Gość: Ktosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.11, 06:06 Czyżby resztę problemów w tym mieście już rozwiązano ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: europejski Ślązak śląski i polski punkt widzenia IP: *.imz.pl 01.09.11, 07:27 W Tychach na Śląsku tematem nr 1 jest przebudowa DK1, a w Zagłębiu czy Pani Beata jest Beatką czy "Naczelnikiem" (-rodzaj męski :-)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łapciuch Re: śląski i polski punkt widzenia IP: 204.124.182.* 01.09.11, 16:57 Śląski to Polska, łapciuchu. Zapamiętaj to sobie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bratstrach Triumf radnej nad męskimi szowinistami? 01.09.11, 07:54 Prawo zostanie prawem na papierze a co się bedzie działa za drzwiami - dalej będa panie wandzie i halinki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hildegardaklocek [...] IP: *.centertel.pl 01.09.11, 08:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamel_65 Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? 01.09.11, 19:16 A to ktoś lubi feministki? ;) Zobacz sobie poniższy link i przeczytaj czym się zajmowała. www.halinasobanska.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: femninstka Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:46 Ja bardzo lubię feministki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baran Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: 204.124.182.* 01.09.11, 17:21 Skoro chciało się walczyć z "obezwładnianiem" to trzeba się było "odbezwładnić" i zacząć mówić do tych różnych "panuf naczelnikuf" i "panuf radnych" po imieniu - n.p. Kaźmirz ( oh, q... jakby się zaplutek zapienił, z czubka głowy by mu parowało). W ten sposób można by było wprowadzić bardziej demokratyczny i spersonalizowany sposób zwaracania się do siebie. Tak jest n.p. w USA. Przynajmniej na zebraniach niższej rangi i w pracy ludzie zwracają się do siebie po imieniu albo po prostu "pan/pani" bez żadnych funkcji. Imię to jest coś osobistego, co nosi się wszędzie, a tytuł z nadęciem podkreśla funkcję. Gdy już ludzie raz się sobie przedstawią to po co bezustannie podkreślac funkcję, jakby miało się do czynienia z chorymi na Alzheimera? Po to by starannie trzymać psychicznie za łby "żywiołki pomniejszego płazu"? Takie zachowanie pachnie "control freak'izmem" Pani radna poszła jednak w kierunku carskich wzorców, próbując "awansować" kobiety do prawa bycia tytułowanymi oficjalnie. Lepiej by było gdyby "zdegradowano" nieco mężczyzn, spuszczono z nich trochę gorącego powietrza i też zwracano się do nich po imieniu. Ma natomiast całkowitą rację, że "samce" jak jacyś głupcy udają ślepych z uporem godnym lepszej sprawy. Udają, że nie widzą tego, że zwracanie się do nich po funkcji, podczas gdy do równorzędnych w hierarchi kobiet po imieniu, jest z ich strony ŻAŁOSNĄ I NIEUPRAWNIONĄ próbą nadania sobie większej ważności niż one. Postępują tak po tchórzowsku wyłącznie wobec kobiet, które nie mają nad nimi przewagi statusu. Ich hipokryzję widać jak na dłoni wtedy gdy kobieta jest ich przełożoną. Wtedy trzymają mordy na kłódkę i żaden nie ośmieli się powiedzieć "pani Zosiu" zamiast "pani Prezes". Samiec-szowinista, swój rozumek ma i wie na co może sobie pozwolić. Pozwala więc sobie gdy bać się nie musi (tchórz) gdy ma do czynienia z kobietą o niższej lub równorzędnej pozycji. To tyle na temat szaleńczej odwagi wszelkich "samców", zwłaszcza tych "alfa" (albo "fala", już dokładnie nie pamiętam jak się to pokraczne dziwactwo nazywa wśród elit buraczanych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piwożłop Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.11, 09:14 Panie Gałązka. Jak są "samce" to i są samice. Samce swoje - samice swoje. Swoją drogą śmieszą mię zwroty typu; Facet = facetka,samiec=samica,kierownik=kierownica,szofer=szoferka...pisuar=pisuarka. I jeszcze jedno: jak wieść gminna niesie - chłopy [nie te z Wiejskiej] niezadługo [tak twierdzą tęczowi bracia] będą rodzić swoich potomków.Baby nie będą do niczego potrzebne.I nastanie ŚWIĘTY SZOWINISTYCZNY SPOKÓJ. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? 01.09.11, 12:49 Kierownica to żeńska forma kierowcy, a nie kierownika. Od lat funkcjonuje forma "kierowniczka". Nawet brzmi to jakoś znośniej niż doktorka czy prezydentka. Ja uważam, że powinniśmy konsekwentnie stosować formy płciowe: np. osoby kierujących tirami: wersja męska "tirowiec" wersja żeńska "tirówka". Oczywiście w drugą stronę też to powinno działać: baba - bab beksa - beks dziwka - dziwek przedszkolanka - przedszkolarz matka - matek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: 204.124.182.* 01.09.11, 17:31 > Kierownica to żeńska forma kierowcy, a nie kierownika. Od lat funkcjonuje forma > "kierowniczka". Nawet brzmi to jakoś znośniej niż doktorka czy prezydentka. Dlatego, że funkcjonuje od lat. Poużywaj przez lata "dyrektorki" i "Prezydentki" i zobaczysz jak znośne się staną. Przyzwyczajenie nie musi być usprawiedliwieniem, do niczego. > Ja uważam, że powinniśmy konsekwentnie stosować formy płciowe: np. osoby kieruj > ących tirami: wersja męska "tirowiec" wersja żeńska "tirówka". Twoje propozycje świadczą o twojej głupocie i wynikającej z niej nieznajomości języka polskiego. Na swoją matkę wołasz "ojca" a gdy jest żoną rolnika to nazywasz ją "rolnica"?? Na swojego ojca mówisz "owiec" czy jednak jakoś inaczej? Gdy twoja matka będzie hodować barany to jak ją nazwiesz? "Hodownica"? No i jak nazywasz swoje owieczki? Baranice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JRR Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 19:12 A dlaczego formy pani prezydent, pani dyrektor, pani profesor, pani doktor są złe i mają być zakazane ? Czy wszystko ma być regulowane w/g przepisów ? Rozumiem, że świat idzie w kierunku pełnej kontroli, wszelkiej regulacji, zakazów, ale wystarczy tutaj tylko trochę zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
kamel_65 Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? 01.09.11, 19:11 Dobre 10/10 :D Odpowiedz Link Zgłoś
janinaelz Re: Są ważniejsze problemy 01.09.11, 11:14 jazmig napisał: > Jak ktoś jest na ty z kobietą, to ma prawo do niej mówić jak im pasuje, a nie jak sobie życzy powalona baba. Oczywiscie jak jestes z ta kobieta na prywatnym spotkaniu to sobie mozecie sie do siebie zwracac jak sie wam zywnie podoba. W tej konkretnej sytuacji zgadzam sie z opinia pani radnej Haliny Sobanskiej " że w oficjalnych i publicznych kontaktach nie ma miejsca dla Wańdź, Halinek czy Beatek. Są wyłącznie "panie naczelniczki", "panie wiceprezydentki" i "panie radne". Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Są ważniejsze problemy 01.09.11, 12:09 Raczej - panie naczelnik czy panie wiceprezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Re: Są ważniejsze problemy IP: 204.124.182.* 01.09.11, 17:54 Widać po tobie, że gdy ludziom odebrać choćby najdrobniejszy przywilej to będą bełkotać najkomiczniejsze brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Są ważniejsze problemy IP: *.esag.de 01.09.11, 14:21 Jasne! Juz widze jak Jolka Kwasniewska na oficjanych spotkaniach zwraca sie do Olka: per: "Panie prezydencie a moze tak krakersa?" a Olek odpowiada jej per: "Bardzo prosze pani prezydentowo!" (Kwachow podalem za przyklad bo chyba sa sympatykami tej samej zacnej partii walczacej z tymi samymi problemami...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Re: Są ważniejsze problemy IP: 204.124.182.* 01.09.11, 17:52 Trudno im cokolwiek wytłumaczyć bo dla nich oni zawsze sa najważniejsi. Z tego powodu takze ich tytuły i ich problemy tez są najważniejsze. Twarde głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.centertel.pl 01.09.11, 11:34 Czy do mężczyzn pracujących w urzędach też nie można zwracać się po imieniu? Najważniejsze, że Pani Radna, wybitna polityczka i ideolożka prokobieca ma poczucie spełnionego obowiązku, nie dostrzegając tym samym rzeczywistych problemów i zacofania miasta oraz komizmu silenia się na formy żeńskie, gdzie tylko możliwe. Osobiście proponuję formę żeńską dla "widelec" i męską dla "łyżka" - jest to dowód dyskryminacji OBU płci.Czuję się pokrzywdzony, iż nie mogę nazwać siebie łyżką, podkreślając jednocześnie swoją tożsamość płciową! Reszta nie ma większego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:50 Spoko, zasługujesz na to, by nazwać cię łyżką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Parodia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 11:35 Halina nie ma czego innego do roboty? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Ale przypominanie, IP: 204.124.182.* 01.09.11, 17:40 co 15 sekund, o tytule Jaśnie Pana Fiutasa to parodią już nie jest. Jest to bardzo ważne bo Jaśnie Pan Fiutas by się natychmiast rozpłakał, gdyby było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jąkała Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.09.11, 11:41 To tylko kobieta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:56 To tylko jąkała! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O Przeciez to żenada IP: 194.42.110.* 01.09.11, 11:53 Chore. Może od razu wprowadzić nakaz zwracania się do siebie wyłącznie przez towarzyszko lub towarzyszu. A żeby uniknąć zdrobnień i poufałości to moze od razu przejść na PESEL. Po co imiona czy nazwiska w obozach koncentracyjnych też ich nie było. Przecież te pani Basiu, panie Piotrusiu sprawiają, ze w pracy czujemy się jak ludzie a nie jak roboty. Przecież takie gesty dowodzą, ze współpracownicy nas cenią i są pozytywnie nastawieni. Każdy z nas wie, ze gdy szef zwraca się do nas przez pani magister to za chwile będzie bardzo nieprzyjemna rozmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VV Ano żenada - tak nie rozumieć o czym jest mowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 14:22 Człowieku o bardzo małym rozumku, piszesz takie brednie, że aż dziw, że cyberprzestrzeń to wytrzymuje. Nie pojąłeś ani słowa z sensu artykułu. Nawet odpisać ci trudno, bo narobić lata zaniedbań edukacyjnych w jednej odpowiedzi nie sposób. Kup sobie kilka książek z następujących dziedzin: 1) socjologia, 2) etyka, 3) etykieta w biznesie, 4) gender studies. To na początek. Potem usiądź, pomyśl i... kup więcej książek. Po mniej więcej 10 latach spróbuj się w tej kwestii wypowiedzieć. Może będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Ano żenada - tak nie rozumieć o czym jest mow IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.11, 17:31 Bardzo rzeczowa i konkretna odpowiedz. Ani jednego argumentu, za to same wyzwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Re: Ano żenada - tak nie rozumieć o czym jest mow IP: 204.124.182.* 01.09.11, 18:19 Pokaż mi argumenty w twojej wypowiedzi i wypowiedzi gościa "O". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Co tu ma do rzeczy obóz, IP: 204.124.182.* 01.09.11, 18:03 głupcze? Czego nie było na turnusach wczasowych w Zakopanem? Też wiesz? Ty to jesteś taki PiS-iarek? Gdy przyjdzie do dyskusji to zaraz przywołuje hitlerowców i obozy koncentracyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Re: Przeciez to żenada IP: 204.124.182.* 01.09.11, 18:17 > Przecież te pani Basiu, panie Piotrusiu sprawiają, ze w pracy czujemy się jak l > udzie a nie jak roboty. Przecież takie gesty dowodzą, ze współpracownicy nas c > enią i są pozytywnie nastawieni. Ach, czyżby? Kolejny troszczący się o dobre samopoczucie koleżanek w pracy. Ach, jak miło! Skoro w pracy mamy czuć się tak fajnie to dlaczego do szefa nie zwaracamy się "panie Rysiu?" Byłoby jeszcze milej, gdyby tak "pan Rysiu" zrobił kawkę dla sympatycznych koleżków! Kolejny hipokryta, który nie rozumie ani tego co czyta ani tego co pisze? Już ty nie bądź taki cwany i nie udawaj, że nie zrozumiałeś o co chodzi. Ty dobrze wiesz o co chodzi tylko ta wiedza jest ci niewygodna. Gdy przychodzi do starań o awanse i kasę to wy dobrze rozumiecie wszystkie niuanse. Gdy przychodzi to rozmowy o czyichś prawach czy godności to nagle głupiejecie, jak na zawołanie. I jeszcze udajecie, och, och, obrońców, "iście rodzinnej atmosferki" w pracy > Każdy z nas wie, ze gdy szef zwraca się do nas > pani magister to za chwile będzie bardzo nieprzyjemna rozmowa. No właśnie, chodzi o to by czyjś tytuł nie był używany wyłącznie jako ironia lub obelga, by mu się nieprzyjemnie kojarzył. Skoro "pana magistra" jego tytuł ma przyjemnie głaskać to i panią magister też. Ktoś tak traktowany gdy tylko przypomni sobie o swoim tytule od razu czuje się źle. I o to chodzi! O to chodzi by zapomniał, że jest jakimś magistrem, takim samym jak "Jaśnie Pan Szef" a może nawet lepszym. O to chodzi, o tresurę ludzi do posłusznego merdania ogonem i kłądzenia uszu po sobie. Precz z tresurą ludzi i treserami! Odpowiedz Link Zgłoś
kamel_65 Re: Przeciez to żenada 01.09.11, 19:21 Otóż to. W firmie, której pracuję, tylko do prezesa mówimy per "Panie Prezesie", wśród swojego grona jesteśmy na "ty". W kontaktach z klientami zewn. jesteśmy na "Pani Elu, Pani Kasiu" i jakoś nikt nie robi z tego problemu. A tu przyłazi jakaś kobieta i musi jakoś odreagować swój pęd ku karierze i brak chłopa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: Przeciez to żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:58 To "O" to zero ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.11, 11:54 I bardzo dobrze! Ma byc czasami rzekomo milo, a tak naprawde skroca dystans, niekiedy niezbedny. No i kwestia okazania szacunku. Jestem za!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1-jas [...] 01.09.11, 12:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hildegardaklocek [...] IP: *.centertel.pl 01.09.11, 12:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: et Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 12:14 Musi się w tym mieście świetnie żyć jeżeli nie ma tam większych problemów do dyskutowania na sesjach rady miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Dokładie to są problemy!!! Kodeks - BRAWO !!!! IP: *.na.cust.bahnhof.se 01.09.11, 12:18 Smutne ale widać jak wiele ci ludzie maja do roboty. Nie maja wychowania i kultury - muszą mieć wszystko zapisane w regulaminie i nad nim debatować. BRAWO !!! Koniecznie muszą jeszcze ustalić czy wolno dłubac w nosie na posiedzeniu bo chyba nie wszyscy o tym wiedzą, a czy wolno mieć nogi na stole i pluć na podłogę też w sumie nie wiadomo bo nie ma tego w kodeksie. Odpowiedz Link Zgłoś
amirez [...] 01.09.11, 12:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: public enemy uk do każdej kobiety zwracam sie na TY :) IP: *.tktelekom.pl 01.09.11, 12:27 hahaha nie po imieniu...tylko na ty...a na Pani to sie zwracam do starych bab - powyżej 70 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb To musisz mieć wielkie powodzenie, lwie salonowy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 14:23 Kultura - rzecz w Polsce niepopularna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: 194.73.118.* 01.09.11, 12:32 aha !?! juz wkrotce nie bedzie mozna powiedziec do laski ze ma fajne cy...ki w pracy - SKANDAL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.na.cust.bahnhof.se 01.09.11, 14:32 No, nie bardzo bo jeśli to nie są jej, i doposaża się w nie tylko w czasie pracy .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 22:04 Już nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
pernus Idiotyczne w wiekszości komentarze... 01.09.11, 13:05 Mam wrażenie , że piszą je sfrystrowani faceci. Generalnie na oficjalnych zebraniach powinno się zwracac oficjalnie, czyli panie naczelniku, pani naczelnik panie radny , pani radna, panie wiceprezydencie , pani wiceprezydent itd, kwestie językowe juz dawno rozwiązano ( w PRL-u). Młodzież może o tym nie wiedzieć. Płeć tu nie ma nic do rzeczy. W niedawenej dyskusji w TV pomiędzy Rostowkim i Balcerowiczem ewidentnie widac było : Rostowski mówił - Leszku, a Balcerowicz się zwracał - panie ministrze. To jest kwestia kultury i dyscypliny zachowań. Pani radna ma rację , nie w sensie, że to się należy kobietom ale , ze tak wypada aby wszyscy czuli, że nie są na prywatnej randce czy popijawce i moga sobie o coś pana Stasia poprosić. A propos nazw stanowisk, przed wojną na kobietę docenta mówiło się DOCENTKA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Re: Idiotyczne w wiekszości komentarze... IP: 204.124.182.* 01.09.11, 17:37 Idiotyczne komentarze świadczą o tym, że kopniak był celny - prosto w krocze. Obolałe samce bełkoczą w sposób całkowicie rozkojarzony. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolow Re: Idiotyczne w wiekszości komentarze... 01.09.11, 19:00 Tu moje 100% poparcia.W miejscach gdzie chodzi o dobro publiczne powinno się calkowicie zrezygnowac z tzw. poufałości.Możemy się na co dzień znać jak najbardziej, po imieniu,ale niektóre funkcje wymagają pewnej samo dyscypliny,bo potem to różnie wygląda-każdy ma jakieś obowiązki,a taka niby zażyłość może przeszkadzać w ich realizacji.Z doświadczenia wiem ,że w sytuacjach krytycznych są one wykorzystywane do nie zawsze przyzwoitych celów. Odpowiedz Link Zgłoś
kamel_65 Re: Idiotyczne w wiekszości komentarze... 01.09.11, 19:25 To dlaczego niektóre kobiety każą się tytułować "pani kierowniczko" itp., ale do mężczyzn już nie mówią "panie kierowniku", tylko "panie Macieju" ? Hipokryzja totalna. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Są ważniejsze problemy 01.09.11, 13:10 jazmig napisał: > Jak ktoś jest na ty z kobietą, to ma prawo do niej mówić jak im pasuje, a nie j > ak sobie życzy powalona baba. powaliło Cię? Jak masz na imię Andrzej i jesteś ze mną na ty, to mogę do Ciebie mówić jak mi pasuje? Andrzejku, Jędrusiu, misiu, koteczku, kurczaczku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radzisław Re: Są ważniejsze problemy IP: 204.124.182.* 01.09.11, 17:56 Problem z nimi jest taki, że oni non-stop chodzą tacy powaleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierofca bombofca debilka IP: *.as13285.net 01.09.11, 13:52 widze że naprawde urzedasy nie maja lepszych rzeczy do roboty. Za nasze pieniadze sie bawia. Debilka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek [...] IP: *.rz.uni-frankfurt.de 01.09.11, 14:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: citoyen Wielkie brawa dla pani radnej Sobańskiej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 14:17 Skoro w domu i w szkole nie nauczono panów jak się należy zachowywać w kontaktach zawodowych, to trzeba im pisać regulaminy i wkładać oczywistości do głów. To żmudna i niewdzięczna praca, ale trzeba ją wykonać. Kiedy kobiety zrozumieją, że to nie bzdury, a realna walka o władzę i pieniądze - staną murem za panią Sobańską. Leniwi umysłowo "macho" będą protestować, popiskiwać, wyśmiewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.multimo.pl 01.09.11, 14:44 Per ty, to można do siebie mówić podczas codziennych spotkań w miejscu pracy. Jednakże w czasie oficjalnych zebrań, narad, wywiadów, kultura i dobre wychowanie nakazuje zwracanie się co najmniej po nazwisku , a najlepiej po stanowisku i nazwisku. I tyle!! PS .Gdy podczas debaty telewizyjnej Balcerowicza i obecnego ministra finansów , ten drugi odezwał się do swojego oponenta per "Leszku", stracił natychmiast mój szacunek. W moich oczach wyszedł na buraka i bufona . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: 91.227.64.* 01.09.11, 14:56 Zalecam zwracać się do osoby per "osoba Sobańska". Nie po imieniu i przyczepić się nie ma do czego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biedne dziecko ... Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: 194.11.254.* 01.09.11, 14:59 ... i tylko za kare Boza, w gramatyce języka polskiego zawody i inne określenia są rodzaju męskiego. Jak brzmi żeńska forma "człowiek"? Ta czlowieka? Czuli byłoby :jesteś człowieką? Jaki człowiek lub człowieka mogła to wymyślić? Czy to nie graniczy z schizofrenią maniakalno-prześladowczą jak nawet zwykłe wyrazy w stylu dyrekTOR, redakTOR, psychoLOG powodują w kimś lęki i schizy? No ale Skłodowska też była facetem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.multimo.pl 01.09.11, 15:13 "Jak brzmi żeńska forma "człowiek"? Ta czlowieka? " Jak brzmi żeńska forma od baran? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: 193.156.79.* 01.09.11, 15:50 owca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Triumf radnej nad męskimi szowinistami? IP: *.play-internet.pl 01.09.11, 15:01 Bardzo słusznie. Sama mam w tym względzie niejakie doświadczenie, acz nie rodem z administracji. Rada wydziału pewnej krakowskiej uczelni. Dziekan zwracając się do mężczyzn nieodmiennie powtarza 'panie doktorze', 'panie profesorze', mężczyźni natomiast, o których mówi, to 'doktor Igrekowski', 'profesor Iksiński'. Inaczej zgoła przedstawia się sytuacja nielicznych na sali (liczniejszych poza radą) kobiet. Tu mamy już odniesienie 'doktor Ania' czy 'profesor Zosia', a zwrot bezpośredni brzmi 'pani Aniu/Zosiu' (względem profesorów płci żeńskiej rzadziej). Towarzyszące tymże desygnatom okazjonalne uwagi pominę - w końcu są tylko okazjonalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość a do panów? IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 15:20 a do panów mozna nadal mówić po imieniu? To nie jest uwłaczające? Olek, ty mordo nasza. Odpowiedz Link Zgłoś
kamel_65 Re: a do panów? 01.09.11, 19:28 No właśnie tak ma być wg pani Sobańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś