Gość: fe
IP: 212.109.147.*
13.05.01, 17:09
Czy uwazacie ze w waszym miescie jest mozliwe, aby prawie polowa mieszkancow
korzystala z roweru w celu dojazdu do szkoly, do miasta, lub do sklepu?
Jak w ponizszym artykule widac, jest to mozliwe.
Tylko ze w POlsce jakby nikt o tym nie wiedzial, nie buduje sie sciezek
rowerowych, a rowerzysci boja sie jezdzic po ulicach wsrod samochodow. Nie
ludzmy sie, bez sciezek rowerowych ludzie rowerami jezdzic nie beda, bo sie
boja o swoje zdrowie.
Co więcej, wydaje się że władze miasta nie dostrzegaja korzyści z rozwoju ruchu
rowerowego i wręcz są jemu przeciwne, uważając korzystanie z roweru w celu
odbycia podróży miejskich za niepoważne.
MY WIEMY, ŻE ROWER MOŻE STAĆ SIĘ BARDZO WAŻNYM, A NAWET GŁÓWNYM ŚRODKIEM
TRANSPORTU W MIEŚCIE.
A jakie jest wasze zdanie?
_________________________________
Polityka rowerowa Groningen
Groningen - miasto w północnej Holandii, 170 tysięcy mieszkańców. Przejazdy
rowerem stanowią tutaj 48% wszystkich podróży i 58% podróży niepieszych. Jeśli
po przybyciu do miasta chcesz je szybko i wygodnie zwiedzić, nie możesz obejść
się bez roweru - na szczęście zaraz przy stacji kolejowej znajduje się
olbrzymia wypożyczalnia.
Kilkanaście lat temu władze Groningen przeprowadziły badania, których wyniki
wyraźnie wskazały, iż najlepszą drogą rozwoju miasta jest inwestowanie w
promocję komunikacji rowerowej. Podróżowanie rowerem pozwala lepiej wykorzystać
cenne miejsce w centrum miasta, likwiduje korki uliczne, zanieczyszczenia i
hałas, ale przede wszystkim oszczędza pieniądze i czas. Infrastruktura rowerowa
jest znacznie tańsza niż samochodowa, dzięki czemu miasto może przeznaczyć
więcej pieniędzy na inne cele. W 1987 Rada Miasta przyjęła uchwałę dotyczącą
specjalnej polityki transportowej, która dawała zielone światło rowerzystom
oraz komunikacji publicznej, ograniczając jednocześnie ruch samochodowy.
Podstawowym elementem tej polityki jest zaoferowanie możliwości bezpiecznej i
wygodnej podróży wszystkim, którzy chcą jeździć na rowerze. Sieć ścieżek
rowerowych w Groningen jest dobrze rozwinięta i daje taką możliwość. Składa się
ona z odrębnych ścieżek rowerowych wzdłuż głównych ulic i przez tereny zielone,
pasów dla rowerów wydzielonych z jezdni oraz ulic o ruchu uspokojonym. Zawiera
również mosty i tunele przeznaczone wyłącznie dla rowerzystów i pieszych. Ruch
rowerowy jest regulowany oddzielnym systemem świateł. Aby zwiększyć komfort i
bezpieczeństwo cyklistów oczekujących na zmianę światła, przestrzeń dla rowerów
na skrzyżowaniach została powiększona o pas przed samochodami, które muszą
czekać aż rowerzyści przejadą. Dzięki temu rowerzyści nie wdychają spalin
samochodowych, uniknięto też ryzyka wypadku przy skręcie w lewo.
Groningen rowiązało pojawiający się wraz ze wzrostem liczby rowerów problem
parkowania poprzez zainstalowanie ogromnej liczby stojaków. Są one niemal
wszędzie: przy stacjach kolejowych, przed biurami, sklepami, szkołami,
bibliotekami, kościołami... Istnieją też strzeżone parkingi rowerowe, zazwyczaj
w podziemnych garażach.
Odpowiedzialność za utrzymanie infrastruktury rowerowej ponosi miasto. Ono
zleca budowę nowych ścieżek i dba o utrzymanie istniejących. W budżecie na 1999
rok zapisano ponad 13 milionów guldenów (26 mln zł) na te cele. Dla porównania -
roczne wydatki Warszawy (miasta dziesięciokrotnie większego) na ścieżki
rowerowe nie przekraczają 1 miliona złotych.
Polityka transportowa Groningen jest skorelowana z fizycznym planowaniem
zagospodarowania miasta. Urbaniści próbują utrzymać zintegrowaną strukturę
miasta z większością funkcji miejskich w centrum, co redukuje potrzebę
podróżowania na duże odległości. Śródmieście zostało zamknięte dla ruchu