Dodaj do ulubionych

Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 23:24
No, wszystko w porządku, tylko który ślaski jest tym wzorcowym: z
okolic Katowic czy Raciborza, a może Opola czy też Lublińca?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gryfny Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.centertel.pl 26.02.08, 00:28
      No to chopy pszaja wom bardzo! Niech nosza godka kwitnie ku chwale ślonskiej ojczyźnie!
      • Gość: Mldyjorg Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.proxy.aol.com 26.02.08, 02:00
        A gorole, co fanzola o naszej godce mogam nom kole zyci luft plompac
      • Gość: pyjter Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.08, 18:12
        No jozech juz padol ze wdycki kedy my slonzoki godomy i babeczce
        przajemy to teroz mogemy do amtu po stempel isc bez stonia w
        kolejce. oj to fajnie zeby ino ta warszawa nom nie zrobiola
        jakegos figla. no to pyrsk ludkowie.
    • Gość: richart Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 04:39
      jo sie narodziyl w 1940r. i nigdzi nie mówia yny godom jak ech je
      kaj indzi no to musza mówić szlonskosci sie niy WYPIYREJCIE na
      Bajerach tyz godajom inakszy nisz w Berlinie
    • Gość: Autochton Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.streamnet.pl 26.02.08, 06:03
      Brawo! Nie wstydzemy sie naszy godki!!!
    • Gość: leo Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 06:40
      pewnie, nie ma jak dzielić ludzi
    • kieliszki Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 26.02.08, 07:25
      Szkoda, że znowu winni są "Oni"

      "Osoby, które mówią po śląsku, są często traktowane jako
      niekulturalne i niedouczone - To efekt czasów PRL-u, gdy mowę śląską
      sprowadzono do pozycji przaśnej, wiejskiej gwary."

      To już kwestia statystyk - zwróćcie uwagę na to, kto gwary
      publicznie najczęściej używa.

      Nie przypominam sobie przypadku, gdy ktoś z wyższością traktował
      mnie mówiącego gwarą. Polacy z innych części Polski są raczej
      ciekawi, a miejscowi nie znający gwary co najwyżej zmieszani.


      Ten problem jest w głowie Pana Adamusa & Co.


      O tym, że gwara śląska często bywa przaśna nikogo nie trzeba
      przekonywać.
      Co to znaczy: "sprowadzono do wiejskiej gwary"? Wiejska gwara to coś
      gorszego (skoro "sprowadzono do")? Co ma w sobie śląszczyzna, co
      wybija ją ponad gwarę wiejską? A jak po śląsku mówi się na wsi, to
      co to jest?


      Dlaczego winni są "Oni"?
      Kto tworzy "Radio Piekary", "Sobotę w Bytkowie" i inne szlagry? To
      przecież sami Ślązacy śląszczyznę do przaśnej, ludowej roli
      sprowadzają.


      "Adamus wyjaśnia, że pomysł powołania stowarzyszenia, które będzie
      się troszczyło o mowę śląską, zrodził się niedawno. - Część
      internautów chce pisać po śląsku, niektórzy też tak wysyłają sms-y."

      Bardzo dobry pomysł!!!


      "Okazało się jednak, że w języku polski nie ma znaków graficznych,
      które odpowiadają śląskim głoskom - wyjaśnia Adamus. "

      A bliżej? Chodzi o to, że np. "nie" mówi się "niy"? A co to za
      problem pisać "nie", a czytać "niy"? Przecież to nawet regularne
      jest!
      W każdym języku są regionalne rozbieżności co do wymowy głosek.
      Robienie na siłę z tego "fundamentalnych różnic" jest zwykłym
      nadymaniem się.

      Ta akcja jest potrzebna, ale wyższy status materialny i wyższy
      poziom wykształcenia zmienią o wiele więcej, zmienią przede
      wszystkim podejście do sprawy.
      • Gość: Andrzej Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.centertel.pl 26.02.08, 07:54
        No niestety, "oni" mają swój wielki udział w degradowaniu statusu mowy śląskiej, wystarczy sobie przypomnieć zachowanie polonistów w szkołach różnych szczebli, ostracyzm społeczny na osiedlach i w zakładach pracy z przewaga nowoprzybyłych na Śląsk. Choć sami Ślązacy też mają swój udział w tym procesie.
      • Gość: fred Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 09:14
        masz 100% racji. Jeśli "śląska mowa" wymaga nowych liter to może wcale nie jest
        językiem? Jakoś Anglicy, Niemcy, Francuzi czy Hiszpanie zapisują swoje języki
        tym alfabetem, nawet z mniejszą ilością liter niż języka polski i dają radę.
        Ale nie, tu trzeba coś nowego. Zresztą mówimy tu o gwarze a nie obcym języku.
        Ślązaka mówiącego gwarą da się zrozumieć zwłaszcza, jeśli się zna język
        niemiecki(podobnie jak w gwarze poznańskiej bardzo dużo naleciałości) ale
        Kaszuba mówiącego gwarą nie zrozumie nikt. Wielkie mi ci co, Biblitek Kongresu
        uznała "język śląski". Amerykanie uznali, że mieszkańcy Kosowa to odrębny naród
        ale to i tak albańczycy, tylko mieszkają gdzie indziej. I jeszcze jedno: z
        Poznaniaka mówiącego gwarą nikt się nie śmieje, nie traktuje też tego nikt jako
        obciach choć tych znających gwarę jest coraz mniej, nikt się nie nabija z górala
        mówiącego "po góralsku" ani Kaszuba mówiącego po kaszubsku. Dlaczego? Może
        dlatego, że ci ludzi nie sprowadzili swojego języka i zwyczajów do roli
        jarmarczno-rozrywkowej gadki. Nie zrobili ze swojej gwary języka kabaretu. I
        przestańcie mówić o onych. To wy, ślązacy robicie z własnej gwary kabaret
        • settembrini Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 26.02.08, 09:34
          > Jeśli "śląska mowa" wymaga nowych liter to może wcale nie jest
          > językiem? Jakoś Anglicy, Niemcy, Francuzi czy Hiszpanie zapisują
          > swoje języki tym alfabetem, nawet z mniejszą ilością liter niż
          > języka polski i dają radę.

          coz za logika! pogratulowac! skoro jezyk polski wymagal podczas standaryzacji
          stworzenia "nowych liter", nie wystepujacych w alfabecie lacinskim, a wiec nie
          uzywanych przez francuzow, anglikow czy hiszpanow, to moze nie jest wcale jezykiem?
          po prostu placz i zgrzytanie zebow.
          • Gość: zakos Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 09:51
            równie dobrze zamiast nowych liter można było zastować zbitki literowe, nie
            byłoby tylu problemów jak co napisać
            • settembrini Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 26.02.08, 09:57
              jasne, niech rada jezyka polskiego pozytywnie zaopiniuje likwidacje "rz" i "ż",
              "ó" i "u", zamiast "ś", "ź", "ć" wprowadzi zbitki słowne, nie bedzie problemow
              jak co pisac.
        • Gość: ... Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.3s.pl 26.02.08, 11:18
          > Ślązaka mówiącego gwarą da się zrozumieć -Słowaka tez zrozumiesz a masz jezyk slowacki. Z tego co czytałem Słowacy i Czesi są nam blizsi pod wzgledem językowym niż byli
          Pomorzanie z których wywodzą sie Kaszubi(1000 lat temu)
          w śląskim jest dużo ze staropolskiego chyba wiecej niż z niemca
          • heterofob2 co ma śląski ze staropolskiego 27.02.08, 21:05
            to, że masz wrażenie, że śląski "ma coś" ze staropolskiego to albo efekt
            nieznajomości języków (przede wszystkim staropolskiego tudzież słowiańskiego),
            albo propagandy.

            otóż śląski ma tyle wspólnego ze staropolskim, co ze staroczeskim, a mianowicie
            przed tysiącem lat te języki prawie się nie różniły. wywodzą się z tego samego
            pnia (pra)słowiańskiego, a zróżnicowały się być może ok. xii wieku
            między polskim a śląskim panuje taki stosunek, jak między powiedzmy francuskim a
            włoskim: tak francuski, jak i włoski wywodzą się z łaciny, tzn. na terenie
            dzisiejszej francji i dzisiejszych włoch tysiącpięćset lat temu mówiono
            jednolitym językiem - łaciną, z której się wywodzi i francuski, i włoski, przy
            czym ani włoski nie jest dialektem francuskiego, ani francuski nie jest gwarą
            włoską. (przy czym do łaciny podobniejszy jest włoski).
            na terenie polski, czech, moraw, śląska tysiąc lat temu mówiono mało jeszcze
            zróżnicowanymi dialektami/gwarami/narzeczami słowiańskimi. później nastąpiło
            zróżnicowanie, ale to, że na terenie polski i śląska mówiono kiedyś jednym
            językiem (staro-czeskośląskopolskim), nie znaczy, że jeden jest gwarą drugiego.
            --
            poza tym śląski jest bardziej zbliżony do słowiańskiego, podczas gdy polski się
            odeń oddalił. jeśli już, to można w takim razie mówić, że polski ma w sobie
            wiele elementów starośląskich (=słowiańskich). byłoby to stwierdzenie bardziej
            uzasadnione, niż odwrotne.
            • Gość: eurofanatik Re: co ma śląski ze staropolskiego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.08, 18:28
              To nie jest jednak prawda, ze do czeskiego ze Slaska tak samo blisko jak do polskiego. Dialektycznie slaska gwara/jezyk (niepotrzebne skreslic ;) ) zalicza sie do grupy lechickiej, razem z innymi gwarami/jezykami polskimi a takze polabskimi (juz wymarlymi). Decyduja o tym struktury gramatyczne i fonetyczne. Czeski i slowacki stanowia natomiast oddzielna podgrupe dialektow zachodnioslowianskich. Kaszubski rowniez jest czescia oddzielnej podgrupy, w tym przypadku pomorskiej (jest jedynym zywym jezykiem tej podgrupy). Dlatego tez dla mieszkanca innych czesci kraju kaszubski brzmi duzo bardziej niezrozumiale co dialekty slaska.
        • amoremio Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 17:50
          Jeśli "śląska mowa" wymaga nowych liter
          to może wcale nie jest językiem?
          ------

          Fred, robisz z geby toalete,
          a Szanowni Rodzice sie musza za Ciebie wstydzic.

          Czy Ty nie wiesz, ze w Europie jest wiecej jezykow "niepanstwowych",
          w tym tez najstarsze jezyki europejskie, ze prawie zaden jezyk nie
          jest tak pisany jak mowiony, ze jezyki powstaja i sie zmieniaja, ze
          definicja jest plynnna, ze gdy nie promowany, a dyskryminowany i
          zwalczany, to zaden jezyk nie ma szans ??? Itd. itp. etc.
      • amoremio 100% sie zgadzam i popieram inicjatywe !! 27.02.08, 17:46
        > Nie przypominam sobie przypadku, gdy ktoś
        > z wyższością traktował mnie mówiącego gwarą.

        Sam bylem niedawno osobiscie swiadkiem takiego brzydkiego zajscia
        na Glownej Poczcie w katowicach: prosty facet (chyba gornik)
        grzecznie sie o cos pyta, a baba przy okienku na caly glos go
        osmiesza, przedrzezniajac na glos i ignorujac w obsludze.
        Reakcja ludzi w kolejce na moje zwrocenie uwagi tez obrzydliwa
        - z pyskiem w tonie nieslaskim i ANTYSLASKIM.

        Juz myslalem, ze ta babe chwyce za gardlo i wyszarpne przez to
        okienko. A zeby bylo smiesznie: to 2 osoby w kolejce byly Polakami
        z Rosji/kazachstanu, co niby "powrocili" - na Slask. :)))

        Czyli: dzwiek jezyka autochtonow = ganba :(((((((
      • Gość: x Re: Bardzo trafny komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 08:14
        Ja dodam od siebie że bardzo trudno nakłonić Ślązaka aby publicznie posługiwął się gwarą. Kiedyś pewna redaktorka próbowąła namówić na pare słów Kytza no i lipa. Powiedziała póxniej "Ja jeszcze nigdy nie słyszałam jak pan gwarą mówi"

        Za to cała Polska słyszała jak Kaziu "napier...o tym Śląsku"

        Jak ELYTY się wstydza to nic się nie zmieni.
    • Gość: kaja Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.omi.pl 26.02.08, 11:29
      mieszkam na sląsku i nie znosze slaskiej,, godki,, promowac można coś co jest
      godne naśladowania a ta mowa to po prostu kaleczenie jezyka polskiego.trudno się
      nazywac inteligentnym slązakiem, jak zrozumiec rozmówce trudno i do tego godanie
      do kogoś ,,te dzioucha,, czy,, ty synek,, nie jest co nieco niskich lotów.poza
      tym jak mowią tak piszą
      • zaq28 Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 26.02.08, 12:34
        Kaja mieszkać na Śląsku a być Ślązakiem to 2 różne rzeczy. Jeżeli trochę
        poczytasz to dowiesz się, że współczesny język polski wywodzi się z dialektów
        używanych na terenach tworzących Polskę, zarówno wcześniej jak i teraz.

        Pyrsk

        Zaq
      • Gość: nika Nie rozumieją śląskiej mowy,uważają się za mądrych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 12:52
        Jeżeli Ci się nie podoba śląska godka, to mam dla Ciebie propozycję:
        opuść ten znienawidzony Śląsk i będziesz tylko słyszał polską
        wykwintną mowę : np. kur... wstawiane co drugi wyraz w zdaniu.
        Wydaje Ci się, że polska mowa jest taka piękna, a nas Ślązaków też
        bardzo drażnią pewne wyrazy polskie i zwroty, ale nie zabraniami
        nikomu używać tego języka. Natomiast Polacy np. zabraniają uczniom
        używania tego języka w szkołach na Śląsku. Czy nie uważasz, że to
        nie fair??
        Ta mowa nie jest kaleczeniem języka polskiego. Takie stwierdzenie
        świadczy o tym, że nie masz pojęcia o czym mówisz. Ta mowa jest po
        prostu inna i nigdy nie będzie mową polską, a wręcz są w niej pewne
        wyrazy, pochodzące ze staropolszczyzny. Powodem jest kilkusetletnie
        oddzielenie od Polski, który nam zafundował król Polski. Przez wieki
        mowa polska się zmieniała, natomiast wyrazy zapożyczone w języku
        śląskim ze staropolkiego - nie, stąd te dziwne wyrazy, których Wy
        Polacy tak nie cierpicie, a które kiedyś przecież były w
        polszczyźnie. Wychodzi więc na to, że niecierpicie tego, co od Was
        pochodzi :)))))))))))).
        Jeżeli Gorol nie rozumie Ślązaka, to nie świadczy o "głupocie"
        Ślązaka, tylko o "głupocie" Gorola, który nie potrafi się nauczyć
        śląskiej mowy. Tak samo jeśli Polak jedzie do Anglii lub Niemiec i
        nie rozumie tamtego języka, świadczy to tylko o wyłącznie
        o "głupocie" (jeśli to w tych kategoriach rozpatrujesz) Polaka. Wot,
        ruska logika :))): jak ja nie rozumiem to jestem mądry, a inni głupi.
        • Gość: Rechtoor Re: Nie rozumieją śląskiej mowy,uważają się za mą IP: 83.17.148.* 28.02.08, 10:30
          Jejich Prezidynt ńy poradzům nawet Jejich hymna?!
      • Gość: kleifeld Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 87.204.12.* 26.02.08, 13:35
        I właśńie bez takiych ciuli jak ty slonsko godka jest zdegradowano
        do rangi slangu. Jak niy poradzis zrozumieć co do ciebie godajom to
        znacy żeś ty jest gupi a nie tyn co godo. Bez całe lata po wojnie ze
        ślomzoków kerzy godali bo nie znali inkszygo jynzyka ino ślonki i
        niymiecki naszo polsko władza robiuła niedouconych analfabetów kerzy
        poradzom yno wungel fedrować. Ino że ci ślonzocy swojo godka uważli
        za jynzuk polski bo innygo nie znali i tak godali w doma. Po
        niymiecku godali yno jak musieli, w urzyndach i w robocie. Tego
        naszo władza zrozamieć niy ściała. Na szcynście terozki to sie
        zmiynio. Po ślonsku tyż godajom ludzie wykształcyni. Czasami to
        idzie usłyszeć w intercity do warszawy kiedy w przedziale kilku
        inzynierów abo innych dyrektorów godo piynknom slonskom godkom. I to
        ciesy.
        • Gość: gnyp Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 28.02.08, 12:00
          Ze suowooma - "naszo polsko władza", to Wy ale gibko zroobc'e ...
          poonkt!
      • amoremio Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 17:52
        > mieszkam na sląsku i nie znosze slaskiej,, godki

        Czyli nie jestes Slazakiem, bo zaden Slazak by sie tak nie
        wyrazil: "mieszkam". A wiec jestes gosciem. A goscie moga o
        wszystkim wspoldyskutowac i wspoldecydowac, ale akurat na pewno nie
        na temat natury, kultury i jezyka Gospodarza ! MILCZ.
        • Gość: ślepy pips Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 28.02.08, 10:36
          Pojakymu Jych sztrofujeće?

          Dejće Jym pokůj! Źdźebecko polski "kultury" tak uwidzymy?! :-)
    • Gość: Ojgyn z Pnioków Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 11:57
      Trocha gupot żech wyczytoł. Ło wszyjskich niy byda godoł ale pora
      musza!
      Żodyn Śloónzok niy rzyknie PYTOJ ino SPYTEJ, PYTEJ!
      niy ZACZEKEJ ino DOCZKEJ. I to by bóło na tela !
      Pyrsk
      Ojgyn
      • Gość: Caddi Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.238.116.* 26.02.08, 14:04
        Przerażajoncy jes stosunek naszych kobiyt, matek, do naszyj godki.
        To uone ulygajom nojpryndzyj szydzoncym z nos, naszyj kultury i zachowan,
        wpływom goroli i wprowadzajom w domach czysty-polski.
        Ze wstydu niy uczom dzieci naszyj gwary!!
        A jo wstydza sie za nasze fajne, ale niyzbyt rozgarniynte kobiytki.
        I wiyrzcie mi, doświadczyłech takich sytuacji niymało. W sumie to gorole
        doprowadziyli do degeneracji całego Ślonska. Ino uoni
        • amoremio Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 17:54
          SLONSKIE radio !!!
          SLONSKO TV !!!
          SLONSKIE szkoly !!!
          itp.
      • Gość: Rechtoor Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 28.02.08, 10:40
        "ZACZEKEJ ino DOCZKEJ".

        Ńykej tyż ... pockej.

        Jak w pjeśńicce: "Pockej, pockej powjym mamje, coś fartusek porwou
        na mje ..." :-)
    • Gość: AndrzejKK Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.3s.pl 26.02.08, 14:27
      Bardzo cenna inicjatywa. Skorzystają na niej tacy jak ja,
      spolszczeni Ślązacy. Nie mogę powiedzieć, że na siłę. Po prostu, w
      moim ogólniaku byli sami lwowiacy a później wywiało mnie na
      Wybrzeże. Takich jak ja jest mnóstwo w całej Polsce i kiedy sie
      tylko spotykamy, to wiemy, kim jesteśmy. Nie zatraciliśmy naszego
      akcentu i naszej tożsamości. Ta ziemia jest naszą pierwszą ojczyzną
      i taką już pozostanie na wieki.
      • Gość: Bogodar Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.ghnet.pl 27.02.08, 23:24
        Chciałem coś dodać do dyskusji, ale poprzedni post trafia w samo sedno.
        Piękne przedsięwzięcie godne wsparcia!
      • Gość: Rechtoor Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 28.02.08, 10:46
        "Ta ziemia jest naszą pierwszą ojczyzną
        i taką już pozostanie na wieki."

        Padůmy uů Ńi - Hajmat! :-)
    • Gość: NIE DLA SILESII Kutz się wstydzi śląskiej gwary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 14:40
      kiedyś jedna dziennikarka ( o ile pamietam chyba Fajkowska) namawiała go żeby coś zaklachał po ślasku ale nie chciał. Słyszał ktos hiedyś Kutza żeby się zająknął gwatą w TV? No to przepraszam bardzo jak Kutz się wstydzi to kto ma tej gwary bronić, kto ma ją promować i kto ma "oswajać" ludzi w Polsce z tym językiem?

      Pan Mieciu spod spożywczaka?
      • Gość: Wasz Marjanek Re: do Miecia: Kutz się wstydzi śląskiej gwary IP: *.versanet.de 26.02.08, 18:44
        Suchej Mieciu!
        Jo mysla, co i bez Kutza bydymy naszo slonsko godka "bronic". Ino czamu bronic?
        Przeca polskie okupanty naszy ziymi godajom sztyjts, co ta "gwara" to ino dlo
        gupich jest, a fto sie za cojsik na Slonsku mo, to njy godo ino mowi po polsku
        (we jedynym jynzyku odwiecznie - wePolokow trojmach - polskiego Slonska).
        Tak, co mozecie tam dali zyc we wolkach waszy polskosci - my wjymy swoje!!
        Pyrsk!
        Wasz Marjanek
        PS: ..Njy mowi sie godo ino godo sie mowi....

        Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
        thee.Psalm 122:6
    • Gość: gryzik Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 14:49
      Artykuł w bardzo dobrym czasie sie ukozoł bo właśnie moja cera kiero uczy sie
      zresztą bardzo dobrze w gimnazjum w GOCZAŁKOWICACH jest sekowano jak i inne
      dziecka za śląsko godka w szkole. Porozumiołech sie z inszymi rodzicami i skocza
      do szkoły coby zrobić porządek w tym temacie bo mie pieron szczelił jak żech to
      potwierdził u innych rodziców.
      • Gość: : Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.3s.pl 26.02.08, 16:40
        urodzilem sie na slasku a moi rodzice nie sa ze sląska
        uwazam ze te gadanie przeciw mowie slaskiej to efekt komuny
        i nalezy to zmienic. pisalem wyzej polski czeski i slowacki byly kiedys jednym jezykiem, a to ze krol kazimierz oddal slask to nie wina slązakow.
        • ballest Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 26.02.08, 16:57
          Mnie sie dwie rzeczy nie podobajom
          1.Przedstawiciele RASu mowiom zamiast godac
          2.Te Heroglify ( koleczka, czy kryski)te nie som nikomu potrzebne,
          bo Alfabet jest zawsze sprwa umowna, a Francuz jak napisze Bordeaux
          to powie Bordo!
          Tak samo jest z Niymcami co innego pisza a co innego godajom!
          Tak wiec alfabet lacinski musi wystarczyc, a nie stawiejcie se
          POMNIKOW za wymyslenie jakiego nowego koleczka!
      • roczniok Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 11:59
        Dejcie mje znać kůncek wiyncy na roczniok@gazeta.pl , abo na mobil
        telefůn 0-502 260 511. Możno cza bydzie interwyniować skuli tego
        sekowanio.
        Andrzyj Roczniok
        ZLNS
    • Gość: Sosnowiec Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.devs.futuro.pl 26.02.08, 17:13
      A jak inaczej sądzić o tym slangu niż chamski i prostacki, skoro
      wyznanie niewieście, że jest ponętna, że mąci umysł i krew burzy po
      śląski brzmi "jo by dupił"?
      • Gość: : Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.3s.pl 26.02.08, 17:35
        Gość portalu: Sosnowiec napisał(a):

        > A jak inaczej sądzić o tym slangu.....-buraki sa jak widac transgraniczne
        z tego co slyszlem niemcom sie sląski nie podobał polakom tez
        jedyne co dobre to rece do roboty przy weglu
        a komu to przeszkasdza ze ludzie chca se pogadac po swojemu
        jesli ludnosc mniejscowa jest pod "okupacją" tak jak na slasku i np na bialorusi to naturalne jest ze tzw elity przyswajaja jezyk "okupanta" i rozwoj litertury w danym jezyku jest co najmniej utrudniony
        powodzenia
        dla jednych gorol dla drugich hanys:)
        • sas12 Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 21.02.09, 23:36
          Gość portalu: : napisał(a):


          >
          jesli ludnosc mniejscowa jest pod "okupacją" tak jak na slasku i np na bialorus
          > i to naturalne jest ze tzw elity przyswajaja jezyk "okupanta" i rozwoj litertur
          > y w danym jezyku jest co najmniej utrudniony
          > powodzenia
          > dla jednych gorol dla drugich hanys:)
          dlatego wlasnie tak swietnie rozwinela sie polska literatura pod okupantem w
          czasie zaborów -jak widac trzeba bylo byc narodem i miec swoj jezyk
      • p531954661941 Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 13:17
        Gość portalu: Sosnowiec napisał(a):

        > A jak inaczej sądzić o tym slangu niż chamski i prostacki, skoro
        > wyznanie niewieście, że jest ponętna, że mąci umysł i krew burzy
        po
        > śląski brzmi "jo by dupił"?
        To ci jest poltoński prymityw , jak by pedziała moja ciotka z
        Michałkowic . Ograniczony do imentu .
        Jestżech za kożdym , kto coś chce zrobić dlo naszyj godki . Bez
        zwady sie nie obydzie , ale trza myśleć .Przykłod : zawsze z Bytomia
        abo i z Katowic autobus jechoł "na G..ry" , tzn . do Tarnowskich
        Gór , i znojdźcie mi kogoś co by to akuratnie wypowiedzioł , ani
        przez "u" ani przez "o". Mnie ta głoska siedzi w uchu , ale napisać
        sie niy do .
        Choć od downa miyszkom za rzekom "Jordan" , czyli Brynicom , ckni mi
        sie do godki z domu .
        Trzimom kciuki .
        • Gość: Wyjgwajzer Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 28.02.08, 10:56
          Tadźik Jenczalik ze Florydy na tyn kland wynojd tuplowane "oo"!

          Jadymy na Goory?! :-)

          Wejzdrzijće se na jego muster szrajbowańo tu:

          www.republikasilesia.com
    • Gość: heterofob śląski był językiem prestiżowym IP: *.catv.broadband.hu 26.02.08, 17:58
      śląski był językiem prestiżowym jeszcze w latach pięćdziesiątych, kiedy z polski
      na górny śląsk przybywali pierwsi migranci.

      kiedy babcia mi opowiada o tamtych czasach, wyraża się o śląskim t największym
      szacunkiem. znajomość tego języka była nieodzowna, aby się nauczyć fachu i móc
      funkcjonować. chociaż rodzina babci pochodzi z kielecczyzny, śląszczyzna była -
      aż do lat osiemdziesiątych - na tyle atrakcyjna, że jej rodzina połowie się
      ześląszczyła.

      polecam swoją historię śląska (dokończę przed końcem roku 2011):
      www.heterofob.republika.pl/silesiana.html
      • Gość: heterofob link poprawiony IP: *.catv.broadband.hu 26.02.08, 18:00
        www.heterofob.republika.pl/silesiana.html
        • bartoszcze auć, auć, brzuch mnie boli:) 26.02.08, 19:20
          chopie, naprawdę, zdecyduj się: piszesz poważne opracowanie, czy tworzysz śląski
          narodowy mit historyczny?
          bo na razie więcej widzę w tym pobożnych życzeń, niż wiedzy o faktach
          historycznych:))
          • ballest Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 26.02.08, 19:30
            Narodowy mit historyczny stworzyli Gorole, nazywajac takich Niemcow jak Zawisza
            Czarny czy Kopernia Polakami.
            Podobnie jest z Bitwa pod Grunwaldem, gdzie po stronie polskiej najlepsi
            niemieccy rycerze walczyli nie zapominajac o tym jak z klesk pod Monte Cassino,
            Lenino, czy Budziszynem zwyciestwa porobili.
            Przykladow mozna setki sypac!
            Polak zyje tylko sfalszowanymi mitami!
            W Sredniowieczu wszystkie miasta im Niemcy pozakladali.
            • bartoszcze Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 26.02.08, 19:35
              Widzę, że Szwager zajś podrzucił miszczowi krzinke polskiego mita:D
              45% alkoholu to chyba za dużo na 3-promilowy łeb miszcza, pra?
              • ballest Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 26.02.08, 19:59
                a moze napiszesz jak to byliscie korkiem z Butelki pod Falaise a Meindl ten
                korek wysadzil?
                Czy skreslisz kim byl strateg "Bitwy" pod Grunwaldem, niejaki Zyndram z
                Maszkowic, czy kto zaczal jako pierwszy mordowac ludnosc cywilna w II Wojnie
                Swiatowej!
                Tak Barto cienki jestes bardzo Cienki!
                Jak piszesz o mitach to zacznij o tych oklamanych polskich.
                • bartoszcze Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 26.02.08, 21:51
                  Po co mam pisać na tematy,
                  w ktorych już ciężkie zebrałeś baty?
                  :D
                  • ballest Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 27.02.08, 05:58
                    > bartoszcze 26.02.08, 21:51 Odpowiedz cytując Odpowiedz Po co mam
                    >pisać na tematy,
                    >w ktorych już ciężkie zebrałeś baty?
                    >:D
                    och Bartoszcze, nito forumowa,
                    Jesli ktos pojecia o temacie nie mou to pisze zawsze o jakis batach,
                    ktore zebralem, Arnol - dzik pozdrawia.
                    Jak zech tela batow zebrou, to podejmij temat!
                    ;)
                    • bartoszcze Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 27.02.08, 07:13
                      Zazwyczaj nie kopię leżących:)
                      • ballest Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 27.02.08, 07:29
                        Tysz nie mozesz, bo sam zawsze pierwszy lezysz! po pierwszym
                        ciosie.;)
                        Spojrz na powyzsze wpisy to sie przekonasz jak oberwales!
                        Zaczales o slaskich mitach, zapominajac, ze cala polska historia to
                        zlepek idiotycznych mitow.
                        Czy wniosles cos, zeby moja teze obalic? Nic, bo sam wiesz, ze mna
                        nie masz najmniejszych szans.
                        Przypomne tylko jak sie wymadrzales o Cieszynie, ktory pod "pruskim
                        zaborem" byl;)
                        Czlowiek o tak wielkiej wiedzy jak Ty, powinien w Polsce
                        nauczycielem historii zostac, ty pasujesz jak ulal do tej polskiej
                        zaklamanej mitologii, a najwiecej uciechy z takich strugaczy konikow
                        jakim ty niewatpliwie jestes, mial by Jankiel.
                        • bartoszcze Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 27.02.08, 12:01
                          Różnica między nami polega na tym, że kiedy ja zauważyłem, że się
                          ośmieszyłem (jedyny zresztą raz), to się przyznałem i więcej tej
                          głupoty nie palnąłem. Natomiast Ty ośmieszasz się raz za razem i
                          jesteś absolutnie na to odporny:))
                          Jak sobie wspomnę, jak Cię Czwartosz zmieszał z błotem (normalnie aż
                          żal było patrzeć, jak na zbitego psa:)), jak Slezan robił z Ciebie
                          regularnie pośmiewisko, jak Bolek pisze, że ośmiesza się przez samo
                          prowadzenie dyskusji z Tobą - a Ty jak ten Pythonowski Czarny
                          Rycerz, z obciętymi rękami i nogami leżysz i wrzeszczysz "walczcie,
                          tchórze!"
                          Na historycy.org zostałeś sprowadzony do poziomu gó..arza, który
                          próbuje wymyślać jakieś teoryjki bez wiedzy o gruntownych badaniach
                          historycznych. I co? Udajesz jak zwykle, że nic się nie stało.
                          Wszystkie wielkie teorie, które głosisz, zostały zmasakrowane. A
                          nawet jak Ci się zdarza czasem napisać coś prawdziwego, to
                          natychmiast się ośmieszasz próbując wmawiać, że dokonałeś
                          wielkopomnego odkrycia - a np. jak żyję, nie słyszałem o polskim
                          zwycięstwie pod Lenino:)) Ale nic nie poradzę, że prowadzisz wojnę
                          wyłącznie z gomułkowskim podręcznikiem historii do podstawówki,
                          którego poza Tobą i idiotami nikt nmie traktuje poważnie.
                          I tak całe Forum się z Ciebie śmieje, poza Twoimi przydupasami.
                          Dla mnie EOT.
                          • ballest Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 27.02.08, 14:38
                            Masz racje, wszyscy wymienieni zmieszali mnie z blotem, ale nie
                            zmienili historii, ani Slezan z jego prymitywnom godkom, ze Austria
                            to osobna nacja i gloryfikowaniem amerykanskich zbrodni we Iraku,
                            czy z tym, ze jezyk niederlandzki nie wywodzi sie Niemieckiego, ani
                            Czwartosz z jego przekonaniem, ze Polacy zwyciezyli pod Monte
                            Cassino, ani Bolek, ze istnieje polskie prawo lokacyjne, a Historycy
                            z ich twierdzeniem ze Zawisza Czarny nie bou z niemieckiego rodu
                            tylko sobie samobojczego gola strzelili.
                            To nie ja sie osmieszylem, to oni sie osmieszaja, jak prawde neguja.
                            Wiem, ze ty tego ocenic nie potrafisz, wiem tysz dlaczego tego nie
                            potrafisz.
                            • settembrini Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 27.02.08, 15:02
                              ballest, przekraczasz kolejne, wczoraj jeszcze uwazane za nieprzekraczalne,
                              granice smiesznosci.
                              • ballest Re: auć, auć, brzuch mnie boli:) 27.02.08, 16:27
                                settembrini napisał:

                                > ballest, przekraczasz kolejne, wczoraj jeszcze uwazane za nieprzekraczalne,
                                > granice smiesznosci.

                                "Slezan z jego prymitywnom godkom, ze Austria
                                to osobna nacja i gloryfikowaniem amerykanskich zbrodni we Iraku,
                                czy z tym, ze jezyk niederlandzki nie wywodzi sie Niemieckiego, ani
                                Czwartosz z jego przekonaniem, ze Polacy zwyciezyli pod Monte
                                Cassino, ani Bolek, ze istnieje polskie prawo lokacyjne, a Historycy
                                z ich twierdzeniem ze Zawisza Czarny nie bou z niemieckiego rodu
                                tylko sobie samobojczego gola strzelili.
                                To nie ja sie osmieszylem, to oni sie osmieszaja, jak prawde neguja.
                                Wiem, ze ty tego ocenic nie potrafisz, wiem tysz dlaczego tego nie
                                potrafisz."

                                wiem, Sette, ze Ty tysz mosz z tym problemy, napisz mi ale z czym!
                                Bo wiem, ze Poloki dali mnysla, ze wygrali pod Monte Cassino!
                                Parker ich chyba za malo oswieciou!
            • Gość: gosc zawisza IP: *.3s.pl 28.02.08, 09:22
              co do sporow na temat kopernika ,lenino itd to juz slyszalem
              a o zawiszy czarnym nic
              mozesz mnie oświecić? jakiś konkret link?
              • ballest Re: zawisza 28.02.08, 10:31
                acha z linkiem ciynszko na polskich stronach!
                Poloki takie cos nie dajom do netza.
                To juz musisz insignia, albo co najmni ich tlumaczenie Danuty Szopy
                przeczytac.
                ""Ex almania ducens genus, cuius viri animosi et honorum cupidi;
                inter quos sub nostra etate Zauissius de Garbow, dictus niger, magis
                excellentia claruit. »

                Jan Długosz, Insignia ..., s. 70

                Z Niemiec ród wywodząc, którego mężowie dzielni i zaszczytów żądni;
                między którymi w ostatnich latach Zawisza z Garbowa, nazywany Czarny,
                wielką świetnością błyszczał.

                Tłumaczenie Danuta Szopa"

                Jest ale jeszcze jeden dowod, keremu zodyn zaprzeczyc nie umiy;)
          • heterofob2 zdecydowałem się 27.02.08, 21:17
            piszę poważne opracowanie. problem w tym, że nie zajmuję się historią, ale
            "nacjogenezą". dlatego nie tyle interesują mnie fakty historyczne, co ich
            interpretacje, a w szczególności pamięć o nich i ich rola w budowaniu
            świadomości narodowej lub po prostu regionalnej. jest to mniej więcej
            przeciwieństwo mitologii narodowej tudzież propagandy.
            • bartoszcze Re: zdecydowałem się 27.02.08, 21:43
              heterofob2 napisał:

              > piszę poważne opracowanie. problem w tym, że nie zajmuję się historią, ale
              > "nacjogenezą". dlatego nie tyle interesują mnie fakty historyczne, co ich
              > interpretacje,

              Czy mam rozumieć, że można budować rzetelne interpretacje w oparciu o fakty
              nieprawdziwe lub głęboko selektywnie wybrane?

              > a w szczególności pamięć o nich i ich rola w budowaniu
              > świadomości narodowej lub po prostu regionalnej.

              Czyli mit. Zakładając, że o opisywanych faktach rzeczywiście istniała jakaś
              pamięć zbiorowa (wtedy jest to powielanie, a nie kreowanie mitu).

              > jest to mniej więcej
              > przeciwieństwo mitologii narodowej tudzież propagandy.

              Jest to dokładnie propaganda, i mitologia narodowa w zakresie w jakim odnosisz
              się do świadomości narodowej - tyle że zgodnie z III zasadą dynamiki Newtona
              skierowana przeciwnie:)

              Jakbyś kiedyś chciał podyskutować o tym swoim opracowaniu, to jestem do
              dyspozycji, ale z dwoma zastrzeżeniami - w spokojniejszym miejscu i nie
              dyskutuję z mitami:)
              • heterofob2 podyskutowałbym, ale mitologiami się nie zajmuję;) 27.02.08, 23:20
                witaj!
                tzw. "fakty nieprawdziwe" nie są faktami:)))

                dyskutować nie będę, jeśli chcesz mieć satysfakcję, to napiszę, że się z góry
                poddaję, a tak naprawdę to nie mam czasu, aby się zajmować mitologią, nawet aby
                ją zwalczać.

                pozdrawiam serdecznie i idę pisać odpowiedź na list piętnastolatka, którego
                niepokoi, że za często się masturbuje (w jego przypadku "często" znaczy
                codziennie). ludzie! uświadamiajcie swoje dzieci na bieżąco, bo jak już nie daję
                rady!
              • ballest Re: zdecydowałem się 28.02.08, 06:07
                "Jest to dokładnie propaganda, i mitologia narodowa w zakresie w
                jakim odnosisz
                się do świadomości narodowej "

                Tak Barto z propagandy i mitologii narodowej slyna tylko Polacy.
                Ktory Polak wie , ze Zawisza Czarny wywodzil sie z rodu
                niemieckiego , jak nawet historycy tego nie wiedza, sam napisales,
                ze mnie za to z blotem zmieszali!
                Wiec nie wciskaj innym propagandy i mitow, jak swoimi mitami zyjecie.
                • bartoszcze Re: zdecydowałem się 28.02.08, 21:45
                  ballest napisał:

                  > "Jest to dokładnie propaganda, i mitologia narodowa w zakresie w
                  > jakim odnosisz
                  > się do świadomości narodowej "
                  >
                  > Tak Barto z propagandy i mitologii narodowej slyna tylko Polacy.

                  Jeszcze Ci we flaszce zostało trochę polskiego mita do obalenia - więc dolej
                  sobie, tajny potomku Arminiusza :D
      • mr.superlatywny Re: śląski był językiem prestiżowym 28.02.08, 21:04
        Tak, ja, ja, "jezykiem prestizowym" (przy okazji: "jezykiem"-SIC!):

        moj ujek jako 10 latek spedzil noc we wiynzieniu za ta godka, serio.
    • Gość: Ernest Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.range86-140.btcentralplus.com 26.02.08, 18:43
      Radlin i okolice :)
    • Gość: Wezyr ze tond Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 21:59
      Ej Ślonzoki ślonzoki o czym my tu bydymy godać dyć ktosik napisoł sam tukej o
      "przaśności" dyć sami jom budujymy jak ten pon Bucku pomiłuj Bercik ze tyj
      Świyntyj Wojny co to jom we TV dowajom aże żol na to patrzyć bo sie we trzewiach
      Ślonzoka wywraco co tyn "Ślonzoczek" z nas wszytkich wynokwio.
    • Gość: Henryk Mościbrodzk Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 23:30
      Jestem Polakiem mieszkającym na śląsku od 1977 roku. Moim zdaniem śląska mowa powinna posiadać status języka regionalnego. Chyba, że ktoś chce doprowadzić do takiej sytuacji, w jakiej znajduje się język wilamowski (po angielsku: wymysorys). Aktualnie tym jeżykiem mówi zaledwie kilkudziesięciu mieszkańców Wilamowić koło Kęt. O języku wilamowskim przeczytać można na -> pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_wilamowski Zainteresowanych śląską mową zapraszam na -> Forum członków i sympatyków towarzystwa Pro Loquela Silesiana - proloquelasilesiana.xad.pl/
      W dniu 1.03.2008 o godz. 11.00 w Miejskim Domu Kultury "Południe" w Katowicach, Filia nr 1 w Piotrowicach, ul. Jankego 136 odbędzie się Walne Zgromadzenie Członków PLS. Będzie możliwość zapisania się do Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy, nowo wybrany zarząd rozpatrzy m.in. przyjęcie nowych członków.
      Zapraszam wszystkich zainteresowanych przystąpieniem do Pro Loquela Silesiana.
    • fafloczka Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 01:02
      Co do promocji i kultywowania jestem jak najbardziej za. Co do kwestii
      kodyfikacji, pisowni, itp. wiem, że wielu filologów nie od dziś się tym
      trudzi,więc chyba proste to nie jest. Taka prawda, że godka była mówiona, a
      pisało się albo po polsku, albo po niemiecku. Dodatkowo nikt nie rozwija
      dyskusji nad wieloma odmianami tych samych pojęc w różnych regionach Śląska, a
      to raczej dość podstawowa kwestia.
      Bardzo się cieszę, że kolejna organizacja stworzyła miejsce (choćby w necie, bo
      gdzie indziej doskonale wiem, jak to bywa trudne), gdzie można sobie przypomnieć
      zapomniane słówka, poczytać urocze opowieści Ojgyna i fraszki
      Bronka(pozdrawiam). Mam nadzieję, że taka tworczość najlepiej dokumentuje
      śląskie walory mowy naszych przodkow. Może i inni dołączą?
    • w36 Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 02:54
      Redaktor Jedlecki wypocił:

      "(Biblioteka Kongresu USA już w zeszłym roku uznała śląski jako jeden z
      używanych języków - przyp. red). "

      Bzdura totalna. Nie było żadnej rejestracji w Bibliotece Kongresu ani tym
      bardziej jakiegokolwiek uznania przez nią języka śląskiego.

      Proponuję Panu Redaktorowi, zanim poraz kolejny powieli tą bzdurę, zajrzeć w
      parę miejsc:

      Do rejestru Biblioteki Kongresu

      www.loc.gov/standards/iso639-2/php/code_list.php


      i do prywatnej organizacji SIL:


      www.sil.org/iso639-3/cr_files/2006-106_szl.pdf

      www.sil.org/sil/

      www.sil.org/iso639%2D3/default.asp



      Tytuł artykułu bardzo trafny.





      • Gość: ślonzoczka Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.3s.pl 27.02.08, 10:44
        Jo tyż tak myśla to mo być mowa regionalno.
        Pozdrowiom wszystkich Ślonzokow !!!!!
      • Gość: H. Mościbrodzki Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 14:59
        Słabo coś z Twoim szukaniem, polecam -> www.sil.org/iso639%2D3/codes.asp?order=639_3&letter=s
        Co do rejestru Biblioteki Kongresu, powołujesz się na normę ISO 639-2, a "szl" aktualnie znajduje się w ISO 639-3. W ramach przeprosin, polskiemu Ślązakowi musisz postawić piwo.
        • bartoszcze a jednak w36 ma rację 27.02.08, 20:18
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=66590840&a=68454654
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=68614795&a=69122665
          i kolega Mościbrodzki wisi mu piwo:))
          • Gość: H. Mościbrodzki Re: a jednak w36 ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 22:39
            W sumie nie wiem, o co jest ta cała nerwowość? Kod "szl" przyznany jest według
            normy ISO 639-3. Przecież taka norma istnieje, nie wiem o co idzie te całe
            "kruszenie kopii"?
            • w36 Re: a jednak w36 ma rację 28.02.08, 01:46
              Gość portalu: H. Mościbrodzki napisał(a):


              > W sumie nie wiem, o co jest ta cała nerwowość? Kod "szl" przyznany jest według
              > normy ISO 639-3.

              Owszem, ale nie przez Bibliotekę Kongresu a przez Summer Institute of
              Linguistics. Dwie zupełnie różne i odrębne instytucje. Zupełnie inny charakter i
              implikacje obecności języka w rejestrach tych organizacji, itd.
              Dlatego twierdzenie że to Biblioteka Kongresu zarejestrowała śląski język jest
              ewidentną nieprawdą, rozsiewaną z jakimś dzikim uporem, niestety również przez
              dziennikarzy GW. I o to chodzi po prostu.


              > Przecież taka norma istnieje, nie wiem o co idzie te całe
              > "kruszenie kopii"?

              Dziwi mnie niezmiernie że takie pytanie zadaje akurat członek-założyciel
              stowarzyszenia stawiające sobie jako cel m.in. "upowszechnianie wiedzy o
              śląskiej mowie".
              Coś tu chyba nie tak.


              Bartoszcze! Dzięki za wsparcie moich wysiłków wykazania że 2+2 jest cztery ;)
              • sss9 Re: a jednak w36 ma rację 28.02.08, 16:00
                po raz kolejny wychodzi na to, że naród śląski świadomie masturbuje się nad
                fotosem roznegliżowanej młodej blondyny w porannym słońcu, która w
                rzeczywistości bez redakcyjnego retuszu-manipulacji jest podstarzałym brunetem
                wieczorową porą.
              • Gość: H. Mościbrodzki Re: a jednak w36 ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 18:42
                Czy ja napisałem, że to Bibliotekę Kongresu przyznała normę ISO 639-3 dla
                śląskiego? Ale niemożna dawać linku do SIL i twierdzić, że nie ma tam "szl", bo
                to pachnie czystą manipulacją.
                Co do normy ISO 639-2 to jest tylko kwestia czasu, Wyśle się wymaganą ilość
                pozycji/tytułów napisanych po śląsku, i sprawa będzie załatwiona.
                • w36 Re: a jednak w36 ma rację 29.02.08, 16:08
                  Gość portalu: H. Mościbrodzki napisał(a):

                  > Czy ja napisałem, że to Bibliotekę Kongresu przyznała normę ISO 639-3 dla
                  > śląskiego? Ale niemożna dawać linku do SIL i twierdzić, że nie ma tam "szl", bo
                  > to pachnie czystą manipulacją.

                  No właśnie, manipulacją. Trafne określenie. Dlatego właśnie przeciwstawiam się
                  rozsyłaniu bzdury o rejestracji języka śląskiego przez Bibliotekę Kongresu i
                  zareagowałem widząc po raz n-ty te kłamstwo, tym razem w wykonaniu dziennikarza
                  katowickiej GW.

                  Dziwi mnie też wyraźna bierność ludzi, którzy tak głośno deklarują swoją rzekomą
                  troskę o sprawę języka śląskiego, że nie zależy im na wyjaśnieniu tej brudnej
                  sprawy.


                  > Co do normy ISO 639-2 to jest tylko kwestia czasu, Wyśle się wymaganą ilość
                  > pozycji/tytułów napisanych po śląsku, i sprawa będzie załatwiona.

                  No tak ale co się wtedy powie Ślązakom, jeśli powiedzą że przecież Roczniok już
                  zarejestrował śląski w Bibiotece Kongresu w 2007 roku?
                  Wymyśli nowe kłamstwo? Że ONZ uznał?

                  Czy Ślązacy nie mają prawa znać prawdy w swoich własnych sprawach?
                  • Gość: Amagu Re: a jednak w36 ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 20:13
                    A czemu czepiasz się nas , porozmawiaj z Roczniokiem.
                    On był autorem, niemam nic przeciw prostowaniu kłamstw ,jako
                    ślůńzokowi niezależy mi natym wogóle.
                    Jak poprzesz dobro Języka Śląskiego , to napewno ISO-2 stanie się
                    faktem.
                    • w36 Re: a jednak w36 ma rację 01.03.08, 23:52
                      Gość portalu: Amagu napisał(a):

                      > A czemu czepiasz się nas

                      No chwila. Przecież można odnieść wrażenie, że to właśnie PLS powstało po to by
                      zajmować się właśnie mową śląską w jakimś poważnieszym kontekście. Przecież coby
                      sie pogodać po noszymu to nie trzeba się stowarzyszać. A Wy mnie tu odsyłacie do
                      Rocznioka. Jakiż to z niego językowy autorytet?
                      Przepraszam że to mówię, ale mam tu po tej rozmowie coraz wieksze odczucie że
                      PLS to niestety jakieś raczej atrapowe przedsięwzięcie, robiące sztuczny tłok w
                      sprawach śląskich, o celach raczej wcale nie lingwistycznych. Zresztą nie jestem
                      chyba sam w tych odczuciach, jak widzę w tym wątku.
                      • Gość: chichraua Re: a jednak w36 ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.08, 12:29
                        Same`śće niy sůng, z zolym to rzymnang, we tymu brymzowaniu
                        vszyskigo co śe Schlůnzskang tykou! :-)

                        Pjerůn mou Wous strzelić skiz tegou?
                  • hermann5 Re: a jednak w36 ma rację 29.02.08, 23:25
                    w36 napisał:

                    > No właśnie, manipulacją. Trafne określenie. Dlatego właśnie przeciwstawiam się
                    > rozsyłaniu bzdury o rejestracji języka śląskiego przez Bibliotekę Kongresu i
                    > zareagowałem widząc po raz n-ty te kłamstwo, tym razem w wykonaniu dziennikarza
                    > katowickiej GW.

                    Dyskutowaliśmy o tym, w36, gdy temat był jeszcze świeży:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=66590840&a=68480308
                    Szkoda, że był to przysłowiowy vox clamanti in deserto i niektórzy dalej rozpowszechniają informację o Bibliotece Kongresu.
                    • Gość: harc mistrz z HKP Re: a jednak w36 ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.08, 02:04
                      A "Góralszczyzny" by tam w USA Roczniok nie poradził wpisać???
                      I dołączył by ad acta: "Na skalnym Podhalu", "Biblie po góralsku", albo historie
                      niem. akcji w II WŚ o kryptonimie "Goralenvolk"?!
                      Mo przerąbane i przetarte do tyj Biblioteki drogi...
                      ;-))))))))
                      • Gość: Pytek Re: a jednak w36 ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.08, 15:53
                        Harcydupku, mouc'y Go za gupjelouka?!

                        Przeca Uoon dlo schloonzsky sprawy nojwjyncy poradzioou do terouzka
                        zdziauac'!

                        Reszta yno dystansa staro sie niy utracic'!

                        PS
                        Choc' vszandy jak pjes szczekouc'y, schloonzskou "karawana" dali sie
                        kulo! :-)
    • a_rafal_na_to niechlujny polski to nie gwara śląska! 27.02.08, 09:01
      "Osoby, które mówią po śląsku, są często traktowane jako
      niekulturalne i niedouczone." Bo te osoby nie mówią gwarą!
      Nie zgadzam się na to, żeby o kims kto po prostu mówi niepoprawnie
      po polsku mowiono, ze mowi gwara. Sląska gwara nie polega na
      niepoprawnych końcówkach i niepoprawnej odmianie wyrazów. To chyba
      trudne dla nieslazaka połapać się, że dana osoba po prostu mowi tak
      z niedouczenia, bo w zyciu nie przeczytała zbyt wielku ksiażek, bo
      przodkowie przyjechali na Sląsk z innej cześci Polski i mieszali
      śląską gwarę z błedami językowymi.
      Wiele razy w autobusie przejezdzalem przez Lipiny, Zabrze, Rudę i
      chyba nigdy nie uslyszalem kogos kto mowilby gwarą śląską. Akcent
      owszem - śląski ale nic poza tym. W bardzo małym stopniu
      przypominało to język Cholonka w teatrze Korez.
      Wydaje mi się, że w naszych czasach człowiek nie może mowić tylko
      gwarą (albo raczej pseudogwarą). Jeżeli nie potrafi mówić poprawnie
      po polsku, to jest po prostu niedouczony (jest szkoła, są gazety,
      ksiązki, telewizja), a język ktorym mowi jest po prostu niepoprawny
      a nie śląski.
      • ballest Re: niechlujny polski to nie gwara śląska! 27.02.08, 09:09
        najwieksza roznica pomiyndzy slonskom goudkom a mowieniem, jest to,
        ze w slonskim niy ma tych polskich przecinkow typu, K.rwa, p.ta, czy
        ch.j!
    • amoremio Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 27.02.08, 17:39
      Brawo! Mam grupe znajomych, w wiekszosci akademicy,
      w wieku ok. 35-45 lat i wszyscy staramy sie, gdy sie spotykamy,
      specjalnie i swiadomie godac, coby to zylo dalyj.

      I sie wsciekom jak widza abo slysza takich gupolow Gupolokow,
      co tak rozumujom: slonsko godka = gwara prostakow.

      Zreszta bawi mnie niekonsekwentnosc takiego myslenia.

      Na przyklad:

      Slazacy sa dla nich najbardziej polskimi Polakami, a raz niepolscy.
      Slonsko godka raz jest najbardziej oryginalnym polskim, a raz obcym
      geganiem nietutejszych. Raz jest gwara, raz dialektem, raz akcentem,
      raz tonacja, raz slangiem. Argumentacja zalezy zawsze od sytuacji
      i pozycji tzn. interesu w (niefachowej) dyskusji.

      Poloki, jak tacy o tym przekonani, ze Jezyk Slaski jest czescia jez.
      polskiego - to czamu te Wasze szyskie polonisty, choby na slonskich
      uniwerkach niszt niy robjom dlo po(d)parcia ?!

      • Gość: Wasz Marjanek Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.versanet.de 27.02.08, 20:52
        Wiela tu jusz napisalo o naszy sloskij godce – trudno porachowac.
        Co chwila znawcy od godek – abo takie, kere sie za tych znawcow majom – chcom
        nom udowodnic, co naszo godka je gupio. A jak Polokow znom, godajom oni tysz i o
        innych godkach – ze gupie. Jak chocby o czeszczinie, abo o ruskim.
        Ale jo sie pytom: Czamu moga sie poszkryflac (a i festelnie wierza, co i
        pogodac) z ciranym abo balestrym – coby ino ich wzionsc jako bajszpil.
        Sprawa je klarowno jak zytnio abo wyborowo ! Te chopy – jak i jo tysz – som
        Slonzokami, kerzy znajom swoja godka !! I bes tosz niy widzymy tukej zodnego
        problymu !
        A jak gorole chcom nos zrozumiec, to niych sie naszy godki uczom. Proste – niy
        prowda?
        Mozno niyjedyn z niych bydzie sie mog bez to dowartosciowac.
        No tosz – do nauki !!
        Pyrsk!
        Wasz Marjanek

        Pray for the peace of Jerusalem:they shall prosper that love
        thee.Psalm 122:6

        • ballest Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 28.02.08, 06:03
          Marjanku, fto chce tyn i dzisiej zodnego problumu ze szkryflaniem po
          slonsku nie mou, kto ale po slonsku nie poradzi, tyn naszkryflou, ze
          to nie je godka.
          • cirano Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 28.02.08, 08:34
            Co do reformy pisma naszyj gwary, to jo jes przeciwny. Zgadzom sie z Ballestym,
            że to niy jes nom w żodnym przipadku potrzebne, poradzymy znakomicie wyrażać
            swoje myśli wg. ogolnie pzijyntych w Europie zasad, tak jak to robiom inksi (z
            drobnymi wyjontkami).
            Historyczno chaja Barta i Ballesta ciongnie sie jusz pieronym dugo a jako baczny
            obserwator prziznawom, że w wiynkszości przipadkow Ballest mioł recht.
            Trzecio kwestia, naszyj, tak prześladowanyj gwary:
            I to jusz grali, ino wtynczos na "gorolskij kapeli"
            Zabronić używanio jynzyka POLSKIGO na terynie naszego Ślonska!
            • ballest Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 28.02.08, 09:13
              Wela razy uech juz pisou, ze alfabet to umownou rzecz, a lacinski
              napewno wystarczy, szczegolnie, ze zmiynkczac mozna apostrofem.

              Cirano , nie w wiekszosci, zawsze mom racja, bo Barto to dlo mnie
              instrument Jankiela, co nie mou najmniejszego pojecia uo historii,
              tak jak zreszta duzo polskich historykow z poroma wyjatkami:)
              • Gość: gosc Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.3s.pl 28.02.08, 09:26
                na gorze jest watek "zawisza" mozesz coś wiecej?
                z gory dzieki
                • ballest Zauissius de Garbow 28.02.08, 10:21
                  sa dwa dowody jeden z nich to co pisze Dlugosz w Insygniach:

                  ""Ex almania ducens genus, cuius viri animosi et honorum cupidi;
                  inter quos sub nostra etate Zauissius de Garbow, dictus niger, magis
                  excellentia claruit. »

                  Jan Długosz, Insignia ..., s. 70

                  Z Niemiec ród wywodząc, którego mężowie dzielni i zaszczytów żądni;
                  między którymi w ostatnich latach Zawisza z Garbowa, nazywany Czarny,
                  wielką świetnością błyszczał.

                  Tłumaczenie Danuta Szopa"

                  DODOM, Dlugosz byl wspolczesnikiem ZAWISZY Czarnego, czytaj
                  Zauissius de Garbow, oczywiscie jak Tobie to nie wystarczy to mom
                  jeszcze inny, kery to potwierdza.
                  • dynksdynks Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 10:49
                    jak jest coś jeszcze to jasne tylko bardziej konkretnie
                    ród z niemiec ok ale jaki?
                    kiedy przybył z jakiego regionu?
                    • ballest Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 11:49
                      Sadzac po jego herbie, moze byc tylko z Niemiec albo ze Slaska!
                      pl.wikipedia.org/wiki/Sulima_(herb_szlachecki)
                      Nie jestem pewny, czy on po polsku potrafil, bo pol zycia spedzil z
                      Zygmuntem Luksemburczykiem a walczyc w Choragwi krolewskiej Marcina
                      z Wrocimowic nie potrzebowal znac polskiego, bo w tej Choragwi nie
                      bylo polskiego rycerza.
                      Dodam ze dowodzca Bitawy Zyndram z Maszkowic tez Niemcem byl.
                      • dynksdynks Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 12:35
                        co do tej dyskusji o sląskim to podpisuje sie pod przedmówca : "ze jezyki powstaja i sie zmieniaja,
                        definicja jest plynnna, ze gdy nie promowany",-jestem za
                        a co do zawiszy to ja jestem troche rozczarowany bo myślałem ze jakąś rewelacje uslysze ,a to ze pochodzący z niemiec rycerz walczył
                        pod rozkazami litwina krola polski, a potem pod luksemburczykiem wnukiem kazimierza wielkiego- to z długosza juz gdzies czytałem
                        -tylko w sumie co z tego , dowód na co?
                        • ballest Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 13:18
                          tylko na to, ze byl Niemcem, na nic wiecej.
                          Ciesze, ze to slyszales, podaj prosze Cie bardzo link do tego,
                          gdzie to slyszales, bo mnie to bardzo interesuje.
                          • dynksdynks Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 13:43
                            no niestety musze rozczarować nie mam linkaq to było z papieru,
                            moze z archeowieści nie pamiętam? hobbysta historyk
                            tak z ciekawości zapytam Pan się czuje Niemcem czy Slązakiem?
                            dla mnie pojęcie języka jest płynne. Pan oczywiście wie ze pojęcie narodu to jakieś 200 ostatnich lat?
                            jako ciekawostke pamiętam reportaz z bialostockiego-duzo nacji ; polacy , bialorusini, litwini troche tatarow, w odpowiedzi na pytanie co oni za jedni mowili; my tutejsi:)
                            fajne nie
                            mi to nie przeszkadza ze krolowa angielska jest niemką
                            chyba angolom tez
                            • ballest Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 14:04
                              Ja sie czuje Europejczykiem i jestem zwolennikiem Europy Regionow
                              bez granic nacjonalnych.
                              Nawet Anglik u mnie w pracy nie wiedzial. ze Windsor to wlasciwie
                              niemiecki dom krolewski Sachsen-Coburg-Gotha i przegrakl ze mna
                              zaklad;)
                              W Polsce tez malo kto wie, ze w sredniowieczu Polacy nie zalozyli,
                              czytaj wytyczyli, ani jednego miasta.
                              • dynksdynks Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 14:26
                                wie Pan ja nacjonalistą tez nie jestem,
                                prawo magdeburskie...a prawo rzymskie? na prawie magdeburskim niekoniecznie niemcy byli zalozycielami/piszemy na komputerach prod w chinach a zowiom sie jakoś tam/ to ze mieszkamy tu i kultura rozchodzi sie w taki a nie inny sposob..takie zycie
                                jak Pan mowi czuje sie euro to mysle ze pan cokolwiek goroli nie lubi bo wredne byly nieprawdaż? ? i moze troche sciemnia , ale sie nie dziwie
                                jestem gorolem -za slunskom gadkom
                                dobrego Wom zyca
                                • ballest Re: Zauissius de Garbow 28.02.08, 17:29
                                  no widzisz dynksdynks, bez prouwdy nie bydzie pojednania, tak pedziou w Berlinie
                                  Wajda! skuli tego chcam prouwdy, ale to z nacjonalizmem nic wspolnego nie mou!
                                  ---
                                  Tak richtig, to Goroli bardzo lubiam i uech juz dawno , bardzo dawno temu, zech
                                  im wskazou droga, jak mogom zostac Japoniom Europy, mnie nie posluchali, tera
                                  chcom zostac Irlandia!;)
                                  Takymu krajowi jak Polska nie idzie pomoc, wierz mi!
                                  --
                                  Teraz Ty sciemniasz, a kto w Polsce miasta zakladal, Rzymianie?
                                  Nie bylo tylko prawo magdeburskie, bylo lubeckie, chelmskie, sredzkie !
                                  oparte byly na prawie rzymskim,kere przez Francja do Niemiec przeszlo, to
                                  sztimuje, ale rzymianie miast w Polsce nie zakladali!;)
                                  Zreszta Polska jest starsza jak Wlochy! to tysz Poloki nie wiedza.
                                  • dynksdynks Re: Zauissius de Garbow 29.02.08, 00:03
                                    :)
                                    a elbląg załozyli dunczycy
                                    komu to przeszkadza
                                    powodzenia
                                    • ballest Re: Zauissius de Garbow 29.02.08, 21:36
                                      dynksdynks napisała:

                                      > :)
                                      > a elbląg załozyli dunczycy
                                      > komu to przeszkadza
                                      > powodzenia

                                      Nie Dunczycy a Wikingowie, a to tylko PÖolsce przeszkadza, bo Piastowie tez
                                      Wikingami byli!
              • jaborygyn Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 28.02.08, 11:52
                "... ze zmiynkczac mozna apostrofem."

                Godzioouo by s'e przi tymu spoomniec' tego, co to wynoud?! :-)
            • Gość: Wasz Marjanek Re: do Cirano: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.versanet.de 28.02.08, 18:07
              Musza pedziec Cirano, co to njy je wcale tako zuo metoda.
              Znom nawet przikuody, kere to potwierdzajom.
              Estonia - panstwo okupowane bez Ruskich, tysz miauo wtynczos jako godka
              urzyndowo jynzyk okupanta - ruski. To tak jak i u nos na Slonsku pod polskom
              okupacjom.
              Jak te kraje bautyckie wyzwolouy sie spod obcyj okupacji (my tysz kejsik bydymy
              tak daleko), rzond pedziol; fto chce uostac u nos w Estonii, musi godac po
              naszymu. I setki tysionce Ruskich, kerym sie lepij zouo w tym kraju, jak u
              siebie w Rosji, zaczuo sie uczyc estonskij godki. Coby dostac uobywatelstwo, cza
              bouo zdowac egzamin.
              Jak ech bol krotko po wyciepniynciu okupanta z Estonii w tym kraju, partnerzy
              woleli godac bez dolmeczera, nisz po rusku (a byliw tym wieku, co napewno te
              szpracha znali.
              Teroski godajom mjyndzy sobom po estonsku,choc wiela z nich z godo z wyraznym
              ruskim akcyntym.
              Tak samo mo byc i na Lotwie i ponoc na Litwie. To czamu njy na wolnym Slonsku?!

              Pyrsk!
              Wasz Marjanek

              Pray for the peace of Jerusalem:they shall prosper that love
              thee.Psalm 122:6
              • Gość: Pytek Do Maryjanka: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 29.02.08, 13:32
                Zdou Woong siy, co zauorzyciejle Verajna we weryfikacyjowych
                koomisyjach banoong vtynczos zasioudali?
        • Gość: Pytek Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 28.02.08, 11:46
          Uoone juz to douwno pojyni!
          Bez to, na gwout robjoony je tyn Verajna?

          Groous politik?! :-)
          • Gość: harc mistrz =----> Wykorzystując śl.gwarę kręci się "bałkańskie lody" IP: 77.223.194.* 28.02.08, 16:42
            Gość portalu: Pytek napisał(a):

            > Uoone juz to douwno pojyni!
            > Bez to, na gwout robjoony je tyn Verajna?
            >
            > Groous politik?! :-)

            Pytek, trefił w samo sedno... :-)
            WIELKA POLITYKA, a nie jakaś ochrona kulturowej tożsamości Ślązaków, stoi za
            tymi ponawianymi ciągle działaniami... znanego towarzystwa.

            Bardzo lubię i szanuję gwarę śląską. We wszystkich jej lokalnych odmianach.
            Nawet nie przeszkadzają mi w jej rozumieniu, tkwiące w niej, a umotywowane
            historycznie... germanizmy.
            Gwara Śląska jest jedną z wielu gwar polskich. Tak, jak chociażby, gwara
            góralska. Tam też, w czasach II WŚ i ekspansji niemieckiej na Wschód, usiłowano
            wykroić... użyteczny idiotycznie "Goralenvolk".

            W działaniach tej "śloonskiej ferajny" śmieszą mnie te niby "naukowe" aspiracje,
            które mają stanowić jakoby niezależną i obiektywną, bo przecież n a u k o w ą
            - przesłankę przyjęcia owych politycznych w zamyśle manipulacji, jako wciskaną
            naiwnym ludziom... "dobrą monetę".

            Wystarczy tylko umiejętnie popatrzeć na mapę Europy Środkowej oraz Południowej,
            aby domyślić się O SO HOZI? i "co jest tutaj grane".(!)
            ;-)))))))))))))))))))
            (HKP - Harcerski Kabaret Patriotyczny z Katowic)
            ...
            CZUWAJ, POLSKO I EUROPO!!!
            • ballest Re: Wykorzystując śl.gwarę kręci się "bałkańskie 28.02.08, 17:17
              Harcmistrzu, jak slonskou godka lubisz, to zauwazysz, ze polskom mowom nie miaua
              prawie 800 lot mauo do czynieniou, ale jou widzam wiyncy zbieznosci do Morawskim
              i do czeski godki!
              Mogam dwa falle uopedziec:
              Pierwszy fall: byli my w Czechach i nasz synek rozumiou to co tam naszkryflano
              na Ratuszu bouo!
              --
              Drugi Fall:byli my w Glywicach a nasz synek bou z nami, siednou se na sessel i
              pusciou fernseher, za chwila przichodzi do mnie i se pytou!
              Papa co wy to czasami godocie w doma, nie je to polskou godka?
              jou se pytom, czymu?
              no bo uech se pusciou TV i nic nie kapujam!
              jou mu na to:
              przeca my po slonsku prawiymy
              na to uon!
              A CZYMU JOU WSZYSTKO KAPUJAM, JAK JAN Z PRAGI ZE SWOJOM MAMOM PRAWIOM!
              ----------
              Ta powyzszou konwersacja odbyla sie ale w jezyku niemieckimj;)
              Syn niestety nie prawi po slonsku!
            • Gość: Marik Ślůnzek to ńyma Baúkůny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 18:11
              Kej sugerujesz, co Ślůnzoki chcům rojbrować, to wyrzůndzosz jym srogo krzywda!
              To ńyma polityka! Kożdy mo prawo do swojygo jynzyka. Ńyma Wům gańba przed
              Ślůnzokůma???
              • Gość: H. Mościbrodzki Re: Ślůnzek to ńyma Baúkůny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 19:00
                Po wojnie komuniści zniszczyli jeżyk wilamowski -> www.miasto.wilamowice.pl/content/view/234/92/ a teraz liberałowie to samo chcą zrobić ze śląską mową.
                Proponuję, żeby Polacy wzięli się za ratowanie "wiejskiej" mowy w innych regionach Polski, bo za "chwile" nie będzie co ratować.
                • dynksdynks Re: Ślůnzek to ńyma Baúkůny 29.02.08, 00:08
                  chyba w kieleckim chca uczyc cos pisalo ostatnio
            • Gość: Harcydupku! Wykorzystując śląsk gwarę kręcili "polskie lody"! IP: 83.17.148.* 29.02.08, 13:08
              Lodziourza, tou My juz sang kejsik mjejli, spoominouciy siy go?

              Mjanowou siy - POW!

              Dukejcie po polsku: Polska Organizacja Wojskowa. :-)
            • fyrlok Re: Wykorzystując śl.gwarę kręci się "bałkańskie 01.03.08, 22:48
              harcmajster: "Bardzo lubie i szanuje gware slaska."

              Ino mosz pecha, synek:
              Bo my cIE sam niy szanujemy i niy lubjymy, hadziaju.
              • Gość: harc mistrz :-)))) Re: Wykorzystując śl.gwarę kręci się "bałkańskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.08, 15:19
                ...lody".

                fyrlok napisał:

                > harcmajster: "Bardzo lubie i szanuje gware slaska."
                >
                > Ino mosz pecha, synek:
                > Bo my cIE sam niy szanujemy i niy lubjymy, hadziaju.

                A ty, Fyrlok, ciegiem ino piszesz gupoty kaj popadnie.
                Pamiętam cię, pierooński mamlasie, co pisałeś na temat LWOWSKIEJ FALI, którą to
                Smolorz nazwał "falą nienawiści".
                I jakie srogie baty tam dostałeś z nim razem... :-)))))))))))))
                • amoremio Re: Wykorzystując śl.gwarę kręci się "bałkańskie 03.03.08, 03:14
                  Majaczysz harcerzyku.
                  Jo sam mom download i wydruk.
                  I te ataki byly od pani skalskiej i jej swity.
                  I marnie przy tym wyglondali, chopie.
                  • Gość: kopidoł Re: Wykorzystując śl.gwarę kręci się "bałkańskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:59

                    Tela My sam już rostomajtych przibłyndůw s Polski przetrzimały,
                    ześlůnzoucůły i na Ludźi wyprowadźůły, bes to lwovski fall tes
                    przetrzimjyma tym barzi, co uůn śe pod trowńikym polekuśku traći. :-(
    • fyrlok Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 01.03.08, 22:42
      Stare, ale dobre.
      I tysz dobry komynt nt. jezyka slaskiego :
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,2461081.html
    • Gość: Rechtoor Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.08, 22:39
      Przed tych, co to "ńy majoom wszystkich w dooma", przed wyńściym do
      tyjatra przidajno zdo śe być sztoonda szloonzskigo:

      www.teatrslaski.art.pl/przedstawienia/polterabend_slownik.php
      :-)
    • Gość: Gorolka Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 08:04
      Moi drodzy , jestem gorolką czyli nie pochodzę ,z Górengo Śląska
      ale z Dolnego Śląska /moi przodkowie wywodzą się z kresów /.Jednak
      bardzo podoba mi się gwara śląska,obyczaje a w szczególności
      kuchnia .Uważam ślązaków za prawdziwych polaków i wartościowych
      ludzi , którym należy sie popularyzacja języka śląskiego, który jest
      bardzo atrakcyjnym akcentem śląskim.Jeśli ktoś tak jak ja intereuje
      się ,tym temetem to prosze podajcie na tym portalu jakiś staru super
      przepis kulinarny , ale w języku śląskim.Pozdrawiam wszystkich
      Ślązaków.
      • Gość: A-ajerkooniak Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów IP: 83.17.148.* 06.06.08, 11:18

        Kuknijcie se do Tadzika na Floryda, bo aże tam n'ykjerych
        Szloonzoukoov, przed nadeszuymi tu - jak Wy, zagnauo:

        www.republikasilesia.com
        Na lewy sztrajfce je adresa - WARZYMY PO S'LOONSKU
        SILESIAN COOKING
    • amoremio Re: Silesiana: Śląska mowa nie dla idiotów 08.06.08, 14:47
      Warto wspomniec i uzupelnic,
      ze Chorzowianin M.Syniawa ma juz spore zaslugi na rzecz Slaskosci:

      napisol superciekawo ksionszka-encyklopedia
      o biologach,botanikach,geologach ze Slonska
      i zwiazanych sluzbowo abo zyciorysowo ze Slonskiem.

      Polecom, kawal dobrej roboty i edukuje ! :)


      Brawo, p.Syniawa, brawo !!!
    • Gość: ŚLąsk Lokomotywa po Śląsku IP: *.sileman.net.pl 22.07.08, 13:15
      Jest na banhofie, ciynszko maszyna,
      Rubo jak kachlok, niy limuzyna,
      Stoi i dycho, parsko i zipie,
      A hajer jeszcze wongiel w nia sypie,
      Potym wagony podopinali,
      I całym szfongym kajś pojechali.

      W piyrwszym siedziały se dwa hanysy,
      Jedyn kudłaty, a drugi łysy,
      Prawie do siebie nic niy godali,
      Bo się do kupy jeszcze niy znali.

      W drugim jechała banda goroli,
      Wiyźli ze sobą krzinka jaboli,
      I pełne kofry samych presworsztóf,
      I kabanina prościutko z rusztu,
      Pili i żarli, jeszcze śpiwoli,
      Potym bez łokno wszyscy żigali.

      W czecim Cygony, Żydy, Araby,
      W czwartym jechoły zaś same baby.
      W piontym zaś Ruski. Ci mieli życie.
      Sasza łożarty siedzioł na tricie.
      Gwiozdy mioł na czopce, stargane łachy,
      Krzywił pycholem i ciepoł machy,
      A w szóstym zaś były same armaty,
      Co je wachowoł jakiś puklaty.

      W siódmym dwa szranki, pufy, wertikoł,
      Smyczy maszyna , może do nikąd,
      Jak przejyżdżali bez śląskie Piekary,
      Kaj wom to robiom kółka do kary,
      Maszyna sztopła! Kofry śleciały,
      I kożdy lotoł jak pogupiały.

      To jakiś ciućmok i łajza,
      Ciupnął i ślimtoł, gynał na glajzach,
      Mog iść do haźla albo do lasa,
      Niy pokazywać tego mamlasa,
      Potym mu ale do szmot nakopali,
      Maszyna ruszyła, cug jechoł dali,
      Baz pola, lasy, góry, tunele,
      Dar za sobom samym te duperele,
      Aż się zagrzoły te bidne biydne glajzy,
      Maszyna sztopła i koniec jazdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka