Dodaj do ulubionych

Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka?

IP: *.adsl.alicedsl.de 16.03.07, 21:17
tragedia, zajmijcie sie może czymś na czym sie znacie... hmmm a jeśli sie na
niczym nie znacie to czymś pożytecznym. takie miały być zmiany po erze Wojcika
a tu zamiast radnych krytycy sztuki sie znalel: " powieście może jakieś
obrazy" :D:D
Obserwuj wątek
    • Gość: omega Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 21:36
      Jedna i druga strona konfliktu to regularni hipokryci. Żenada.
      • ladne_sny Re: Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart 18.03.07, 12:23
        radni pewnie chcieliby w takiej galerii zawiesic lanszafty swoich zon.
        • Gość: LZ Re: Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 13:11
          Wytłumaczcie mi, dlaczego to tak istotne, czy ktoś jest homoseksualistą? O tym,
          że ja jestem heteroseksualistą wie moja żona i jeszcze parę dziewcząt z czasów
          kawalerstwa. Nie widzę potrzeby, aby z moim 'jakimkolwiek-seksualizmem' obnosić
          się i informować o tym znajomych i całą pt.publiczność. Nie odczuwam potrzeby
          manifestowania swojego seksualizmu w ulicznych paradach. Dlaczego geje tak na
          siłę wciskają tę informację??? Co nas to w istocie obchodzi???

          Podobnie sztuka: jest dobra i zła. Innej nie ma.
          • desunia Re: Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart 18.03.07, 15:18
            A czy ty LZ ukrywasz przed otoczeniem, że masz żonę? Nie, zapewne "obnosisz"
            sie z nią na każdym kroku. Natomiast homoseksualista czy lesbijka na ogół musi
            sie ukrywac z tym, że ma chłopaka czy dziewczynę, w obawie przed negatywną
            reakcją innych ludzi. Np. kiedy ja powiedziałam mojej matce, że żyję z kobietą,
            powiedziała, że to dla niej tragedia. Dlaczego tragedia, dlaczego mam być
            obarczana poczuciem winy, dlatego, ze ktoś jest homofobem?
            Dlatego każde publiczne wyznanie, że się jest homoseksualistą jest aktem odwagi
            w Polsce, tylko w Polsce, bo na Zachodzie mało kto robi z tego problem, też
            zreszta od niedawna. Każdy ma naturalną potrzebę podzielenia się z bliźnimi
            sobą, swoim wnętrzem, osobowością, nie mają jej tylko chyba skrajni
            introwertycy zy mizantropi. Rzecz w tym, że jedni mogą robić to swobodnie, jak
            ty, nosząc obrączkę, całując sie z żoną na ulicy(nie wiem, czy to robisz, ale
            masz na to zielone światło, podczas, gdy homoseksualiści nie), a inni musza sie
            powstrzymywać. Coś długo tłumionego musi w końcu zostać wykrzyczane, a nie
            wypowiedzine, stąd parady. Homoseusaliści mają prawo zaznaczyć swoją odrębność,
            rozumiem Andrzeja Karasia, tego artystę, który udzielił wywiadu. Więkoszość
            ludzi widząc, że jest mężczyzną myśli, że zadaje sie z kobietami. A on nie - z
            mężczyznami. Rozumiem jego potrzebę sprostowania.
            • srpnov To JEST sztuka 18.03.07, 17:35
              Zwłaszcza że czytałem już chyba z 20 takich wywiadów i ani razu nie dotrwałem do
              końca. Zawsze ten sam debilny scenariusz:

              - Od kiedy jesteś gejem? (najgłupsze pytanie, ale zwykle pierwsze)
              - Od urodzenia.
              - A na parady równości chodzisz?
              - Chodzę.
              - A do gejklubów?
              - Chodzę.
              - I jak tam jest?
              - Fajnie.
              - A nie tępią cię ludzie?
              - A co rodzina powiedziała?
              - itd. ...


              LUDZIE, kuźwa!, kogo to interesuje? Niech 'se' paradują, niech łażą do
              gejklubów, niech 'se' nawet biorą śluby! Ale naprawdę gó.. mnie to obchodzi...

              A może przeprowadzilibyście wywiad z heteroseksualistą? Byłoby to baaaaaaaaardzo
              ciekawe. :] I miałoby tyle samo sensu.
              • ffamousffatman Re: To JEST sztuka 18.03.07, 21:18
                JEZLI to cie GIE interesuje to DLACZEGO CHCESZ wywiadu z heterosexualista?



                LUDZIE, kuźwa!, kogo to interesuje? Niech 'se' paradują, niech łażą do gejklubów, niech 'se' nawet biorą śluby! Ale naprawdę gó.. mnie to obchodzi... A może przeprowadzilibyście wywiad z heteroseksualistą? Byłoby to baaaaaaaaardz o iekawe. :] I miałoby tyle samo sensu.


                wszak mialoby to TYLE SAMO sensu... to skad ROZNICA?
                • Gość: srpnov Re: To JEST sztuka IP: *.acn.waw.pl 19.03.07, 04:44
                  Nie chcę wywiadu z heteroseksualistą. :] Ale niektórym wydaje się, że
                  homoseksualizm to jest super ciekawostka... a to jest taka sama orientacja jak
                  heteroseksualizm... i nic w tym ciekawego.
              • ffamousffatman Re: To JEST sztuka 18.03.07, 21:19
                pytanie o brak roznicy bywa roznica
          • raqu46 Re: Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart 18.03.07, 17:25
            gściu LZ, bycie hetero jest banalne.
            bycie homo już takie nie jest. Tych ludzi się tepi, wiec odczuwaja potrzebe
            powiedzenia: jestem normalny, mam tez dwie rece, dwie nogi. nie jestem
            dziwolagiem.
            myslę, ze dlatego.
            • Gość: LZ Re: Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:43
              Jeżeli jestem heteroseksualistą i chodzę na parady manifestujące mój
              heteroseksualizm nie byłoby to normalne. Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś nazwał
              paradę heteroseksualistów nienormalną.

              > Tych ludzi się tepi, wiec odczuwaja potrzebe
              > powiedzenia: jestem normalny, mam tez dwie rece, dwie nogi. nie jestem
              > dziwolagiem.
              > myslę, ze dlatego.

              A czy np. onaniści także odczuwają potrzebę manifestowania swojej
              seksualniości?? Homo- hetero- czy autoseksualistą jest się zazwyczaj w czterech
              ścianach swojego mieszkania. A czy onaniści krzywdzą kogoś? Manifestując
              swoją "dumę onanistyczną" także byliby wykpiwani jako nienormalni.
          • desunia Re: Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart 18.03.07, 20:06
            Czy równie mocno irytują cię np. parady górników? Są bardziej niebezpieczne dla
            otoczenia niż parady gejów.
            • Gość: doris Re: Marian Oslislo - osoba bezstronna.... to żart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 20:51
              są też parady katolików i publikowane są wywiady z katolikami, ale co mnie to obchodzi jakie wierzenia ma jakis typ. to jest dopiero nudne
              -kiedy po raz pierwszy spotkałeś jezusa?
              -jak twoja rodzina przyjęła twoje nawrócenie?
              -chodzisz do klubów dla katolików? jak tam jest?
              -zajebiście
              -byłeś na ostatniej paradzie z okazji bożego ciała?
              -oczywiście
              itd itp
    • Gość: convers Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 22:54
      Temat „Kroniki” powraca jak bumerang, podobnie jak katowickiego Ronda Sztuki, to mocny dowód na to, iż mamy do czynienia z problemem o znacznie szerszym charakterze i znaczeniu niż się wydaje niektórym radnym. Wszak żywa kultura i sztuka zawsze będzie dążyć do pokonywania wszelkich barier i granic, w tym też sensie, bytomska galeria, jest dobrem o znaczenie większym znaczeniu i oddziaływaniu niż tylko gminnym.
      Galeria Kronika jest bardzo ciekawym i ważnym artystycznie miejscem na Śląsku i w Polsce, tyle że niewłaściwie usytuowanym, bo Bytom od dawna straszy zdegradowaną substancją miejską, która rzuca się na psyche jego lokatorów, w rozpaczy ludzie szukają otuchy w Bogu.
      Jak już doznają pokrzepienia to zaczną gorączkowo rozglądać się za odrobiną szaleństwa, które niejednokrotnie determinują współczesne działania artystyczne, ale wtedy nie będzie już takiej jak dziś „Kroniki” w Bytomiu. W ogóle nie będzie już nic charakterystycznego, za to będą miejsca rozrywki otoczone handlowymi galeriami z butami, ciuchami, biżuterią i zegarkami. Miejsca jakich wiele na całym świecie.
      Śląsk nie zachęca do spotkań ze sztuką wszak ludzie tu mają na co dzień nadmiar bytowych problemów (wszędobylski bród i smród, problemy z komunikacją zarówno mechaniczną jak i mentalną, kłopoty tożsamościowe, narodowe, społeczne, zdrowotne, lokalowe itd., itp.), kto by chciał zastanawiać się jeszcze nad jakimiś wyborami estetyczno-kulturowymi?
      To domena uporządkowanych i zamożnych ludzkich terytoriów.
      Górny Śląsk dzieli od nich jeszcze bardzo długa droga.
      Śląsk nie jest też żadnym nieoszlifowanym diamentem, co najwyżej jest wielkopiecowym spiekiem wszelakich rud oblepionym kupą gówna. Ale nawet taki minerał warto przecież oczyścić.
      Wątpię jednak, aby udało się to radnym z Bytomia, skoro sprzątanie w swoim mieście rozpoczynają od wyjątkowo, jak na ten region, uporządkowanego miejsca.

      • Gość: Dupreux Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.07, 07:52
        Trudności w odbiorze sztuki przez przeciętnych ludzi pojawiały się zawsze, a w
        odniesieniu do sztuki współczesnej jest to już norma. Ciekawe jest natomiast,
        jakich argumentów używają radni - razi ich sztuka homoseksualisty. Widać w jaki
        sposób polityka czyni spustoszenie w umysłach przeciętnych ludzi. Władza
        wykreuje wroga, a lud robi porządek. Zawsze znajdą się aktywiści do walki ze
        sztuką "zdegenerowaną" - żydowską ( jak w III Rzeszy), burżuazyjną , a teraz
        homoseksualną.
        • Gość: heniek Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.chello.pl 17.03.07, 10:29
          ten artykul chyba nie byl tylko o gejach, wiec moze nie ograniczajmy sie tylko
          do krytykowania rasizmu, jesli cos takiego padnie w artykule... twoj przedmowca
          istotnie zauwazyl, ze bytomscy radni, zamiast zabrac sie do remontow, planow,
          modernizacji chyba najbardziej zdegenerowanego miasta w europie, czepiaja sie
          jakiejs ponoć całkiem sprawnej galerii ??!!
        • Gość: convers Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 10:38
          Po latach panowania ideologii marksistowsko-leninowskiej teraz zastępuję się ją nową, jakoby bardziej naturalną i prawdziwą, ideolo Jana Pawła II i narodowego przebudzenia.
          A otumanione i wystraszone społeczeństwo ucieka do supermarketu, wiadomo: gdzie luda wiele tam Boga wiele. Wciąż mocno proletariacki i katolicki Górny Śląsk jest tego wzorcowym przykładem.
      • Gość: MArek Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.edu.pl 17.03.07, 13:33
        Ciekawe jakie są przyczyny Twojego zacietrzewienia - co do galerii moze i zgoda
        bo sie na tym nie znam, co do Slaska - mysle ze przesadzasz, zachowujac sie
        podobnie jaki CI Panstwo z Rady Miasta

        P.S. A tak naprawde chcialem napsiac - odpier.. sie od Slaska obojeteni czy
        jestes gorolem czy nie - porozmawiajmy o przyczynach takiego stanu rzeczy jaki
        opisujesz :)
        • Gość: convers Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 15:10
          Ciekawe gdzie podział się ten lepszy wizerunek Górnego Śląska? A może wszystkie dotychczasowe wybory powszechne i lokalne w mieście Bytom są potwierdzeniem jego obecności? Niestety także twoja głupia gadka segregująca ludzi na jakichś obcych goroli i dobrych ziomali jest potwierdzeniem moich wątpliwości w istnienie innego, ładniejszego, lepszego i mądrzejszego G. Śląska niż widać zza okien tramwaju linii nr 9 na Wirek.
    • s-k-i-n wszędzie te pedały.. aż strach plodówkę otworzyć 17.03.07, 00:00
      mamy oto kolejny i bardzo namacalny wręcz modelowy przykłąd homoseksualnej
      propagandy
      • neptus Re: wszędzie te pedały.. aż strach plodówkę otwor 17.03.07, 04:12
        Idź sie leczyc synku. Gorączkę też masz?
      • Gość: rah Re: wszędzie te pedały.. aż strach plodówkę otwor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:33
        co to jest płodówka - lodówka do trzymania płodów?
        • Gość: dris Re: wszędzie te pedały.. aż strach plodówkę otwor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 20:57
          wszędzie ten s-k-i-n, aż strach na forum gw wchodzić


          ps. wracaj do swojej plodówki
    • antonioni1 Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 17.03.07, 07:52
      Nie wiem, co to jest homoseksualizm. Mężczyźnie podaję rękę, bo taki jest
      zwyczaj. Ale muszę przyznać jedno. Znałem paru ale właśnie tych paru pomogło mi
      w krytycznej sytuacji mojego życia, chociaż wiedzieli, że mój heteroseksualizm
      jest wszystkim powszechnie znany i co najgorsze autentyczny. Łatwo potępiać.
      Gorzej potępienie naprawić.
      • Gość: heniek Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.chello.pl 17.03.07, 10:33
        jesli o mnie chodzi to ja NIE CHCE wiedziec jak robi to moja sasiasdka czy
        sasiad, nie chce wiedziec czy lubi to robic z psem, vibratorem, czy woli na
        mnicha, czy zabawia sie z przyjaciolka -MAM TO W DUPIE !!! Ale nie zycze sobie
        zeby ktos pokazywal to mojemu dziecku, ja mam prawo mowic mu o motylkach i
        bocianach, a moje dziecko ma prawo wierzyc w to do 14 roku zycia.
        • raqu46 Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 17:32
          heńku, twoja chata z kraja? ty masz dobrze wychować dzieci. a co znich wyrośnie
          jesli do 14 rolku zycia beda wierzyły w bociany? czy beda zyły z bocianem?
          czy masz moze córkę? i co boi sie kapusty?
        • mark.parker Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 19:24
          Gość portalu: heniek napisał(a):

          > jesli o mnie chodzi to ja NIE CHCE wiedziec jak robi to moja sasiasdka czy
          > sasiad, nie chce wiedziec czy lubi to robic z psem, vibratorem, czy woli na
          > mnicha, czy zabawia sie z przyjaciolka -MAM TO W DUPIE !!! Ale nie zycze sobie
          > zeby ktos pokazywal to mojemu dziecku, ja mam prawo mowic mu o motylkach i
          > bocianach, a moje dziecko ma prawo wierzyc w to do 14 roku zycia.

          Ma prawo, jak najbardziej, ale powinno też wiedzieć, jak się chronić przed ciążą
          i choróbskami. Chutliwość 14-latka(ki) bywa silniejsza od motylka i bociana. I
          proszę mi nie mówić, że jak się dziecko nauczy "wartości", to nie ulegnie
          naturze. Dookoła jest pełno "wartości" w sutannach, i co z tego? Powodzenia w
          wychowywaniu dziecka - ono jest dobrem najwyższym.
    • Gość: convers Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 10:46
      Tak na marginesie to tytuł tego artykułu jest katastrofalnym nieporozumieniem i laniem wody na młyn wszelkich fobii, obsesji i prawicowo-faszystowskich lęków. Zupełnie też odwraca uwagę od istoty problemu. Panie redaktorze proszę brać większą odpowiedzialność za słowa wszak żyje Pan i pracuje w Polandii a nie Holandii :)
      • Gość: LZ Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 13:03
        Homoseksualizm jest nie tylko obsesją prawicowo-faszystowską, ale i lewicowo-
        bolszewicką. Jaki był stosunek Rosji sowieckiej do homoseksualistów? Wszelkiej
        maści lewicowcy wypierają ze świadomości to, że Adolf Hitler był NARODOWYM
        SOCJALISTĄ, rózniącym się od współczesnych lewaków tylko germanocentryzmem
        wstawionym w miejsce internacjonalizmu.

        HITLER BYŁ CZŁOWIEKIEM L E W I C Y !!!!!!

        NSDAP to skrót od słów Narodowa Socjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza.
        Kiedyż wreszcie dotrze to do lewackich głów?
        • ffamousffatman Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 21:46
          prosze nie anachronizowac
          istnieje roznica pomiedzy jak cos/ktos siebie nazywa/nazywal a jak my to oceniamy wg swoich kryteriow
          rewolucja narodowo-socjalistyczna wg kryteriow lat 20 i 30 ub. wieku byla elementem rewolucji narodowej i prawicowej a nie lewicowej
          prawica owego czasu tak samo byla autorytarna i kolektywistyczna jak lewica
          i w zaden sposo owczesnej prawicy wyroznikiem nie byl prawie nam wspolczesny indywidalistyczny taczeryzm(jako przyklad anglosaskiej z ducha nowej prawicy)
          nie stosujcie wiec moi drodzy anachronizmow rodzimego, nibykoserwatywno-liberalnego czy tez reakcjonistycznego, chowu
          Jezeli REWOLUCJONIZM ma byc wyznaczkiem lewicy, to i wy, zwolennicy "konserwatywnej" rewolucji, jestescie lewakami!
    • Gość: jazg Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.bmj.net.pl 17.03.07, 11:59
      Jak znam życie, to książka kosztowała nabywców taniej, niż papier na którym
      została wydrukowana i kupili ją ci, z którymi zrobiono wywiady. Radni mają
      rację a gdyby byli mądrzy, to zaprzestaliby finansowania tej galerii - skoro
      jest ona tak popularna, to jej użytkownicy spokojnie wszystko sfinansują.
      Dlaczego sprzątaczka ma finansować swoimi podatkami rzeczy interesujące
      niewielką, ale zamożną grupę ludzi?
      • Gość: convers Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 12:43
        Tak jest - jawohl!!! I niech nam żyje i umacnia się narodowy socjalizm!
        • Gość: meer Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.07, 13:18
          Radni po to zatrudniają fachowców, żeby im ufac i korzystać z ich wiedzy.
          Jakoś o budowie mostów się nie mądrzą, bo wiedzą, ze sredio ich to interesuje i
          w ogole sie na tym nie znaja. Tymczasem na sztuce to znaja sie wszyscy. Nawet
          analfabeci.
          To z jednej strony sila, a z drugiej slaby ponkt sztuki wlasnie.
          Panowie radni, macie swietna galerie. Sprawdzcie ile mlodych ludzi do niej
          zaglada choc mogloby w tym czasie latac z kijem po miescie.
      • Gość: Sebastian Cichocki Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:19
        To jest odpowiedź na nieodpowiedzialne komentarze na forum, szafujące
        niesprawdzonymi infomacjami. Książka "Drżące ciała" kosztowała w EMPIK-ach i
        innych księgarniach 42 złote (to jednak sporo więcej niż koszt papieru),
        wkrótce planowany jest dodruk, ze względu ogromne zainteresowanie za strony
        czytelników.
        Większość kwoty przeznaczonej na produkcję książki wydało Ministerstwo Kultury
        i Dziedzictwa Narodowego, które przyznało Kronice grant na jej wydanie.
        Instytucja tylko i wyłącznie zarobiła na tej publikacji a nadwyżkę pieniędzy,
        jako galeria miejska, będzie mogła przeznaczyć na programową działalność
        bieżącą. Powtarzam raz jeszcze: Bytom nie dopłacił do książki ani złotówki.
        Sebastian Cichocki
        dyrektor programowy Kroniki
        • malpa-z-paryza Dialogi na cztery nogi 17.03.07, 13:29
          smierdzi to XIX wiekiem; kiedy nie mozna bylo ogladc golego biustu..
          zascianek.
        • Gość: Cromwell Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: 85.198.214.* 17.03.07, 22:40
          Synku, czytałem ten szajs i naprawdę zastanawiam się czy jesteś tak głupi czy
          tak naiwny, że wierzysz w "sukces medialny" tego dziwactwa. Jeżeli zdjęcie
          pokazujące intymne miejsca starej schorowanej kobiety, podcieranej w łóżku przez
          jej opiekuna (vide: książka), jest dla ciebie sztuką - to się po prostu lecz
          chłopie! I jeszcze jedno: niech sobie kronika w takiej czy siakiej formule
          istnieje, skoro ta ekspiacja dewiacji, fałszu i pseudosztuki jest potrzebna
          kilku bytomskim i poza bytomskim pseudoartystom. Tylko nie za pieniądze
          bytomskich podatników !!! OK?
          • Gość: Danton Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 00:01
            Upss.. to jednak będą wytoczone ciężkie działa w imię obrony wartosci. A może tak powraca epoka stosów, palenia książek i czarownic.
            Książki wprawdzie nie miałem okazji oglądać ale niewątpliwie czym prędzej się z nią zapoznam - gdzie zatem można ją kupić czy nakład jest już całkowicie wyczerpany?
          • Gość: bajka Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 11:31
            jasne, w ogóle po co nam jakaś sztuka? badziewie to i tyle, zawsze tak było -
            co tam jakas mona lisa - obleśny babon na tle krajobrazu, kogo to interesuje?
            albo te bohomazy picassa... a teraz jakieś zdjęcia narządów! już kiedyś golizne
            w sykstynie zrobili - to ma być sztuka!? dobrze, że już zamalowali! ktoś jakiś
            spisek robi przez te wszystkie wieki! (pewnie masoni!) po co nam sztuka! my
            chcemy chleba, piłki nożnej i masowej reprodukcji (samych siebie, rzecz jasna)!
            reszta won!

            PS. tak naprawdę to masakra... skąd ta świadomość? braki edukacyjne?
          • Gość: mhdeck Cromwell ty dziadu odpustowy IP: *.acn.waw.pl 18.03.07, 15:50
            pomyślał by kto, że tylko ty i twoja rodzina płacicie podatki... Trochę wyluzuj
            balonie jeden, OK?!! A pięknoduchy z galerii - może już czas poszukać sponsorów
            z dala od "regionu" :P (polecam UE).
        • Gość: prof.J.Robakowski Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: 193.239.245.* 18.03.07, 12:44
          Panie Sebastianie, dziekuje Wam za ozywiona bardzo interesujaca korespondencje.
          Galeria KRONIKA stawiana jest w Lodzi za wzor wspanialej i bardzo pozytecznej
          dzialalnosci. To jesne, ze sztuka aktualna budzi ozywione dyskusje, przeciez to
          jest jej cel ! Trzymajcie sie dzielnie, bo przeciez praca galerii to tryumf
          calego MIASTA...o ktorym sie tak wiele mowi dzieki Waszej pozytywnej robocie.
          Pozdrawiam serdecznie, Jozef Robakowski (PWSFTV i T).
        • Gość: greg Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 16:00
          I wszyscy - według redaktora gazety - kupili ją tylko i wyłącznie z uwagi na
          wywiad z pedałem. Wszelkich innych artystów pominięto. Potworne nadużycie
          dziennikarskie!

          Przy okazji - ile egzemplarzy wynosił pierwszy - wykupiony - nakład ? Myślę że
          to ważna informacja (?)
          • Gość: Cichocki Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:42
            nakład wynosił 1300 egzemplarzy. rozszedł się po księgarniach, kilka
            egzemplarzy jest w Kronice, w księgarniach internetowych.
            lista artystow z książki, wstęp i inne informacje można znalezc tutaj:
            ha.art.pl/?view=news&nid=298
            S. Cichocki
            www.kronika.org.pl
      • Gość: leszek Re: Ile Bytom dopłacił do tej książki? IP: *.ipt.aol.com 17.03.07, 19:19
        zaiste! lepiej zeby sprzataczka finansowala kibicow i dresiarzy!
        sztuka w bytomiu / zlamany nos / wypluty portfel...
        zamiast "kroniki" co? mandralo.
    • Gość: Anna StępczakPatyk Kronika - europejska galeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 18:56
      Drodzy Państwo,
      by zobaczyć interesującą wystawę potrafię pojechać nawet do Berlina.
      Jednak najczęściej jeżdżę do Bytomia i nie dlatego, że z Zabrza blisko.
      Nazwę Waszego miasta znają nie tylko kuratorzy i artyści z Polski,Niemiec
      i Czech, ale także szerokie grono zainteresowanych sztuką odbiorców.
      Warszawiacy zazdroszczą nam Kroniki.
      Gdy przed kilkoma laty rozmawiałam, z nieżyjącym już dzisiaj niestety artystą
      Tomaszem Strukiem o świetnie zapowiadajacym się krytyku sztuki Sebastianie
      Cichockim, westchnął, że zapewne Warszawa "wyśsie"go nam z wielką szkodą dla
      Śląska, bo takich właśnie ludzi nam tu potrzeba.
      Tak by się zapewne stało gdyby w stolicy a nie w Bytomiu znalazł możliwość
      swobodnego realizowania swoich pomysłów. Można tylko się cieszyć z mądrości
      władz Bytomia, że stworzyły tak ciekawe miejsce jakim jest galeria KRONIKA
      i mieć nadzieję, że większość radnych przekona panią Danutę Skalską by nie
      trwonić czasu na poprawianie tego co dobre.
      Rada programowa może to niezły pomysł, ale wymagać będzie dodatkowego czasu
      i wysiłku, który można lepiej spożytkować /a zapewne pochłonie też niemało
      pieniędzy/
      Pozdrowienia
      Anna Stępczak Patyk
      P.S.
      Mam nadzieję, że gdy dorosną najmłodsze dzieci z biorących udział
      w zajęciach prowadzonych przez znanych artystów w Kronice, nikt
      nie będzie miał już wątpliwości, że sztuka to nie tylko obrazy
      na ścianie
      • Gość: leszek Re: Kronika - europejska galeria IP: *.ipt.aol.com 17.03.07, 19:38
        tak tak tak
        pozdrawiam
        • witia0 jak samoobrona sztukę definiuje 18.03.07, 08:09
          Chciałem z tego miejsca podziękować wszystkim, którzy głosowali na obecnie
          rządzącą Bytomiem "koalicję", "bo tyn wójcik, to je pijok". Danuta Skalska (do
          niedawna Samoobrona, obecnie PiS) przewodniczącą komisji do spraw kultury?
          Przecież to jest śmieszne, ta kobieta to taka lwowska wersja Eriki Steinbach,
          szefowa bytomskiego "Centrum wypędzonych z kresów wschodnich" (autentycznie taki
          szyld na tej instytucji wisi, mimo że w rzeczywistości nazywa się po prostu
          Centrum Kresowe!). Sama prowadzi kabaret- "z tymczasową siedzibą w Bytomiu".
          Wodzu, prowadź nas na Kowno!

          Poza tym, Danuta Skalska jeszcze, nie tak dawno temu, reprezentowała SAMOOBRONĘ.
          No cóż, ale jak wszystko, co płynie z prądem, nagle znalazła się blisko PiS. Nie
          ma to jak definicje sztuki spod znaku Wielkiego Andrzeja.

          Nie ma co, jest coraz lepiej - zwłaszcza po tym, jak nowy prezydent Piotr Koj
          (PO) zgłosił na szefa Urzędu Stanu Cywilnego Krzysztofa Przybylskiego (LPR),
          który "zaproponował stworzenie specjalnego ośrodka, gromadzącego informacje o
          ludziach, którzy swoimi działaniami osłabiają tożsamość narodową Polaków. Miała
          też powstać baza danych o przykładach <<dekompozycji państwowości polskiej>>." (GW).

          Skumbrie w tomacie
          skumbrie w tomacie
          chcieliście PO+PiS - no to go macie!


          PS : sam jestem bytomskim "kresowianinem" w drugim pokoleniu, ale z endecją spod
          znaku Skalskich nie chciałem mieć nigdy nic wspólnego. Jako student
          kulturoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i krytyk teatralny byłem i jestem
          dumny z Kroniki, jedynego obok Śląskiego Teatru Tańca miejsca w Bytomiu znanego
          i dobrze postrzeganego wsród ludzi zainteresowanych sztuką - wszędzie, gdzie bym
          w Polsce nie pojechał. Jeżeli byli członkowie Samoobrony je zniszczą, układając
          na swoją modłę- wyrządzą miastu niepowetowaną stratę.
          • Gość: kaps dizajn kroniczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 09:19
            kronika jest bardzo INTERESUJąCą galeria, a sztuka wspolczesna jest prawdziwie
            otwrta na pania sprztaczke I INNYCH PROSTYCH LUDZI nie to co "PIęKNE" obrazy
            zawieszone w ramach na scianach A jak sie tego tak domagacai zapraszam do Muzeum
            slaskiego.
          • Gość: convers Re: jak samoobrona sztukę definiuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 12:51
            Nie jest dobrze a właściwie jest gorzej niż myślałem! Ta równia pochyla rozpoczęła się wraz z rządami PO i paradoksalnie jest naturalną konsekwencją działań jej ludzi w Polsce i regionie.
            Pamiętacie jeszcze pięknego Maniusia i ministrów w rządzie nieudolnego prof. Buzka? A w TVP „Swojskie klimaty” Pospieszalskiego, pampersów i tym podobne rzeczy?
            Teraz mamy koalicję, która oświeciła prawdziwy lud „Tej Ziemi” i za chwilę będziemy mieli nie żadną III czy IV RP tylko Polską Republikę Demokratyczną.
            „Idźcie dalej ludzie prości przed wami jest jądro ciemności”.
            A ja tylko coraz bardziej żałuję, że kilkanaście lat temu nie zostałem w Berlinie.
            • mark.parker Re: jak samoobrona sztukę definiuje 18.03.07, 20:12
              Gość portalu: convers napisał(a):

              > Nie jest dobrze a właściwie jest gorzej niż myślałem! Ta równia pochyla rozpocz
              > ęła się wraz z rządami PO i paradoksalnie jest naturalną konsekwencją działań j
              > ej ludzi w Polsce i regionie.
              > Pamiętacie jeszcze pięknego Maniusia i ministrów w rządzie nieudolnego prof. Bu
              > zka? A w TVP „Swojskie klimaty” Pospieszalskiego, pampersów i tym p
              > odobne rzeczy?
              > Teraz mamy koalicję, która oświeciła prawdziwy lud „Tej Ziemi” i z
              > a chwilę będziemy mieli nie żadną III czy IV RP tylko Polską Republikę Demokrat
              > yczną.

              Nie wstyd Ci? Po IV Rzeszy Polacy będą mieli już tylko Polską Republikę
              LUDOWO-Demokratyczną ZSRR, który odrodzi się dzięki Giertychom. Zeby nie zostać
              gołosłownym, bo giertychoidy powiedzą, że to nieprawda: Na posiedzeniu Rady
              Konsultacyjnej 17 lipca 1989 Maciej Giertych deklarował poparcie dla polityki
              prosowieckiej Jaruzelskiego: "Politycznie nie wolno nam rezygnować z oparcia o
              Rosję. ZSRR nas militarnie ochrania, jest też wypróbowanym partnerem
              gospodarczym. Potrzebny jest nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze
              wschodnim sąsiadem. Rolą prezydenta będzie pilnować, by nie przejść z deszczu
              pod rynnę, byśmy nie stracili tych pozytywów, które daje nam oparcie o Związek
              Radziecki. Tylko Pan, Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować". Jeszcze
              latem 1990 roku, kiedy komuna w Polsce już upadła, w wywiadzie dla pisma La
              Stampa mówił: "Jest w interesie Warszawy, by pozostać w sprzężeniu z Moskwą, nie
              opuszczać Paktu Warszawskiego ani RWPG, zwalczać niepodległościowy ruch litewski
              i odmawiać przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej".
    • pavliktoja Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 10:36
      czyzby w tej galerii zasiadał ktos z LPR?
      bo jesli tak, to sprawa wyjasniona :|
    • Gość: ogi Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.elsat.net.pl 18.03.07, 10:52
      Tym razem wizytę poprzedził wywiad, jaki nowa przewodnicząca komisji Danuta
      Skalska udzieliła "Życiu Bytomskiemu". Zarzuciła w nim Kronice, że jest
      to "instytucja bardzo nieruchawa", Nieruchawa pasuje do Danuty Skalskiej, która
      jako jedyna w Polsce nie tylko w terminie nie złożyła oświadczenia o
      prowadzonej działalności gospodarczej swojego męża, ale zataiła tę informację -
      nie składając takiego oświadczenia wogóle. Panie Wojewodo, co Pan nato ?
      • Gość: Bytomianin Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:35
        o co chodzi z tym oświadczeniem Skalskiej? niezla historia! lepperowska
        ziomalka chce kariere na sztuce zrobic. ciemnogrod wraca, sloma z butow leci.
    • Gość: niuniuś Jak to pedalstwo się szerzy... IP: *.chello.pl 18.03.07, 12:27
      Jak sobie przypomnę "Piramidę zwierząt " Kozyry tom proszę nie nazywać artystą
      mistrza Leonarda (ponoć pedał ale malował cudownie) czy innego Moneta.
      Ludzie.... czy wy wiecie kto to jest artysta???
      • Gość: sodoma i gomora "tworczosc" gejowska w kiblach publicznych IP: *.dsl.bell.ca 18.03.07, 13:45
        aby poczytac "tworczosc" dewiantow nie trzeba chodzic do galerii. Wystarczy
        poczytac ich napisy w kiblach publicznych i popatrzec na ich zachowanie przy
        pisuarze.

        • Gość: sodoma i gomora geje a pedofilia. dlaczego cenzor katuje prawde ?? IP: *.dsl.bell.ca 18.03.07, 13:48
          cytat z ofiacialnych statystyk:

          A new study by Dr. Timothy J. Dailey and the Washington D.C.-based Family
          Research Council recently confirmed what police and psychiatrists have known
          for decades: a definitive link exists between male homosexuality and
          pedophilia.

          The report entitled Homosexuality and Child Sexual Abuse, shows that while
          homosexual men make up less than three per cent of the adult male population,
          they commit a disproportionate number (one third or more) of child sexual
          molestations. Dailey's report is being sent to parents, youth groups, school
          administrators, Catholic bishops, and religious organizations.

          trzeba byc prasowym faszysta zeby kasowac wyniki oficialnych badan naukowych,
          lub sciagac artykul z pierwszej strony bo czytelnicy nie zgadzaja sie
          z "ewangelia" judasza
          • Gość: sodoma i gomora Jak geizm przestal byc choroba psychiczna - cytat IP: *.dsl.bell.ca 18.03.07, 13:50
            cytat:
            1973 roku Amerykanskie Towarzystwo Psychiatryczne usunelo
            haslo "homoseksualizm" z "Podrecznika zaburzen psychicznych", za decyzja ta
            opowiedzialo sie 58 proc. czlonków tej instytucji. Jednym z najwiekszych
            zwolenników wykreslenia homoseksualizmu z rejestru zaburzen byl wówczas doktor,
            dzis zas profesor psychiatrii Robert Spitzer z Uniwersytetu Columbia. W roku
            2000 publicznie odzegnal sie on od swego stanowiska z roku 1973 i stwierdzil,
            ze oswiadczenie ATP bylo zbyt pochopne i nie poprzedzone nalezytymi badaniami

            • Gość: sodoma i gomora Bog a dewianci czyli opowiesc z zydowskiej Tory IP: *.dsl.bell.ca 18.03.07, 13:57
              english.sdaglobal.org/evangelism/arch/sodom.htm
          • mark.parker Re: geje a pedofilia. dlaczego cenzor katuje praw 18.03.07, 20:25
            Gość portalu: sodoma i gomora napisał(a):

            > cytat z ofiacialnych statystyk:
            >
            > A new study by Dr. Timothy J. Dailey and the Washington D.C.-based Family
            > Research Council recently confirmed what police and psychiatrists have known
            > for decades: a definitive link exists between male homosexuality and
            > pedophilia.
            >
            > The report entitled Homosexuality and Child Sexual Abuse, shows that while
            > homosexual men make up less than three per cent of the adult male population,
            > they commit a disproportionate number (one third or more) of child sexual
            > molestations. Dailey's report is being sent to parents, youth groups, school
            > administrators, Catholic bishops, and religious organizations.
            >
            > trzeba byc prasowym faszysta zeby kasowac wyniki oficialnych badan naukowych,
            > lub sciagac artykul z pierwszej strony bo czytelnicy nie zgadzaja sie
            > z "ewangelia" judasza

            Tak, tak, to są "naukawe" badania, "ofiacialne" tylko dla tej faszystowskiej
            organizacji. Dailey jest uważany w Stanach Zjednoczonych za takiego samego
            "naukawca", jak Orzechowski i stary Giertych w Europie.
            • Gość: sodoma i gomora Gdzie jest "forum" dla takich jak mark parker????? IP: 74.12.112.* 18.03.07, 22:37
              Moje posty to swoisty wywiad z gejem.
              Zadalem gejom w nieco zakamuflowany sposob nastepujace pytania:
              1/ co zamierzacie zrobic aby skonczyc kompromitujaca was dewiacje w kiblach?
              2/ jakie kroki medyczne i prawne zamierzacie podjac aby skonczyc z wasza
              pedofilia w Kosciele, szkolach, dworcu centralnym w Wawie, kiblach i parkach?
              3/ kiedy przedstawicie PRAWDZIWY DOWOD NAUKOWY ze geizm nie jest choroba
              umyslowa? Niniejsze pytanie zadawalem wielokrotnie, pod wieloma artykulami
              dewiantowi podpisujacemu sie mark parker. Dewiant parker nigdy nie przytoczyl
              dowodu naukowego na swoja normalnosc ;-)))))))))))))))))
              4/ kiedy przestaniecie zaprzeczac FAKTOM historycznym, iz ruiny sodomy i gomory
              istnieja, a zniszczenia tej spolecznosci ponad wszelka watpliwosc nie mogla
              dokonac zadna istniejaca wspolczesnie armia, gdyz tego typu technologia
              zniszczenia jaka Bog zastosowal wobec zboczencow w sodomie, nie jest dostepna
              nawet dzisiaj.

              gej mark parker udowodnil ponad wszelka watpliwosc, ze ze zboczencami NIE DA
              SIE NORMALNIE ROZMAWIAC czyli przeprowadzic wywiadu. gej parker, zamiast
              przytoczyc NAUKOWY DOWOD na swoja i gejow normalnosc, ZAPRZECZA w kretynski
              sposob FAKTOM STATYSTYCZNYM bez podania chocby jednego ARGUMENTU na
              nieprawdziwosc danych ktore ludzie z naukowymi tytulami opracowali po latach
              wnikliwej analizy naukowej.

              Nie ulega watpliwosci ze musi byc jaki powod dla ktorego geje, dewianci,
              zboczency, i gej mark parker nie potrafia NORMALNIE rozmawiac uzywajac
              ARGUMENTOW. wiemy jak zboczency w Bostonie wyciagneli ze spolecznosci Kosciola
              pieniadze, za to ze jeden z dewiantow, bedac duchownym, terroryzowal swoim
              zboczeniem spolecznosc chrzescjanska, w tym dzieci. Gej zrobil szkode, ale za
              straty zaplacili niewinni ludzie. To typowa metoda dewiantow. Tak wiec gdyby
              statystyki ktore przytaczam, byly nieprawdziwe, dewianci dawno domagaliby sie
              odszkodowan. Niestety, statystyki sa PRAWDZIWE wiec geje nie moga isc do
              sadu. Istnieje zwiazek miedzy geizmem i pedofilia. Do czego zdolni sa
              dewianci najlepiej dowodzi artykul Michnika cenzorze. Chyba nie
              skompromitujesz siebie i swojego bosa kasujac ten post?
              Oto link:
              Dewianci naruszaja prawa autorskie Bolka i Lolka
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3348128.html
              Wlasciciele majatkowych praw autorskich do postaci Bolka i Lolka sa
              zbulwersowani umieszczeniem ich na okladce berlinskiego pisma dla gejów i
              lesbijek
              Pismo "Siegessaeule" opublikowalo numer z okladka, na której Bolek ma kobiece
              piersi. Roman Nehrebecki, syn jednego z twórców filmu oraz pierwowzór postaci
              Lolka zapowiedzial, ze odda sprawe do sadu. - Wizerunki Bolka i Lolka zostaly
              uzyte bez naszej zgody - mówi. Oburza sie tez sugerowaniem homoseksualizmu
              Bolka i Lolka. - Nie mam nic przeciwko gejom. Bolek i Lolek to jednak postaci
              wymyslone dla dzieci, z zalozenia maja 6-8 lat - tlumaczy Nehrebecki.

              teraz juz chyba nikt nie ma watpliwosci dlaczego Bog zywcem spalil dewiantow.
              mark parker, bez wzgledu czy nie potrafisz dyskutowac ARGUMENTAMI z powodu
              uposledzenia intelektualnego, czy braku argumentow naukowych, jedno jest pewne:
              twoje "forum" na twoim "poziomie" jest w kiblu. wracaj tam gdzie jest twoje
              forum i nie osmieszaj siebie i dewiantow sexualnych. Im dewiant wiecej mowi
              tym bardziej widac ze nie ma nic madrego do powiedzenia. Powie to Panstwu,
              kazda babcia klozetowa.
              • Gość: 123 Re: Gdzie jest "forum" dla takich jak mark parker IP: *.ipt.aol.com 19.03.07, 12:37
                dlugie wakacje mial twuj bog w 1939
              • Gość: eeeeeeeooooooooo ty koles jestes jakis nienormalny... IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.07, 00:53
                ty napisałeś tyle tekstu o sprawie, która nijak ma sie do dyskusji. Gdzie kronika??
                ty masz jakieś problemy ze sobą?? marnujesz swój czas i energie na wywalanie z
                siebie masy bzdur , ktorych nik nie czyta (ja temat gejow omijam..a niewiek komu
                by sie chciało przez to przebrnąć.

                Co wy macie wogole z tymi gejami?? Nie macie już nic innego do roboty?? Tych
                całych gejów to pewnie i tak nic nie obchodzi
          • Gość: Bilus Re: geje a pedofilia. dlaczego cenzor katuje praw IP: *.chello.pl 19.03.07, 10:16
            "...in a July 2002 report, USA Today noted numerous experts in psychotherapy,
            psychiatry, and child sex abuse who argued that figures showing "male pedophiles
            are more likely to molest boys than girls" are not evidence that gay men are
            more likely to abuse children than straight men, because they conflate men who
            abuse boys with gay men. For example, the article quoted David Finkelhor,
            director of the Crimes Against Children Research Center at the University of New
            Hampshire, as saying that pedophilia is "a separate sexual orientation" from
            homosexuality, and that pedophiles "have no attraction to adults whatsoever."
            The article also reported that Berlin, who is described in the story as an
            expert on sexual disorders, believes that pedophiles are not "attracted to
            adults of either gender," and that a study by psychotherapist Richard Sipe found
            "no tie between sexual abuse and homosexuality."

            Zrodlo: mediamatters.org/items/200610040014

            No ale przeciez to jest "new study". I potwierdza nasze fobie... i tylko
            potwierdza to, "to policja i psychiatrzy wiedzieli od dziesiecioleci". Zachecam
            do samodzielnego myslenia. :)
          • Gość: Bilus Re: geje a pedofilia. dlaczego cenzor katuje praw IP: *.chello.pl 19.03.07, 10:20
            Kompleksowa odpowiedz na "raport" Daileya, Ph.D.:

            www.beyondhomophobia.com/blog/2006/10/07/child-abuse-research/
    • majster_g Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 14:16
      Pytanie do Gazety Wyborczej:

      Co to jest "zdeklarowany homoseksualista" i jakie znaczenie czytelnik Waszej
      gazety nadaje temu zwrotowi?

      Mnie sie wydaje, ze dobry wywiad z gejem w IV RP to duza sztuka.

      Czasami mam ochote poprosic Was, abyscie zostawili gejow w spokoju. Oni sami
      sie obronia.

      • Gość: obserwator Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 16:48
        Przykład z ostatniego piątku: pani Skalska z dwójką znajomych przyszła do
        Kroniki, ale nie po to by uczestniczyczyć w wykładzie Roberta Bernatowicza, i
        nie po to by posłuchac koncertu (Bartweba Vs. Nygga Dick), ale po to zrobić
        obchód i utwierdzić się w przekonaniu, pytając swoich leciwych znajomych, "że
        to nie jest sztuka". Gdyby pani Radna miała chociaż minimum przyzwoitości, to
        przed krytyką zapoznała się z programmem Kroniki, a nie plotła trzy po trzy, że
        w Kronice dzieją się 2-3 imprezy miesięcznie, i że przychodzi na nie 20 osób
        (wernisaż 10 marca: ok. 200 osób)
        • raqu46 Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 17:36
          wszak opania radna wybrano, by reprezentowała wyborów i dbała o ich interesy, a
          nie latała po galeriach i je cenzurowała.
    • hr.kalashnikoff Pedalicja atakuje 18.03.07, 18:53

      Gdyby zamiescic w publikacji wiecej sprosnych zdjec to zapewne udaloby sie
      sprzedac wiecej po wyzszej cenie. Co byloby dowodem spolecznego
      zapotrzebowania na tego rodzaju literature. Obecnosc pseudo-intelektualnego
      belkotu usprawiedliwia nabycie tej cennej pozycji ludziom z natury wstydliwym.
    • ssak5 Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 18:55
      Nie jest. To chwilowa moda na tzw. poprawnosc polityczną. Ale umieszczanie
      tego ( wywiadu) w wykazie literatury dla studentow jakby to bylo wybitnym
      dzielem to przesada , gorzej- jest afirmacją zboczenia seksualnego. a czy
      to zboczenie czy nie to prosze sobie samemu wywnioskowac na podstawie
      prostego dowcipu z koncowym zawolaniem plemników " mości panowie zdrada !!!
      jestesmy w d..pie""i tu pomyslcie o smutnym losie plemmikow tych panow
      potopionych w g...wnie.Ale jak chca i im to odpowiada to niech sobie tak
      robią ale bez prpopagowania to powinno byc zabronione
      • mark.parker Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 20:32
        ssak5 napisał:

        > Nie jest. To chwilowa moda na tzw. poprawnosc polityczną. Ale umieszczanie
        > tego ( wywiadu) w wykazie literatury dla studentow jakby to bylo wybitnym
        >
        > dzielem to przesada , gorzej- jest afirmacją zboczenia seksualnego. a czy
        > to zboczenie czy nie to prosze sobie samemu wywnioskowac na podstawie
        > prostego dowcipu z koncowym zawolaniem plemników " mości panowie zdrada !!!
        > jestesmy w d..pie""i tu pomyslcie o smutnym losie plemmikow tych panow
        > potopionych w g...wnie.Ale jak chca i im to odpowiada to niech sobie tak
        >
        > robią ale bez prpopagowania to powinno byc zabronione

        Oj, ssaku, ssaku, współczuję plemnikowi Twego ojca.
        • Gość: sodoma i gomora Na jakim poziomie dyskutuje dewiant parker ;-))))) IP: 74.12.112.* 18.03.07, 22:48
          geju mark parker, mimo iz moj Ojciec zawsze nalegal aby nie rzucac perel
          przed ..... parkerow, przytocze ci lekture do poczytania:

          cytat:
          Dwaj zyjacy z soba w zwiazku homoseksualnym mezczyzni zostali aresztowani przez
          policje w brytyjskim Pontefract, West Yorks pod zarzutem pedofilii.
          Homoseksualisci wykorzystywali seksualnie powierzonych im w adopcje chlopców.

          Jak informuje bibula.com przybrani "rodzice": 40-letni Ian Wathey i 32-letni
          Craig Faunch, wykorzystywali seksualnie 8-letnich blizniaków i dwójke 14-
          letnich chlopców. W przeszukanym przez policje mieszkaniu znaleziono zdjecia
          filmowe i fotografie aktów dzieciecych. Jeden ze skladajacych zeznania
          molestowanych chlopców powiedzial, ze "Bolalo mnie gdy obaj mezczyzni robili
          to. Chce aby poszli do wiezienia".

          Podczas dochodzenia wyszlo na jaw, ze wladze adopcyjne w Wakefield wiedzialy o
          mozliwosci molestowania seksualnego, lecz nie podjely zadnych kroków
          sprawdzajacych. Z dotychczasowych ustalen wynika, ze mezczyzni zaczeli
          molestowac dzieci juz w miesiac po przekazaniu ich na wychowanie, czyli od
          okolo lipca 2003 roku.


          • Gość: sodoma i gomora gej gejowi gejem - prezydent gejow gwalci - cytat IP: 74.12.112.* 18.03.07, 22:51
            cytat dla zdezORIENTOWANEGO marka parkera ;-)))))))))) :

            The president of a gay rights organization was charged yesterday with
            the rape of a homosexual date. Columbus police arrested Stalk of 1224 Summit
            St. in an adult bookstore
            he manages on Harrisburg Pike. A Newark, Ohio, man said that on Feb. 5
            he was bound with a necktie and raped repeatedly by Stalk, police
            reported.

    • mark.parker Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 19:17
      wywiad, jaki nowa przewodnicząca komisji Danuta Skalska udzieliła "Życiu
      Bytomskiemu". Zarzuciła w nim Kronice, że jest to "instytucja bardzo nieruchawa".

      Może Skalska chciała się poskarżyć i popełniła literówkę: jest to "bardzo
      nieru..a". Współczuję, ale niebardzo :)))))))))))))
    • iulius Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 20:26
      Ciekawe, ile w całym kraju takich galerii "sztuki" współczesnej pasożytuje na
      podatnikach.
      • mark.parker Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 18.03.07, 20:37
        iulius napisał:

        > Ciekawe, ile w całym kraju takich galerii "sztuki" współczesnej pasożytuje na
        > podatnikach.

        Na podatnikach w Polsce żerują głównie faceci w czarnych sukienkach. No, od
        święta wdziewają kolorowe i obnoszą się z nachalną propagandą fałszywych bożków
        po ulicach.
        • Gość: A.K.U.M.O.W.I.T.Z kogo masz na mysli mark parker? ;-)))))))))))))))) IP: 74.12.112.* 18.03.07, 23:02
          kogo masz na mysli mark parker?
          www.fotosearch.com/DGT065/rfa073/
    • Gość: anna Kronika ma dyrektora do pozazdroszczenia IP: 195.94.195.* 18.03.07, 21:18
      a prawda jest taka ze Bytom, zakuty i prowincjonalny, na niego nie zasluguje.
      Zal mi faceta bo zrobil cholernie duzo dobrego dla polskiej sztuki wspolczesnej
      tymczasem pluje sie mu w twarz ile sie da. Obrzydliwe.
      • ffamousffatman Re: Kronika ma dyrektora do pozazdroszczenia 18.03.07, 21:51
        z kim NIE wolno przeprowadzac w Polsce wywiadu bo bedzie skandal?
        z gejem (sluga zlego)?
        czarnym (kolor mowi za siebie)?
        leworecznym (jesze niedawno tez byli uwazani za szatanski pomiot)?
        krotkowidzem (jeszcze niedawno w wielu srodowiskach jajoglowy zwyczaj noszenia okularow tez byl podejrzany)
        kobieta (sprowadzila grzech na czlowieka)?
        wysokim?
        chudym?
    • moncziczi czyj to interes? 19.03.07, 00:03
      Któż może mieć interes w zmianie dyrektora Kroniki i polityki jej działania? Bo,
      że to instytucja, która obecnie ma olbrzymi wkład w promocję Bytomia (jedna z aż
      dwóch!) - nie podlega dyskusji. Komentowany tekst + forum to kolejny przykład.
      Więc dlaczego to biedne miasto chce strzelić sobie w stopę?

      Obserwując sytuację z kilkunastokilometrowego dystansu mam wrażenie, że lokalne
      władze korzystają z bardzo kiepskiego doradcy - autora wspomnianego wywiadu w
      tygodniku "Życie bytomskie" i kilku (kilkunastu?) innych, pełnych jadu tekstów,
      opublikowanych tamże m.in.
      www.zyciebytomskie.pl/artykul.php?id=341&glowny=0
      www.zyciebytomskie.pl/artykul.php?id=260&glowny=0
      www.zyciebytomskie.pl/artykul.php?id=254&glowny=0
      www.zyciebytomskie.pl/artykul.php?id=208&glowny=0

      ps. określanie Kroniki jako "nieruchawej" to jakiś żart. Prosze wobec tego
      wskazać jakąś bardziej ruchawą instytucję. Niestety nie mogę skomentować tej
      wypowiedzi u źródła, bo "Życie bytomskie" nie posiada forum.
      • Gość: gg Re: czyj to interes? IP: *.e-wro.net.pl 19.03.07, 03:07
        Gdyby nie Kronika to wielu ludzi nie miałoby pojęcia, że istnieje takie miasto
        jak Bytom, a już na pewno nie wiedziałoby, że ma jakiś radnych. Jakich
        radnych ? Takich jak widać.
      • strefazieleni1 Czyj to interes? Nasz wspólny, tutejszy:) 22.03.07, 01:04
        „Wszystkie boże dzieci są sobie równe z powodu hemoglobiny”*,
        czyli krótka opowieść o tym, dlaczego bytomska Kronika jest jedną z najważniejszych galerii sztuki współczesnej w Polsce.

        Współczesna sztuka to współczesne galerie, które przejęły ciężar odpowiedzialności za prawdziwie społeczny, oddolny dialog. Do Kroniki przychodzą „być w sztuce” dzieci, młodzież, znawcy i laicy, młodsi i starsi. Sztuka w Kronice jest współczesna, dlatego, że jest poza polityką, poza mediami, poza ideologiami i religiami. Ale w zamian za to miedzy ludźmi. Tylko Ci, którzy (najprawdopodobniej z lenistwa oraz nieuzasadnionej niechęci) nie obserwują działań współczesnych galerii MIEJSKICH I PRYWATNYCH W CAŁEJ EUROPIE, mogą z taką lekkością wypowiadać się o niezrozumiałości sztuki, która się w nich rozgrywa. Bo dzisiejsza sztuka, raczej „dzieje się” niż „jest jakaś” o dziejąc się dzieje się bardzo blisko człowieka. Tego samego człowieka, którym już dawno nikt się nie zajmuje. Politycy zajmują się wyłącznie swoimi karierami i „prą na szkło”. Media z kolei zajmują się same sobą, tworząc simulakrum obojętne na los kogokolwiek. Kościoły i księża apelują do smętnych resztek „prawdziwych katolików”, realną siłę w kościele przejmuje populistyczny moher. Zaś wszechobecna hipokryzja jest ostatnim ogniwem tego szaleństwa, którego początkiem jest nazywanie przez urzędników jakiegoś bliżej nieokreślonego obszaru lub okresu sztuki sztuką współczesną. Wszystko to razem prowadzi najczęściej na manowce niedoprecyzowania lub do jałowych dysput, czego najlepszym przykładem jest brak dialogu i porozumienia pomiędzy władzami Bytomia a kierownictwem Kroniki. W tym momencie warto zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do sztuki współczesnej możliwe do opisania wydają się być dziś współczesne galerie i centra sztuki oferujące oryginalne programy i cykle wystawiennicze (śląskim samorządowcom przydałoby się jakieś dobre szkolenie w tym zakresie) I TAK GALERIA KRONIKA, czerpiąc z najlepszych wzorów niemieckich, belgijskich oraz wielu innych BUDUJE swoją własną publiczność oraz autorską lokalizację dla eksperymentu, jakim sztuka była od zawsze. I ROBI TO STOJĄC gdzieś pomiędzy BOBRKIEM a Resztą Świata, zwanego Śląskiem, który tak rzadko gości w jakimkolwiek dyskursie artystycznym, zarówno polskim, jak i obcym. Dzięki Kronice Śląsk zaczyna mieć tam swoje miejsce. Nie powstała z niczego. Ma swoja świetną historię i zupełnie wyjątkową w skali regionu i Polski teraźniejszość. Także w tym sensie Galeria Kronika w Bytomiu należy do grona najbardziej liczących się w Polsce i w Europie galerii sztuki współczesnej.
        HERSTORY
        Kronika Kroniki: część I 1991-1998
        Ulokowana w sercu przemysłowego Bytomia Galeria Kronika powstała w 1991 r. jako kontynuacja działalności bytomskiej filii katowickiego BWA (Biura Wystaw Artystycznych). Ówcześni gospodarze Galerii: Tomasz Janikowski i Marek Kuś, którego zastąpił po pewnym czasie Leszek Lewandowski, starali się pilnie obserwować i reagować na to, co działo się w sztuce współczesnej w regionie, w Polsce i za granicą. Najważniejsze, aby nie zostawać w tyle – mówili w wywiadach prasowych. Nie dziwi, więc, że wkrótce Kronika stała się najważniejszym na Górnym Śląsku miejscem spotkań młodych twórców pokolenia lat 90. Większość wystaw to były autorskie projekty, robione „pod Kronikę”. Min. udało się skupić wokół Galerii wykładowców i absolwentów Instytutu Sztuki cieszyńskiej Filii UŚ a wśród nich takich artystów jak: Andrzej Szewczyk, Marek Kuś, Piotr Lutyński, Krzysztof Morcinek, Krystyna Pasterczyk oraz wspomniany wyżej Leszek Lewandowski. Miał tu także swą wystawę Bolesław Stawiński, członek pierwszej Grupy Krakowskiej. Od samego początku Galeria otwarta była na współpracę i wymianę z innymi galeriami i instytucjami sztuki, co zaowocowało prezentacją artystów skupionych wokół krakowskich Galerii Zderzak i Starmach Gallery oraz twórców warszawskiej Galerii Foksal. Nie zabrakło wystaw reprezentantów śląskiego środowiska plastycznego oraz wychowanków katowickiej ASP (Tomasz Struk, Grzegorz Zgraja, Paweł Warchoł, Ewa Zawadzka). Nie sposób wymienić wszystkich wystaw i prezentacji tamtego okresu, warto jednak przypomnieć, że w Kronice debiutowała Joanna Rajkowska, prezentowali się Grzegorz Sztwiertnia, Piotr Jaros i Grzegorz Klaman. Odbyły się prezentacje artystów czeskich, ukraińskich oraz międzynarodowa wystawa artystów współpracujących z berlińską Galerie Unwahr. Z kolei Kronika zaprezentowała swoich artystów w Berlinie na wystawie pt: „Klepsydra”(1997). Podejmowano też próby budowania własnej kolekcji, prowadzono programy edukacyjne i warsztatowe. Jaromir Jedliński, znany kurator, tak ocenił ten okres działalności Galerii „(...) Śląsk generalnie, a Bytom w szczególności, w ostatnich latach wytworzył znaczące na artystycznej mapie Polski centrum i środowisko”.

        Kronika Kroniki: część II 1998 – 2005

        W latach 1998 – 2000 pod egidą nowej dyrekcji, Danuty Jaszczuk i Leonarda Jaszczuka Kronika prezentowała przede wszystkim artystów bytomskich oraz autorów z tzw. „środowiska katowickiego”, przeważały konwencjonalne propozycje i lokalne tematy.

        Na przełomie 2000/2001 roku Galerię przejmuje nowy Zespół. Katarzyna Bochenek i Roman Lewandowski inaugurują swą działalność słynną po dziś dzień wystawą „Kobieta o kobiecie”. Wiele z biorących w niej artystek prezentuje potem swoje prace w indywidualnych wystawach w Kronice, min: Zuzanna Janin, Mariola Przyjemska, Elżbieta Jabłoński. Po kobiecych projektach pojawiają się autorskie realizacje in situ Rafała Bujnowskiego, zbiorowa prezentacja śląskiej sztuki abstrakcyjnej „Berliner”. Wszystkie te działania pokazują, że Galeria powraca do swych pierwotnych złożeń programowych, które oparte były przede wszystkim na obserwacji i promowaniu sztuki współczesnej jako bardzo szerokiego, ponadlokalnego zjawiska.

        Pomiędzy 2003 a 2005 rokiem w Galerii pojawiają się ważne po dziś dzień osobowości: Sebastian Cichocki i Agnieszka Termińska. Odbyło się wiele bardzo ciekawych i oryginalnych wystaw, performance, projektów społeczno-artystyczno-kulturalnych. Ich mnogość i różnorodność wyklucza opis wszystkich, warto jednak wspomnieć niektóre z nich ze względu na ich oryginalność, wpływ na życie artystyczne Bytomia i Śląska czy też premierowy charakter. I tak szerokim echem i uznaniem publiczności cieszyła się w 2004 roku wystawa Sławomira Rumiaka pt „Pret a porter”, radykalny i zachwycający zestaw zdjęć, na których kobiety poddane najprzeróżniejszym torturom patrzą wyzywająco w obiektyw, nie widać na ich twarzy grymasu bólu, jest za to wystudiowana, kusząca poza, powabne ciało. W sierpniu tego samego roku bardzo szeroką i zróżnicowaną publiczność przyciągnął do Kroniki „Festiwal Meeting Point. Prawie nic”, wybrano doń projekty, które ukazywały jak blisko sztuka znajduje się życia codziennego, jak ogniskuje naszą uwagę na zwykłych aspektach miejskiej egzystencji – architekturze, fragmentach zieleni, trakcjach komunikacyjnych, niebie nad budynkami etc. Większość prac została zrealizowana w przestrzeni publicznej i zaciekawiła nawet tych, którzy, na co dzień nie poszukują kontaktu ze sztuką. W ubiegłym roku (2005) wydarzeniem na europejskim poziomie był przygotowany przez Kronikę / BCK
        i Kunstverein Wolfsburg Elektropopklub. Na pomysł otwarcia multidyscyplinarnej platformy artsytycznej w samym centrum Bytomia (parter modernistycznego gmachu Muzeum Górnośląskiego), mieście ekonomiczno-gospodarczych perturbacji, wyszedł od niemieckiego kuratora i muzyka Justina Hoffmana. Grupie specjalistów: dj-ów, dziennikarzy, designerów, projektantów mody i kuratorów sztuki udało się zdominować na pięć tygodni nocne życie miasta. W klubie wystąpili m.in.: Kevin Blechdom z USA w duecie z Bry-tyjką Planningtorock, moskiewskie Roboty, Mariola Brillowska z Fe
    • Gość: sztuka zadna sztuka IP: *.cg.shawcable.net 19.03.07, 04:58
      ino ja bym ty sztuki nie robil
    • tom1003 Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 19.03.07, 09:22
      wywiad z gejem jako szczyt polskiej kultury? ... a komu się nie podoba, ten jest
      homofob i faszysta...


      nooo, nie dziwi nic. w końcu jest pewna grupa osób, która bierze na serio teksty
      gazetki wybiórczej.
    • Gość: straszki Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.lanet.net.pl 19.03.07, 09:28
      ci,którzy boją sie socjalizmu,sami chca do niego doprowadzić.a władza lubi meic
      kontrole nad wszuystkim,nawet ejsli robi z siebie debili i skoczonych
      idiotów.bo po, oni tez znają się! wieś...
      • Gość: Daniel Czy Kronika to prywatna galeria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 10:53
        Czegoś tu nie rozumiem. Fatalne zachowanie władz Bytomia (i nie tylko)
        dokładnie widać, ale Kronika to instytucja dotowana przez miasto - jestem
        ciekaw czy byłaby w stanie utrzymać się wyłącznie ze środków prywatnych?
        Wątpię. Jak więc można mieć pretensje do władz. Obecnie orientacje
        polityczne "skręciły" w tą, a nie inną stronę - i to jest zasługa WYBORCÓW -
        więc może panie Cichocki do nich pretensje. Hipotetycznie mówiąc i mocno
        upraszczając - czy słuszne pretensje miałby artysta do władz Iranu (gdyby
        skazano go za ten czyn) że w ramach happenigu przebiegł nago z kobietą przez
        miasto? Dobry artysta to świadomy artysta - świadomy tego w jakim kraju żyje -
        bohaterowie są dobrzy na wojnie. Jeżeli ktoś myśli że sztuką zmieni mentalność
        przysłowiowego "plebsu" to jest zwyczajnie naiwny. Skoro pan Cichocki uważa to
        za poważne zajęcie niech znajdzie sponsorów i otworzy prywatną galerię.
        Widocznie trudno panu zrezygnować z pensji miasta. Pozwolę sobie na wycieczkę
        osobistą. Może czas na bohaterstwo ze strony kuratora - równemu artystów
        których promuje. Dostał pan stypendium urzędu marszałkowskiego - 10 000 zł -
        może więc nadeszła właściwa chwila. Znam artystów którzy "żyją" tylko ze
        sztuki - nie mają etatów, grantów i stypendiów - nie ma pan pretensji że urząd
        nie wspiera aktywności artystycznej u źródeł?
        Z jednej strony mówi pan o tym jak sztuka którą promuje jest ważna (z tym się
        zgodzę) z drugiej narzeka jak małe dziecko które chciałoby zabawkę, ale
        rodziców na nią nie stać.
        • moncziczi Re: Czy Kronika to prywatna galeria? 19.03.07, 12:38
          To trochę tak, jak z Billem Gatesem: pokaż, że potrafisz zdobyć dolara, to
          dołoży jednego od siebie. Proste i skuteczne. Sądząc po udziale zachodnich
          instytucji w projektach Kroniki (proszę przyjrzeć się plakatom imprez) do każdej
          złotówki wydanej z kasy miasta dochodzi złotówka (a raczej euro) z środków
          unijnych. Nie są to natomiast środki prywatne, więc udział własny pieniędzy
          miejskich jest warunkiem ich uzyskania.

          Pewnie można prowadzić taką instytucję za 200 tys. na rok, zamiast - powiedzmy -
          miliona. Przy czym miasto wtedy ponosi taki sam koszt, a ma święty spokój.

          Tak samo Cieszyn narzekał na festiwal Era Nowe Horyzonty - że doi miejską kasę.
          No i zostali z ręką w nocniku. I nie chodzi mi o 'nieruchawe' władze, ale o
          mieszkańców, bo to oni de facto tracą. Ale po co się uczyć na cudzych błędach.


          ps.
          >"Widocznie trudno panu zrezygnować z pensji miasta."

          Naprawdę uważa Pan, że kurator polskiego pawilonu na biennale w Wenecji będzie
          miał problem ze znalezieniem pracy??? Z pewnością Wrocław przyjmie go z
          otwartymi ramionami. Tak jak Gutka:)
        • Gość: Sebastian Cichocki Re: Czy Kronika to prywatna galeria? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 16:30
          niejaki Danielu (jesli rzeczywiscie nosisz takie imie, a jak wiadomo
          niesproawdzone informacje rozpowszechniac jest najlatwiej anonimowo, wszak
          bezkarnie), bardzo rozbawila mnie opinia jakoby w Bytomiu utrzymywala mnie
          pensja z kasy miejskiej. Nie wiem czy moglbym sie z niej utrzymac a juz na
          pewno nie moglbym pozwolic sobie nawet na bilet kolejowy do Wa-wy :) jestem tu
          z powodow "egzotyki" tego miejsca i jego tzw. kapitalu symbolczinego, ale
          utrzymuje sie glownie z tesktow o sztuce, publikowanych tu i owdzie, a
          najczesciej gdzies poza granicami Polski.
          Ale niewazne, wlasnie dlatego ze uwazam prowadzenie galerii za powazne zajecie,
          uwazam ze powinno sie ono odbywac w ramach dzialan miejskich, jak zreszta
          dzieje sie to na calym swiecie (latwa, krzykliwa, popowa sztuke zostawmy
          galeriom komercyjnym). Bardzo demogagiczny to argument, ze powazna sztuka moze
          dziac sie w galeriach prywatnych a nie miejskich, co to za absurd? Zreszta z
          ilosci dotacji ktore otrzymujemy wynika jednoznacznie, jak sprawnie Kronika
          dziala rowniez na polu grantobiorczym. Najblizszy przyklad - "Live, Survive &
          Create!" - miedzynarodowe pobyty rezydencyjne dla kuratorow sztuki w Bytomiu.
          Robimy to razem ze szwajcarska fundacja Pro Helvetia, dlatego stac nas na
          zaproszenie gosci z Indii czy Macedonii. Bytomia poki co na to nie stac
          (poczekajmy jeszcze kilka lat zobaczymy co sie tu wydarzy, ja jestem dobrej
          mysli), ale nas na pewno stac na wysilek znalezienia odpowiedniego, swiadomego
          partnera finansowego.
          "Trudno zrezygnowac z pensji miasta", czegos tak kuriozalnego jeszcze nie
          slyszalem! chcialbym tez zwrocic uwage ze grant UM otrzymuje sie na badania a
          nie na beztroskie zycie. Czyzby jakis nie spelniony artysta? I na koniec, panie
          Danielu, ja nie narzekam jak male dziecko. Poki co narzeka kilku nadgorliwych
          radnych, a ja cierpliwe sie przysluchuje i robie swoje. jestem jedynie
          rozczarowany ferowaniem sadow przez osoby najzwyczajniej w swiecie do tego
          nieprzygotowane. Z Bytomia mozna wyniesc sie w kazdej chwili, ale zareczam ze
          tu dopiero zrobi sie ciekawie. I Kronika bedzie miala w tym swoj udzial!
          Sebastian Cichocki
          www.kronika.org.pl
          • Gość: convers Re: Czy Kronika to prywatna galeria? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 21:32
            "Z Bytomia mozna wyniesc sie w kazdej chwili, ale zareczam ze
            tu dopiero zrobi sie ciekawie. I Kronika bedzie miala w tym swoj udzial!"
            Sebastian Cichocki

            Zazdroszczę Sebastianowi optymizmu gdy idzie o przyszłość Bytomia i z grubsza biorąc całej aglomeracji. Ja go prawie całkowicie utraciłam a już na pewno w dobry bieg spraw społeczno-kulturalnych. Wystarczy przyjrzeć się krajobrazowi - przy każdym większym skrzyżowaniu czy rondku (jak w Rybnicko-Żorskiej części Śląska stoi twierdza pułkownika Tesco albo Carrefoure i to one kształtują gusta i potrzeby mieszczan naszej aglomeracji. Oczywiście ta niezwykle miodna urbanistyczna przygoda kiedyś się skończy ale wtedy nie będzie już miejsc gdzie można odreagować tę korporacyjną rzeczywistość z wyjątkiem tych pięknie wyglądających i niezwykle uporządkowanych sal filharmonicznych, muzeów śląskich i zabytków arch. poprzemysłowej.
            Może to jest jednak sprawa wieku, po prostu młodsi ludzie jeszcze wierzą, że czas wiele zmieni no i mają tę siłę (od Boga?) aby cierpliwie czekać. Ja w dalszej perspektywie widzę tylko jakąś straszną masakrę, zresztą coraz częściej mówi też o tym sztuka współczesna i muzyka:-]
    • l_o_k_i olsnila mnie ta prawda 19.03.07, 10:02
      Prawdopodobnie nalezysz do obu grup. Tak przynajmniej wynika z monologu, ktory
      prowadzisz.
    • Gość: bem33 Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 11:46
      Temat zastępczy, i tyle.
      • Gość: Maria Kobielska Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 21:50
        Być może w obecnych czasach istnieje "trend" na takie, a nie inne zachowania władz odnośnie spraw kultury już na poziomie lokalnym, a z drugiej strony - na przedziwne wyrażanie zgody na ten fakt i zgłaszanie postulatu, aby sztuka, jeśli nie ma być cenzurowana i pozostawać pod wpływem ludzi, którzy się na niej nie znają - była prezentowana w galeriach prywatnych i w takiej też przestrzeni.
        Niemniej jednak - wydaje mi się, że nie można wzruszać ramionami i lekceważyć tych faktów. Widziałabym dwie podstawowe rzeczy, jakie władze lokalne powinny robić w sferze kultury: po pierwsze, brać pod uwagę zdanie tych, którzy się na niej znają, po drugie - wspierać miejsca oryginalne i na różne sposoby idące z duchem czasu, które załatwiają potężną robotę na rzecz promocji miasta czy regionu.
        Sama jestem z Górnego Śląska i istnienie u nas takich właśnie miejsc napełnia mnie swego rodzaju nadzieją na przyszłość:-) Może jednak decydenci będą potrafili spojrzeć krytycznie na własne "znawstwo" i uszanować autonomię jednego z takich miejsc, czyli Kroniki.
        PS: dziś na Targach Wydawniczych w Krakowie widziałam bodaj trzy jeszcze egzemplarze "Drżących ciał" na stoisku ha!artu oczywiście. Nie wszystko, co wydaje się obce i odmienne, jest z założenia bezwartościowe. A ta akurat pozycja została w najwyższy sposób doceniona przez tych, do których ją skierowano. Małą lokalną (choć jestem z Gliwic) dumę poczułam, widząc tam znaczek instytucji kojarzonej ze Śląskiem :-)
      • Gość: Piotr Patoń Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.kwsa.pl 22.03.07, 02:11
        Małe sprostowanie,redaktor Łukasz Kałębasiak napisał tylko mały fragment mojej
        wypowiedzi,która przedewszystkim dotyczyła po1 zapytałem pana Cichockiego czy
        jest sztuką obrażanie Chrystusowego krzyża,na którym leży nagi facet, kobieta w
        agonii,powiedziałem też,że konanie to sprawa intymna delikatna,zapytałem czy
        sztuką kurze cuchnace jelita,wywiad z homoseksualistą był na końcu mojej
        wypowiedzi,powiedziałem także o tym,że Galerie Kronika odwiedzają dzieci i
        młodzież,moim zdaniem Drżące ciała nie powinny trafić w ręce młodych ludzi,jako
        radny Miasta Bytomia poczułem się w obowiązku wyrazić pogląd na tę
        ksiażke,szkoda,że pan red Kałębasiak przytoczył tylko malutki fragment mojej
        wypowiedzi,jak mówią niektórzy czytelnicy gazet nie Gazeta Wyborcza a wybiórcza
        i chyba mają racje.Piotr Patoń radny RM w Bytomiu
        • Gość: Sebastian Cichocki Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 11:39
          Zenujace... Uwaza pan ze rozdajemy ksiazke Zmijewskiego malym dzieciom? pan
          radny uwaza nas za kretynow? Tak to jest jak ktos z powodu sprawowanej funkcji
          czuje sie nagle kompetentny do wydawania sadow w sprawie sztuki. Hydraulikowi
          tez pan mowi jak przykrecic rure? Dentyscie jak wiercic w zebie? Pewnie nie,
          wiec dlaczego mowi pan co jest sztuka a co nia nie jest?
          Zreszta powinien pan dziekowac dziennikarzowi GW ze nie przytoczyl calej
          panskiej wypowiedzi. Wydawal pan sady np. o "Obrzedach intymnych" Zbigniewa
          Libery, ciekaw jestem gdzie pan widzial ten film? Zaloze sie ze tylko pan o nim
          slyszal. Moze warto byloby sie wczesniej przygotwac - praca pokazana byla np. w
          ramach Biennale Sztuki Wobec Wartosci w BWA Katowicach, wspolorganizowanego
          m.in. przez Muzeum Archidiecezjalne.
          Zreszta, anim odrobi pan zadanie domowe z wiedzy o sztuce wspolczesnej, prosze
          posluchac co maja do powiedzenie autorytety z tej dziedziny. Oto list prof. dr
          hab. Piotra Piotrowskiego, dyrektora Instytutu Historii Sztuki w Poznaniu,
          ktory zostal wyslany do nas i prezydenta Bytomia p. Piotra Koja:

          Piotr Koj
          Prezydent Bytomia

          Szanowny Panie Prezydencie,
          Z prawdziwym smutkiem dowiaduje sie, o niezasluzonej krytyce, jaka spotyka
          Galerie "Kronika"ze strony wladz Miasta Bytomia. Ta znakomita jednostka, znana
          w Polsce i zagranica, zasluguje na najwyzsze uznanie, a nie krytyke. Prawde
          mowiac, nie wiem, czym Bytom moze sie w Polsce pochawalic, jezeli chodzi o
          zycie artystyczne, na szerszej niz lokalna platformie. Byc moze ja oraz moi
          koledzy, zarowno w kraju jako poza nim, nie maja nazbyt glebokiej wiedzy na
          temat zycia kulturalnego w Bytomiu, ale z cala pewnoscia admirujemy i
          gratulujemy miastu Galerii "Kronika", organizatorki wielu bardzo waznych
          ekspozycji, katalogow i publikacji, jak chocby ostatnio wydana ksiazka, w
          ktorej p. Artur Zmijewski zamiescil rozmowy z artystami ("Drzace ciala"),
          material o nieocenionym historycznie znaczeniu, z ktorego korzystaja (i beda
          przez lata korzystac) studenci na kursach poswieconych polskiej sztuce
          wspolczesnej. Publikacja tej ksiazki to wypelnienie bolesnej luki w
          publikacjach zrodlowych dotyczacych polskiej sztuki wspolczesnej; to sukces nie
          tylko Galerii i p. Sebastiana Cichockiego, ale tez Bytomia, jako srodowiska.
          Mam nadzieje, ze publikowane przez prase wiadomosci, o poddaniu Galerii
          politycznej i urzedniczej kontroli, a nawet proby ingerencji w jej znakomity
          program artystyczny, sa tzw. kaczka dziennikarska i "Kronika" bedzie mogla
          dalej bez przeszkod funkcjonowac, dla dobra polskiej kultury artystycznej.
          Z powazaniem,
          Prof. dr hab. Potr Piotrowski
          Dyrektor Instytutu Historii Sztuki
          Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
          Al. Niepodleglosci 4
          61 874 Poznan
          • Gość: Marcin Hałaś Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.interpc.pl 22.03.07, 20:23
            Z "Kroniką" jest pewien problem: prezentuje ona pewien dość wąski wyimek sztuki
            współczesnej. Tak się jednak składa, że osoby ją tworzące i popularyzujące
            dysponują wyjątkowo dobrym „public relations”. Mają przełożenie na media z
            „Gazetą Wyborczą” na czele. „Kronika” zaprasza wyłącznie osoby ze środowisk
            popierających ów nurt i obnosi się z ich pochwałami. Na przykład „Drżące ciała”
            wydane i promowane były wspólnie z redakcją lewicowego pisma „Krytyka
            polityczna”. Zapewniam, że gdyby zaproszono autorów (również z profesorskimi
            tytułami!) z kręgi „Frondy”, „Arcan”, czy „Nowego Państwa” – ich ocena byłaby
            zupełnie inna. Mówiliby, że prezentowane prace to etyczna degrengolada i
            estetyczny prymitywizm - bez względu na fakt, że niektóre z nich, czemu nie nikt
            nie przeczy, zostały już "umuzealnione" (określenie pana S. Cichockiego).

            I jeszcze jednak uwaga: pan Cichocki negatywnie wypowiada się na temat powołania
            dla Bytomskiego Centrum Kultury rady programowej. Czy jednak nie uważa, iż
            przedstawicieli właścicieli i donatorów BCK, a więc i "Kroniki" po prostu mają
            prawo do takiego kroku. Tak samo jak mają prawo domagać się, aby za pieniądze
            wspólnoty samorządowej prezentowano również dorobek artystów działających w
            obrębie tej wspólnoty - nawet jeśli pan Cichocki uważa ich za pacykarzy.

            Zapraszam równiez do lektury rekstu o "Drżących ciałach" w bieżącym numerze
            "Gazety Polskiej".
            • Gość: By(Tom)walec Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 23:16
              oto co Cichocki powiedział o pomysle powolania rady programowej w tekscie "Jej
              powołanie uważam za dość rozsądne rozwiązanie, oczywiście jeśli znajdą się tam
              osoby bezstronne, z autorytetem". pan Halas jak zwykle kreci, przeinacza zeby
              bylo po jego mysli. jego pisanina jest coraz popularniejsza, niektore teksty
              zeskannowane kraza w necie jako dowcipy. ale nie ma sie co smiac, trzeba
              zaplakac...
              • Gość: MH Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.interpc.pl 23.03.07, 08:57
                Cichocki o radzie programowej powiedział również: "spodziewamy się najgorszego"
                (Echo Dnia - Katowice). I do tej wypowiedzi się odnosiłem.
                • Gość: Sebastian Cichocki Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:53
                  Oto przyklad rzetelnosci dziennikarskiej pana Halasia, ktory po prostu, z braku
                  argumentow pod reka, zmyslil moja wypowiedz (jesli daje ja w cudzyslowiu to
                  chyba sprawa jest jasna). wklejam tresc tekstu z Echa Miasta (Echo Dnia, panie
                  Halas, to dziennik kielecki, ale kto by ot pana wymagal sprawdzonych faktow).
                  konia z rzedem temu kto znajdzie to zdanie w tekscie (przytaczam za strona
                  internetowa EM)
                  "Radna kontra Elton John

                  Galeria Kronika będzie się tłumaczyła, na co wydaje pieniądze.
                  Radnym Bytomia nie podoba się sztuka współczesna, którą promuje.
                  Chętniej widzieliby tam lokalnych artystów


                  Zarzuty wobec „Kroniki”, finansowanej z budżetu miasta, sformułowała radna
                  Danuta Skalska w wywiadzie udzielonym „Życiu Bytomskiemu”. Szefowa komisji
                  kultury, edukacji, sportu i rekreacji, uważa „Kronikę” za „nieruchawą”. Jej
                  zdaniem, odbywa się tam od 2 do 3 imprez miesięcznie, na które przychodzi
                  nieliczna publiczność. Kwestionuje też zasadność wydawania pieniędzy np. na
                  promocję „szokującej” książki Artura Żmijewskiego „Drżące ciała” czy wyjazd do
                  Skopje. Uważa, że pieniądze można by było wydać lepiej, na wspieranie
                  miejscowych inicjatyw i twórców.

                  Kronika ma sieć imponujących kontaktów w kraju i za granicą. Tym, którzy choć
                  trochę interesują się sztuką współczesną, nie trzeba jej przedstawiać
                  Nie jesteśmy leniwi
                  – To są skutki nieuważnej lektury naszych dokumentów. To nie my jedziemy do
                  Skopje, ale artyści macedońscy przyjadą w maju do Bytomia – prostuje Sebastian
                  Cichocki, dyrektor programowy „Kroniki”. Niedawno mianowany przez Ministerstwo
                  Kultury i Dziedzictwa Narodowego kuratorem Polskiego Pawilonu 52. Biennale
                  Sztuki w Wenecji. Najbardziej oburzył go zarzut o lenistwo.
                  Od 11 marca 2006 w Kronice (kiedy ponownie otwarto galerię po długim remoncie)
                  pojawiło się tu 167 literatów, artystów, teoretyków i krytyków. Wśród nich np.
                  Wilhelm Sasnal, wg wpływowego pisma „Flash Art”, najważniejszy artysta młodego
                  pokolenia na świecie. Także rozchwytywany przez zagraniczne galerie Artur
                  Żmijewski wielokrotnie powracał do „Kroniki”, która ostatnio wydała jego
                  książkę. – To bardzo istotny dokument, niemal lektura obowiązkowa dla studentów
                  historii sztuki czy socjologii. Nakład rozszedł się po Empikach i księgarniach
                  w całej Polsce. Recenzje pojawiły się we wszystkich mediach,
                  od „Rzeczpospolitej”, „Wyborczej”, „Dziennika”, „Przeglądu”, po TVP 2 i
                  Kultura. Książka może szokować, ale takimi narzędziami posługiwała się w latach
                  90. sztuka krytyczna. To już „umuzealniona” historia sztuki europejskiej –
                  przypomina Cichocki.
                  Radna Skalska dowodzi, że każdy odbiorca ma prawo do oceny propozycji
                  kulturalnych, nie tylko znawca.

                  Maestria Ich Troje
                  Cichocki odpowiada: – Gdybyśmy się posługiwali demokratycznymi ocenami w
                  sztuce, to szczytem wysublimowania i maestrii byłaby muzyka „Ich Troje”, bo się
                  najlepiej sprzedaje. Chodzi o to, żeby w morzu wyborów i możliwości, dostrzec
                  rzeczy wartościowe, nawet mimo to że są elitarne. Argument liczby widzów w
                  przypadku odbiorców niszowego kina, wystaw czy teatru jest mało trafiony.
                  Wierzę w to, że oferujemy zaawansowany intelektualnie produkt kulturowy, który
                  ma wpływ na budowanie wizerunku miasta.
                  Rozmowę z radną w „Życiu Bytomskim” przeprowadził Marcin Hałaś, dziennikarz,
                  poeta, w Kronice znany z tego, że „chorobliwie nie znosi wszystkiego, co
                  współczesne”. – Gdyby ktoś czerpał wiedzę o naszej działalności tylko z „Życia
                  Bytomskiego”, a niektórzy politycy stamtąd ją z pewnością czerpią, to można nas
                  uznać za jaskinię grzechu, zepsucia i lenistwa – zapewnia Cichocki.
                  Wioleta Niziołek
                  wioleta.niziolek@echomiasta.pl"

                  i gdzie jest zdanie "obawiam sie najgorszego", szanowny panie z wybujala
                  wyobraznia dziennikarska? czy pan zna prawo prasowe, co sie dzieje kiedy wklada
                  sie w czyjes usta jakas wypowiedz, zmysla ja, nie autoryzuje? nie?
                  rzeczywiscie obawiam sie najgorszego, ze wraca najgorsze sprzed 1989 roku -
                  pomowienia, donosy, podrzucanie swin. ciekaw jestem z czego sie to bierze u
                  pana Halasia? az boje sie pomyslec, ze zwyklej zazdrosci o sukcesy innych?
                  bylby ten ukryty powod az tak malostkowy?
                  Sebastian Cichocki
                  dyrektor programowy Kroniki
                  www.kronika.org.pl
                  • Gość: Marcin Hałaś Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:30
                    Szanowny Panie Dyrektorze Programowy.
                    Cytowałem in extenso Pana wypowiedź zawartą w numerze "Echa miasta" z 22 marca
                    ("Kronika się broni"). A pan tu wkleił tekst z 19 marca. Rozumiem, że udziela
                    Pan już tylu wypowiedzi, że nie jest Pan w stanie śledzić ich druku, ale to
                    bynajmniej nie powód, by zarzucać mi nierzetelność.
                    Pozdrawiam. MH.
            • moncziczi Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? 24.03.07, 14:27
              >Z "Kroniką" jest pewien problem: prezentuje ona pewien dość wąski wyimek sztuki
              współczesnej.

              Tak! Na przykład Michael Ackerman, który miał wystawę w Kronice od listopada do
              stycznia, to przecież znany amerykański lewak. Widać to w jego pracach, nawet
              wygląda jak zdeklarowany hippis:
              www.ultramaryna.pl/tekst.php3?id=575
              (na środkowym zdjęciu)


              >Tak się jednak składa, że osoby ją tworzące i popularyzujące dysponują
              wyjątkowo dobrym „public relations”.

              I chwała im za to!


              >Mają przełożenie na media z „Gazetą Wyborczą” na czele.

              hehe, z GW to bardzo oryginalny argument (ale na niektórych wciąż działa)


              >„Kronika” zaprasza wyłącznie osoby ze środowisk popierających ów nurt i obnosi
              się z ich pochwałami.

              Czyli Pan też do "nich" (bo co to za "ów nurt"?) należy. Czyż nie jest Pan
              zapraszany?


              >Na przykład „Drżące ciała” wydane i promowane były wspólnie z redakcją
              lewicowego pisma „Krytyka polityczna”. Zapewniam, że gdyby zaproszono autorów
              (również z profesorskimi tytułami!) z kręgi „Frondy”, „Arcan”, czy „Nowego
              Państwa” – ich ocena byłaby zupełnie inna.

              A kto komu broni oceniać??


              >Mówiliby, że

              Zapewniam, mówiliby... Pan-wszystkowiedzący? Czysta demagogia.

          • Gość: Piotr Patoń Re: Czy wywiad z homoseksualistą to sztuka? IP: *.kwsa.pl 23.03.07, 23:59
            Panie Dyrektorze,szanowny panie Sebastianie ,musze dokonac sprostowania,otóż
            nie mówiłem,że rozdajecie książke Drżące ciała dzieciom,tylko powiedziałem,że
            Galerię odwiedza młodzież i dzieci także,mimo, ze odniosłem się krytycznie do
            książki,to napewno o cos takiego pana nie posądzam,a moja opinia a raczej moje
            zdanie na w/w publikacje podyktowane były moimi odczuciami oraz
            znajomych,krewnych,którzy widzieli książke i byli zdziwieni a niektórzy
            zszokowani tym co zobaczyli i przeczytali w książce pana Artura
            Żmijewskiego,myśle,że jak opadna emocje,wrócimy do rozmów i może znajdzie sie
            jednak miejsce w Galerii nie tylko dla współczesnych twórców,ale i tych,którzy
            tworzą i mieszkają w naszym mieście,za znawce i eksperta sie nie
            uważam,hydraulika i dentysty uczyć też nie mam zamiaru,ale do swojego zdania
            mam prawo,kiedyś pana odwiedze w Galerii to porozmawiamy spokojnie.Pozdrawiam
            Piotr Patoń radny RM
    • strefazieleni1 Historia Kroniki 22.03.07, 01:07
      „Wszystkie boże dzieci są sobie równe z powodu hemoglobiny”*,
      czyli krótka opowieść o tym, dlaczego bytomska Kronika jest jedną z najważniejszych galerii sztuki współczesnej w Polsce.

      Współczesna sztuka to współczesne galerie, które przejęły ciężar odpowiedzialności za prawdziwie społeczny, oddolny dialog. Do Kroniki przychodzą „być w sztuce” dzieci, młodzież, znawcy i laicy, młodsi i starsi. Sztuka w Kronice jest współczesna, dlatego, że jest poza polityką, poza mediami, poza ideologiami i religiami. Ale w zamian za to miedzy ludźmi. Tylko Ci, którzy (najprawdopodobniej z lenistwa oraz nieuzasadnionej niechęci) nie obserwują działań współczesnych galerii MIEJSKICH I PRYWATNYCH W CAŁEJ EUROPIE, mogą z taką lekkością wypowiadać się o niezrozumiałości sztuki, która się w nich rozgrywa. Bo dzisiejsza sztuka, raczej „dzieje się” niż „jest jakaś” o dziejąc się dzieje się bardzo blisko człowieka. Tego samego człowieka, którym już dawno nikt się nie zajmuje. Politycy zajmują się wyłącznie swoimi karierami i „prą na szkło”. Media z kolei zajmują się same sobą, tworząc simulakrum obojętne na los kogokolwiek. Kościoły i księża apelują do smętnych resztek „prawdziwych katolików”, realną siłę w kościele przejmuje populistyczny moher. Zaś wszechobecna hipokryzja jest ostatnim ogniwem tego szaleństwa, którego początkiem jest nazywanie przez urzędników jakiegoś bliżej nieokreślonego obszaru lub okresu sztuki sztuką współczesną. Wszystko to razem prowadzi najczęściej na manowce niedoprecyzowania lub do jałowych dysput, czego najlepszym przykładem jest brak dialogu i porozumienia pomiędzy władzami Bytomia a kierownictwem Kroniki. W tym momencie warto zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do sztuki współczesnej możliwe do opisania wydają się być dziś współczesne galerie i centra sztuki oferujące oryginalne programy i cykle wystawiennicze (śląskim samorządowcom przydałoby się jakieś dobre szkolenie w tym zakresie) I TAK GALERIA KRONIKA, czerpiąc z najlepszych wzorów niemieckich, belgijskich oraz wielu innych BUDUJE swoją własną publiczność oraz autorską lokalizację dla eksperymentu, jakim sztuka była od zawsze. I ROBI TO STOJĄC gdzieś pomiędzy BOBRKIEM a Resztą Świata, zwanego Śląskiem, który tak rzadko gości w jakimkolwiek dyskursie artystycznym, zarówno polskim, jak i obcym. Dzięki Kronice Śląsk zaczyna mieć tam swoje miejsce. Nie powstała z niczego. Ma swoja świetną historię i zupełnie wyjątkową w skali regionu i Polski teraźniejszość. Także w tym sensie Galeria Kronika w Bytomiu należy do grona najbardziej liczących się w Polsce i w Europie galerii sztuki współczesnej.
      HERSTORY
      Kronika Kroniki: część I 1991-1998
      Ulokowana w sercu przemysłowego Bytomia Galeria Kronika powstała w 1991 r. jako kontynuacja działalności bytomskiej filii katowickiego BWA (Biura Wystaw Artystycznych). Ówcześni gospodarze Galerii: Tomasz Janikowski i Marek Kuś, którego zastąpił po pewnym czasie Leszek Lewandowski, starali się pilnie obserwować i reagować na to, co działo się w sztuce współczesnej w regionie, w Polsce i za granicą. Najważniejsze, aby nie zostawać w tyle – mówili w wywiadach prasowych. Nie dziwi, więc, że wkrótce Kronika stała się najważniejszym na Górnym Śląsku miejscem spotkań młodych twórców pokolenia lat 90. Większość wystaw to były autorskie projekty, robione „pod Kronikę”. Min. udało się skupić wokół Galerii wykładowców i absolwentów Instytutu Sztuki cieszyńskiej Filii UŚ a wśród nich takich artystów jak: Andrzej Szewczyk, Marek Kuś, Piotr Lutyński, Krzysztof Morcinek, Krystyna Pasterczyk oraz wspomniany wyżej Leszek Lewandowski. Miał tu także swą wystawę Bolesław Stawiński, członek pierwszej Grupy Krakowskiej. Od samego początku Galeria otwarta była na współpracę i wymianę z innymi galeriami i instytucjami sztuki, co zaowocowało prezentacją artystów skupionych wokół krakowskich Galerii Zderzak i Starmach Gallery oraz twórców warszawskiej Galerii Foksal. Nie zabrakło wystaw reprezentantów śląskiego środowiska plastycznego oraz wychowanków katowickiej ASP (Tomasz Struk, Grzegorz Zgraja, Paweł Warchoł, Ewa Zawadzka). Nie sposób wymienić wszystkich wystaw i prezentacji tamtego okresu, warto jednak przypomnieć, że w Kronice debiutowała Joanna Rajkowska, prezentowali się Grzegorz Sztwiertnia, Piotr Jaros i Grzegorz Klaman. Odbyły się prezentacje artystów czeskich, ukraińskich oraz międzynarodowa wystawa artystów współpracujących z berlińską Galerie Unwahr. Z kolei Kronika zaprezentowała swoich artystów w Berlinie na wystawie pt: „Klepsydra”(1997). Podejmowano też próby budowania własnej kolekcji, prowadzono programy edukacyjne i warsztatowe. Jaromir Jedliński, znany kurator, tak ocenił ten okres działalności Galerii „(...) Śląsk generalnie, a Bytom w szczególności, w ostatnich latach wytworzył znaczące na artystycznej mapie Polski centrum i środowisko”.

      Kronika Kroniki: część II 1998 – 2005

      W latach 1998 – 2000 pod egidą nowej dyrekcji, Danuty Jaszczuk i Leonarda Jaszczuka Kronika prezentowała przede wszystkim artystów bytomskich oraz autorów z tzw. „środowiska katowickiego”, przeważały konwencjonalne propozycje i lokalne tematy.

      Na przełomie 2000/2001 roku Galerię przejmuje nowy Zespół. Katarzyna Bochenek i Roman Lewandowski inaugurują swą działalność słynną po dziś dzień wystawą „Kobieta o kobiecie”. Wiele z biorących w niej artystek prezentuje potem swoje prace w indywidualnych wystawach w Kronice, min: Zuzanna Janin, Mariola Przyjemska, Elżbieta Jabłoński. Po kobiecych projektach pojawiają się autorskie realizacje in situ Rafała Bujnowskiego, zbiorowa prezentacja śląskiej sztuki abstrakcyjnej „Berliner”. Wszystkie te działania pokazują, że Galeria powraca do swych pierwotnych złożeń programowych, które oparte były przede wszystkim na obserwacji i promowaniu sztuki współczesnej jako bardzo szerokiego, ponadlokalnego zjawiska.

      Pomiędzy 2003 a 2005 rokiem w Galerii pojawiają się ważne po dziś dzień osobowości: Sebastian Cichocki i Agnieszka Termińska. Odbyło się wiele bardzo ciekawych i oryginalnych wystaw, performance, projektów społeczno-artystyczno-kulturalnych. Ich mnogość i różnorodność wyklucza opis wszystkich, warto jednak wspomnieć niektóre z nich ze względu na ich oryginalność, wpływ na życie artystyczne Bytomia i Śląska czy też premierowy charakter. I tak szerokim echem i uznaniem publiczności cieszyła się w 2004 roku wystawa Sławomira Rumiaka pt „Pret a porter”, radykalny i zachwycający zestaw zdjęć, na których kobiety poddane najprzeróżniejszym torturom patrzą wyzywająco w obiektyw, nie widać na ich twarzy grymasu bólu, jest za to wystudiowana, kusząca poza, powabne ciało. W sierpniu tego samego roku bardzo szeroką i zróżnicowaną publiczność przyciągnął do Kroniki „Festiwal Meeting Point. Prawie nic”, wybrano doń projekty, które ukazywały jak blisko sztuka znajduje się życia codziennego, jak ogniskuje naszą uwagę na zwykłych aspektach miejskiej egzystencji – architekturze, fragmentach zieleni, trakcjach komunikacyjnych, niebie nad budynkami etc. Większość prac została zrealizowana w przestrzeni publicznej i zaciekawiła nawet tych, którzy, na co dzień nie poszukują kontaktu ze sztuką. W ubiegłym roku (2005) wydarzeniem na europejskim poziomie był przygotowany przez Kronikę / BCK
      i Kunstverein Wolfsburg Elektropopklub. Na pomysł otwarcia multidyscyplinarnej platformy artsytycznej w samym centrum Bytomia (parter modernistycznego gmachu Muzeum Górnośląskiego), mieście ekonomiczno-gospodarczych perturbacji, wyszedł od niemieckiego kuratora i muzyka Justina Hoffmana. Grupie specjalistów: dj-ów, dziennikarzy, designerów, projektantów mody i kuratorów sztuki udało się zdominować na pięć tygodni nocne życie miasta. W klubie wystąpili m.in.: Kevin Blechdom z USA w duecie z Bry-tyjką Planningtorock, moskiewskie Roboty, Mariola Brillowska z Fe
      • strefazieleni1 Re: Historia Kroniki - ciag dalszy 22.03.07, 01:10
        W klubie wystąpili m.in.: Kevin Blechdom z USA w duecie z Bry-tyjką Planningtorock, moskiewskie Roboty, Mariola Brillowska z Felixem Kubinem, dj Mark Cowboy i Bubbles z Nowego Jorku, kolektyw dj-performerski Zombocombo z Monachium. Oprócz tego odbywały się pokazy filmowe, performance, warsztaty i miejskie pikniki. Sam wygląd klubu wciąż ewoluował.

        Kronika – Reaktywacja: maj 2006
        Otwarta ponownie po gruntownym remoncie Galeria Kronika to jedno z najbardziej efektownych i atrakcyjnych centrów sztuki współczesnej w Polsce. Nowy program Kroniki, kreowany przez team pod dyrekcją artystyczną Sebastiana Cichockiego, realizowany jest min. poprzez multidyscyplinarne wystawy, projekty w przestrzeni publicznej, eksperymentalne cykle muzyczne (soundlifting), publikacje i wydawnictwa artystyczne. Galeria prowadzi warsztaty i działalność popularyzatorską. Strategicznym miejscem w nowo otwartej instytucji jest meeting room ( w którym właśnie rezyduje jeden z najważniejszych polskich artystów Hubert Czerepok), łączący funkcje sceny muzycznej, chill-out roomu, czytelni, wypożyczalni filmów artystycznych i sali projekcyjnej, którego przestrzeń projektuje corocznie inny artysta. Kronika organizuje także pobyty rezydencyjne dla artystów i kuratorów, którzy podczas kilkutygodniowych pobytów na Śląsku tworzą projekty odnoszące się do specyfiki regionu i jego aktualnej problematyki społeczno-kulturalnej. Odzwierciedla to taktykę Galerii poszukującej nowej, elastycznej formuły dla poszukiwania i badania związków pomiędzy współczesną teorią i praktyką artystyczną a muzyką, teatrem, filmem, dizajnem, architekturą, mediami i społeczeństwem.
        Najbardziej medialnym wydarzeniem ostatnich miesięcy była dyskusja wokół wystaw „Bad News” i „Sztuka w służbie lewaków, czyli no news is good news” , gdzie pierwsza ukazuje fałsz wirtualnej rzeczywistości i świat zapośredniczony przez media a druga jako wystawa szybkiego reagowania była odpowiedzią na komentarze mediów oskarżających pierwszą z wystaw o lewacką retorykę. Ukazywała – jak napisała Dorota Jarecka „terror wolności” w prezentowaniu sztuki w czasach, gdy zaczynamy w Polsce ponownie doświadczać aktów cenzury i kontroli wolności wypowiedzi artystycznej, prasowej i społecznej. Dokumentacja (presskit) z wystawy do wglądu w Galerii.
        Kronika współpracuje z artystami, kuratorami i ośrodkami sztuki w Polsce i za granicą m.in. Kunstverein/Wolfsburg, Fundacja Galerii Foksal/Warszawa, Press to Exit Project Space/Skopje, Büro Kopernikus/Berlin, Studium Kuratorskie przy UJ/Kraków, thealit Frauen.Kultur.Labor/Bremen.

        Galeria czynna od wtorku do czwartku 11.00 – 18.00, od piątku do soboty 14.00 – 20.00
        Więcej informacji: www.kronika.org.pl
        tel. (48 32) 281 81 33; fax (48 32) 281 76 94, e-mail: mail@kronika.org.pl
        Bytom, Rynek 26


        *podtytuł wystawy „Galeria Organiczna 2”, która odbyła się w Kronice w marcu 2003 roku.

        Pozdrawiam wszystkie zawistne języki
        Małgorzata Tkacz-Janik
        • Gość: Wieczny Tulacz Re: Historia Kroniki - ciag dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 23:21
          ten sam Halas o Jacku Luminskim kilka lat wczesniej: "trudno być prorokiem we
          własnym mieście. Twórca i dyrektor Śląskiego Teatru Tańca, obracającego się
          pomiędzy Polską, Europą i Ameryką - i we wszystkich tych miejscach będącego u
          siebie. Jak na ironię, wydaje się, że najmniej "u siebie" Śląski Teatr Tańca
          czuł się czasami w Bytomiu, bo co jakiś czas pojawiały się konflikty pomiędzy
          Łumińskim a tutejszymi decydentami różnych szczebli. Jednak na szczęście
          Łumińskiego pozbyć się nie jest tak łatwo - więc chociaż nie jest we własnym
          mieście prorokiem, to przynajmniej jest jego ambasadorem w szerokim świecie."
          dziwne ze samozwanczy "znawca" kultury Halas nie widzi, ze podobna role jak STT
          na polu tanca odgrywa w Bytomiu na polu sztuki kronika (by the way, respect for
          STT)
    • Gość: bytomianin Pytania do Hałasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:11
      Dwa szybkie pytanie, na które Hałaś raczej nie odpowie:
      1. Dlaczego Hałaś nie jest już redaktorem naczelnym Życia Bytomskiego?
      2. Dlaczego z hukiem wyrzucili go z magazynu "Śląsk"?

      Czyżby odpowiedź była jedna: Hałaś jest dyletantem i osobą konfliktową? Swoje
      artykuły opiera przede wszystkim na swych sądach, które podaje w formie faktów.

      BYTOM WSTYDZI SIĘ ZA HAŁASIA!!!
      • Gość: mh Re: Pytania do Hałasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:28
        odp.:
        1. Dziennikarzem się jest, naczelnym się bywa.
        2. Nic takiego nie miało miejsca - wystarczy zerknąć do tegorocznych
        numerów "Śląska".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka