Gość: alpepe
IP: *.pools.arcor-ip.net
02.05.12, 13:17
Byłam tam 5 lat temu i dla mojej córki, wówczas pięcioletniej, największą atrakcją był balon z syrenką kupiony przed bramą zoo. Ja i mąż byliśmy przerażeni, brud, smród i zaniedbanie. Wiadomo, zwierzęta mają swój zapach, ale i tak i ja i on wyszliśmy stamtąd b. przygnębieni. Może dzieci widzą to inaczej, może od tamtego czasu się coś zmieniło, choć raport mówi coś innego.