ballest
20.02.03, 23:12
Tenże wybitny polityk likwidator masy upadłościowej Imperium Brytyjskiego
oświadczył publicznie w kilka lat po zdobyciu władzy przez NSDAP' że gdyby
Anglii przytrafiło się takie nieszczęście jak Niemcom w 1918 roku, to
prosiłby Boga, żeby zesłał jej człowieka o sile woli i ducha takiej, jaką
posiada Adolf Hitler. Po czym nastąpił zwrot o 180 stopni i Hitler okazał
się
największym monstrum jakie zna historia. Ten sam Churchill poparł marsz
faszystów na Rzym, piał peany na cześć Mussoliniego stwierdzając nawet, że
gdyby był Włochem to byłby faszystą. Chwalił Mussoliniego tak długo, jak
długo sądził, że Włochy będą sojusznikiem Anglii, po wejściu Włoch w
sojusz z
Niemcami nastąpił kolejny zwrot o 180 stopni. Po latach nazwie swego b.
przyjaciela Duce "krwiożerczą bestią". Tenże Churchill przez ćwierć wieku