Gość: XYZ
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
19.05.04, 07:50
Moze kutasy najpierw by sprawdzili jaki olej napedowy jest sprzedawany na
stacjach, a pozniej czepiali sie kierowcow.
Tak sie sklada, ze ostatnio tankowalem na Slasku, a po powrocie do Niemiec
pojechalem na TUV - i niestety autko nie przeszlo kontroli spalin.
Wyjezdzilem paliwo zatankowane prawie do zera dolalem Helmutowskiego ON i nie
bylo problemow z TUV, a do normy granicznej bylo jeszcze bardzo daleko.