Dodaj do ulubionych

odniosłam sukces nad oszustem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 01:06
Po niżej jest wątek na temat sądów w Siemianowicach .Chcę
opowiedzieć w skrócie moją historię ,bo wierzę ,ze nie można się
poddawać .Tylko ,jeżeli walczy się z mafią ,układami nie można
wygrać .Natomiast jeżeli walczy się z pojedyńczym oszustem można
wygrać.
Więc ad rem .
Zostałam oszukana przez oszusta ,który w Giszowcu sprzedaje maszyny
do szycia w firmie Daniel .Ponieważ chciałam ostrzec kupujących
przed wyjątkowo groźnym oszustem ,bo oprócz tego ,że oszukuje to
jeszcze zastrasza ludzi.Syn jego filmuje kupującego
kamerą ,a "tatuś 'brudnymi rękami próbuje na odezwanie się,że to co
robią jest oszustwem ścisnąć twarz.Ponieważ napisałam to na forum,

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=382&w=55414785&a=55492781

Oszuści oskarżyli mnie w sądzie ,że piszę nieprawdę .
Ja również wniosłam przeciw nim pozew o oddanie moich pieniędzy ,
gdyż za pierwszym razem sprzedali mi starą maszynę bez gwarancji ,a
później oczywiście nie oddali mi moich pieniędzy tylko wcisnęli mi
Zetiną jako maszynę japońską .
Dałam tym oszustom dwa razy szanse ,gdyż najpierw napisałam pismo o
zwrot moich pieniędzy wzamian za oddanie mi maszyny .Oczywiśćie
pisma nie przyjęli . Później udałam sie do Wojewódzkiej Inspekcji
handlowej i Inspektorzy podjęli się próby mediacji.Ale oczywiście
nic nie wskórali bo oszust poszedł w zaparte .
I rozpoczęły się dwa procesy .
Ja występuję bez adwokata ,bo to nie ja oszukałam i potrafię sama
swoich racji dowieść .
Natomiast oszust wziął sobie znanego adwokata i myślał ,że będzie
bezkarny .
Pan adwokat na pierwszy proces nie przybył .Mnie to
wystarczyło,doświadczony adwokat wie ,że oszustwo nie może wygrać z
prawdą .Brawo Panie Mecenasie ,jest Pan uczciwy nie podejmując się
tej obrony .
Wiedziałam ,że sie poznał na oszuście i dał pełnomocnictwa swoim
młodym aplikantom ,niech się uczą pomyślał .
Na przedostatniej rozprawie składał zeznania synuś -
filmowiec ,ponieważ byłam obecna to zażądałam żeby zeznawał pod
przysięgą .Jest tam dużo jeszcze nieścisłości ,które będzie musiał
wyjaśnić ,ale to jego zeznanie nie jest całkowitym kłamstwem .
Wyznaczono na 26 listopada następną rozprawę .
Wróciłam z sanatorium 20 listopada i zastałm w domu powiadomienie o
rozprawie w dniu 10 grudnia .Więc pomyślalma ,że tamta rozprawę z 26
przełożyli na 10 grudnia i nie pojawiłam sie w sądzie .
Za to do sądu przybył tatuś "damski bokser" i jego Żona .
I w tym miejscu chylę głowę przed prowadzącą rozprawę Pania Sędzią .
Pani Sędzia nie zażadała zeznawania pod przysięga .
I to był jedyny sposób ,aby dowieść ,że oszust nie tylko mnie
oszukał ,ale oszukuje Sąd .
Całe jego zeznanie jest jednym kłamstwem ,a zeznania jego
Żony ,która widziała mnie na filmie ,który nakręcił jej synuś
filmowiec nadają sie jedynie do prokuratora .I tam chyba się znajdą .
Zeznania są tak nieprawdziwe ,że dziecko ze szkoły podstawowej
poznało by się na tych kłammstwach .
I dziś już wiem ,że chodź nie ma jeszcze wyroku to prawda będzie
triumfować .Prawda zawsze zwycięża,a w sądzie musi zwyciężyć.
Taka mała dygresja do Pani adwokat. Trzeba było jednak namówić swego
klienta do zeznań pod przysięgą ,bo wtedy te zeznania nie zawierały
by tyle kłamstw .Prawdopodobnie wycofała by się jego Żona z
oszczerstw pod moim adresem .Ale cóż Pani jest młoda i dopiero się
uczy ,a nauka kosztuje .
Pełna optymizmu oskarżona i oszukana przez nieuczciwych
sprzedawców .
Obserwuj wątek
    • Gość: Alfred Re: odniosłam sukces nad oszustem IP: *.streamnet.pl 08.12.07, 16:59
      Z tym sukcesem to bylbym ostrożniejszy,radze zaczekać na wyrok.
      • Gość: majkel Re: odniosłam sukces nad oszustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 21:53
        Nie zeznawal pod przysiega bo sedzia spojrzala w jego karte karna i
        prawdopodbnie uznala ze gosc jest niewiarygodny i ze moze klamac pod przysiega a
        to jest jedna z przeslanek aby nie nakazac skladania zeznan pod przysiega.

        Zycze Ci powodzenia zebys wygrala , ale to mi bardziej wyglada na atak z twojej
        strony na adwokatow.Slaby ten atak.

        Nie wiem ile bys nie miala racjii , bez adwokata misiu mozesz nie wiele zdzialac
        , no chyba ze lubisz byc umeczona i miesiacami tworzyc wokol siebie mit tragizmu
        i opowiadac o swym heroizmie.
        • Gość: oszukana Re: odniosłam sukces nad oszustem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 22:48
          Gdzie Ty widzisz z mojej strony atak na adwokatów.Ponieważ to ja
          zostałam oszukana i zastraszona ,to żaden adwokat nie jest mi
          potrzebny,potrafię dowieść tego sama .
          Uważasz ,że nie wystarczy racja ,a przede wszystkim prawda,aby
          wygrać z oszustem.
          Walkę z oszustem nie uważam za coś wyjatkowego,heroicznego jak to
          określasz,walka z oszustem powinna być dla każdego rzeczą normalną.
          Widocznie nigdy nie zostałeś oszukany dlatego mówisz o jakimś micie
          tragizmu .
          Z mafią pojedyńczy człowiek nie ma szans wygrać ale z pojedynczym
          oszustem zawsze.
    • Gość: oszukan Re: czemu kasuje mi administrator moje wpisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 20:30
      A to ciąg dalszy z 10 grudnia kłamstw ,które przedstawił w sądzie
      biznesmen ze Świata Masyn i FHU "Daniel " z Giszowca .
      Pojawił się wczoraj doświadczony Pan adwokat,zapewne niezadowolony
      ze swojej aplikantki ,która pozwoliła na tyle kłamstw swojemu
      klientowi na
      rozprawie 26 listopada.A ponieważ dał pełnomocnictwo swojej
      aplikantce nie za bardzo wiedział jak się rzeczy mają .Mniemam ,że
      nie zdążył zapoznać się z tymi kłamstwami bo zapewne nie pozwolił by
      swemu klientowi ośmieszać się ."Damski bokser" przyniósł pusty
      blankiet karty gwarancyjnej i wymachiwał nim przed P. Sędzią . .A
      przecież synuś -filmowiec złożył oświadczenie pod przysięgą ,że
      ojciec wydając mi maszynę nie dał mi gwarancji ,bo nie musiał
      dawać,bo ma czas do 7 dni od momentu zakupu wydać gwarancję .
      Natomiast on sam mówił tak : "Syn oderwał tą gwarancję,poprzybijał
      pieczątki na każdym druczku ,bo inaczej byłaby nieważna i
      powiedział mi ,zebym na ostatnim odcinku wypisała swoje dane i
      odesłała tę gwarancję do Krakowa.Nie wiem po co ja miałabym wysyłać
      ją do Krakowa .Kraków taki duży ,gdzie ona miała trafić tego już nie
      powiedział oszust.Ale przede wszystkim musiałabym dostać tę
      gwarancję to może bym ją gdzieś wysłała tylko nie wiem po co .
      Jak się kłamie to takie żenujące potem wynikają sytuacje .
      Panie Mecenasie należy zobligować ich do mówienia prawdy ,bo to
      jedyna droga aby zakończyć tę sprawę .
      Albo następne zdanie z zeznań" damskiego boksera ",cytują dosłownie .
      " Syn wziął kamerę ,chcąc nagrać oskarżoną, ale nie zrobił tego
      ponieważ ona strasznie wrzeszczała i syn nie wiedział w końcu co ma
      robić . Zadzwonił do mnie. Ja w tym czasie przyjechałem do sklepu".
      Co było dalej to ja już opisywałam .
      Pojawiły się też zeznania żony oszusta ,która stwierdziła ,że używam
      wulgarnego języka i sprawiałam wrażenie że zaraz uderzę jej męża .
      Albo pisze ,że rozmawiał nawet z Rzecznikiem ds Klienta na ten
      temat ,który potwierdził ,że brak jest podstaw do zwrotu maszyny .A
      ja chcę oszustowi przypomnieć ,że to ja powiedziałam ,że sprzedał mi
      stara maszynę bez gwarancji ,że zwrócę się do Rzecznika Praw
      Konsumenta.I gdy przyszłam po odbiór moich pieniędzy powiedział ,że
      dzwonił do Rzecznika i nikt taki jak ja nie kontaktował się z nim.
      Ponieważ mieszkam blisko ulicy Alberta ,więc poszłam tam osobiście i
      poradzono mi ,że jeżeli oszust nie chce mi wydać pieniędzy za
      niepełnowartościowy towar to jedyne co mogę zrobić to zwrócic się do
      Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej i Inspektor spróbuje negocjować z
      nim w mojej sprawie .
      Inspektor był i dowód jego obecności jest w sądzie .Oczywiście
      oszust powiedział Inspektorowi ,że nie odda mi pieniędzy za tę
      podróbkę tajlandzka i odda sprawę do sądu .
      I wynajął sobie słynną kancelarię adwokacką i myśli ,że może czuć
      się bezkarnie .
      Na razie jeszcze nie .Bo sprawa napadu po której czułam się
      zastraszona ,bo ma mój przecież wizerunek na taśmie filmowej i
      pokazał mi co może mi zrobić jak będę się odzywać wróciła spowrotem
      do prokuratury rejonowej .
      Podobno pojawili się nowi świadkowie i wyszły na jaw nowe jakieś
      oszustwa ,tak dziś usłyszałam na posiedzeniu w Sądzie .


    • Gość: oszukana Re:Do administratora tego Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 20:33
      Prosze mi nie kasować moich wątków ,bo chyba mam prawo opisać to co
      potrafię udowodnić .I to ja zostałam oszukana i zastraszona a nie
      bisnesmen .
      • Gość: tępa babo.. kogo to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 21:32
        no kogo?
        do gazety napisz.
        • obcy464 Re: kogo to obchodzi? 16.12.07, 22:32
          Obchodzi ,właśnie obchodzi przemądrzały chłoptysiu tych co chcą
          kupić maszynę do szycia albo inną rzecz , żeby nie dać się
          oszukać ,bo w sądach sprawy z opszustami ciągną się bardzo długo.A
          ci z Giszowca nie tylko oszukali mnie ale również napadli w swym
          sklepie.
          • shadowmen_net Re: kogo to obchodzi? 16.12.07, 22:40
            Też jestem ciekawy jak zakończy się jej sprawa, chcę zobaczyć czy jednostka wygra z systemem, a jak przegra to mam nadzieję, że też dokładnie to opisze
            oszukana - co ci kasują ?
            • Gość: oszukana Re: kogo to obchodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.07, 23:04
              Skasowali mi wątek z zeznaniami z których wynika ,że nie tylko mnie
              oszukał ale przed Sądem kłamie beszczelnie. Ponieważ miałam go
              skopiowany więc na nowo wkleiłam .
              Wierzę,w sprawiedliwość sądu ,walczę z pojedyńczym oszustem
              wspieranym przez jego syna- filmowca .
              Tylko z układami czyli mafią nie można wygrać.
              Następna rozprawa 18 stycznia ,więc będzie relacja ,obiecuję .
              • Gość: Alfred Re: kogo to obchodzi? IP: *.streamnet.pl 17.12.07, 15:01
                I czekam na relacjechoć wiem jak bedzie wygladac sprawa-zostanie
                wyznaczona rozprawa na marzec natepnie na maj itd.
                • Gość: niezależny Re: kogo to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 19:38
                  Gość portalu: Alfred napisał(a):

                  > I czekam na relacjechoć wiem jak bedzie wygladac sprawa-zostanie
                  > wyznaczona rozprawa na marzec natepnie na maj itd.

                  ---------
                  A później, niezawisły SĄD sprawę oddali z uwagi na przedawnienie.
                  Aby tylko kosztami postępowania nie została obciążona "Oszukana".
                  • Gość: oszukana Re: kogo to obchodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 20:16
                    Słabo orientujesz się "Niezależny " jak odbywają się procedury
                    sądowe .Skąd wymyśliłeś to przedawnienie?
                    A dlaczego miałabym być obciążona kosztami .Dlatego ,że mnie
                    oszukano ,napadnięto w ich sklepie a na dodatek oskarżył mnie o
                    to ,że napisałam na forum ,jak postępuje z klientami .
                    Miał szanse nie tylko na pierwszej rozprawie ,Sędzia zawsze daje
                    taką szansę ale z niej nie skorzystał.Brnie dalej w kłamstwa ,a
                    broni się żadając z rejestru skazanych danych o mojej "kryminalnej
                    przeszłości " Sędzia mnie na pierwszej rozprawie pytała ,czy byłam
                    kiedyś o coś oskarżona ,a ponieważ nie byłam nigdy oskarżona o
                    cokolwiek ani za nic skazana to odpowiedziałam ,że nie .Ale
                    widocznie to nie wystarczyło i wpłynęło do sądu pismo z rejestru
                    skazanych ,że ktoś o takim nazwisku jak moje nie figuruje .
                    W przeciwieństwie do Ciebie wierzę w niezawisłość Sądu ,jutro mija
                    właśnie rok ,bo to 18 grudnia 2006 sprzedał mi tę starą maszynę bez
                    karty gwarancyjnej i myślę ,że już niedługo skończy się ta sprawa .
                    • Gość: niezależny Re: kogo to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 22:21
                      Gość portalu: oszukana napisał(a):

                      > Słabo orientujesz się "Niezależny " jak odbywają się procedury
                      > sądowe
                      ----------
                      Być może.
                      Szanowna Oszukana; daj znać na tym forum jak się ta sprawa zakończy.
                      • Gość: oszukana oszust ma dziwne dane z prokuratury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 00:03
                        Ostatnia rozprawa 18 stycznia troche mnie zadziwiła .Nie zjawili się
                        w sądzie oskarżyciele, natomiast ich młoda Pani Adwokat wystąpiła z
                        szokującą propozycją abym przeprosiła oszustów na tym forum .
                        Bezczelność oszustów jest przerażająca .Żona oszusta przyjeżdża
                        specjalnie z Warszawy (była na delegacji w Warszawie)i kłamie ,że ja
                        używam wulgarnego słownictwa .Jest kłamcą i oszczercą ale to Sądowi
                        nie przeszkadza .Zostałam pouczona,że kłamstwo to jest coś innego
                        niż oszustwo .Czyli oczernianie mnie a równocześnie składanie
                        fałszywych zeznań przez Krzysztofa Głowalę i jego żonę w dniu 26
                        listopada 2007r przed Sądem nie jest niczym złym .
                        Równocześnie usłyszałam ,że obraziłam ich pisząc o
                        nich "oszuści" ,ale to ,że napisałam ,że napadli mnie bo synuś
                        filmował mnie a ojciec jego podszedł do mnie z brudnymi rekami i
                        próbował mi scisnąć twarz(i tylko trzeźwa reakcja syna,który
                        powiedział : "tata nie ")uchroniła mnie od uszkodzenia mojej
                        twarzy ,tego nie kwestionują ,i to im nie przeszkadza .Sprawa się
                        wyjaśniła .
                        Wczoraj zostaliśmy wezwani w sprawie tego napadu na mnie na
                        policję ,gdzie odbyła się konfrontacja i oszust-filmowiec powiedział
                        przesłuchującemu nas policjantowi ,że sprawa tego napadu jest
                        umorzona,bo tak dowiedział się od swojego adwokata .
                        I znowu młoda Pani adwokat nie popisała się .
                        Sprawa napadu nie może być umorzona ,bo ja muszę czuć się
                        bezpiecznie , napad na mnie miał na celu zastraszenie mnie .
                        Równocześnie młoda Pani adwokat prawdopodobnie wprowadziła w błąd
                        Sąd i dlatego nie chciał Sąd poruszać tej kwestii.Jak zapytałam Sąd
                        na rozprawie w dniu 18 stycznia czy kłamstwem było to ,że opisałam
                        na forum napad na mnie usłyszałam ,że o tym nie będziemy rozmawiać .
                        Bo jeszcze raz oświadczyć chcę ,że to co napisałam na forum polega
                        na faktach .
                        Dziwne prawda Pani adwokat? Oszust- filmowiec wezwany w sprawie
                        napadu mówi ,że ta sprawa jest już umorzona . To może Prokuratura
                        prowadzi sprawę na niby, skoro wiecie ,że ona jest już umorzona .
                        Odkryłam jeszcze jedną prawdę ,że demoralizacja tego młodego
                        człowieka pogłębia się będąc zmuszanym do kłamstwa.To co opowiadał
                        na policji budzć może tylko politowanie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka