Gość: piotlik
IP: *.warsnet.trzepak.pl
12.05.01, 02:43
Nie oszukujmy się. W tym postgórniczym siermiężnym i samotnym mieście nie ma
nic , co przeciętnie rozbudzony inteligent chciałby dla siebie znaleźć.
Dlaczego rynkiem nazywana jest zajezdnia tramwajowa??? Kto stara udowodnić się
wielkomiejskość tej 400-tysięcznej dziury, ten albo ma kompleksy, albo nie
widział miasta z prawdziwego zdarzenia !!!