tomek.54321 01.07.11, 07:53 Hehehe, to jest kreatywna ksiegowosc ;] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: n Bez wiedzy przełożonych? W państwowej spółce? IP: *.ip.netia.com.pl 01.07.11, 08:03 Trudno uwierzyć. Tylko po co przełożonym płacić więcej niż podwładnym jak nie mają za nic żadnej odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Bez wiedzy przełożonych? W państwowej spółce? IP: *.intersource.com.pl 01.07.11, 17:04 Dokladnie. Nie wierzę że przełożeni nic nie wiedzieli. Może nawet robil to na wyraźne polecenie, a teraz jest kozłem ofiarnym na którego można zrzucić cała odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... IP: *.toya.net.pl 01.07.11, 08:04 >Opcje okazały się jednak pułapką, bo w umowach był haczyk: gdyby złoty się osłabił, spółka >musiała pokryć różnicę między rynkowym kursem, np. 3,90 a owym 3,50 zł zapisanym w >umowie. Jaki haczyk? Przecież to jest prawie definicja opcji. Proszę nie zganiajcie wszystkiego na banki i instytucje finansowe... jak się nie umie czytać to się po prostu nie podpisuje umów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anifilacja Re: Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła m IP: 62.61.42.* 01.07.11, 09:31 dziennikarz? zwykly pisarz bajko-artykulow... i jak juz to byl kontrakt nie opcja... w opcjach, np walutowych, placisz za opcje w ktorej masz wyznaczone granice wykonania... Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... 01.07.11, 08:10 Dziennikarzyny z uporem maniaka pierd* o opcjach. To NIE BYLY zadne opcje tylko kontrakty, czyli koles de facto zakladal sie z bankiem o to czy kurs pojdzie w gore czy w dol - czysty hazard. Opcje sa BEZPIECZNE i dzialaja tylko gdy kurs idzie w jedna strone - konkretnie zabezpiecza przed wahnieciem kursu w niekorzystna z naszego punktu widzenia strone (w zaleznosci od tego czy jestesmy importerem czy exporterem). Jesli natomiast kurs idzie w druga strone (korzystna)to opcji NIE REALIZUJEMY i jedyna strata jest prowizja za opcje, ktora nijak sie ma do strat jakie wygenerowal ten debil. Przyklad opcji dla importera: jesli kurs EUR wzrosnie powyzej 4PLN to bede mogl od banku nadal kupowac EUR po 4PLN, a jesli spadnie ponizej 4PLN to nie realizuje opcji i nic sie nie dzieje (im mocniejsze PLN tym lepiej dla importu) Przyklad opcji dla exportera: jesli kurs EUR spadnie ponizej 4PLN to bede mogl sprzedawac bankowi EUR po 4PLN, a jesli EUR wzrosnie powyzej 4PLN to nie realizuje opcji i nic sie nie dzieje (im slabsze PLN tym lepiej dla exportu) Pierwszy przyklad kontraktu: jesli kurs EUR wzrosnie powyzej 4PLN to bede mogl od banku nadal kupowac EUR po 4PLN, ale jesli spadnie ponizej 4PLN to bank bedzie mogl sprzedawac mi EUR po 4PLN Drugi przyklad kontraktu: jesli kurs EUR spadnie ponizej 4PLN to bede mogl sprzedawac bankowi EUR po 4PLN, ale jesli EUR wzrosnie powyzej 4PLN to bank bedzie mogl kupowac ode mnie EUR po 4PLN Opcje to ZABEZPIECZENIE, a kontrakty to zakład/hazard. Te wszystkie wtopione ci*ule nie podpisywali umow na opcje, ale kontrakty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OlafWrocek Re: Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła m IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.11, 09:23 Masz rację. Koleś grał na zmianę kursu i przegrał (bo kurs zmienił się w inną stronę niż spodziewał się księgowy). W przykładzie, który podałeś księgowy (huta) musiałby zapłacić premię za prawo sprzedania EUR po kursie wyższym niż rynkowy (księgowy grał na umocnienie złotówki). Aby nie płacić owej premii bankowi zawarto opcje zerokosztowe. Księgowy nie płaci bankowi za prawo sprzedania EUR po kursie lepszym niż rynkowy, ale jednocześnie musi sprzedać EUR po kursie np. 3,5 gdy kurs rynkowy wyniesie np. 4,00. Odpowiedz Link Zgłoś
p_iki Re: Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła m 01.07.11, 10:28 a slyszales mistrzu o opcjach barierowych?? o cap'ach i floor'ach? o knock-in i knock-out?. straddle'ach? motylach?.. mam wymieniac dalej?? zerknij sobie do pierwszej z brzegu ksiazki o instrumentach finansowych, polecam, na pewno nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sammy Re: Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła m IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 10:34 Racja! To był kontrakt, a nie opcje. Jak sama nazwa wskazuje opcja to opcja. Swoją drogą to ciekawe jak wygląda pełny KRS Huty skoro księgowy mógł zaciągnąć/zaryzykować takie operacje. He, he - założę się, że do tego pewnie jest jeszcze Bankowy Tytuł Egzekucyjny. Bankom z pewnością nie stanie się żadna krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.11, 09:28 paszkwil - najwięcej huta straciła na związkowcach - każdy kto czyta GW to wie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Dozywocie!! Z konfiskatą 4 pokolenia w przód i tył IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.11, 09:29 zero tolerancji na takich pie... zwyrodnialców na których pracują tysiące ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasza Prezes robi przewalki a do pierdla idzie ksiegowy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 09:33 Da, u nas na rusi jest tak samo - prezes robi przewalki a do pierdla idzie ksiegowy! I tak powinno być w kapitaliźmie! A jak mu sie praca nie podobała to mógł sie zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek homo sapiens ewoluluje w homo idioticus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.11, 09:59 w zastraszającym tempie. Widać to po nowym pokoleniu, które - jak widać po wynikach matur - niezbyt rozgarnięte nam rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
felucjan No to rewelacyjny mieli statut, skoro 1 osoba... 01.07.11, 10:03 ... mogła podpisać umowy na takie kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: No to rewelacyjny mieli statut, skoro 1 osoba IP: *.171.32.42.static.crowley.pl 01.07.11, 10:11 Kwoty wynikają z lewarowania. Umowy w przypadku kontraktów walutowych nie pozwalają na wycenę ich wartości (bo nie wiadomo, jaki będzie kurs walut w przyszłości. Inna sprawa, że jedna osoba mogła przez tak długi okres czasu sama, jednoosobowo, bawić się pieniędzmi huty. To oznacza kompletny brak nadzoru ze strony zarządu (audyt powinien coś takiego wykryć natychmiast i poinformować zarząd. A jeśli audytu nie było - to właśnie brak odpowiedniego nadzoru). Chyba że zarząd wiedział, sam liczył na zyski - a teraz utopił księgowego żeby ratować własne tyłki... Jeszcze raz potwierdza się, że nie sztuka ciężko pracować, sztuka robić rzeczy, które są wartościowe dla innych. Gdyby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiegowy Ja to bym wywalił Zarząd... IP: *.ip.netia.com.pl 01.07.11, 10:10 ...bo "ktoś" dał facetowi pełnomocnictwa do zawierania takich umów/kontraktów z bankami...i nie nadzorowwał tego co facet robi. Za co kolesie z zarzadu brali kasę??? Az sobie sprawdze nazwiska tych "geniuszy" zarządzania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... IP: *.fc.univie.ac.at 01.07.11, 10:18 Normalnie śląski Nick Leeson. Ale ten haczyk w umowie był wyjątkowo perfidny - trzeba pokryć depozyt, kiedy kurs waluty idzie w przeciwnym kierunku niż się zakładało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła m IP: *.szczecin.mm.pl 01.07.11, 10:25 dlatego niech polskie firmy szukaja dobrych finansistow a nie oszczedzaja, teraz widac ile dobry finansista jest wart :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poltergeist Oto skutki ślepej wiary w Balcerowicza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 10:26 Przecież, to Balcerowicz usilnie reklamował tzw. opcje jako całkowicie bezpieczne i dochodowe. Po krachu, gdy firmy zaczęły z twego powodu upadać, Balcerowicz bezczelnie bez zmrużenia okiem oświadczył zdumionym bankrutom, że" ryzyko trzeba było wkalkulować" !!!. A to typ, z upieraniem się, że OFE jest najlepszym sposobem na wyższą emeryturę jest tak samo kłamliwe jak "opcje". Nie dajcie się zwieść jednemu z największych kłamców po 89 roku, bo on działa w imieniu banków, was ma tam gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: Oto skutki ślepej wiary w Balcerowicza. IP: *.play-internet.pl 01.07.11, 10:52 to co jest lepszym środkiem finansowym dla emerytur niż OFE czy inne podobne rozwiązania? ZUS w obecnej formie? No przedstaw swój pomysł. Podkreślam mówię o środkach finansowych gdzie ja jako pracujący mam odkładane i jakoś pomnażane pieniądze na swoją przyszłość i z tego mam mieć godziwą emeryturę dożywotnio. Nie interesują mnie dzieci sąsiadki, zaciągnięte długi przez państwo, sprzedaż majątku kraju i kreatywna księgowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak20011 To tylko żydzi nas Polaków to nie dotyczy IP: *.zone13.bethere.co.uk 01.07.11, 11:21 niech się okradają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.11, 11:47 A kto badał Hutę Pokój (biegły rewident), że takiego wała nie odkrył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła m IP: *.static.sitel.net.pl 01.07.11, 11:52 Chodźcie w nocy wyniesiemy wielki piec Huty Pokój i sprzedamy na złomowisku. Przy takiej organizacji pewnie przez rok nie zorientują się że go nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Autor artykułu nie wie o czym pisze! IP: *.ingbank.pl 01.07.11, 12:12 opis opcji to żenada i całkowita pomyłka! kupuje się opcje płacąc za nią premię i ma się tylko i wyłącznie prawo do skorzystania z opcji jeśli stike (kurs opcji) opcji będzie bardziej korzystny niż kurs rynkowy. A skoro miał obowiązek dokonywać rozliczenia przy niekorzystnym kursie oznacza to, że sfinansował to wystawieniem innej opcji i do tego ewentualnie można się przyczepić a nie do samej OPCJI!!!! To jak mówić, że szkło z natury jest złe, bo szwagrowi wpadło do oka! Poza tym jaki haczyk?! finansowanie nabywanej opcji wystawianą to haczyk? chyba to jasne, że jak chcesz mieć prawo to musisz je jakoś sfinansować, nie kasą to inaczej! brawo droga redakcjo, napiszcie artykuł o "haczyku" w przypadku kredytów - bierzesz kredyt kupujesz mieszkanie, a tu haczyk, musisz spłacić kredyt! Szok! Jak to?! :) idąc dalej, nie ma szans żeby Zarząd o tym nie wiedział! przy takich stratach Banki musiały kontaktować się z firmą i o tym informować, próbować restrukturyzować pozycje czy kazać dopłacać depozyty, bo z pewnością 129mln strat przekraczało przyznane limity skarbowe ... no i księgowy sam nie byłby tego w stanie maskować poza tym przy takich stratach nikt z księgowym by nie rozmawiał tylko momentalnie do drzwi Prezesa zapukałby zespół z Tresury, Ryzyka i kilku innych departamentów banku aby rozwiązać wspólny problem … „Księgowy bawił się opcjami” – hehe, aż mi się nie chce do tego przyczepiać, tak jest to denne i naciągane :) naprawdę droga redakcjo sądzicie, że ktoś tylko dla zabawy ryzykował majątek firmy i swoją głowę? :) i już tak na koniec w Polsce walutą jest Złoty (zł, kod ISO 4217 PLN) złotówka to potoczna nazwa monety o nominale 1 Złotego, więc jeśli chcą Państwo zachować pozory profesjonalizmu proszę nie mówić o osłabianiu się czy umacnianiu monety jednozłotowej tylko o osłabianiu się czy umacnianiu Złotego! Na przyszłość polecam pisać o tym na czym się zna, a jak się nie zna i koniecznie chce się napisać to warto porozmawiać z kimś kto się zna :) pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Jaki znowu haczyk IP: 80.50.126.* 01.07.11, 12:44 Umowa była na sprzedaż Euro po 3.50 niezaleznie od jego kursu. To że głupek spodziewał się, że PLN będzie się umacniał w nieskończoność to już jego problem i problem prezesa, który zatrudnił niekompetentnego głównego księgowego. Niestety taka jest tradycja w tym kraju, że zamiast zdolnych zatrudnia się znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Jaki znowu haczyk IP: *.szczecin.mm.pl 01.07.11, 12:50 dokaldnie, poza tym ksiegowy nie powinien sie bawic w tego typu rzeczy, tylko risk manager. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jaki znowu haczyk IP: 195.85.249.* 01.07.11, 14:52 do xx: "Kwoty wynikają z lewarowania. Umowy w przypadku kontraktów walutowych nie pozwalają na wycenę ich wartości (bo nie wiadomo, jaki będzie kurs walut w przyszłości. " Kontrakty walutowe nie pozwalają wycenić ich wartości? Głupoty opowiadasz. Każdy kontrakt walutowy (opcja, forward, cokolwiek) możesz wycenić w dowolnym momencie, a to, że nie znasz przyszłości nie ma tu żadnego znaczenia, przecież nikt nie zna. Doucz się, a później zabieraj głos. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... 01.07.11, 15:41 Dziwna sprawa, o ile wiem księgowy w pojedynkę nie może załatwiać takich interesów w bankach. Jeśli się nie mylę to Huta może zaskarżyć banki. A gość hazardzista, gdy miał miliony do przodu byłby bohaterem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... IP: *.lsanca.fios.verizon.net 01.07.11, 17:44 tak jak 100 tys Polakow ktorzy wzieli kredyt we frankach, tuzy of polish investors, polska glupota nie zna granic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resist Księgowy bawił się opcjami, a huta straciła maj... IP: *.stk.vectranet.pl 03.07.11, 12:53 Cały zarząd huty na czele z prezesem to jedna wielka MAFIA!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś