nussknacker
23.12.02, 12:48
musieli ukrywac swe pochodzenie.
Dla mnie, wielokrotnie bylo zaskoczeniem kiedy spotykalem sie z przypadkami,
ze ludzie ukrywali swoje zydowskie pochodzenie.
I tak w klasie maturalnej, zostalem zaskoczony, kiedy moja najlepsza
kolezanka Ewa (zreszta podkochiwalem sie w niej) zaprosila nas na pozegnalna
prywatka, poniewaz, jak nam wyznala ze lzami w oczach, wyjezdrza razem z
rodzicami do Izraela. Kiedy podczas kursu jezyka hebrajskiego w
pomieszczeniach Towarzystwa Spoleczno-Kulturalnego Zydow w Katowicach przy
ulicy Wawelskiej, obok siebie w lawce zobaczylem swego kolege ze studiow,
moje zdumienie nie mialo granic, znalem go jak dotad jako prawomyslnego
Polaka. O tym, ze moj przyjeciel Adam byl Zydem dowiedzialem sie po wielu
wielu latach, kiedy dotarl do mnie list z Petah Tikva, w ktorym ojciec Adama
powiadomil mnie, ze Adam zginal (kamien na Twoj grob Adamie) z trzema
podwladnymi zolnierzami w poludniowym Libanie, kiedy jego jeep najechal na
podlozona przez Hisbolah mine. Od tego czasu bardzo czesto mnie nurtuje
pytanie, jakie byly tego powody, ze ludzie byli zmuszeni ukrywac ich
prawdziwe pochodzenie?
Pytanie to zadaje sobie, sam nie bedac Zydem!