Dodaj do ulubionych

Kto inny cię przejedzie

IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 29.07.05, 19:02
To pani redaktor taka małolata jest? Ładna na pewno...Chociaż z redaktorkami
to różnie bywa, ale mnie sie nawet ta Szczuka też podoba.Ale nie mozna
przeciez mieć wszystkiego w jednym, mądra i ładna, za dużo od natury ten
Macho wymaga, nie?
Kiedy pani stoi na tej drodze?
Mam brykę, mogie udać, co niby przypadkowo przejeżdżam....
Znam kupe historyjek z życia, podwieze, opowiem i może bedzie do gazety?
Obserwuj wątek
    • Gość: macho jeżdżę i nic IP: *.unregistered.media-com.com.pl 06.08.05, 12:53
      krążę po tej krzyżówce i nic...
      Czy pani Redaktor nie zmyśliła sobie tej historyjki?
      • Gość: harc mistrz NIE WIEEECIE, COOO SIĘĘĘ STAŁOOO ???... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 18:17
        Na skrzyżowaniu Alei Solidarności i Jana Pawła II... babę przejechało!!!
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ, SŁUŻBO DROGOWA!!!
    • Gość: tadeusz Kiedyś kierowcy spontanicznie podwozili stojących IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 07.08.05, 23:25
      zwłaszcza zimą jesli była ciężka.
      Teraz nikt o zdrowych zmysłach nie zabiera zwłaszcza małolatów żeby mu
      pedofilii nie zarzucili.
      Efekt jest taki ,że gó..arz może wrosnąć w asfalt .
      Pani redaktor rzeczywiście miała szczęście albo i nie miała tylko jej
      wybawicielka zorientowała się szybko ,że wiezie dobrze zakonserwowaną emerytkę
      • Gość: agusia Re: cuda się zdarzają.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:30
        Bywa i tak, że kobiety są i mądre i ładne....a że z natury jestem skromna nie
        mówię o sobie. Po prostu stwierdzam fakt:)
        A wracając do pani redaktor to powiem tylko, że podziwiam ją za odwagę - ja
        wolę jednak być po drugiej stronie, czyli za kierownicą - a wtedy bujcie się
        panowie;)))))))))))
        • Gość: tadeusz którędy jeździsz Agusiu? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.08.05, 00:16
          Pytam po to żebym broń Boże tam nie chodził
          • Gość: agusia Re: którędy jeździsz Agusiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 15:54
            Tadzik bez obawy, zazwyczaj pędzę autostradą w stronę Gliwic.
            No chyba że Ty też bywasz w tamtych rejonach. Pa:))
            • Gość: Macho Agusia to egoistka! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 12.08.05, 08:53
              Przez takie jak Ona na pustyni mieszkamy !
              Żadnych międzyludzkich więzi nie możemy zawiązać...
              Gdyby zamiast bezosobowo śmigać tym swoim rzęchem, wożącym powietrze + jedna
              baba, zabrałaby z drogi jednego takiego Macho - to zaraz wykształciłaby w sobie
              nieznany jej dotą chyba, odruch empatii, oraz kilka innych, uwarunkowanych
              męsko-damskim instynktem, pierwotnym co prawda, ale za to jak przyjemnych!
              I może nawet od takiej przejażdżki wzrosłaby populacja starej Europy ?
              • Gość: agusia Re: Dobra macho....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 15:07
                A gdzie stoisz Tygrysku??? chętnie Cię zabiorę:)
                Mam dobre serduszko....
                • Gość: macho macho zawsze sobie stoi IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 12.08.05, 20:56
                  ...a jak nie stoi to siedzi, chociaż generalnie to woli leżeć.
                  Ale jak ma źle leżeć - to już woli dobrze stać.
                  To gdzie ma stać?
                  A czy potem będzie leżeć?
                  Wiem, wiem, najpierw musi trochę posiedzeć dla zachowania pozorów
                  przynajmniej...
                  • Gość: agusia Re: macho normalnie ściemniasz:).. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:29
                    No to gdzie stoisz? Czyli kiedy posiedzimy dla zachowania tych pozorów ?
                    Och macho.......
                    • Gość: Macho jest szarmancki man IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 13.08.05, 09:39
                      ...i zawsze ustępuje miejsca kobietom w tramwaju, zwanym pożądaniem...
                      Bo czasem jest to tylko "ciekawska" linia autobusowa.
                      Szkoda, że nie mieszkamy w Budapeszcie albo w Rio.
                      • Gość: agusia Re: A co by było.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:04
                        gdybyśmy mieszkali w Rio, czy Budapeszcie?
                        Ja właśnie wsiadłam do tego tramwaju, serduszko bije mi jak oszalałe, rozglądam
                        się i nie widzę Macho. Może wsiądzie na następnym przystanku? Wejdzie jak to
                        Tygrys Macho i porwie mnie w ramiona:)....chwilę posiedzimy dla zachowania
                        pozorów...

                        Pa Macho, może się kiedyś w tym tramwaju spotkamy:)a może to tylko słowa.
                        • Gość: Macho A co by było w Rio...? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 13.08.05, 22:29
                          W Rio na plaży.
                          W Budapeszcie na basenie.Termalnym przeważnie i wodoleczniczym z dużą
                          zawartością sodu, solanki oraz węglowodorów..
                          Ludzie się umawiają z sobą premier one.
                          I mogą się wtedy pooglądać - co by nie było potem kota w worku.
                          A ten tramwaj jechał we Włoszech. Dawno temu. W kinie starym czarno-białym.
                          A Macho to światowiec jest, nie?
                          • Gość: agusia Re: A co by było w Rio...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 12:48
                            Drogi Macho ten test zdałabym śpiewająco! Masz jeszcze jakieś inne?
                            Wczoraj po filmie zabłądziłam do Spiżu na dyskotekę(zaznaczam, że bywam na tego
                            typu imprezach bardzo rzadko, trochę innej muzy słucham:)) i wyobraż sobie, że
                            z mety poznałam jakiegoś T....(imienia nie podam), który nie zważając na to że
                            nie jestem sama, uwodził mnie bez opamiętania i koniecznie chciał mój nr. tel.
                            Nie wiem może na dyskotekach to normalne jest, ale zważywszy jakość i ilość
                            porozbieranych wokół organizmów zewnętrznych kobiecych, to chyba nie jest ze
                            mną tak źle:) No nie?\A dodam jeszcze że ów T... tańczył bosko!
                            Macho światowcu jeden, ale ja lubię stare czarno- białe filmy. Kobiety są tam
                            kobietami a mężczyźni zdobywcami. Czyż ten porządek natury nie jest uroczy....
                            • Gość: Macho Tromba Tadeusz sie on nazywał IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 14.08.05, 15:48
                              Znam.Też Macho tylko powiatowy. Janko Muzykant.
                              Źle z Toba jak się musisz potwierdzać co do swego wyglądu i przeglądać w oczach
                              napalonych, a więc niewiarygodnych mężczyzn?
                              To Ty sie nie nadajesz na ofiarę pedofila - w smugę cienia wchodzisz? Albo masz
                              małe poczucie wartości ? Macho myśli, że ktoś Cię skrzywdził i wymagasz
                              psychoterapii.
                              A jak tam były same rozebrane kobitki to normalnie jest, że jedna ubrana budzi
                              sensację. Jak z tymi kurami w stadzie, owcami, innymi plemnikami...
                              Macho ma jedną uniwersalną zasadę - Nie czekać na czyjeś komplementy i pochwały
                              tylko zrobic to sobie samemu !
                              Człowiek najlepiej wie, jak sobie zrobić dobrze i łaski nie potrzebuje, nie?
                              • Gość: agusia Re: Mądry Macho:)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 16:45
                                rację ma....Ale wiesz z tym przeglądaniem się w oczach mężczyzn to jest tak, że
                                kobiety już tak mają. Na ofiarę pedofila się nie nadaję, bo pełnoletnia jestem
                                już jakiś czas - a co rozczarowany?
                                Macho, a chcesz być moim psychoterapeutą? - nie ma sprawy. Zatrudniam:)
                                • Gość: Macho zatrudniony IP: *.unregistered.media-com.com.pl 15.08.05, 09:59
                                  Macho jest terapeutą netowym. Anonimowym i wirtualnym-idealnym. Odpada problem
                                  dyskrecji oraz największego problemu: ewent. związku fizycznego z pacjentką.
                                  Macho może przyjąć zlecenie, ale pod pewnymi warunkami:
                                  -Pacjentka będzie konfabulować, ściemniać, mówić prawdę, kłamać,
                                  marudzić,wyolbrzymiać, marginesować - aż jej sie zatrzęsą uszy!( to można
                                  interpretować w kategoriach fizycznej przenośni jeśli Ona czuje sie Pamelą,
                                  Dodą ew. Bartel Joanną)
                                  -Nie będzie nudzić co by ją zbadać organoleptycznie
                                  • Gość: agusia Re: No dobra .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 11:31
                                    To będę ściemniać, kłamać i marudzić, czasem mówić prawdę - Będę więc 100%
                                    babą.
                                    Moj terapeuta w osobie Macho może czuć się bezpieczny, bo rozpad osobowości mi
                                    nie grozi. Rozdwojenie jaźni, schizofremia też raczej nie.
                                    Potrzebuję odrobinki szaleństwa...
                                    • Gość: Macho terapeuta Szaleństwo? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 15.08.05, 15:18
                                      Jest jak wolnośc - czyli jest to uświadomiona konieczność. W tym przypadku
                                      organizmu sterowanego przz hormony. Którego dziś mamy ?
                                      Ale co wtedy zrobić z wyrachowaniem?
                                      U babów full szaleństwo to zrobienie czegoś gupiego - wbrew sobie, np. ubranie
                                      sukienki w paski przy 110 w biodrach.
                                      Oj coś Agusię nosi..? Może by jakie pranie i sprzątanie po cichu, bo nie wypada
                                      w święto...
                                      • sloneczko1 Re: Szaleństwo? 15.08.05, 19:40
                                        Jedzie blondynka ulicą jednokierunkową pod prąd. Nagle zatrzymuje ją patrol
                                        policjii.
                                        -Czy widzi pani, gdzie pani jedzie?! - krzyczy policjant
                                        -Tak, śpieszę się na spotkanie, ale widzę, ze chyba się spóźniłam bo wszyscy juz
                                        wracają....
                                        Dwie blondynki spotykają się o godzinie osiemnastej i włączają
                                        telewizor na wiadomości. Mówią akurat o gościu, który chce skoczyć z 10 piętra.
                                        W pewnym momencie jedna mówi do drugiej:
                                        - Wiesz, zakładam się z tobą, że nie skoczy.
                                        - A ja mówię, że skoczy.
                                        Po chwili facet skacze i jedna blondynka mówi:
                                        - Kurczę, myślałam, że nie skoczy, bo gdy oglądałam wiadomości o 14. to skoczył
                                        i myślałam, że drugi raz tego nie zrobi.
                                      • Gość: agusia Re: Szaleństwo?Już nie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 23:25
                                        Czuję się wyleczona:) Co za ulga....dobrze że jednak nadal jestem kobietą, bo
                                        nawet terapeuta wątpił. Czyżby oślepiony:))
                                        • Gość: Macho Agusia skomplikowana jest IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 16.08.05, 11:09
                                          Macho teraz nie wie, czy:
                                          -Żartuje
                                          -kpi z Macho ( normal)
                                          -obraziła sie
                                          -zaszalała i sie wyładowała ( po szaleństwach kobiety mają szwunga do pracy i
                                          sprzątania. Facety idą spać)
                                          -przeczytała mądre rady Macho i wyzdrowiała (...najmniej prawdopodobne...)
                                          Bo ogólnie to Macho słabo dziś kuma okoliczną baze.
                                          Zdefektowany jest fiz i psych. Do tego kaczor go nawiedził.
                                          Trzeba do niego prostym tekstem.
                                          • Gość: agusia Re: Macho Tygrysie mój... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 13:44
                                            Nie obraziłam się - no co Ty, na Ciebie?
                                            Po prostu rozchodziłam tę ochotę na szaleństwo(co by to było za szaleństwo bez
                                            Ciebie:))
                                            Jak jesteś dziś taki słabiutki fiz. i psych. to po prostu pokiziam Cię dobrym
                                            słówkiem tu i tam.....podrapię za uszkiem i nic nie będę marudzić:)
                                            Nawet się nie boję, że możesz mnie Tygrysie pożreć - myślę, że tak mnie lubisz,
                                            że najwyżej poliżesz swym szorstkim, różowym języczkiem po..nóżce:))
                                            • Gość: Macho Tu jesteś.... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 16.08.05, 18:11
                                              Macho się zgubił...Gdyby nie bronksy, to bym Cie nie znalazł...
                                              Hmm..Z tym lizaniem, Macho myśli teraz...
                                              Jasne, oki. Moze być. Już sie mozesz czuć polizana i oblizana jak lody Algida.
                                              Nie będziemy się rozdrabniac na szczegóły i reglamentować czy ręka, czy noga,
                                              czy... Pójdziemy full i całością. Z góry...nie, raczej z dołu do góry, w
                                              poprzek i w środku! A co! A jak!
                                              A co Macho dostanie, jak sie spisze pozytywnie ?
                                              Oczywiście po ocuceniu Agusi, bo Macho zwala z nóg, pozbawia świadomości,
                                              rozumu i hamulców !
                                              Nie chwaląc sie, nawet loda nie pozostawia obojętnym !

                                              • Gość: agusia Re: Jestem Tygrysku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 18:19
                                                Cała roztrzęsiona z tego wirtualnego lizania....pozbawiona świadomości i
                                                hamulców! Podoba mi się ten nasz Swiat:)
                                                • Gość: agusia Re: A wiesz, że.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 18:31
                                                  Byliśmy na forum jednocześnie:))Spójrz na czas wpisów.
                                                  No to pierwszą randkę mamy za sobą:)
                                                  • Gość: Macho bo to fluid był IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 17.08.05, 08:55
                                                    ...akurat, w ramach eksperymetu parapsychologicznego Macho wysłał tzw. flujda.
                                                    Wygenerował go z umysłu - bo ma kawałek. Fluid miał kształt. Owalny, jak
                                                    gabinet Clintona. Długi był na 22 cm, o średnicy 7,5 cm, 15 w obwodzie...Jak
                                                    Agusia ma miarkę, to se policzy albo, jak to kobieta, miarkę ma w głowie albo w
                                                    palcach.
                                                    I ten fuid se leciał i leciał. Przez góry, pola, rzeki, oraz wielkoprzemysłowe
                                                    miasta oraz osiedla mieszkaniowie.Już se go drodze chciało zgarnąc Słoneczko,
                                                    abo jakie inne zwierzątko, ale on doleciał do Agusi. Kombinował kaj by sie tu
                                                    wpasować - wszędzie było zamknięte, na dworze zimno, to ludzie poubierani po
                                                    uszy, klatka tez była zawarta, to se, chyba przez ucho(?) wpakował do główki.
                                                    Chyba musiał po drodze zahaczyć o płat czołowy mózgu i stamtąd przyszedł signal
                                                    nerwami do palców Agusi, co by napisać Tygryskowi coś sympatycznego, acz do
                                                    niczego nie zobowiązującego. Tzw. obiecanka cacanka.
                                                    Ale jak to bywa, z nerwami, impulsy poszły, przeważnie niżej niż wyżej,i Agusi
                                                    zakiełkowało: A może by tak? Ostatecznie, co mi szkodzi, nie? A może szóstym
                                                    kobiecym zmysłem zobaczyła tego fluida? I się jej spodobał, bo on naprawde
                                                    fajny jest !
                                                    Macho tak to sobie tłumaczy i aż się spocił od tego myślenia oraz wysiłku
                                                    psychicznego, oraz nie tylko...
                                                • Gość: Macho Macho jest naukowiec! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 17.08.05, 08:31
                                                  Hmm...Agusia to filozof?
                                                  Macho zawsze zastanawia sie co jest pierwsze: myśl, czyli wyobrażenie sobie
                                                  czegoś, czy mózg. Czy myśl wymyśliła sobie, że istnieje mózg, czy mózg ją
                                                  stworzył? Jajka pierwsze czy kura?
                                                  Ale Macho takie sobie gupoty roi, jak nie ma nic do roboty. Bo chociaz nauka
                                                  mówi, że wszystkie narządy mamy w mózgu, to Macho lubi jednak tradycyjnie
                                                  sprawdzić organoleptycznie, czy ta nauka przyapdkiem sie nie myli, nie?
                                                  Chyba, że Agusia też ma pasję badacza w sobie i chciałaby poswięcić się
                                                  badaniom naukowym nad tym problemem?
                                                  Ciekawe co bardziej prawdziwe: lizanie wirtualne czy fizyczne?
                                                  • Gość: agusia Re: Agusia truchę filozuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 09:27
                                                    Agusię też dopadają takie myśli - Jak to kurde jest, że niby wszystko dobrze, a
                                                    nie dobrze. Czemu ludzie mając wszystko są nieszczęśliwi? Czy miłość to z mózgu
                                                    jest, czy może z serca? A jeśli z serca to co to jest to serce? Czy duszą???
                                                    I czasem agusia przez to spać nie może i męczy się .....
                                                    A ostatnio to myśli sobie jak to możliwe, że nie znam faceta osobiście(acz
                                                    wirtualnie)a cały czas o nim myślę. Jak się zakocham to co będzie????
                                                    I jeszcze myśle sobie i nawet jestem tego prawie pewna, że człowiek rodzi się
                                                    już "jakiś" - czyli z cechami osobowości, które są dominujęce. Póżniej
                                                    oczywiście dochodzi socjalizacja, wpływ otoczenia i takie tam. Ale każdy jest
                                                    jedyny w swoim rodzaju. Doszłam więc do wniosku, że te dominujące cechy
                                                    osobowości to właśnie Dusza jest. Więc wierzę w reinkarnację:)
                                                  • Gość: agusia Re: Wolę fizyczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 09:36
                                                    Choć przyznam,że takie o jakim napisałeś jeszcze mi się nie trafiło.
                                                    Ale wirtualnie już tak! Więc nie wiem co wybrać - wirtualne już znam,
                                                    fizycznego jeszcze nie( i nie myśl sobie, że chętnych mogło nie być -
                                                    nieodpowiedni widać byli) To już sama nie wiem jakie wolę:)
                                                    A czy takie pisanie na forum przystoi kobiecie? Tyż już nie wiem...
                                                  • Gość: Macho Re: Wolę fizyczne.... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 17.08.05, 22:38
                                                    Jasne że nie przystoi na formu!
                                                    Dlatego Macho kusi edimanem...
                                                  • Gość: agusia Re Nie kuś, bo jak ja zaproponuję to zwiejesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:25
                                                    Może real?.....
                                                  • Gość: Macho Re: Re Nie kuś, bo jak ja zaproponuję to zwiejesz IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.08.05, 08:01
                                                    Tygrys Macho ma przetrąconą łapę...Stacjonarny i jest w klatce.
                                                    Ale i tak na razie podoba się i ciekawi bardziej intelektualnie niż fizycznie.
                                                    Ale jak się mu łapa zrośnie..?
                                                  • Gość: Macho behawiorysta jest IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.08.05, 08:20
                                                    Ta cała reinkarnacja, to tylko taka wędrówka genów to jest. Jak Agusia chce
                                                    reinkarnować to musi sie rozmnożyć. Wtedy jej geny powędrują dalej - czyli
                                                    będzie żyć w następnym wcieleniu. Trochę zewnętrznie i wewnętrznie - syn Agusi
                                                    bedzie do niej nawet troche podobny. I Agusi łatwo jest się rozmnożyćc,
                                                    wystarczy zagapić się, zapomnieć chwili nieuwagi i trrrach...
                                                    A taki Macho musi sie nachodzić,namęczyć, napracować w trakcie a i tak potem
                                                    wszystko jest przez niego...A poza tym i tak ma z tego całego rozmnażania tylko
                                                    15 procent. Przyjemnosci bo resztę zabiera kobieta.
                                                    Czyli to całe zakochanie potrzebne jest ludziowi jako argument w uprawianiu
                                                    seksu, nie? Szczególnie babom.
                                                    - Bo to z miłosci do pana, jestem dla pana cała i oddana...Bez miłosci to by
                                                    sobie pan mógł cos o mnie złego pomyśleć? Ale hola, hola, będę się trochę
                                                    reglamentowała, nie wszystko od razu, nie? Bo jak już wymieszamy te nasze geny,
                                                    to wtedy ktos musi wychować tę nasza "reinkarnację". I tak ludzie łączą się w
                                                    pary, małżeństwa, itp. A potem się lubię pozabijać nawzajem...
                                                    Macho jest behawiorysta i wie jak to jest. Nie da sie naturze robic w bambuczo!
                                                    Ona tylko kombinuje żeby go dopaść i żeby się rozmnożył.
                                                    Dlatego uprawia TAO.
                                                  • Gość: agusia Re: behawiorysta Macho rację ma.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 09:44
                                                    Nazwał sprawy po imieniu, bez miłosnych upiększeń i się z tym agusia zgadza.
                                                    Ale zastanawia się skąd ten Macho Tygrys taki mądry w tej dziedzinie??
                                                    Pewnie przez tą złamaną nóżkę siedzi bieduś i myśli a słyszałam, że testosteron
                                                    dobrze na to wpływa(zwłaszcza nadmiar):)
                                                    Agusia ma też inną wersję - Macho zna to z autopsji i ma już w domku
                                                    taką "reinkarnację" albo nawet dwie, no i babę co to mu wszystkie baby na
                                                    świecie już zdążyła obrzydzić:))
                                                    Agusia myśli, a nawet wie to napewno, że ludzie z natury nie są monogamiczni,
                                                    są natomiast monogamiczni społecznie. Narzucone normy i obeczaje sprawiają, że
                                                    męczą się później w tych stałych związkach, bo tak trzeba. \Ale po co marudzę
                                                    przecież ludzie sami sobie zgotowali takie "fajne" życie no nie?
                                                    Goffmanowski teatr życia i tyle.
                                                    Aaaa... i rozwiń myś Tygrysku o tym Twoim zamiłowaniu do TAO:))
                                                  • Gość: Macho Re: behawiorysta Macho rację ma.... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.08.05, 13:06
                                                    Monogamia potrzebna jest tylko do zachowania gatunku, chociaż ostatnio sprawdza
                                                    się model 2 mamy-żony + 1 truteń. Trudny, bo kobiety mają szczególnie
                                                    rozwinięte poczucie własności.
                                                    A faceci jeszcze gorzej...Dwóch plus jedna...mordobicie i horror, teror coca-
                                                    cola...Ale Macho liczy na kobiecy praktycyzm - ich model jest lepszy i wygra.
                                                    A Macho jest relatywnie free. Nie ma ludzi całkiem wolnych - nawet sprawca
                                                    naszego spotkania, niejaki Janosz jest też uzależniony.
                                                    Wszystko między ludzikami dzisiaj ma charakter rynkowy - coś za coś - ja
                                                    mam "to", ty masz "tamto". No to sie wymieniamy.
                                                    Macho bawi ta estyma i hałas wokół Janosza - odkryto gostka, który jest
                                                    juz ...ho... ho... pierwszy Cholonek pojawił sie w księgarniach w latach 70-
                                                    tych...
                                                    Potwierdza się dzisiejsza prawda - jak cie nie ma w mediach, to nie istniejesz.
                                                    Gdyby telewizja nie pokazała 11 września - wieże stałyby sobie dalej.
                                                    Rozwinąć TAO ? To temat na dłuższe opisanie. Jeszcze kto pomysli, że to jaka
                                                    seksta i do Macho wpadnie ABW i Rutkowski, raz ksiądz proboszcz..że Macho chce
                                                    dokooptować Agusię i ukraść jej duszyczke niewinną, przez zawładnięcie nie
                                                    tylko umysłem ale i ciałkiem...
                                                    A ten Goffman to kto taki? Macho nie jest intelektualista i zna dla tylko
                                                    Gofra.

                                                  • Gość: agusia Re: Tygrysku:)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 18:41
                                                    Goffman to taki gostek co to wpadł na to, że ludzie zachowują się w życiu jak
                                                    aktorzy na scenie i za kulisami. Czyli kulisy takiego normalnego człowieczka to
                                                    dom (wielkie łóżeczko Tygryska - tam jest sobą i nic nie udaje). Natomiast gdy
                                                    zamyka za sobą drzwi swego mieszkania to zaczyna się gra na scenie i
                                                    przybieranie różnych masek w zależności od sytuacji (mówi Macho sąsiadce dzień
                                                    dobry i uśmiecha się śliczniutko, ale tak naprawdę to wcale jej nie lubi)) I
                                                    idzie sobie człowiek do pracy - tam odgrywa również szereg ról wyuczonych, lub
                                                    narzuconych przez społeczeństwo (bycie mężem czy żoną to również są role, które
                                                    trzeba odgrywać tak jak od ciebie wymagają)
                                                    Podsumowywując - wymyśliliśmy sobie świat w którym ciężko byś wolnym i
                                                    szczęśliwym. Nie mówiąc o szczerości...
                                                    Agusia chciałaby byś wolna, zawsze szczera i otwarta, mówić to co myśli i
                                                    robić to co chce. Tu z Macho właśnie taka jest:)))
                                                    (Brakuje mi tylko TAO w wykonaniu Macho w jego wielkim łożu:))
                                                  • Gość: agusia Re: Agusia bardzo lubi Janosza......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 18:53
                                                    Nie tylko za to,że jest sumpatycznym dziadkiem, lubiącym wódę i kobiety,
                                                    nonkonformistą i spoko gościem z zacięciem pisarskim. Prostym i normalnym w tym
                                                    całym nadętym i sztucznym świecie. Ale tyż za to, że dzięki niemu poznałam
                                                    Ciebie Tygrysku;)
                                                    (A ten na tej swojej wysepce nawet o tym nie wie....he, he:))
                                                  • Gość: agusia Re: Agusia jeszcze o monogamii.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 19:29
                                                    Tygrysku nie zgodzę się z Tobą, że monogamia jest potrzebna tylko do zachowania
                                                    gatynku, bo do tego wystarczy pociąg fizyczny, zauroczenie i w konsekwencji
                                                    owocny sex:)) Monogamię ludzie stwożyli z potrzeby poczucia bezpieczeństwa!
                                                  • Gość: Macho Re: Agusia jeszcze o monogamii.... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.08.05, 23:38
                                                    To na bezpieczeństwo najlepsza by była ekipa: Kobieta od rodzenia dzieci, druga
                                                    od mądralińskiego gadania-czyli intelektualistka.Gostek od zarabiania kasy, a
                                                    nad nimi wszystkimi Macho-Kierownik.
                                                    Jak som tylko dwa ludzie, i jeśli jedno z nich nawali - to co ma drugie zrobić?
                                                    Nieszczęśliwe sie robi i umiera. W środku a nie w organiźmie.
                                                    Na szczęście Macho od małego jest jedynak, sam się dobrze z sobą bawi.
                                                    Lubi być sam z sobą na sam...A jak go kto ciepnie, to go nie bierze smutek.
                                                    Nawet z góry zakłada, że tak będzie! I dlatego ma tylu dłużników...
                                                  • Gość: Macho Re: Agusia bardzo lubi Janosza......... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.08.05, 23:43
                                                    Janosz jest taki, bo nie musi grać w tym teatrze Gofra. A dlaczego? Bo ma
                                                    kaskę. Ale wcale nie jest szczęśliwy.
                                                    Macho wymyślił sobie, że dla niego największym niesczęściem by było mieć dużo
                                                    kasy. Bo wtedy mógłby mówić ludziom to, co o nich myśli...A tak uśmiecha sie a
                                                    w duchu myśli: spadaj!
                                                    Wtedy lepiej mu smakują te chwile, kiedy może robić co chce i nie musi
                                                    wdzięczyć sie do różnych cymbałów...
                                                  • Gość: Macho Re: Tygrysku:)... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.08.05, 23:49
                                                    Agusia fajnie nawija!
                                                    Macho to jest taki próżny Tygrys, że chętnie w to wszystko wierzy. A zresztą
                                                    dlaczego by nie miało tak być? W necie wszystko jest przecież mozliwe, nie?
                                                    Agusi brakuje TAO? A nawet nie wie na czym ono polega!
                                                    A może wie, tylko udaje?
                                                  • Gość: agusia Re: Tygrysku kochany wyjeżdżam.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 07:51
                                                    Ale szybko do Ciebie wrócę....Teraz nawet nie bardzo mi się chce, ale to już od
                                                    dawna zaplanowany weekend we Krynicy. Agusia będzie se robić jakieś SPA(a nie
                                                    TAO) i oddychać górskim powietrzem i myśleć o Macho....a w niedzielę wieczorem
                                                    już będzie okej?
                                                    I nie zdradzaj mnie z tą j bo konkurencji nie lubię:)
                                                    Już wolę nasze słoneczko, tylko, że gdzieś pitło.
                                                  • Gość: Macho Re: Tygrysku kochany wyjeżdżam.... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 19.08.05, 11:00
                                                    Słoneczko pitło bo jest zachmurzenie lokalne.
                                                    SPA ? Czy to jest Super Pijaństwo Agusi? Fajna kuracja...Macho też lubi.
                                                    A Krynica nudna jest, pełno starych bab i dziadków. Lepiej do termalnych na
                                                    Słowacje albo do Węgrów. W Budapeszcie jest oki! Bangkok wschodniej Europy!
                                                    Island Margit! 80 basenów full wypas. Niektóre koedukacyjne, można na golasa.
                                                    Czy Agusia, kiedys...hm..w basenie..?
                                                    Jak Agusia zasłuży, to Macho zabierze. Miskolc też jest free - w jaskiniach.
                                                    Ale najciekawszy jest Heviz, k. Balatonu. Jezioro - gejzer w wulkanie. Można
                                                    wytarzać golaskę -Agusię w szlamie lekko radioaktywnym, jak w kisielu - w
                                                    walkach kobitek w naszym night clubie.
                                                    Tylko niebezpieczne dla Macho - bo Agusia po tym szlamie dostanie takiego
                                                    szwungu i napędu , że Macho będzie musiał stanąć na wysokości i sprostać
                                                    dłuuuugiej kuracji...od kolacji do kolacji, z krótką przerwą na śniadanie.
                                                    Chyba, że w tym szlamie razem? Też można, mają takie zabiegi
                                                    balnelogiczne...Będą wtedy dwa szwungi..?
                                                  • Gość: agusia Re: Tygrysku kochany wróciłam:)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 19:50
                                                    I co czy myślałeś o mnie choć troszkę???
                                                    Ależ było uroczo i zaj...ście:) Świetne to SPA...ale mi różne różności robili -
                                                    masaż gorącymi kamieniami, obkładanie ciałka torfem(ale to nie było fajne)
                                                    Intrygujące to co Macho pisze o tych szwungach, podoba się Agusi taka opcja.
                                                    Bardzo nawet:))
                                                  • Gość: Macho Macvho lubi takie kuracje! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 22.08.05, 11:09
                                                    Jeden znajomy od Macho, ale daleki bardzo, bo sie w życiu nie spotkali, różnica
                                                    wieku między nimi była,to uratował se życie dzięki takim zabiegom!
                                                    Miał już umarnąć. Ogólnie ze starości, bo wtedy medycyna jeszcze tak daleko nie
                                                    zaszła jak dziś. Dziś to dla konowałów nie ma ludzi zdrowych, zawsze cóś
                                                    wynajdą...
                                                    I tego mojego kumpla, koledzy chyba, bo żona by mu chyba skąpiła, obłozyli
                                                    nagimi małolatami. Teoretycznie dziewice to były i tu Macho zawsze mówi, że
                                                    trzeba im wierzyć na słowo. Macho u Arabów widział takie ZOZ-y gdzie za parę
                                                    kaski przywracają dziewictwa potrzebne na noce poslubne. Chyba finansuje to
                                                    nawet ichni NFZ.
                                                    One , te dziewice nie umiały uleżeć spokojnie i się wierciły po tym moim
                                                    znajomym, jak to kobity. Przeważnie z nich takie woercipięty są, skóra w skórę,
                                                    klatka w klatę, a kto wie czy tam i jakieś brzuszki, nie były brane pod uwagę?
                                                    A jak brzuszki się zaplątały, to kto wie, czy nie nastąpiła też wymiana płynów
                                                    lubrygacyjnych,oraz innych, co przy takim grupowym kotle mogło się wydarzyć!
                                                    I co? Kumpel wyzdrowiał! Był jak nowonarodzony! Potem te kuracje stosował raz w
                                                    tygodniu i dzięki nim żył długo bardzo.
                                                    Zresztą należało się, bo opracował, dostał, w każdym razie ogłosił kodeks
                                                    drogowy dla ludzkości, do dziś aktualny! Tylko 10 pkt. to jest.
                                                    Najciekawsza jest pkt. nr. 6. Nie do wykonania...Macho próbował wiele razy i
                                                    nic. Ile mandatów i punktów karnych za to zebrał....
                                                    To jak tera Agusia sie naładowała tymi zabiegami, to chyba może sie podzielić z
                                                    Macho przez pocieranie, oraz wymianę fluidów.
                                                    Chyba, że skąpi, albo ma juz innego zdechlaka na stand by do leczenia.A może se
                                                    se magazynuje w magazynie szwungów?
                                                    Macho dzięki TAO ma całą szafę szwungów! I jak go jaka kobitka ładnie poprosi,
                                                    to sie nie obcyngala tylko rozdaje!
                                                    Bo Macho altruista jest i odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie. Lubi
                                                    czasem kogos uratować sobie...
                                                  • Gość: agusia Re: agusia tyż, ale z macho.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:43
                                                    ....chyba by lubiła takie okłady, jeszcze nie wie:)
                                                    Szwungi czekają na wykorzystanie, bo agusia nie lubi rozdawać byle jak... i jak
                                                    nie czuje to też nie lubi:)))


                                                  • Gość: Macho Re: agusia tyż, ale z macho.... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 22.08.05, 15:36
                                                    Ale Agusia pokręciła....
                                                    To z niej mają być te okłady a nie ze starego Mojżesza!
                                                    Musi se tylko załatwić papier, że jest dziewica. Można chyba ściągnąc z netu,
                                                    nie?
                                                    I Machowi trzeba robić te kuracyje, bo go łapa boli! A profilaktycznie - to
                                                    cały organizm.
                                                    Ale Macho jest wyrozumiały i nie chce dziewic, bo nie lubi. Nawet se takiej nie
                                                    wyobraża.
                                                    One sa albo bardzo młode - Macho nie jest pedofil, albo bardzo stare - Macho
                                                    też nie nekrofil.
                                                    Teoria i zasady rozdziału szwungów to szeroki temat...Macho się rozmarzył
                                                    nawet...
                                                  • Gość: agusia Re: No dobra.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 15:41
                                                    To się będziemy okładać na wzajem. Agusi pasuje:)
                                                    Rozmarzyłeś się Tygrysku?? Nie dziwię się....bo jest o czym:)
                                                  • Gość: Macho Re: No dobra.... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 22.08.05, 23:11
                                                    Ale z Agusi kusicielka!!!!
                                                    Ale im więcej obiecuje tym bardziej wirtualnieje jakby, takich Agusi tak
                                                    naprawdę nie ma. Funkcjonują one tylko w necie.
                                                  • Gość: agusia Re:Chyba nie tylko.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:41
                                                    To jakie kobiety wolą faceci w realu zależy przecież od nich....
                                                    Większość to tchórze i jak pojawia się problem(a bywają różne - skala tego
                                                    problemu zależy od podejścia do niego faceta) to pitają!!
                                                    Tacy są....ale nie Macho!:)
                                                  • Gość: Macho Agusie chyba podprowadził harcmistrz IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 27.08.05, 12:58
                                                    Przyznaj się gdzie ja schowałeś bo naśle na ciebie Macierewicza!
                                                  • Gość: agusia Re: Agusie chyba podprowadził harcmistrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 00:24
                                                    Och jak miło, że jesteś o mnie Tygrysku zazdrosny:)
                                                    Zazdrość nie bierze się z obojętności zatem czyżbym nie była ci obojętna????:)
                                                  • Gość: Macho Macho z pogróżkami IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 28.08.05, 09:36
                                                    Macho, gorąca krew jest! Z mlekiem i miodem a wszystko razem na spirytusie
                                                    własnej roboty!
                                                    Wali do głowy jak drink Macho z prądem! Zwany jest też killer-woman!
                                                    Wciągnął Agusię na członka! Swego haremu oczywiście :
                                                    "Sp.z o.o Groupen-seks-no limits" - rejestr. nr 811/28, regon 254903.
                                                    I nie będzie mu się zakradał do Agusi na czarno jakiś obcy gamoń, niczym
                                                    Janoszowy lis do kurnika.
                                                    A harmistrza ściepniemy z wieży spadochronowej - na bungy. Do tego sie ta wieża
                                                    nadaje teraz.
                                                    Zazdrosny jest Tygrys?
                                                    Cóż naturę ma taką i ekologiczną, chronioną przez UNESCO.
                                                    Jak taki tygrys w Indiach złapie kobitke nad rzeką, piorącą gacie hindusowi, to
                                                    już jej z łap wypuści...
                                                    Może dlatego, że kobitki przeważnie jak piorą, to się schylają bez majtek. I
                                                    dla takiego prostego umysłowo tygrysa, może to wygladać jak zaproszenie?
                                                    No to sie taki zwierz podłącza bez pytania swoim Wacławem! I potem nie wypuści
                                                    tak długo, dopóki nie pożre, do ostatniego kęsa!
                                                    I potem taki hindus nie ma baby i nie ma gaci.
                                                    I jedzie na Śląsk kupić se hutę jakąś od barona z SLD...
                                                    Wszędzie ta polityka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka