Gość: zgred IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.02.06, 08:06 Oj nie było to jak za komuszych czasów. A kakoż Balcerowicza rządów. Łza się w oczku kręci. Prawda senatorze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: senator Kutz zazdrosci Marcinkiewiczowi IP: 62.89.80.* 24.02.06, 13:49 Zazdrosci mu popularnosci ktora ,jak senator twierdzi,jest poklosiem jego częstego pokazywania się na wizji.Jest czego zazdroscic.Kutz w TV pokazuje się nie mniej niż premier,ba nie pokazuje się z opszolomami tylko z ''oświeconą''częscią narodu.Raz go widzimy w pierwszym szerego podczas parady rownosci,innym razem u boku Cimoszewicza,by za chwilę dostrzec go z innym towarzyszem mianowicie borowskim.Oprocz tego częsty udzial w programach czy to u Durczoka czy lisa.Fakt że tqam występuje jako eksponat,jako ktoś niereformowalny,przedstawiciel tych których komuna skrzywdzila najbardziej,ale jednak wystepuje.Niestety częste występy telewizyjne nie przekladają się,jak w przypadku premiera na wzrost popularnosci kutza.Ńo ale nie ma się czym przejmować,ci ktorzy popierają premiera to prze4cież oszolomy,czy inne jakieś mocherowe berety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: langwer2 Re: Kutz zazdrosci Marcinkiewiczowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 15:38 W rzeczy samej,ta stara pierdoła zgupiała dokumentnie,a na dodatek zawiść i wtórny analfabetyzm sprawiają żałosny widok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkt Kutz - melodramaturg łzawo-sentymentalny ! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 25.02.06, 20:16 Pan Kutz wyrażnie zielenieje ze złości i nienawiści, chociażby dlatego, że już nikt nigdy nie zaprosi Go na Wysokie Salony . (saloniki/michniki to raczej chlewiki chociaż ze spluwaczkami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkt Kutz - melodramaturg łzawo-sentymentalny ! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 25.02.06, 20:19 Pan Kutz wyrażnie zielenieje ze złości i nienawiści, chociażby dlatego, że już nikt nigdy nie zaprosi Go na Wysokie Salony . (saloniki/michniki to raczej chlewiki chociaż ze spluwaczkami)... a korytko przy Cimoszewiczu utonęło w przedbiegach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slazak Re: Kutz - melodramaturg łzawo-sentymentalny ! IP: *.dyn.optonline.net 26.02.06, 04:01 kutz to stary komuch ,ma prawo wypisywac bzdety ,bo ma muzg jak balon! /zadnych pofaldowan,he he/ PRL zboczyl go dokladnie! i tego nie da sie zmienic.Jednoczesnie jest dowodem istnienia grupy trzymajacej wladze ,ktora odcina sie od koryta . To jest bolesne!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Re: Kutz - melodramaturg łzawo-sentymentalny ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.06, 22:24 Oskar dla Kutza za całoklształt - z papendekla! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PANIE KUTZ Re: Studniówka IP: 217.11.139.* 26.02.06, 07:30 TRZYMAC TAK DALEJ JEST DOBRZE DA SIE CZYTAĆ I POŚMIAĆ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PANIE KUTZ Re: Studniówka IP: 217.11.139.* 26.02.06, 07:32 TRZYMAC TAK DALEJ JEST DOBRZE DA SIE CZYTAĆ I POŚMIAĆ- ZDRÓWKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Re: Studniówka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.06, 22:18 Klik - klik, klak - klak, klik - klik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Re: Studniówka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.06, 22:16 "Trzeba brać chomąta na grzbiety i ciągnąć własny wózek." U nos na Ślasku Panie Kutz, chomata nosi sie na karku. Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Re: Studniówka IP: *.246.jawnet.pl 02.03.06, 06:28 Do 100-osobowego Senatu RP nie wszedł ani jeden komunista. Wszedł niestety jedne KryptoKomunista - Kazimierz Kuc. Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Popularność premiera uderza w braci K. 03.03.06, 11:17 Pisałem o tym przed 3 tygodniami forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26192&w=21470504&a=36571487 Dobry PR Rrezesa Rady Ministrów nie przełoży się na dobre postrzeganie całego PiS-u. O Kaczyńskich (obu!) ludzie zaczynają już zmieniać zdanie. Dodatkowych punktów PiS-owi nie przysporzy z pewnością partyjny spec ds. kontaktów z mediami, pan Gosiewski, przy którym nawet Andrew Lepper wygląda jak prawdziwy arystokrata. Dlatego Marcinkiewicz, nawet gdyby stanął na głowie, nie poprawi wyników całej partii. Natomiast ta popularność bardzo zaszkodzi jemu samemu. Podejrzewam, że już dawno w głowie J.Kaczyńskiego powstał plan jak się pozbyć tego "przybłędy z Gorzowa". Teraz tylko trzeba poczekać na odpowiedni moment. Raz się nie udało (niewypał z orędziem), ale co się odwlecze to nie uciecze. W końcu "jak on śmie być bardziej popularny od mojego brata, prezydenta i - przede wszystkim - ode mnie?". Dlatego nie martwiłbym się tym, Panie Senatorze... Odpowiedz Link Zgłoś