Dodaj do ulubionych

Tchórzliwa mysz - opowiastka Janosza

IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 22.07.05, 10:16
No to teraz jak któraś z Was powie, że to nie jest o babach - to...to...się
pochlastam!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: pud Re: Tchórzliwa mysz - opowiastka Janosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 17:12
      a tam o babach....
      • Gość: agusia Re: Myszki Górą......do macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 18:20
        Muszę przyznać, że myszki to My:))...udało Ci się.
        Pa Kotku;)
        • Gość: macho Re: do Agusi IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 22.07.05, 20:26
          To był d... nie kot!
          A może kot- masochista?
          A zresztą co tam taka mała mysz mogła mu zrobić? To tak jakbyś mnie, wielkiego
          macho, giganta Szwarcenegra złapała takimi swoimi malutkimi łapkami za gardło...
          Janosz nie dopisał, że to była tylko gra wstępna...
          Zresztą myszy są pożyteczne. Bez nich nie można bawić sie kompem.
          • Gość: agusia Re: od Agusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:06
            Myszki i kotki są okej:)))
            i te silne i te słabsze wszystkie!
            Ważny był w opowiastce Janosza element zaskoczenia, a co za tym idzie wniosek -
            nie zaczynaj, bo nie wiesz czego możesz się spodziewać, nie ignoruj przeciwnika
            choćby w twoich oczach był niewiele wart.
            Janosz dla mie jest wielkim gościem!!w tak niewielu wersach tyle życiowej
            mądrości(bez zbędnego przesytu słów)
            Pozdrawiam macho:) Fajny z Ciebie kotek.Pa
            • Gość: macho do myszki Agusi IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 23.07.05, 08:02
              Jest kilka mozliwości:
              -Tak jak piszesz - czyli filozofovznie i z przesłaniem ( mądra myszka Agusia!)
              -To była zmutowana super-mysz
              -Janosz przez całe życie czuje się jak mysz i marzy i spuszczeniu wp...
              wszystkim kotom które go ścigają
              -Zabawił sie w paradoks, wiadomo jak to jest po 6 piwach:
              -Kto tu jest królem puszczy!- pyta zajączek.
              Hej Agusia! Fajna mysz z Ciebie musi być? To może normalnie, jak zwykły kot,
              zjem Cię zwyczajnie?
              • Gość: agusia Re: od Agusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 11:43
                Nie zaczynaj z myszką, bo możesz się zwyczajnie zdziwić kotku:)Kto kogo by
                zjadł nie wiadomo.
                Zadziorny z ciebie Kot...to dobrze;)
                Ale,i tak myszli górą(chociaż w Janoszowych bajkach)
                • Gość: macho macho re: do Agusi IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 24.07.05, 12:30
                  Dobra...Jak juz tak prosisz i dajesz do zrozumienia - to możesz mnie zjeść....
                  Mam kilka smacznych kawałków!
                  Ostatecznie starczy nawet trochę dla "słoneczka".
                  Bedzie trójkowy "piknik".
                  • Gość: agusia Re: macho re: do Agusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 12:57
                    nie wiem co na to słoneczko?????
                    • sloneczko1 Re: macho re: do Agusi 24.07.05, 15:15
                      nie zgadzam się--nie wolno Agusi schrupać--kupię Ci chrupki
                    • Gość: macho macho do Agusi IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 24.07.05, 21:10
                      Widzisz?
                      To Twoje "słoneczko" to taka "mysza ogrodnika"! Za karę dostanie do schrupania
                      najmniejszy kawałek Macho! Nawet tylko ogryzek.
                      Bo największy będzie dla Agusi!
                      A czy Agusia ma też coś do posmakowania? Koty lubią coś malutkiego na ząb.
                      • sloneczko1 Re: do macho 24.07.05, 23:01
                        oj macho,macho --głodnemu chleb na myśli?
                        • Gość: agusia Re: do macho od agusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 16:08
                          Oj macho, macho nie chciałbyś wiedzieć co mam do posmakowania, bo nie mógłbyś
                          spać spokojnie:)))
                          A co do przekonywania do kobiet, to myślę, że Ty już jesteś bardzo do nich
                          przekonany i lubisz je jak nikt na tym forum. W ogóle fajny jesteś mnnn...:)
                          chyba?
                          • Gość: macho macho do agusi IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 26.07.05, 08:24
                            Jasne, że jestem fajny! Z bliska jeszcze zyskuję 59 procent!
                            I sie nie chwal tym co tam masz do posmakowania.Chyba, że masz trzy nogi,
                            cztery ręce i dwie klatki z piersiami...
                            A ten "słoneczko" to Twój man czy les ?
                            I "ciekawskiemu" jeszcze trzeba nakopać.
                            A ten Janosz to żadna rewelka. Też moge cóś takiego napisać.
                            Np.

                            "Zachodziło słońce nad doliną. Sierpień, żniwa.
                            Stali kosiarze na łące i kosili zboże.
                            A co który kośnął, to kośnął ukośnie.
                            A na wzgórzu, pod drzewem staruszek stał i bardzo głośno chciał."
                            • Gość: agusia Re: od agusi do macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 09:16
                              Pozwól że zrecenzuję twoją twórczość:)o macho!
                              Zaczyna się tendencyjnie, zachodzące słońce już było i to nie raz, ale
                              romantycznie - za to plus. Stawiasz na naturę, przyrodę to też fajne. Jakiś
                              obraż powstaje, ale zaraz znika:) A gdzie morał i puenta? Jeszcze się dobrze
                              nie rozkręciło a już się skończyło. Staruszka nie skomentuję bo nie będę gdybać
                              co też mu się chciało....Może jest kontynuacja? Czekam:)Janosz ma lekkość i
                              prostotę w pisaniu i właśnie to jest dla mnie ta rewelka.
                              Wierzę kotku, że jesteż fajny,nawet bardzo...
                              A słoneczko to mniemam, że jest fajną dziewczynką, nie manem:)))
                              Pozdrawiam cieplutko;)
                              • Gość: macho opowiastka dla Agusi IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 26.07.05, 12:18
                                Dobra! Ułoże se lepszom historyjke.
                                A Staruszkowi chciało sie siusiać na cztery świata strony, ale nie mógł, bo
                                miał prostate i tylko ciurkał sobie ukośnie po butach.

                                Macho i Wielbłąd

                                Jechał sobie Macho na wielbłądzie. Patrzy a tu drogą, w kurzu i pyle wlecze sie
                                Agusia.
                                -Siadaj panna! Wezmę Cie, co se bedziesz tak sama szła! - powiedział i
                                pojechali dalej.A tu przy drodze siedzi "słoneczko" z ziomem. Cali zmęczeni i
                                spragnieni bo sie spocili.
                                -Właźcie ! Wezmę Was! - rzucił im Macho od niechcenia. A potem zabrali jeszcze
                                pare innych gostków oraz kobitek, bo Macho ma dobre serduszko od dziecka. Po
                                transplantacji zresztą.
                                I tak se jadom i jadom i Machowi wzieło sie na amory od tego upału:
                                - Tak Was wieze i wieze. Może byście wydelegowali Agusie, co by mi sie
                                odwdzięczyła za to ? Tak kilka razy, raz za razem!
                                Agusia zaczła marudzić i sie wykręcać w śrubke i wtedy wielbłąd powiedział:
                                -Kto tu kogo wiezie? Może to Ty wieziesz te całom bandę na swoim garbie?
                                I zrzucił wszystkich na ziemie i poszedł sobie. Ale nie za daleko, bo do jednej
                                wielbłądzicy tuż za rogiem, bo mu sie też zebrało sie na amory.Agusia mu nie
                                pasowała?

                                Morał:
                                Wszystko przez to, że Agusia nie była wdzięczna Machowi.
                                • sloneczko1 Re: do Macho 26.07.05, 20:58
                                  Macho --Ty się doigrasz kiedyś,dobrze,że się nie znamy w realu bobyś inaczej tu
                                  teraz mówił----ogólnie Twoje opowiastki mi sie podobają,napisz coś jeszcze ze
                                  "sloneczkiem" w tle------zawsze mnie ciekawi co ktoś o mnie myśli nieznając
                                  mnie---------to bardzo ciekawa literatura prawdę mówiąc-------pozdrawiam ----tak
                                  naprawdę nie jestem przekonana,że jesteś "macho" w realu---------he,he
                                  • sloneczko1 Re: do Agusi 26.07.05, 21:00
                                    pozdrawiam koleżankę forumową------ten facet ma jednak za Tobą oko----"może"
                                    akurat to fajny gość?
                                    • Gość: agusia Re: od Agusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:03
                                      Cześć Słoneczko, też pozdrawiam:)))
                                      Macho to bardzo zdolny facet no nie..i tyż go lubię:)
                                      • Gość: agusia Re: dzięki Kotku za opowiastkę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:08
                                        Jestem pod wrażeniem, nie wiem czy teraz będę mogła spać;)
                                        Bardzo mi się podobała, szkoda, że bez happy andu....

                                        • Gość: macho opowiastka dla Agusi i Słoneczka IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 27.07.05, 13:13
                                          ...żeby była trendi, i jeazzi ( jak mówi wawka) - to bedzie arabska "z 1000 i
                                          jednego nocnika".

                                          O cnocie cierpliwości.

                                          Szły sobie drogom Agusia ze Słoneczkiem, wlokąc się noga za nogom...
                                          Były takie złachane i zmaraszone, że nawet rumuńskie TIR-y przyspieszały na ich
                                          widok!
                                          I nagle ze świstem stu opon zatrzymał się przy nich orszak Kalifa Ibrahima Ibn
                                          Macho.Dla przyjaciół "prezio".
                                          Panisko było takie bogate, że jechało na raz i jednocześnie Mercem i BMW-e!
                                          -Zapakuj mnie te dwa maszkarony do bagażnika!-powiedział Macho do wiernego
                                          sługi Ibn Soroki- sekretarza POP.
                                          I zawieźli biedactwa do Pałacu kalifa w Murckach, albo nawet w Podlesiu?
                                          Był tak wielki, że poruszano sie po nim metrem. Eunuchy i inne feministki oraz
                                          lesbijki wymyły te niedojdy w Dosi, wybieliły w Ace i odplamiły w Visirze.
                                          Natępnie namaściły olejem rzepakowym kujawskim "Teraz Polska".
                                          -Ach! Ach! - załkała Agusia, oblizując się od ucha do ucha - Tera Kalif Ibn
                                          Macho nas posiądzie!Aż mnie przechodzą dreszcze! Poświęcę się dla Polski i mogę
                                          być pierwsza...Zniosę nawet jego bliskowschodnie perwersje...
                                          -Jejku! Jejku!- zawtórowało jej Słoneczko- Już widzę jak powala mnie na powałę,
                                          i gipsdeka sypie się nam na głowy...Zemści sie za Irak i za naszą pokojową
                                          misję! Już czuję te jego brudne, owłosione łapy na moim niewinnym polskim
                                          ciałku, bezbronnym i otwartym na przestrzał tu i ówdzie...od morza do morza...
                                          I Słoneczko przeciągnęło się lubieżnie oraz zmysłowo to tu, to tam, bo nie
                                          dostało przydziałowych stringów od Rady Zakładowej.
                                          Nie wiedziało biedactwo, że kalif Ibn Macho zawsze mył ręce i nogi przed
                                          obcowaniem cielesnym z niewiernymi damami z Lechistanu.I lubił tylko kobiety
                                          bez imperialistycznych majtek- symbolu Ameryki.
                                          Wtem do ich komnaty wszedł wierny sługa Soroka z rozpiską w ręku:
                                          -Doświadczyłyście szczególnej łaski mego pana Macho! Przyspieszył spożycie Was
                                          o kilkadziesiąt oczek! I już 28 marca 2025 roku dostąpicie zaszczytu jego
                                          osobistej konsumpcji!
                                          -Nie, nie całujcie mnie po rękach z radości, bom enuch i obrzezany oraz
                                          kochający inaczej!

                                          Morał:
                                          Życie człowieka płci żeńskiej polega na czekaniu i kształceniu w sobie
                                          cnoty cierpliwości.
                                          • sloneczko1 Re: do Macho 27.07.05, 22:05
                                            ładna opowiastka ale z tym morałem to się nie zgadzam--tak czekając można życie
                                            przeczekać i nic,czy boisz się aktywnych kobiet?takich co wiedzą co
                                            chcą?---------pozdrawiam i czekam na inne opowiadania--masz talent chłopie
    • Gość: baba Re: Tchórzliwa mysz - opowiastka Janosza IP: *.Zabrze.Net.pl 27.07.05, 12:34
      macho napisał(a):

      > No to teraz jak któraś z Was powie, że to nie jest o babach - to...to...się
      > pochlastam!!!

      Nie <macho>, to nie jest o babach. A teraz zgodnie z obietnicą pochlastaj się
      <macho>, czekamy.
      • Gość: macho do Baby IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 27.07.05, 13:26
        Prawdziwy Macho z babami nie polemizuje!
        Za włosy i do jaskini - jak wcześniej wspomniał skromnie i zachęcająco.
        Prawdziwa kobieta powinna milczeć, bo to jej tylko wychodzi na dobre-wygląda
        wtedy tajemniczo i jakby coś tam sobie myślała?
        A do chlastania to Macho ma ludzi. Pójdzie se na mecz Ruchu i zawoła :- Legia!
        A poza tym jak Macho ma poznać czy Ty baba jesteś? Pełno tu takich co sie
        podszywajom!!! Co to za sztuka być babom?
        Macho sprawdza i bada płeć organoleptycznie. Zawsze ma całą paraturę przy
        sobie, bo nie wiadomo co mu przyniesie dzień.
        No...
        • Gość: agusia Re: do macho od agusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:50
          Oj Macho ale zwierzątko z ciebie wylazło....aż strach się bać.
          No i co Ty z tymi stringami, nie lubisz?
          no, ale talent do historyjek to masz, przeznaję:)))
          Pozdro..idę na piwo i będę milczeć, żeby wyglądać, że niby myślę:)
          • sloneczko1 Re: do Agusi 27.07.05, 22:02
            witam koleżankę i pozdrawiam
            • Gość: agusia Re: do Słoneczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:49
              Część myszko jak Ci się widzi opowiastka macho?
              • sloneczko1 Re: do Agusi 27.07.05, 23:21
                podoba mi się--lubię czytać bajki----i jak zadbał o nas,zabrał do samochodu,umył
                i może nawet nakarmił--opiekuńczy facet,podoba mi się taki,gdybym jeszcze tylko
                w realu takiego spotkała--to szczęście całkowite
          • Gość: Macho sam Prezes macho do agusi, słoneczka i radomianki IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 28.07.05, 09:55
            Hej kobitki!
            Dość lenienia się i beztroskiego pykania w kompa!
            Trzeba coś zrobić dla Polski! Ojczyzna nas wzywa!
            Macie szczęście, że trafiliście na mnie, jak te kury co znalazły worek zboża
            ukradziony przez ludzi od Leppera!
            Zdradze Wam tajemnicę! Jestem PREZES! Dla przyjaciół "prezio"
            STOWARZYSZENIA MIŁOŚNIKÓW ROLADY ŚLĄSKIEJ I RUSKICH PIEROGÓW. I PIWA.
            Wciągne Was osobiście na członka! Taki jestem!
            Stowarzyszenie ma następujące cele statutowe:
            Popularyzacja Polski na forum światowym oraz w kosmosie
            Wolność dla wszystkich narodów świata, czyli okulary Gucciego dla wszystkich!
            Ekologia, zoologia, dziura ozonowa, efekt cieplarniany, fale UV i takie tam
            inne modne gupoty. Oczywiście lootajom nam i jesteśmy za tym wszystkim, nie?
            Dobrze zjeść, wypić i pokopulować - zresztą to i tak na jedno wychodzi.

            Zapisuje osobiście, wedle kolejności zgłoszeń.Ale mogie też żeńskimi dwójkami.
            Baba bedzie weryfikowana komisyjnie! Sie podszywa.
            Harc mistrza nie bierzemy.Za mądry.
            Roro sie nie nadaje.Napalony.
            Feministki na drzewa.Chude są, niedożywione i hałaśliwe.
            Młoty do roboty, niebieskie ptaki do paki!

            Prezes Macho



            • sloneczko1 Re: do Macho 28.07.05, 18:19
              ale podrywacz z Ciebie --typowy facet--niestały w uczuciach--
            • Gość: agusia Re: agusia do prezia macho:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:48
              Cześć widzę, że awansowałeś - gratuluję:)))-
              "Wciągnę Was osobiście na członka.." - to dobre jest:))))dawno lepszego tekstu
              nie czytałam(szanse ma na kultowość:)
              Pa Kotku... - (choć miałam cię już tak nie nazywać)
        • Gość: baba Re[2]: do Baby IP: *.Zabrze.Net.pl 28.07.05, 01:27
          Obiecałeś! Pochlastaj się! Ale już!
    • Gość: radomianka Re: Tchórzliwa mysz - opowiastka Janosza IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 01:18
      Dziewczyny, macie szczęście. MACHO JEST BOSKI! W całym Radomiu, ba... nawet w
      Warszawie nie spotkacie takiego drugiego! Jestem pod ogromnym wrażeniem!
      Inteligencja, humor, kultura i erotyzm! I wszystko tak podane, że smakuje jak
      kluski śląskie, które uwielbiam. Macho, jeśli Twoje zaproszenie było prawdziwe
      to się chyba nie oprę!
      • Gość: macho do radomianki IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 28.07.05, 10:38
        Hej Radomianka!
        Pozytywna myszka jesteś, bo zrobiłaś machowi gilganie - i dostał full orgazmu.
        W nagrode historyjka dla Ciebie.Agusia nie zasługuje, bo nie chwali tylko
        krytykuje.A Słoneczko wybrzydza.Ogólnie to kobiety to dranie i niewdzięczne są.
        Chyba je rzucę, czy co?

        "Czas pracuje na naszą korzyść"

        Gdy z moim przyjacielem Maylo złapiemy "kaczora" , to idziemy sobie zwykle rano
        na rekreacyjny spacer do parku.Tak było i tym razem.
        Siedzimy na ławeczce, w ramach odnowy biologicznej sącząc bronksa, patrzymy a
        tu cud dziewczyna płynie do nas alejką! Z zachwytu oraz oniemienia bronks nam
        poszedł nie w te dziure i przyjaciel wymagał reanimacji.Miało to jednak te
        dobrą strone, że Ona na nas spojrzała spod firanek swoich rzęs..!
        A pod jej bluzką na gołe ciało, poruszyły się dwa zwierzątka, znaczy jej
        serduszko do nas zapikało?
        Ale to była porażka i tylko pozory. Bo gdy zaproponowaliśmy jej, żeby w ramach
        równouprawnienia płci spożyła z nami tyskiego fulla, prychnęła odpychająco:
        -Lepiej popatrzcie sobie palanty w lusterko!
        Przyjaciel długo nie mógł potem dojść do siebie, tym bardziej przecież, że
        odjęlibyśmy sobie tego bronksa od spragnionych ust!
        Ciągle wracał do tego zdarzenia, opowiadając jak zaprzyjaźniałby sie z tymi jej
        zwierzątkami pod bluzką. Nudził o jej dolnych kończynach, analizował(?)na temat
        ich zakończenia,i zapisał się nawet do Ligi Ochrony Żywej Przyrody
        Żeńskiej.Bałem sie o niego, bo przebąkiwał coś o AA....
        Dziwnym trafem, po pewnym czasie spotkalismy ją znowu. Siedziała na ławce i
        sama nas zaczepiła, sugerując nam, że jak postawimy jej lampkę wina - to ona
        pokaże nam i to obu na raz, dziwne zjawisko przyrodnicze w pobliskim krzaku...
        Co prawda od pierwszego spotkania z nią minęło ledwie 20 lat, niemniej
        doszliśmy z przyjacielem do wniosku, że w naszych kontaktach z kobietami
        CZAS PRACUJE NA NASZĄ KORZYŚĆ!

        • Gość: radomianka Re: do radomianki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:31
          Drogi Macho, dostawałam kwiaty, czekoladki, nawet jeden w podstawówce napisał
          dla mnie wiersz ale opowiadania prozą żaden nie wymyślił. W tej kategorii
          jesteś "mój pierwszy". Opowiadanie jest piękne i z głębokim morałem, dzięki.
          Ale Agusia i Słoneczko Ci tego nie wybaczą. Słoneczko już wyraziło swoje
          niezadowolenie a Agusia chyba się obraziła bo milczy. A ja się zakochałam w
          Tobie od pierwszego kliknięcia. Wierzę jednak, że mi wybaczą i przyjmą jak
          siostrę "w humorze" bo je również polubiłam. No i zapisz mnie do tego swojego
          stowarzyszenia. Będę miała legitymację z numerem pierwszym?
          • sloneczko1 Re: do radomianki 28.07.05, 22:50
            witaj Radomianko --siostro nasza w doli i niedoli
            • Gość: agusia Re: do radomianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:33
              Cześć Dziewczyno, witaj w klubie wielbicielek TWÓRCZOŚCI Macho:)
              Ale jak dla mie to ciut za słodko się zrobiło, jak można tak słodzić
              facetom??? Widać się na tych bestiach nie znam:)i radomianki to dopiero wiedzą
              co gadać i kiedy. Może się czegoś nauczę...
              Ale fajno z ciebie dziołcha - Pyrsk!
              p.s. nie obraziłam się, ani też nie zmieniłam zdania o szowinistycznym, acz
              kolwiek zdolnym macho...
              • Gość: radomianka Re: Agusiu, Słoneczko, Macho IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 09:54
                Cieszę się, że przyjmujecie mnie do klubu. Macie rację, Macho to pelnej krwi
                Szowinista (przez duże SZ). A my w Radomiu mamy sposób na facetów. Najpierw
                słodzimy, słodzimy a potem posolimy. A jak taki posolony facet czuje dyskomfort
                to przypomina sobie słodki czas i przestaje być szowinistą. Możemy ten sposób
                wypróbować na naszym Macho. On tego nie czyta bo pewnie poszedł na piwo to nie
                będzie czujny. Pozdrawiam całą Trójkę.
                • Gość: agusia Re: od agusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 10:18
                  Cześć myszko, jesteś przbiegła wiesz? Prawdziwa kobieta z ciebie:))
                  I tak wątek zaczął się od janoszowej opowiastki, a teraz w dyskusji macho
                  króluje. Nie wiem co na to Janosz? Czyżby został zdeklasowany przez młodego
                  artystę???
                  Pozdro...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka