Dodaj do ulubionych

Słowo na równi pochyłej

30.05.11, 13:09
wpisałem w google "90 najlepszych uczelni akademickich w Polsce" i ranking był na pierwszej pozycji. Nie musiałem się przez nic przekopywać. Panie Kutz, rozumiem, że chce pan pisać o wszystkim ale lepiej nie pisać o czymś, na czym się w ogole pan nie zna. Bo wtedy nie wychodzi ani poważnie ani śmiesznie. Wychodzi żałośnie
Obserwuj wątek
    • Gość: Konrad Jasne , "Polityka " i "Tygodnik Powszechny"- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.11, 13:22
      chciałbym sie na chwilę zająć tym ostatnim.
      Swego czasu media donosiły , że medialna grupa ITI kupiła 49% udziałów „Tygodnika Powszechnego”. W rzeczywistości sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, bo „TP” był wydawany przez spółkę Tygodnik Powszechny, której jedynym właścicielem od 2002 roku była Fundacja „Tygodnika Powszechnego”.

      Tworzą ją dotychczasowi udziałowcy spółki „Tygodnik Powszechny”, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, francuska kompania Bayard Presse wydająca m.in. dziennik „La Croix” oraz dwa stowarzyszenia: Malesherbes Solidarite i Europe Presse Solidarite. Wygląda na to, że grupa ITI kupiła 49% udziałów w spółce Tygodnik Powszechny.

      Grupa ITI, to znaczy – International Trading and Investment Holdings SA Luxemburg powstała w roku 1984, kiedy to dwaj jej założyciele: Jan Wejchert i Mariusz Walter otrzymali od ówczesnych władz koncesję na import elektroniki i rozprowadzanie kaset video.

      Podejrzewam, że firma ta, podobnie zresztą, jak wiele innych, została założona przy udziale wywiadu wojskowego i jego pieniędzy w ramach przygotowań nomenklatury do transformacji ustrojowej.

      Obecnie grupa ITI jest właścicielem m.in. telewizji TVN, portalu internetowego „Onet” i sieci kin „Multikino”, kontrolując w ten sposób spory segment rynku medialnego i rozrywkowego. W kampanii wyborczej 2005 roku i później, właściwie aż do dnia dzisiejszego, media grupy ITI bardzo aktywnie zwalczały PiS, wspierając jednocześnie Platformę Obywatelską.

      Obecnie coraz mocniej angażują się w przygotowanie triumfalnego powrotu na polityczną scenę Aleksandra Kwaśniewskiego na czele Ruchu Obrony Zdobyczy III Rzeczypospolitej. Prezydentem ITI był Jan Wejchert, wiceprezydentami – Mariusz Walter i Bruno Valsangiacomo, zaś prezesem i dyrektorem generalnym – Wojciech Kostrzewa.

      Ten urodzony w 1960 roku biznesmen najpierw „studiował prawo” w Warszawie, by skończyć ekonomię w Niemczech i zaraz po skończeniu, jako 29-letni absolwent – „doradzać” wicepremierowi i profesorowi Leszkowi Balcerowiczowi.

      Czy miał mu „doradzać” , czy też go pilnować, żeby robił to, co mu tam służby specjalne kazały – tego już się pewnie nie dowiemy.

      Kupno udziałów w „Tygodniu Powszechnym” pokazuje, że ITI zamierza zająć się polskim katolicyzmem. Wcześniej bowiem zatrudniła ks. Sowę i Szymona Hołownię, którzy uruchomili tam redakcję katolicką.

      Można powiedzieć, że najwyższy czas, bo skoro Niemcy wyznaczyły w Deklaracji Berlińskiej przyjęcie konstytucji Unii Europejskiej, to jest to ostatni dzwonek, żeby zająć się wreszcie polskim katolicyzmem. Można powiedzieć, że od dwóch lat sprawia on wrażenie pozostawionego samopas, a i przedtem nie wyglądał dobrze, zwłaszcza z punktu widzenia standardów europejskich.

      Wiadomo, że według tych standardów katolicyzm na być „otwarty”, zwłaszcza na sygnały płynące od PRL-owskich służb specjalnych i z rue Cadet w Paryżu, gdzie ma siedzibę Wielki Wschód Francji, co wymaga porzucenia archaicznej, sztywnej pryncypialności, z tym idiotycznym „tak-tak, nie-nie”.

      Już tam w TVN przewielebny ks. Sowa z panem red. Hołownią zadbają o to, jak się należy, ale, ma się rozumieć, raczej dla mas, to znaczy na poziomie „Kiepskich”, podczas gdy „Tygodnik” jest potrzebny gwoli transmisji pożądanych treści dla elity, czyli na poziomie „Kasi i Tomka”- seraialu w TVN . Wielu czytelników wyrażało wątpliwości, czy zakup tak dużego udziału w spółce nie zagrozi aby sławnej niezależności „Tygodnika Powszechnego”, czy będzie on mógł na przykład wydrukować krytyczną recenzję seriali „M jak miłość”.

      Oczywiście nie ma obawy; serial będzie mógł „Tygodnik” krytykować, ile dusza zapragnie, oczywiście w granicach rozsądku, zaś sławnej niezależności nic nie jest w stanie zagrozić, bo na jej straży stoi statut Fundacji TP, który w paragrafie 9 pkt e) wyraźnie stanowi, że jednym z celów Fundacji jest „promowanie modelu integracji europejskiej opartego na judeochrześcijańskich wartościach kultury europejskiej”.

      Kiedyś, gdy cały obóz socjalistyczny, ze Związkiem Radzieckim na czele, był zaangażowany w walkę narodów arabskich z amerykańskim imperializmem, wtedy to PRL-owskie służby scpecj. zwalczay również „judeochrześcijaństwo”, ale dzisiaj sytuacja się zmieniła i „judeochrześcijaństwo” jest nawet zalecane, w odróżnieniu od chrześcijaństwa zwyczajnego, które po staremu nadal wzbudza nieufność, zwłaszcza europejsów, promujących model integracji.

      Ponieważ nie tylko integracja, ale również przemysł rozrywkowy wymagają jasnych i pogodnych sytuacji, dlatego też nie ulega wątpliwości, że tylko patrzeć, jak w ślad za tymi posunięciami ITI w sferze „bazy”, pojawią się również pożądane zmiany w „nadbudowie” w postaci „Żywej Cerkwi”.

      Żywa Cerkiew, jak wiadomo, powstała dzięki wyeliminowaniu z Cerkwi Prawosławnej duchownych nie potrafiących zrozumieć dziejowych konieczności, wynikających z rewolucji październikowej i leninowskich norm życia partyjnego. Pozostała część, wsparta przez oddelegowanych na ten odcinek czekistów, dokonała przebudowy Cerkwi w duchu otwartości na nowe idee, przez co tak bardzo ją ożywiła, że aż trzeba było zaznaczyć to w nomenklaturze.

      I tak, jak przed laty „Żywa Cerkiew” wspierała każdą postępową przemianę, również nowe jej wcielenie wesprze tworzący się Ruch Obrony Zdobyczy III Rzeczypospolitej na odcinku moralności. Już tam czekiści tę ciągłość zagwarantują.
      • Gość: romek Re: Jasne , "Polityka " i "Tygodnik Powszechny"- IP: *.ip.netia.com.pl 30.05.11, 14:54
        Zapomniałeś dodać, że ITI jest również właścicielem Legii Warszawa. Legia posiada kibola, przezwiskiem "Staruch". Słynie on z celnych a mocnych uderzeń z liścia. Polecam zapoznanie się z panem "Staruchem" - może wreszcie otrzeźwiejesz, a szukanie spisków żydomasońskich okaże się dla Ciebie tylko nieciekawym epizodem w pozytywnym i wyluzowanym życiorysie. Pozdrawiam!
    • Gość: abc Re: Słowo na równi pochyłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 14:39
      do polsz-to jest ranking za 2009 rok ja tez szukam tego za 2010 bo wszedzie informowano,że na pierwszym miejscu jest UW a w 2009 był UJ.Aha i jeszcze nie powinna byc AE w Katowicach a UE w Katowicach
      • Gość: abc Re: Słowo na równi pochyłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 14:47
        sorry,jako następny w googlach byl ranking za 2010 i jest jeszcze AE a nie UE.
    • Gość: miniatleta Słowo na równi pochyłej IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.11, 20:47
      > Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie 82
      Noooooo, stara "slaska" uczelnia..........
    • Gość: RRRR! Słowo na równi pochyłej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.06.11, 02:46
      www.nowagazetaslaska.eu/felietony/68-edytorial/210-po-znajomoci
    • Gość: Anna Słowo na równi pochyłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 09:10
      Szanowny Panie Kazimierzu,
      dziękuję za felieton "Radość z bluesa". Uwielbiam Pana felietony o Śląsku. Mam kilku wspaniałych znajomych Ślązaków, którym mówię jak bardzo cieszę się, że widać jak Śląsk idzie ku lepszemu. I dziękuję za informację o "Lapidarium Mistrzów" wśród których jest 2. mistrzów "moich". Życzę aby kiedyś, kiedyś, za 20 lat, Pani Klich dopisała tam też 3., którym jest Pan oczywiście. Pozdrawiam serdecznie. Idę do księgarni po książkę. Anna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka