan jako aglomeracja (nie samo miasto) przewyższa Rzym ludnościowo oraz jest siedzibą giełdy, przodując tak w gospodarce jak w modzie.
                        2 Hiszpania, w której Madryt jest aglomeracją największą, ale nie do tego stopnia wielką, by Barcelona (podobnie do Mediolanu, liczona raczej jako w granicach prowincji, nie w ścisłych granicach gminy miejskiej) musiała się nań ciągle oglądać.
                        3 Niemcy, zwłaszcza te Zachodnie - sprzed zjednoczenia - w których hamburczyk czy monachijczyk nie czuł się prowincjuszem wobec mieszkańca Bonn, w których największy ośrodek przemysłu to była Północna Nadrenia-Westfalia, największe centrum bankowości, finansów i operacji giełdowych - Frankfurt, w których autonomiczne Landy, z mocno separatystyczną Bawarią na czele nie pozwalały sobie wyrywać uprawnień przez centrum.

                        Ze względu na skalę państwa, nie ośmielę się zacytować przykładu amerykańskiego, gdzie stolica Unii nie jest miastem największym a i stolice wielu stanów to wręcz miasta średniej wielkości.

                        Jakoś nie potrzebuję wielkich naukowców, by samemu wiedzieć, że rozbudowa powiązań infrastrukturalnych - na przykład w postaci nowoczesnej sieci transportowej - jest rzeczą nad wyraz potrzebną.

                        "Nie wytykam"
                        Ależ wytykaj, wytykaj. O ile wytyki mają uzasadnienie, to ja tam obraźliwy nie jestem. Za nieomylnego się nie uważam.
                        • Gość: Z Krakowa Re: Chyba się tu komuś lekko pomerdało: IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.11, 21:11
                          Polska nie ma tradycji federalnych jak Niemcy, owszem było kiedyś rozbicie dzielnicowe ale to już bardzo odległa historia , jest jeszcze przykład hiszpański który bardziej do mnie przemawia i trzeba go spróbować w Polsce wdrożyć. Generalnie moja opinia jest taka, że obecny polski model poli czy monocentryczny jakby go nie nazwać to jakiś dziwoląg przypominający swoją stolicą pewne duże wschodnie państwo. Cytując pewnego Kolegę z forum "(...) Z punktu widzenia rozważań o roli Krakowa i GZM na mapie Polski najważniejsza jest odpowiedź na pytanie: czy rolę Warszawy należy definiować na płaszczyźnie europejskiej i światowej, tworząc znaczący międzynarodowy hub, czy na płaszczyźnie krajowej, jako jedno z dużych miast. Wydaje się, że decydenci w ministerstwach wybierają tę pierwszą opcję.
                          Owszem Polska jest za słaba politycznie i gospodarczo, by móc wytworzyć dwa huby europejskie, być może zdoła zbudować tylko jeden - a do tego najlepiej nadaje się niestety (dla nas) Warszawa. Z drugiej strony ten model w warunkach istnienia skromnych zasobów w kraju musi prowadzić do powolnej, ale systematycznej i nieodwracalnej degradacji znaczenia pozostałych dużych miast w tym GZM i Krakowa
                          Czy to jest słuszna droga? Moim zdaniem fatalna w skutkach, ponieważ 95% ludzi w Polsce nie mieszka w Warszawie, a 90% nie ma ze stolicą żadnych związków !!! Polityka rządowa służy zatem w najlepszym razie jedynie co dziesiątemu mieszkańcowi Polski, choć przede wszystkim służy samym politykom, którzy chcą być jak najważniejsi, a więc chcą rządzić w jak najważniejszym mieście. Dlatego nie ma żadnych szans na zmianę obecnego modelu hipertroficznego (...) Musimy zatem ze wszytskich sił budować porozumienia międzyregionalne i próbować obejść Warszawę inaczej czeka nas emigracja za chlebem do Stolicy lub za granicę.
                          PS.
                          Myślę że zaczynamy się zgadzać a błedów ortograficznych nie było, polecam forum gdzie wymieniamy poglądy w kulturalnej i merytorycznej atmosferze :

                          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=563015
                          • Gość: tomek Re: Realnie, G.Śląsk nie powinien żywić złudzeń. IP: *.siec2000.pl 27.05.11, 07:50
                            Nie chodzi o to, żeby odrzucać propozycje współpracy, odpowiadać na nie w sposób napastliwy, albo obnosić jakieś kompleksy,przeciwnie. Rozwój połaczeń komunikacyjnych z GZM z Krakowem jest obustronnie korzystny. Kraków jest pięknym miastem, które warto oglądać, a wręcz podglądać. Choćby po to żeby się uczyć jak się dba o interes swojego miasta, nawet w warunkach polskiej centralizacji decyzji i finansów , która nie ma precenensu w Europie i na świecie. Budżet centralny rozdysponowuje 95 % wypracowanych środków (i nie wypracowanych, bo przecież jest deficyt) , mimo ,że jak tu zauważono w Warszawie nie mieszka nawet 5% ludności. Powoduje to oczywiście regres innych, blisko milionowych zepołów miejskich, czy 2 milionowej konurbacji. Nawet możliwe dotacje z Unii, Warszawa tez potrafi przekierować do siebie, czego dowodem jest choćby utrata 600 milionów na spalarnię śmieci dla GZM wskutek, zablokowania wniosku przez ministerstwo w W-wie. Jednakże na zmianę tego ustroju nie ma co liczyć w bliskiej perspektywie, bo popiera go nie tylko Warszawa, ale prawie cała tzw kongresówka + bardzo liczne wieśniactwo i PISiactwo w całej Polsce. Kraków w tych warunkach, radzi sobie i będzie sobie radził dużo lepiej nawet kosztem małopolskiej prowincji. Ludnościowo wyprzedził Łódź i ostatnio ludności nie traci, w odróżnieniu od Katowic i innych śląskich miast które straciły jej jakieś 20%, bo o śląską i wogóle wojewódzka prowincję dbają bardziej niz o siebie. Jeśli chodzi o Katowice, to na razie realia wspólpracy z Krakowem są m in.następujące.
                            -Firma z Krakowa wyburzyła, piękną acz zaniedbaną halę cynkowni na Wełnowcu. Prowadziła przy tym sprzedaż bardzo dobrej, klinkierowej cegły rozbiórkowej.
                            -Firma z Krakowa wyburzyła, piękny budynek przy Kopalnianej w b. dobym stanie technicznym. Zagospodarowanie bardzo dobrej, klinkierowej cegły rozbiórkowej jak wyżej.
                            -Firma z Krakowa , wyburzyła katowicki dworzec.
                            Za wszystkie te zniszczenia firmy z Krakowa wzięły niezłą kasę.
                            NIe chodzi przy tym pretensje do Krakowa. To znamiona głupoty katowickich i śląskich władz.
      • Gość: z Bielska Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:51
        Głos rozsądku! ;)
      • Gość: z Gliwic Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.static.vip-net.pl 24.05.11, 16:59
        dokładnie. Zgadzam się ze wszystkim. I cieszę się z tego głosu rozsądku. Nawet jeśli nie jest ze Śląska ;-)
    • Gość: opa Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 08:33
      Bliżej kulturowo, obyczajowo i historycznie nam do Opola niż do Małopolski. Ale w Polsce wszystko jest możliwe, dlatego może być megametropolia Górnego Śląska z Trójmiastem.
      • samo_dobro Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic 24.05.11, 11:00
        Gdyby wszyscy mysleli w ten sposob to ludzie do dzisiaj lataliby z golymi d*pami po puszczy i mieszkali w jaskinach. Co to kur* kogo obchodzi co bylo X lat temu? A tysiace lat temu moze "nasze" dinazaury trzymaly z dinozaurami z Malopolski i co?? Ciagle te patrzenie w przeszlosc i ta debilna mentalnosc Kargula i Pawlaka.

        Wazne jest to co jest tu i teraz, co mozna zyskac na wspolpracy. Najsilniejsze wiezi gospodarcze, spoleczne i nie tylko czy to sie komus podoba czy nie Slask ma z Zaglebiem. A na wspolpracy z Krakowem na pewno mozemy zyskac wiecej niz z Opolem, ktore de facto jest malym miasteczkiem z niewiadomych przyczyn bedace miastem wojewodzkim.
        • Gość: tak pytam Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 11:59
          z kim z zagłębiem najsilniejsze wiezi? od kiedy pytam przeciez oni sie nienawidzą no tak gdzies trzeba bidule przylepić tylko po której stronie bo z tego co czytam to chcieli by spijać tylko śmietanę jak zawsze a hanysów najlepiej jakby nie było.
    • czornefuzekle Współpraca z opolskim sie opłaca 24.05.11, 08:41
      Wczorajsza umowa jest skutkiem działań Śmigielskiego z Małopolski w zeszłej kadencji. Pora, aby nowy Zarząd wziął kurs na Opole.
      • Gość: maciek Re: Współpraca z opolskim sie opłaca IP: 160.44.247.* 24.05.11, 09:30
        Taaa Opole.
        Które jest... o połowe mniejsze od Bielska-Białej. Mniejsze nawet od Rybnika :)
      • Gość: Ondraszek Re: Współpraca z opolskim sie opłaca IP: 62.87.237.* 24.05.11, 10:23
        ...Owszem, ale pod warunkiem ze Opolanie zakopią najpierw OKOP, który jest wyrazem swojej chorej, urzędniczej ambicji.
    • szoferek1 Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic 24.05.11, 10:09
      Jeżeli będzie lepiej,to nawet z Czechami warto współpracować.Wszelkie fobie odstawić na bok i rozmawiać.Jak się uda porozumieć w wspólnym interesie ,napewno będą z tego wymierne korzyści!
    • Gość: popek "Srali muchy,bedzie wiosna" IP: *.altec.pl 24.05.11, 10:53
      jak powiedział Pawlak
    • Gość: xyz Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.c193.msk.pl 24.05.11, 11:05
      Ekspresówka S1 jest konkurencją dla płatnej A1, dlatego budowa jest blokowana.
      Tranzyt z Czech mógłby za darmo dojechać do Pyrzowic.

      SZEŚĆ wariantów przebiegu trasy i nadal nic się nie dzieje:
      pl.wikipedia.org/wiki/Droga_ekspresowa_S1_%28Polska%29#Budowa_odcinka_Kosztowy_.E2.80.93_Bielsko-Bia.C5.82a
      www.gddkia.gov.pl/article/7890/s1-kosztowy---bielsko-biala
    • Gość: Gość: bazikens kulturowo... IP: *.pl 24.05.11, 11:57
      Górnoślązacy, zaakceptujcie wreszcie fakt, że województwo nazwane absurdalnie "śląskim" w 51% składa się z ziem historycznie należących do Małopolski. Zatem części miast Górnośląsko Zagłębiowskiej Aglomeracji(Jaworzno, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin, Czeladź) znacznie bliżej kulturowo i obyczajowo do Krakowa niż do Katowic, nie mówiąc już o Opolu.
      Tak czy inaczej zatem już istniejąca metropolia nie jest tworem czysto-śląskim, ale wspólnym śląsko-małopolskim. Zacznijcie się lepiej do tego przyzwyczajać...
      • Gość: :)) Re: kulturowo... IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 12:05
        mam propozycję niech ci z Jaworzno, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin, Czeladź przyjeżdżają do ciebie do Krakowa zobaczysz jak ich pokochasz a ty będziesz szukał roboty w swoim mieście ?
      • Gość: z Bielska Re: kulturowo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:57
        Miałem dzisiaj straszny sen, całą noc śniło mi się że jestem ślązakiem. Naszczęście się obudziłem ale do teraz mnie w dołku ściska z przerażenia. Zobaczyłem oczami wyobraźni RAŚ'owca jak krzyżowca na wyprawie, który jeździ po okolicy i nawraca nas na "wiarę" śląską a komu sięnie podoba ... to i tak musi mu przyznać rację! Masakra! Nie będę więcej oglądał głupich filmów przed snem bo potem sami widzicie ... :)
        • franzin1 Do "z Bielska" 24.05.11, 13:52
          Zamiast wypisywać farmazony, zacznij pracować nad ortografią języka polskiego.
    • Gość: zaza Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 13:52
      Krakusy szukają nainych do budowy swoich dróg
      • poborowy102 Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic 24.05.11, 17:29
        najpierw na Ślasku niech powstaną wreszcie te zapowiadane od dziesięcioleci - ekspresówka z Bielska do Mysłowic, czy z bielska do Krakowa - wspominane w tekście. Ale pewnie nie powstaną, zeby nie robić konkurencji płatnym A4 i A1.
    • Gość: zaza Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 13:54
      Panie Gorzelik. Górny Śląsk to Opole a nie Kraków
    • Gość: zoomba Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.opera-mini.net 24.05.11, 13:59
      Przykro mi ale ze śmiechu można pęc. W Kitowicach od wieków nie można się dogadać w temacie jednego biletu na autobus, Kuleje Ślunskie nie dogadają się z nikim o niczym, jeden po drugim lokalny watażka wyrywa z ziemi tory tramwajowe bo mu temat zwisa. A będzie jeszcze śmieszniej, i to bez Krakowic (Kitowice + Rakowice ??? )
    • Gość: Amg Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 17:27
      Pomysł o współpracy obu województw bardzo dobry. Najważniejsza rzecz to oczywiście sprawa DK 94 która jest w fatalnym stanie i szlak kolejowy Katowice- Kraków przeznaczony do natychmiastowego remontu
    • amoremio Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic 24.05.11, 18:30
      A ja chce wiecej wspolpracy z Ostrawa, Opawa i Opolem !


      ---------------------------------------------------
      "Czuję się Ślązakiem, to moja narodowość,
      to moja religia." Horst Eckert (Janosch)
    • Gość: Auto-baniorz Szansa dla kolei IP: 109.95.200.* 24.05.11, 18:42
      Podczas budowy nowych dróg będą takie korki, że pociągi osobowe mogłyby stać się rentowniejsze.
    • Gość: rafał Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 19:57
      gdy by zmieniono nazwę odwrotnie to zamiast Krakowice było by Katów a to nie brzmi zbyt ciekawie
    • Gość: nie chcę czytać Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: 78.8.106.* 25.05.11, 03:49
      To wszystko brednie. W normalnym kraju (Francja, Niemcy), podróż koleją między dwoma dużymi miastami na dystansie 78 km trwałaby ... 30 minut.

      U nas pierdzistołki rozmaite proponuję rozwiązania problemów, które sami tworzą - ponad 500 tys. urzędników to jest HYDRA NIENASYCONA, która dusi wszelką inicjatywę, swoimi poborami (wysokie podatki) oraz niedorzecznymi pomysłami.
    • aliveinchains Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic 26.05.11, 09:47
      Kraków chce jeszcze bardziej powiększyć swoj obszar oddzialywań...stał się stolica biznesu w pld Polsce (popatrzcie na dziesiątki tys. miejsc pracy w nowoczesnych biurowcach, gdzie sa niezle zarobki i umowy umozliwiające wzięcie kredytu hipotecznego- stad rynek mieszkaniowy i biurowy lepiej rozwinięty niż w Pradze czy Budapeszcie). Krakow idzie za ciosem, jeszcze 20 lat temu ubogi sąsiad GOP ..sam dokonal rewolucji, gdy w GOP miasta się kurczą i gdyby nie SSE z motoryzacja (brak podatkow, wplat ZUS) to nie wiem co by było, a co będzie za 8 lat jak SSE nie będzie?

      Co mnie cieszy to lobbowanie za BDI, mi BB pod skrzydłami Krakusow nie przeszkadza...BB korzystać powinno w rownym stopniu z bliskości biznesu i rynku pracy GOP jak i Krakowa...przy okazji wygodny dojazd do swoich - Wadowice, kęty, andrychów...

      Budowa S1 BB-Sosnowiec też jest dobrym pomyslem, podobnie jak jakas alternatywa dla A4 i złodziejskiego Stalexportu (poszerzenie drogi olkusz-Kr) Sam olkusz to juz niemal dzielnica krakowa...nie rozumiem dlacego ma byc tam 1pas? Bo tak chce Stalexport?

      Ale zgodzę się z koncernem Weglopodobnym..otoż tez jestem sceptyczny w tego typu dzialaniach...nasze społeczeństwo i ci których wybieramy maja rzowoj infrastruktury w dupie....
      • Gość: astudencki Re: Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.centertel.pl 26.05.11, 10:29
        mimo paru niechętnych postów generlanie wyczuwam na forum dobrą atmosferę coś wreszcie zaczyna się dziać w głowach ludzi jeśli chodzi o możliwości współpracy GZM-Kraków... oby słowo stało się ciałem...a Wadowice niech w końcu przestaną blokować BDI !!!!!

        pozdrawiam
    • Gość: krakus Marszałkowie zaczynają budowę Krakowic IP: *.play-internet.pl 26.05.11, 16:15
      Nareszcie. Tylko, żeby nie skończyło się na gadaniu.
      • olo117 Marszałkowie opolski i ślaski powinni sie dogadać 28.05.11, 12:53
        Marszałkowie opolski i ślaski powinni sie dogadać co do utworzenia nowego górnoślaskiego województwa. Moze wreszcie dr gorzelik stanie na wysokości zadania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka