Gość: Imprezowicz
IP: *.altec.pl
15.02.07, 20:29
Katowice to pustynia. Jak się chcemy z towarzystwem dobrze zabawić to jedziemy
do Krakowa; tak średnio co dwa tygodnie.
W Katowicach nic nie ma; wszystkie knajpy na "jedno kopyto", kilka dyskotek
gdzie średnia wieku to 17 lat a procent wuli przekracza 50%. Po 23 praktycznie
trudno coś zjeść a ulicami lepiej nie chodzić bo można dostać po mordzie i
stracic komórkę.
Jak dobra zabawa to na pewno nie Katowice