Dodaj do ulubionych

Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami

10.04.06, 23:50

I bardzo dobrze. Jestem jak najbardziej za
Obserwuj wątek
    • Gość: Grześ Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami IP: *.zprae.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 06:07
      A jak ma się sprawa z nieletnimi gapowiczami? Podejrzewam że zdecydowana
      większość ukaranych to nieletni. Czy w takim przypadku na czarną listę będą
      wpisywani oni sami czy prawni opiekunowie?
      • Gość: kli Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 08:29
        Za nieletniego złodzieja odpowiadają jego rodzice. Także za mandaty.
        • marekmarecki8 wagary 11.04.06, 10:57
          i wagary mniej radosne..bo zamiast na wino/piwo trzeba drobne wydac na bilet

          - kwiatki ze strony MICROSOFTA
          darmowy ebook o bezpieczeństwie
          filmiki szkoleniowe z Office
          szkolenia finansowane przez UE
          • a_s_i_m_o Gapowicze będą mieli trudności z wynajęciem biura 11.04.06, 12:43
            :-))))
      • Gość: Jedrunia Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami IP: 217.153.6.* 11.04.06, 16:45
        Będzie wpisywany ten kto nie uiści kary a ma ją uiścic ...Niestety....
    • srednicowy Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami 11.04.06, 10:13
      przynajmniej na autobusy zarobią:-)
    • pawel1940 Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami 11.04.06, 11:01
      Basturk, gratuluję pierwszego wpisu w newsie podpiętym pod główną :-).

      Ja również jestem za, choć moim skromnym zdaniem MZK mógłby przeprowadzać jakieś
      testy na inteligencję przy naborze kontrolerów, bo czasem zdarzają się tacy, że
      ręce opadają.
      • Gość: Cloclo Do rejestru dłużników IP: *.Red-81-38-55.dynamicIP.rima-tde.net 11.04.06, 11:06
        A może rozdać kontrolerom rewolwery i w razie złapania każą klientowi klęknąć a
        potem po chinsku puk w tył głowy.

        Nasz kraj idzie na psy. Nie chodzi mi o to żeby nie tępić gapowiczów, ale
        stosowane metody zaczynają brzydko śmierdzieć.
        • Gość: kr0wina "Rozwadnianie" rejestru dłużników IP: *.usr.onet.pl 11.04.06, 11:14
          Czy jeśli do rejestru dłużników trafi 10% obywateli, to będzie w ogóle sens z
          niego korzystać? Może lepiej wykorzystać ten rejestr na "prawdziwych" przestępców?
          Inaczej obecność w KRD nie będzie świadczyła o niczym szczególnym.

          To tak jak z karą śmierci czy dożywocia dla złodziei czy gwałcicieli - przy
          czymś takim przestępca nie ma nic do stracenia popełniając oprócz gwałtu czy
          kradzieży także morderstwo, a potencjalnie może uniemożliwić rozpoznanie.
          Analogicznie, osoba która jest w KRD za jazdę "na gapę", mogłaby bez zmian dla
          swojej sytuacji wyłudzić dużą pożyczkę.
        • egon17 Re: Do rejestru dłużników 12.04.06, 10:12
          Gość portalu: Cloclo napisał(a):

          > A może rozdać kontrolerom rewolwery i w razie złapania każą klientowi klęknąć
          a
          > potem po chinsku puk w tył głowy.

          Nie opłaci się, od martwego nie ściągniesz kary.
    • Gość: gościu Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami IP: *.Net.pl / *.crowley.pl 11.04.06, 11:25
      co za debilny pomysł. A najgłupsza w całym tym cyrku,jest ta żałosna
      naklejka.Gapowicze z Tychów drrrrżyjcie hehe ;)
      • yavorius Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami 11.04.06, 11:29
        Trudno, żeby złodziej uważał ten pomysł za trafiony...
        • profes79 Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami 11.04.06, 11:35
          Zgadza się. A przy przekroczeniu kwoty 200 PLN trzeba zostać złapanym dwa razy -
          a to już oznacza, że ktoś jeździ na gapę notorycznie - teraz się każdy
          zastanowi dwa razy - rejestrowanie w KRD rzeczywiście człowiekowi potrafi
          namieszać.

          10% ludzi w KRD? To znaczy ze mamy w kraju 10% złodziei. A KRD swoje zadanie
          spełni - jak będziesz chciał sobie kupić kolejny super-extra-wypasiony telefon
          w promocji, albo sprzet elektroniczny na raty i uslyszysz "nie" to sie
          zastanowisz po raz trzeci.
      • luad cwaniaczek 12.04.06, 08:12
        Debilny?!
        Cwaniaczku pewnie należysz go grona Kolesi podróżujących autobusami z komórą
        przy boku, którzy okradają innych pasażerów!!!!! W jaki sposób?? Ano w taki, że
        nie płacą za to że wożą swoje dup... w autobusach i nie raczą za to zapłacić!!!
        Gdyby wszyscy płacili za usługę w postaci przejazdu wówczas problemu by nie
        było!!!
    • Gość: mega Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami IP: 82.160.254.* 11.04.06, 11:35
      Chcialem przedstawic jeden aspekt tej sprawy
      i mianowicie dwa razy zdarzyło mi sie być zlapanym na jezdzie bez biletu w
      Zielonej Gorze obsługują ja kanar z Firmy Arsen z Siedzibą w Łodzi, jestem
      człowiekiem honoru i odrazu dwa razy nastepnego dnia wpłaciłem pieniadze za
      przejazd przez gape pierwszy raz wydarzyl sie rok temu, na przelewie podalem
      numer na kwicie ktory dostalem, pozostale dane sie zgadzaly z tymi co oni
      spisali czyli aders zamieszkania
      jakie moje było zdziwienie jak po miesiacu dostałem wezwanie do zapłaty
      zadzwoniłem no i niby wszysko jest w pożadku to bła
      ale
      po kolejnym miesiącu to samo
      znowu dzwonie....
      po kolejnym miesiącu polecony od jakiego prawnika nie wytrzymałem zrobiłem taką
      awanture kierowniczce firmy w Zielonej Górze pomoglo

      niestety pół roku temu znowu przez roztargnienie nie skasowałem biletu
      zgadnijcie co sie teraz dzieje mam ich w nosi znowu zapłaciłem podałem numer
      kwitu a tu mi już przyszło wezwanie że przekaża moje dane do rejestru dłużników
      ale tym razem nic nie dzwonie nic nie pisze
      jak to zrobią podam ich do sądu za nękanie
      straszenie sądem i bezprawne przekazywanie moich danych osobowych nie moja wina
      że mają bałagan w papierach ja wypełniłem swój obowiązek zrobiłem przelew skoro
      nie potrafia połaczyć numeru z kwitu od kanara zemna a nie tylko numer sie
      zgadza adres jest identyczny ba mieszkam w Zielonej Gorze to chyba można sie
      domyśleć że na 99% sprawa dotyczy Zielonej Góry i co wy na to powiecie
      będę się domagał przeprosin na lamach lokalnej prasy i zadośćuczynienia na
      rzecz organizacji harytatywnej nie popuszcze bo to nie pierwszy raz skoro
      wymagają by spłacać kary to niech odnnotowują to u siebie a nie ludzi nękają że
      podadzą\ich do rejestru dłużników, ale z tego co wiem powinni o tym
      pouinformować listem poleconym narazie żadnego takiego nie dostałem
    • tersta Słusznie - dlaczego ja mam za nich płacić? 11.04.06, 11:57
      • camelot Re: Słusznie - dlaczego ja mam za nich płacić? 11.04.06, 12:07
        Według mnie ten rejestr długów to jeden wielki skandal. Skandal dlatego że
        można się do niego dostać za już w sumie drobną kwotę 200 złotych. Np. mój
        miesięczny rachunek za telefon wynosi około 250 złotych. Prawdziwi dłużnicy
        potrafia go skutecznie ominąć a dostają w dupę najczęsciej ci drobni. Kwota
        minimalna tego rejestru powinna wynosić 1000 złotych. I tylko taka ma sens. Bo
        co to za dług 2 stówy.
        • Gość: beholder Re: Słusznie - dlaczego ja mam za nich płacić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:11
          Przypomina sie stary skecz:

          "Panie, mozna nie oddac 10 zloty, 20, no 50! ale powyzej 50 kazdy dlug robi sie
          honorowy!"
          "Panie. Mozna oddac 10 zlotych, mozna 20, jak ktos jest bardzo lekkomyslny to
          odda 50. Ale powyzej 50 zlotych kazdy dlug robi sie fikcyjny"

          Gratuluje sposobu myslenia.
          • sapervodicka wspaniala Polska 11.04.06, 12:17
            gosc za nieskasowanie trafia na liste zlodziei a aferzyscie na miliony wszyscy
            sie klaniaja,
            posel "zdaje" na prawo jazdy u kolegi ktoremu robote zalatwil itd

            a moze by tak wpuszczac ludzi przez wejscie kierowcy ktory od razu sprawdza
            bilety i juz nie ma problemu, tak jak w cywilizowanym swiecie
            • luad Polskie realia 12.04.06, 08:25
              A jak nazwać człowieka, który nie chce zapłacić za skorzystanie z usługi?
              Proszę spróbować wejść do kina lub skorzystać z innej usługi bez płacenia za
              nią.

              W "cywilizowanym" świecie ludzie mają świadomość potrzeby zapłacenia za coś z
              czego się korzysta. Niestety w Polsce każdy uważa, że może kogoś "orżnąć" - np.
              nie płacąc za bilet. A niby dlaczego miałby biletu nie kasować? Jakim prawem?
              Tacy jestesmy i słyniemy z tego na całym świecie (przykład: niemiecka reklama
              Media...)

              Kierowca autobusu jest odpowiedzialny za prowadzenie pojazdu a nie za
              sprawdzanie biletów. Ciekwe jak wyglądała by punktualność podróży gdyby w
              godzinach szczytu kierowca miałby na każdym przystanku sprawdzić bilety
              kilkunastu lub kilkudziesięciu osobom? Dlaczego mają cierpieć na tym rzetelni
              pasażerowie którzy płacą za bilet? Prosze pamiętać, że w "cywilizowanym"
              swiecie z komunikacji miejskiej korzysta znacznie mniej osób niż w naszym kraju.

    • Gość: iceman Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami IP: *.Net.pl / *.crowley.pl 11.04.06, 13:36
      jakkby tak za wszystko karali wpisem do KRD to 50% polaków juzby tam dawno była
      chocby ci co nie zapłacą chociarz raz za czynsz mieszkaniowy bo raczej czynszu
      ponizej 2 stów nie ma w naszym kaczkolandzie
      • nink Re: Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami 11.04.06, 14:26
        No jasne... Bo mały dług to juz nie dług? Fantastyczne podejście. Gratuluję.
        Tak własnie wygląda Prawo i Sprawiedliwośc w Polskim wydaniu. A niedaj Bóg ktoś
        będzie szukał sposobu na ukrucenie złodziejstwa - bo chyba tak to można nazwać.
        Niezaleznie czy mialo to miec skutek wyłacznie psychologiczny na "gapowiczów"
        czy też inny, pomysł jest dobry. I co najlepsze nie został tylko pomysłem ale i
        faktem.
    • Gość: Ze Szczecina Tyski MZK idzie na wojnę z gapowiczami IP: 217.153.6.* 11.04.06, 16:22
      Już kiedys wojowano z pasażerami na gapę.Ludzie jak sie wnerwia to
      będą "kanarów" wytykac w środkach komunikacji paluchami,a jak sie bardziej
      wyrywny trafi gość to ich wysadzi z autobusu i tyle. A słabszym fizycznie
      pozostaje : dobrze nasłuchiwac na przystanku co krzyczą ze środka autobusu i
      wychodząc ze środka lokomocji przekazywać bilet nastepnej osobi jeśli jest
      jeszcze do wykorzystania :):):). Widzicie - i w Polsce mamy Kanary :P:P:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka