Paktofonika w Spodku

IP: *.kat.cdp.pl 21.03.03, 10:03
Jest takie powiedzonko: "Nie strzelać do pianisty - robi co
może". Nie wiem, czy coś z tego zrozumiecie, bo wiem, że w
klatkach schodowych naszych blokowisk nie prowadzi się dyskusji
na tym poziomie. W każdym razie Szanowny Rahimie i Fokusie !!!
Po koncercie proponuję Wam wycieczkę na najwyższy budynek
Katowic (to niedaleko Spodka - jak nie traficie spytajcie
pierwszego napotkanego przechodnia), stańcie na jego szczycie,
złapcie sie za ręce i zróbcie hip - HOOOOOOOOOP na spotkanie z
Magikiem. I będzie ŚWIĘTY SPOKÓJ Wy podwórkowi "artyści" od
siedmiu boleści.
    • Gość: słuchacz Re: Paktofonika w Spodku IP: *.kat.cdp.pl 21.03.03, 10:43
      Proponuję w "Wyborczej" nową rubrykę pod nazwą CHAŁTURA i tam
      umieszczać zapowiedzi koncertów takich zespołów jak paktofonika.
      Anonsowanie takich "artystycznych dewiacji" w rubryce KULTURA
      uwłacza tylko naszej kulturze.
    • Gość: Yogurt of MTS zero szacunku dla hh!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.03, 12:19
      co to ma być?? co wyście ludzi słyszeli?? "jestem Bogiem"??
      Kurcze, chałtura mi tu bedą pisali, debile co po prostu przez
      to że hh jest tak bezpośredni mają co do tego wonty, że tam sie
      powie k.... Co wy wiecie tacy co nie słuchacie, nie rozumiecie
      i potem chałtura bedziecie pisać?? Pozdro, na koncercik sie
      wybieram i wiem że bedzie spoko bo PFK to świetny skład.
      Pozdrowki dla PFK Fanow.
      • Gość: dąb Stanowczo zero szacunku dla hh!! IP: *.hoga.pl / 192.168.1.* 25.03.03, 09:28
        Tu nie chodzi mój maluczki o bezpośredniość i używanie k.... Pozwól, że
        zacytuję i odpowiem. "Co wy wiecie tacy co nie słuchacie, nie rozumiecie" -
        otóz wydaje się, że "tacy" wiedzą więcej. Zarzucasz, że nie rozumiemy. To
        trzeba by raczej odwrócić, wy nie rozumiecie. Nie dostrzegacie mechanizmu,
        który powoduje, że ta muzyczka jest dla was atrakcyjna. Wydaje się wam, że
        hiphopik z całą swoją otoczką (począwszy od języka, ubioru, stylu bycia, a
        skończywszy na pigułach) oddaje, to co wam w duszy gra, oddaje waszą osobowośc
        i widzenie świata. Tymczasem, to zwykłe "upiększające lustro", ubieracie się w
        to, o czym mówiłem (nie zauważając, jak śmieszne formy czasem to przyjmuje), i
        wydaje się wam, że jesteści piekniejsi, bardziej naturalni. Świat z waszych
        rapowanek jest wiem, czymś na kształt domu dla lalek, albo kolekcji
        samochodzików. Dzieciaczki.
    • Gość: jogurt A z tego budznku to se sami skoczcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.03, 12:20
      tolerancyjni komentatorzy...
    • Gość: Ja Re: Paktofonika w Spodku IP: 217.11.147.* 21.03.03, 12:27
      Masz jakieś problemy ze sobą? Jak można komuś proponować, żeby skoczył z
      budynku? Pomyśl czasami. Jeżeli potrafisz. Bo muzyki jaką tworzy PFK i tak nie
      zrozumiesz.
    • Gość: śliwka Re: Paktofonika w Spodku IP: 217.11.147.* 21.03.03, 12:35
      Szkoda tylko, że mnie tam nie będzie, ale cóż czasami tak bywa.
      Pozostają mi słuchawki na uszach i PFK. To będzie na pewno
      świetny koncert. Szkoda ,że bez Maga.
    • Gość: mao Re: Paktofonika w Spodku IP: *.katowice.agora.pl 24.03.03, 14:28
      koncert był super
    • Gość: :P Re: Paktofonika w Spodku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.03, 17:47
      hehe zakompleksiony intelektualista
      • Gość: :P Re: Paktofonika w Spodku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.03, 17:49
        no dobra pseudointelektualista. a ha na marginesie nie slucham paktofoniki
    • Gość: halithien Re: Paktofonika w Spodku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 20:53
      jak można wypowiadać się na dany temat, nie znając w ogóle szczegółów?!
      to ma być, z całym szacunkiem, forum Gazety?
      a w ogóle to co znaczą słowa:"Zarzucasz, że nie rozumiemy. To trzeba by raczej
      odwrócić, wy nie rozumiecie. Nie dostrzegacie mechanizmu który powoduje, że ta
      muzyczka jest dla was atrakcyjna. Wydaje się wam, że hiphopik z całą swoją
      otoczką (począwszy od języka, ubioru, stylu bycia, a skończywszy na pigułach)
      oddaje, to co wam w duszy gra, oddaje waszą osobowośc i widzenie świata.
      Tymczasem, to zwykłe "upiększające lustro", ubieracie się w to, o czym mówiłem
      (nie zauważając, jak śmieszne formy czasem to przyjmuje), i wydaje się wam, że
      jesteści piekniejsi, bardziej naturalni. Świat z waszych rapowanek jest wiem,
      czymś na kształt domu dla lalek, albo kolekcji samochodzików. Dzieciaczki."
      mechanizm?koń by się uśmiał!!!dzieciaczku, weź się zastanów: słyszałeś Chwile
      Ulotne? słyszałeś Priorytety, Mechaniczną Pomarańczę, Ja to ja, ToNieMy, Lepiej
      Być Nie Może i w końcu Rób Co Chcesz i Nie Ma Mnie Dla Nokogo??!!! to jest dla
      mnie prawdziwa muzyka. w zależności od nastroju, słucham czegoś innego - bo
      każda piosenka jest inna i w sposób jak najbardziej odpowiedni dla mnie opisuje
      rzeczywistość! mówisz o ubraniach? tak, to najważniejsze w tym wszystkim ;) po
      prostu jak nie założę szerokich spodni, to nie wychodzę na ulicę :) boki zrywać
      z takich jak ty!
      bardziej naturalni jesteśmy? owszem, ta muzyka i te teksty sprawiły, że ja
      inaczej patrzę na świat! nauczyłam się tolerancji (twoje zdanie szanuję, ale
      chcę coś wyjaśnić krytykując twoją wypowiedź), szacunku i przede wszystkim
      kocham życie! nieważne jakie jest! czy z "k****" w tekście czy bez, życie jest
      za krótkie żeby je marnować na takie malutkie, nic nie znaczące kłótnie na
      forum.
      komuś się podoba hip hop? to niech dalej delektuje się jej dźwiękami (ale
      należy pamiętać, by nie zatracić własnej wartości - myślenie "zaczynam słuchać
      hip hopu, musze kupić nowe ubrania" nie o to chodzi)
      a dla tych, ktorzy nie chcą znać hh, to niech się w ogóle nie mieszają!!!
      • Gość: dąb Re: Paktofonika w Spodku IP: *.hoga.pl / 192.168.1.* 31.03.03, 12:47
        Chyba cię rozczaruję, ale spodziewałem się takiego posta. Niestety nie
        zrozumiałeś mnie. Najpierw najbardziej dramatyczne nieporozumienie. Pisząc
        o "ubieraniu się w styl" i przeglądaniu w "upiększającym lustrze" użyłem
        przenośni, nie byłem dosłowny. Chodziło mi o to, w jaki sposób widzisz świat, w
        jaki sposób postrzegasz siebie (kim według ciebie jesteś), taki "wewnętrzny
        styl". Nie chodziło mi o ubiór (trochę małostkowo potraktowałeś to, co
        napisałem).
        Postaram się wyrażać jaśniej. Według mnie hiphop jest nieszczery, fałszuje
        obraz rzeczywistości i poczucie własnego "ja". Bliżej mu do młodzieńczej
        fascynacji, kiedy starasz się upodobnić do swojego idola, niż do dojrzałego
        artystycznie zjawiska. No i powtarzam, nie chodzi mi o zewnętrzne oznaki jak
        ubiór i styl zachowania, chociaż łątwo się nimi posłużyć, bo są wyraziste.
        Tak więc, o co mi chodzi? Chodzi mi o to, że hiphop niesie ze sobą całą otoczkę
        estetyczną i światopoglądową. No i ludzie uprawiający hip-hop (jak i go
        słuchający) przyjmują to wszystko, jakby było ich naturalną częścią i do
        wyrażenia swoich przeżyć, do opisu, oceny tego co wokół nich używają tych nowo
        nabytych miar. To jest właśnie ten fałsz i "upiększający ubiór", o który mi
        chodzi.
        Tłumacząc to jeszcze prościej, masz przed sobą rzecz i chcesz o niej
        opowiedzieć. No i zamiast sięgać do swojego wnętrza, żeby znaleźć tam opis,
        odbicie tej rzeczy, sięgasz po hiphopowy "słownik", używasz aparatu
        poznawczego, w jaki zostałeś przez hiphop wyposażony.
        Mam nadzieję, że to zrozumiałe.
        Denerwuje mnie, gdy nazywa się w młodzieńców uprawiających hiphop artytami, dla
        mnie to słowo ma nieco inny ciężar gatunkowy (od tego zaczęła się ta cała
        dyskusja tutaj). Dla mnie hiphop jest takim samym zjawiskiem jak trądzik,
        przechodzi się go mająć naście lat, nie można go traktować jak poważnej
        wypowiedzi.
        To właśnie chciałem przekazać "wyznawcom" hihopu. Otwórzcie szerzej oczy.
        Pozrowienia
        • Gość: dab Re: Paktofonika w Spodku IP: *.hoga.pl / 192.168.1.* 31.03.03, 13:05
          P.S.
          Sorki, że nie zauważyłem, że jesteś kobietą.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja