Dodaj do ulubionych

różaniec nad kierownicą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:57
a co sądzicie o różańcu nad kierownicą? Ja osobiście nie mam zaufania do takiego
kierowcy a pisze to nie dlatego że chce obrazić uczucia religijne. Po prostu ,
czuje, ze kierownice nie prowadzi KIEROWCA. Zostawmy Bogu co boskie...
Obserwuj wątek
    • kelo Re: różaniec nad kierownicą 14.10.04, 13:07
      Ty jesteś tak prosty, że nie jesteś w stanie obrazić niczyich uczuć. Kojarzysz
      jak pies, otwierają lodówkę - znaczy zaraz będzie żarcie . Różaniec? Znaczy nie
      umie jeździć. Dobrze, że mój pies nie umie czytać, dowartościowałby się
      niewątpliwie po przeczytaniu Twoich światłych wniosków z obserwacji ruchu
      ulicznego.
      • Gość: Wehrwolf Re: różaniec nad kierownicą IP: *.g.pppool.de 14.10.04, 13:38
        HE HE!! komu to przeszkadza? jak kierowca jest OK! i duzo nie glendzi
        to nie widze problemu! gorzej jak kierowca ma baraninę na głowie i smierdzi
        czosnkem Br!! typisz gorole!
      • Gość: koło Re: różaniec nad kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 14:42
        kelo, niepotrzebnie silisz sie na złośliwości. Twoja kołtuńska wypowiedż poza
        jadem nic nie wnosi.
        • kelo Re: różaniec nad kierownicą 14.10.04, 19:14
          To nie są złośliwości, to rzetelna ocena twojego postu. Czy treść twojego postu
          może wogóle podlegać jakiejkolwiek dyskusji?
          • Gość: Got mit uns Re: różaniec nad kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:15
            kelo, ogladałeś film 18.10. progr.1 o 22,45 "WYBAWCA" Widziałeś jak katolyk
            walił młotem w głowe muzułmanina, bo nie nasz? A jak muzułmanin zarzynał
            niewiernego - słyszałeś , a może i widziałeś? Te zielone opaski na czole,
            zakutane w chusty głowy i inne manifestacje wiary, ten obrzydliwy fundamentalizm
            nie robia nic dobrego.
            Odnośnie różanca nad kierownicą- to wolałbym kierowce który wierzy w swoje
            umiejętności a nie liczy na Matke Boską.
            • Gość: miamore Re: różaniec nad kierownicą IP: *.arcor-ip.net 19.10.04, 14:30
              > Odnośnie różanca nad kierownicą- to wolałbym kierowce który wierzy w swoje
              > umiejętności a nie liczy na Matke Boską.
              Przeczytaj sobie artykul w Newsweeku ( ostatni numer) tytul:Asfaltowa dzungla.
              Wysluchala Maja Gawronska a opowiadal 42 letni Stefan Rasche czlonek zarzadu
              duzego banku. Pouczajace.
      • Gość: antyróżaniec Re: różaniec nad kierownicą IP: *.anonymizationservice.com 21.10.04, 10:09
        Wydaje mi się ze jemu chodziło bardziej o tych co to pałają nieograniczoną
        miłością do bliźniego swego, potrafią być tolerancyjni dla swoich (dla obcych
        nie), i kochają dzieci- inaczej.
        ja tez jestem prosty i dlatego bardzo uważam na takich rozmodlonych dewotów !
        a jak chcesz się im bliżej przyjrzeć to wpadnij w niedziele na jakiś
        przykościelny ciasny parking to wtedy zobaczysz ile jest wart "naładowany"
        katolik
        zresztą telewizja odczuła to na własnej skórze pod firmą jankowskiego kiedy to
        jeden z reporterów poczuł co znaczy być tolerancyjnym po polsku.
        Ja to jeszcze uważam na: baby, kapeluszników, debili (tych od umca umca) i
        buraki z podchrzanowskich wsi
    • slezan Re: różaniec nad kierownicą 21.10.04, 11:13
      Często jest to wzywanie Pana Boga na daremno. Statystyki są nieubłagane i
      tragiczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka