Dodaj do ulubionych

Grzechy Polskie

IP: 81.210.102.* 07.07.04, 09:52
Tym razem nie o Ślązakach, a o Mazurach (ale podobnie)

polityka.onet.pl/162,1173709,1,0,2460-2004-28,artykul.html
Obserwuj wątek
    • aqua Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:06
      tojo, to są grzechy komunistów polskich i sowieckich.
      • elver.b Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:09
        Po czym poznac bandyte? Po tym, ze probuje sie wybielic.
        To sa polskie grzechy panie auqa, POLSKIE!!!!
        • bartoszcze Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:23
          Oczywiście, elver, masz rację, dziękujemy za cenną uwagę.
          Ballest na pewno chętnie ją wielokrotnie zacytuje...
      • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:17
        Witam!

        aqua napisał:

        > tojo, to są grzechy komunistów polskich i sowieckich.

        Jeżeli odetniemy się od naszych komunistów, to musimy Niemcom pozwolić się
        odciąć od ich nazistów. Może to i dobry sposób? Oba narody odcięte wreszcie od
        trudnej wspólnej historii pójdą w przyszłość Świetlistym Szlakiem współpracy i
        pojednania ;D

        Pozdrawiam

        Bolek
        • slezan Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:25
          To są grzechy polskich komunistów i nacjonalistów. Ostatni człon aqua pominął,
          bowiem sam do polskich nacjonalistów się zalicza (nie sugeruję, że byłyby
          zdolny do podobnych zbrodni - w sytuacjach krytycznych ludzie często wbrew
          swoim wcześniejszym przekonaniom czynią dobro). Niestety w Polsce nacjonalizm
          jest wciąż ideologią bardzo rozpowszechnioną i to w wersji dość rdykalnej (choć
          pewnie znalazłyby się przypadki bardziej spektakularne - np. Rumunia, Grecja,
          Litwa).
          • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:42
            Witam!

            slezan napisał:

            > To są grzechy polskich komunistów i nacjonalistów.

            Wszystko to prawda, niemniej jednak to są _nasze_ narodowe i obywatelskie
            doświadczenia, dlatego zbywanie tego problemu prościutkimi diagnozami w
            rodzaju "to nie my, to jacyś obcy" uważam za błąd. To samo napisałbym Niemcom,
            którzy próbowaliby się w ten sposób odciąć od nazizmu. I to wcale nie oznacza,
            że w jakikolwiek zrównuję czy porównuję wyczyny nazistów i naszych "narodowych
            socjalistów" w rodzaju Moczara. Wręcz przeciwnie - wielokrotnie podkreślałem,
            że sa to rzeczy nieporównywalne. Po prostu uważam, że jak się ma własną
            historię, czyli źródło doświadczeń - to czeba z niego korzystać. Po co uczyć
            się na własnych błędach, skoro można na błędach przodków. Czy to nie racjonalne?

            Pozdrawiam

            Bolek
        • aqua Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:42
          Z przykrością przeczytałem twój post, gdyż napisałem wyraźnie: "komunistów
          polskich i sowieckich". Tak samo napisałbym, że za zbrodnie 2wś
          odpowiadają "faszyści niemieccy". Natomiast temat odpowiedzialności każdego
          Polaka czy Niemca za państwo w którym mieszka jest odrębnym tematem,
          wielokrotnie wałkowanym. Jeśli więc uważałeś, że chcę się odciąć od przeszłości
          komunistycznej, to muszę cię wyprowadzić z błędu, nie odcinam się, gdyż takiej
          nie posiadam.

          "nasi komuniści" to jakiś ciekawy zwrot, bolek, godny rozpropagowania.
          • carrramba Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:47
            aqua napisał:

            > Z przykrością przeczytałem twój post, gdyż napisałem wyraźnie: "komunistów
            > polskich i sowieckich". Tak samo napisałbym, że za zbrodnie 2wś
            > odpowiadają "faszyści niemieccy". Natomiast temat odpowiedzialności każdego
            > Polaka czy Niemca za państwo w którym mieszka jest odrębnym tematem,
            > wielokrotnie wałkowanym. Jeśli więc uważałeś, że chcę się odciąć od
            przeszłości
            >
            > komunistycznej, to muszę cię wyprowadzić z błędu, nie odcinam się, gdyż
            takiej
            > nie posiadam.
            >
            > "nasi komuniści" to jakiś ciekawy zwrot, bolek, godny rozpropagowania.
            Oświadczam, że urodziłem się sporo lat po wojnie i prosze mnie nie obciążać nie
            moimi grzechami !
          • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 10:48
            Witam!

            aqua napisał:

            > (...) Jeśli więc uważałeś, że chcę się odciąć od przeszłości
            >
            > komunistycznej, to muszę cię wyprowadzić z błędu, nie odcinam się, gdyż
            takiej
            > nie posiadam.

            Przepraszam, być może rzeczywiście zbyt pochopnie oceniłem Twoje intencje. A co
            do komunistycznej przeszłości - posiadasz, posiadasz ;) Jak my wszyscy. To jest
            część naszej historii. Oczywiście, mozesz się od niej odciąć. Ale wtedy niczego
            się z niej nie nauczysz.

            Pozdrawiam

            Bolek
            • aqua Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 11:06
              Czyżbyś bawił się w filozofa, Jak się można odciąć od komunizmu skoro w tym nie
              maczało się palcy?

              Tobie zapewne popiepszyło z odcinaniem się od państwa komunistycznego, w którym
              wszyscy kiedyś żyliśmy. Boleje nad tym, że zmuszeni zostaliśmy do życia w tym
              państwie, że tak potoczyła się historia. Historia zawsze się toczy swoimi
              ścieżkami, niewiadomo nawet kiedy, jest po to żeby ją poznawać.

              • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 11:31
                Witam!

                aqua napisał:

                > Czyżbyś bawił się w filozofa,

                Nie muszę ;)

                Jak się można odciąć od komunizmu skoro w tym nie
                >
                > maczało się palcy?
                >
                > Tobie zapewne popiepszyło z odcinaniem się od państwa komunistycznego, w
                którym
                >
                > wszyscy kiedyś żyliśmy.

                OK. Może i masz rację, chociaż dla mnie to trąci "argumentem Yale". Mniejsza o
                to. Mi chodzi o coś ważniejszego. Przychodzi tu wielu durni z domen *.de,
                którzy opowiadają okropne niekiedy bzdury właśnie dlatego, że mają
                niefrasobliwy stosunek do wszystkiego, co miało miejsce przed ich urodzeniem.
                Kiedy im się próbuje wyjaśnić korzenie pewnych procesów, odpowiadają
                opryskliwie - "wy, polacy, potraficie tylko o męczeństwie i wojnie. Taki
                niepokalany naród. A Auschwitz to gdzie niby wybudowano?" Ja tylko nie chcę,
                żebyśmy robili z siebie takich durni w rozmowach z naszymi sąsiadami. I tyle.

                Pozdrawiam

                Bolek

                Boleje nad tym, że zmuszeni zostaliśmy do życia w tym
                > państwie, że tak potoczyła się historia. Historia zawsze się toczy swoimi
                > ścieżkami, niewiadomo nawet kiedy, jest po to żeby ją poznawać.
                >
                • carrramba Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 11:36
                  bolek5 napisał:

                  > Witam!
                  >
                  > aqua napisał:
                  >
                  > > Czyżbyś bawił się w filozofa,
                  >
                  > Nie muszę ;)
                  >
                  > Jak się można odciąć od komunizmu skoro w tym nie
                  > >
                  > > maczało się palcy?
                  > >
                  > > Tobie zapewne popiepszyło z odcinaniem się od państwa komunistycznego, w
                  > którym
                  > >
                  > > wszyscy kiedyś żyliśmy.
                  >
                  > OK. Może i masz rację, chociaż dla mnie to trąci "argumentem Yale". Mniejsza
                  o
                  > to. Mi chodzi o coś ważniejszego. Przychodzi tu wielu durni z domen *.de,
                  > którzy opowiadają okropne niekiedy bzdury właśnie dlatego, że mają
                  > niefrasobliwy stosunek do wszystkiego, co miało miejsce przed ich urodzeniem.
                  > Kiedy im się próbuje wyjaśnić korzenie pewnych procesów, odpowiadają
                  > opryskliwie - "wy, polacy, potraficie tylko o męczeństwie i wojnie. Taki
                  > niepokalany naród. A Auschwitz to gdzie niby wybudowano?" Ja tylko nie chcę,
                  > żebyśmy robili z siebie takich durni w rozmowach z naszymi sąsiadami. I tyle.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > Bolek
                  >
                  > Boleje nad tym, że zmuszeni zostaliśmy do życia w tym
                  > > państwie, że tak potoczyła się historia. Historia zawsze się toczy swoimi
                  > > ścieżkami, niewiadomo nawet kiedy, jest po to żeby ją poznawać.
                  > >
                  Bolku, czym innym jest niefrasobliwe podchodzenie do historii a czym innym
                  obciążanie grzechami, za coś czego się zrobiło!
                  • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 11:59
                    Witam!

                    carrramba napisała:

                    > Bolku, czym innym jest niefrasobliwe podchodzenie do historii a czym innym
                    > obciążanie grzechami, za coś czego się zrobiło!

                    Ludzie na ogół myślą, że ich życie świadome i rozwój osobowości zaczyna się od
                    ich narodzin. To nieprawda. Myślimy posługując się pojęciami, ideami i
                    wartościami wpojonymi nam przez naszych rodziców, którzy z kolei otrzymali je
                    od swoich rodziców itd. Osobowości każdego z nas w znacznej mierze składają się
                    z memów (jest to coś w rodzaju genów kultury) których rodowód niekiedy sięga
                    czasów Piasta Kołodzieja. W pewnym sensie nasze osobowości - to, kim jesteśmy -
                    zaczęły się więc kształtować na długo przed naszym narodzeniem. W Twojej i
                    mojej głowie są ślady przeszłości, tkwią tam również idee, które według naszych
                    przodków racjonalizowały i usprawiedliwiały ich poczynania wobec Mazurów,
                    Słowińców, Łemków, Ślązaków i Niemców. Dlatego w mojej opinii jest nam
                    niezbędny świadomy związek z naszą własną historią. Jeżeli o niej zapomnimy,
                    jej gorsza część wcale nie zniknie z naszego życia. Będzie tu dalej, tylko
                    utracimy nad nią kontrolę. Być może właśnie taki proces zachodzi obecnie w
                    Niemczech: znaczna część Niemców ma dość kajania się za zbrodnie niepopełnione
                    i zaczyna żądać "obiektywnego" spojrzenia na historię. Tylko patrzeć, jak ktoś
                    tam rzuci hasło walki z dyktatem Poczdamskim, tak jak wiele lat temu mówiono o
                    dyktacie Wersalskim. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ostanie kilkadziesiąt
                    lat rzeczywiście i głeboko zmieniły Niemców i podobne wezwania nie znajdą już
                    wśród nich posłuchu.

                    Pozdrawiam

                    Bolek
                • aqua Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 11:55
                  Masz stracha przed opinią z domeny "de", jak sądzę również przed slezanem, żeby
                  nie nazwał cię nacjonalistą polskim, szowinistą, lub komunistą. Jemu to łatwo
                  przychodzi, gdyż każdy kto ma swój niezależny pogląd na sprawę, w dodatku inny
                  niż on, nie zasługuje na szacunek. Doczekałem się już od niego wszelkich
                  możliwych impertynencji, no i co, jego prawda jest przez to bardziaj prawdziwa?

                  Zapewne zwróciłeś uwagę, że w tych twoich dyskusjach, które zresztą śledzę, nie
                  chodzi o poznanie faktów, uwarunkowań, czyli ogólnie historii, ale o to żeby
                  Polakowi przyładować. Nie pamiętam takiej dyskusji, żebyś swojego oponenta
                  przekonał, lub choćby tylko wyjaśnił "uwarunkowania", uzyskał consensus.

                  pzdr.

                  ps. Nie wiem co to jest "argument Yale". Ja nie podałem w swoim tekście żadnego
                  argumentu, przedstawiłem tylko swój pogląd.
                  • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 12:07
                    Witam!

                    aqua napisał:

                    > Masz stracha przed opinią z domeny "de", jak sądzę również przed slezanem,
                    żeby
                    >
                    > nie nazwał cię nacjonalistą polskim, szowinistą, lub komunistą. Jemu to łatwo
                    > przychodzi, gdyż każdy kto ma swój niezależny pogląd na sprawę, w dodatku
                    inny
                    > niż on, nie zasługuje na szacunek. Doczekałem się już od niego wszelkich
                    > możliwych impertynencji, no i co, jego prawda jest przez to bardziaj
                    prawdziwa?

                    Oczywiście, że nie. I myślę, że Slezan to rozumie.

                    > Zapewne zwróciłeś uwagę, że w tych twoich dyskusjach, które zresztą śledzę,
                    nie
                    >
                    > chodzi o poznanie faktów, uwarunkowań, czyli ogólnie historii, ale o to żeby
                    > Polakowi przyładować. Nie pamiętam takiej dyskusji, żebyś swojego oponenta
                    > przekonał, lub choćby tylko wyjaśnił "uwarunkowania", uzyskał consensus.

                    Dlaczego uważasz, że w każdej dyskusji musi być zwycięzca lub przynajmniej
                    kompromis? Dla mnie ważna jest sama rozmowa, wymiana opinii. Wierzę, że żadna
                    nie pozostaje bez konsekwencji, nawet jeżeli sam rozmówca nie do końca sobie z
                    tego zdaje sprawę. "Ruch jest wszystkim, cel - niczym" ;)

                    > ps. Nie wiem co to jest "argument Yale".

                    To takie określenie starej prawniczej sztuczki, które wyjąłem z amerykańskiej
                    literatury. Polega na korzystnym dla siebie i najczęściej odbiegającym od
                    powszechnie przyjętego ustaleniu definicji terminów, w których prowadzona jest
                    dyskusja.

                    Pozdrawiam

                    Bolek
                    • aqua Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 12:22
                      bolek5 napisał:

                      >
                      > Dlaczego uważasz, że w każdej dyskusji musi być zwycięzca lub przynajmniej
                      > kompromis? Dla mnie ważna jest sama rozmowa, wymiana opinii. Wierzę, że żadna
                      > nie pozostaje bez konsekwencji, nawet jeżeli sam rozmówca nie do końca sobie
                      z
                      > tego zdaje sprawę. "Ruch jest wszystkim, cel - niczym" ;)

                      Zgadzam jednak z tobą, coś przeoczyłem. A co jeśli nie zauważasz u dyskutanta
                      dobrej woli? We mnie brak jakby już chęci na poważne argumentowanie, sorry.

                      >
                      > > ps. Nie wiem co to jest "argument Yale".
                      >
                      > To takie określenie starej prawniczej sztuczki, które wyjąłem z amerykańskiej
                      > literatury. Polega na korzystnym dla siebie i najczęściej odbiegającym od
                      > powszechnie przyjętego ustaleniu definicji terminów, w których prowadzona
                      jest
                      > dyskusja.

                      Jeśli tak to ta sztuczka nie dotyczy mojego tekstu. Komunizm jest czymś innym
                      niż państwo komunistyczne. Jest to najszczersza prawda.:))

                      pzdr.
                      • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 12:37
                        Witam!

                        aqua napisał:

                        > (...) A co jeśli nie zauważasz u dyskutanta
                        > dobrej woli?

                        Z pewnego punktu widzenia to nie musi być ważne. Jeżeli los Was rzucił pod
                        jeden dach - jesteście na siebie skazani ;). Gdy gość nie wrzeszczy anie nie
                        rzuca mięchem - to już jest coś ;)

                        > Jeśli tak to ta sztuczka nie dotyczy mojego tekstu. Komunizm jest czymś innym
                        > niż państwo komunistyczne. Jest to najszczersza prawda.:))

                        OK. Punkt dla Ciebie ;)

                        Pozdrawiam

                        Bolek
                        • aqua Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 12:51
                          Bolek, cierpisz za miliony? Czujesz na swoich plecach bat szlachcica, czy
                          nachajki kozackiej?
                          • bolek5 Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 13:16
                            Witam!

                            aqua napisał:

                            > Bolek, cierpisz za miliony? Czujesz na swoich plecach bat szlachcica, czy
                            > nachajki kozackiej?

                            Nie. Po prostu mam rozgrzebane trzy roboty, do których wogóle nie mam serca i
                            szukam sobie wymówki "szkryflając" na forum ;)

                            Pozdrawiam

                            Bolek
                            • Gość: korn Re: Grzechy komunistów IP: *.chello.pl 07.07.04, 23:55
                              Dla mnie bycie polskim patriota polega MIEDZY INNYMI na poznawaniu ciemnych
                              kart mojej Ojczyzny i rozliczaniu jej ze wszystkich zbrodni, ktorych sie
                              dopuscila. Mozna to nazwac oczyszczeniem, dzieki ktoremu samemu staje sie
                              czlowiekiem (jako Polak) szlachetniejszym. I jako polski patriota biore czastke
                              winy na siebie za zbrodnie popelnione przez innych ludzi, ktorych, chocby w
                              najbardziej karkolomny sposob, trzeba nazwac reprezentantami Polski.
                              Sztuka jest i pewna odwaga mowic o pewnych faktach jako o takich, ktore
                              obciazaja sumienie Polski, cokolwiek by sie za tym terminem nie krylo.
                              Niby Polska Ludowa nie byla moją, ale w koncu byla Polską, a wiec w jakis
                              sposob jestem spadkobierca zarowno jej dokonan, jak i bledow.
                              Zyje w rzeczywistosci, ktora zrodzila sie z tamtej i w duzym stopniu jest z
                              tamta powiazana, czy mi sie to podoba czy nie.
                              Dla Polakow inspiracja, punktem odniesienia - bywa, ze powodem do dumy - sa
                              inne Polski, te dawniejsze: II Rzeczpospolita, Rzeczpospolita szlachecka, nawet
                              panstwo Mieszka I. Czy mam naiwnie sadzic, ze z tym panstwem wiecej mnie laczy,
                              niz z Polska Ludowa, ktora jeszcze pamietam, w ktorej sie urodzilem i
                              wychowalem?
                              Nigdy nie bylem zwolennikiem komunistow, ale nie zaprzecze, ze przez kilka
                              dekad to oni reprezentowali moj kraj. Albo przyjmuje dziedzictwo zwiazane z
                              byciem Polakiem z calym dobrodziejstwem inwentarza, albo oszukuje sie
                              wyidealizowanym obrazem rajskiego kraju, w ktorym nie nastal dobrobyt tylko i
                              wylacznie ze wzgledu na czynniki zewnetrzne.
                              Jestem dumny z wielu Polakow lub osob reprezentujacych Polske, w ktorejkolwiek
                              jej odslonie. Na tej samej zasadzie musze brac na swoje barki ciezar zwiazany z
                              ciemnymi stronami polskiej historii. Dla mnie zakopywanie glowy w piasek, lub
                              mowienie, ze to nie ja osobiscie strzelalem, nie jest rozwiazaniem problemu,
                              moze wrecz dostarczy nowych, znacznie bardziej dokuczliwych. Pozyteczna w
                              gruncie rzeczy dla Polski byla debata na temat Jedwabnego. Nie o to w niej
                              chodzilo, by wszystko zwalic na jednostki typu bracia Laudanscy, lecz by sie
                              przyznac do prostego faktu, ze ten tak drogi organizm zwany Ojczyzna nie jest
                              bez skazy i jedynym sposobem by te skaze usunac jest dostrzezenie jej.
                              My, Polacy mamy swoja droge do przebycia. Mamy swoje doswiadczenia, swoj bagaz
                              historii, swoje problemy z ktorymi musimy sie uporac. Nie chodzi o to by
                              bezmyslnie, bezrefleksyjnie bic sie w piers i przypisywac sobie jakiekolwiek
                              winy, ale by na spokojnie, w miare obiektywnie wazyc kazdy argument, zastanowic
                              sie nad kazdym faktem, przeanalizowac kazda tragedie, jej przyczyny i skutki. W
                              wielu kwestiach znajdziemy rodzaj rozgrzeszenia, ale objawią sie tez takie
                              wydarzenia, ktorych nic nie bedzie w stanie wytlumaczyc. Wtedy nalezy po prostu
                              z pokora podejsc do owej ponurej czastki wlasnej historii i wyciagnac z tej
                              lekcji najlepsze mozliwe wnioski na przyszlosc.
                              Zle fakty chluby nie przynosza, ale w jakis sposob chlube przyniesc moze
                              uczciwe potraktowanie tematu.
                              Dlatego zgadzam sie z Bolkiem.
                              I ku przestrodze (to forum jest dobrym do tego miejscem) wskaze na przyklad
                              Niemiec, ktore do konca, jako spoleczenstwo, nie potrafily rozliczyc sie ze
                              swoich zbrodni. Dzisiaj zamiast tkwic w pokorze, podnosza coraz wyzej glowe i
                              żądaja "naleznego miejsca".
                              Gdyby oczyszczenia dokonaly w sposob szczery i pelny, nie byloby teraz takich
                              dyskusji, nie byloby tych wszystkich problemow. Niemcy nie sa bez praw, lecz
                              ich prawa - czego oni sobie do konca nie uswiadamiaja - uwarunkowane i
                              ograniczone sa czynnikami czesto przez nich samych spowodowanymi.
                              Oni tego czesto nie sa w stanie przyjac do wiadomosci, wlasnie dlatego, ze te
                              czynniki sa przez nich bagatelizowane, pomijane, badz ze zloscia odrzucane.
                              Nie popelniajmy tych samych bledow co Niemcy. Oczywiscie ich zbrodnie sa
                              nieporownywalnie wieksze, nikt rozsadny tego nie zakwestionuje, niemniej nie o
                              licytacje zbrodni tu chodzi, lecz o sam akt, o sama postawe, o intencje.
                              • bolek5 Re: Grzechy komunistów 09.07.04, 12:48
                                Witam!

                                Gość portalu: korn napisał(a):

                                > Nie popelniajmy tych samych bledow co Niemcy.

                                I to jest istota sprawy. Niech będzie proporcjonalna do win ekspiacja i niech
                                będzie rozumny stosunek do swojej historii. Jedno bez drugiego jest
                                bezwartościowe.

                                Podrawiam

                                Bolek
                                • aqua Re: Grzechy komunistów 09.07.04, 13:02
                                  Życzę ci dużo zdrowia bolek, w tym rzecz że Niemcy nie popełnili tego błedu
                                  (obciążenie za zbrodnie swojego narodu), dlatego też mogą mieć moralne (czy
                                  tylko?) roszczenia wobec współczesnej Polski.
                                  • bolek5 Re: Grzechy komunistów 09.07.04, 14:30
                                    Witam!

                                    aqua napisał:

                                    > Życzę ci dużo zdrowia bolek, w tym rzecz że Niemcy nie popełnili tego błedu
                                    > (obciążenie za zbrodnie swojego narodu), dlatego też mogą mieć moralne (czy
                                    > tylko?) roszczenia wobec współczesnej Polski.

                                    To chyba bardziej skomplikowane. W zachodnich, demokratycznych Niemczech ta
                                    ekspiacja miała miejsce. Sytuację polityczną zmieniło przyłączenie NRD, która
                                    wbrew pozorom, kultywowała niebezpieczne, pruskie, tradycje jeszcze w latach 80-
                                    tych. Ossie wzmocnili potencjał polityczny i społeczny Niemców nierozliczonych
                                    ze swoją historią. To jest oczywiście niebezpieczne. Ale budowanie jakiejś
                                    ideologicznej przeciwwagi dla ich ewentualnych roszczeń, skonstruowanej na
                                    analogicznym do nich schemacie, uważam za złą strategię radzenia sobie z tym
                                    niebezpieczeństwem

                                    Pozdrawiam

                                    Bolek
                                    • aqua Re: Grzechy komunistów 09.07.04, 15:44
                                      Już ci pożyczyłem miłego weekendu :-)
                                      • bolek5 Re: Grzechy komunistów 09.07.04, 16:09
                                        aqua napisał:

                                        > Już ci pożyczyłem miłego weekendu :-)

                                        I nawzajem ;)

                                        Pozdrawiam

                                        Bolek
                  • slezan Re: Grzechy komunistów 07.07.04, 15:42
                    Hehehe, już widzę oczyma wyobraźni jak Bolek drży ze strachu przede mną i przed
                    określeniem go mianem nacjonalisty, szownisty czy komunisty. Powiem Ci w
                    sekrecie, że Bolka szanuję właśnie za to, że ma pogląd niezlaeżny i swój.
                    Niestety u Ciebie dostrzegam instynkt stadny w myśleniu - bezrefleksyjnie
                    powtarzasz frazesy wpajane przez szkołę i media. Najbardziej jaskrawym tego
                    przejawem jest stsowanie zasady odpowiedzialności zbiorowej wobec obcych (broń
                    Boże nie swoich).
                    Nie wiem, dlaczego tak obruszasz się na okreśłenie "nacjonalista". Wszak jesteś
                    wyznawcą ideologii narodowej, i, jak wynika z Twoich wypowiedzi, więź narodowa
                    jest dla Ciebie tą podstawową. Jak inaczej nazwać tę postawę?
                    Zapewniam Cię, że nie doczekałeś się ode mnie wszelkich możliwych impertynencji.
                    • aqua Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 08:45
                      Twój post to czysta retoryka, określiłbym go w trzech wyrazach: gołosłowie,
                      pustosłowie, pustogłowie.
                      Czekam na kolejne twoje impertynencje.
                      • slezan Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 10:24
                        W moim poście znalazła się definicja jednego z pojęć używanych w tej dyskusji,
                        o "czystej retoryce" i pustosłowiu nie może być zatem w tym przypadku mowy.
                        • aqua Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 10:37
                          Jak najbardziej może, chyba że nie znasz znaczenia tego słowa. Mnie to słowo
                          jak najbardziej pasuje, lecz jak nie chcesz go to zastąpie go zwrotem >zwykłe
                          kłamstwa slezana<. Zwracam uwagę na słowo zwykłe, dla mnie ono oznacza
                          powszednie, choć może znaczyć również pospolite.
                          • slezan Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 11:05
                            Dowiedź, że kłamię (a najpierw wyjaśnij co w moim poście jest kłamstwem).
                            • aqua Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 11:37
                              Już ci pisałem, że mnie bardziej pasuje słowo "pustosłowie", zwrot "zwyczajne
                              kłamstwa slezana" został użyty w zastępstwie.

                              A więc pustosłowiem jest:
                              ɭ Powiem Ci w sekrecie, że Bolka szanuję właśnie za to, że ma pogląd
                              niezlaeżny i swój.
                              2.Niestety u Ciebie dostrzegam instynkt stadny w myśleniu - bezrefleksyjnie
                              powtarzasz frazesy wpajane przez szkołę i media.
                              3.Nie wiem, dlaczego tak obruszasz się na okreśłenie "nacjonalista". Wszak
                              jesteś
                              wyznawcą ideologii narodowej, i, jak wynika z Twoich wypowiedzi, więź narodowa
                              jest dla Ciebie tą podstawową. Jak inaczej nazwać tę postawę?<

                              A to bym zaliczył do wypowiedzi gołosłownej
                              Zapewniam Cię, że nie doczekałeś się ode mnie wszelkich możliwych impertynencji.

                              A to jest zwykłe kłamstwo slezana:
                              3.Najbardziej jaskrawym tego przejawem jest stsowanie zasady (rozumiem przeze
                              mnie) odpowiedzialności zbiorowej wobec obcych (broń Boże nie swoich).

                              Ślężan to jest praktycznie cały twój post, a przecież nie znajdziesz w moich
                              tekstach nic na poparcie swoich tez, chodziło więc o co? O obrażenie mnie, jest
                              to oczywiście nowa łagodna impertynencja, dlatego moją figurę stylistyczną
                              zakończyłem ”pustogłoweim” za co oczywiście sorki.

                              Tu jeszcze jeden przykład:

                              „To są grzechy polskich komunistów i nacjonalistów. Ostatni człon aqua pominął,
                              bowiem sam do polskich nacjonalistów się zalicza (nie sugeruję, że byłyby
                              zdolny do podobnych zbrodni - w sytuacjach krytycznych ludzie często wbrew
                              swoim wcześniejszym przekonaniom czynią dobro). Niestety w Polsce nacjonalizm
                              jest wciąż ideologią bardzo rozpowszechnioną i to w wersji dość rdykalnej (choć
                              pewnie znalazłyby się przypadki bardziej spektakularne - np. Rumunia, Grecja,
                              Litwa).”

                              Sam wymyśl gdzie mógłbym ustawić ten tekst, ty cioulu.

                              A wszystko na podstawie tego sformułowania:

                              „to są grzechy komunistów polskich i sowieckich”

                              Wstydź się Ślężan
                              • slezan Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 12:28
                                aqua napisał:

                                > Już ci pisałem, że mnie bardziej pasuje słowo "pustosłowie", zwrot "zwyczajne
                                > kłamstwa slezana" został użyty w zastępstwie.
                                >
                                > A więc pustosłowiem jest:
                                > ɭ Powiem Ci w sekrecie, że Bolka szanuję właśnie za to, że ma pogląd
                                > niezlaeżny i swój.

                                Kłamstwem jest to, że go szanuję, czy to, że ma własny, niezależny pogląd?

                                > 2.Niestety u Ciebie dostrzegam instynkt stadny w myśleniu - bezrefleksyjnie
                                > powtarzasz frazesy wpajane przez szkołę i media.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=13830143&a=13847616
                                Można przyjąć, że nie czytałeś książek Jasienicy,jednak jeżeli czytałeś i się
                                zgadzasz...

                                > 3.Nie wiem, dlaczego tak obruszasz się na okreśłenie "nacjonalista". Wszak
                                > jesteś
                                > wyznawcą ideologii narodowej, i, jak wynika z Twoich wypowiedzi, więź
                                narodowa
                                > jest dla Ciebie tą podstawową. Jak inaczej nazwać tę postawę?<

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=13777091&a=13840922
                                To nazwałbym nawet szowinizmem, ale nie chce być wobec Ciebie nieuprzejmy;-)
                                No, ale co zrobić z tym:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=13411958&a=13416161
                                ???
                                Albo z tym:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=8588125&a=9919221


                                >
                                > A to bym zaliczył do wypowiedzi gołosłownej
                                > Zapewniam Cię, że nie doczekałeś się ode mnie wszelkich możliwych
                                impertynencji
                                > .

                                Uważasz, że inne niż te, których się doczekałeś, nie są możliwe?

                                >
                                > A to jest zwykłe kłamstwo slezana:
                                > 3.Najbardziej jaskrawym tego przejawem jest stsowanie zasady (rozumiem przeze
                                > mnie) odpowiedzialności zbiorowej wobec obcych (broń Boże nie swoich).
                                >

                                > A wszystko na podstawie tego sformułowania:
                                >
                                > „to są grzechy komunistów polskich i sowieckich”

                                Ta wypowiedź w kontekście tego wątku wskazuje na to, że zbrodnie polskich
                                komunistów nie obciążają w Twoim przekonaniu reszty Polaków. Czy uważasz też,
                                że zbrodnie nazistów nie obciążają reszty Niemców, w tym wypędzonych?
                                • aqua Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 13:22
                                  Ale jaja, utarczki słowne z elwerem, za które już sorkowałem, pozwalają
                                  mesjaszowi zaliczać do ideologii nacjonalistycznej, ty chłopie w ogóle nie
                                  wiesz co piszesz, czyżbyś był taki zacięty, żeby akurat te bezwartościowe
                                  przykłady publikować, mogłeś wszak pogrzebać głębiej, wynikłaby ciekawa
                                  dyskusja. I co masz wspólnego z elwerem?

                                  Ponownie więc zapytam, co masz do książki Jasienicy, nigdy nie zaprzeczyłem i
                                  nie wyprę z tego że tę książkę czytałem i mi się podobała. Uważasz że jest ona
                                  manifestem nacjonalistycznym? Ośmieszasz się.

                                  Zapewne twój umysł usilnie pracuje nad nowymi impertynencjami, bo te proste,
                                  dosadne, już się wyczerpały.

                                  > > A wszystko na podstawie tego sformułowania:
                                  > >
                                  > > „to są grzechy komunistów polskich i sowieckich”
                                  >
                                  > Ta wypowiedź w kontekście tego wątku wskazuje na to, że zbrodnie polskich
                                  > komunistów nie obciążają w Twoim przekonaniu reszty Polaków. Czy uważasz też,
                                  > że zbrodnie nazistów nie obciążają reszty Niemców, w tym wypędzonych?

                                  Jakbyś przeczytał całą moją dyskusję z bolkiem to byś tego sformułowania nie
                                  użył, chociaż nie wiem, ty czasami nie rozumiesz różnych słów, bywa więc ciężko
                                  bo nie chcesz zrozumieć. Podtrzymuję więc swoją wypowiedź, na podstawie jednego
                                  zdania sformułowałeś obrażające mnie określenia.

                                  >Ostatni człon aqua pominął,
                                  >bowiem sam do polskich nacjonalistów się zalicza (nie sugeruję, że byłyby
                                  >zdolny do podobnych zbrodni - w sytuacjach krytycznych ludzie często wbrew
                                  >swoim wcześniejszym przekonaniom czynią dobro).

                                  Zapomniałeś się do tej swojej chamskiej wypowiedzi ustosunkować.
                                  • slezan Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 18:57
                                    aqua napisał:

                                    > Ale jaja, utarczki słowne z elwerem, za które już sorkowałem, pozwalają
                                    > mesjaszowi zaliczać do ideologii nacjonalistycznej, ty chłopie w ogóle nie
                                    > wiesz co piszesz, czyżbyś był taki zacięty, żeby akurat te bezwartościowe
                                    > przykłady publikować, mogłeś wszak pogrzebać głębiej, wynikłaby ciekawa
                                    > dyskusja. I co masz wspólnego z elwerem?

                                    Nie interesuje mnie czy przepraszałeś, czy nie, bo to sprawa między Tobą a nim,
                                    a araczej nimi, bo obraziłeś też Labanda. Zuepłnie beznamiętnie nazwałem Cię
                                    nacjonalistą, a o tym czym jest nacjonalizm pisałem już na tym forum
                                    wielokrotnie. Nie były to moje wymysły - możesz sięgnąć do literatury i sam
                                    sobie przeczytać. Wtedy może ochłoniesz.

                                    >
                                    > Ponownie więc zapytam, co masz do książki Jasienicy, nigdy nie zaprzeczyłem i
                                    > nie wyprę z tego że tę książkę czytałem i mi się podobała. Uważasz że jest
                                    ona
                                    > manifestem nacjonalistycznym? Ośmieszasz się.

                                    Której, bo napisał ich więcej? Jeżeli chodzi o "Polskę Piastów" to twierdzę, że
                                    jest to przejaw klasycznego nacjonalizmu z jego najpopularniejszymi mitami o
                                    uformowaniu się własnego narodu w odległych czasach. Polecam też wypowiedzi na
                                    temat pochodzenia Słowian i kultury łużyckiej.

                                    >
                                    > Zapewne twój umysł usilnie pracuje nad nowymi impertynencjami, bo te proste,
                                    > dosadne, już się wyczerpały.

                                    Dosadnych jeszcze nie było.

                                    > > > A wszystko na podstawie tego sformułowania:
                                    > > >
                                    > > > „to są grzechy komunistów polskich i sowieckich”
                                    > >
                                    > > Ta wypowiedź w kontekście tego wątku wskazuje na to, że zbrodnie polskich
                                    > > komunistów nie obciążają w Twoim przekonaniu reszty Polaków. Czy uważasz t
                                    > eż,
                                    > > że zbrodnie nazistów nie obciążają reszty Niemców, w tym wypędzonych?
                                    >
                                    > Jakbyś przeczytał całą moją dyskusję z bolkiem to byś tego sformułowania nie
                                    > użył, chociaż nie wiem, ty czasami nie rozumiesz różnych słów, bywa więc
                                    ciężko
                                    >
                                    > bo nie chcesz zrozumieć. Podtrzymuję więc swoją wypowiedź, na podstawie
                                    jednego
                                    >
                                    > zdania sformułowałeś obrażające mnie określenia.

                                    A konkretnie co Cię tak obraża? To, że jesteś nacjonalistą? Znowu polecam
                                    zapoznać się z naukowa, a nie potoczną definicją tego słowa.

                                    >
                                    > >Ostatni człon aqua pominął,
                                    > >bowiem sam do polskich nacjonalistów się zalicza (nie sugeruję, że byłyby
                                    > >zdolny do podobnych zbrodni - w sytuacjach krytycznych ludzie często wbrew
                                    > >swoim wcześniejszym przekonaniom czynią dobro).
                                    >
                                    > Zapomniałeś się do tej swojej chamskiej wypowiedzi ustosunkować.

                                    Chamskiej? Przecież wyraziłem się tu o Tobie pozytywnie.
                  • rico-chorzow Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 12:19
                    aqua napisał:

                    > Masz stracha przed opinią z domeny "de", jak sądzę również przed slezanem,
                    żeby
                    >
                    > nie nazwał cię nacjonalistą polskim, szowinistą, lub komunistą. Jemu to łatwo
                    > przychodzi, gdyż każdy kto ma swój niezależny pogląd na sprawę, w dodatku
                    inny
                    > niż on, nie zasługuje na szacunek. Doczekałem się już od niego wszelkich
                    > możliwych impertynencji, no i co, jego prawda jest przez to bardziaj
                    prawdziwa?
                    >
                    > Zapewne zwróciłeś uwagę, że w tych twoich dyskusjach, które zresztą śledzę,
                    nie
                    >
                    > chodzi o poznanie faktów, uwarunkowań, czyli ogólnie historii, ale o to żeby
                    > Polakowi przyładować. Nie pamiętam takiej dyskusji, żebyś swojego oponenta
                    > przekonał, lub choćby tylko wyjaśnił "uwarunkowania", uzyskał consensus.
                    >
                    > pzdr.
                    >
                    > ps. Nie wiem co to jest "argument Yale". Ja nie podałem w swoim tekście
                    żadnego
                    >
                    > argumentu, przedstawiłem tylko swój pogląd.



                    Mnie Slązaka potrafił p. Bolek przekonać,że istnieją Polacy,którzy potrafią
                    obiektywnie spojżeć/podejść do drażliwych tematów,jednocześnie
                    broniąc/zachowując polski honor,czego o Panu nie potrafię
                    stwierdzić,Panie "Woda".

                    Rico.
                    • Gość: gustaw Re: Grzechy komunistów IP: 212.83.103.* 08.07.04, 12:53
                      > Mnie Slązaka potrafił p. Bolek przekonać,że istnieją Polacy,którzy potrafią
                      > obiektywnie spojżeć/podejść do drażliwych tematów,jednocześnie
                      > broniąc/zachowując polski honor,czego o Panu nie potrafię
                      > stwierdzić,Panie "Woda".
                      Trzeba przyznac, ze Bolek naprawde jest godzien szacunku.
                      • bolek5 Re: Grzechy komunistów 09.07.04, 14:43
                        Witam!

                        Gość portalu: gustaw napisał(a):

                        > > Mnie Slązaka potrafił p. Bolek przekonać,że istnieją Polacy,którzy potrafi
                        > ą
                        > > obiektywnie spojżeć/podejść do drażliwych tematów,jednocześnie
                        > > broniąc/zachowując polski honor,czego o Panu nie potrafię
                        > > stwierdzić,Panie "Woda".
                        > Trzeba przyznac, ze Bolek naprawde jest godzien szacunku.

                        Obu Panów pozdrawiam i dziękuję za wyrazy ;) Staram się o prostu "robić swoje"

                        Pozdrawiam

                        Bolek
                    • aqua Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 13:32
                      Saepe fastun est, ut canisis errent, nieprawdaż Rico.

                      • rico-chorzow Re: Grzechy komunistów 08.07.04, 13:38
                        aqua napisał:

                        > Saepe fastun est, ut canisis errent, nieprawdaż Rico.


                        Jest to nowa polska lacina kuchenna?,jednak soli brakuje,nieprawdaż Panie Woda.

                        Rico.

      • Gość: Owerol Re: Grzechy komunistów IP: *.a.pppool.de 07.07.04, 14:59
        aqua napisał:

        > tojo, to są grzechy komunistów polskich i sowieckich.

        Tak masz rację kolego Aqua to polscy komuniści są winni .Tak więc za Oświęcim
        są winni niemieccy hitlerowcy . Ale w twoim przekonaniu to Niemcy ponoszą
        kolektywną winę , nieprawdasz ?



        • Gość: Das Modell Protestuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 21:36
          Jest czyms typowym dla Polakow ze nie bardzo maja ochote spojrzec prawdzie w
          oczy, oto nie moge sie pogodzic ze w tym czasopismie ktore raczej jak na polskie
          warunki cenie, stara sie sugerowac jakoby niemieckosc byla wykwitem komunizmu,
          bo takie mozna wysnuc wnioski czytajac ten artykul zwlaszca jesli ktos jest nie
          zaznajomiony w temacie.
          Gdyby to uznac za prawde to mniejszosc niemiecka i inne narodowosci mozna by
          uznac za fronde wobec komunizmu czyli obecnie te ruchy nie mailyby prawa istniec.
          Takie jednak stawianie sprawy to wg mnie celowa mistyfikacja. Niemieckosc byla
          obecna na tych ziemiach, jej obecnosc byla obiektywna i nie nazucona jak starano
          sie wmowic, pozatym nadal istnieje choc jest po przejsciach.
    • Gość: pan-european Re: Grzechy Polskie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.07.04, 12:46
      No jasne... Wybilismy tez Jacwiegow, opresjonowalismy Bialorusinow i Ukraincow,
      gonilismy Zydow itp. Niemcy z kolei tlukli nas, Francuzow, Zydow, Czechow
      itp. Fajna licytacja! Ile jeszcze bede musial czytac wypociny frustratow z
      obu stron do ktorych nie dociera, ze wojna sie skonczyla a ich jedynym celem
      jest podzeganie do nienawisci?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka