brunosch
05.04.04, 14:58
No i proszę - jak zawsze, na fali inego wątku zaczynam kolejną dyskusję tym
razem o składach niepotrzebnego sprzętu.
Na nasze cmentarzysko odprowadziliśmy:
- sokowirówkę na korbkę - pomysł radzieckiego, solidnie pijanego inżynera
- tarkę na korbkę (tym razem made in Poland, ale widać wpływy radzieckie) z
wymiennymi tarczami
- genialne cóś mające służyć jako wirówka do sałaty (na korbkę, rzecz
jasna :))) i maszynka do siekania jarzyn. Samemu można się sieknąć
- Tarka do migdałów i orzechów. Ten, co TO wymyślił, to pewnie był od dziecka
nieco inny.
A co Wy odkładacie do najczarniejszego kąta?