Dodaj do ulubionych

Jak chłopaki nakręcili pornosa

IP: *.spx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:16
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: komorkowiec Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 17.02.05, 00:20
      Moze podpisz sie imieniem i nazwiskiem kontra. Zobaczymy czy dalej myslisz to
      co piszesz. I nie myl homoseksualizmu z pedofilia bo tak sie ma do siebie jak
      slon do sloniny.
      • Gość: maruda Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.gdynia.mm.pl 17.02.05, 00:30
        Gość portalu: komorkowiec napisał(a):

        > Moze podpisz sie imieniem i nazwiskiem kontra.

        *********************************

        Może tylko imieniem. Pewnie Coco, jak wiekszość szympansów.

        • Gość: Malwina Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:40
          Dajcie linka do tych fotek , please
          • Gość: Dzikikamien Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: 80.55.5.* 23.02.05, 13:30
            no i jak sie sprawa skonczyla? skoncza lobuzy w poprawczaku?
      • Gość: Kontra Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.spx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:31
        Niektórzy - mam nadzieję - będą odpowiadać jako dorośli. To należy potraktować
        również jako pedofilię.
        • Gość: eliza Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.ct.com.pl 17.02.05, 13:10
          masz cos z głową, to nie jest ani pedofilia ani homoseksualizm. Takie zabawy o
          niczym nie swiadczą a juz na pewno nie o tym ze oni są gejami.
          • Gość: druid alkohol, hormony, nuda :-) IP: *.cust22.qld.dsl.ozemail.com.au 17.02.05, 13:35
            no dobra, nie mowcie, mi, ze nie macie grupowych zdjec z wypietymi tylkami
            robionych na wakacjach po pijaku kiedy byliscie malolatami :-)))

            goscie popili, nie bylo panienek w poblizu, no to zabawili sie ze soba -
            wielkie rzeczy.

            za jakis czas zaczna posowac panienki az bedzie furczalo, a jacys popaprancu
            umysowi robia z tego afere pedofilska :-)))
            • Gość: inna Re: alkohol, hormony, nuda :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:34
              Gość portalu: druid napisał(a):
              > no dobra, nie mowcie, mi, ze nie macie grupowych zdjec z wypietymi tylkami
              > robionych na wakacjach po pijaku kiedy byliscie malolatami :-)))
              JA NIE MAM, picie w tym wieku powinno być karane codziennym laniem!!!

              > goscie popili, nie bylo panienek w poblizu, no to zabawili sie ze soba -
              > wielkie rzeczy.
              > Może niewielkie, ale świadczą o ich poziomie intelektualnym i moralnym

              > za jakis czas zaczna posowac panienki az bedzie furczalo, a jacys popaprancu
              > umysowi robia z tego afere pedofilska :-)))
              Zaczną albo i nie. Może będą woleli chłopców
              • Gość: nikt do PSYCHOLA innej IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 15:22
                Gość portalu: inna napisał(a):

                > Gość portalu: druid napisał(a):
                > > no dobra, nie mowcie, mi, ze nie macie grupowych zdjec z wypietymi tylkam
                > i
                > > robionych na wakacjach po pijaku kiedy byliscie malolatami :-)))
                > JA NIE MAM, picie w tym wieku powinno być karane codziennym laniem!!!

                Co jeszcze powinno być karane codziennym laniem?

                > > goscie popili, nie bylo panienek w poblizu, no to zabawili sie ze soba -
                > > wielkie rzeczy.
                > > Może niewielkie, ale świadczą o ich poziomie intelektualnym i moralnym

                Hmm, no to przynam Ci się, że moi koledzy w podstawówce robili podobne rzeczy,
                tylko ich nie fotografowali. Chłopcy w "pewnym wieku" po prostu tak mają.
                Teraz są ojcami, mężami, wszyscy to porządni ludzie.
                ŻADEN Z NICH nie jest gejem.

                Natomiast z Tobą jest coś nie tak.
                • Gość: justme Re: do PSYCHOLA innej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:28
                  No nie przeszadzaj, chłopaki trochę przegięły :) Też byłem kiedyś w tym wieku,
                  ale sądzę, że ani ja ani nikt z moich znajomych nie podjąłby się czegoś
                  takiego - bez względu na wlaną w siebie dawkę ;). Ale faktycznie robienie z
                  tego wielkiej afery i sprawy dla prokuratury to bzdura.
              • zygi50 Re: alkohol, hormony, nuda :-) 17.02.05, 16:15
                inna, a gdyby nawet nie mieli pociagu do dziewczyn to nalezalo by ich
                ukoamieniowac czy raczej spalic na stosie?Masz nik INNA ale jak widze INNYCH
                raczej nie tolerujesz, wazna jest Twoja innosc
              • Gość: Jola a co to za sceny seksu oralnego byly? IP: *.client.comcast.net 17.02.05, 22:18
      • Gość: pedagog gdzie są te fotki???? IP: *.man.rsk.pl 17.02.05, 10:36
        kto wie gdzie mozna znalezc te fotki niech poda adres
        • Gość: Ojciec Rydzyk [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: R Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 17.02.05, 00:34
      A jaki jest adres tej strony?
      • Gość: KWK Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: 80.55.5.* 17.02.05, 00:36
        jak wyborcza moze bronic tych zboczencow? chlopcy sie chcieli zabawic? jakos
        nie pamietam takich zabaw z dziecinstwa ... dobrze, ze tego zboka teraz
        zlapali /za seks z nieletnim/, za pare lat moglby zostac pedofilem-zbrodniarzem
        • niezapowiedziany Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa 17.02.05, 00:55
          no wiesz, pomyslodawca byl nieleteni (15 lat - z tych najmlodszych w grupie), a
          reszta widac przyjela pomysl dosc entuzjastycznie. sorry, ale 17latkowie jak im
          nie pasuje to 15latkow nie respektuja, a juz na pewno w takich wypadkach. to ze
          go nikt nie wysmial od razu swiadczy, ze sie chcieli zabawic. no to sie
          zabawalili. wspolczuje, ale to nie przestepstwo seksualne. ukaralbym tylko
          tego, ktory zdjecia umiescil w necie. ciekawe czy bez piwa tez by sie tak
          bawili? gdzie byl wychowawca? kto im sprzedal alkohol? to powinno byc
          wykorzystywane w kampaniach skierowanych do sprzedawcow tak przy okazji. ale
          wspolczuje tym gosciom.
          • Gość: Faitsa Boum Nie macie się czym innym podniecać panie Dulskie? IP: *.itpp.pl 17.02.05, 18:02
    • luchino Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa 17.02.05, 03:10
      Gdyby nie trafne komentarze, wysłałbym admnistracji prośbę o zdjęcie tego
      żenującego postu. Naczelne to bardzo inteligentne zwierzątka, ale raczej zasad
      dobrego smaku, kultury i ortografii pewnie nie pprzyswoją sobie nigdy. dlatego
      już zmilcze, coby nie rzucać grochem o ściane.

      Jak donoszą badania, lwia część osób, odpowadających agresją na wszystko, co
      związane z homoseksualizmm, ma poważne problemy z identyfikacją seksualną -
      pania wykazują reakcje genitalne na widok barazkujących panienek i podobnież
      chłopcy.
    • luchino zapomniałbym 17.02.05, 03:13
      zjawisko również spotykanie w świecie zwierząt.
      Ciekawe czy Coco wpada również w furię na widok bananów?
    • Gość: Jurek Obnazyc wszystkich TW IP: *.ne.client2.attbi.com 17.02.05, 05:30
      A na producenta wybrac towarzysza TyWina
    • Gość: Majtek Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 07:44
      Gdzie można znaleźć te fotki ;-)))))
    • Gość: Pytanie Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:40
      "Dr Stanisław Dulko, seksuolog: - Nie mamy podstaw przypuszczać, że chodzi o
      zachowania patologiczne. Interwencja rodziców była niepotrzebna. To wydarzenie
      nie miało znaczenia. Wystarczyło porozmawiać ze swoim dzieckiem."
      Czy to znaczy, że pan doktor też bierze udział w takich party czy też co
      najmniej je aprobuje?
      • Gość: riffraff Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.punkt.pl 17.02.05, 09:30
        Rozumiem że nie podoba ci się erotyczna zabawa nastolatków, albo opinia pana
        doktora? Ale czy potrafisz podac jakis racjonalny argument w tej sprawie, czy
        wyłącznie potrafisz atakować osoby? Chyba nie za bardzo potrafisz panowac nad
        emocjami?
    • toja3003 co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobił? 17.02.05, 09:09
      a może pani dyrektorka też jest taka "dobra"?
      Co się z wami dzieje nauczyciele? Kto
      ma uczyć tych młodych ludzi moralności?
      Tak chcecie kwitować każdy wybryk czy przestępstwo?
      Może chłopak b y ł dobry ale postąpił ź l e i to
      trzeba wyrańnie powiedzieć proszę mało szanownej pani
      dyrektorki.

      Bez poważania
      rodzic
      • Gość: lulu Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.comarch.pl 17.02.05, 09:32
        bosz...ludzie...poczytajcie ksiazki z seksuologii
        prawdopodobnie nic dziwnego ani zlego sie nie stalo...
        • toja3003 wiem, w tych książkach pewnie cały 17.02.05, 09:43
          przemysł pornograficzny jest okreżlany
          jako "prawdopodobnie nic dziwnego ani zlego".
          To życzę miłej "zabawy". Ja wysiadam.
          • gosc_nie_dzielny Re: wiem, w tych książkach pewnie cały 17.02.05, 09:56
            toja3003 napisała:

            > przemysł pornograficzny jest okreżlany
            > jako "prawdopodobnie nic dziwnego ani zlego".
            > To życzę miłej "zabawy". Ja wysiadam.

            No bo nie jest to nic zlego. Akurat zdarza mi sie ogladac filmy pornograficzne
            z moja partnerka i uwazamy to za niezla rozwyrke. I mila zabawe :-).

            Ale rozumiem, ze jak ktos cale zycie uprawial seks w pozycji klasycznej i przy
            zgaszonym swietle, to ma nieco wypaczony swiatopoglad. Moze od razu zapisz sie
            do partii radia ma ryja.

            A co do meritum - hmm... z kolegami ze studiow robilismy po pijanemu podobne
            rzeczy. Bez seksu oralnego co prawda, ale dokumentacje zdjeciowa mamy pelna :-).
            • toja3003 gościu niedorośnięty ile masz lat? więcej niż 18? 17.02.05, 14:03
              to po co mi się tłumaczysz z tego co dla ciebie jest klasyczne czy nie.
              Nie rozumiesz, że idzie tu o n i e l e t n i c h?!
              baw sieę jako dorosły jak chcesz, po pijanemu czy nie
              ale nie przykładej tej miarki do niepełnoletnich.
              Tak ciężko to zrozumieć? Widocznie tak, skoro pitolisz bez sensu.
              • gosc_nie_dzielny Re: gościu niedorośnięty ile masz lat? więcej niż 17.02.05, 14:18
                toja3003 napisała:

                > to po co mi się tłumaczysz z tego co dla ciebie jest klasyczne czy nie.
                > Nie rozumiesz, że idzie tu o n i e l e t n i c h?!
                > baw sieę jako dorosły jak chcesz, po pijanemu czy nie
                > ale nie przykładej tej miarki do niepełnoletnich.
                > Tak ciężko to zrozumieć? Widocznie tak, skoro pitolisz bez sensu.

                Widze, ze masz powazne klapki na oczach. 15 - 17 lat to juz calkiem sporo.
                Szczegolnie dzisiaj. A ze cala zabawa byla wylacznie w ich gronie, to jest to
                bez znaczenia.
                Jesli trudno ci uwierzyc, ze uczniowie liceow pija alkohol, pala Ziele i bawia
                sie w rownie niefrasobliwy sposob, co studenci starsi od nich dwa, czy trzy
                lata, to moze czas na mala konfrontacje z rzeczywistoscia.

                A pitoleniem bez sensu jest wspominanie o przemysle pornograficznym w tym
                kontekscie.
                • Gość: Bang ! Re: gościu niedorośnięty ile masz lat? IP: 129.81.192.* 17.02.05, 19:40
                  Panie / pani "toja3003"!
                  Ja takze pilem piwo i wino (i robilem inne rzeczy...)
                  w czasach kiedy bylem uczniem liceum ogolnoksztalcacego.
                  A bylo to - powiedzmy - trzydziesci lat temu.

                  P.S. Przeszlo z wiekiem... teraz tylko zielona herbata!
          • Gość: bub Re: wiem, w tych książkach pewnie cały IP: *.icpnet.pl 17.02.05, 11:27
            Jaki przemysł? Zrobienie zdjęcia na zimowisku a przemysł pornograficzny -
            otchłań między nimi. Żenujące, jak wielu komentatorów (z których pewnie każdy
            ma coś na sumieniu w tej czy innej dziedzinie) czuje się dobrze w imię
            moralności potępiając innych. Żałosne. Takie wygłupy są powszechne u
            dzieciaków. Trzeba zdroworozsądkowo traktować to jako wygłupy. Nie osądzać tak
            łątwo. I nie podniecać się tyle!
            • toja3003 zdrowy rozsądek tak ale nie pochwała takich 17.02.05, 14:04
              postępków i to zarzuciłem pani dyrektor i tyle.
      • r306 Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi 17.02.05, 11:04
        > Kto ma uczyć tych młodych ludzi moralności
        O ile wiem w Polsce szkola jest swiecka, wiec mlodych ludzi MORALNOSCI powinni
        uczyc rodzice. Co powinnas wiedziec, podpisujac sie jako "rodzic".
        Zastanawiajace jest wiec takie pytanie w Twojej wypowiedzi.

        > Tak chcecie kwitować każdy wybryk czy przestępstwo?
        To miedzy innymi dzieki rodzicom szkoly przestaly miec jakiekolwiek narzedzia
        represyjne i dyscyplinarne. Teraz maja w zasadzie jeden wybor - zamiatania
        brudow pod dywan.

        A swoja droga - wiesz dokladnie co robia Twoje dzieci o kazdej porze dnia i noc?
        • Gość: Popieram Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.radogoszcz.arise.pl 17.02.05, 12:20
          >O ile wiem w Polsce szkola jest swiecka, wiec mlodych ludzi MORALNOSCI powinni
          uczyc rodzice. Co powinnas wiedziec, podpisujac sie jako "rodzic".
          Zastanawiajace jest wiec takie pytanie w Twojej wypowiedzi.

          >To miedzy innymi dzieki rodzicom szkoly przestaly miec jakiekolwiek narzedzia
          represyjne i dyscyplinarne. Teraz maja w zasadzie jeden wybor - zamiatania
          brudow pod dywan.

          >A swoja droga - wiesz dokladnie co robia Twoje dzieci o kazdej porze dnia i noc?


          Popieram wszystko, co powyzej.

          A oburzonym pozwole sobie cos powiedziec. Moc wychowania nie kryje sie w
          oburzeniu. Czyjes oburzenie bywa wystarczajacym powodem dla mlodych, by dzialac
          wbrew. Jesli samemu ma sie klopoty z soba, nie rozumie sie, czym jest znajomosc
          innych (w tym psychologii), to mozna sobie pozwalac jedynie na niezbyt
          przemyslane uwagi. Niezgadzanie sie z pewnymi zachowaniami nie musi owocowac
          niszczeniem komus zycia upublicznianiem na cala Polske, aczkolwiek zostalo
          spowowodowane bezgraniczna glupota tego, kto umiescil wszystko w internecie.
          Skutecznosc polega na celnym zadzialaniu, a nie na geganiu posrod innych
          gegajacych...
        • toja3003 czy ty wiesz r306 co to jest moralność? 17.02.05, 14:08
          otóż jakkolwiek by jej nie definiować
          to i w zakresie świeckim istnieje
          i masz rację, że szkoła jest świecka
          ale nie sugeruj, że zgodnie ze świecką
          moralnością nieletni mogą pić alkohol
          i kręcić filmy ze zbiorowym trzepaniem się
          po dzwonkach.

          I oczywiście, że nie wim co robią moje dzieci
          ale gdyby coś takiego zrobiły to nigdy
          bym nie mówił jak ta pani dyrektor
          "to dobry chłopak" itp.
          Zło jest złem i trzeba je tak nazywać nie?
          • r306 Re: czy ty wiesz r306 co to jest moralność? 17.02.05, 14:35
            Prosze, pokaz mi lekcje, ktorych program nauczania w swieckiej szkole mowi, ze,
            tu cytat: "pić alkohol i kręcić filmy ze zbiorowym trzepaniem się po dzwonkach"
            jest niewlasciwe.
            O piciu alkoholu i godnym reprezentowaniu szkoly mowi wyraznie regulamin
            szkoly. Sprobuj przeprowadzic w jakiejkolwiek szkole egzamin z jej regulaminu z
            konsekwencja, iz jego oblanie bedzie rzutowalo na promocje - zobaczysz rodzicow
            wscieklych, ze "szkola uczy glupot". Juz teraz za wykroczenia przeciwko
            regulaminowi NIE MOZNA obnizyc sprawowania tak, aby nie byla mozliwa promocja
            do kolejnej klasy.
            Natomiast o "trzepaniu sie po dzwonkach" nauczyciele nie maja szans powiedziec
            na zadnej leksji - wciaz nie ma wychowania seksualnego w szkolach. Slowacki o
            tym nie pisal, choc wielkim poeta byl ;)

            Powiedz, jak chcialabys zaradzic piciu alkoholu przez nieletnich na
            wycieczkach, gdy nawet przylapanych na tym procederze uczniow szkoly
            podstawowej i gimnazjum NIE MOZESZ RELEGOWAC ZE SZKOLY. Dozor 24h na dobe? Juz
            teraz szkoly ponosza porazke wychowawcza i sa zmuszone do stosowania
            monitoringow w swoich placowkach, bo "bez dowodu" w postaci kaset z nagraniem,
            nauczyciel mogl byc oskarzony przez ucznia lub jego rodzica o pomowienie i
            szykanowanie, o tym, ze byl calkowicie bezradny w egzekwowaniu prawa juz nie
            wspomne.

            Dziwne, bralem udzial w wielu wycieczkach szkolnych, na ktorych bylem
            swiadkiem, jak DOSKONALE ZORGANIZOWANI uczniowie robili sobie popijawy, ale
            nigdy nie bralem w nich udzialu. Moze dlatego, ze moi rodzice, ktorzy byli
            nauczycielami, W DOMU wpoili mi, ze to jest zle zachowanie? Niestety, nieomylni
            nie byli i o wszystkim nie mowili, wiec to i owo na swoim sumieniu z tych
            dawnych czasu sie ma.

            > I oczywiście, że nie wim co robią moje dzieci
            I w tym momencie mowisz jak szeregowy dyrektor szkoly: "tak, slyszelismy, z sa
            przypadki narkomanii wsrod uczniow, ale to nie jest problem naszej szkoly".
            Zamiatasz nieswiadomie brudy pod dywan.
            Oczywscie moge sie mylic jesli Twoje dziecko ma rok czy nie wiecej niz 5 lat -
            no wowczas faktycznie mozesz wiedziec - glownie spi.

            > ale gdyby coś takiego zrobiły to nigdy
            > bym nie mówił jak ta pani dyrektor
            > "to dobry chłopak" itp
            Taaaak??? A co bys zrobila?? Wyzeklabys sie swojego dziecka?? Nie rozsmieszaj
            mnie.
            Dyrektorka nie powiedziala 'nie zrobil nic zlego', a tylko stwierdzila, ze
            chlopak jest dobrym materialme na czlowieka i nie mozna przekreslac jego zycia
            wyrokiem sadowym (wypowiedz byla w kontekscie "prokuratora") tylko dlatego, ze
            postapil zle, nikogo jednak nie krzywdzac procz siebie.

            > Zło jest złem i trzeba je tak nazywać nie?
            Noooooo :)
            • Gość: anna Re: czy ty wiesz r306 co to jest moralność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:56
              brawo r306. to pierwszy rozsadny komentarz.
        • Gość: mama Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:43
          r306 napisał:
          > > Kto ma uczyć tych młodych ludzi moralności. O ile wiem w Polsce szkola jest
          swiecka, wiec mlodych ludzi MORALNOSCI powinni uczyc rodzice. Co powinnas
          wiedziec, podpisujac sie jako "rodzic".

          Ja uczę. Ale skoro z moich podatków finansowana jest nauka religii propagowanej
          przez największy w Polsce związek wyznaniowy to chciałabym, aby szkoła (czy
          jeszcze świecka?) wzięła odpowiedzialność za morale uczniów. Kościół też, a
          może nawet przede wszystkim.
          >
          To miedzy innymi dzieki rodzicom szkoly przestaly miec jakiekolwiek narzedzia
          > represyjne i dyscyplinarne. Teraz maja w zasadzie jeden wybor - zamiatania
          > brudow pod dywan.
          >
          A ja nie mogę się doprosić, aby szkoła wychowywała. Zwalanie na rodziców tego,
          za co biorą pieniądze jest niemoralne. Kiedy mam wychowywać swoje dziecko,
          skoro ono spędza w szkole większą część dnia. Dlaczego w szkole toleruje sie
          chamstwo i bandytyzm zamiast reagowac od najmłodszych klas na niewłaściwe
          zachowania? Dlaczego pedagodzy nie próbuja nawet wychowywać? Skierowania do
          poradni nie załatwią problemów. A poza tym jak mam wychowywać CUDZE dzieci,
          które mojemu daja fatalny przykład?

          > A swoja droga - wiesz dokladnie co robia Twoje dzieci o kazdej porze dnia i
          noc
          > ?
          Ja wiem.
          • r306 Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi 17.02.05, 15:09
            > Ja uczę. Ale skoro z moich podatków finansowana jest nauka religii
            > propagowanej
            > przez największy w Polsce związek wyznaniowy to chciałabym, aby szkoła (czy
            > jeszcze świecka?) wzięła odpowiedzialność za morale uczniów. Kościół też, a
            > może nawet przede wszystkim.
            No i akurat gdzie jak gdzie, ale pewnie na lekcjach religii cos mowia o tym
            czym jest malzenstwo, czym jest wstrzemiezliowosc seksualna. Czyz nie? Tylko co
            to daje, gdy ocena z tejrze religii nie wplywa na promocje do nastepnej
            klasy? ;) No i bez trudu dowiesz sie, ze wiekszosc Polakow jest PRZECIWKO
            nauczaniu religii w tej szkole.

            > może nawet przede wszystkim
            No i widzisz, tu dajesz najlepszy dowod na to, ze pragniesz odpowiedzialnosc za
            to zrzucic na kogos innego, a "przede wszystkim" to lezy na Twoich barkach.

            > A ja nie mogę się doprosić, aby szkoła wychowywała. Zwalanie na rodziców
            > tego, za co biorą pieniądze jest niemoralne.
            Hehehehe, jak sama nazwa wskazuje szkola ma szkolic, a nauczyciel nauczac. Za
            to biora pieniadze. Wiec moze nie wyjezdzaj z moralnoscia. Pic nie ucza i
            drapac sie po genitaliach tez nie. Rola "wychowawcza i ideowa" szkoly zostaly
            zgnojone wraz ze starym systemem na zasadzie walca dziejowego.
            Zaliczasz sie do tej mniejszosci, ktora oczekuje standardow moralnych na
            codzien - wiekszosc ludzi nie. Szkoly publiczne sa dla wiekszosci. Mozesz co
            najwyzej wybrac szkole spoleczna.

            > Dlaczego w szkole toleruje sie
            > chamstwo i bandytyzm zamiast reagowac od najmłodszych klas na niewłaściwe
            > zachowania?
            Powiedz jak mozna "nie tolerowac". Na kazda metode, ktora wymienisz, odpowiem,
            ze albo jest niezgodna z karta praw dziecka, albo jest zabroniona nauczelom
            prawem. Takich czasow dozylismy. Dopiero gdy zdarzy sie "prawdziwe" nieszczscie
            stajemy pod sciana i uciekamy sie do sadow dla nieletnich. Niestety - do
            demokracji i plu-ralizm nie doroslismy jako spoleczentwo.

            > A poza tym jak mam wychowywać CUDZE dzieci,
            > które mojemu daja fatalny przykład?
            Sadzilem, ze to rodzic jest autorytetem dla Twoich dzieci, a nie ich koledzy.

            > Ja wiem.
            Bzdura.
          • Gość: Nauczyciel Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:13
            "A ja nie mogę się doprosić, aby szkoła wychowywała. Zwalanie na rodziców tego,
            za co biorą pieniądze jest niemoralne. Kiedy mam wychowywać swoje dziecko,
            skoro ono spędza w szkole większą część dnia." BZDURA, TOTALNA BZDURA!
            Nauczyciele biorą pieniądze za NAUCZANIE DZIECI a nie WYCHOWYWANIE ICH. Każcie
            im jeszcze rodzić dzieci za rodziców, którzy nie chcą sie "przemęczać"
            wychowaniem swoich pociech i wpojeniem im PODSTAWOWYCH NORM MORALNYCH.
            W PEŁNI POPIERAM r306 - to najmądrzejszy głos w tej dyskusji!!! Już powoli
            rodzice nie będą mieli żadnych obowiązków, po zepchnięciu wszystkiego na INNYCH.
            Droga MAMO- nie chciałabym być Twoim dzieckiem. Zdecydowanie wolę rodziców,
            którzy bez spychania na innych wzięli odpowiedzialność za MOJE WYCHOWANIE i dziś
            SĄ dumni ze swojej (wychowawczej) pracy!. JEDNYM Z GŁÓWNYCH OBOWIĄZKÓW RODZICÓW
            jest wychowanie! Jest to również przejaw dorosłości i ODPOWIEDZIALNOSCI, czego
            jak widzę - NIEKTÓRYM BRAKUJE.
          • Gość: <.< Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.lublin.mm.pl 17.02.05, 20:00
            Gość portalu: mama napisała:

            > Ja uczę. Ale skoro z moich podatków finansowana jest nauka religii
            > propagowanej
            > przez największy w Polsce związek wyznaniowy to chciałabym, aby szkoła (czy
            > jeszcze świecka?) wzięła odpowiedzialność za morale uczniów. Kościół też, a
            > może nawet przede wszystkim.

            Za słownikiem języka polskiego PWN:

            morale n ndm
            «duch bojowy, wola walki, gotowość do wypełnienia obowiązków, zadań, rozkazów;
            odporność psychiczna zespołu, załogi na trudności; poczucie odpowiedzialności
            wobec podjętego zadania»
            Żołnierskie morale.
            Morale załogi fabryki.
            fr. z łc.
      • Gość: ZUZANA Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.tvp.pl 17.02.05, 11:27
        A CO SIĘ Z WAMI DZIEJE RODZICE? TO PYTANIE KIERUJĘ DO "TOJA3003" TO BARDZO
        WYGODNE PODEJŚCIE DO SPRAWY TZN. OBARCZEIE NAUCZYCIELA WINĄ ZA BRAK WYCHOWANIA
        DZIECKA.A CO TY ZROBIŁAŚ DLA SWOJEGO DZIECKA, KIEDY JESZCZE BYŁO W DOMU, A
        TERAZ MASZ PRETENSJE, ŻĘ NAUCZYCIEL SOBIE NIE MOŻE PORADZIĆ Z ROZBESTWIONYM
        NASTOLATKIEM, TERAZ JEST JUŻ ZA PÓŻNO NA WYCHOWANIE. SZKOŁA MOŻE SKORYGOWAĆ
        PEWNE BŁĘDY W WYCHOWANIU, ALE POD WARUNKIEM ,ŻE RODZICE WCZEŚNIEJ WNIEŚLI W TO
        PEWIEN SWÓJ WKŁAD, NATOMIAST JEŚLI PRZESPALI OKRES DZIECIŃSTWA SWOJEGO DZIECKA,
        TO NIECH TERAZ NIE OBARCZAJĄ ZA SWOJĘ BŁĘDY NAUCZYCIELA.
      • Gość: Tiger Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.softbank.pl 17.02.05, 11:41
        Rodzic - puknij sie w głowę i odczep się od nauczycieli, to RODZICE wychowują
        dzieci a nie szkoła. Bycie Rodziem to b.duzo pracy wychowawczej i
        odpowiedzialność nie tylko finansowa.
        W obecnym świecie b. trudno być rodzicem bo to wymaga duzo czasu. Wiem o czym
        mówię bo sam mam dwójke łobuzów, mam też żonę nauczycielke i wiem jak wychowane
        dzieci rodzice przysyłają do szkoły.
        • toja3003 powtarzam: pani dyrektor nie miała 17.02.05, 14:11
          prawa po takim zachowaniu
          powiedzieć "to dobry chłopak, będę go bronić".
          Nic nie mówiłem o wychowaniu tylko
          o słowach dyrektorki, które ją dyskwalifikują jako pedagoga.

          Uważam, że jej obowiązek było takie zachowanie
          potępić a to z jej słów nie wynika. Tyle.
      • Gość: Nauczyciel Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:48
        Uczyć moralności - Drogi RODZICU - mają RODZICE!!! Nie można wszystkiego SPYCHAĆ
        na szkołę. Ona ma NAUCZAĆ, a nie WYCHOWYWAĆ za rodziców!!! Cóż za pytanie
        (innych osób) "gdzie był wychowawca czy nauczyciel?". A jak myślicie Drodzy
        Państwo, GDZIE MOGŁ BYĆ - zakładając, że młodzież (poza domem) często od 5 rano
        jest na nogach i spędza czas na wygłupach (czasem jak się okazuje - dużo
        gorzej) i JUŻ WTEDY ZE WZMOŻONĄ SIŁA I UWAGĄ TRZEBA JEJ PILNOWAĆ do godzin
        późnonocnych (nierzadko do 2-3 w nocy) szaleją, a NAUCZYCIEL - "na czatach".
        Później plany "JAK ZAJĄĆ DZIECIAKI" na następny dzień, szybka toaleta i BIEGIEM
        DO ŁÓŻKA, ABY PRZY "DOBRYCH WIATRACH" PRZESPAĆ SIĘ 2-4 GODZIN. Czy
        zastanawialiscie sie kiedyś jak to jest, mieć na sobie TAK wielką
        odpowiedzialność za czyjeś dziecko??? I WY PYTACIE, GDZIE BYŁ NAUCZYCIEL????
        CZEGO UCZY ICH TA SZKOŁA??? A MOŻE PROŚCIEJ BĘDZIE ZAPYTAĆ: CZEGO ICH CI RODZICE
        UCZĄ W DOMU.......I CZY MAJĄ WOGÓLE CZAS I CHĘCI NA JAKIEKOLWIEK NAUKI CZY
        WYCHOWANIE???? - Wielce Szanowny Rodzicu.
        • toja3003 powiedziałem, że dyrektorka jest 17.02.05, 15:13
          nieodpowiedzialna jeśli po takich
          wybrykach mówi "to dobry chłopak".
          Chlał alkohol i bawił się grupowo w porno? Fakt.
          Czyli powinna powiedzieć "źle zrobiłeś chłopcze"
          i tego wymagam od was nauczycieli.

          Ciekawe czy jakby jej kibel na głowę założył
          to też by spod niego bulgotała "to dobry chłopak, to dobry chłopak..."

          Pedagogu opanuj się i zastanów co wygadujesz!


          • Gość: Nauczyciel Re: powiedziałem, że dyrektorka jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:22
            Nie plec bzdur czlowieku...... daj sobie spokój, bo nie masz racji...... Na
            szczęscie WYMAGAĆ TO TY MOZESZ...... TYLE TYLKO, że nie od NAUCZYCIELI....bo oni
            Twoją służbą nie są. Wymagaj w domu...... może od dzieci???? Zobaczymy jak Ci
            pójdzie..... Jakim jestes RODZICEM-WYCHOWAWCA...... Życie pokaże - a póki co -
            POWODZENIA, Wymagający Człowieku :-)
            • toja3003 ciesz się, że nie pracujesz w mojej szkole 17.02.05, 16:23
              bo już byś wyleciał za taką gadkę.
              jak można popierać alholizm i takie
              wybryki młodzieży!!! Wstyd pseudonauczycielu.
              I właśnie nacuczycielstwo to jest s ł u ż b a.
              Nie nauczyli cię tego w SN czy co tam kończyłeś?
              Widać nie.
              • r306 Re: ciesz się, że nie pracujesz w mojej szkole 17.02.05, 16:45
                > bo już byś wyleciał za taką gadkę.
                No i widzisz, wpadles/as we wlasne sidla - to wlasnie takie podejscie rodzicow
                do nauczycieli i szkoly sprawilo, ze nie posiadaja oni obecnie zadnej wladzy, a
                tym samym autorytetu wobec uczniow.
                Teksty rodzicow "co ten nauczyciel wygaduje, to jakis idiota po SNie, zaraz
                pojde do szkoly i zrobie z nim porzadek" sprawiaja, ze dziecko doskanale wie,
                ze juz na samym poczatku jakiegokolwiek konfliktu z nauczycielem, ma
                gwarantowana "wygrana", a tym samym bezkarnosc. No bo przeciez tatus/mamusia
                pojdzie do szkoly i "wygarnie". Dowiodlas/es, ze samem/a nie posiadajac
                szacunku dla innych nie bedziesz umial/a go wpoic rowniez swoim dzieciom - nie
                zdziwie sie, ze to Twoje dziecko wiec wlozy nauczycielowi kosz na glowe. Ale
                niestety, w swej krotkowzrocznosci, nie dostrzezesz w tym swojego udzialu.
                Smutne.
                Moi rodzice byli nauczecielami, oboje sa juz na emeryturach. Sam, mimo, ze
                bylem zawsze zafascynowany przekazywaniem wiedzy innym, nie wybralem ich drogi -
                widzac wlasnie ich zmagania, nie tyle z edukowaniem dzieci, co z tepota ich
                rodzicow.
                Za swoja wiedze kaze sobie drogo placic i o dziwo - im drozej, tym wiekszym
                szacunkiem jestem darzony. To tak a'propos wynagrodzien nauczycieli.
                • juras_z_berlina Jestem tak za, ze az przeciw... 17.02.05, 21:22
                  Prześledziłem uważnie całą waszą dyskusję, bardzo podobały mi się
                  wypowiedzi „r306“, chociaż potrafię rownież podążyć za tokiem
                  roumowania „toja3003“ . Także pozostali dyskutanci mieli, jak to się
                  mówi, „sporo racji“.
                  Nie chciałbym wam wszystkim popsuć humoru, ale tak właściwie wszyscy się, mimo
                  tych ‘własnych racji’, trochę mylicie, czegoś bardzo istotnego nie
                  dostrzegacie...

                  Bo to nie jest tak, że do wychowywania są TYLKO rodzice, a szkoła i pedagodzy
                  mają dzieci i młodzież JEDYNIE nauczać. Pierwszymi nauczycielami dziecka są
                  jego rodzice (uczą je mówić, chodzić, samodzielnie jeść, ubierać się, robić
                  siusiu, do nacniczka i niech mi jakiś pedagog nie nie próbuje wmówić, że te
                  wszystkie umiejętności to nie jest WIEDZA!
                  Z kolei szkoła, poprzez dobrych WYCHOWAWCÒW, poprzez pożyteczne lektury,
                  właściwą organizację pracy, ciekawy przebieg lekcji, otwartą dyskusję,
                  stwarzanie możliwości prezentowania własnych przemyśleń, wychowuje dzieci i
                  młodzież, przygotowuje młodych ludzi do przyjmowania społecznie przydatnych
                  zachowań i postaw.
                  I podobnie jak szkoła nie jest w stanie nauczyć dzieci rzeczy podstawowych, tak
                  rodzice w którymś momencie życia młodego człowieka nie są w stanie dalej go
                  wychowywać i z utęsknieniem patrzą na szkołę...
                  Nikt jakoś z dyskutantów nie zwrócił na to uwagę, a jest to właśnie sprawa
                  najważniejsza!

                  Mała dygresja.
                  W dzisiejszych czasach bardzo trudno jest być rodzicem posiadającym autorytet!
                  Kiedyś, gdy czas mijał „powoli“, decydujące wynalazki techniczne zdarzały się w
                  odstępach dziesięcioleci, a świat rodziców niczym się w zasadzie nie różnił od
                  świata ich dzieci, a nawet wnuków, z autorytetem osób starszych (także
                  rodziców) nie było problemu, bo oni z reguły po prostu lepiej znali życie,
                  wiedzieli co czym się je, jak należy ułożyć sobie życie, aby być szczęśliwym...
                  Dziadków, rodziców, dzieci i wnuków obowiązywały te same zasady, te same
                  wartości, te same PRAKTYCZNE umiejętności. A dzisiaj?

                  Kochani rodzice, bądźmy szczerzy, dorastamy my naszym pociechom jeszcze do
                  pięt? Czy to nie jest czasem tak, że to nasze dzieciaki muszą wprowadzać nas w
                  rożne sprawy, uczyć obsługi komórki czy komputera, wypełniać za nas
                  oświadczenie podatkowe, tłumaczyć ostatnie wydarzenia polityczne? Pytam, czym
                  my tak właściwie możemy naszym błyskotliwym dzieciakom ZAIMPONOWAC? I właśnie w
                  tym momencie spoglądamy z nadzieją w kierunku szkoły (szczególnie szkoły
                  średniej!), oczekując od niej POMOCY w dalszym kształtowaniu charakterów
                  naszych pociech, licząc na lepsze rozeznanie i lepsze przygotowanie ZAWODOWYCH
                  pedagogów. A im – wydaje mi się – dla dobra tych młodych ludzi, NIE WOLNO nam
                  tej pomocy odmówić!
                  Ale ponieważ w życiu nic nie ma za darmo, więc oczekując fachowej pomocy,
                  należy ze szkołą WSPÒŁPRACOWAC! Oddając pociechy po opiekę pedagogów, musimy im
                  nie tylko zaufać, ale wręcz upoważnić ich do EGZEKWOWANIA posłuszeństwa, do
                  stosowania sankcji!
                  Nie może być tak, że wymagający pedagog, rygorystycznie traktujący naszego
                  synalka – leniucha, obwołany zostaje ZŁYM wychowawcą, że podejrzewamy go o
                  stronniczość, oskarżamy o wybiórczość itd. Albo – albo! Ja osobiście w wypadku
                  własnych, dorosłych już synów, ZAWSZE najpierw wierzyłem nauczycielowi,
                  imputując mu po prostu dobrą wolę, a samego siebie studziłem świadomością, że
                  moja ocena własnego dziecka ZAWSZE skażona będzie moją do niego miłością...
                  Także w wypadku mojej trzynastoletniej córki (właśnie zaczęła naukę w
                  gimnazjum) będę kierował się tymi samymi zasadami! W jej jednakże wypadku mamy
                  ułatwione zadanie; córka chodzi do katolickiego gimnazjum, w którym każdy nowy
                  dzień klasa rozpoczyna wspólną modlitwą, nauka religii, oparta na najlepszych
                  wzorcach teologicznych, jest normalnym przedmiotem, młodzież wspólnie
                  uczestniczy i przygotowuje nabożeństwa w szkolnej kaplicy, szkoła posiada
                  własny teatr, własną orkiestrę, itd.itp. W czasie wspólnej, zapoznawczej
                  wycieczki zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego, dzieciaki uczyły się technik
                  MEDYTACJI, poznawały się nawzajem, dyskutowały wraz z wychowawcami o jak
                  najlepszym zespojeniu swojej nowej klasy, a posiadanie komórek było po prostu w
                  czasie tej tygodniowej wycieczki ZABROINIONE!
                  Nasza córka również ma komórkę z kamerą fotograficzna, ale jakoś nie wyobrażam
                  sobie, żeby wśród JEJ koleżanek i kolegów ktoś wpadł na pomysł „produkowania
                  pornosów”...

                  A jeśli chodzi o tych dzieciaków z artykułu, to jest mi ich po prostu żal.
                  Kiedy przeczytałem, że ten chłopak miał łzy w oczach, kiedy zdał sobie sprawę z
                  konsekwencji własnej głupoty, to pomyślałem sobie, że chyba jednak warto mu ten
                  wygłup wybaczyć! Nikt, poza zawodowymi aktorami, nie płacze przecież bez
                  powodu! Myślę, że ci chłopcy się po prostu pogubili. Może zbyt często zaglądali
                  na forum GW i za często trafiali na posty takie jak ten
                  pewnego „strachobliwego gościa”, który pozwolę sobie tutaj zacytować:

                  „No bo nie jest to nic zlego. Akurat zdarza mi sie ogladac filmy pornograficzne
                  z moja partnerka i uwazamy to za niezla rozwyrke. I mila zabawe :-).

                  Ale rozumiem, ze jak ktos cale zycie uprawial seks w pozycji klasycznej i przy
                  zgaszonym swietle, to ma nieco wypaczony swiatopoglad. Moze od razu zapisz sie
                  do partii radia ma ryja.

                  A co do meritum - hmm... z kolegami ze studiow robilismy po pijanemu podobne
                  rzeczy. Bez seksu oralnego co prawda, ale dokumentacje zdjeciowa mamy pelna :-
                  ).“


                  No i potem zapragnęli, po kilku piwach, również być tacy COOL!
                  Bo internet, moi kochni, też WYCHOWUJE!
                  Pamiętajcie o tym, wypisując różne rzeczy...

                  Przesyłam pozdrowienia

                  Juras

                  • r306 Re: Jestem tak za, ze az przeciw... 18.02.05, 08:39
                    Oczywiscie, oczywiscie, oczywiscie!!!
                    Upraszaczalem tylko swoje wypowiedzi, aby pokazac rodzicom, ze wychodza z
                    blednego zalozenia - gardzac szkola, nauczycialmi, ograniczajac ich wladze
                    jednoczesnie wymagaja od nich w tych warunkach CUDU! Ja pamietam doskonale
                    lekcje mojego ojca, mamy, dwoch ciotek jak rowniez nauczycielki fizyki i
                    matematyki... Nawet wole sobie nie wyobrazac awantury jaka by sie odbyla, gdyby
                    na ich lekcjach zadzwonila jakas uczniowska komorka... Tylko o dziwo, zawsze
                    cieszyli sie szacunkiem zarowno rodzicow jak i uczniow. Zajecia pozalekcyjne
                    prowadzone przez nic cieszyly sie popularnoscia. Dzieciaki mimo calego respektu
                    jaki mialy dla tych nauczycieli garnely sie do nich, bo nawet one mialy
                    swiadomosc, ze od tych ludzi moga sie czegos nauczyc.
                    A teraz mamy calkowita degrengolade i to przy udziale samych nauczycieli,
                    ktorzy sie juz kompletnie pogubili. Nie bronie nauczycieli na oslep. Zdaje
                    sobie sprawe, ze przy "negatywnym naborze" jaki obecnie ma miejsce do tego
                    zawodu, trafiaja tam ludzie czasem kompletnie bez woli i aspiracji. Poniewaz
                    nadal wiem co sie w szkole dzieje, to widze jak jedna z moich ciotek zwyczajnie
                    siwieje widzac "olewactwo" tych mlodych pedagogow, ktoch jedynym celem stalo
                    sie zdobywanie "awansu zawodowego" - tak sie nazywa zdobywanie kolejnych stopni
                    od stazysty po nauczyciela dyplomowanego.
                    Rozwalilismy zwyczajnie szkole, my wszyscy :(
                    • juras_z_berlina Re: Jestem tak za, ze az przeciw... 18.02.05, 11:54
                      Całkowicie zgadzam się z tym, o czym piszesz.

                      Tylko, czy zdajesz sobie sprawę, o czym my tu tak w gruncie rzeczy mówimy?
                      Nie chciałbym być źle zrozumiany, lub postrzegany jako starzejący się "ramol",
                      który boi się wyzwań dzisiejszej rzeczywistości i ceni tylko przeszłość, ale
                      mam wrażenie, że problem jest o wiele głębszy, niż nam się wszystkim wydaje.
                      Przyczyną tych nieporozumień, tych wybryków, tych zaskakujących rodziców i
                      nauczycieli zachowań dzisiejszej młodzieży, jest - moim zdaniem - coraz
                      bardziej postępujący ZANIK WARTOŚCI. Współczesny świat "uświadomił" człowieka,
                      zabierając mu religię i inne wartości, takie jak wzajemną grzeczność, osobisty
                      wstyd, skromność, ofiarną (nie zaborczą) miłość, instytucję małżeństwa,
                      harmonijne życie rodzinne, branie pod uwagę praw innego człowieka...
                      Także różnego rodzaju ideologie upadały jedna po drugiej, kompromitując się
                      same niejednokrotnie, a rozwój techniki i tzw. "postęp" we wszystkich
                      dziedzinach nabrał takiej szybkości, że nie tylko nauczyciele, ale nawet my
                      wszyscy - jak słusznie stwierdzileś - pogubiliśmy się kompletnie.
                      Po zabraniu nam wszystkich w/w wartości, świat wypełnił powstałą lukę
                      przyjemnościami, telewizją, nowinkami technicznymi, uprawniając każdego do
                      pogoni za własnym, egoistycznym szcześciem, bez zwracania uwagi na innych.
                      To jest ta nasza dzisiejsza "religia"; nie bez przyczyny mówi się dzisiaj o
                      różnych "kultach", o "kulcie" zdrowia i tężyzny fizycznej, o "kulcie"
                      pieniądza, o "kultowych" zespołach muzycznych, filmach itd... Dzisiaj wszystko
                      musi przede wszystkim sprawiać "szpas", jak powiadaja Niemcy.
                      Także młodym prawie wszystko wolno, a granice zachowań, które mają oni PRAWO
                      wyprobowywać, albo zatarły się zupełnie, albo obniżyły do wieku, kiedy
                      siedemnastoletni chłopak czy dziewczyna nie są nawet w stanie zdawać sobie
                      sprawy z konsekwencji bezmyślnego korzystania z tych swoich, coraz to
                      nowych "uprawnień"...

                      A nauczyciele? No cóż, oni TEŻ są tylko ludźmi, oni też mają prawo do kłopotów
                      przystosowawczych w dzisiejszym rozpasanym świecie... Napotykając na coraz
                      większe ograniczenia własnych praw i postepującą bezkarność i rozwydrzenie
                      młodzieży, reagują w sposób zrozumiały i chyba jedynie możliwy (tu jestem może
                      zbytnim pesymistą), a mianowicie wkonują swoją pracę powierzchownie, BEZ
                      osobistego zaangażowania...
                      No i koło się zamyka. Mama i tata nie dają rady, więc liczą na szkołę, a ta po
                      cichu "olewa" wychowywanie, ograniczając się do przekazywania młodym ludziom
                      jedynie WIEDZY, gdyż z jej punktu widzenia najlepiej się na tym wychodzi...

                      Ciężko jest, w sumie...
                      Prochu nie wymyśliłem, niestety...

                      Pozdrowienia

                      Juras
                      • r306 Re: Jestem tak za, ze az przeciw... 18.02.05, 13:40
                        Temat-rzeka. No ale coz poradzic, jak ludzie myla wolnosc z anarchia? Aborcia-
                        wolnosc, eutanazja-wolnosc, obelgi-wolnosc slowa, narkotyki-wolnosc i tak dalej
                        i tak dalej. Pomieszanie z poplataniem.
                        Jedyne do czego ludzie jeszcze przywiazuja jakas wage, to, o dziwo, przepisy
                        ruchu drogowego i prawa pracy - choc akurat nie w Polsce :)
                        Przeprowadzilem wiele dyskusji na forum GW i wierz mi - ludzie dostali jakiegos
                        pofiksowania pojec wolnosci, anarchii i wlasnego egoizmu. Zlalo sie to wszystko
                        w jedna papke.
                        • juras_z_berlina Re: Jestem tak za, ze az przeciw... 18.02.05, 15:30
                          Czesc!

                          Napisalem do Ciebie maila na "prywatny" adres w Gazecie Wyborczej.
                          Zajrzyj wiec, prosze, do swojej skrzynki pod r306@gazeta.pl
                          Potwierdz, prosze, odbiorna na moj adres: juras_z_berlina@gazeta.pl
                          (pisze o tym, bo nie wszyscy forumowicze zdaja sobie sprawy z mozliwosci
                          takiego "uprywantnienia" korespondencji za posrednictwem Gazety).

                          Pozdrowienia
                          Juras
      • Gość: Rodzic myślący Re: co to znaczy "dobry chłopak"? po tym co zrobi IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 17.02.05, 15:42
        Szkole pozostawmy nauczanie, a wychowaniem zajmijmy się sami! A jeżeli nie
        potrafimy, to poprośmy o pomoc kogoś kompetentnego, a nie zwalajmy
        odpowiedzialności na szkołę.
        • toja3003 jasne, niech nauczyciele chodzą z kiblami 17.02.05, 16:24
          na głowach i tak nauczają, bo od wychowania to oni nie są co?
      • Gość: Bang ! Re: A gdzie Wysoka Komisja Moralnosci Katolickiej? IP: 129.81.192.* 17.02.05, 19:30
        Od "ksiendza dobrodzieja" powinni dostac po dziesiec batow
        (podobnie jak to czyni Wysoka Komisja Moralnosci Islamskiej
        w panstwie, ktore nazywa sie Arabia Saudyjska)!
        Przecie w tym kierunku Polska juz od pewnego
        czasu zdecydowanie zmierza...
        Tak, czy nie?
      • Gość: AL RE: do toja 3003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 23:38
        Piszesz,że jestes rodzicem i nie wiesz, kto ma uczyć młodzież moralnośći. A kto
        uczy twoje dzieci, bo chyba nie ty , skoro zadajesz takie pytanie. Człowieku
        obudź się !!!! To rodzice wychowują, nikt ci tego nie powiedział?
    • guyritchie Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa 17.02.05, 09:15
      kontra jak miales 15 lat to zapewne spales z rekami na koldrze!?
      miej zdeka wyczucia i umiaru.
      • Gość: gosc Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:34
        Nie znalazłem swojego postu,może jest gdzie indziej ale zacytuję "poucinać".Na
        ten temat trudno się wypowiadać to prawdziwy horror inscenizowany przez
        cynicznych szubrawców.
      • Gość: somebody Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.chello.pl 18.02.05, 13:41
        nie wiem o czym mowimy? gdzie sa te fotki???
        prosze o namiary maciekxxl69@wp.pl MACIEKXXL69@WP.PL
        nie lubie gadac o czyms czego nie widzialem
    • Gość: Pp_jastrzębie Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.netis.net.pl / 213.77.107.* 17.02.05, 09:31
      Widziałem te zdjęcia na necie na wlasne oczy! I to chyba alkohol był sprawą
      całej sytuacji(ewentualnie brak rozsądku)! Żadana osoba nie wyglądała na
      zmuszaną! Oskarżyć jednego z nich to bzdura... Wiadomo teraz każdy będzie mówił
      w taki sposób aby zgonić z siebie wstyd i wine! Bo w mieście lepiej niech idą w
      worku na głowie bo każdy ich rozpozna i będzie miał piękny ubaw!
      • Gość: Artur Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: 213.134.152.* 17.02.05, 12:17
        gdzie mozna je obejrzec zeby wyrazic swą opinię ?
      • Gość: smobody Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.chello.pl 18.02.05, 13:44
        cze
        a mozesz dac namiary na te fotki?? bo wszyscy gadaja o nich a nikt nie widzial
        pewnie tych fotek
        MACIEKXXL69@WP.PL
        • Gość: dokladnietak Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.master.pl / *.master.pl 18.02.05, 14:04
          rozmawiamy o kolejnym micie dziennikarskim
    • ursynowiak To przez promowanie homoseksualizmu 17.02.05, 09:33
      Gdyby nasze publiczne pieniądze nie były wydawane na urząd ds. równego statusu
      mężczyzn i kobiet (który zamiast równym statusem zajmuje się promowaniem
      wszelkich zboczeń), nie dochodziłoby tak często do akcji promujących
      zwichnięcia i różne choroby. Gdyby wszędobylska gej-pseudokultura nie wdzierała
      się do młodych umysłów, ci chłopcy nigdy nie wpadliby na taki kretyński pomysł,
      nawet po pijanemu. Mięliby naturalną barierę, naturalny wstręt powstrzymujący
      ich przed takimi zachowaniami.
      • Gość: lentu Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:37
        Racja. Nic dodać
      • Gość: piootr Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:06
        .....wstręt do homoseksualizmu, wyniesiony jeszcze z odległej kultury greckiej,
        fundamentu cywilizacji zachodniej ;). I proszę mi nie mówić, że rzym, bo on
        właśnie stamtąd.......
        • Gość: BumBum Re: To przez promowanie homoseksualizmu??? IP: 129.81.192.* 17.02.05, 21:45
          O ile sobie dobrze przypominam, to w kulturze
          starozytnej Grecji kontakty homoseksualne
          (zwykle pomiedzy starszym, doswiadczonym
          mezczyzna i mlodziencem) byly uwazane
          za cos zupelnie naturalnego
          i normalnego!
      • serwal Re: To przez promowanie homoseksualizmu 17.02.05, 10:22
        Tym razem muszę zgodzić się z panem (panią) z Warszawy.
      • r306 Re: To przez promowanie homoseksualizmu 17.02.05, 10:50
        Za to regularnie bilby swoja babe. Heh.
      • Gość: slawekpl Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.it-austria.net 17.02.05, 11:20
        Znowoz CIEMNOGROD wchodzi na Forum!!!Skad sie w tych czasach w Polsce nabralo
        tak duzo nietolerancyjnych i ograniczonych, prymitywnych ludzi???
        • Gość: Olka Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:46
          Skąd sie biorą to ja wiem. Zawsze bedzie ich pełno, tylko co oni robią na
          forum? Zawsze mnie to fascynuje,jak czytam różne fora, ze około 50% wypowiedzi
          jest utrzymanych w stylu wiejskiej baby z wykształceniem podstawowym, umiejącej
          co najwyżej włączyć sobie radio Maryja, ale nie internet!Zwłaszcza że w
          Internecie mieszka Szatan promujący homoseksualizm ;-)
        • Gość: anna Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:06
          brawo. to oprocz r306 druga celna uwaga.
          • Gość: Polonus z Lutecji Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 17.02.05, 15:20
            No tak ale to wszystko przez mamusie a nawiasem to szkoda ze go Galeriusz nie
            sprzatnal kiedy ten uciekal do rodzica do Bretanii.Pewnie tam znienawidzil
            gejow co to razem ze soba trzymali.
      • Gość: krakusoff nienawiść,ciemnota i zakompleksienie IP: 81.21.194.* 17.02.05, 11:42
        niektóre posty są aż żenujące i przerażające.ociekają nienawiścią, ciemnotą i
        zakompleksieniem. bardzo jestem ciekaw czy taki koleś jeden z drugim
        powtórzyliby swoje opinie na głos twarzą w twarz. zastanawiam się dlaczego
        ludzie nie są w stanie zrozumieć głupich zabaw młodziaków, którzy akurat
        przechodzą okres dojrzewania.nawet nie chce mi się pisac o tym, że takie rzeczy
        wśród ludzi tego wieku zdarzaja się niezwykle często. chcecie przykładów i
        potwierdzenia?zapraszam do pierwszej lepszej książki fachowej lub poradnikowej,
        rodziały o dojrzewaniu. chociaz właśnie ci co najgłośniej krzyczą, to ludzie,
        którzy kompletnie nie maja pojęcia o świecie i żyją pod kloszem swoich
        kompleksów. zamiast potraktowac to jako młodzieńczy incydent, wszyscy nagle
        rzucaja i mieszają hasła o homoseksualizmie, pedofilli, zboczeniach, sodomie i
        gomorze, nawołując do moralności i narzekając na kompletna degradacje
        społeczeństwa. żeby było jasne - chłopcom nalezy się jakas nagana i pouczenie,
        kara itp., ale nie w taki sposób jakby nikt z nas nie popełniał błedów i tylko
        oni jedyni w swoim zyciu do czegos takiego dopuścili!!! zainteresowanie
        prokuratury nad wykorzystywaniem nieletnich jest kolejna głupota. ci chłopcy
        byli przeciez kolegami i wspólnie sie bawili.nikt nikogo nie zmuszał i nie
        wykorzystywał, nie wspominając juz o tym, ze to własnie pietnastolatek
        zaproponował tą zabawę. prokuratura powinna zainteresowac sie raczej kolesiem,
        które te zdjęcia rozprowadza, bo jest to najwieksza krzywda i kara kompletnie
        niewspółmierna do czynu.
        • ursynowiak Homoseksualizm jest chorobą, ponieważ 17.02.05, 12:13
          homoseksualiści nie przdłużają ciągłości gatunku. Dlatego należy traktować go
          tak jak niepłodność - jako chorobę. Tu nie chodzi nawet o rozważania moralne.
          Społeczeństwo złożone z samych osobników homoseksualnych nie przetrwałoby
          jednego pokolenia. Dlatego homoseksualizm kwalifikuje się do leczenia, tak jak
          inne jednostki chorobowe zaburzające zdolność do podtrzymywania ciągłości
          gatunku.
          Oczywiście każdy ma prawo żyć ze swoją chorobą i jako człowiek zasługuje na
          szacunek. Nie popieram przymusowego leczenia, jeśli ktoś chce być gejem lub
          lesbijką ma do tego prawo. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu; homoseksualizm nie
          jest normą. A poza tym jako osoba płacąca wysokie podatki mam prawo być
          niezadowolony, że moje pieniądze wydawane są na promowanie dewiacji

          • Gość: F. Re: Homoseksualizm jest chorobą, ponieważ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:21
            Hahaha, tak - obowiazkowy rozplod gejow i lesbijek. Kolego masz ostro na*rane we lbie. Sie usmialem....
          • Gość: nonajlepiej grypa jest chorobą, ponieważ nie przedłuża IP: *.aster.pl 17.02.05, 12:46
            ciągłości gatunku, śrubokręt jest chorobą, ponieważ nie przedłuża ciągłości gatunku, kretynizm jest chorobą, ponieważ nie przedłuża ciągłości gatunku, ursynowiak jest chorobą, ponieważ z tak ograniczonym jegomościem nikt nie będzie chciał przedłużać gatunku (a jeśli jakimś cudem tak, to współczuję pani).

            a teraz przypomnij sobie własne uczucia, gdy miałeś (???) 15 lat i hormony buzowały. przypomnij sobie fantazje, gry i zabawy z kolegami.
            a jeśli pamięć masz krótką (co nie powinno dziwić przy twojej sprawności umysłowej) lub jeśliś rzeczywiście dopiero śliniącym się trzynastolatkiem (choć chyba ubliżam trzynastolatkom), weż do ręki książkę (to nie gryzie) o seksuologii, przeczytaj rozdział o dojrzewaniu i zamilcz, palancie, nie ośmieszaj się.
            choć ludzie twojego pokroju stwierdzą zapewne, że seksuolodzy to żydzi, masoni i pederaści.
            • captian.america Ale się piaklicie pedały 17.02.05, 14:07
              Facet wyraża swoje poglądy nikomu nie ubliżając a wy od razu od ciemniogrodu
              wyzywacie.

              Jak sobie wyobraże że jeden gość może drugiemu drążek w dupe wkładać to na samą
              myśl mnie na pawia zbiera. Tak jak ja myśli większość społeczeństwa a wy
              zboczeńcy to wiecie i macie kompleksy i dlatego wyładowujecie swoją agresję na
              grzecznych i mdłych forumowiczach (ursynowiak), którzy myślą inaczej
              • Gość: pi.no Re: Ale się piaklicie pedały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:44
                inaczej, czyli "typowo". Niezła konstrukcja myślowa. Na wsi podolskiej miałby
                100% poklask.
            • Gość: Elżbieta Re: grypa jest chorobą, ponieważ nie przedłuża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:50
              Gość portalu: nonajlepiej napisał(a):

              > a teraz przypomnij sobie własne uczucia, gdy miałeś (???) 15 lat i hormony
              buzowały. przypomnij sobie fantazje, gry i zabawy z kolegami.
              > a jeśli pamięć masz krótką (co nie powinno dziwić przy twojej sprawności
              umysłowej) lub jeśliś rzeczywiście dopiero śliniącym się trzynastolatkiem (choć
              chyba ubliżam trzynastolatkom), weż do ręki książkę (to nie gryzie) o
              seksuologii, przeczytaj rozdział o dojrzewaniu i zamilcz, palancie, nie
              ośmieszaj się. choć ludzie twojego pokroju stwierdzą zapewne, że seksuolodzy to
              żydzi, masoni i pederaści.

              Na sprawność umysłową się nie skarżę, sklerozy nie mam mimo 46 lat i doskonale
              odróżniam fantazje od rzeczywistości. Tym smarkaczom nikt nie zarzuca
              nadmiernie wybujałej wyobraźni tylko czyny homoseksualne. Różnica jest istotna.
              A seksuolodzy sa potrzebni niezależnie od tego czy są czy nie są Żydami czy
              masonami. Czy jest wskazane aby byli pederastami zostawiam twojemu
              pseudointelektowi.
          • Gość: Polonus z Lutecji Re: Homoseksualizm jest chorobą, ponieważ IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 17.02.05, 12:50
            Eh prawomyslacy i tolerancyjny facet napisal a nie pomyslal ze gejowie tez
            placa podatki i to wieksze niz ci niezdolni do wychowania swoich bachorow
            rodzice.
          • Gość: Ptyś Re: Homoseksualizm jest chorobą, ponieważ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:56
            Niepłodność jest chorobą, ale jest za nią uznana tylko przez środowisko
            medyczne. Refundować niektórych metod leczenia niepłodności nie chcą właśnie
            ludzie, którzy twierdzą że trzeba leczyć homoseksualistów. W przypadku
            niepłodnej pary mówią, że "Bóg tak chciał" i nie ma co leczyć tylko trzeba się
            pogodzić. Ale o homoseksualiście nie powiedzą, że "Bóg tak chciał", wręcz
            przeciwnie. A co z ludźmi, którzy świadomie nie chca mieć dzieci, mimo że mogą?
            Też uważasz że są chorzy? Poza tym homoseksualiści przecież moga mieć dzieci i
            przedłużać gatunek, w sensie biologicznym. A poza tym skoro mądrzejsi od Ciebie
            uznali, że homoseksualizm choroba nie jest, to dlaczego śmiesz twierdzić
            inaczej i jeszcze wypisujesz to forum, jak jakąś prawdę objawioną, nie dodając
            nawet,że to tylko Twoje zdanie.
            • captian.america Ale się pieklicie pedzie 17.02.05, 14:05
              Facet wyraża swoje poglądy nikomu nie ubliżając a wy od razu od ciemniogrodu
              wyzywacie.

              Jak sobie wyobraże że jeden gość może drugiemu drążek w dupe wkładać to na samą
              myśl mnie na pawia zbiera. Tak jak ja myśli większość społeczeństwa a wy
              zboczeńcy to wiecie i macie kompleksy i dlatego wyładowujecie swoją agresję na
              grzecznych i mdłych forumowiczach (ursynowiak), którzy myślą inaczej
              • Gość: Ptyś Re: Ale się pieklicie pedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:45
                Nie jestem "zboczeńcem", ani "pedziem".Jestem lekarzem, zdecydowanie
                heteroseksualnym. Nawet jeśli tak jak Ty myśli większość społeczeństwa, to na
                pewno nie myśli tak wykształcona mniejszość.
                • captian.america A świstak siedzi i zawija w sreberka :) 17.02.05, 14:58
                  Lekarze nie pracują przy komputerach, nie mógłbyś surfować w pracy.

                  Ale kity wciskasz "homiku" (tak się chyba pedzie sami nazywają?? :))
                  • Gość: Ptyś Re: A świstak siedzi i zawija w sreberka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 18:38
                    Lekarze pracują głównie przy komputerze. Robią sobie tylko przerwę na obchód.
                    No chyba, że są chirurgami, radiologami, albo pracują w przychodniach. Ale na
                    oddziale siedzą głównie przy komputerze, chyba że mają tylko maszynę do pisania.
                    A ja nie piszę w czasie pracy , bo nie jestem w tej chwili w pracy tylko na
                    urlopie macierzyńskim. Ale nie rozumiem, co to ma do rzeczy. Gdybym nie była
                    lekarzem, tylko biotechnologiem, menagerem, albo prawnikiem, myślałabym tak
                    samo!Nie rozumiem dlaczego uważacie, że wystarczy poddać w wątpliwość moje
                    wykształcenie, żeby udowodnić, że moja wypowiedź nie ma znaczenia, albo (czego
                    już kompletnie nie potrafię zrozumieć) świadczy o moim homoseksualiźmie
                  • Gość: BumBum Re: A świstak to chyba siedzi w glowce "captiana"! IP: 129.81.192.* 17.02.05, 21:56
                    Internauto "captian.america"!
                    Co to jest "captian"? Czy mozesz
                    mi wytlumaczyc? Nie moglem
                    nigdzie trafic na takowy wyraz...
                • Gość: alamakota Ptyś jest lekarzem!!! buaahhhaha IP: *.pl 17.02.05, 15:21
                  Było juz paru takich co sie uważali za Napoleona!!!buahhahaha!!!!!!!!EKSPERT
                  PRZEMÓWIŁ!!!!!!!!!!
                • monty2 Re: Ale się pieklicie pedzie 24.02.05, 09:02
                  Celna riposta. Brawo!!!
                  • monty2 Re: Ale się pieklicie pedzie 24.02.05, 09:06
                    monty2 napisał:

                    > Celna riposta. Brawo!!!
                    Oczywiście mój wpis dotyczył Ptysia, z którą w pełni się zgadzam.
          • Gość: Olka Wobec tego leczyć księży! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:03
            Są oni wg kolegi Ursynowiaka chorzy, bo nie przedłużaja gatunku! Hi, Hi.
            Niezłe. Tego jeszcze nie słyszałam. No i oczywiście zakonnice też. A najlepiej
            każdą dziewczynkę, która w ciągu roku po pierwszej miesiączce nie zajdzie w
            ciążę, choć przecież by mogła, leczyć u psychoterapeuty!
          • tieum Re: Homoseksualizm jest chorobą, ponieważ 17.02.05, 14:05
            to dlaczego nie leczy sie księży ? oni sie nie roznmazaja i dlaczego nie leczy
            sie heteroseksualnych par ktore nie chca miec dzieci ? powinno sie ich
            uswuadomic ze prawdziwym ich celem jest mnozenie sie prawda?
          • Gość: Europejczyk Do ursynowiaka!!! Z jakiej wsi przyjechales IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:08
            do Warszawy
            • ursynowiak Z Kędrowa Mniejszego :), a ty skąd przyjechałeś 17.02.05, 14:16
              do Europy??
            • ursynowiak Żartowałem :) :) 17.02.05, 14:43
              Myślisz, że to ma takie wielkie znaczenie skąd jestem??
              To chyba ujmuje wartości merytorycznej naszej dyskusji, jeśli będziemy się
              zagłębiać w pochodzenie.

              Ale jeśli bardzo chcesz... Napisz do mnie maila (ursynowiak@NOSPAM.gazeta.pl),
              a odpiszę Ci skąd jestem, jakie mam wykształcenie a nawet jaki mam tytuł
              szlachecki. Tak się składa, że mogę dokładnie określić pochodzenie moich
              przodków 5 pokoleń wstecz.

              Pewnie się domyślasz już, że nie jestem z Ursynowa (nawet tam nie mieszkam),
              chociaż lubię określać się jako Ursynowiak, bo Ursynów to taka jajcarnie
              zabetonowana dzielnica z aktywną społecznością lokalną, co mnie fascynuje.

              Ciekaw jestem Europejczyku skąd Ty jesteś i dlaczego pochodzenie ma dla Ciebie
              takie znaczenie. MSnuję nawet pewne domysły na ten temat...
          • Gość: BumBum Re: Homoseksualizm jest chorobą - w Polsce??? IP: 129.81.192.* 17.02.05, 21:50
            Coz... pozostaje tylko westchnac i stwierdzic, ze jak
            taki osobnik jak "ursynowiak" wezmie sie do pracy
            to splodzi (taka ilosc) potomstwa, ze wystarczy
            i dla niego, i dla kilku (przynajmniej)
            homoseksualistow!
      • Gość: olo Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.02.05, 11:48
        moze i masz racje taki czasy ida. A ja mam pytanie- gdzie byly dziewczyny jak
        sie chlopcy zabawiali? Gdyby laski bbyly latwiejsze to bys tsakich rzeczy nie
        mial, mowie ci. Sproboj sobie jakas laske wyrwac. Zobaczysz co to jest. Laski
        sa teraz tak twarde i tak wyemancypowane ze sie nie dziwie ze kolesie laduja w
        swoich objeciach...
        • Gość: koko Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.crowley.pl 17.02.05, 12:09
          Jakie te laski niby teraz są? Trochę więcej pewności siebie, bo ze spoconymi
          rękami i rozbieganym wzrokiem na pewno żadnej nie wyrwiesz. Lasek jest obecnie
          w bród, pod dostatkiem i większość czeka na propozycje. Tylko wybierać i
          przebierać. Nie twierdzę, że każda ściąga majtki na pierwszym spotkaniu, ale
          bez przesady, kobiety to żywe, czujące stworzenia, a nie kamienne góry lodowe.
          Trochę chęci, szczypta wysiłku i wszystko iskrzy.
          • Gość: koko Re: To przez promowanie homoseksualizmu IP: *.crowley.pl 17.02.05, 12:13
            Wiesz co? Po ponownym przeczytaniu Twojej wypowiedzi wszystko cofam. Ciebie to
            nie dotyczy, bo jesteś homosexualistą. Ja bym tak nie napisał: "sie nie dziwie
            ze kolesie laduja w swoich objeciach..." Czyż homosexualizm polega na tym, że
            obcowanie z osobą tej samej płci jest czymś normalnym - nie wywołuje zdziwienia?
    • Gość: msp1 Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:48
      Nic się nie stało! Pani Jaruga Nowacka zalegalizuje te związki i po krzyku.
      • Gość: piootr Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:12
        ...a co to ma do rzeczy, przecież - na szczęście - sprawa nie dzieje się z
        paragrafu o homoseksualizm, przynajmniej póki nie rządzi PiS z LPR. Powiedzcie
        proszę, czy nie spotkaliście się z przypadkami (a może autopsja?), kiedy to
        niespełna 15 letnia dziewczyna "obcowała" z ukończonym 17 latkiem? Nawiasem
        muwiąc uważam też, że - przynajmniej ona - za wcześnie, ale czy można serio
        uznać to za wynaturzenie i zaszeregować w podobny sposób, jak uwiedzenie 13
        latki przez 40 letniego kumpla ojca???
        • Gość: koko Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.crowley.pl 17.02.05, 12:20
          Ach oczywiście, że się spotkałem. Osobiście. Ile to już lat minęło... No nie
          mów mi, że było dla niej za wcześnie. Jak dla mnie było w sam raz ;)
      • Gość: Qn Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:30
        Ja pierdykam! ale afera!
        Jak czytam to forum to az sie gotuje z nerwow ze jest tyle debili na
        internecie. A nie wiecie co sie dzieje na wycieczkach szkolnych? a seks miedzy
        dwojka czternastolatkow? a pijackie burdy? dzisus, ludzie! gdzie wyscie sie
        wychowali ze oburzaja was jakies glupie zdjecia z impry tych kolesi? co z tego
        ze sie tak zachowwywali? ptrzeciez to byl ich wybor, nikt ich nie zmuszal.
        Wnerwilbym sie wtedy kiedy to Wychowawca lub opikeun grupy zmuszal by dzieciaki
        do takich rzeczy! bo to byloby sku...synstwo i zboczenie. Ale tak jak chlopaka
        chcialy poszalec? ja nie widze tu zadnej aery o jakiej pisze wyborcza (ktora
        swoaja droga chyba nie ma ostatnio o czym pisac). W mojej szkole sredniej i na
        studiach wyprawialismy rozne rzeczy (bez homoseksalizmu) i nie byly lzejsze od
        tego co wyczyniali ci chlopcy.
        To cale forum wyglada jak banda tlumokow albo Liga Moherowych Beretow Radia
        Wiemy Jakiego

        serdecznie pozdrawiam chlopakow o ktorych napisala gazeta i wszystkich ktorzy
        sie dobrze bawili w czasach mlodosci :D
    • gniewek.113 Najlatwiej zrzucic wine na biuro turystyczne.. 17.02.05, 09:52
      .. na szkole.
      Wychowanie wynosi sie z DOMU drodzy rodzice. W DOMU powinniscie uczyc swoje
      dzieciaki, jak zachowywac sie maja poza nim, na co sa narazone.. Czasami trzeba
      zniechecach do niektorych znajomosci dziecka, do niektorych zachecac i naklaniac
      (nie wprost).
      W szkole zdobywa sie wiedze, na zimowisku wypoczywa sie. To w domu powinno sie
      ksztaltowac charakter dziecka.. no chyba ze autorytet tatusia i mamusi jest
      niczym w porownaniu do autorytetu kolegi z klasy, dilera, czy pedzia..
    • wlodek101 Potrzebny psycholog i to juz!!! 17.02.05, 09:52
      Rany boskie, ludzie przestańcie kłapać, tym chłopcom potrzebna jest szybka
      pomoc psychologa, by nie było za późno. Fakt zachowlai sie jak szczeniaki, bo
      sa szczeniakami, ale całe zycie przed nimi. Nie niszczmy im go. Chyba ze sami
      targna sie na nie zaszczuwani zewszad i przez wszystkich. Drań to ten ktory
      rozpowszechnił te zdjecia w internecie. Ci chłopcy musza pilnier zmienic
      środowisko na jakiś czas. Ludzie zapomną, skończy sie tania sensacja, oni tez
      wyciagna lekcje na całe zycie. Nie podgrzewajacie atmosfery angazujac jeszcze
      prokurature, bo zer beda miały wyłącznie media. To straszne, do czego prowadzi
      zdziczenie obyczajów....
    • Gość: jolita Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.mclink.it 17.02.05, 09:52
      Nikt jakos nie wspomina o odpowiedzialnosci wychowawcow tego zimowiska. Jak
      mozna dopuscic do zlopania piwa noca przez 15-17 latkow. Nie mowiac juz o
      innym.
    • Gość: Dubliner w Irlandii byl podobny przypadek IP: *.uk.ibm.com 17.02.05, 09:56
      ktos zrobil gole zdjecia 16letniej dziewczynie i lataly one w MMSach miedzy
      ludzmi. Poicja oglosila ze bedzie scigac kazdego kto dostanie to zdjecie i
      przesle dalej. Ustalo.
    • Gość: jasio podobno wiekszosc dorastających ma takie przygody IP: *.idg.com.pl 17.02.05, 10:06
      zwlaszcza chlopcow. ja co prawda nie mialem :) nie widze jednak powodu, by
      niszczyc kogos tylko dlatego, ze sa jakies zdjecia. wiadomo ze uczniowie pija,
      wiadomo ze zachowuja sie oblesnie. ale prokuratura jest tu niepotrzebna
    • serwal [...] 17.02.05, 10:18
      Wiadomość, zapewne, zostanie usunięta ze względu na złamanie tzw. "prawa" i
      tzw. "regulaminu".
      Do rzeczy.
      "Ślązakom" zachciewa się nie tylko autonomii, ale i czegoś więcej.
      Ale nie ma się co dziwić, skoro taki "autorytet" jak Kutz broni tzw. "praw
      gejów i lesbijek".
      ----------------------------------
      "Dobry chłopak był i mało pił."
      - cytat z "Tata dilera" wg. Kazika.
      • Gość: zielony ludek Re: [...] IP: *.net81-64-252.noos.fr 17.02.05, 10:38
        Niewiem zdjec tych nie widzialem ale...ludzie !!Chlopaki sie wyglupiali i tyle!
        Po co robic z nich odrazu gejow czy pedofili(w tym wieku to raczej bylyby ofiary
        nie sprawcy!)Po prostu nie docenili sily nowoczesnej technologi i z glupiej
        zabawy zrobila sie afera..
        Pozdro!
      • 12x1 Re: [...]dziwie 17.02.05, 10:53
        chyba ci co pisza zle o tych chlopcach nie znaja buszowania hormonow w wieku
        dojrzewania ,
        moj syn wraz z kolegami tez sobie zrobili zdjecie w stroju adama no i co z tego
        byli w liceum i wielkie gluptasy
        zdjecie zobaczylam przypadkiem ,gdy sprzatalam
        teraz cala czworka jest dorosla i wcale nie sa homoseksualistami ani pedalami
        maja swoje rodzinu itd

        przestancie swoje fobie [chyba tez to robiliscie] przelewac na innych

        moim zdaniem picie mlodziezy to wina ekspedientow i nauczycieli[nie
        przypilnowali]
        jeszcze nie slyszalam o ukaraniu sklepowych,w barach i dyskotekach
        za podawanie piwa i alkoholi maloletnim a przeciez tam jest najwiecej
        dzieci do lat 18-tu i tu tez sa winni rodzice ktorzy nie reaguja gdy dziecko
        wraca pijane
        ukaralabym rowniez tą osobe ktora podala to w internecie[ochrona danych]

        a gluptasy chlopcy ktorzy glupio sie zabawili juz maja nauczke
        bo nie ten przyjaciel ktory przytakuje...

        a reszcie tak krytykujacej polecam....jezeli jestes niewinny....
        • Gość: krzys Re: [...]dziwie IP: *.main.pc.net.pl 17.02.05, 20:26
          zgadzm sie z twoja opinia, zreszta w wieku dojrzewania wspolne obnazanie sie i
          masturbacja jest jak najbardziej prawidlowa, pod warunkiem ze nie abosrbuje
          wszystkich dziedzin zycia (wtedy stala by sie dewiacja). Nie rozumiem calej tej
          afery wokol sprawy, choc pewnie wynika ona z niewiedzy spoleczenstwa na temat
          rozwoju psychoseksualnego czlowieka. chlopcy popelnili jedna jedem blad-zrobili
          zdjecia i puscili w siec,a to niestety nigdy niczego dobrego nie przynosi.
          jedyna osobe/by ktore nalezy ukarac to ta/te, ktore upublicznily zdjecia w
          necie. cale zdarzenie nie jest wina ani nauczycieli ani rodzicow czy raczej
          odwrotnie; wszyscy powinni chlopcow wspierac i z nimi romawaic - jesli nie
          powstac moze uraz, ktory bedzie rzutowal na calym ich przyszlym zyciu
          seksualnym (np. zaburzenia potencji, awersja seksualna czy inne). i chyba na
          tym wlasnie trzeba sie skupic a nie lamentowac ze w przyszlosci zostana
          pedalami (zreszta gejem sie rodzi a nie zostaje - w przypadku mezczyzn; u
          kobiet jest troche inaczej). to tyle. chetnych zapraszam do dyskusji
      • Gość: slawekpl Re: [...] IP: *.it-austria.net 17.02.05, 11:24
        O Boze! Jaka wyrafinaowana i inteligentna odpowiedz! Zaraz trzeba prokuratora w
        to "wlaczyc"!!!
      • Gość: BumBum Re: kolejny smierdzacy "opluwacz" internetowy... IP: 129.81.192.* 17.02.05, 22:05
        A co masz "serwalu" przeciwko Kutzowi?
        Moze opiszesz to nieco dokladniej.
        Moze podasz wiecej szczegolow??
        ---------------------------------------------------
        Wolnosc slowa? Tak! Nawet i dla tych, ktorzy
        pelni jadu i nienawisci opluwaja innych
        pod oslona wlsnej anonimowosci...
        ---------------------------------------------------
    • Gość: Lolek Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.chello.pl 17.02.05, 10:50
      Ej zaraz, o co tu chodzi? Pomysłodawca, Paweł, lat 15 zostanie uznany za ofiarę
      starszych 17-letnich kolegów? On to wymyślił, a starsi kumple pójdą do paki na
      10 lat?
      • rs_gazeta_forum Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa 17.02.05, 12:31
        Lolku, to chyba łatwo wyjaśnić.
        Dla ułatwienia sobie wywodu wezmę nieco inne granice wiekowe.
        Jeśli dziecko lat 5 wymyśli zabawę polegającą na rzucaniu z wiaduktu kamieni na
        samochody i jego towarzysz lat 20 weźmie udział w takiej zabawie, to chyba nie
        będziesz miał wątpliwości, kto tu i za co odpowaiada.
        W prawie są rozróżniane konkretne granice wiekowe, i czy nam się to podoba, czy
        nie (najczęściej nie ;-)), wraz z ich przekraczaniem podlegamy innym prawom.
        Reasumując - jeśli 17-latek pije piwo razem z 15-latkiem, to bierze na siebie
        dużą odpowiedzialność, o czym warto zawsze pamiętać i uczyć w szkołach.
        • Gość: Polonus z Lutecji Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 17.02.05, 13:07
          Wiek to nie metryka urodzenia zwlaszcza kiedy ma sie nieodpowiedzialnych lub
          niedojzalych rodzicow i sie zyje w niedojzalym spoleczenstwie pod skrzydlami
          sekty ktorej sie udalo w 313 roku ich ery czyli w 1066 roku od powstania Rzymu.
      • mirrax Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa 17.02.05, 22:50
        A gdyby ten 15 latek zrobił im to samo ręką albo ...nogą tez byłoby tyle oburzenia?
    • Gość: reniferek Re: Do Lesia pijaka Glodzia ich wyslac!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:06
      Faktycznie! głupota młodych nie ma granic a ich fantazję rozwijają media
      rozpowszechniając treści pornograficzne. Bez takiego obycia pewnie by sami na
      to nie wpadli, za leniwi są i zbyt wygodnie żyją i coraz rzadziej myślą
      szczególnie logicznie; i nie naprawi tego tzw.nowa matura ani powszechne coraz
      bardziej wyższe wykształcenie wśród młodych ludzi.Taki brak chamulców moralnych
      i obyczajowych toczy całe społeczeństwo i będzie jeszcze gorzej bo oni są
      młodzi i też kiedyś będą rodzicami.Ciekawe co przekażą swoim dzieciom.......
    • Gość: gosc wstyd mi za gazete a czytam od pierwszego numeru IP: *.ifpan.edu.pl 17.02.05, 11:08
      Dajcie sobie na wstrzymanie chyba ze chcecie byc brukowcem
      gosc
    • Gość: Mosul o co ten krzyk? IP: *.osk.enformatic.pl 17.02.05, 11:08
      Zamiast wypisywać bzdury,trzeba dać tym chłopcom tzw.święty spokój.Najedli sie
      już wstydu co niemiara, wystarczy. Wysyłanie ich do psychologa to
      nieporozumienie. Trudno pochwalać ich zachowanie,lecz w potępianiu trzeba
      zachować umiar a w tym przypadku,koniecznie takt. Wyzywanie tej młodziezy od
      pedałów czy pedofilów żle świadczy o piszących.Po przeczytaniu kilku postów
      doszedłem do wniosku,że bardziej się powinni wstydzić nie chłopaki z Jastrzębia
      lecz autorzy wpisów.
      • Gość: jola Re: o co ten krzyk? IP: *.microchip.net.pl 17.02.05, 19:00
        to już są pedały. Żaden normalny chłopak nie pokaże jaj dugiemu
        chłopakowi.Dalejpromujmy homoseksualizm brawo sld i wyborcza
        • Gość: she Re: o co ten krzyk? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 17.02.05, 19:19
          Gość portalu: jola napisał(a):

          > to już są pedały. Żaden normalny chłopak nie pokaże jaj dugiemu
          > chłopakowi.Dalejpromujmy homoseksualizm brawo sld i wyborcza
          buhahahahahaha!!!!!
          kobieto, musialabys pochodzic do liceum ze mna do mojej klasy mat-fiz, tam
          chlopacy to dopiero... buhaha, nie tylko pokazywali sobie jaja, z czego mieli
          niezla beke, ale tez udawali "kochanie sie analne", oralne, w ogole nakrecali to
          i robili zdjecia, zdejmowali sobie majtki i wkladali sobie palce w odbyt, robili
          kupe z balkonu i nagrywali to kamera.. wiesz... nie wiem kobieto ile masz lat..
          ale teraz mlodziez sie czasem PO PROSTU TAK PERWERSYJNIE BAWI, I NIE ZNACZY TO
          ZE SA PEDALAMI, W OGOLE MOWIAC TAK OBRAZASZ HOMOSEKSUALISTOW, WLASCIE TAKIE
          OGRANICZONE MYSLENIE, ZE WSZYSTKO TO PEDAL JEST PODSTAWA m.in NAZIZMU!!!! hehehe
    • xsawer Re: Jak chłopaki nakręcili pornosa 17.02.05, 11:16
      "Znaj proporcyum mocium panie" nie można strzelać do komara z armaty. Kogos
      chyba bardzo pogięło, że na młodzieńcze wybrykiwoła prokuraturę. Pani dyrektor,
      jeśli nie umie pani rozwiązać tego zdarzenia bez prokuratury. to powinna pani
      zrezygnować z zawodu pedagoga.
    • Gość: Narinio Na rany Julcia, a co na to LPR i Samoobrona ? IP: 217.244.96.* 17.02.05, 11:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka