Dodaj do ulubionych

Biznesmen popłynął na gazie dla policji?

IP: *.aster.pl 24.09.06, 20:43
Nikt CIę tak nie wyrucha jak przedstawiciele Panstwa Polskiego
Obserwuj wątek
    • Gość: fazi Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:09
      po prostu nie podzielił się zyskami z ... no właśnie może to jest właściwy trop?
      • Gość: Rolf Biznesmen był pazerny i przesadził z ceną gazu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:25
        A może by powiedział jakim sposobem zdołał załapać się na tak lukratywny
        interes? Uważam, że 90% winy jest po stronie biznesmena.
        • Gość: Zenio Re: Biznesmen był pazerny i przesadził z ceną gaz IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 19:17
          > A może by powiedział jakim sposobem zdołał załapać się na tak lukratywny
          > interes? Uważam, że 90% winy jest po stronie biznesmena.

          No niesamowicie lukratywny skoro skończył sie bankructwem :)
          • plaszcz Może znaleźli kogoś innego, np. po znajomości :) 25.09.06, 21:32

            • Gość: lze_elita "Po znajomosci" to byl ten pacan - przeciez robil IP: *.range86-137.btcentralplus.com 25.09.06, 22:24
              business z policja BEZ PRZETARGU:)
              • michalng Re: "Po znajomosci" to byl ten pacan - przeciez r 25.09.06, 22:46
                To co ze bez przetargu ? Mozna bez przetargu bez znajomosci, mozna z przetargiem
                po znajomosci, jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
        • Gość: eptesicus czy do tych 90% winy biznesmena zaliczasz IP: *.chello.pl 25.09.06, 20:26
          próby zerwania umowy za pomoca spreparowania przeciwko niemu fikcyjnego
          śledztwa w sprawie rzekomych oszust ze sprzedażą benzyny? Nasyłanie kontroli?
          Skoro chcieli zerwać umowę, trzeba było to zrobić i ponieść konsekwencje
          finansowe. A naczalstwo ktore doprowadzilo do tych konsekwencji finansowych (z
          naszych kieszeni) powinno zostac obciazone kosztami. Oni, nie ten biznesmen,
          ktory robil wszystko zgodnie z prawem
          • Gość: lze_elita A guzik tam "zgodnie z prawem":) U was wszyscy IP: *.range86-137.btcentralplus.com 25.09.06, 22:28
            tak "zgodnie z prawem" grabia podatnika, zawierajac kontrakty BEZ PRZETARGU ze
            sluzbami publicznymi - od gminy po wojsko:)Gromada kombinatorow, nie zas
            przedsiebiorcow. I tyle:)
          • Gość: peter11c Re: czy do tych 90% winy biznesmena zaliczasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 00:27
            wynika ze umowa na 3 lata byla i po ok. 2,5 roku wypowiedzieli umowe - wiec za te pol roku zarobilby 190 tys skoro tyle sie domaga ?

            moze po prostu zle skalkulowal i po 3 latach i tak mu sie nie zwrociloby albo moze zwrociloby sie tylko zamiast na splate kredytow "przejadl" zyski bo liczyl ze bedzie jeszcze przez wiele lat im sprzedawal drozszy gaz, trudno powiedziec ale cos tu smierdzi i to nie gaz ;) albo nie znamy wszystkich szczegolow bo kto podpisuje wieloletnia umowe bez ceny ? zawsze sie ustala jakas srednia czy cos ;)

      • Gość: aw Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.elsat.net.pl 25.09.06, 23:07
        właśnie że się podzielił, bo inaczej nigdzy by nie było takich warunków umowy!!!!
    • Gość: MARCIN K. Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: 89.100.229.* 25.09.06, 16:47
      Pragne podziekowac za wszystkie opinie w tej sprawie, mimo faktu iz nie kazda
      jest zgodna z prawda a niektore w swej tresci zwieraja zwroty niecenzuralne.
      Jesli czytelnicy GAZETY WYBORCZEJ maja jakies watpliwosci lub pytania chetnie
      odpowiem na kazde.
      Diekuje takze GAZECIE WYBORCZEJ i wszystkim zaangazowanym w te sprawe, ktorzy
      wierza jeszcze w sprawiedliwosc.
      Pozdrawiam
      • Gość: olo Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:54
        a ile dales cyganowi?
      • Gość: zenek Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 20:22
        Normalka.
        W tym kraju należy się trzymać z daleka od wojska, policji, złodziei, prostytutek i polityków
        • Gość: umghhh Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.09.06, 21:22
          a co chcesz od prostytutek - to ciezko pracujace kobiety. Dlaczego mieszasz jest
          z taka padlina jak politycy? Naprawde prostytutki nie zasluzyly na takie
          towazystwo. Wystarczy ze w pracy musza je znosic.
          Ach i zapomniales o sedziach i paru innych jakze zacnych profesjach.

          //
      • Gość: lze_elita A od kiedy to IP z Wysp Brytyjskich? Klamstwo IP: *.range86-137.btcentralplus.com 25.09.06, 22:30
        to te "polskie byznesmeny" chyba z mlekiem matki wyssaly:)
    • Gość: marek Żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:42
      Tak może być tylko w IV RP


      -------------------------------
      Coś dla zainteresowanych:
      zlotemysli.pl/marcinbielicki.php?c=4main&idEbook=234
      • Gość: mateusz a Re: Żenada IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 22:22
        rzeczywiście... bo 3 lata temu była IV RP ;-)))
      • Gość: lze_elita Fakt, na Zachodzie za taki bezprzetargowy kontrakt IP: *.range86-137.btcentralplus.com 25.09.06, 22:33
        glowy by lecialy, nie tylko skorumpowanych policjantow z korumpujacych
        ich "byznesmanem", ale i lokalnych politykow. A w Polsce - jak widac - lud Bozy
        przewalaczy broni. U was istotnie chyba tylko ryba nie bierze:)
        • michalng Re: Fakt, na Zachodzie za taki bezprzetargowy kon 25.09.06, 22:42
          A co lokalni politycy maja do tego ?
    • Gość: witek Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.zetosa.com.pl 25.09.06, 19:43
      Marcin! a na czym jezdza teraz te radiowozy jak zdemontowaly instalacje? maja
      nowa instalacje na gaz czy wrocili do benzyny?
      • Gość: MARCIN K. Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: 89.100.229.* 26.09.06, 04:44
        WITKU, nie jestem w stanie dokladnie opisac terazniejszej sytuacji zwiazanej ze
        sposobem zasilania pojazdow nalezacych do K.M.P.- Katowice , Sosnowiec i
        Myslowice, jednakze dochodza mnie sluchy ze sa pojazdy ktore zasilane sa gazem
        skroplonym propan-butan (LPG), co sie tyczy pozostalych pojazdow nie wiem, wiem
        natomiast jedno ze SAD REJONOWY W MYSLOWICACH, APELACYJNY W KATOWICACH I
        KASACYJNE W WARSZAWIE oddalil pozew o demontaz spornych instalacji, co oznacza
        ze mialy tam pozostac do rozwiazania sprawy , stalo sie jednak inaczej bo
        zostaly one zdemontowane juz w trakcie trwajacych rozpraw. wiele pojazdow
        powrocilo do zasilania etylina. jesli masz jakies pytania to czekam na nie pod
        adresem e-mail: pakagaz@interia.pl
    • Gość: Monter I bardzo dobrze, ze poplynal!!! Oszczednosci mialy IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 25.09.06, 20:07
      byc dla Policji, a nie dla kolesia prywatnej kieszeni. Pomysl dobry, tylko
      koles przecwanil i za to ponosi konsekwecje. Celowo w umowie nie wspomniano o
      cenach, takie male niedomowienie. Dopiero kontrola z gory musiala sie w to
      wmieszac, a do tego momentu wszystko bylo cacy (i na stole i pod stolem).
      Mieszaj teraz koles beton, bo zasluzyles na to!
      • Gość: eptesicus Re: I bardzo dobrze, ze poplynal!!! Oszczednosci IP: *.chello.pl 25.09.06, 20:24
        umowa jest umowa, nie jest to zmartwienie kontrahenta
        • Gość: lze_elita Nie kontrahentow? A czyje? Durnego polskiego IP: *.range86-137.btcentralplus.com 25.09.06, 22:35
          podatnika, co na przewaly roznych lapowkarzy i "byznesmanow" jak ostotni idiota
          buli?
          Oj, komuszku, komuszku - umowa to zmartwienie WSZYSTKICH STRON OWEJ UMOWY.
      • Gość: eptesicus facet działał zgodnie z prawem, nie jego problem IP: *.chello.pl 25.09.06, 20:28
        że druga strona nie dopelnila swoich wewnetrznych obowiazkow (przetarg itd.)
      • Gość: albrecht_kalb Re: I bardzo dobrze, ze poplynal!!! Oszczednosci IP: *.torun.agora.pl 25.09.06, 20:35
        pacta sunt servanta, Monter, ale Ty chyba nie stosujesz sie do tej zasady
        • Gość: Monter Jakie "pacta" takie "servanta"! Czekam kiedy IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 26.09.06, 00:14
          szanowni przedsiebiorcy oraz sila najemna zauwaza jakie oplaty placa za
          przelewy na ZUS i dlaczego takie niskie/wysokie? Po krotkim namysle moze
          jeszcze skojarza wiesci o inwestycjach w "pola naftowe" w Kazachstanie, a do
          wielbicieli calej harmonii piwnych marek dotrze wiadomosc o inwestycjach tez
          w "pola naftowe", tyle ze w Libii. I to jest wlasnie tym, czym okreslil pewnien
          rodzaj czynnosci seksualnej autor pierwszego postu, tyle ze na gigantyczna
          skale!
      • saddamlepper Re: I bardzo dobrze, ze poplynal!!! Oszczednosci 25.09.06, 21:13
        bzdury opowiadasz...nie koles przecwanil, tylko policja sfrajerowala...dlaczego
        w polsce za niekompetencje i opieszalosc urzednikow panstwowych zawsze musi
        placic prywatny przedsiebiorca??? a gdzie sa ci, ktorzy te umowy podspisywali
        ze strony policji??? to przede wszystkim oni powinni odpowiadac za zawieranie
        niekorzystnych umow, jezeli taki byly...ale w polsce jak zwykle: facet zostal
        doprowadzony do bankructwa, a urzedasy dalej beda sobie bezkarnie grzac tylki w
        cieplych stolkach, a takie matoly jak ty jeszcze to popieraja...a potem sie
        dziwicie, ze nie ma miejsc opracy itp...a kto bedzie chcial w tym kraju tworzyc
        miejsca pracy, kiedy byle urzedas moze zniszczyc dorobek calego twojego zycia???
      • Gość: jaja Re: I bardzo dobrze, ze poplynal!!! Oszczednosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 22:22
        > koles przecwanil i za to ponosi konsekwecje. Celowo w umowie nie wspomniano o
        > cenach, takie male niedomowienie. Dopiero kontrola z gory musiala sie w to

        a jak ty sobie "koles" wyobrazasz zapisanie w polskich warunkach ceny na dwa - trzy lata z góry? jak co
        5 minut akcyza wzrasta itd? próbowales kiedys zrobic uczciwa kalkulacje?
    • Gość: LewR. Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: 82.139.8.* 25.09.06, 20:37
      A wszystko przez co? Przez to że nawet GW uzywa słowa POLICJA! Jakby to był
      ktoś anonimowy! Przecież ktoś personalnie podpisał tą umowę? W przypadku
      uznania przez Sąd roszczeń właściciela firmy (a wierzę że tak się stanie) to
      osoba podpisująca i ewentualnie zatwierdzająca powinna pokryć szkody Z WŁASNEJ
      KIESZENI!!! Wtedy skończyłyby się takie chece jak ta i wiele innych ustawianych
      przetargów.
      • wanda43 Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 25.09.06, 20:45
        Wierzysz w duchy,czy jak?
        Policja i wszelkie sluzby sa w Polsce bezkarne.Chyba,ze akurat chcą kogos
        udupic,wtedy wyciągają jakies duperele i robią szum medialny,zeby pokazac jak to
        czyszczą wlasne szeregi.
      • Gość: Zenio Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 20:46
        > Sąd roszczeń właściciela firmy (a wierzę że tak się stanie) to
        > osoba podpisująca i ewentualnie zatwierdzająca powinna pokryć szkody Z WŁASNEJ
        > KIESZENI!!! Wtedy skończyłyby się takie chece jak ta i wiele innych ustawianych

        A dlaczego to płacic powinna osoba podpisujaca a nie zrywajaca ? Przeciez to
        bzdura.
        • Gość: Harry_man Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 20:49
          > A dlaczego to płacic powinna osoba podpisujaca a nie zrywajaca ? Przeciez to
          > bzdura.

          Dlatego, że to osoba podpisująca złamała prawo nie rozpisując przetargu tylko
          wybierając pierwszą lepszą firmę (być może nie zrobił tego za darmo jeśli wiecie
          co mam na myśli ;] )
          • michalng Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 25.09.06, 21:48
            > Dlatego, że to osoba podpisująca złamała prawo nie rozpisując przetargu tylko
            > wybierając pierwszą lepszą firmę (być może nie zrobił tego za darmo jeśli wieci
            > e co mam na myśli ;] )

            Co o ile sie nie myle przyniosło oszczędnosci w wydatkach na paliwo. ew straty
            (odszkodowanie) przyniesie zerwanie umowy. Jesli ktoś wzioł "łape" powinien
            zostac ukarany ale nie za podpisanie kozystnej umowy, nawet jesli odbyło sie to
            niezgodnie z przepisami.
      • Gość: umghhh Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.09.06, 21:31
        Ze niby albo w ta albo w tamta strone? Albo bezkarnosc kompletna albo ucinamy
        reke ktora popelnila blad? Jak sie wprowadzi odpowiedzialnosc tego typu to beda
        dalej sie kryli bo to sie bardziej oplaca - ostatecznie bledy popelnia kazdy.
        Wazne jest aby osobnik ktory ten blad popelnil zostal w odpowiedni sposob
        upomniany. Za recydywe ukarany itd itp. Przydaloby sie tez zeby to dotyczylo nie
        tylko tego biednego palanta ktory podpisal umowe ale tez tego ciula ktory ja bez
        odszkodowania zalamal bo mu sie ona nie podobala. Ostatecznie jesli mial opinie
        prawnikow z czasu jej podpisania tochyba jestona cos warta i jesli ma byc
        uniewazniona to na podstawie jakichs innych ekspertyz?
        Co martwi to wlasnie nie to ze popelnili (o ile wogole) blad na poczatku ale ze
        zlamali (poczekajmy na wyrok sadu) umowe i to bez zadnych ceregieli i
        przemyslen. Ot tak po prostu. Widac jaka wartosc ma dla policji prawo.
        Gdyby to dotyczylo korporacji mowa by byla o wadliwej kulturze tejze.
        A tak mamy takie sobie prawo i tak samo byle jakie panstwo prawa.


        //
    • Gość: Harry_man Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 20:46
      Gdybym podpisał z kimś taką umowę też pewnie miałbym najwyższe ceny gazu w
      mieście ;] Pytanie tylko jak udało się doprowadzić do takiej umowy - ot zagadka.
      Słusznie prawi ten kto mówi, że odpowiedzialność finansową z prywatnej kieszeni
      powinien ponieść facet który podpisał umowę.

      Nie rozumiem tylko dlaczego instalacje gazowe leżą w magazynach i rdzewieją
      podczas gdy policja mogłaby nadal korzystać z oszczędności jakie daje LPG. Bez
      sensu...
      • michalng Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 25.09.06, 21:54
        > Gdybym podpisał z kimś taką umowę też pewnie miałbym najwyższe ceny gazu w
        > mieście ;]

        Bo jako jedyny musiał bys pokryc koszty zakupu i serwisu instalacji :)
        Bo przecież nie dałes tych instalacji z miłosci do policji, musisz na tym zarobic :)
    • Gość: Rozumiem Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 21:02
      Po pierwsze redaktorze są w Pańskim artykułe niejasności i
      nieścisłości.Przetarg na gostawę gazu do samochodów z KMP Katowice odbył się A
      dokumenty na to zostały sporządzone(zapytanie o cenę).Po kolejne niejasności i
      nieścisłości nie dopatrzyli się kontrolerzy KGP oraz Prokuratura Okręgowa,
      która zajmowała się ta sprawą.Kolejną rzeczą jest cena gazu ustalona byłod
      samego początku i zgodnie z aneksami podlegała negocjacii.
    • Gość: Rozumiem Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 21:12
      Do Pana Marcina K.
      Myślę że rozmija się Pan z prawdą .Zapytanie o cenę jest i było jedną z kilku
      form postepowania przetargowego. A istotnym elementem jest cena. Przypominam
      cena. Dla tego Pańska Firma została zwyciężcą postepowania. Po drugie nie
      wspomna Pan ile razy samochody musiały do Pana Firmy przyjeżdżać na regulacje z
      powodu złej jakości gazu . Kolejne to dla czego tak Pan oczernia złotodajną
      kurę na której Pan tyle przecież zarobił??? Nie gryzie się ręki swego
      chlebodawcy....Fe nie ładnie.
      • Gość: MARCIN K. Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: 89.100.229.* 26.09.06, 05:22
        szanowny tajemniczy rozmowco 1. nigdy nie podwazalem tej formy , ktora pan
        nazwal przetargiem a o jakiej pan wspomina (zapytanie o cene) bo istotnie tak
        bylo. 2. regulacje o ktorych pan wspomina nigdy nie bylo spowodowane zla
        jakoscia gazu propan-butan, lecz wieloma innymi czynnikami a miedzy innymi byly
        to : niewlasciwy sposob uzytkowania instalacji gazowej ( czyli nie stosowanie
        sie do zalecen instrukcji obsugi dolaczonej do kazdego pojazdu po montazu w/w
        instalacji, fatalny stan techniczny pojazdow udokumentowany starannie przez
        pracownikow PAKA-GAZ i potwierdzany kazdorazowo przez pracownika POLICJI, ktory
        to dostarczal pojazd do przegladu lub regulacji (kartoteki przedstawione
        zostaly przed sadem i sa dowodem w sprawie), itd., 3. co do tej zlotodajnej
        kury to odpowiedz jest bardzo prosta ani ona kura ani zlotodajna a widac to po
        sytuacji w jakiej sie znalazlem i co wiecej ja nie gryze reki chlebodawcy a to
        bo - KMP-KATOWICE, MYSLOWICE, SOSNOWIEC nimi nie byly to tylko kontrachenci ,
        ktorzy niewywiazali sie z zapisow w umowie ,KTORA SAMI SPORZADZILI PRZY ZESPOLE
        RADCOW PRAWNYCH TWIERDZACYCH TERAZ ZE UMOWY TE SA I BYLY NIE WAZNE!!! W taki
        razie prosze mi powiedziec gdzie jest panska moralnosc, etyka zawodowa i
        poczucie wartosci i godnosci dla samego siebie- bo przeciez oboje wiemy kim pan
        jest , mimo tajemniczgo nicka (ROZUMIEM). -Jednakze bardzo sie ciesze ze
        przylaczyl sie pan do rozmowy i zadal te pytania. jesli ma pan inne chetnie
        odpowiem i podyskutuje oczekuje pod adresem pakagaz@interia.pl , lub na
        ktorejs z sal sadowych.
    • amoremio Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 25.09.06, 21:19
      zlodzieje w mundurze
    • Gość: Jerzy Biznesmen popłynął na interesie z państwem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 21:22
      To prawda. Ostatnim interesem jest wiązanie się z jakąkolwiek firmą państwową.
      Oszukują w glorii prawa choć tak naprawde żyją jeszcze w głebikim socjalizimie
      choć nie zdają sobie z tego sprawy.
      • michalng Re: Biznesmen popłynął na interesie z państwem ! 25.09.06, 21:51
        No co ty wspołpraca z "panstwówka" to czysta przyjemnosc. Tam nikt nie kombinuje
        jak cie oszukac na kase bo to nie ich kasa :)
    • Gość: K Dlatego siedzi w Angli IP: *.k1.pl 25.09.06, 21:53
      Zobacz: Poprzedni | Wszystkie | Następny „Dobry wujek” generał
      22.09.2006
      Uważano go za fachowca, gliniarza z krwi i kości, twardego faceta,
      wymagającego, ale też dającego z siebie wszystko. Niestety nie tylko dawał, ale
      prawdopodobnie także brał. Co? Pieniądze od mafii paliwowej. M.in. takie
      oskarżenie ma paść z ust prokuratora Marka Wełny pod adresem gen. Mieczysława
      K., byłego szefa śląskiego garnizonu policji. Proces ma się rozpocząć przed
      Sądem Okręgowym w Szczecinie. Obok K. na ławie oskarżonych zasiądzie 12 osób.
      To m.in. znani szczecińscy biznesmeni ze spółki BGM: Arkadiusz G., Jan B. i
      Zdzisław M. Za pomocą firm słupów wprowadzali do obrotu lewe paliwo.

      Ze strony sądu nie ma żadnych przeszkód, by proces się rozpoczął - mówi sędzia
      Elżbieta Zywar, rzecznik szczecińskiej okręgówki. Zdarzyć się jednak może
      wszystko: niedyspozycja oskarżonych, problemy formalne, kłopot z transportem.
      Czy uda się dzisiaj odczytać akt oskarżenia?

      Były szef śląskiego garnizonu miał zasiąść na ławie oskarżonych jeszcze przed
      wakacjami. Tak się nie stało, bo jeden z sędziów poprosił o wyłączenie ze
      sprawy. Chodziło o możliwość posądzenia go o brak bezstronności. Sędzia -
      przewodniczący składu - ujawnił, że mieszka na tym samym osiedlu, co jeden z
      oskarżonych.

      Akta sprawy, w której jest oskarżony gen. K., to ponad 60 tomów. Zatrzymany
      został 13 maja 2005 roku w swojej willi w podczęstochowskich Izbiskach.
      Wieczorem do drzwi domu zapukali funkcjonariusze ABW. Na ich widok generał
      sięgnął po pistolet. Nie zdążył go przeładować. Obezwładniono go. Został
      przewieziony do Krakowa. Tam postawiono mu zarzuty. Następnego dnia sąd
      zdecydował o jego aresztowaniu. Odwołania nie pomogły.

      K. pochodzi z Opolszczyzny. Skończył Techniczne Zakłady Naukowe Górnictwa Rud w
      Częstochowie. Po maturze i wojsku trafił do Milicji Obywatelskiej. M.in.
      pracował w częstochowskiej komendzie powiatowej. Zaocznie studiował prawo.
      Przeniesiono go do komendy wojewódzkiej. Zajmował się przygotowywaniem listy
      oficerów do weryfikacji. Szybko awansował. Miał sukcesy. Po aferze z
      komendantem Ryszardem Mastalerzem, zajął jego miejsce w Śląskiej Wojewódzkiej
      Komendzie Policji.

      - Ja was nauczę, jak się pracuje! - grzmiał K. na pierwszej odprawie w
      Katowicach. Zrobił czystkę na ul. Lompy. Doświadczonych funkcjonariuszy
      zastąpił zaufanymi z Częstochowy. Do kompetencji przynajmniej części z nich
      można było mieć zastrzeżenia, inni sprawdzili się i pracują do dzisiaj.

      K. otaczał się luksusem. Wydawał ogromne ilości gotówki na remonty, zakupy
      drogiego sprzętu. W tym samym czasie szeregowi policjanci nie mieli nawet gdzie
      się umyć po akcji. Remont łazienki za gabinetem komendanta pochłonął prawie 80
      tys. zł.

      W 1999 roku katowicka KWP podpisała umowę na dostawę paliwa z firmą Techmet z
      Częstochowy. Jej właściciel Jarosław M. był zaprzyjaźniony z K. Na jego
      benzynie policja jeździła aż do 2001 roku. W międzyczasie zaciągał ogromne
      kredyty i podpisywał umowy leasingowe. Zobowiązań nie spłacał. Chodziło o 39
      mln zł. Nazwa firmy pojawiła się w materiałach operacyjnych. M. kontrakt
      stracił, a gen. K. został wezwany do Warszawy na rozmowę dyscyplinującą.

      W maju 1999 roku Jarosław M. wziął udział w śląskiej misji gospodarczej do
      Stanów Zjednoczonych. Wraz z nim za ocean pojechał K. oraz były wojewoda śląski
      Marek Kempski i

      o. Izydor Matuszewski, ówczesny przeor Jasnej Góry.

      W kwietniu 2000 roku K. podpisał umowę z firmą Paka Gaz na dostawę gazu do
      radiowozów w Sosnowcu, Katowicach i Mysłowicach. Wcześniej firma ta podarowała
      garnizonowi darmowe instalacje gazowe do 113 radiowozów. Warunek był jeden -
      paliwo miało być kupowane tylko w Paka Gaz. I było...o 30-40 groszy drożej na
      litrze gazu, niż gdzie indziej.

      Podejrzane przyjaźnie generała ujrzały światło dzienne w 2002 roku. Wówczas
      oficerowie CBŚ rozpracowali szczecińską firmę BGM, która prowadziła nielegalny
      obrót paliwem. W teczce właściciela spółki Jana B. znaleziono m.in. decyzję
      Marka Biernackiego, ówczesnego szefa MSW oraz Jana Michny, ówczesnego
      komendanta głównego o powołaniu do życia w CBŚ specjalnej grupy do walki z
      gangami paliwowymi. Były tam nazwiska i adresy policjantów grupy. Zostali
      wystawieni przez K. bandytom. Szef BGM dostał te dokumenty od K. Były na nich
      numery faksów katowickiej i wrocławskiej komendy. Łapówki generał według
      prokuratury przyjął za informacje na temat postępowania karnego (500 tys. zł) i
      za niekontrolowanie cystern przewożących lewe paliwo (dwa razy po 100 tys. zł).
      Baronowie paliwowi nazywali K. "dobrym wujkiem".

      K. twierdził też, że działał na polecenie nieżyjącego gen. Marka Papały.
      Rzekomo to były komendant główny zlecił mu przeniknięcie w struktury mafii
      paliwowej. Aby się uwiarygodnić K. pisał pamiętniki. Znaleziono je w domu w
      Izbiskach. Były tam też inne dokumenty.

      - Zabezpieczyliśmy cztery grupy dokumentów - mówił krótko po zatrzymaniu K.
      prok. Bogusław Słupik, szef krakowskiej Prokuratury Apelacyjnej. - Wśród nich
      m.in.: pamiętnik z nazwiskami, wskazującymi na kręgi w jakich K. się obracał,
      listy protegowanych do pracy w policji oraz notatki na temat kulis jego
      odwołania.

      Wśród dokumentów z Izbisk znalazły się także oświadczenia K., w których
      twierdził, że jest niewinny. Były tam też oświadczenia innych ludzi na temat
      generała oraz dokumenty dotyczące wzajemnych powiązań funkcjonariuszy i organów
      administracyjnych. W rękach prokuratury znalazła się lista z 300 nazwiskami
      protegowanych do pracy w policji oraz lista 200 osób, które o taką protekcję
      zabiegały. Ciekawostką było oświadczenie barona paliwowego, że owe tajne
      dokumenty znalezione w szczecińskiej spółce BGM nie pochodziły od K., ale od
      funkcjonariusza UOP (obecnie ABW). Jednak Jan B., szef spółki oświadczył
      podczas przesłuchania, że tajne dokumenty dostarczył mu generał.

      Teraz K. oprócz wieloletniego wyroku grozi degradacja i utrata policyjnej
      emerytury. Wszystko to, jeśli sąd uzna, że naprawdę współpracował z mafią
      paliwową.

      Aldona Minorczyk-Cichy - Dziennik Zachodni
      • Gość: MARCIN K. Re: Dlatego siedzi w Angli IP: 89.100.229.* 26.09.06, 06:11
        Szanowna Pani
        Nie moge sie oprzec skomentowaniu tego co pani napisala, oczywiscie w tyko w
        kwestji dotyczacej PAKA-GAZ, 1. nigdy nie zostaly podpisane zadne umowy ani
        nigdy nie zawieralem zadnych ukladow typu : PAKA-GAZ Vs Pan "K". jest to
        czlowiek obcy dla mnie i w zaden sposob nie jestesmy spokrewnieni, (to na
        wstepie aby rozwiac pani watpliwosci i mozliwe innych czytelnikow ) dla pani
        zas wiadomosci to umowy o ktorych szanowna pani wspomniala to w kwietniu 2000
        zostala zawarta umowa miedzy K.M.P.-KATOWICE a PAKA-GAZ , gdzie komendantem byl
        Pan MIROSLAW C. i to jego podpis widnieje na umowie. 2. NIGDY nie doszlo do
        przekazania darowizny przez "PAKA-GAZ" a na rzecz jakiejkolwiek jednostki z
        W/W. 3. zbieznosc czasu i okolicznosci przedstawiona przez pania w sposob tylko
        dla pani wygodny moze wskazywac na moje znajomojsci i kontakty z osobami
        wymienionymi w pani nieszczegolnie jak widac dobranym w fakty opisanym zdaniu. |
        ( oczywiscie wylaczajac te ktore pani zebrala ogladajac pewnie wiadomosci
        telewizyjne.) 4. Warunkow owa umowa wspolpracy zawierala wiecej a nie jeden jak
        pani wspomniala 5. Cena za jaka sprzedawane bylo paliwo Propan-Butan...? droga
        pani prosze sie pokwapic i rozpoznac rynek paliw LPG i jego sposob
        opodatkowania z tamtego okresu i zapoznac sie z moimi wyjasnieniami w tej
        sprawie na jednej z wybranych przez pania komend ( czyli skad tak niska cena
        gazu na innych stacjach i jak mogly one funcjonowac ) .
        PONADTTO MUSZE PRZYZNAC ZE WYOBRAZNI TO PANI NIE BRAK, PODOBNIE JAK PANI
        KOLEZANCE Z REDAKCJI -BARBARZE K.- , KTORA KILKA LAT TEMU NAPISALA ART. UKAZANY
        NA LAMACH "DZ.Z." OPISYWAL SLOWA NIGDY NIE WYPOWIEDZIANE PRZEZ MOJE USTA. PO
        TYM JAK W PODEJZANY I TAJEMNICZY SPOSOB WESZLA W POSIADANIE MOJEGO
        ZASTRZEZONEGO NR TEL DOMOWEGO I WIECZOROWA PORA WYDZWANIALA WYPYTUJAC O ROZNE
        RZECZY.
    • piotras_76 Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 25.09.06, 22:28
      Ciekawe tylko czuj szwagier w tym maczał palce.Pewnie te radiowozy jeżdzą na
      gazie dalej tylko tankują u szwagra komendanta.Kolejny przyklad jak sie
      legalnie kradnie.K...a co za kraj?
    • Gość: wal.do Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 22:34
      Gość portalu: gosc napisał(a):
      > Nikt CIę tak nie wyrucha jak przedstawiciele Panstwa Polskiego

      Nawet nie będziesz wiedział os czego d... boli ;) Z daleka od państwowych firm, policji, wojska itp. Chyba, że ktos jest twardziel, z układami itd. Smutne w sumie, że jeszcze nie pamiętam rządu polskiego, do którego miałbym zaufanie. No może przez krótka chwilę po '89 Dopóki Mazowiecki nie zaczął odcinac przeszłości grubą kreską :(
    • pixelpainter Wspolczuc Kowakskiemu ! odwiedz www.gs-arts.nl 25.09.06, 23:25
      Wspolczuc Kowakskiemu ! odwiedz www.gs-arts.nl
    • kpsting Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 26.09.06, 00:11
      czegos tu nie rozumiem. Wlasciciel nadal istniejacej firmy PakaGaz nie moze
      znalezc pracy/zarobku/dochodow w Polsce ktore by dorownywaly tym z Anglii?

      Rozumiem ze umowa zostala zerwana ale w jaki sposob stracil na niej wszystkie
      pieniadze jakie posiadal i wszelkie wlasnosci firmy?

      Czyzby musial opuscic kraj przed grozba zemsty? czy musial zostawic rodzine w
      jakims programie protekcji swiadkow?
      • kpsting Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 26.09.06, 00:16
        ehhh rozumiem juz. Firma zbankrutowala.
        Sama umowa byla podpisana kiedy wlasciciel nie splacil jeszcze tego sprzetu i
        mial nadzieje ze zaplaty od policji pokryja to z nadwyzka. got it! :)
    • martin3xx Biznesmen popłynął na gazie dla policji? 26.09.06, 06:56
      Moi drodzy przeczytalem wszystkie posty w tej sprawie, i.... z jednej strony
      cieszy mnie fakt - jakim jest zainteresowanie czytlnikow zadawane ciekawe
      pytania ( wlasciwie to tylko jedno ) , ale jest i ta smutna strona w ktorej
      dostrzegam : same przeklenstwa , opinie pisane bez namyslu i nie na temat,
      oszczerstwa bez podstaw pod roznymi adresami nawt w strone ludzi nie wiedzacych
      o takiej sprawie a takze ludzka zawisc.

      Dziekuje jednak wszystkim

      MARCIN K.
      • Gość: Rozumiem Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 07:45
        Panie Marcinie czyzby zapomniał Pan, że Firma Pańska PAKA-GAZ podpisała z KWP
        Katowice umowę darowizny, w której przekazuje Pan nieodpłatnie 113 szt
        instalacji gazowych do samochodów Polonez. Umowa dotyczyła instalacji dla
        trzech Komend Miejskich:Katowice, Sosnowiec, Mysłowice. Z tego co jest mi
        wiadomo a trochę wiem w tym temacie jedynie KMP Katowice przeprowadziła
        ppostępowanie przetergowe i podpisała Umowę zgodną z Ustawą o zam.publ.
        (wewnętrzne post. w tej sprawie prowadzone przez KGP W-wa i Prok. Okrw
        Katowicach nie wykazała błędów)W trakcie przetergu zaproponował Pan najniższą
        cenę za 1 l gazu o ole Pamiętam 1,29zł wszak minęło kilka lat od tamtej pory.
        Dla czego nie porusza Pan w swoich wypowiedziach tematu jakości instalacji
        gazowej montowanej w samochodach. Zapomniał Pan, że jej jakośc została
        zakwestionowana a także jej posiadanie przez Pana???Chyba celowo próbuje się
        Pan wybielic i całą winą obciążyć Policje Wracając do Umowy sam Pan wie
        doskonale jak podnosił Pan ceny gazu i od czego to zależało tylko i wyłącznie
        od Pańskiego widzimisie...z nikim Pan tego nie konsultował. A co do umowy w
        niej zawarto jedynie lakoniczny zapis, że ceny gazu ustalane będą w stosownych
        aneksach.
        Pozdrawiam
        • Gość: Rozumiem Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 08:59
          Jeszcze jedna sprawa.... żałuje, że nigdy osobiście nie poznałem Pana choc
          Pańską historię znam wydaje mi sie dobrze.Materiały dostarczonjo mi do analizy
          i wiem że nie wszystko z Pańskiej strony było tak oczywiste i przejrzyste. Nie
          bedę polemizował z Panem w kwestiach moralnych i etycznych choć nie do końca
          jest Pan wporządku.
          • Gość: MARCIN K. Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: 89.100.229.* 26.09.06, 16:44
            co do naszego poznania sie - to tu takze jest pan w bledzie , poniewaz pewnego
            pochmurnego dnia odwiedzilem panska kancelarie i zaproponowalem reprezentowanie
            mnie w tej sprawie przed sadem . na co pan odparl ze nie moze sie tego podiac
            gdyz powstal by konflikt interesow bo juz w innych sprawy zwiazane z
            jednostkami jest pan zaangazowany.
            i wydaje mi sie ze jest pan ta wlasnie osoba panie "Z" lecz jesli sie myle a
            przeciez ludzie sa omylni to z wielka przyjemnoscia porozmawiam z panem gdy
            bede w kraju podalem panu adres e-mail wiec prosze sie skontaktowac jesli chce
            pan porozmawiac o sprawie i dowiedziec sie wiecej.
            mimo panskiemu zdziwieniu (zaopewne) jest mi milo prowadzic dyskusje zwlaszcza
            jezeli rozmawia sie z partnerem godnym rozmowy jakim wlasnie jest pan.
            pozdrawiam
            • Gość: Rozumiem Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:31
              P{anie Kowalski niech dla Pana nadal będe tajemniczym Panem, nie mniej jednak
              jest Pan bardzo w błędzie .Nie jestem Znanym mi Mecenasem "Z". Ponieważ pracuję
              w jednostce nadrzędnej Policji pozostawię swojej ocenie mój stosunek do Pana.
              Po wtóre ... cały przeterg na instaacje to od samego początku była porażka ....
              te Pańskie instalacje niewiadomego pochodznia"STEFANELLI" to skąd je Pan miał
              co????
        • Gość: MARCIN K. Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: 89.100.229.* 26.09.06, 16:34
          Sympatyczny panie - jesli dla pana zmiania cen porzedzajacym ja aneksem jest
          zapisem lakonicznym to jest mi niezmiernie przykro ale musze pana rozczarowac i
          oswiecic ze takie zapisy w umowach sa na pozadku dziennym i zgodne z prawem.
          nastepnie co sie tyczy pochodzenia i jakosci instalacji gazowych omawinych
          przez pana to- sa to instalacje a raczej byly w tamtym okresie czasu jedne z
          najleprzych na rynku i posiadam do dnia dzisiejszego pelna dokumentacje zakupu
          ktora zostala przedstawiona w prokuraturze podczas postepowania wew, a takze w
          urzedzie kontroli skarbowej , ktory to rozpoczol kontrole i trwla ona przez
          okolo 1.5 roku. co sie tyczy darowizny to prosze dokladnie przeczytac umowe
          drogi panie i znajdzie pan zapis dotyczacy przekazania na rzcz jednostek w/w
          instalacji po okresie opisanym w umowie , ktora notabene nie zostala
          zrealizowana z przyczyn wynikajacych ze strony jednostek a co bylo powodem
          mojego pisma o rozwiazanu umowy w trybie natychmiastowym jezeli komendy nie
          powroca do realizowania jej zapisu.
          • Gość: rozumiem Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 11:38
            To w takim razie nic nie rozumiem.Był Pan dobrym wójkiem dla POLICJI i za darmo
            Pan zamontował w 113 samochadach instalacje gazowe(bezpłatnie) to co za interes
            Pan w tym, miał????Może operacje pod stołem???Drogi Panie cała sprawa z gazem
            od początku była śmierdząca.Niechaj Pan się tak nie unosi że stracił Pan
            dochodowe przedsięwzięcie ale jak Pan to wytłumaczy że ceny gazu na Pańskiej
            maleńkiej stacji były o 20-30 gr droższe na litrze?????
            • Gość: MARCIN K. Re: Biznesmen popłynął na gazie dla policji? IP: 89.100.229.* 27.09.06, 16:19
              mily panie nie moze pan pojac calej sprawy poniewaz nie zna pan zapisow umowy,
              a gdyby pan znal jej tresc i zrozumial ja nie zadawal by pan takich smiesznych
              pytan i nie podnosil takich zarzutow. roznica w cenie jaka wystepowala zostala
              wyjasniona przed prokuratorem prowadzacym postepowanie w sprawie i nie
              dopatrzono sie tam zadnych uchybien i naciagania prawa w najmniejszym stopniu
              (w przeciwnym razie zostal by przedstawiony zarzut w stosunku co do mojej osoby
              lub innych po drugiej stronie). a co do utraty dochodow , to przeciez logiczne
              ze kazdy przedsiebiorca jezeli inwestuje to tylko z mysla ze osiagnie jakies
              zyski z ktorych utrzymywana jest firma jej pracownicy i czesc zyskow
              przeznaczona jest na inwestycje,
              W TEJ CHWILI KIERUJE TE SLOWA DO WSZYSTKICH CZYTELNIKOW :
              CZY JESLI KTOS Z PANSTWA (ZAKLADAJAC ZE PROWADZI JAKAS DZIALALNOSC) ZAINWESTUJE
              SRODKI W PRZEDSIEWZIECIE I Z PRZYCZYN NIEZALEZNYCH OD SIEBIE UTRACI ZYSKI I
              STABILOSC FINANSOWA MUSI PODEJMOWAC DECYZJE ZWIAZANE Z REDUKCJA PERSONELU
              (ZWALNIAC LUDZI CHCACYCH PRACOWAC I MAJACYCH RODZINY NA UTRZYMNIU ), CZY JEST
              KTOS WSROD WAS KOMU TO NIE PODNIESIE CISNIENIA ??? CZY WTEDY SPOJZELIBYSCIE
              INACZEJ NA TAKA SPRAWE ??? CZY WSZYSTKO MUSI BYC "PRZEKRETEM"??? NIE TYLKO MOJA
              FIRMA BRALA UDZIAL W ROZPISANIU TEGO ZAMOWINIA I KAZDY KTO PROWADZI DZIALALNOSC
              GOSPODARCZA MOZE DO TAKIEGO ZAMOWIENIA PRZYSTAPIC.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka