Dodaj do ulubionych

Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji

IP: *.ip.netia.com.pl 20.10.11, 07:24
Panie Jedlecki sam sobie pan wymyslasz rozne wizje i przyklaskujesz ze miales pan racje
to niepowazne dziennikarstwo
konkursow czas juz sie skonczyl
teraz czas na wykonanie prac budowlanych a potem bedzie pan mogl oceniac efekty
juz teraz jestem pewny ze bedzie to jadowicie krytyczna ocena
wiec nich pan da sobie z tym juz spokoj
Obserwuj wątek
    • Gość: hej Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: *.internetia.net.pl 20.10.11, 07:38
      decyzje muszą być odważne, a pierwszą powinna być ta o doprowadzeniu do ładu automatów biletowych, trzeba zastąpić te zabytkowe i brutalistyczne czymś nowym, stare przenieść do Muzeum Techniki. Oprócz automatów biletowych trzeba, wzorem Kolei Śląskich i Dworców PKP, ustawić automaty z kawą, przenośne kawiarenki innymi słowy - kawiarenki, nanana, kawiarenki, nanana.
    • Gość: Pol Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 20.10.11, 08:01
      Katowice nie maja rynku tylko rondo. Nie ma sie co silic na przebudowywanie czegos czego nie ma. Mozna natomiast zbudowac cos nowoczesnego w nowym miejscu- co moznaby uznac za rynek i serce miasta.
      • dzikuska_sk Re: Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji 20.10.11, 09:06
        Gość portalu: Pol napisał(a):

        > Katowice nie maja rynku tylko rondo. Nie ma sie co silic na przebudowywanie cze
        > gos czego nie ma. Mozna natomiast zbudowac cos nowoczesnego w nowym miejscu- co
        > moznaby uznac za rynek i serce miasta.

        I żeby tradycji stało się zadość - również z torami tramwajowymi na środku ;) dodatkowo otoczone sznurem samochodów ze wszystkich stron.
        • Gość: as Re: Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: 78.133.231.* 20.10.11, 12:24
          nie przesadzaj, auta będą odgrodzone straganami :)
      • Gość: ... zbudowac cos nowego w nowym miejscu :::::::::::::: IP: *.hsi.kabel-badenwuerttemberg.de 20.10.11, 09:11
        ... to oczywiste, ze Katowice nie maja Rynku,
        ale maja tyle mozliwosci zbudowania NOWEGO RYNKU, w nowym miejscu,
        ze dziwie sie, ze to jeszcze nie nastapilo.

        Mozliwe, ze dyskusja na temat, tego co dzis dziennikarze nazywaja Rynkiem, jest sztucznie podtrzymywana przez dziennikarzy - dziennikarzy GW - Katowice.
        • Gość: mieszkaniec Uczepili sie rynku... po co? IP: *.zanet.pl 21.10.11, 13:55
          Co tak wszyscy się uczeplili tego rynku? Katowice nie mają takich tradycji jak Wrocław, Kraków czy Poznań - u nas nie było na tyle (albo wcale) kupców, a to od tego zaczęło się budowanie Rynków w średniowieczu. Mamy tradycje wiejskie, a potem robotnicze. Po co tworzyć jakieś sztuczne twory? Czy dzisiaj ludzie przyjdą na otwarty plac? Dzisiaj chodzą raczej do innych miejsc - galerie handlowe, bo nie pada na głowe, zimą jest ciepło, a zawsze jest bezpiecznie. I błagam bez komentarzy w stylu "sam tam idź". Ja nie mówie tu o własnych wizjach spędzania czasu, ale wystarczy się rozejrzeć, żeby zobaczyć czego ludzie szukają i na siłę nikogo do niczego się nie zmusi.

          Ja nie twierdzę, żeby na Korfantego budować galerię, ale żeby powrócić do wizji Koniora, która świetnie godziła fajną wizję z wymaganiami współczesności i nie chciała z Katowic na siłę robić miasta ze średniowiecznym rynkiem. Jesteśmy miastem współczesnym, nowoczesnym z bogatą tradycją chociażby modernizmu.

          Poza tym - dziwię się, że tak mało osób pamięta, jak Katowice wydały olbrzymie pieniądze podatników na zapłacenie za wizję Koniora a potem za konsultacje społeczne - Katowice na warsztacie. Po drugie, w tym miejscu nie będzie nic sensownego jeśli na środku zostanie skrzyżowanie tramwajów. Usunięcie skrętu Rondo-Zawodzie nic nie da. I to będzie głupotą jeśli chodzi o organizację ruchu, bo 23 i 14 w praktyce stracą swoje linie, a zamiast nich pojadą inne tramwaje z Zawodzia do Placu Wolności, co spotęguje ruch na odcinku Rynek - Plac Wolności.
    • vadim33 Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji 20.10.11, 09:16
      Póki tramwaje nie zostaną wyprowadzone z Rynku, nic sensownego z nim nie da się zrobić. Jednak tramwaje nie zostaną wyprowadzone, bo czwartokadencyjnym brak odwagi. A te stragany co mają stanąć przy Domu Prasy to pachną odpustem na Kostuchnie.
      • Gość: sceptyk w Brnie po rynku tramwaje jeżdżą i nikt nie płacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.11, 10:04
        w wielu miejscach na świecie cichobieżne, niskopodłogowe tramwaje po ulicach i placach jeżdżą tylko w Katowicach coraz bardziej durnowate pomysły powstają.
        Albo kosmodrom co niektórzy proponują albo tandetę z budkami dla odmiany.
        Czy nikt nie był za granicą by pooglądać jak to gdzie indziej jest rozwiązane?
        • vadim33 Re: w Brnie po rynku tramwaje jeżdżą i nikt nie p 20.10.11, 10:19
          Tramwaje powinny przejeżdżać w okolicach rynku, a nie rozjeżdżać szatkując go jak ser. We Wrocławiu, Krakowie czy Poznaniu nikt nie upierał się przy pozostawieniu tramwajów w rynku. I nie trzeba sięgać do Brna by czerpać dobre wzorce.
          • Gość: tomek Re:Z tym Brnem to brednia IP: *.welnowiec.net 21.10.11, 00:04
            Sceptyk blefuje. Wpisy jawnie kłamliwe obniżaja poziom dyskusji i właściwie powinny być usuwane.
            Tramwajów na rynku nie ma żadne znane i szanujące się miasto środkowoeuropejskie, a Brno niewatpliwie należy do takich miast.
            Rynek w Brnie to "Zelny trh". Tam znajduje się stary ratusz (radnice). Nowy ratusz jest na pobliskim placu "Doninaske namesti". Najstarsza część miasta jest między tymi placami a wielką katedrą "Petra a Pavla" (uwiecznioną na czeskich monetach). Nie ma tam zadnych tramawajów. Oba te rynki i większość uliczek wokół jest tam też praktycznie wyłączona z ruchu samochodów. Kilkaset metrów dalej jest szeroka ulica z tramwajami, które przejeżdzają przez duży plac "Namesti Svobody" czyli "plac Wolności".
            W Katowicach tez nikt nie kwestionuje tramwajów na placu Wolności albo pl Miarki. Tramwaje to atrybut miejskości i linie trzeba rozbudowywać. Chodzi o to , że w kazdym normalnym duzym europejskim mieście , rynek jest częscią większej strefy pieszej w najstarszej historycznej częsci miasta. Nie ma powodów, żeby w Katowicach było inaczej, bo rynek powstał w połowie XIX w jako rynek (niem. Ring), nie był zadnym rondem, bo miał zabudowę w układzie prostokątnym. Miasto które nie szanuje swojej historii jest lekceważone.
            A przede wszystkim tylko w okolicach rynku istnieją w Katowicach zalążki strefy pieszej i mozliwości jej połączenia w jedną całość.
            • tadeusz542 miasto nazbyt szanujące historię jest omijane 21.10.11, 12:10
              Tomuś napisał; Miasto które nie szanuje swojej historii jest lekceważone.
              - Zgoda- ale miasto które swoją śladową przecież historię szanuje aż tak bardzo ,że podporządkowuje jej strategiczny cel jakim jest zarabianie i wygodne życie wkrótce traci firmy i po chwili zaczynają uciekać z niego mieszkańcy co właśnie w Katowicach obserwujemy.
              Tmczasem nasz katowicki Putin buja w obłokach niczym nieszczęsny Kaddafi .
              Niedługo miasto będzie piękne jak z bajki i niestety puste.
              Żeby w ogóle tam zaczęli zbierać się ludzie to należy zrobić tu to samo co z Mariacką , czyli zamienić to miejsce w melinę pijacko-prostytucką.
              • Gość: tomek Re: miasto nazbyt szanujące historię jest omijane IP: *.welnowiec.net 24.10.11, 00:00
                Wiekszość zabudowy centrum Katowic nie jest wcale młodsza od wiekszości zabudowy centrum Poznania czy Krakowa. To są w ogromnej wiekszosci budynki z II połowy XIXw albo z 1połowy XX wieku. W tym sensie historia Katowic nie jest śladowa. Ich szybki rozwój jest powodem do dumy, a ich gwałtowny regres jest powodem do wstydu. Okresy szybkiego rozwoju są znane. Wiązą się one z wytyczaniem rynku, głownych placów i nowych ulic pod zabudowę i realizacja tej zabudowy pięknymi kamienicami, willami, osiedlami, budynkami i gmachami publicznymi, dworcami, kinami , halami sportowymi, klubami, restauracjami, parkami, basenami, kortami itp itd.
                Znany jest okres szybkiego regresu. Jest on w czasie nierozerwalnie zwiazany z realizacją wyburzeń i dewastacją domów mieszkalnych, kamienic, hal sportowych, boisk, upadkiem klubów itp a przede wszystkim z realizacją autostrad i ich węzłów, hipermarketów i innych blaszaków handlowych z gigantycznymi parkingami. Kto nie widzi tej ewidentnej zbieżności w czasie, albo tłumaczy ją przypadkowa zbieżnoscia, ten nie ma zielonego pojęcia nie tylko o urbanistyce, ale o zwykłej logice.
    • Gość: ed Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: *.dynamic.chello.pl 20.10.11, 10:05
      tu nie ma tramwajow i ronda, jest plac dla ludzi -> bartek.swies.prv.pl/katowice/
    • Gość: Hans Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: *.171.11.18.static.crowley.pl 20.10.11, 10:19
      Drogi przez mękę w biednym i zacofanym kraju ciąg dalszy. Zamiast wyburzyć betonowe szkaradztwa tj. Skarbek, Zenit, Dom Prasy, a następnie odtworzyć klimat (i budynki) ze starych pocztówek (przed 1939 roku) to brnie się znowu w powtórkę z rozrywki. Za grube miliony chce się zbudować jesze więcej betonowych szkaradztw + kostka brukowa, które za 15-20 lat nie wytrzymają próby czasu. Przykład wyburzonego dworca kolejowego, Skarbka i Zenitu pokazuje, że w Katowicach nie sprawdza się słaba tzw. nowoczesna archtektura.
    • Gość: pat Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: *.websupport.sk 20.10.11, 10:27
      A co z miastem ogrodów? Przepadło jak wszystkie inne pomysły lub video prezentacje? Po raz nie wiem już który mówi się tu o "katowickim rynku", a przecież wcale nie chodzi o rynek tylko o CENTRUM PRZESIADKOWE. Będą wspierane takie rozwiązania, które napędzą klientów do budowanego przy dworcu centrum handlowego. Przecież to oczywiste. Dlaczego nikt nie chce zauważyć tej prostej zależności. Równocześnie trwa budowa muzeum i centrum kongresowego pomiędzy Spodkiem a kopalnią, tam również trzeba dojechać. Zapomnijcie o rynku, tak jak o mieście ogrodów. Plan jest prosty i od dawna znany – trzeba przywrócić ruch w centrum miasta i ludzie mają przyjechać tu na zakupy. Wątpię czy to zadziała, każdy ma niezbędne sklepy w swojej dzielnicy. Doświadczenie ul. Mariackiej też wiele mówi, ponadto jaki może powstać rynek miasta w miejscu rozjazdu tramwajów???
      • poborowy102 Re: Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji 20.10.11, 12:24
        Ogrody będą gdy się już wszyscy wyprowadzą, to będą takie ogrody jak w Angkor Wat.
    • Gość: ochajo Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.11, 11:19
      Dajcie już sobie spokój z krytyką Uszoka
      Ja już wiem że co by nie zrobił i tak będziecie go krytykować
      A czas konkursów już minął ja oczekuję JUŻ KONKRETNEJ MODERNIZACJI !!!!!!!!!!!!!
      Chyba że chodzi przedłużenie stanu prowizorki do następnych wyborów wtedy znowu będziecie pisać że Uszok nic nie zrobił w sprawie ...........nowego rynku ??????
    • Gość: freja Zróbmy konkurs a Godlewski zablokuje pieniądze? IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.11, 12:07
      Dla Jedleckiego świat jest prosty jak dla 3letniego dziecka. Zróbmy konkurs i nagle pojawi się geniusz który powali nas projektem na kolana. Niedawno GW promowała takie wypociny z kielichami na Rynku zaprojektowane przez jakiegoś dyletanta. Dziękuję postoję.
      Nawet jak doczekamy się jakiegoś projektu, który byłby w miarę realny, to Godlewski - wielki reformator WPkiW zamieniający alejki w parku na drogi dla samochodów, razem z kumplami z PO, znów będzie próbował zablokować pieniądze na realizacje projektu i za 4 lata będziemy w punkcie wyjścia.
    • Gość: katowiczanin Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: 109.169.41.* 20.10.11, 12:17
      za 4 lata nie będzie już pieniędzy, nie będzie też nowych inwestycji, pozostaną natomiast różne finansowe zobowiązania i długi do spłacenia.... przez wiele lat. Tym jednak martwic się będzie musiał następca Uszoka :)
      • janonet4-4 Re: Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji 20.10.11, 12:21
        za 100 lat morze więcej,lub po kryzysie czyli za 300 lat - to morze rynek zrobią!!!!!!!
    • holtze czas konkursow juz sie skonczyl... 20.10.11, 12:37
      artykul jest zupelnie niepowazny a wrecz ignorancki...

      przypominam ze na rynek w katowicach zorganizowano juz 4 konkursy. teraz najwyzszy czas wybudowac to co postanowiono w ostatnim konkursie!
      katowice desperacko potrzebuja w miare uporzadkowanej przestrzeni miejskiej w centrum - plan koniora/uszoka w 100 procentach to zapewnia.
      zawsze w miare jak beda pojawiac sie bogaci inwestorzy mozna bedzie przebudowywac kolejne obiekty, fragmenty rynku i zmieniac plan w zaleznosci od potrzeb. tak rozwijaja sie wszystkie duze miasta swiata! drobnymi krokami...
      • Gość: beno Re: czas konkursow juz sie skonczyl... IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.11, 12:48
        Brawo! W reszcie jakiś rozsądny wpis.
    • Gość: Tomek Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji IP: *.schneider-electric.fr 20.10.11, 13:59
      Otworzyć to rondo dla samochodów, w celu sprawnego przyjazdu / wyjazdu pracowników z miasta.

      Nie marnotrawić pieniędzu więcej.

      Nikt w centrum katowic nie mieszka, poza lumpami.

      To tylko miejsce do pracy.
      • Gość: tomek Re: Mój imiennik to kliniczny kretyn IP: *.welnowiec.net 20.10.11, 16:32
        Głupszy nawet od Uszoka, choć nie tak szkodliwy.
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Otworzyć to rondo dla samochodów, w celu sprawnego przyjazdu / wyjazdu pracowni
        > ków z miasta.
        > Nie marnotrawić pieniędzu więcej.
        > Nikt w centrum katowic nie mieszka, poza lumpami.
        > To tylko miejsce do pracy.<

        To może poTomek tych, którzy traktowali Katowice jako poniemieckie miasto do rozszabrowania. Mentalność podobna do tych wszystkich pasożytniczych przyjezdnych urzędasów i wieśniaków z Kostuchny, którzy nasze miasto mają w dupie i traktują je wyłącznie jako miejsce wysokopłatnych posadek, miejsce zakupów w gigantycznych hipermarketach, teren do do parkowania i rozjechania autostradami. Centrum bez normalnych mieszkańców, wydane na pastę meneli musi prędzej czy później szlag trafić , a wtedy wsiowo-poprzemysłowy zlepek z Kostuchny, Podlesia , Panewnik, Szopienic, Wełnowca, Załęża, razem z jego blokowiskami i willami rozpadnie się jak domek z kart.
        • tadeusz542 nareszcie ktoś pragmatycznie widzący miasto 21.10.11, 12:28
          Oczywiście ,że to, co nie wiadomo dlaczego nazywamy Rynkiem tak naprawdę jest zwykłym skrzyżowaniem i jego funkcja to przenoszenie ruchu pojazdów.
          Nikt o zdrowych zmysłach nie otwiera wykwintnej restauracji w czynnym szalecie a tutaj z taką próbą mamy do czynienia.
          Przykład Mariackiej pokazuje ,że owszem można zgromadzić masę ludzi na takim deptaku ale tylko jeśli zapewni im się wódkę ,panienki i nieskrępowane wrzaski oraz rzyganie.
          a teraz niech ktoś sobie wyobrazi Mariacką po której co parę minut musi przejechać tramwaj.
          Z Rynku tramwajów usunąć się nie da bo to węzeł i wyrugowanie ich położyłoby komunikację w całym mieście , przesuwanie torów w lewo lub prawo po Korfantego też da niewiele bo przez rondo Ziętka i tak muszą iść centralnie więc będą musiały przecinać jezdnię dla samochodów na skos i na dodatek pod prąd , przy czym zjazd musi zaczynać się na wysokości hotelu Katowice no chyba ,że zasypią teren przy pomniku Powstańców Śląskich.
          Moje zdanie jest takie ,że rynek i Warszawską należy otworzyć dla samochodów natomiast dołożyć im jeszcze tylną Mariacką i niech mają tam deptak i kafejki , wraz z Mielęckiego i Staromiejską spokojnie powinno to wystarczyć i będzie to bezpieczniejsze bo jest kilka dróg odejścia , nie byłoby jeżdżących tramwajów ani samochodów.
          • Gość: project Re: nareszcie ktoś pragmatycznie widzący miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 16:24
            NA etapie przed koncepcjami taki pomysł też był - ale się nie ostał, bo kto to widział żeby jakieś tunele wymyślać itp. pragmatyczne rozwiązania.
          • Gość: tomek To jest pragmatyzm wroga Katowic IP: *.welnowiec.net 24.10.11, 01:06
            Zadne pragmatyczne miasto nie pozbyło sie rynku ani nie wprowadziło na niego ruchu samochodów czy tramwajów. Kłamcy, którzy podaja przykłady takich miast ( np to Brno) nie maja nawet tyle wstydu, zeby przyznac sie do kłamstwa. To jest znamienne. Znamionuje złą wolę. A ta zła wola zdradza conajmniej niechęc do Katowic ( nieudolnie skrywaną). Trzeba wyjasnic ,że:
            1.)Rynek , Tadziu , nazywamy rynkiem, bo:
            -Jego niemieccy twórcy tak go pierwotnie nazwali .
            - Jego pierwotny prostokatny kształ, otoczenie sklepami , restaracjami, ratuszem i teatrem, brak zadrzewinia i targowe przeznaczenie placu było charakterystyczne dla rynków.
            2). Wszystkie w miarę atrakcyjne miasta powiekszaja strefę wyłaczona z ruchu aut i rynek wszędzie stanowi cześc tej strefy.
            3). Strefa piesza w Katowicach powinna mieć wielkość stosowną przynajmniej dla obsługi czesci aglomeracji ( miast które takiej strefy nie mają ( Siemianowice, Świetochłowice, Ruda, itp). Mariacka jak wszystko na tym świecie potrzebuje konkurencji.
            4) Twoja koncepcja deptaka na Tylnej Mariackiej jest niepoważna. Przejazd przy ścianie oporowej torowiska i parkingi to najstosowniejsze przeznaczenie tej ulicy.
            5). Należy bronić wyłaczenia z ruchu samochodowego zarówno rynku oraz Pocztowej i Jana jak również ul Warszawskiej i 3 maja od Szkolnej do Słowackiego. To pozwoli zachować równiez deptaki przy Wawelskiej i Stawowej.
            6). Tramwaje z rynku da się usunac , choc nie jest to ani łatwe ani najważniejsze (na tym forum zamieszczałem juz koncepcję). Oczywiście projektowane przesunięcie torów pod Zenit nie tylko temu nie pomoże ale wręcz uniemozliwi i wogóle jest bezsensownym szkodnictwem godnym Uszoka. Brakująca ( zniszczoną) zabudowę rynku wdłuz Teatralnej i przed Skarbkiem nalezałby odbudować tak żeby szpetny Skarbek i ul Korfantego zasłonić. Lina tramwajowa z Korfantego powinna skręcic na zachód (na 3 maja) za ta "zasłoną". Póżniej ( w miarę zdobywania środków finansowych)nalezałoby z Warszawskiej poprowadzic linę tramwajową przez ul Moniuszki na 3 maja.
            • tadeusz542 Tomuś powiedział co wiedział 24.10.11, 10:14
              Tomuś popatrz chociaż na zdjęcia lotnicze tego miejsca, blokada Rynku paraliżuje ruch w Katowicach , przecież to widać jasno że Rynek to węzłowy punkt komunikacyjny.
              Mogli go bez szkody zamknąć za Gierka kiedy w całej Polsce nie było dwóch milionów samochodów ale teraz jest zwyczajnie potrzebny i wrogiem miasta jest ten co upiera się zrobić tu deptak który nie będzie uczęszczany no chyba ,że zrobią tu drugą Mariacką , czyli wódka , dziwki i larmo jak doba długa ale co to ma współnego ze zwiększeniem atrakcyjności miasta.
              Jak na Mariackiej tzw. patologia zacznie brać górę , a zacznie to normalni ludzie zaczną to miejsce omijać wielkim łukiem bo mało jest ludzi którzy rozrywkę postrzegają w kategorii mordobicia.
              2/ fatycznie jak napisałeś "W miarę atrakcyjne miasta" ale nie Katowice które są takie atrakcyjne jak ja miss Polonia
              3/"Strefa piesza w Katowicach powinna mieć wielkość stosowną przynajmniej dla
              > obsługi czesci aglomeracji ( miast które takiej strefy nie mają ( Siemianowice,
              > Świetochłowice, Ruda, itp). Mariacka jak wszystko na tym świecie potrzebuje konkurencji"
              Deptaki i strefy piesze tam się buduje gdzie istnieje naturalny ruch pieszych , tymczasem gdyby nie przystanki tramwajowe i autobusowe to przez Rynek pies z kulawą nogą by nie chodził bo i po co
    • rysiekk111 Tylko otwarta przstrzeń od rynku po spodek godnym 20.10.11, 18:30
      moze byc rozwiązaniem. Godnym centrum Największej Aglomeracji w Tym Kraju.
      Domaprasy i to coś naprzeciw jako wrzody powinny zostać wycięte i zastąpione budynkami dopasowanymi do otacających kamieniczek. No i wieża, wielka i efektowna coby ją od spodka widać było i wrażenie godne robiła.
      O tym że zapchanie rynku czymkowliek byłoby barbarzyństwem nie trzeba chyba przekonywać
      • Gość: hmmm Re: Tylko otwarta przstrzeń od rynku po spodek go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 10:52
        Jedlecki weź się sam do roboty. Ja wiem co cie gryzie. Nie będziesz mógł wiecznie pisać o tym że miasto nie może wyremontować rynku. Wieczny malkontent.
        • rysiekk111 Nie wiem do kogo Pan rozmawiasz, pomyłeczka 21.10.11, 11:30

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka