Dodaj do ulubionych

Toalety pod specjalnym nadzorem

IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.06, 22:00
A jak dzieciątko weszło do toalety i zobaczyło przy umywalce zakrwawioną
narkomankę to było dobrze?
Obserwuj wątek
    • Gość: kl Re: Toalety pod specjalnym nadzorem IP: *.chello.pl 06.01.06, 17:56
      co za azja!! od dyskretnego wypraszania narkomanów są przecież ochroniarze, ale
      przecież najłatwiej pójść po najmniejszej linii oporu - a przy okazji jeszcze
      zawsze pare złotych wpadnie.
    • Gość: ted Re: Toalety pod specjalnym nadzorem IP: *.chello.pl 06.01.06, 18:46
      Masz rację Kaja, to trochę jak w PRL-u
      • Gość: john von dzwon narkomani buuuhaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 19:08
        Ciekawe jak ci narkomani i inne elementy wogole weszly do mac'a? Swietna bramke
        macie. Stoja przy wejsciu dwa karki, a toaleta platna, smieszne smieszne.
    • hepik1 Re: Toalety pod specjalnym nadzorem 07.01.06, 18:27
      W Paryżu podobnie jest.Tzn na paragonie jest kod czterocyfrowy,który otwiera drzwi do klopa,czyli żaden PRL
      • michal_82 Re: Toalety pod specjalnym nadzorem 09.01.06, 00:56
        Ale akurat te kody we Francji nic nie dają. Ja akurat raz zapomniałem zabrać
        paragonu, lecz wystarczy odczekać aż ktoś wyjdzie a nawet się spytać innych
        klientów jaki jest kod. Czyli całkiem podobnie nieskuteczne jak niedawne żetony
        w Katowicach. A taka żywa babcia klozetowa jednak nie da się tak oszukać.

        A w Polsce faktycznie McDonaldy traktuje się jako darmowe miejskie szalety.
        Zawsze w Krakowie jest około 30-osobowa kolejka na schodach do damskiego
        kibelka.
        • Gość: gosc Re: Toalety pod specjalnym nadzorem IP: *.chello.pl 09.01.06, 15:45
          Bo w azjatyckiej polsce w ogólnodostepnym publicznym szalecie cena za siusiu to
          musi być 1,50 zł (a w koszalinie to widzialem nawet 1 euro). W budapeszcie np.
          publiczne Wc kosztuje 20 forintów (35 gr).
    • Gość: Andrzej Zub Re: Toalety pod specjalnym nadzorem IP: *.wic.pl / 62.111.191.* 08.01.06, 13:19
      Czesto chodzilem tam zjesc, czasami wchodzilem tylko do WC - ot taka potrzeba;)
      i co narkoman czy element jestem, w porzadku jest gdy siusiam bo zaplacilem a
      jak juz nie to te setki amoze tysiace PLN-ow ktore tam zostawilem nic nie
      znacza - nie wolno mi... W sumie racja - tak jest w prawdziwych restauracjach
      tyle, ze McD... jest nia tylko z nazwy ot fast food i nic wiecej! No i teraz
      powinno stac w reklamach, ze do BigMc czy innego HappyM. siusianie gratis ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka