Dodaj do ulubionych

26. rocznica strajku na Podbeskidziu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 21:26
czy senator Tyrna wie co sie stało z historyczną świetlicą Bewelany ?
Obserwuj wątek
    • Gość: JK wywalczyli biedę i bezrobocie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.02.07, 20:06
      Czy są dumni z wywalczonej biedy i bezrobocia? Ilu z tych strajkujacych obecnie
      pracuje i ile zarabiają?Które zakłady jeszcze istnieją?Będą sie tym chwalić?
      Czy akcja protesacyjna w Fiacie w związku ze zwolnieniem 4 pracowników ,którzy
      zapisali się teraz do Solidarności jeszcze ich interesuje,czy Ci kombatanci
      żyja tylko przeszłością?
      • albrecht1 Re: wywalczyli biedę i bezrobocie 06.02.07, 21:39
        I dlatego uważasz, że nie warto wtedy było protestować? Lepiej było siedzieć po
        cichu i wsłuchiwać się z namaszczeniem w głos spikera Dziennika Telewizyjneg?
        • Gość: Staruszek Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.dsl.bell.ca 06.02.07, 23:48
          Zagrywki ubecko-komunistyczne zalatwiono w tym regionalnym przepychaniu .
          Jeszcze inni przypominaja o zachetach na stolki w bylym wojewodztwie
          niektorych "szczekaczy" z regionalnej "S" .
          Ciekaw jestem jakie na dzien dzisiejszy sa opinie tych , ktorzy wowczas byli na
          oltarzu i swiecili swoje ...jajca na tym strajku .
          • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 07.02.07, 06:20
            Piszesz niesmacznie strajk w jednym regionie nie zmieni Polski,jezeli byly
            ubeckie zagrywki to napewno o wiele pozniej i na wyzszym szczeblu.Niepamietam
            aby ktos w regionalnej S dzielil stanowiskami. Udalo sie po strajku
            zaakceptowac J.Krywulta myslano rowniez o Pisulaku ale zagraly ambicje, faktem
            bylo ze w tym czasie obstawianie stanowisk nalezalo do tzw. karuzeli podsylano
            nam skompromitowanych czerwonych z innych wojewodztw i tak do Bielska trafili
            Luczkiewicz,Siejek a pozbylismy sie Budzinskiego czy Labudka.Jezeli slyszales
            o stanowiskach to oczywiscie byla mowa w innch warunkach, kiedy nas zamykano
            rozbierano do naga a potem szydzono np:oto szef milicji a oto pan wojewoda
            itp. Rozmawiam z wieloma pierwszymi dzialaczami "S" i zapewniam ze kierowali
            sie tylko sprawiedliwoscia spoleczna i odzyskaniem suwerennosci.
            Wiekszosc z nich dobrowolnie-przymusowo musiala opuscic kraj,i kto zna
            emigracje to nie ma im czego zazdroscic.Natomiast raz wywalczona wolnosc i
            sprawiedliwosc musi byc pielegnowana i kontrolowana. Jezeli spoleczenstwo
            zostalo oszukane to przez tych ktorzy poparli zdrade w MAGDALENCE i
            GRUBA KRECHE. Ale obecnie mozna wiele naprawic ,jest odpowiedni rzad i Prezyden
            ale problem w tym ze jestesmy podzieleni i niemamy wspolnego wroga.
            • Gość: Staruszek Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.dsl.bell.ca 07.02.07, 22:07
              Gość portalu: barwro5 napisał(a):

              > Piszesz niesmacznie strajk w jednym regionie nie zmieni Polski,jezeli byly
              > ubeckie zagrywki to napewno o wiele pozniej i na wyzszym szczeblu.Niepamietam
              > aby ktos w regionalnej S dzielil stanowiskami. Udalo sie po strajku
              > zaakceptowac J.Krywulta myslano rowniez o Pisulaku ale zagraly ambicje......

              Szanowny kolego zapytaj prawdziwych dzialaczy , tych , ktorzy tworzyli ta
              regionalna "S" , gdzie ONI sa teraz , kto z nimi nawiazal kontakt , jaka jest
              ich opinia , jedno moge Ci przekazac .....IGNORANCJA wobec tych ludzi ze strony
              wielu szczekaczy z tamtego okresu a obecnych "medalikowych" bohaterow.
              Mialem to szczescie , ze ladnych pare lat temu a potem w 20-ta rocznice stanu
              wojennego moglem zamienic pare slow z kims kto nie pchal i nie pcha sie na
              swieczniki wydarzen a byl motorem niemal wszystkich inicjatyw w regionie ,
              ktore to daly poczatek odnowy ducha w tym zakatku Polski , co sie pozniej z tym
              czlowiekiem dzialo ????
              Ten sam czlowiek w wiezieniu stawal na czele internowanych w Jastrzebiu-
              Szerokiej bo wielu innych piorka chowali pod siebie , dowodow jest pelno , ale
              jakos dziwnym trafem nie moge ich odnalezc na oficjalnych stronach "S" czy tez
              innych zrodel o tym okresie .Pachnie mi to czyms !!! Czy znacie kierowce z
              dawnego MPK , ktory poruszyl Podbeskidzie w sierpniu 80 roku, pierwsza
              manifestacje niepodleglosciowa poprowadzil na 11-go Listopada '80 z goracym
              przemowieniem pod pomnikiem na Osiedlu Wojska Polskiego i przeprowadzil caly
              tlum pod pomnik Mickiewicza na Michalowicza i Partyzantow , pamietam jak
              dzisiaj podchodzac do tego mlodzienca mowilem , ze ma wyrok wypisany przez
              komunistow, a On odrzekl , ze jeden wiecej nie zaszkodzi .
              Zacznij rozmawiac z tymi , ktorzy autentycznie tworzyli te korzenie , pozniejsi
              krzykacze to sitwa UB-ecka lub wstawieni przez "wadze" , nie pomniejszam
              roli "S" , ale chyba ktos inny zalapal sie na ten okres wydarzen .
              Wydarzenia styczniowo-lutowe tez wymagaja oczyszczenia za duzo plotek i
              niejasnosci w tym wydarzeniu , moze warto arcybiskupa Dabrowskiego o to
              zapytac , jakie zagadki zalatwial Kosmowski, byly szef regionu , "butny wadca"
              ktory wykorzystywal nadzieje tegoz ruchu do ....no wlasnie jakie przekrety
              jeszcze sa nie ujawnione .
              • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 08.02.07, 04:58
                Staruszku tak sie sklada ze mialem kontakt z kilkoma dzialaczmi tej pierwszej"S"
                Jak sie niemyle mam mysle ? wiarygodne informacje.Gdzie sa ano wyjechli z
                powodow ktore podalem w poprzednio , a niekiedy niechcieli przeszkadzc tzw.
                III szeregom- wiadomo byli obserwowani przez SB.Gdzie przebywaja to co wiem
                to w USA, Kanadzie ,Australi, Szwecji,Niemczech, dlaczego nikt sie z nimi nie
                kontaktuje to juz inna sprawa ,historie pisza ci co pozostali w kraju.Czytalem
                ksiazke w ktorej historia tych pierwszych jest kompletnie splycona.
                Z opowiadan jest mi wiadomo ze w SZerokiej jakiegos lidera nie bylo ,moze Twoj
                rozmowca chcial sie dowartosciowac, ale byly rozne inne sprawy podobno juz
                w pierszym miesiacu internowania byla proba SBecka za obiecanki,aby czolowka
                dzialaczy MKZ wydala odezwe-lojalke, nic ztego nie wyszlo. SB doprowadzila
                nawet do mozliwosci spotkania kilku znaczacy dzialaczy aby ich zlamac,nie
                jestem pewien nazwisk ale brali w tym udzial miedzy innymi Hilbrycht, Zajac,
                Firlejczyk, Wrobel i moze jeszcze kogos pominolem. Byly rowniez zastanawiajace
                sytuacje niektorych zwalniano juz po 2 tygodniach innym szykowano lepsze
                warunki na izbie chorych , wszystko tak aby sklocic ich miedzy soba.
                Jezeli piszesz o Kosmowskim to juz przed strajkiem w listopadzie wladza
                chciala kompromisu nawet podobno doszlo do nocnego spotkania Budzinskiego z Nim
                wladza propnowala aby podac liste osob niechcianych a zostana odsunieci
                Kosmowski jednak zachowl sie godnie "musicie odejsc". Informuje ze biskup
                B .Dabrowski juz dawno zmarl. Po strajku to co wiem kosmowskiemu troche odbilo
                sukces przypisl tylko sobie i zrazil wielu tych najbardziej oddanych
                sierpniowych dzialaczy sporo ich odeszlo , obstawil sie roznego pochodzenia
                doradcami ktorzy macili i stwarzali podejzliwa atmosfere.Innym problemem MKZ
                byly ciagle ataki ze strony mocnych t.z. FSM i BEFAMY z czym trudno bylo
                poradzic i tu Kosmowski byl narazony na stala krytyke. Wiadomo ze w FSM Dziopak
                dzielil solidarnosc co bylo widoczne w Bewelanie ,Natomiast dyr. WIERZBA
                wBefamie mial bardzo dobra wspolprace z Komisja zakladowa i dzialacze Befamy
                poza Wojtasem prawie nie ucierpieli,a przed stanem wojennym byli poprostu
                kontrolerami MKZ. Dlatego wielu dzialaczy ktorzy nawet poroznili sie z
                kosmowskim do dzisiaj docenia jego wklad. Jezeli chodzi o Romka.W to
                rzeczywiscie oddana postac w opini tych dzialaczy- jednak na przywodce niemial
                charyzmy.
                • Gość: Staruszek Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.dsl.bell.ca 08.02.07, 08:15
                  Gość portalu: barwro5 napisał(a):
                  dlaczego nikt sie z nimi nie kontaktuje to juz inna sprawa ,historie pisza ci
                  co pozostali w kraju.Czytalem ksiazke w ktorej historia tych pierwszych jest
                  kompletnie splycona.
                  > Z opowiadan jest mi wiadomo ze w SZerokiej jakiegos lidera nie bylo ,moze
                  Twoj rozmowca chcial sie dowartosciowac, ale byly rozne inne sprawy podobno juz
                  > w pierszym miesiacu internowania byla proba SBecka za obiecanki,aby czolowka
                  > dzialaczy MKZ wydala odezwe-lojalke, nic ztego nie wyszlo.....
                  >>>>> Bardzo ciekawe masz wspomnienia z tego okresu , dzieki , nie jestem w
                  posiadaniu ksiazki , slyszalem , ze cos jest wydane , ale mam opinie z
                  Bielska , ze jest to plytkie wychwalanie aktywistow po strajku lutowym 81
                  roku , zanim jednak do tego doszli to ktos stworzyl im takie warunki i tego
                  brakuje mi w calej tej historycznej wartosci "S" z Podbeskidzia.
                  Dowartosciowali p.Romka W.poznani krajanie z regionu Slasko-Dabrowskiego ,
                  ktorzy byli w pawilonie jak p.Romek byl wybranym szefem tegoz pawilonu i
                  tworzyl niejako kontakt z wladzami wiezienia i jak sie dowiedzialem robil
                  najbrudniejsza robote jaka mozna w tych warunkach bylo dokonac , radio ,
                  wiadomosci , liste internowanych , namiary rodzin , pomoc, etc.
                  Zabawna historyjke poznalem o tym jak ks.Sanak wychodzil z mokra sutanna bo
                  przenosil zepsute juz radio jakie przechowywano w kiblu , zna to ktos z
                  wiezniow ?
                  Piszesz ze : " Jezeli chodzi o Romka.W to rzeczywiscie oddana postac w opini
                  tych dzialaczy- jednak na przywodce niemial charyzmy".....jakos nie moglem tego
                  stwierdzic w tym listopadowym marszu 1980 roku ani jak zorganziowal strajki w
                  sierpniu tegoz roku w MPK i innych zakladach cos z tym do-i-przewartosciowaniem
                  solidarni bracia maja klopoty , ciekaw jestem jakie beda opowiadania za piec
                  lat lub pozniej , dowiemy sie zupelnie o innych bohaterach niezlomnych z tego
                  okresu .
                  Indukta byla polozona nie tak daleko od FSM , wiemy o ich zapedach i wrzaskach
                  o niedowartosciowaniu w regionalnych wladzach , opowiadano mi jak we wrzesniu
                  80-go roku gotowalo sie w FSM-ie i w narzedziowni byl "sztab gotowosci bojowej"
                  do strajku , postulatow bylo kilka , ale nie mogli sie przepchac do dyrekcji
                  wiec zapowiedzieli , ze postawia zaklad na nogi , wowczas to ktos z tej grupy
                  sciagnal p.Romka W. na "akcje" , pamietam jak dzis , jeden z obecnych tam
                  dzialaczy przekazywal w jaki charyzmatyczny sposob "zalatwil" rozmowe z
                  zastepca naczelnego i dalszy przebieg rozmow odbyl sie juz w innej
                  atmosferze.....mowiono potem , ze to byl gosciu z Gdanska !!!!
                  Wiadomo mi , ze robiono wokol niego brudna robote w tym czasie i Kosmowski tez
                  sie w to zalapal , czas pokaze a moze p.Romek W. zechce tez cos na ten temat
                  wyjasnic, jesli masz wplyw na osobe p.Romka,bylbym ciekaw tych wspomnien ....bo
                  wiele plotek slyszalem od wielu rodakow z Bielska i nie tylko z tego miasta.
                  Pozdrowienia.
                  • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 11.02.07, 20:03
                    Vini przstrzega ale obecnie nic juz nie jest wstanie zaskoczyc ,dawni
                    opzycjonisci sa aktywistami a byli aktywisci sa w opozycji. Niewiem Staruszku
                    czego sie doszukujesz moge zagwarantowac ze przynajmniej w Bielsku - Bialej
                    wybuch strajku napewno nie byl przez zadne sluzby inspirowany.Komitet strajkowy
                    nie zdazyl skonsumowac zwyciestwa bo wkrotce ich wyzamykano,natomiast slawe
                    osiagneli Ci ktorzy poparli Magdalenke.Jezeli chodzi o internowanych w Szerokiej
                    to osadzeni zajmowali trzy pawilony i nie wykluczone ze Romek w jednym w znich
                    byl aktywny co nieznaczy ze byl jakims przywodca bo to bylo niemozliwe.
                    Ta anegdotka z ks. SANAKIEM byla prawdziwa co potwierdzil Sanak w swoich
                    wspomnienach(radio mial w folji ikiedy zaprosil go komendand na rozmowe z spod
                    ubrania kapala woda,ksiadz przeprosil ze mam klopoty z utrzymani moczu)
                    internowani sami produkowali pamiatki z szarego myda jak rowniez skladali
                    autografy na wieziennych koszulach ktore do dzisiaj prztrzymuja jako pamiatki.
                    Zbierano nazwiska bo podobnop byla mozliwosc przeslania ich na zachod.
                    Rowniez w lutym dopuszczono ksiezy aby mogli spowiadac i to byl najlepszy
                    kontakt co slychac u rodzin itd.
                    Nikt nie oslabia pozycji Romka jest rowniez moim przyjaciele z tego okresu i
                    sprawdzil sie jak malo kto w sierpniu. Jednak wydazenia z listopada niebyly juz
                    az takim bohaterstwem. Po zarejstrowaniu zwiazku odwaga staniala i do zwiazku
                    wpisywali sie rowniez ludzie bez specyjalnego zaangazowania a wrecz czasami
                    roarabiacze. Przyklad Indukty nie byl odosobniony, tacy dzialacze jak SZlegr,
                    Wojtas, zmarly Wloch cz Szmigiel mogli by cos powiedziec jakie mieli przeprawy
                    w wrzesniu przy obsludz zebran zalozycielskich. A biuro interwencji mialo wiele
                    sygnalow ze po listopadzioe to nawet prezesi i dyrektorzy typowali swoich
                    zaufanych aby zakladali Solidarnosc . Byloby duzo do opowiadania ale w ksiazce
                    tego nie znajdziesz. Romek przegral a Kosmowski bardziej medialnie bo oboje
                    od czsu w PAX wiele zrobili dla zwiazku i tylko sa ludzmi to obaj popelniali
                    sporo bledow.
                    • Gość: Staruszek Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.dsl.bell.ca 11.02.07, 23:52
                      Wyjales mi niektore strofy z ust, p.Walczak kiedys nadmienil , ze juz do PAX-u
                      wlozono wtyczki i dalsza kontynuacja byla juz jedynie "pisanka" za aprobata nie
                      kogo innego jak P.Kosmowskiego , ktory chyba przerosl samego siebie bo nie
                      wsluchiwal sie w glosy innych , ale to juz historia.
                      Bardzo ciekawe sa Twoje relacje z "tamtego" okresu , listopadowa rocznica jaka
                      ja znam z relacji bardziej kompetentnych ludzi w tym czasie nie wygladala
                      tak "romantycznie" jak to moze sie zdawac z Twego opisu , nacisk na p.Romka byl
                      wielokierunkowy 1) uwiarygodnienie wladz , ze jest z mieszkancami 2) Tresc
                      przemowienia byla zupelnie inna podczas negocjacji a inna , bardziej
                      historycznie ujeta zostala odczytana przed pomnikiem na Woj.Polskiego .
                      3) Lokalni dziennikarze juz zostali ustawieni przez PZPR majac tresc do druku ,
                      ktory nie wyszedl z prostego wzgledu jakim p.Walczak im dostarczyl (pamietasz
                      moze bylych redaktorow Kroniki)
                      4)Spoleczenstwo jeszcze "zastraszone" nabieralo wiarygodnosci do ludzi , ktorzy
                      ich reprezentowali a znali tylko garstke z sierpnia ...wiec kredyt zaufania na
                      nich spadal i to bylo bardzo wiazace ,znam z relacji , ze nie Kosmowski a
                      p.Walczak stawial czola wyzwaniom w tym czasie , to On byl widziany w roznych
                      miejsach i dodawal otuchy do zawiazywania komisji zakladowych .
                      Jakos nie pamietam aby kto inny mial odwage z megafonem jedzic po osiedlach i
                      prowadzic "reklame", moj sasiad byl kierowca malucha jak to robili z
                      p.Walczakiem.
                      To nie p.Walczak czy Kosmowski przegral , przegrala Solidarnosc , ze w taki
                      laicki sposob popelniano bledy , jeden za drugim .
                      Kosmowski w zagrywkach na szczeblu krajowym odstawil region i jak widzial , ze
                      nic nie osiagnie zaczal sie bawic w policmajstra w Bielsku gubiac region i
                      ludzi po drodze a UB-ecja wlazila jak chciala (tak w skrocie)

                      Pozdrowienia , Los Angeles odwiedza p.Romek z tego co wspominal pare lat temu

                      P.S.Ktos mi wspominal , ze ma klopoty zdrowotne.
                      • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 13.02.07, 02:45
                        Staruszku ! Jestes bardzo dobrym adwokatem Romka , albo sam nie wiem ?
                        To co piszesz ze 11 wrzesnia w PAX to ktos mi mowil podobnie, ale czy to bylo
                        potrzebne skoro uczestnicy tego spotkania byli juz w sierpniu sprawdzeni w
                        swoich zakladach juz kiedys o tym pisalem. Kolega mi mowil ze w czsie spotkania
                        w PAX po przeciwnej stronie ulicy stala milicyjna nyska i na wszelki wypadek
                        tak to nagrywala. W pozniejszym czasie i tak wczesniej w obu siedzibach MKZ
                        napewno byly "pluskwy" o czym dzialacze zdawali sobie sprawe.Czlonek prezydium
                        w MKZ mi mowil ze wszystkie wazne decyzje byly podejmowane poza siedziba .
                        Przygotowania do strajku byly prowadzone czasami nawet w prywatnych
                        mieszkaniach zwiazkowcow, dlatego niektore zarzuty bardzo uwczesna wladze
                        zaskoczyly, moglby cos na ten temat powiedziec p. ACHINGER . Tak SB
                        przydzielala tzw. aniolow strozy ktorzy obserwowali dzialaczy w zyciu prywatnym
                        aby mozna ich bylo w opnii innych skompromitowac i to sie w paru przypadkach
                        udalo, rzeczywisci czasami wine za takie decyzje spadaja na Kosmowskiego ale
                        tylko dlatego ze przestal ufac sprawdzonym ludzom a szedl czasami na poklask.
                        W poczatkach dzialalnosci kiedy MKZ liczyl od 11 do 14 ludzi bylo wszystko
                        zgrane i zaufane. ten sam dzialacz mowil mi ze problem w MKZ zaczal sie nasilac
                        po strajku i wyborach regionalnych. W marcu po konflikcie bydgoskim
                        zwiazek podjal akcje protestacyjna pogotowia strajkowego.Wczesniej podobno
                        prezydium MKZu na ta okolicznosc wybralo zaklad pracy zeby na wypadek
                        interwencji miec silne zaplecze robotnikow, bylo pare kandydatur podobno FSM,
                        LENKO, BEFAMA, i jeszcze inne- wybrano BEFAME i to byl blad, zrobiono
                        tam prowokacje zdaniem wielu uczestnikow byla to robota sbecka,kilku dzialaczy
                        musialo zrezygnowac w kampani wyborczej do zarzadu.A jeden z dzialaczy to
                        podsumowal tak : "kury puscili do nory lisa" i z tym sie trzeba zgodzic bo
                        w krotkim czsie mowilo o tym miasto.Po wyborach regionalnych MKZ rozrosl sie
                        do kilkudziesieciu osob, wygladalo to ze Solidarnosc przejela przywileje
                        CRZZ, pracowac nie mial kto przypadkowi dzialacze walczyli o swoje
                        wplywy u Kosmowskiego , MKZ stal sie parawanem dla wielu ludzi przypadkowych
                        ktorzy pod plaszczykiem Solidarnosci i za zwiazkowe pieniadze kreowali
                        swoje rozne polityczne i personalne ambicje.Jeden dzialacz sierpniowy tzw.
                        siekiera zarzucil Kosmowskiemu ze zwiazek nie zajmuje sie sprawami
                        pracowniczymi a jest jakas przepychanka i mowa o przyszlosci i tu masz racje.
                        Wroce jeszcze do konfliktu Romka z Patrykiem,to co mi wiadomo w PAX niebylo
                        zadnych wyborow tylko spotkanie zapoznawcze dopiero w cyganskim lesie
                        dokoptowano kilku dzialaczy i to byly zalazki przyszlych wladz . Nikt Romka
                        nie pozbawial mozliwosci dzialania a oboje byli w sytuacji uprzywilejowanej
                        bo akcja MPK byla zauwazalna na calym podbeskidziu, niemialy tej mozliwosi
                        zaklady FSM, BEFAMY cz inne gdyz niemogly wyprowadzic ludzi na ulice.
                        Kosmowski po strajku urusl na bohatera i Romkowi trudno bylo z nim wygrac
                        wybory w zakladzie, ale mogl dzialac sprawniej nikt mu tego nie zabranial.
                        kolega ktory byl w PAX mowil mi ze Romek spotkanie zaczal od modlitwy i wielum
                        to nie przypadlo do gustu ze Patryk byl bardziej konkretny.
                        Pozniejsze dzialania Romka mogly byc odbierane jak pod publiczke ,skoro istnial
                        MKZ to swoje dzialania mogl z synchronizowac z MKZ napewno dostalby mocne
                        wsparcie , w pojedynke to zawsze wyglada na smieszne bohaterstwo.Za rok to samo
                        zrobil Kosmowski. SB przeciez juz wtedy kontrolowala dzialania i czekala tylko
                        na godzine WRON.Byl taki dzialacz Rolniczej "S" p. Chomicki On rowniez wiele
                        zrobil a nie znalazl uznania w wladzach MKZ. Niewiem co znaczy informacja Los
                        Angeles , pisze z komputera dostepnego wielu ludzim i niewim zczym to kojarzc,
                        Chyba Romek nie otrzymal OSCARA , Jezeli chdzi o Jego zdrowie to rok temu na
                        poswieceniu SZTANDARU widzialem sie znimi wygladal w dobrej formie. jezeli masz
                        znim obecnie kontakt to sle pozdrowienia.
                        • Gość: Staruszek Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.dsl.bell.ca 13.02.07, 06:23
                          Chcialbym tylko przyklasnac Twoim wielu trafnym spostrzezeniom , ktore dla mnie
                          byly jedynie jakimis szczatkami opowiadan innych ludzi mniej lub bardziej
                          zblizonych do tych ludzi (Walczak , Kosmowski) a wynoszacych sie bardziej z
                          trzeciego szeregu .
                          Ja nie moge pokusic sie na jakiekolwiek stwierdzenie o konflikcie miedzy tymi
                          dwoma osobami , zdaje sobie jednak sprawe , juz po czasie , ze Kosmowski w MPK
                          ukrecal bata na mlodego i spontanicznego wowczas Walczaka , ktory byl dla niego
                          bariera do swoich "zagrywek" , mam wrazenie , ze mozesz w tej kwesti wiecej mi
                          powiedziec .
                          Kontakt z p.Romkiem mam tylko e-mailowy i to tez sporadyczny bo On ma calkiem ,
                          z tego co mi pisal , gorace i pracowite zycie , wiem , ze mocno wciagnal sie w
                          polityczne "zakamarki" zycia kanadyjskiego , od wielu lat jest czlonkiem rady
                          dyrektorow wsrod konserwatystow .
                          W 20-ta rocznice stanu wojennego poznalem tegoz goscia na wystawie jaka
                          organizowano w bibliotece miejskiej w Mississauga i byl tam ze swoimi
                          materialami , sporo tego tam dostarczyl, wiec mialem okazje na pogaduszki
                          pociagnac nieco dluzej, wowczas tez widzialem , ze niezbyt dobrze sie czul i
                          jak zapytalem co jest z nim to mi powiedzial , ze mial raka pluc i iles tam
                          pluca mu wycieto , niezbyt chetnie do tego wraca , choc jak Ci wspomnialem ktos
                          mi wspomial , ze ma jakies nawroty , ale nie jestem tego na 100% pewny .

                          PAX-owskie spotkanie ktos inny relacjonowal mi zupelnie inaczej , ze Romek
                          przeszedl na TY z wszystkimi od powitania a to sie wielu nie podobalo , ponoc
                          tez chcial potwierdzenia ich zakladowych przynaleznosci i Kosmowski to ucial .
                          Z relacji samych kierowcow wiem , ze kierowca to nie inzynier i to bylo niejako
                          domena w tym aby polaczyc inteligencje z robotnikami , wiesz dobrze jak to bylo
                          w tym czasie .
                          Nie wiem czy Ci wiadomo , ale Romek na pierwszych "S" spotkaniach krajowki
                          (Gdansk-Wrzeszcz i hotel w ktorym odbywaly sie pierwsze spotkania) rozkrecal
                          super robote , nawiazywal i zawiazywal komunikacje jakiej nikt by sie nie
                          wstydzil , efektem jego dzialan byla lacznosc z regionami i praktyczne
                          funcjonowanie solidarnosci miedzy Gdanskiem a reszta kraju .
                          Ten poczatek byl rowniez widoczny w jego dalszej aktywnosci na politycznym
                          forum KPN , ROPCiO ,KOWzaP.....kurcze , gdzie ten facet nie wlazil , to wiem z
                          jego autobiografi .
                          Nie pamietam redaktora , ktory wokol Romka sie krecil i wciagal sie w arkany
                          politycznej przynaleznosci w tym czasie .....

                          Twoja ocena grania pod publiczke p.Romka na dzien dzisiejszy nie wyszlaby chyba
                          pozytywnie , laczenie tego z MKZ nie sprzyjalo spoleczenstwu i zwiazkowi jako
                          takiemu , wiec jego dzialalnosc miala swoja wizje przyszlosciowa , ktora nie
                          potrafiono skrzetnie wykorzystac ....ale na dzisiaj mozemy sobie tak
                          przekazaywac.
                          Nie znam nikogo z Podbeskidzia , kto w czaie stanu wojennego i pozniej
                          swiadomie ( widzialem dokumenty na wystawie )wystepowal przeciwko WRON-ie i
                          komunie na arenie miedzynarodowej ...sygnatariusz apelu do ONZ i jeszcze
                          jakiejs organizacji miedzynarodowej .

                          Spisujac niektore historyczne watki z tego okresu przypomniales mi Chomickiego
                          z ktorym tak czesto droczylem sie o jego charakterystyke jako przywodcy
                          rolnikow indywidualnych , zlosliwosc chciala , ze Styczen ciagle gnebil tego
                          goscia jak zreszta i innych bezpodstawnie .
                          OSKAR-y ponoc inni juz odebrali z puli regionu , wiesz juz o tym zapewne .
                          Wstawka o Los Angeles byla do Ciebie , nie wiem skad skojarzylem Ciebie z tym
                          miastem .
                          Reasumujac , bedac w bliskiej odleglosci (pare godzin)od miejsca zamieszkania
                          Romka nie sposob uciec od ciekawosci o tej osobie , ktora rowniez wywodzi sie z
                          mojego miasta .
                          Przeslalem wiesci o tej stronie do Romka , ale jeszcze nic nie
                          otrzymalem.....co sie z nim dzieje, nie mam pojecia .
                          • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 14.02.07, 02:51
                            Staruszku ja nie napislem ze Romek z Patrykiem sa w konflikcie ,zagraly
                            ambicje przwodcze a tylko jeden mogl dowodzic. Ale wroce do spotkania w PAXsie
                            rzeczywiscie z tego co wiem zwiazkowcy tytulowali sie po imieniu i to bylo
                            bardzo fajne i rozluznialo atmosfere ,kazdy przdstawial sie z nazwiska i
                            zakladu pracy. Zapewniam nie to bylo powodem ze lepiej w tej konfrontacji
                            wypadl Kosmowski.Trzeba przyznac ze czesc uczestnikow tego spotkania juz sie
                            troche znala, jako ze juz w ostatnim tygodniu sierpnia ci ludzie dzialali
                            w swoich zakladach.Centrum informacji byl w FSM i z tego co pamietam A.WLOCH
                            byl jednym z tych ktorzy pomagali tym pierwszym. Niektore zaklady jak Befama ,
                            FSM, Transbud, Befa moze jeszcze inne mialy juz tymczasowe Komisje.
                            Jezeli chodzi o Romka jeszcze raz podkreslam ze to naprawde oddany dzialacz
                            ale pewne sprawy trzeba wyjasnic obiektywnie. Z tego co mnie wiadomo moze sie
                            myle ale na pierwsza Krajowke pojechano chyba zaraz po podpisaniu porozumien
                            w Jastrzebiu ,Jechl Wieczorek z Zywca i napewno Kosmowski i przypuszczam ze
                            Romek, Nastepna Krajowka ktora dobrze pamietam byla chyba 18 wrzesnia bo na
                            niej uchwalili nazwe Zwiazku "SOLIDARNOSC". wiem ze te Krajowki byly chaotyczne
                            i dopiero przywodcy sie poznawali bylo brak wiekszego zaufania dlatego w tym
                            pierwszym okresie trudno bylo cos zrobic. Krajowki przewaznie odbywaly sie w
                            Wrzeszczu w odzidziczonym od miasta hotelu STER, ale bywaly i w sali BHP jak
                            rowniez w NOTcie, byly rowniez spotkania wyjazdowe jak chocby w
                            Bydgoszczy ,RZeszowie czy Radomiu.Rozumie ze Romek mogl miec materialy z
                            nieoficjalnych zrodel dla przkladu podam ze w bazie PKS kierowcy
                            przewozili "bibule"W pozniejszym czasie kiedy Krajowka zajmowala sie wiecej
                            polityka zaczely powstawac na bazie Solidarnosci zwiazki branzowe i tutj bylo
                            pole dzialania dla Romka ,zreszta wlokiennikow prowadzil SETLA z Finexsu ,
                            Metalowcow Tyrna itd.Krajowka uchwalila ze Uczestniczy w niej tylko 2 dzialaczy
                            z Regionu w tym przewodniczacy. To co mi wiadomo to zawsze uczestniczyl
                            Kosmowski majac mandat +przewaznie Wrobel w pozniejszym okresie kiedy Wrobel
                            przeszedl do interwencji dalo sie zauwazyc ze traci poparcie Kosmowskiego,
                            ale dziala w spotkaniach krajowych interwentow. Kosmowski natomiast wybral
                            sobie osobe towarzyszaca swojego p\"prywatnego" doradce i tak juz bylo do konca.
                            Pisze prywatnego gdyz nigdy ten Pan nie zostal zaakceptowany przez Zarzad.
                            Jedynym doradca byl w czasie strajku H KLATA i pomagal p Achinger ponadto bylo
                            w zwiazku dwoch prawnikow.
                            Jezeli chodzi o P.CHMICKIEGO to z opowiadan wiem ze lubil sie "sadzic"
                            zalatwial
                            sprawy prywatne ale rowniez byl znaczacym dzialaczem wsrod rolnikow i
                            sadownikow.Niemam pojecia jak ukladala sie wspolpraca z MKZ w ktorym rolnikami
                            zajmowalo sie dwoch dzialaczy z Befamy Matlakiewicz i Juszczyk niemam zdania
                            ktory znal problemy wiejskie.Ale mozna miec pretensje i tutaj p. Chomicki mial
                            racje ze nikt nie reprezentowal Regionu w SOLIDARNOSCI"R" ktorej przewodzil
                            Kulaj i zamordowany BARTOSZCZE ,naszych przedstawicieli niebylo ani w RZeszowie
                            ani w Ustrzykach gdzie podpisywano porozumienia.Dlatego uwazam podobnie jak
                            wiekszosc formuowiczowze ten pierwszy okres jest niebardzo wygodny dla nas
                            wszystkich, bo albo stalismy na uboczu albo zesmy sie z wszystkimi bledami
                            zgadzali.
                            • Gość: Quest Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: 67.69.36.* 14.02.07, 03:02
                              Postronnie wczytujac sie w Wasze wspomnienia mozna pisac ladny odcinek do
                              filmu , takich relacji dawno juz nie mialem okazji czytac na tym forum , obu
                              kolegom za to wypada podziekowac , oby wiecej takich relacji mozna bylo tutaj
                              odnalezc..............Brawo , barwro5 i Staruszek .
                              • Gość: Quest Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: 67.69.36.* 14.02.07, 03:29
                                Wkuwalem wszystkie wpisy i biednego vini pominac juz nie wypada ....brawo vini
                                za wklad uzupelniajacy w tym forum ....a inni tez sie poklonia
                                • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 14.02.07, 04:12
                                  Jeszcze siedze przy komputerze to mam okazje podziekowac za uznanie,chociaz ta
                                  dyskusja to nic specyjalnego poprostu wlasne odczucia ktore moga sie roznic z
                                  myslami innych. Ale ja osobiscie mam satysfacje ze zmusilem STARUSZKA do
                                  inteligentnego wyrazania swych spostrzezen bo czytajac Jego wczsniejsze posty
                                  kiedy brakowalo mu argumentow to zaczynal obrazac a obecnie mozna z Nim
                                  calkiem inteligentnie sie niezgadzc.
                                  • Gość: Quest Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: 67.69.36.* 14.02.07, 20:46
                                    Poniewaz te watki nabraly nieco ciekawszego rozmiary chcialbym przylaczyc sie
                                    do tematu i poprosic dyskutantow o wywarcie presji na uczestnikow/organizatorow
                                    tych wydarzen , jakis apel do tych ludzi Walczak, Kosmowski, i innych o
                                    odkrycie przylbicy , jesli bedziecie zaklamanie ukrywac to stajecie sie rowniez
                                    winowajcami historii, tamtych momentow nie da sie zapomniec mimo , ze jak to
                                    barwro5 zauwazyl ktos usiluje ten okres wymazac z kalendarza wydarzen
                                    bielskich /Podbeskidzia .
                                    • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 15.02.07, 02:09
                                      Quest ! Musze cos wyjasnic dyskusje jaki prowadzimy na tym forum nie moga
                                      przyslonic faktu ze MKZ zrobil przy poparciu calego spolecznstwa wielka
                                      dziejowa robote. Nasza dyskusja to male niuanse w wielkiej sprawie.Nalezy sobie
                                      zdac sprawe ze MKZ tworzylo 11 przywodcow zakladowych, przeciez to niebyl
                                      tylko Walczak z Kosmowskim byli Zajac, Wloch .Wojtas, Szlegr,Szmigiel,Wrobel i
                                      inni. Musialo dochdzic do sprzeczek i kontrowersji wszystko rodzi sie w bolu.
                                      Cale spolecznstwo obudzilo sie z letargu.Podobne rzeczy dzialy sie w innych
                                      Regionach Rozpchochwski z Waliszewskim, Walesa z Gwiazda , Bujak z Jaworskim
                                      itp.Natomiast dyskusja wynika z faktu ze ten okres bardzo ciekawy zostal
                                      przeez bielskich historykow pominiety, a jest jeszcze do opisania wiele
                                      ciekawych spraw . Niemysle ze dawni przywodcy zabiora glos , w wiekszosci sa
                                      poza krajem i druga wazna rzecz. Jak Ich znam to zaden nie podejmnie sie oceny
                                      swojej jak i krytykanstwa innych walczyli wspolnie i trudno obecnie kogos
                                      wywyzszac czy kogos obarczc. Jedynie moga to zrobic obiektywni historycy i na
                                      to napewno formuowicze licza a dopiero potem mozna podjac polemike z
                                      niektorymi faktami.
                                      • Gość: Quest Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: 67.69.36.* 16.02.07, 00:17
                                        Gość portalu: barwro5 napisał(a):
                                        Niemysle ze dawni przywodcy zabiora glos , w wiekszosci sa
                                        > poza krajem i druga wazna rzecz. Jak Ich znam to zaden nie podejmnie sie
                                        oceny swojej jak i krytykanstwa innych walczyli wspolnie i trudno obecnie kogos
                                        > wywyzszac czy kogos obarczc. Jedynie moga to zrobic obiektywni historycy i na
                                        > to napewno formuowicze licza a dopiero potem mozna podjac polemike z
                                        > niektorymi faktami.

                                        Jakze mylne to wyjasnienie, ktory z historykow odwazy sie pisac historie w
                                        ciemmno , i takiej chcesz polaryzujac to srodowisko !!
                                        Zaden historyk w dobrej intencji ze zgoda sumienia nie bedzie pisal material
                                        bez dojscia do faktow , autorow wydarzen , swiadkow , czego brakuje mi w Twoim
                                        wyjasnieniu .
                                        Wczesniejsza moja intencja miala byc zacheceniem do otwarcia tego okresu z
                                        faktami od zyjacych jeszcze ludzi , widze , ze brak checi na to nawet ze strony
                                        obecnych na tym forum.
                                        • Gość: barwro5 Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.honeywell.com 16.02.07, 00:42
                                          Quest ! Masz racje nieprzyszlo mi to do glowy, zyje jeszcze sporo swiadkow
                                          tych wydarzen. Dajac sugestie mialem na mysli historykow lub dziennikarzy
                                          niezwiazanych emocjonalnie z ta historia. Dla mnie opinie na ten temat
                                          zaczerpniete od dzialaczy z tamtego okresu moga byc subiektywne chyba ze beda
                                          weryfikowane.Ale moze sie myle i Twoja opcja wywolania tematu ruszy tych
                                          bohaterow z sierpnia i uronia wiecej prawdy w tej histori.
                                          • Gość: Quest Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: 67.69.36.* 16.02.07, 06:53
                                            Gość portalu: barwro5 napisał(a):

                                            > Quest ! Masz racje nieprzyszlo mi to do glowy, zyje jeszcze sporo swiadkow
                                            > tych wydarzen. Dajac sugestie mialem na mysli historykow lub dziennikarzy
                                            > niezwiazanych emocjonalnie z ta historia. Dla mnie opinie na ten temat
                                            > zaczerpniete od dzialaczy z tamtego okresu moga byc subiektywne chyba ze beda
                                            > weryfikowane.Ale moze sie myle i Twoja opcja wywolania tematu ruszy tych
                                            > bohaterow z sierpnia i uronia wiecej prawdy w tej histori.

                                            Uwazam , ze twoja postawa plus Staruszek i ktos jeszcze z grona znanych Ci
                                            bliskich z tego okresu powinni poruszyc ......pieklo i niebiosa do tego
                                            przedsiewziecia, przegladajac Wasze notki mozna odniesc wrazenie ,ze jest
                                            sporo "dziurawych" watkow , ktore Wam samym tez pomoga w odswiezeniu
                                            sierpniowych wydarzen .
                                            Apel do tych ludzi (Walczak, Kosmowski , Szmigiel , Wrobel....etc)pomoga w
                                            dotarciu do faktow , ktore nie sa znane w regionie a byly by pomocne w
                                            historycznym jego znaczeniu dla przyszlysch pokolen .
                                            • Gość: Staruszek Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.dsl.bell.ca 16.02.07, 17:17
                                              Gość portalu: Quest napisał(a):
                                              > Uwazam , ze twoja postawa plus Staruszek i ktos jeszcze z grona znanych Ci
                                              > bliskich z tego okresu powinni poruszyc ......pieklo i niebiosa do tego
                                              > przedsiewziecia, przegladajac Wasze notki mozna odniesc wrazenie ,ze jest
                                              > sporo "dziurawych" watkow , ktore Wam samym tez pomoga w odswiezeniu
                                              > sierpniowych wydarzen .
                                              > Apel do tych ludzi (Walczak, Kosmowski , Szmigiel , Wrobel....etc)pomoga w
                                              > dotarciu do faktow , ktore nie sa znane w regionie a byly by pomocne w
                                              > historycznym jego znaczeniu dla przyszlysch pokolen .

                                              Taki "apel" juz mial miejsce , pisze Romek w swoim e-mail juz dosc dawno ,
                                              jednak bez efektu , ku mojemu jednak zaskoczeniu przekazal mi wiadomosc , ze
                                              jesli jest taka potrzeba to pozwolil mi przekazac jego e-mail dla Waszych
                                              potrzeb kontaktu z nim , pisze , ze zagladnal na to forum i mowi , ze usmial
                                              sie z lezka w oku , reszte tresci juz Wam nie przekaze.....:o) sami mozecie to
                                              zrobic piszac do niego osobiscie ........ romwal@sympatico.ca
                                              • Gość: Quest super Staruszek.. IP: 67.69.36.* 18.02.07, 06:42
                                                Dzieki staruszku , bedzie okazja do wymiany dociekliwych pytan , mysle , ze cos
                                                sie wiecej dowiem , pewne szczegoly tez mnie interesuja.
                                                • Gość: Staruszek Re: super Staruszek.. IP: *.dsl.bell.ca 19.02.07, 10:22
                                                  Jesli sa to szczegoly istotne dla historycznego znaczenia , dlaczego nie
                                                  zaprezentujesz ja na tym forum , chyba , ze masz prywatne "dociekliwe pytania" .
                                                  • Gość: Quest Re: super Staruszek.. IP: 67.69.36.* 21.02.07, 17:02
                                                    Przepraszam Staruszku , ale nie wstawilem watku dla Ciebie ....
                                                    Gość portalu: Staruszek napisał(a):

                                                    > Jesli sa to szczegoly istotne dla historycznego znaczenia , dlaczego nie
                                                    > zaprezentujesz ja na tym forum , chyba , ze masz prywatne "dociekliwe
                                                    pytania".........
                                                    Dociekliwe pytania juz wiem gdzie skierowac , dzieki Twojemu namiarowi , super
                                                    sprawa i bede w kontakcie jak wiecej wiadomosci wplynie .
                                                  • Gość: Staruszek Re: super Staruszek.. IP: *.dsl.bell.ca 21.02.07, 22:31
                                                    Gość portalu: Quest napisał(a):
                                                    Dociekliwe pytania juz wiem gdzie skierowac , dzieki Twojemu namiarowi , super
                                                    > sprawa i bede w kontakcie jak wiecej wiadomosci wplynie .

                                                    Nie mysl , ze tak latwo Ci przejdzie ta znajomosc ......LOOL...ja tez chcialbym
                                                    cos wiecej sie dowiedziec , wiec licze , ze za ta przysluge tez nam cos tutaj
                                                    przekazesz ,z pewnoscia bedzie wieksze zainteresowanie tym forum .
                              • Gość: Nowszy Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 07:25
                                > Gość: Quest 14.02.07, 20:24 + odpowiedz
                                Idziesz jak burza skoro we wczesnych godzinach rannych 14.02.2007 r. twój post
                                jest z godziny 20;24. Wiodcznie dyskusja nabrała takiego przyspieszenia.
                          • Gość: werbuska Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.c27.msk.pl 14.02.07, 19:22
                            Brawo Panowie.Jestem pod wrazeniem.A może wspomnicie śp.Jana Frączka./nie wiem
                            czy poprawnie piszę nazwisko/ strajkowałam w FSM,wierzyłam w SOLIDARNOSC.To
                            było najlepsze co może spokać człowieka w 20 roku życia.Mam to do
                            dziś.Przestańcie snuć domysły kto dlaczeg? i co ztego miał?.OBALILISMY
                            KOMUNE.Jestem ztego dumna mój syn mi zazdrości że mam leg.SOLIDARNOSCI. /Tamtej
                            solidarności/Dziś jestem bezrobotna ale nigdy nie wspominam z nostalgią
                            komuny.Pozdrewiam.Wspomnijcie Frączka.
                            • Gość: Staruszek Re: werbuska IP: *.dsl.bell.ca 22.02.07, 00:21
                              Jasio Fraczek nabieral szlify w znanej "szkole" solidarnosciowego ruchu i jak
                              sie nie myle nigdy o tym nie zapomnial .
                              Zasluga ogromna w uzyskaniu wkladu finansowego na szpital i niezlomna
                              piosenkarska dusza w nim siedziala do patriotycznych piosenek z okresu stanu
                              wojennego .
                              FSM stracil wielka niezmordowana postac w tym czlowieku , bez zenady
                              przekazywal , ze aby isc do przodu nalezy oczyscic regionalna "S" z UB-eckich
                              nalecialosci i podzialow z jakimi czesto sam walczyl .
                              Wiem , ze delegowal jednego z kolegow zarzadu FSM na organizowane przez p.Romka
                              w Kanadzie szkolenie zwiazkowcow w nowej demokratycznej strukturze dzialania.
                              Wielki wojownik Podbeskidzia z okresu stanu wojennego , na jego barkach
                              windowali sie inni obecni mocarze , ktorzy zapomnieli skad sie ich korzenie
                              wywodza !!!!
                • Gość: vini w Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.02.07, 08:23
                  Barwro z pełnym szacunkiem informuje że Staruszek nie ma zielonego pojęcia o tym
                  okresie i nazwiskach.Wystarczy poczytać jego
                  wcześniejsze/2m/wypowiedzi.Staruszek raczej chce coś wysondować i wyciągnąć z
                  nas.Jeżeli to tylko ciekawość to brawo a jeżeli nie?Nigdy nie podał nic
                  konkretnego z tego okresu.
                  • Gość: Staruszek watpliwosci po 26-ciu latach dla vini IP: *.dsl.bell.ca 08.02.07, 08:33
                    Gość portalu: vini w napisał(a):

                    > Barwro z pełnym szacunkiem informuje że Staruszek nie ma zielonego pojęcia o
                    tym okresie i nazwiskach.Wystarczy poczytać jego
                    wcześniejsze/2m/wypowiedzi.Staruszek raczej chce coś wysondować i wyciągnąć z
                    > nas.Jeżeli to tylko ciekawość to brawo a jeżeli nie?Nigdy nie podał nic

                    ..>>>>vini , idzie sie pochlastac jak mawia moja dziatwa ,juz mialem nadzieje ,
                    ze masz nieco oleju pod przykrywka , ale Tobie cos w niej sie kisi i nie
                    komentuje wiecej Twoich bzdurnych wkladek.
                    • Gość: Quest Re: watpliwosci po 26-ciu latach dla vini IP: 67.69.36.* 10.02.07, 07:48
                      Staruszku , nie badz taki szorstki wobec vini , sa ludzie , ktorym gustownie i
                      calkiem naturalnie przystoi jedynie cos "dokrecac" , najlepiej sruby , tylko
                      gdzie to moga robic , jak myslisz......!!!
                  • Gość: Quest Re: watpliwosci po 26-ciu latach IP: 67.69.36.* 11.02.07, 00:09
                    Gość portalu: vini w napisał(a):

                    Staruszek raczej chce coś wysondować i wyciągnąć z
                    > nas.Jeżeli to tylko ciekawość to brawo a jeżeli nie?Nigdy nie podał nic
                    > konkretnego z tego okresu.

                    Mozesz mnie uswiadomic z jakimi to sondami kojarzy Ci sie staruszkowa wypowiedz
                    i co mial podawac w jakims okresie , zauwazylem , ze z aluzjami latwiej jest
                    wylezc na podium niz je potem storpedowac.
      • Gość: Staruszek Revini.....albo nie ...vini IP: *.dsl.bell.ca 08.02.07, 08:41
        Do vini siedzącego w parku na ławce podchodzi milicjant.
        - Co pan robi na tej ławce?
        - Kontempluję.
        - Jak cię walnę w pysk, to zaraz będziesz prosto pluł!!
    • Gość: barwro5 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.honeywell.com 07.02.07, 04:36
      Pani redaktor!!! prosze nie wprowadzac w blad ,do Bewelany przyjechlo wielu
      dzialaczy ale nie przypominam sobie aby to wlasnie A.GWIAZDA namawial do
      bezsensowosci strajku to co mi wiadomo ,a bralem w tym czynny udzial to
      przeciwnikami strajku byli: WALESA ,KURON(chciaz go w Bielsku niebylo) i
      Mazowiecki.Pozatym w Pani artykule jest wiele niescislosci.
      • Gość: Mietek Fabryki sprzedali , ludzie poszli na bruk . IP: *.c31.msk.pl 07.02.07, 09:01
        Czy solidarność to wysprzedaż i likwidacja fabryk , zwolnienia masowe ludzi z pracy i pozbawienie ludzi środków do zycia ? Totalne bezrobocie , bieda i głodne dzieci w szkołach , napady i rozboje itd . Wstyd i hańba !!
    • Gość: vini w Re: Do wszystkich z tego forum. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.02.07, 08:47
      Rozmawiałem z Chomickim.Nie zna on nikogo z emigracji kanadyjskiej oprócz
      Romka.Podawałem mu różne fakty, o których pisze Staruszek w swoich postach od
      kilku miesięcy.A czy ktoś był lub wie jak obchodzono rocznice w bielskim
      teatrze?Powiem tylko że jakoś działacze wstydzą się tego okresu.Sama oprawa
      tylko zdjęcia i lakoniczny komentarz pani,która kpl. nie znała i nie czuła tego
      okresu.Oczywiście brylował p.Tyrna i Szwed.Szkoda że nie przypomniał nikt
      bfajnych pieśni patriotycznych z tego okresu na tych uroczystościach.Niestety
      nawet na tym forum nie ma osób z tego okresu oprócz Barwro.Na pewno nie
      Staruszek.Jeżeli innych pominąłem to sorry.
      • Gość: Staruszek Re: Do wszystkich z tego forum. IP: *.dsl.bell.ca 13.02.07, 16:32
        Czesc vini , jak to fajnie , ze jestes wsrod swojskich gawedziarzy .
        Romcia Chomickiego juz latka skubnely i ma zaniki pamieci , ale to jest
        zrozumiale , jestem zdziwiony (pozytywnie) , ze wogole pamieta o kims po tylu
        latach.
        Juz kiedys raz wyjasnialem , ze znajomosc i dociekliwosc wynika z czystej
        objektywnosci i wspomnien z tamtych lat nie jako "dzialacza" , ale swiadka tych
        wydarzen , ktory losowym przypadkiem zetknal sie z niektorymi "watkami" o
        ktorych wspominacie , wiec moga byc braki w tych relacjach , ze zdziwieniem
        jednak przygladam sie jak naginaja historie bielscy aktywisci obecnego okresu
        bez zaglebienia sie w autentyczne fakty rozwoju i powstania "S" w tym
        regionie , czy to tak trudno zrozumiec . Jednego nie moge zrozumiec , jak mozna
        opisywac jakies wydarzenia i ich swiadkow/uczestnikow bez dociekliwej analizy i
        pelnego rozeznania tematu , kto i kiedy zebral tych ludzi , lub tez dotarl do
        nich i zebral ich pelne wyjasnienia tamtych zdarzen !!!Barwro uzupelnil czastke
        z tego okresu , wystawa kanadyjska i materialy p.Romka daly mi szersze
        spojrzenie na ten okres , reszta jednak jest mglista .
        Vini , dodatek wstawiles super , przekaz nam (za bagienkiem)jaki byl przebieg
        tego spotkania , jak opisujesz niezbyt trafnego .
        Przychylam sie do Twojej oceny , ze nie mam za soba rewizji , wiezien ,
        ucieczek czy tez OSKARO-ow , medali , tytulow , usciskow pamiatkowych ( za
        wyjatkiem p.Romka Walczaka ) z tych goracych sierpniowych wydarzen , ale mam
        pelna swiadomosc o tym co pisze !! Nikogo za to tez nie przepraszam .
        • Gość: vini w Re: Do Staruszka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.02.07, 18:11
          Bmocno jesteś w błędzie odn.pamięci R Ch.Jest on w BB aktywnym komentatorem
          byłych i obecnych wydarzeń/może za bardzo/Był na spotkaniu w Teatrze.Nie mam
          czasu na opis tego kto był i jak to wyglądało-wg.mnie marnie.Może kiedyś będzie
          okazja to pokazałbym Ci gazetki,odznaki i inne z tego okresu i jak to
          funkcjonowało/kto z kim/Podobno materiały zabrane przez SB 13go grudnia zostały
          zwrócone nie wiem komu.Tam jest w nich kawał historii.Do odpisania skłoniło mnie
          to że nie udajesz/przynajmniej w ostatnim poście/ wszech wiedzącego i działacza
          z 1go.2go a nawet 3go szeregu.Ale moja nieufność do Ciebie jeszcze jest.
    • staszek.wa Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu 16.02.07, 00:48
      Było warto strajkować i walczyć o wolną Polskę
      Nie wypada krzyczeć "komuno wróć"
      obserwując dzisiejszą Polskę
      Skończą się czasy pisowców, leppera, giertycha
      będzie lepiej
      • Gość: barwro5 Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.honeywell.com 16.02.07, 02:14
        Napewno bylo warto walczyc,ale obawiam sie ze jak sie skoncza czasy PISu to
        wroci czas Liberalo- Komuny , widzac Tuska, Borkowskiego , Olejniczka i paru
        innych dziekuje za taka przyszlosc.
    • Gość: Staruszek Spokojni o swiadczenia i swoj los ????? IP: *.dsl.bell.ca 16.02.07, 16:59
      Wiele lat juz przeminelo , wielu juz nie stawia krokow na tej ziemi , inni
      zaszyli sie w mroczne zakamarki i wsluchuja sie w oddech tegoz narodu .....jak
      jest na Podbeskidziu , w Bielsku a moze znasz kogos z tej listy , takie pytania
      zadano w Gorzowie , co na to region Podbeskidzia , jak z lustracja !!!!

      www.sw.org.pl/lista.html
    • Gość: vini w Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.02.07, 09:32
      Aby ktoś mógł śmiać się z naszej dyskusji musi odpowiedzieć na kilka pytań:gdzie
      był 13grudnia,czy był zwijany i gdzie /jeżeli nie to dlaczego/gdzie siedział i
      jak długo,z kim.A dokładnie czy miał kontakty i podpisał jakieś kwity SB.Dotyczy
      to również innych osób wymienianych w dyskusji.Ta wiedza dopiero pozwoli
      zrozumieć układy, kontakty,spory i niezrozumiałe decyzje w dyskutowanym
      temacie.A już na pewno co działo się w Bewelanie.Barwro zapraszam na pewno coś
      podsuniesz,zasugerujesz a inni/ja też/to może rozwinę.
      • Gość: Staruszek W 26-ta rocznice vini odzyl IP: *.dsl.bell.ca 19.02.07, 10:19
        Juz w swoim zywiole jestes , calkiem pozyteczna to barwa......LOL
        Do rzeczy ,jednak nie zgadzam sie z tym Twoim wpisem , jakie to ma znaczenie w
        calym kontekscie tegoz forum , chyba , ze poszukujesz chetnych do ujawnienia
        listy wspolpracownikow a jasniej to okreslajac domagasz sie lustracji !!!!
        Bewelana to hanba na sztandarze ruchu "S" , wpedzeni do studni przez glupawe
        ambicyjki dali sie "wodzowie" zlapac na lep UB-eckiej prowokacji , efekty po
        wielu latach sa tego swiadectwem .
        • Gość: barwro5 Re: W 26-ta rocznice vini odzyl IP: *.honeywell.com 20.02.07, 08:50
          Staruszku ! troche przsadasz, trzeba jednak wrocic do sierpnia,przeciez
          zgodziles sie ze Ci pierwsi spontaniczi tacy jak juz wyzej wymienialem napewno
          niebyli sterowani przez zadne sluzby.Nawet na Wybrzezu strajk powstal z
          autentycznego niezadowolenia. Dopiero kiedy wlaczyli sie pomagacze z Warszawy
          ktorzy chcieli ugrac cos dla siebie zaczely sie dziac dziwne rzeczy, mozna
          przypuszczac ze czerwoni chcieli wysadzc Gierka i posluzyli sie wiadomo kim.
          Ale wracajac na Podbeskidzie w tym czasie jeszcze nikt nic nie rozgrywal.
          Bewelana byl to pomysl MKZtu aby doinformowac jednoczsnie wieksza ilosc
          zakladow co dzieje sie w Polsce,gdyz wiadomo ze TVP i gazety klamaly.
          W poczatkowym okresie do Bewelany mogli przychdzic wszyscy to znaczy SB rowniez
          dopiero w listopadzie byla prowadzona jakas ewidencja .Spoleczenstwo zaufalo
          i dostarczalo wiele materialow korupcji i zwyklego zlodziejstwa w naszym
          wojewodztwie,byla to podstawa do zorganizowania strajkowego protestu.
          Oczywiscie byly i sygnaly ze wladza i sbecja posluguja sie tzw."puszczania w
          maliny" dlatego trzeba bylo dzialac bardzo ostroznie. Kiedy strajk nabral
          realnych szanszaczely sie dziac rozne podchody nawet ze strony wladz i doradcow
          Solidarnosci.Utkwilo mi jedno ze spotkan gdzies okolo 22 listp.kiedy na spotkani
          w Bewelanie zapadala decyzja o strajku,odbywlo sie glosowanie i wtedy Pan
          z>Mnich wszedl na sale i oznajmil co wy robicie teraz odebralem telefon z
          Gdanska i pilnie Zaprasza przedstawiciela po informacje.Natychmiast wyjechlo
          dwoch przedstawicieli Zajac i Wrobel do Gdanska , glosowanie zostalo przerwane
          . Jak sie pozniej okazalo nikt w Gdansku ich nieoczekiwl ,jeszcze w drodze
          powrotnej mieli dosyc powazny wypadek. Dziwnym rowniez wydaje sie rezygnacja ze
          strajku p.Pisulaka dyr. Transbudu i organizatora strajku, a potem nawet
          wymieniany byl jako jeden z kandydatow na Vic.Wojewode.POmagal w pracach nad
          zbieraniem dikumentow i nagle sie przestraszyl.Na samym strajku rowniez stalo
          sie cos dziwnego Wladze panstwowe mimo zapewnien przeciagaja przyjazd do
          Bielska. Mala garstka strajkujacych zaczyna watpic i miec strach . ktos puszcza
          polotke ze na Bewlane jada czolgi. Strajkujacy Robotnicy z FSM opuszczaja
          Bewlane i dzielaie wiadomoscia ze Walesa i Komisja Krajowa nie popiera strajku
          jest duze zdenerwowanie ale Prezydium MKS postanawia ze wyjedzie do Rzeszowa
          gdzie tocza sie obrady Krajowki z "S" Rolnicza wyjezdzaja doradca H.Klata oraz
          Wrobel gdzie spotykaja sie z Walesa i Ministrem Cioskiem jest duzy atak
          za samowole i nieuzgodnienie strajku z kim? Atakuja Kuron, Bujak , Rulewski i
          inni .Podtrzymuja stanowisko ze strajk bedzie Kontynuowany . Itu spolecznstwo
          wygralo,WAlesa z cala klika musial przyjechac. Napewno to byla madrosc biskupa
          Dabrowskiego i Prymasa Wyszynskiego.
          Dlatego STARUSZKU to nie te GLUPKI z BEWELANY spieprzyly sprawe ale ci po1990r.
          • Gość: Quest Re: W 26-ta rocznice niejasnej Bewelany IP: 67.69.36.* 21.02.07, 17:06
            Czytajac wiele watkow cos mi wyglada , ze to wlasnie w Bewelanie nastapil juz
            poczatek a nie w pozniej jak pisze barwro , ale co mi do tego , niech inni
            zachodza po rozum do glowy kto grandzil w tym okresie.
          • Gość: Staruszek Re: W 26-ta rocznice dla barwro IP: *.dsl.bell.ca 21.02.07, 22:51
            Nie wklejam Twego wpisu , kazdy moze to przeczytac w Twoim watku .

            Jakze to jest powiklane , czy byla kiedys okazja nadmienic o tych faktach , zna
            ktos zagrywki niektorych osob z wierchuszki regionalnej z biskupem Dabrowskim i
            jakie byly tego przyczyny .
            Znalazly sie nawet informacje w prasie , ze Kosmowski i ktos jeszcze z nim
            arogancko traktowali biskupa mimo , ze wczesniej o niego zabiagali bo im sie w
            portkach cos mietosilo.....
            Jakie obawy wynikly w regionie o podjetych decyzjach wierchuszki "S" w
            negocjacjach , dlaczego nagonki robiono po strajku na niektorych "aktywistow" ,
            kto przyjmowal tych "super" doradcow !!!
            • Gość: barwro5 Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.honeywell.com 22.02.07, 04:52
              Wlasciwie nie dokonczylem poprzedniego postu.Kto strajkowal w Bewlanie
              musial zauwazyc ze"pomocnicy" z Walesa przyjechali z mysla storpedowac ten
              strajk a nie pomoz.Bylem tam i pamietam ze probowano rozmiekczac sale i
              siac zwatpienie ,brylowal w tym Wondolowski jak i Walesa.Czulo sie zwatpienie
              a co poniektorzy rozsiewali nawet poltki ze "cele" juz na organizatorow strajku
              czekaja.Podkreslano ze strajk ma wymiar polityczny i zakloca prace wladz "S"
              z rzadem.Ale kiedy "rozmiekczacze" przkonali ze niema przelewek cale
              Podbeskidzie naglosnione , przyjezdzaja delegacje z kopaln z poparciem,Walesa
              i doradcy zmieniaj front o 180 stopni .Boja sie ze ten strajk moze rozbudzic
              reszte Polski i Wybrzeze straci monopol. Dlatego niemam watpliwosci ze w tym
              ukladzie tylko kosciol mogl mediowac.Podobne strajki byly w Czestochowie i
              Jeleniej Gorze i skonczyly sie niepowodzeniem.W Bewelanie po naszej
              determinacji Walesa zaczal zgrywac "glupa" ze on nas chcial sprawdzic czy
              potrafimy walczyc.
              To ze nasz strajk potem przeszedl bez echa to juz sprawa wladz Krajowki ,moim
              zdaniem zwykla zazdrosc ze maly region potrafil rozlozyc rzad Pienkowskiego.
              A w samym Bielsku rowniez wszystko sknocono,Kosmowski urusl do tego stopnia ze
              coraz wiecej ludzi z roznego pochodzenia walczylo o Jego wplywy.Czesto sam
              sie w tym gubil i w niektorych sprawach to nawet prezydium MKZ nie bylo
              poinformowane.Ale przyznaje ze w tym czasie Solidarnosc Podbeskidzia byla mocna
              za co w Stanie Wojennym zaplacila bardzo wysoka cene ,tyle wyrokow co w
              Bielsku chyba nigdzie nie bylo.To ze zwiazek po 90r jest inny to zasluga
              Walesy i doradcow,przeciez robiono wszystko aby ludzi radykalnych odsunac
              Kiszczak im w tym pomagal ,tak ze wszyscy ugodowcy i Judasze zasiedli do
              zdradzieckiego stolu.I dlatego obecnie dopiero wychodzi prawda.
              • Gość: Quest Re: Panowie dobra sprawa w 26-ta rocznice IP: 67.69.36.* 22.02.07, 16:52
                Nie wyobrazalem sobie , ze bede swiadkiem dobrej wymiany pogladow na tym
                forum , pouczajace informacje , ktore ktos pwinien wykorzystac .Co Panowie na
                to ?
                • Gość: Staruszek Re: Panowie dobra sprawa w 26-ta rocznice IP: *.dsl.bell.ca 22.02.07, 22:01
                  Gość portalu: Quest napisał(a):

                  > Nie wyobrazalem sobie , ze bede swiadkiem dobrej wymiany pogladow na tym
                  > forum , pouczajace informacje , ktore ktos pwinien wykorzystac .Co Panowie na
                  > to ?
                  Zgadzam sie z ta propozycja , potrzeba do tego jednak tych , ktorzy tworzyli
                  ten okres a nie tylko historykow , ktorzy jak nam wiadomo tez przekrecaja
                  znaczace fakty przekazywane pokoleniom i to w obecnej sytuacji , gdzie jeszcze
                  zyja ich bohaterowie tamtych dni.
              • Gość: Staruszek Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.dsl.bell.ca 22.02.07, 22:24
                Gość portalu: barwro5 napisał(a):
                To ze nasz strajk potem przeszedl bez echa to juz sprawa wladz Krajowki ,moim
                > zdaniem zwykla zazdrosc ze maly region potrafil rozlozyc rzad Pienkowskiego.
                > A w samym Bielsku rowniez wszystko sknocono,Kosmowski urusl do tego stopnia ze
                > coraz wiecej ludzi z roznego pochodzenia walczylo o Jego wplywy.Czesto sam
                > sie w tym gubil i w niektorych sprawach to nawet prezydium MKZ nie bylo
                > poinformowane.Ale przyznaje ze w tym czasie Solidarnosc Podbeskidzia byla
                mocna za co w Stanie Wojennym zaplacila bardzo wysoka cene ,tyle wyrokow co w
                > Bielsku chyba nigdzie nie bylo.To ze zwiazek po 90r jest inny to zasluga
                > Walesy i doradcow,przeciez robiono wszystko aby ludzi radykalnych odsunac
                > Kiszczak im w tym pomagal ,tak ze wszyscy ugodowcy i Judasze zasiedli do
                > zdradzieckiego stolu.I dlatego obecnie dopiero wychodzi prawda

                Nieco przesady z tego wyjasnienia wynika , wyglada na to , ze Bielska "S"
                chciala podskoczyc powyzej pempka i to sie zemscilo w pozniejszych latach
                rowniez , czego dowodem jest liczba ich czlonkow .
                Znam regiony , ktore byly bardziej aktywniejsze niz Podbeskidzie w stanie
                wojennym , potwierdzone sa relacje wielu osob , ze region byl tak rozmydlony
                od "Bewelany" , ze nic juz nie moglo uratowac tej "kosmatej pajeczyny" , jak
                mawiano na ulicach bielskich w tych czasach rowniez .
                Zgadzam sie w 100% z Twoim ostatnim okresleniem i tutaj mozna i nalezy
                nadmienic nazwiska Grazyny Staniszewskiej , Miroslawa Stycznia , Marcina
                Tyrny , Andrzeja Grajewskiego , Janusza Bargiela , Andrzeja Kralczynskiego i
                jeszcze paru by sie tez znalazlo w kalendarzu z obecnie nam panujacymi
                wlodarzami miejskimi i politycznnymi .
                To co sie dzialo w ostatnich latach i dalej kolacze nie ma juz zadnej
                watpliwosci o wynaturzeniu w tym regionie , jesli nie nastapi zmiana i czystka
                to nic nie bedzie z tego ruchu z lat 80-tych . Zapomnijmy o takich co to w
                sierpniu pociagneli region na barykady swobod i wolnosci obywatelskiej , tak
                sie wlasnie teraz to robi ......nie ma juz wzmianek , nie wolno o tym pisac ,
                wspominac , cisza.......do grobu !!!!!!
                • Gość: barwro5 Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.honeywell.com 24.02.07, 02:43
                  Chcialbym wyjasnic ze z mojego rozumowania nie wynika ze bielska Solidarnosc
                  chciala podskoczyc wyzej jak to nazywasz "pepka". Trzeba zdac sobie sprawe
                  ze Regiony Podbeskidzkie byly duza przyneta nie tylko dla slaskich prominentow.
                  Same przygotowania do strajku ,zbieranie i segregacja dowodow zlodziejstwa i
                  korupcji stwarzala duze niebezpieczenstwo.A przeciez woj. bielskie bylo male w
                  wiekszosci robotniczo-chlopskie i nikt nie dawal gwarancji ze strajk sie uda.
                  Slyszalem ze byly akcje okupowania Urzedu Wolewodzkiego i ZOMO juz bylo w
                  pogotowiu. Zwiazek byl niezalezny i kazdy Region robil porzdek u siebie jak
                  umial.Wladze Zwiazku byly podobno wczesniej poinformowane.Byly akcje tzw.
                  dla Gdanska niewygodne, to akcje polityczne jak chociazby dzialania Walczka
                  o ktorych pisales czy strajk ktory dla bielszczan byl uzasadniony a dla
                  doradcow polityczny.Polska wogole nie byla poinformowana o co tam w Bielsku
                  strajkuja.
                  Jeden z dzialaczy mowil mi ze dopiero w pazdzierniku przed stanem wojennym
                  odbyl sie w Bielsku zjazd interwentow przyjechli z calego kraju przedstawiciele
                  i zobaczyli : Ustron , Wisle ,Szczyrk, Kozubnik na kazdym kroku zlodziejstwo
                  i dopiero wielu uwiezylo.
                  Zgadzm sie ze w stanie wojennym wyroslo wielu wybitnch dzialaczy jak J.FRACZEK
                  i inni.Zgadzam sie rowniez ze po wyborach Solidarnosc umarla. Staniszewska
                  nigdy nie byla dzialaczem zwiazkowym niemiala zadnego zaplecza probowala
                  dzialac jako przyszly konsulant "Rad Pracowniczych" ,Ktore mialy
                  powstawac ,ale wiekszosc czasu poswiecila przyszlej Uni Wolnosci za co w
                  nagrode Kuron z Walesa
                  umozliwili jej kierowanie w regionie a potem w nagrode Okragly Stol. A dzisiaj
                  udowodnila gdzie jej miejsce w PD , pelny Komuno -Liberalizm.
                  • Gość: Staruszek Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.dsl.bell.ca 24.02.07, 15:26
                    barwro......miales okazje spisac swoje wspomnienia i te wywody jakie tutaj
                    przekazales ?
                    Brakuje takich faktow w tym calym historycznym zaciemnieniu w regionie ,
                    brakuje pelnych ocen o przyczynach upadku solidarnosci w regionie , ktory tak
                    mocno , jak twierdzisz, uwierzyl w siebie w tych styczniowo-lutowych
                    poczynaniach .
                    Mozna jasno juz okreslic , ze z braku wielu osob z tej pierwszej fali
                    sierpniowej zanikla rowniez i "solidarna iskra" na Podbeskidziu , zanikla
                    motywacja i wsparcie dla tego ruchu , pojawienie sie nowych ludzi nie za bardzo
                    motywujacych swoja postawe w ruch solidarnosci zniechecilo wielu do wsparcia
                    tegoz "nowego zametu" w regionie.
                    Widoczne od wielu lat podwojne role ich "rzekomych" liderow nic nie wnioslo w
                    odnowe ruchu zwiazkowego a tym samym obnazylo i polityczne nieudolnosci jakie i
                    obecny PiS-owy uklad wnosi , nic nie uleglo zmianie w tym zagubionym zakatku
                    Polski.
                    Czytajac polemiki na tym forum nie widze zachety wsrod innych uczestnikow ,
                    wiec dziekuje Ci za bardzo ciekawy dodatek do tych trzech a moze czterech osob
                    wpisujacych sie w tym "okienku" .
                    Jesli cos wniesiono w tym forum to , ze moglem uzupelnic niektore brakujace mi
                    fragmenty z dawnych lat , ktore i tak nie beda mialy wiekszego znaczenia w
                    historycznym zarysie regionu , obnazyles jednak "zapiski" nowo-modnych
                    historykow z BB .
                    • Gość: vini w Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.02.07, 16:36
                      Staruszku miałem racje.Aby zrozumieć ten okres trzeba poznać tych podwójnych
                      "pseudodziałaczy" Niektórych Barwro w swoim opisie wymienił.Może IPN kiedyś te
                      materiały ujawni.Chętnie bym coś dodał ale nie mam ochoty na procesy.Jak
                      będziesz dalej szukał zawsze pytaj;gdzie byłeś i co robiłeś z 12/13grudnia.
                      • Gość: barwro5 Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.honeywell.com 24.02.07, 17:33
                        Dziekuje Staruszkowi, Vini i Quest, za to ze moglem z Wami wrocic do wspomnien,
                        zapoznac sie z Waszymi opiniami ,ktore mnie satysfackjonuja .Mysle ze na tym
                        wypada zakonczyc dyskusje ciesze sie ze nie sam mam watpliwosci po
                        przeczytaniu ksiazki wydanej przez historykow Solidarnosci Podbeskidzia.
                        klaniam sie z szacunkiem
                        barwro5


                        • Gość: Staruszek Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.dsl.bell.ca 24.02.07, 21:03
                          Gość portalu: barwro5 napisał(a):

                          > Dziekuje Staruszkowi, Vini i Quest, za to ze moglem z Wami wrocic do wspomnien
                          > zapoznac sie z Waszymi opiniami ,ktore mnie satysfackjonuja .Mysle ze na tym
                          > wypada zakonczyc dyskusje ciesze sie ze nie sam mam watpliwosci po
                          > przeczytaniu ksiazki wydanej przez historykow Solidarnosci Podbeskidzia.
                          > klaniam sie z szacunkiem
                          > barwro5

                          Dzieki za podziekowania , beda on satysfakcjonujace jesli podejmiesz jakies
                          kroki , w koncu posiadasz zasobny zbior materialow i sporo swoich osobistych
                          przejsc aby ten okres utrwalic w takim formacie jak wygladal .
                          Pan Romek swoj udzial zlozyl juz dosc dawno jak mi wiadomo , czytalem tez prase
                          i wiem , ze aktywnie wlaczyl sie z apelem o lustracje nie tylko polonii ale i
                          regionow i jesli masz jakies inne kontakty z osobami aktywnie dzialajacy w
                          srodkach polonijnych i regionalnych to warto by ich rowniez zmobilizowac , w
                          koncu to byla "Wasza" rowniez walka o czysty i sprawiedliwy ruch zwiazkowy a
                          takze i polityczne zmiany w kraju bez nalecialosci o ktorych tutaj czesto
                          nadmieniales .
                          Vini tez ma swoj zasobny material o ktory tak goraco sie boi zeby nie zostac
                          posadzonym ....tylko o co , prawdy nie nalezy odwlekac , ukrywac , zatajac bo
                          tym samym stajesz sie przestepca jak ich oprawcy .
                          • Gość: vini w Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.02.07, 21:35
                            Staruszek wiedzę powinno sie ujawnić,ale widzisz że na ab Wielgusa są kwity a on
                            sie wypiera.Jakoś w BB nikt z tych działaczy nie zwraca się do IPN po swoją
                            teczkę.A tam są właśnie ci pseudodziałacze.Po takim ujawnieniu można do
                            pseudonimów dopisać nazwiska.Może pamiętasz jak broniła się jedna pani
                            wymieniona przez barwro.Ale mam nadzieję że ktoś z historyków zacznie badać
                            temat BB solidarności głębiej.
                            • Gość: Staruszek Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.dsl.bell.ca 25.02.07, 23:15
                              vini....ujawniana jest ta "prawda" juz ponad 17-cie lat !!!!! jakie efekty z
                              tego wynikly nie musze chyba Ci to malowac na forum , wydaje mi sie , ze skoro
                              tacy ludzie jak Ty (vini), barwro czy tez p.Walczak nie usilujecie jasniej sie
                              wypowiedziec lub zmobilizowac siebie i swoim przykladem innych to ja lub mi
                              podobni przejdziemy obok Was i pozostaniecie w mroku tych wydarzen a kto wie
                              czy nawet nie bedziecie posmiewiskiem na przyszlosc .....wydudkani przez
                              historie , komunistycznych aparatczykow i barbarzyncow z UB-eckiej sfory !!!!
                              Nie widze nazwiska "jednej pani" jakie barwro kiedykolwiek wymienial na tym
                              forum , moze gdzies pominalem , ale przejrzalem ten watek i nic nie
                              znalazlem .
                              • Gość: Nowszy Re: W 26-ta rocznice dla staruszka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.02.07, 00:57
                                Do Staruszka. Nie ględź, nie pouczaj, nie krytykuj nie wymądrzaj sie tylko
                                wróć i zrób porzadek skoro wiesz jak to zrobic i umiesz to zrobić.
                                • Gość: Staruszek Re: Nowszy...w starym wydaniu IP: *.dsl.bell.ca 26.02.07, 01:39
                                  Gość portalu: Nowszy napisał(a):

                                  > Do Staruszka. Nie ględź, nie pouczaj, nie krytykuj nie wymądrzaj sie tylko
                                  > wróć i zrób porzadek skoro wiesz jak to zrobic i umiesz to zrobić.

                                  Jak myslisz , dlaczego wielu nie wraca na Twoje zawolanie ???
                                  Znam takich , ktorym za to dzialanie pokazano drzwi !! i dolozono dodatek na
                                  plecy lub wilczy bilet ...
                                  Jak myslisz dlaczego takich jak TY pouczac juz nie wolno nawet jesli inni
                                  wiedza jak porzadek zrobic !!!
                                  Jakie analogie Ci wpadly do lba kiedy paru ludzi prowadzi dialog i nie usiluja
                                  nikogo za lby ciagnac i nawracac !!!
                                  Jakie madrosci jeszcze nie spadly na Ciebie aby stwierdzic , ze juz masz dosc
                                  wskakiwania komus do "stodoly" i udawac husarza !!!Coz , ze otwarta przylbica ,
                                  kiedy leb zakuty .
    • Gość: Mietek Solidarnośc gdzie pieniądze za sprzedaż fabryk ? IP: *.c31.msk.pl 18.02.07, 17:39
      Solidarnośc , ludzie na bruk ! Bezrobocie , bieda i głód dzieci was nie interesuje ? HAŃBA !!!
      • Gość: Staruszek Re: Solidarnośc gdzie pieniądze za sprzedaż fabr IP: *.dsl.bell.ca 19.02.07, 10:27
        Prawdziwa Solidarnosc juz zaginela a Ci co pozostali to tylko strzepki maja z
        tego ruchu i watpie , zeby Oni mieli wplyw na wiele decyzji o bankach ,
        sprzedanych fabrykach , planach inwestycyjnych , bezrobociu ...etc
        Pamietaj tez o jednym , ze rozbity ruch do niczego nie bedzie zdolny jesli nie
        bedzie posiadal solidanej bazy w swoich czlonkach i z tego tez tworzyl jego
        przywodcow .Znasz to powiedzenie ...jacy wyborcy tacy i ich przywodcy !!!!
    • Gość: ddt Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:11
      Czy ktoś wie co się stało z flagą Solidarnosci z Bewelany? Mój tata sie na niej
      podpisał. Miał jeszcze zdjęcie ale gdzieś zagineło przez te lata. Pytam z
      ciekawości, bo mój tata nie był żadnym działaczem ale w strajku uczestniczył.
    • Gość: Nowszy Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.02.07, 01:12
      Statystyka dyskusji:
      Staruszek - 19 postów
      Barwro5 - 14
      Quest - 11
      Vini - 6
      Nowszy - 3
      Bolo - 1
      JK - 1
      Albrecht - 1
      Mietek - 1
      staszek.wa - 1
      Mietek - 1
      ddt - 1
      Bolo przypominam jakim pytaniem rozpocząleś wątek:
      > czy senator Tyrna wie co sie stało z historyczną świetlicą Bewelany ?
      Nie doczytałem sie odpowiedzi na zadane pytanie. Proponuje podyskutować z byłym
      senatorem Tyrną (adres meilowy dostepny w internecie).
    • Gość: tyrna1980 Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.honeywell.com 02.03.07, 04:16
      • Gość: Nowszy Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.03.07, 07:31
        Do barwro5 - przyjecie przez ciebie nicku "tyrna 1980" to ma byc dowcip?
        • Gość: barwro5 Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.honeywell.com 03.03.07, 01:53
          Oczywiscie dowcip a moze prowokacja , co prawda nie ja wyslalem ten nick a
          zostal wyslany z tego samego komputera. Mysle ze w podtekstcie mial on moze
          sprowokowac p.Tyrne do oceny tej naszej dyskusji a napewno mial nadzieje ze
          przynajmniej autorzy wydanej ksiazki zareaguja i ewentualnie podwaza nasza
          forme przeprowadzonej dyskusji. Jezeli tak sie nie stalo to ksiazka chyba byla
          niedopracowana.
          • Gość: Nowszy Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.03.07, 07:35
            Kiepski dowcip, marna prowokacja. Przykład "działalności społecznej". Trzeba
            miec odwage, determinacje i napisac tam gdzie trzeba, a nie liczyc, że ktos coś
            przeczyta. Podaje adres e-mail:
            bbial@solidarnosc.org.pl
            oraz adres strony www.solidarnosc.org.pl/bbial/
            Namiary na P.Kosmowskiego tez moge podać, ale tym razem nie publicznie, bo to
            obecnie osoba prywatna.
            • Gość: vini w Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: 212.2.100.* 03.03.07, 14:31
              Nowszy czy Wiesz kto 13tego grudnia wtedy mieszkał na ul.PKWN.Może P
              Kosmowski.Jak ustalisz to podpowiem coś fajnego o oprawcach.
              • Gość: Nowszy Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.03.07, 17:18
                Gość portalu: vini w napisał(a):
                > Nowszy czy Wiesz kto 13tego grudnia wtedy mieszkał na ul.PKWN.Może P
                > Kosmowski.Jak ustalisz to podpowiem coś fajnego o oprawcach.

                vini - Nie mam zamiaru ustalać kto kiedys mieszkał pod bliżej nieokreslonym
                numerem przy ulicy zwanej dawniej PKWN . P.Kosmowski tam nie mieszkał.O
                oprawcach podpowiadaj tam gdzie trzeba, a nie na tym forum, bo nie przyniesie
                to żadnego skutku. Nie mam zamiaru z wami "bić piany" i podtrzymywać tej
                bezproduktywnej dyskusji, wylewania żalu, pretensji i t.p., i t.d.
                • Gość: Quest Pany na Podbeskidziu !!! IP: 67.69.36.* 11.03.07, 03:59
                  Co z WAMI , zachowuja sie niektorzy jak szlachta zasciankowa !!!!!!!!!!
                  Staruszek zakonczyl chyba swoje udzialy w dyskusji na tym forum, dzieki niemu
                  cos wplywalo w tym dialogu .
                  Nowszy parodiuje jak w kabarecie i wybija swoje nutki bez zadnego rytmu ,
                  vini , podoba mi sie Twoja inicjatywa ujawnienia oprawcow ....ciekaw jestem co
                  miales na mysli wspominajac i podajac adres PKWN ????
                  barwro , wiele informacji wycieklo gdzies po drodze z tego co mi juz wiadomo z
                  kontaktu z p.Romkiem .
                  Staruszek...jesli zajrzysz , dzieki za nmaiar , fantastyczna sprawa !!!!!!
                  Macie cos nowszego na spytki ?????
    • Gość: vini w Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: 212.2.100.* 12.03.07, 07:25
      Nie ma jak widzę woli ujawnienia tych mrocznych stron z działalności przed i po
      13 grudnia.Na forum N Miasto
      wyczytałem:bielskobiala.naszemiasto.pl/forum/wiadomosci/137161_571626.html.A
      odn.ul.PKWN /dawnej/mieszkał tam działacz z Podbeskidzia/potwierdzają to starzy
      mieszkańcy/ forumowicz też pisał o tym ,lecz to znikło?
      • Gość: vini w Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: 212.2.100.* 12.03.07, 07:54
        Nie wyświetla podanej wyżej str. więc podaje: Nasze Miasto BB dalej historia
        Solidarności-kalendarium-art. p/t Wspomina Henryk Urban.......Polecam.
      • Gość: Quest Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: 67.69.36.* 14.03.07, 11:55
        Gość portalu: vini w napisał(a):

        > Nie ma jak widzę woli ujawnienia tych mrocznych stron z działalności przed i
        po 13 grudnia............A odn.ul.PKWN /dawnej/mieszkał tam działacz z
        Podbeskidzia/potwierdzają to starzy mieszkańcy/ forumowicz też pisał o
        tym ,lecz to znikło?

        vini----czas przywrocic i odtworzyc te fakty , jesli posiadasz informacje o
        tych "mrocznych stronach" dzialalnosci w regionie .
        Nic nie czytalem o tym co starzy mieszkancy z PKWN mowili ....odslon rabka
        tajemnicy .
    • Gość: vini w Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.03.07, 07:11
      "Lepiej zapoznać się z ustawą, bo IPN wymienia kilkadziesiąt rodzajów
      współpracy. Współpracownicy służb w drugiej części oświadczenia muszą podać
      szczegóły swoich kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa: kiedy, gdzie, z kim i w
      jakim charakterze".Ciąg dalszy nastąpi wkrótce.A kto był 12/13 grudnia na
      PKWN/BB/ niech nie zapomni tego wpisać w obowiązujących od dzisiaj oświadczeniach.
      • Gość: Quest Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: 67.69.36.* 15.03.07, 10:58
        Gość portalu: vini w napisał(a):

        > "Lepiej zapoznać się z ustawą, bo IPN wymienia kilkadziesiąt rodzajów
        > współpracy. Współpracownicy służb w drugiej części oświadczenia muszą podać
        > szczegóły swoich kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa: kiedy, gdzie, z kim i w
        > jakim charakterze".Ciąg dalszy nastąpi wkrótce.A kto był 12/13 grudnia na
        > PKWN/BB/ niech nie zapomni tego wpisać w obowiązujących od dzisiaj
        oświadczeniach.
        vini........usiluje Ciebie zrozumiec , ale nic z tego nie rozumie , tajemnicze
        sa Twoje wypowiedzi!!!
        Ustawa dopiero bedzie w uzytku a Ty juz masz dane .....kto i gdzie byl z 12/13
        grudnia na PKWN i co to ma oznaczac , jasnowidzem jestes , albo o sobie mowisz
        polslowkami ???
        Daj sie wreszcie poznac ......bohaterow nie wolno ukrywac , nalezy im sie
        uznanie i gloria za postawe !!!! chyba , ze mowisz o czyms innym ?????
      • Gość: Staruszek Re: 26. rocznica strajku na Podbeskidziu IP: *.dsl.bell.ca 15.03.07, 22:01
        Moze dobrze by bylo otworzyc nowy watek o ustawie lustracyjnej , IPN i wyjasnic
        zawilosci z tym zwiazane .
        Nie moge tez zlapac watku od vini /Quest....o czym mowa ???? kto i kiedy na
        PKWN byl ???? i co to ma do rzeczy z tym watkiem !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka