Dodaj do ulubionych

Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim. ...

16.07.12, 10:51
Brawo. Najlepiej już zburzcie ten stadion i podam powody. 1. Po Euro 2012 i wydymaniu naszego regionu reprezentacja już tu nie zawita, bo Piechniczek nie jest tak silny w PZPN jak sie wydaje. 2. Zanim dokończą się te analizy to minie min. kolejny rok 3. Stadion dziś niszczeje, a wraz z nim cala jego renoma i znajomośc w kraju 4.Koszty ciągle rosną i wkońcu znajdzie się ktoś komu stadion od początku nie pasi i powie, że nei warto już go robić. Więc najlepiej go wyburzcie a co się da uratowac to rozdzielić pomiędzy Ruch czy GKS które budują lub przyimerzają się do nowego stadionu i przynajmniej będą już 4 dobre stadiony wliczając w to stadion Górnika i Piasta
Obserwuj wątek
    • Gość: marina Re: Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 11:11
      No gieniu ! masz racje, na ch%# taki stadion na którym nigdy już nie odbędą się żadne mecze,
      gorole hanysa nie cierpią, i nie myśl że kiedykolwiek dopuszczą do ważnych meczy na Śląskim stadionie, nie po to u siebie budowali stadiony żeby mecze odbywały się na Śląsku.
      • Gość: Europejczyk Dlaczego B.Śmigielski siedzi cicho? IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:03
        To on podjął tą błędną od samego początku decyzję budowy niepotrzebnego stadionu. Wydał setki milionów publicznych pieniędzy. Co pan laryngolog ma teraz do powiedzenia? Gdzie jest opinia publiczna w tym kraju? Jak długo taka niegospodarność będzie bezkarna? Ba nie została nawet napiętnowana publicznie.
        • Gość: Europejczyk W Berlinie i Kijowie się udało IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:07
          A co do meritum. W Berlinie i Kijowie się udało. Tam też były stare stadiony z bieżnią. Nie można po prostu skierować tych rozwiązań?
          • Gość: Europejczyk Re: W Berlinie i Kijowie się udało IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 23:44
            Oczywiście miało być : Nie można po prostu skopiować tych rozwiązań?
    • Gość: sqro Re: Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 11:41
      Czy ktokolwiek rozważał sabotaż? Tak żeby na Śląsku mecze Euro sie nie odbyły (co mi osobiście w najmniejszym stopniu nie przeszkadza)
    • Gość: Egon Re: Jak tu nie "lubic" goroli? IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.12, 11:42
      Ooooo,pamietam jeszcze to " bicie pany" Chorzow" kandydatem" na organizatora szpili Euro 2012
      -eleganckie wirtualne obrozki cudenka" Slaski z dachem"wszyndzie bolo widac
      -pelne frazesow obiecanki panow w krawatach, egal, gorol czy Piechniczek
      -bulenie wiezy poszlo ekspresowo,bo bulenie to specjalnosc polska

      Nagle przyszla decyzja:Chorzow z Krakowem wydymane...o kurdebele

      -ale bylo darcie pyska,ooooojezusickuuuuuu,wszyskie sie darli ale.... krotko
      -zaro po haji godali:nic sie nie stalo Slazacy bydziecie rezerwowi a stadion bydzie pikniejszy

      No i te "smoki afrykanskie" wziely i penkly ktoregos dnia:
      -nic sie nie stalo
      -to Niemce winne niech placom
      -zrobi sie ino nie wiadomo...kiedy

    • Gość: . Rok temu pękły - symbol. krokodyle na Stadionie S´ IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.12, 12:19
      ... Stadion Slaski przekazac pod administracje walacego sie Bytomia i po klopocie.
      Bedzie w komplecie.
      W Bytomiu maja juz praktyke w administracji na ruinach.

      Warszawa na Stadion Narodowy wydala 2,5 miliarda zl,
      a Stadion Legii kosztowal 1,5 miliarda zl:
      RAZEM 4 miliardy zlotych w Warszawie.

      Na remont Stadionu Slaskiego, ktory ciagnie sie od wielu lat
      - w tym urzymanie dyrektora i administracji (zamknietego stadionu !)
      wydano w sumie - jak na razie ok. 400 milionow zl (w planie troche ponad 500)

      Stadion Slaski powinno sie zostawic bez dachu i przeznaczyc
      na imprezy panstwowo-samorzadowe:
      np:
      - swietowanie rocznic powstan "slaskich"
      - rocznice przylaczenia do Polski
      - rocznice wyzwolenia przez armie radziecka
      - obchody upamietniajace wygnanie Slazakow i Niemcow Slaskich
      - obchody zagospodarowania Ziem Oszabrowanych, czyli "powrotu do macierzy"
      w sumie to bylby symbol katastrofy na stadionie i na G.Slasku.
      W bramie glownej na Stadion Slaski powinien stanac pomnik
      malpy bawiacej sie zegarkiem.
      Krzeselka na widowni powinny byc jednak koloru bialo-czerwonego,
      aby nie tylko w barwach slaskich, bo na tym poziomie Stadion,
      to raczej symbol polskiej gospodarki na G.Slasku, niz G.Slaska.
      • Gość: . Malpa z zegarkiem wita i pozdrawia ............... IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.12, 12:24
        .
        • Gość: ow Park Śląski - Kpina Ruina ... IP: *.telpol.net.pl 16.07.12, 12:39
          Żar leje się z nieba a żadna z niedawno wyremontowanych fontann nie działa.
          Kolejka Elka zdemontowana.
          Kolej wąskotorowa zlikwidowana.
          Stadion Śląski rozgrzebany.
          W ZOO można zwiedzać już tylko puste klatki i wybiegi dla zwierząt.
          Wesołe Miasteczko dogorywa.
          W "Bylinowym Parku", obok Ośrodka Harcerskiego ciemno i niebezpiecznie - pozostały tylko kikuty po latarniach a staw po rewitalizacji (Perkoz) nawet nie został napełniony.
          Kawiarnia "Przystań" od lat remontowana przez szemrane firmy a Ośrodek Sportów Wodnych chyba zatonął.
          Na "Fali" pozostały trzy baseny.
          Korty Tenisowe przy Stadionie Śląskim zamknięte.
          Wysyp dziadowskich bud z hamburgerami i innym badziewiem.
          Od lat totalny brak pomysłu i koncepcji na zarządzanie Parkiem, zero inwestycji i kompletna klapa w pozyskaniu inwestorów.
          Lekarz nowym dyrektorem Skansenu ... I tak dalej.
          Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że ludzie którzy doprowadzili do ruiny Park pobierali lub pobierają do dzisiaj za to pieniądze.
          No ale cóż - sami wybraliśmy tych ludzi.
      • noducks Re: Rok temu pękły - symbol. krokodyle na Stadion 16.07.12, 17:15
        stadion legii kosztowal dokladnie 460mln - niewiele wiecej niz do tej pory wydano na reanimacje chorzowskiego trupa. roznica jaka jest kazdy widzi
    • natenczas_wojski Kto za to zapłaci. Ekspertyzy, nowe krokodyle.. 16.07.12, 12:41
      Fundamentalne pytanie: KTO jest winien tego że pękły uchwyty. Projektant? Odlewnia? Wykonawca stadionu?
      Ktoś musiał sknocić a więc zwrócić koszty. Więc kto?

      Coś mi się wydaje że winni jesteśmy MY - podatnicy bo za wszystko zabuli Urząd Marszałkowski... tzn. MY - naród.
      Polacy, do spowiedzi - zawiniliśmy !!
      • Gość: ja tam nie wejdę! Re: Kto za to zapłaci. Ekspertyzy, nowe krokodyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 13:16
        Ja także dla zasady zadaje te pytanie- kto dał ciała i czy krokodyle to jedyny kanał jaki jest?? Ktoś nadzoruje proces budowy przecież, pprojektant chyba wyydał aby każdy element znaczący, odpowiadajacy za bezpieczeństwo był pod szczególnym nadorem od projektowania, produkcji po montaż! Więc co do cholery sie dzieje??!! Gdy lekarz zawini placi odszkodowanie, gdy kolejarz spoźni sie także PKP, do jasnej ( ) a co z tym????? czy niemozna czerpać nauki z tego?? Ponawiam pytanie bo znam po części odpowiedz, kto/co nadzorowało proces wytwarzania krokodyli??? Rozliczono ten podmiot? Jestem podatnikiem, ale mam swiadomość zasad obowiazujacych w bussinesie i nie ma tu miejsca na zadne litości/sentymenty ze np. podmiot czy wykonawca regionalny i podzieli los PBG. Zacznijmy poządnie pracować jak robi sie na zachodzie czy dalekim wschodzie, wrócmy nawet do PRLu gdzie prawo było prawem, przestrzegano, pilnowano, respektowano inzynier miał decydujące zdanie a pieniądz był na samym końcu niemal.
        • Gość: gość "Najśmieszniejsze"jest to, że to już 2wersja dachu IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.07.12, 13:30
          Po katastrofie w MTK porobili ekspertyz pierwszej wersji dachu i wyszło na to, że coś jest nie tak.
          Teraz druga wersja, niby bezpieczna, ale jak widać znowu coś sknocili.
          Pytanie czy będzie wersja trzecia i następne ?????
          • Gość: kosc Re: "Najśmieszniejsze"jest to, że to już 2wersja IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 20:04
            Oni poprawili coś tam i zamówili nowe krokodyle, zę niby tamte były wadliwe, ale zamówili taklie same i tez ze staliwa. Takie rzeczy robi sie TYLKO z kutej stali atestowanej z 6-krotnym współczynnikiem bezpieczeństwa. tak to mogą sobie zamawiac bez końca...
            • Gość: Tyle w temacie Re: "Najśmieszniejsze"jest to, że to już 2wersja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 21:37
              Niechcialbym wnikać jaka technologia własciwa. Wiem jedno, zasady obowizujące to świadectwo/certyfikat na każdy produkt wydany przez niezależny podmiot od wykonawcy i zamawiającego. Wiadomo kto spaprał wtedy, projektant, technolog na zakladzie /np brak renegocjacji, kontaktu z projektantem/ czy produkcja. Wtedy się patrzy na ręce i wiadomo. Jesli zaklad dał ciała, niedopuści do tego aby produkt opuścił brame zakładu bo rynek sie dowie ze wyrób niezgodny z zamówieniem. Brak takiego nadzoru lub co gorsza fikcyjne odbiory, gdzie rządzi papierek, swistek prowadzą do tego co na A2 podobno, że papy na mostach miały papier a nie spelniały Warunków technicznych dla materiałów do budowy. PIENIĄDZ RZĄDZI.
              Jesli zna ktoś stare konstrukcje, urządzenia techniczne to ich dokumentacja mimo ze z głebokiego PRLu a posiada dokumentacje z której po 45 latach można dowiedziec sie sie kto zwalniał blachy, kto spawał, kto sprawdzał, kto obliczał, weryfikował to itd. Wszystko z imienia i nazwiska, z analizą wytopu, potwierdzeniem zgodności z technologią, dokukemtacja techn- badanie odbiorcze mimo ze nikt nie miał ISO wszsytko grało a dziś?? ISO, procedury, komputery, internety i pękają krokodyle, za to wyliczenia do piatego miejsca po przecinku a żeby było tanio zaokrągla sie 3 cyfre w zwyż.... zamiast rząd wielkości.
    • polsz stadion nie działa 16.07.12, 14:06
      ale dyrekcja i kilkudziesięciu pracowników jest.....
      • nogamuchy2 Re: stadion nie działa 17.07.12, 11:01
        marszałek milczy, kolejne pieniądze na Śląski są wydawane, kilkanaście osób ma pracę na Stadionie (nie mylić z pracującymi na budowie - którzy pracują) ... jednym słowem jazda na całego
        i tak pewnie do 2015 roku bo najwcześniejszy termin oddania stadionu po remoncie
    • grzegorz0046 Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim. ... 16.07.12, 15:47
      Tak winni są podatnicy, bo zaufali poprzedniej i tej władzy Województwa Śląskiego że bedzie potrafiła tę inwestycję poprowadzić
    • cep_0 Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim. ... 16.07.12, 16:20
      Ja osobiście nie usiąde pod tym dachem i będe zalecał swoim dzieciom omijanie tego stadionu na kilometry.
      Dlaczego?
      Bo do jego przebudowy wzięli się politycy.
    • marik1973 Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim. ... 16.07.12, 16:33
      ostatnio widziałem w telewizji jak budowali stadion w USA i jeżeli sie nie mylę dach właśnie był taki sam jak na Śląskim, także podnosili go na linach, może warto sprawdzić jak tam został rozwiązany problem
      • Gość: kość Re: Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 19:59
        Wszyscy co sie na tym znają wiedzą jaki jest problem - staliwo - wystarczy zrobić krokodyle z odpowiedniego materiału. "Kto o zdrowych zmysłach, robi takie elementy konstrukcyjne ze staliwa. Do tego stosuje sie TYLKO kutą atestowaną stali z 6-krotnym współczynnikiem bezpieczeństwa! Kto wymyślił staliwo? "
        Ekspertyzy zawsze m ogą zrobnić, jak są wątploiwosci konstrukcyjne i to zagraża ludzioim, trzeba to wyjaśnić, ale to nie zmienia faktu, że jak znowu zrobią ze staliwa, to na 100% pękną ponownie! Oczywiście, ze kute są drozsze od odlewu, poza tym firma, kóra miała wygrać przetarg, pewnie takich ni8e umie zrobić, w tym problem. To jest jakk z nawierzchnią w Katowicach, mamy takie gó...ane płyty, kórych sie nie da umyć, bo znajomkowie, czy rodzinka skarbniczki tylko takie ma....
    • noducks Re: Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim 16.07.12, 17:13
      tego trupa trzeba bylo wyburzyc 15 lat temu i od 13 lat stalby tam ladny, nowoczesny stadion za polowe kasy, ktora wydano na modernizacje.
      • Gość: tomek Re: Jakim cudem? IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 18:41
        noducks napisał:

        > tego trupa trzeba bylo wyburzyc 15 lat temu i od 13 lat stalby tam ladny, nowoc
        > zesny stadion za polowe kasy, ktora wydano na modernizacje. <

        Takie bredzenie nic nie kosztuje.
        Jak na razie, koszt przebudowy stadionu Ślaskiego jest oszacowany na 500 mln zł. Nic nie wiadomo ,żeby z powodu krokodyli, ta kwota miała wzrosnąć.
        Połowa tej kasy to 250 mln zł.
        Polski stadion narodowy w Warszawie powstał w wyniku rozbiórki nasypu ziemnego stadionu o wielkosci podobnej do Śląskiego (bez żadnych wyburzeń trybun czy budynków) i budowy stadionu mniejszego niż Ślaski ( bo bez bieżni). Kosztował ponad 2 mld i podobno nie jest dokończony. Więc jakim cudem za 1/8 tej kwoty moznaby wyburzyć stadion Śląski i odbudować nowocześniejszy ?!
        • noducks Re: Jakim cudem? 16.07.12, 21:58
          bardzo ladny stadion legii (33tys miejsc) kosztowal wraz z rozbiorka poprzedniego 460mln zl. od samego 2004 roku ceny materialow budowlanych wzrosly o prawie 100%. kilkanascie lat temu mozna bylo bez problemu zbudowac stadion na 50tys za 250mln
          • Gość: tomek Re: Jakim cudem? IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 23:08
            To jakaś paranoja !

            noducks napisał:

            > bardzo ladny stadion legii (33tys miejsc) kosztowal wraz z rozbiorka poprzednie
            > go 460mln zl.<
            Stadion bez bieżni na 33tys widzów za 460mln w 2009r jest wg ciebie OK, a stadion na 55 tys widzów z bieżnią za 500 mln w 2013 albo w 2014r jest za drogi ? I dlatego trzeba go wyburzyć i co? Budować od nowa stadion na 30 tys za 1.5mld? Jak mamy tak oszczędzać, to zabierzmy emeryturę temu kto cie uczył matmy.
            Po drugie, to Warszawa, mniejsza od aglomeracji górnośląskiej, mając jeden klub w ekstraklasie, a drugi w upadłości , jakoś dziwnie nie zadowoliła się tym stadionem Legii. Wyszarpała sobie z budżetu ponad 2 mld na drugi stadion piłkarski w miejscu Stadionu X-lecia. I pewnie wyszarpie jeszcze z 1 mld na dokończenie stadionu i otoczenia. Więc władzom woj. Slaskiego mozna zarzucić wszystko, tylko nie rozrzutność. Ktoś zawinił z tymi krokodylami. Projektant, albo któryś z wykonawców. Winowajcę trzeba obciążyc kosztami. Od tego są organy państwa. Państwo, które nawet w tym nam w tym nie pomoże, wogóle nie jest nam potrzebne. A może winne jest to państwo, które dofinansowaniem zaledwie 100mln zmusiło Inwestora do oszczędności ?
            <kilkanascie lat temu mozna bylo bez problemu zbudowac stadion na 50tys za
            > 250mln<
            Jakżes to wyliczył? I po co miał byc ten stadion kilkanascie lat temu? Chorzów aspirował do Euro 2012r. Jego oferta była najlepsza. Dzisiaj nie ma już wątpliwości, że oferty które przeszły , były najgorsze w całej historii Mistrzostw Europy. Wg dzisiejszej informacji, wpływy dla Polski z Euro były o 250mln EUR mniejsze niz Austrii w 2008r . A wydatki polskiego budżetu były 22 mld Euro. Wydatki 4 razy mniejszej Austrii były 15 razy mniejsze (ok 1.5 mld Euro) a wydaki 2 x większej Ukrainy były prawie 2.5 raza mniejsze ( ok 9 mld Euro).
            Ten potworny deficyt na imprezie na której organizatorzy zawsze poprzednio zarabiali, to właśnie wskutek tych najgorszych ofert np z Warszawy czy z Wrocławia, wspieranych przez rządy i gwarantowanych budżetem. To wina Kaczora, Lipca , pani Jakubiak, pana Drzewieckiego i reszty aferzystów i złodzieji z Warszawy. Władzie województwa, nie miały praktycznie żadnych możliwości ani wyboru.
            • Gość: Olo Re: Jakim cudem? IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.12, 23:13
              zodno paranoja Tomek,to jest Polska a z "mundrym" Polokiem nie pogodosz bo wie lepiej i basta
            • polsz Re: Jakim cudem? 17.07.12, 08:18
              w sumie napisałeś tyle idiotyzmów, że aż szkoda czytać. Warszawa liczy 1 700 tys mieszkańców a tzw aglomeracja warszawska 2 700 tys. Tymczasem Konurbacja Górnośląska 2 200 tys. Jak widać Aglomeracja Warszawska jest większa. Warszawa zafundowała sobie drugi stadion za 2 mld? Kolejny debilizm. Stadion Narodowy budowany był z budżetu centralnego, miasto nie dołożyło ani złotówki.
              Chorzów aspirował do Euro a jego aplikacja była najlepsza. Chłopie, aplikacja Chorzowa miała gfrubość 16-kartkowego zeszytu podczas gdy jego konkurenci przedstawili kilkusetstronnicowe opracowania wsparte prezentacjami multimedialnymi. Może jeszcze powiesz, że stadion też miał Chorzów najlepiej przygotowany..
              Powiedz mi synku, co wliczyłeś do tych 22 mld Euro które wg ciebie polska wydała na Euro?? Wszystkie cztery stadiony jakieś 1,5 mld Euro. Transmisje, strefy kibica i inne pierdoły niech będzie 0,5 mld. Razem 2. Gdzie pozostałe 20?? Och, wg ciebie wydatkiem na euro była pewnie budowa dróg, modernizacja lotnisk czy dworców...
              Rozumiem, że pracujesz dla władz województwa ale nie wpadaj w paranoje. Stadion Śląski jest chybioną inwestycją. Trybuna zachodnia jest źle zaprojektowana, nie przewidziano pod nią żadnych powierzchni gospodarczych (sale, sklepy, knajpy, biura). Teraz takie rzeczy są pod stadionem niezbędne by się utrzymał. Jeśli kiedyś skończą budowę to zawsze będzzie deficytowy (utrzymanie takiego molocha to 10-15 mln rocznie). Narodowy w Warszawie ma olbrzymie powierzchnie biurowe i handlowe. Stadiony w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu też takie mają lecz mniejsze. Ale mają I - ligowe drużyny które na nich grają. A co ma Śląski?? NIC
              Ale będzie miał dach, pod którym strach będzie usiąść
              • Gość: tomek Re: Twój problem to udawanie. IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.12, 21:44
                Musisz udawać, że rozumiesz dokładnie wszystko to co jest napisane, udawać że potrafisz korzystać ze żródeł. A jednocześnie musisz prymitywnie udawać, że nie widzisz oczywistych wniosków. I wciskać swój jałowy, niczym nieudokumentowany kit.
                Robić to przekonująco, to dośc trudne nawet dla inteligentnego człowieka. Tym bardziej dla ciebie.

                polsz napisał:
                > w sumie napisałeś tyle idiotyzmów, że aż szkoda czytać.<
                Faktycznie , szkoda. Zwłaszcza jak się nie rozumie prostych zależności..

                Warszawa liczy 1 700 ty
                > s mieszkańców a tzw aglomeracja warszawska 2 700 tys. Tymczasem Konurbacja Górn
                > ośląska 2 200 tys. Jak widać Aglomeracja Warszawska jest większa <
                To zależy co się wlicza . Na podstawie Wikipedii:
                Aglomeracja Warszawska 2mln 594 tys mieszkańców, w tym w miastach 2mln 311tys
                Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Aglomeracja_warszawska. Są tam jak widać wliczone całe okoliczne powiaty ziemskie razem z wsiami.
                Konurbacja górnośląsko- zagłębiowska 2mln 201tys mieszkańców. Źródło pl.wikipedia.org/wiki/Konurbacja_g%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ska
                Tu jednak jest tylko 19 miast, bezpośrednio ze sobą połaczonych, bez powiatów ziemskich , które mają siedzibę w miastach konurbacji , Są to powiaty gliwicki, mikołowski, tyski ( bieruńsko-lędziński), tarnogórski i będziński. A w tych powiatach oprócz licznych wsi są także spore miasta i miasteczka (Pyskowice, Toszek, Gierałtowice, Łaziska, Orzesze, Bieruń, Ledziny, Imielin, Chełm Śl, Radzionków, Miasteczko Śl. Wojkowice, Grodziec, Siewierz, Sławków. Ludność tych powiatów ziemskich (około 400 tys) , mógłbym dodać do tych 2.200mln. Tyko po co, jak mi wystarczy stwierdzić, że masz trudności ze zrozumieniem drukowanego. Bo ja po prostu napisałem, że nasza aglomeracja jest większa niż Warszawa.

                <Warszawa zafu
                > ndowała sobie drugi stadion za 2 mld? Kolejny debilizm. Stadion Narodowy budowa
                > ny był z budżetu centralnego, miasto nie dołożyło ani złotówki.<
                A kto twierdzi coś innego? To jest właśnie POWÓD, że oferta Warszawy była najgorsza dla państwa i społeczeństwa. Gorsza nawet od oferty Wrocławia, który wziął z bużdetu na stadion tylko ok 0.5mld , nie mówiąc o Chorzowie. Ja napisałem ,że Warszawa wyszarpała z budżetu. To oczywiście nie znaczy ,że ze SWOJEGO. Poprzez swoich ministrów aferzystów w kolejnych rządach Kaczora i Donalda, wyszarpała z BUDŻETU PAŃSTWA. Zresztą budżet Warszawy też jest prawie całkowicie sponsorowany przez budżet państwa , bo pochodzi z PITów pół miliona szkodliwych urzędników- łapowników, "uczonych" którzy nic pozytecznego nie wymyślą, "twórców" którzy nic orginalnego nie stworzą, itp pasożytów wysoko opłacanych bezpośrednio z budżetu państwa.
                >Chłopie, aplikacja Chorzowa miała gfrubość 16-kartkowego zeszytu podczas gdy jego konkurenci przedstawili kilkusetstronnicowe opracowania wsparte prezentacjami multimedialnymi.<
                Naprawdę jesteś taki głupi , czy też tylko udajesz matoła? Czy 16 kartkowy zeszyt ,to nie za dużo , żeby stwierdzić, że Chorzów, ma duży i wielokrotnie sprawdzony stadion na 55 tys ludzi, który za 500 mln zł mozna dopasować do wymogów UEFA ? Że stadion ma ogromne parkingi, że jest w duzym i pięknym parku, przy liniach tramwajowch i autobusowych , 2km od dworca, 15 km od lotniska, 3km od autostrady A4 , 5km od A1, 1km od Średnicówki. Że te 50 tys kibiców mozna pomieścić w hotelach i pensonanatach w promieniu 20 km od stadionu, a w promieniu 100 km mozna zmieścić pół miliona turystów.
                Czy 16 kartek prawdy jest gorsze od 200 kartek cygaństwa? Przecież stadiony w ofertach Warszawy i Wrocławia, były w 2006 i 2007 roku całkiem inne, z kosmosu jak sobie Jaś wyobrażał i w dodatku nie wiadomo gdzie. Przecież szacunki kosztów ich realizacji były kilkakrotnie niższe, a mimo to juz wtedy władze tych miast , a zwłaszcza Warszawy, domagały się gwarancji finansowania stadionów z budżetu państwa.
                To był ewidentny dowód ,że sprawa śmierdzi i że te oferty są najgorsze w historii mistrzostw.
                Mistrzostwa 2008 przynisły Szwajcarii zysk 200 mln Euro wsparty wyciągiem z konta bankowego. Jeśli tobie bardziej imponuje strata 90 mld złotych bo jest wsparta prezentacją multimedialną, to oczym tu z tobą gadać.
                Dla mnie warszawskie cwaniaczki w ząbek czesane mogą sobie robić mistrzostwa w W-wie, a tajóźki zza Buga we Wrocławiu i Lwowie jednocześnie. Ale za swoje. Straty budżetu państwa są dla mnie bolesne, tylko dlatego ,że region górnośląsko-zagłębiowski WYPRACOWUJE ten budżet przynajmniej w 1/3.
                > Powiedz mi synku, co wliczyłeś do tych 22 mld Euro które wg ciebie polska wyda
                > ła na Euro??<
                Dokładnie to synku, to co wprowadził do programu Euro 2012 rząd Kaczora i kolejne rządy Donalda i nic innego. To co uznały za konieczne, żeby uniknąć plamy, nie dać dupy, i nie okryć Polski sromem przed obcymi turystami. To co jest zapisane w dokumentach Kancelarii Rady Ministrów, jako finansowane z budżetu państwa w programie Euro 2012. Źródło
                euro2012.tvp.pl/6825954/ogromne-koszty-organizacji-euro-2012
                95 mld zł przy średnim kursie z lat 2007-2012 1Eur=4.3zł to jest właśnie 22 mld Euro.
                Z tych 83 najwazniejszych inwestycji, większość jest w okolicach miast organizatorów albo w samych tych miastach a najwięcej w Warszawie. To już przedtem były najbogatsze miasta w Polsce mimo ,że niewiele produkowały. Te miasta w pierwotnej ofercie na Euro 2012 twierdziły, że mają wszystko co potrzebne albo wystawią z własnego budżetu albo znajda sponsorów(na stadiony, dworce, obwodnice, lotniska, kolej na lotnisko, strefy kibica i co tam trzeba). Te bogate miasta, przez kilkadziesiąt lat, nie tylko nie zbudowały stadionów, ale też silnych klubów. Te miasta ( oprócz W-wy) są znacznie mniejsze niż konurbacja górnośląska, Kraków czy Łodz. Piłkarskie tradycje, Gdańska czy Wrocławia, nie dorównywały Łodzi a nawet Mielcowi, a co to wspominać o Krakowie czy Górnym Ślasku, którego kluby maja na koncie ok 30 tytułów mistrza Polski. Oprócz Polski, żaden organizator Euro czy Mundialu, nigdy nie zlekcewazył takich uwarunkowań jak wielkość aglomeracji, istniejące stadiony, piłkarskie tradycje.
                Elementem zmowy miast nieprzygotowanych do Euro, ale mających układy w rządzie, było właśnie ich parcie na budżet państwa ( głownie W-wa ale też Wrocław i Gdańsk. Poznań chciał początkowo dużo realizować własnym sumptem). Skutkiem jest własnie te 22mld Euro ( 15 razy więcej niż Austrii i co szczególnie gorszące 2.5 raza więcej niż w 2 razy wiekszej i zapóżnionej Ukrainie). To kwota ponad 2 razy większa niż wyda W. Brytania w zwiazku z organizacją OLIMPIADY. Być może reszcie Polski, nie przeszkadza strata pieniędzy, które mozna było lepiej spożytkować. Górny Śląsk nie tylko mógł je lepiej spożytkować. On je przede wszystkim wypracował. Nie ma wątpliwości, że budżetowa mizeria ( zaledwie 100 mln zł obiecanej dotacji), wpłyneła na jakość projektu i wykonawstwa Stadionu Śląskiego. Najgorsze jest , że mogła też wpłynąć na bezpieczeństwo (np "krokodyle" odlewane są na pewno znacznie tańsze niz kute). Trzeba koniecznie coś z tym zrobić, stadion powinien być dokończony i bezpieczny, bo nasz stadion to nasza śląska historia. Oczywiście trzeba też zrobić wszystko, zeby nie był deficytowy. Ale podawanie za wzór ekonomicznej efektywności stadionu w Warszawie może wzbudzić wyłącznie śmiech politowania. Gdyby gwarantował efektywność to jakiś bank wyłożyłby na niego kasę i nie byłoby trzeba okradać państwa na 2,5mld. Przecież jego poprzednik , też był zbudowany z budżetu państwa. A Warszawiacy rujnowali na nim budżet państwa, handlując ruską gorzołą i cygaretami bez akcyzy.
            • noducks Re: Jakim cudem? 17.07.12, 17:59
              poki co to stadionu nie macie i nikt nie ma pojecia kiedy bedzie. po drugie porownanie kosztow slaskiego do narodowego jest bardzo chybione. przebudowe slaskiego zaczeto dawno temu, polecam roczniki statystyczne zeby zobaczyc roznice w cenach podstawowych materialow jak stal czy beton. po drugie duza czesc kosztow narodowego pochlonelo palowanie terenu (pod fundamentami jest wbitych 7 tys betonowych pali) jak i zasuwany dach. no i wreszcie najwazniejsze - slaski do ogladania pilki sie nie nadaje. na dziesiejszych stadionach kibic jest o krok od murawy - na slaskim trzeba przyniesc lornetke. bieznia? po co? chorzow nie ma zadnych szans na organizacje duzej miedzynarodowej imprezy lekkoatletycznej, druzyny zuzlowej tez nie ma. slaski w tej formie jest bodajze najdrozszym amfiteatrem koncertowym na swiecie
              • Gość: tomek Re: Jakim cudem? IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 10:43
                noducks napisał:

                > poki co to stadionu nie macie i nikt nie ma pojecia kiedy bedzie.<
                To fakt. Wyczuwam u ciebie satysfakcję z tego powodu. Natomiast ja nad tym ubolewam.
                Głownej przyczyny upatruję, w koniecznych oszczędnościach projektowych i wykonawczych.
                Stadion Śląski jest większy od Narodowego w w W-wie, a 100 mln dotacji z budżetu państwa to jednak 20x mniej niz 2mld. Reszta tj 400mln jest z budżetu wojewódzkiego, który ustawowo własciwie nie ma żadnych dochodów. Tak że Stadion Śląski jest łatany z resztek i trzeba się z tym pogodzić. Po wyciulaniu G. Śląska z organizacji Euro 2012, takie mizerne i niepewne finansowanie było przecież oczywiste.
                < po drugie por
                > ownanie kosztow slaskiego do narodowego jest bardzo chybione. przebudowe slaski
                > ego zaczeto dawno temu, polecam roczniki statystyczne zeby zobaczyc roznice w c
                > enach podstawowych materialow jak stal czy beton.<
                Stadion Śląski startował tak samo i w tym samy czasie jak Stadion X-lecia w Warszawie. Miał prawie identyczną konstrukcję i wymiary. Tyle że był finansowany ze środków śląskich zakładów pracy i ludności Ślaska, a warszawski z budżetu państwa. Wszystkie modernizacje Stadionu Ślaskiego przed 2006r (budowa wschodniej trybuny i inne) w cenie kilkudziesięciu milionów nowych złotych , pochodziły z dochodów z prowadzonej działalności sportowo-kulturalnej i z dotacji z mizernego budżetu województwa. W tym samym czasie Stadion w Warszawie służył okradaniu budżetu państwa na miliardy złotych. Handlowano tam, na masową skalę, ruska wódką i papierosami bez akcyzy, narkotykami, chińskimi szmatami i elektroniką, wietnamskimi trampkami itp. Z opłat i dzierżawy Warszawa wyciągnęła setki milionów, za umożliwienie okradania państwa ,którego jest stolicą !!! A w 2007 roku, do tego państwa, miała czelność bezwstydnie wyciągnąć łapę po 2 mld na likwidację tego dziadostwa, wyburzenie i budowę całkiem nowego stadionu. Tak to jest w Polsce ,że bezwstyd i tupet są warunkami budżetowania. Śląsk nie miał takich możliwości, ani takiego tupetu, ani takiego bezwstydu, a w konsekwecji takiego budżetu. Więc przebudowa za 0.5 mld musiała byc oparta, o to co wcześniej ocalono, zmodernizowano i rozbudowano.
                <po drugie duza czesc kosztow narodowego pochlonelo palowanie terenu (pod fundamentami jest wbitych 7 tys betonowych pali) jak i zasuwany dach. <
                Poza spełnieniem założonych funkcji, prawidłowe określenie lokalizacji, rozpoznanie terenu, potrzebnych działań i precyzyjne określenie nieprzekraczalnego budżetu, jest nieodłączna częścią każdej prawidłowej oferty. Wszelkie inflacje i wzrosty cen , dyktaty wykonawców itp muszą byc uwzględnione w biznesplanie. W czasie aplikacji W-wy do Euro 2012 szacowany koszt stadionu nie przekraczał 1 mld . A okazało się ,że 2 mld to za mało dla zakładanych funkcji. Mimo to sa jeszcze w Internecie idioci , którzy twierdzą ,ze oferta Warszawy była lepsza niz oferta Chorzowa, bo miała więcej ładnych obrazków. Ta ogromna rozbieżność kosztów byłaby bez znaczenia dla oceny warszawskiej oferty, gdyby stadion finansowała Warszawa albo jakis jej klub albo sponsor, ale nie budżet państwa, który Warszawa i bez tego niesamowicie doi.
                >no i wreszcie najwazniejsze - slaski do ogla
                > dania pilki sie nie nadaje. na dziesiejszych stadionach kibic jest o krok od mu
                > rawy - na slaskim trzeba przyniesc lornetke. bieznia? po co? chorzow nie ma zad
                > nych szans na organizacje duzej miedzynarodowej imprezy lekkoatletycznej, <
                3 europejskie areny ostatnich finałów Mundialu i EURO (Berlin 2006, Ernst Happel Stadion-Wiedeń 2008 i Kijów 2012) też mają bieżnię lekkoatletyczną i bardzo podobne a nawet trochę łagodniejsze pochylenie trybun. Nie przeszkodziło to organizacji najważniejszej imprezy piłkarskiej świata i Europy. W Chorzowie już była wschodnia trybuna za bieżnią, a pod murawą instalacja do podgrzewania murawy. To były warunki brzegowe przebudowy, podobnie jak to ograniczone finansowanie 0.5 mld. Pomijając już wyjątkową warszawską rozrzutność, to w Gdańsku Stadion na 40 tys widzów kosztował ponad 1 mld. To co ? Z tych 500mln mieliśmy wydać ze 100 mln na wyburzenie tego co jest ,a za pozostałe 400mln zbudować Stadion Ślaski na 15 tys widzów ? Absurd.
                Mnie co prawda architektura stadionu tez nie powala, bo rzeczywiście jest trochę rozlazła. Nie wiem, czy tych słupów pod zewnętrzne pierścienie konstrukcji dachowej, nie dało się jakoś zintegrować z konstrukcją trybun ( jak w Warszawie), zeby całośc była bardziej zwarta, a dach mniej rozległy.
                Bolesna jest sprawa tych krokodyli i związanego z tym bezpieczeństwa. Naprawdę zarówno projektant jak i Inwestor mają się z czego tłumaczyć. Natomiast podstawowe założenie jest prawidłowe tj stadion piłkarsko-lekkoatletyczny ( w przeciwieństwie do żuzla, funkcja w parku jak najbardziej stosowna).
                W obecnych uwarunkowaniach (4 nowe areny piłkarskie na EURO w tym Stadion Narodowy bez klubowego przydziału+ wiele innych stadionów piłkarskich klubowych w Polsce i na Śląsku), nasz stadion musi stac się jednocześnie bardziej regionalny (Śląski) i bardziej wielofunkcyjny. Nowym arenom piłkarskim w Warszawie, Wrocławiu, czy Gdańsku wypada życzyć, żeby w miedzynarodowych konfrontacjach ich kluby i reprezentacja Polski wywalczyła tyle zwycięstw i awansów w róznych pucharach i eliminacjach do ME i Mundiali ile wywalczono na Stadionie Sląskim.
    • natenczas_wojski Winien raczej projektant i on powinien pokryć kosz 16.07.12, 22:32
      Krokodyle narysował i wpisał w tabelkę gatunek materiału. Wszystko ma precyzyjne oznaczenie. Jak przewidział i obliczył odlew staliwny to zrobił knota. Podzielam zdanie poprzedników; to musi być kute. Stawką jest życie 50 tys ludzi !!
      Podejrzewam że wielka polityka z "siłami" działają na czas by ludziska i media zmęczyły się tematem i zapomniały o problemie. Ktoś dobrze zarobił i o to chodzi....
      Smutne ale prawdziwe.
    • Gość: CCC Re: Rok temu pękły krokodyle na Stadionie Śląskim IP: *.ngm.net.pl 16.07.12, 23:17
      Czytając wszystkie wpisy aż krew we mnie się burzy. Nic na Śląsku nie wychodzi bo gospodarze na ciepłych posadkach są do d...y. Wymyślają co rusz jakieś dziwne "projekty", trwoniąc na to wielkie nasze pieniądze bez efektu (konkursy na rynek w Katowicach, zmiana nazwy parku, wyścig kolarski, hasła: miasto ogrodów, kultury europejskiej, nowych form itd.).
      Nie można zwalać na ludzi, że takich nieudaczników wybrali bo na posadkach sami obsadzają się.
      W takim tempie stadion chyba nigdy nie powstanie bo i tak nic nie będzie się na nim działo.
      A miało być tak pięknie i psyt !!!
      www.youtube.com/watch?v=dOpWGX0Q05s

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka