Gość: Ślązak
IP: 212.38.193.*
05.12.05, 15:32
Zarzuty są tak poważne że trzeba mieć 100% pewność żeby je postawić!
Komu 50 lat po wojnie wystarczy odwagi żeby tą 100 % pewność mieć?
Tym bardziej że chodzi tylko o "...napiętnowanie...". Teraz ? Teraz już tylko
Bóg może sądzić człowieka któremy do spotkania z Najwyższym niewiele pewnie
dni pozostało. Dajcie mu spokój - wybaczcie i pomódlcie się za spokój dusz
zamordowanych, którzy zginęli za sprawą konfidentów.