09.06.05, 11:41
Zatrzęsła się Polska, zatrząsł się Kraj.
Bóg poruszył się swoim gniewem.
Pokazuje swoje oblicze.
Powstań Polsko, Żyj należycie.

Nie gniewajmy jego duszy.
Niech nasze wnętrze jego miłością się wzruszy
A pokaże nam ścieżki należytego życia.
A Polska miodem i mlekiem płynąć będzie.

Da nam duszę patriotów, przypomni pot i mękę naszych ojców.
Wyleje wody przyjaznej naszej duszy.
Niech się wzruszy nasze serce ku niebiosom.

Pragnąłem mówić Polsko językiem niemowlaka.
Lecz nikt mnie nie rozumiał.
Lecz teraz mówię swoim językiem, językiem prawdziwego Polaka.

Niech nikt nie mówi, że nie ma sprawiedliwości i Boga.
A podnieście swoje serce i duszę do prawdziwego Boga. znaki nie grozy.
A jego miłości wszelakiej.
Wzbudzi potęgę naszego kraju i zaprowadzi do prawdziwego raju.
Pod jednym warunkiem, że się nauczymy Boga naszego mowy.

Przybliży nasze odnowy.
Cały świat z niedowierzaniem spoglądać będzie.
Polska powstanie, prawdziwie żyć będzie.

To są słowa na które czeka nasz kraj
Ale by się wypełniły musi być siła mocy.
Musimy wyjść z zacofania i nocy

GROM!
Obserwuj wątek
    • Gość: OBERSCHLESIER Re: POEZJA IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.05, 15:58
      Wo ist meine Heimat ? Wo bin ich zu Haus ?
      Die Gedanken schweifen,keiner löscht sie aus.
      Jugend soll´s vergessen,Alter halt es aus.

      Wie sag ich´s meinem Kinde ? Wenn es die Frage stellt ?
      Wo ist eure Heimat ? Welches euer Schild ?

      Laut werden wir dann rufen,ohne Haß und Gier.
      Unsre Heimat Schlesien,oh sie lieben wir.

      Felder, Wälder, Wiesen,Flüsse und Getier,
      Städte, Dörfer, Straßen ja die gibt´s auch hier.

      Ich werde stets dich lieben, dich mein Heimatland.
      Bin ich auch einst ferne, von meinem Schlesierland..
      • broneknotgeld Re: POEZJA 10.06.05, 16:24
        Jako jest dzisioj ta ślonsko dusza?
        Ciynżko łodgodnońć - prziznać to musza
        Wiym że spolszczono jest chnet w całości
        Durś jednak wongel na dnie jej gości
        Kajś tam w czeluściach ciyngiym sie kryje
        I choć wyloli już nań pomyje
        Łone mu niy som w stanie zaszkodzić
        Tyn wongel czeko by sie łodrodzić
        Jest jak rycerze kajś spod Giewonta
        Stanie łogrzeje posprzonto w kontach
        Potym rozbłyśnie nom na Europa
        Kto go łobudzi ? Szukejmy chopa !!!
      • broneknotgeld Re: POEZJA 10.06.05, 16:25
        Niyleko pisać ło sprawach Ślonska
        No a jo pisza ze Polski konska
        Tyn wongel tukej trza w sercach szukać
        Do korzdych dzwiyrzy za tym poklupać
        To jest zadanie właśnie Ślonzoka
        By znod tyn wongel tyż u Poloka
        I bez różnicy kaj kery siedzi
        Niych kożdy Hanys nad tym sie biedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka