Gość: obyw.
IP: *.kat.cdp.pl
21.03.03, 10:03
Jest takie powiedzonko: "Nie strzelać do pianisty - robi co
może". Nie wiem, czy coś z tego zrozumiecie, bo wiem, że w
klatkach schodowych naszych blokowisk nie prowadzi się dyskusji
na tym poziomie. W każdym razie Szanowny Rahimie i Fokusie !!!
Po koncercie proponuję Wam wycieczkę na najwyższy budynek
Katowic (to niedaleko Spodka - jak nie traficie spytajcie
pierwszego napotkanego przechodnia), stańcie na jego szczycie,
złapcie sie za ręce i zróbcie hip - HOOOOOOOOOP na spotkanie z
Magikiem. I będzie ŚWIĘTY SPOKÓJ Wy podwórkowi "artyści" od
siedmiu boleści.