karol312n Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magistrów 11.04.13, 11:28 Tyle pieniędzy. A wystarczyło być magistrem w liceum i już było się profesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magistrów 11.04.13, 11:28 Ciekawe a co z setkami "profesorow" mianowanych przez Uczelnie i "uczelnie"....? To jest podobna procedura.....Kto takich traktuje powaznie ? A jednak to jest legalny proceder w naszym ukochanym kraju....Moze tym tematem zajmiecie sie,bo czesto wstyd przed obcokrajowcami,ze u nas mozna uzyskac tytul profesora bez zapracowania na niego i bez talentu i ciezkiej pracy.... Kiedys,dawno,dawno temu tez mozna bylo uzyskac dyplom inzyniera "produkcyjnego" za zaslugi dla partii i ojczyzny nadawane przez NOT. Wiele lat pozniej mozna bylo zdobyc dyplom doktora-inzyniera bez dyplomu magistra.....Takie cuda w naszym kraju to nic nowego. Teraz cwaniacy poszli na latwizne ; jest zapotrzebowanie to i jest towar.... Tak nawiasem znam kilku takich doktorow-inzynierow,ktorzy bez wstydu posluguja sie takimi dyplomami i kaza tytulowac sie "panie doktorze".....a powinni spalic sie ze wstydu i zamiatac ulice..... Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magistrów 11.04.13, 11:32 W Polsce jest pełno uczelni legalnie produkujących magistrów, których wykształcenie jest warte mniej więcej tyle co to kupione na bazarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magist IP: *.internetia.net.pl 11.04.13, 11:32 dealer.krokodyla napisał: > mgr Kazimiera Szczuka nic nie musi kupować, sama siebie nazwała dohtorem i wszy > scy jej wierzą. I kto tu jest lepszy? Co innego samemu się tytułować, a co innego mieć na to papier, nawet fałszywy. "Jesteś pan jak frajter, który w knajpie każe się nazywać sierżantem sztabowym" (kapitan Sagner do kadeta Bieglera, który przedwcześnie zaczął tytułować się "c.k. oficerem", "Przygody dobrego wojaka Szwejka") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fender Bełchatów IP: *.belchatow.vectranet.pl 11.04.13, 12:02 W Bełchatowie też był taki.. Kupił dyplom, został dyrektorem MCK, a jak to wykryli, to przenieśli go do najlepszej miejskiej spółki jako informatyka. Bo był w PO. I już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan z Ryk Znam przynajmniej 2 osoby posługujące sie IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 12:44 fałszywymi dyplomami - jedna - "absolwentka" SGH, która nigdy nie studiowała (manager w firmie kosmetycznej), druga - "absolwent" prawa na krakowskim uniwersytecie, zajmujący się "doradztwem" w zakresie firm i finansów. Ten drugi nie do ruszenia (współpracuje z mafią, z resztą - z sukcesami, lepszy niż niejeden prawdziwy radca), natomiast pani absolutnie do wyjęcia.. Już sam jej obfitujący w informacje o spektakularnych sukcesach profil na Golden Line budzi pewną wesołość i podejrzenia, nie wiem, kto ją zatrudnia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Deregulacja GOWINA! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.04.13, 15:51 Czym się przejmować? Przecież niedługo, po deregulacji Gowina nie będzie miał wartości żaden dyplom. Przecież liczy się tylko wiedza, a dyplomy i inne certyfikaty tylko utrudniają młodym dostęp do zawodów. Odpowiedz Link Zgłoś
tata60 Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magistrów 11.04.13, 20:21 Widoczny jest popyt na tytuły naukowe. A co na to Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego i Nauki? Na tym szczeblu powinni posiadać bazę wydanych świadectw maturalnych. Wszystkie wydane dyplomy Uczelni wyższych w Polsce tez powinny być w bazie Ministerstwa Porównanie danych to już pestka, a dostęp powinien być bezpłatny. I nikt by nawet nie śmiał ubiegać się o lewy dokument - dyplom Uczelni bo każdy kadrowy by go nakrył na fałszerstwie w pięć minut. Skoro to takie proste, to dlaczego jeszcze nie jest zrobione? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sztywny Hanys Re: Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magist IP: *.free.aero2.net.pl 11.04.13, 21:41 To szlyzjerstwo podciągnęło sobie średnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnientkiMnietek Re: Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magist IP: *.free.aero2.net.pl 28.06.13, 16:59 To posrańce gorolskie podciągnęły sobie średnium Odpowiedz Link Zgłoś
los_11 Zarobili pół miliona na "produkowaniu" magistrów 12.04.13, 11:30 Pozdrawiam autora artykułu, który opisuje system działania grupy przestępczej. Rozumiem postawę "chcemy pisać o ciekawych rzeczach" ale ludziom to w niczym nie pomoże, co najwyżej otworzą buzię i powiedzą : "kupa kasy" albo zaczną powtarzać sobie tę wiadomość. Opisanie sposobu wypłaty pieniędzy przez słupy nie służy ogólnej edukacji społeczeństwa, a co najwyżej daje wskazówki dla potencjalnych przestępców jak obejść system finansowy. Dlaczego? Ponieważ Ci, którzy dyplomy zamawiali sami są przestępcami a personel banku jest specjalnie szkolony w celu zapobieganiu takim transakcjom (ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy) Wypadałoby więc najpierw rozważyć czy napisanie takiego artykułu nie przysłuży się do rozkwitu przestępczości, i co taka wiedza przyniesie ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś