Gość: Arnold
IP: 213.186.78.*
20.03.03, 23:34
patrzac na bezzebne, sliniace sie Niemcy i Francje, Brytyjczykow i Amerykanow
w imie demokracji weszacych dobry interes na roponosnych polach Iraku i
Polske, ktora z tego nic napewno nie bedzie miec, a nie potrafi zachowac sie
w sposob stosowny do swojej pozycji. Nasuwa mi sie jedna mysl - tym swiatem
rzadzi kasa. Przypomina mi sie, jak w imie powrotu do, hahha, macierzy,
Polska zagarnela akurat najbogatsza czesc Gornego Slaska. I kto na tym zyskal?
Doraznie Polska, ktora nie potrafiac obslugiwac tak skomplikowanego systemu,
postawila na mity i zwalila swoje niepowodzenia w zarzadzaniu tak zlozonym
mechanizmem na innych. Kto na tym stracil - najbardziej my, Slazacy.
Mam nadzieje, jestem nawet pewien, ze Irakijczycy skorzystaja bardziej na
wygranej Amerykanow i Anglikow z Husajnem niz Slask na przylaczeniu do
Polski.
W kazdym razie, niezaleznie od rozwoju wydarzen, mam mieszane uczucia.
Ropa, miedz, kobalt, niegdys wegiel - byly i sa o wiele wazniejsze od
wyimaginowanych, z ksiezyca wzietych, pogladow lewakow, wszelkiej masci
nacjonalistow i innych idealistow.
Taki Kwasniewski wierzy w walke z terroryzmem i rozprzestrzenianiem broni
masowego razenia. Stare cwaniaki Busch i Blair wierza, ze najpierw nalezy
zdobyc srodki na walke z tymi zjawiskami, a rownoczesnie odciac dostep do
tych srodkow innym. Ropa to kasa. A Kwasniewski pomoze dla poklepania przez
Busha swoich plecow. Fajny jestes, Alex, mozesz zostac za to szefem Nato, bo
akurat w dziele odbudowy irackiej infrastruktury wolimy polegac na tych
tchorzach Niemcach i Francuzach. Oni przynajmniej na tym sie dobrze znaja.
A wy, no coz Alex, szkoda ze w 1922 nie dali malpie Gornego Slaska, zamiast
wam.
Pyrsk - Arnold