anthony1
18.02.06, 18:13
Rydzyki, Michniki i inne szabrowniki.
Łapaj złodzieja (!!!) – krzyczy jakiś jegomość w tłumie. Gdy zdezorientowani
ludzie zaczynają się rozglądać niepewnie wokół, osobnik ów korzystając z
zamieszania, wyciąga - upatrzonej wcześniej osobie - portfel z kieszeni i
znika !. Ten stary jak świat złodziejski numer, co rusz powtarzają polskie –
pożal się Boże – „ elity ” biznesowo – polityczne. „ Gazeta Wyborcza ” w
wydaniu z dnia 18 lutego 2006 roku, pyta w tytule artykułu: „ Co zrobił
ojciec Rydzyk z pieniędzmi na stocznię ?”. I piórami swoich dziennikarzy
odpowiada, że cały zebrany od naiwnych szmal ( w kwocie kilkaset milionów
złotych, albo i dolarów : nikt tego nie wie ) który miał być przeznaczony na
ratowanie stoczni gdańskiej, został przez Rydzyka zrabowany i przeznaczony na
zbudowanie imperium medialnego ( radio „ Maryja”, telewizja „ Trwam ”, gazeta
Nasz Dziennik „ ). Po raz kolejny ( nie wiadomo który ) „ Gazeta Wyborcza ”
zakrzyczała donośnie : łapaj złodzieja Rydzyka, który ukradł pieniądze
wyłudzone „ Moherowym Beretom” pod pretekstem ratowania stoczni, i pobudował
za nie prywatne imperium medialne !!. Rewelacje „ Gazety Wyborczej” ,
potwierdzają tylko to o czym społeczeństwo wie od dawna. Szkoda, że
dziennikarze nie pokusili o udzielenie odpowiedzi na pytanie jak do tego
przekrętu mogło dojść ? Skąd skromny zakonnik wiedział, że w kapitaliźmie
pierwszy milion trzeba ukraść ? Dlaczego zrabowaną kasę przeznaczył na
budowę imperium medialnego ? , Skąd czerpał wzorce ?
Na długo przed tym jak swój pierwszy milion ukradł redemptorysta z Torunia,
powstała w Polsce „ Gazeta Wyborcza „ Na mocy porozumień „
okrągłostołowych ”, władze komunistyczne zgodziły się, aby opozycja
demokratyczna wydawała własny, niezależny dziennik : „ Gazetę Wyborczą ” . W
zamyśle działaczy opozycyjnych, gazeta ta miała być wspólną własnością
całego narodu. Długo się jednak naród z nowego nabytku nie nacieszył,
zespół redakcyjny gazety, bezczelnie ową gazetę ... zrabował !!! Marek
Remuszko – dziennikarz pracujący w „ Gazecie Wyborczej” w pierwszym roku
jej istnienia - w książce „ Gazeta Wyborcza. Grabież gazety przez zespół
redakcyjny”( wyd. Volumen) , opisuje w jaki sposób dziennikarze ukradli
społeczeństwu jego własność, i jak na zrabowanym majątku powstało imperium
medialne, będące prywatnym biznesem złodziei.
Ojciec Rydzyk, tworząc za zrabowane pieniądze własne imperium medialne, miał
więc przetarty szlak przez złodziei z „ Gazety Wyborczej”, było mu więc dużo
łatwiej niż Michnikowi i spółce !
Skoro już wiemy jak tworzy się w Polsce imperia medialne, to dla ścisłości
wyjaśnijmy jeszcze, dlaczego imperium Michnika, chce wykończyć imperium
Rydzyka ? Przysłowie ludowe mówi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to na
pewno chodzi o pieniądze !. Imperium „rydzykowe”, pomniejsza kasę i
wpływy „michnikowemu”, a to się autorytetom moralnym z „ Gazety Wyborczej „
nie podoba !. Na szczęście – jak mówi inne porzekadło ludowe – „ku.., ku..e
łba nie urwie”, więc pluralizm światopoglądowy w mediach będzie zachowany !
Anthony Ivanowitz
20.luty. 2006r.
www.pospoliteruszenie.org