Dodaj do ulubionych

Dresiarze czyli Mafia ???????

IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 18:02
CO wy na to ze po Polsce rozbijaja sie te kretynskie osilki swoimi disco
polowymi samochodami zachowujac sie tak jak by prawo ich nie obowiazywalo.
Siedzo ciagle w tych samych knajpach i nikt sobie z tego nic nie robi. Czy
spoleczenstwo juz zaakceptowalo to wyrodznienie? Czy Policja i UOP sa az tak
skorumpowane?

Mielismy wlasnie taka ciekawa rozmowe na ten temat w Gdansku, zobaczmy co wy o
tym myslicie.

Aska
Obserwuj wątek
    • Gość: andy Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? andy IP: *.stg.tli.de 03.08.01, 21:49
      jo niy mysla, bo mie po tym zawsze gowa boli :-)))))
    • Gość: LEON IPN Re: Dresiarze czyli Mafia ??????? IP: *.access.de.clara.net 04.08.01, 13:00
      Lep

      Piszę jak młody Bóg
      słowa ludzkiej historii
      filtrują morze słów
      gospodarczych teorii

      Rozmawiając z duchami
      pomordowanych zwłok
      mam kłopoty z władzami
      twierdzą że jestem szok

      Są chore na umyśle
      szalejąc wręcz ze strachu
      zmyślają oczywiście
      czego pożąda Kwachu

      Ten wykarmiony wieprz
      rozpowszechnia zarazę
      szczypie w oczach jak pieprz
      pachnie jak ropa z gazem

      Ten sprzedany semita
      importowana świnia
      jako polski bandyta
      niemcowi zabił syna

      Gwałcił mordował palił
      ślady skrzętnie pogrzebał
      lecz tak się rozzuchwalił
      że dostrzegły go media

      Wylazł więc na ambonę
      po namyśle przeprosił
      do Rzymu wysłał żonę
      dzieci na rękach nosił

      Tymczasem samo życie
      znalazło w jego teczce
      sądowe świniobicie
      niewinnosci ubeckiej

      Tak samo jak niemiecka
      zniknęły tajemniczo
      gdy inwazja radziecka
      zagroziła Gliwicom

      Pan emisariusz Karski
      ostrzegał świat przed zbrodnią
      nie doznał jednak łaski
      płonąc żywą pochodnią

      Emisariusz John Sack
      Panowie Black i Gross
      znaleźli żywy fakt
      nieszczęsliwy na głos

      Zapisali tę krzywdę
      logicznie rozumując
      że aby poznać prawdę
      trzeba ją słownie ująć

      Lata mijają szybko
      powoli rozumiejąc
      Co oznacza to wszysko?
      Komu przyjdzie umierać?

      Na kolanach za chlebem
      z pistoletem przy skroni
      dysząc dławionym gniewem
      honoru placu broni

      Gdzie Niemiec europejski
      pławiąc się w niewinności
      cenzuruje alpejski
      wymiar sprawiedliwości

      Globalna firma Krzak
      z kontami zza Psychosy
      chciała ukryć ten fakt
      podając mu narkozy

      A tu takiego wała
      Papała się obudził
      żona go pochowała
      bo gazecie się znudził

      Już nikomu nie szkodzi
      choć nie zawsze smakuje
      jak prawda o narodzie
      który honor kreuje

      Ma trochę inny smak
      nie smakuje jak krzem
      wykorzystując fakt
      że instaluje się

      Opanowuje mózg
      obejmując kontrolę
      używa jednak słów
      kontrolujących wolę

      Przestaje wolno żyć
      zaczyna liczyć czas
      interesuje go nic
      mieszka tuż obok nas

      Czasami nawet z nami
      wymieni kilka zdań
      byliśmy rodakami
      bardzo dobrze go znam

      Ma niemieckie nazwisko
      niezmiernie rzadko myśli
      wie lepiej zawsze wszystko
      czerpiąc z tego korzyści

      Robotników pozwalniał
      uzależnił robotę
      kapitał rynek zalał
      by utopić niecnotę

      zalał Amerykę
      wypełnił czarne dziury
      leczył statystykę
      zmuszał do koniunktury

      Twierdzi że nie jest winny
      wprawdzie w Pruszkowie był
      społecznie negatywny
      lecz własne piwo pił









      Lep

      Piszę jak młody Bóg
      słowa ludzkiej historii
      filtrują morze słów
      gospodarczych teorii

      Rozmawiając z duchami
      pomordowanych zwłok
      mam kłopoty z władzami
      twierdzą że jestem szok

      Są chore na umyśle
      szalejąc wręcz ze strachu
      zmyślają oczywiście
      czego pożąda Kwachu

      Ten wykarmiony wieprz
      rozpowszechnia zarazę
      szczypie w oczach jak pieprz
      pachnie jak ropa z gazem

      Ten sprzedany semita
      importowana świnia
      jako polski bandyta
      niemcowi zabił syna

      Gwałcił mordował palił
      ślady skrzętnie pogrzebał
      lecz tak się rozzuchwalił
      że dostrzegły go media

      Wylazł więc na ambonę
      po namyśle przeprosił
      do Rzymu wysłał żonę
      dzieci na rękach nosił

      Tymczasem samo życie
      znalazło w jego teczce
      sądowe świniobicie
      niewinnosci ubeckiej

      Tak samo jak niemiecka
      zniknęły tajemniczo
      gdy inwazja radziecka
      zagroziła Gliwicom

      Pan emisariusz Karski
      ostrzegał świat przed zbrodnią
      nie doznał jednak łaski
      płonąc żywą pochodnią

      Emisariusz John Sack
      Panowie Black i Gross
      znaleźli żywy fakt
      nieszczęsliwy na głos

      Zapisali tę krzywdę
      logicznie rozumując
      że aby poznać prawdę
      trzeba ją słownie ująć

      Lata mijają szybko
      powoli rozumiejąc
      Co oznacza to wszysko?
      Komu przyjdzie umierać?

      Na kolanach za chlebem
      z pistoletem przy skroni
      dysząc dławionym gniewem
      honoru placu broni

      Gdzie Niemiec europejski
      pławiąc się w niewinności
      cenzuruje alpejski
      wymiar sprawiedliwości

      Globalna firma Krzak
      z kontami zza Psychosy
      chciała ukryć ten fakt
      podając mu narkozy

      A tu takiego wała
      Papała się obudził
      żona go pochowała
      bo gazecie się znudził

      Już nikomu nie szkodzi
      choć nie zawsze smakuje
      jak prawda o narodzie
      który honor kreuje

      Ma trochę inny smak
      nie smakuje jak krzem
      wykorzystując fakt
      że instaluje się

      Opanowuje mózg
      obejmując kontrolę
      używa jednak słów
      kontrolujących wolę

      Przestaje wolno żyć
      zaczyna liczyć czas
      interesuje go nic
      mieszka tuż obok nas

      Czasami nawet z nami
      wymieni kilka zdań
      byliśmy rodakami
      bardzo dobrze go znam

      Ma niemieckie nazwisko
      niezmiernie rzadko myśli
      wie lepiej zawsze wszystko
      czerpiąc z tego korzyści

      Robotników pozwalniał
      uzależnił robotę
      kapitał rynek zalał
      by utopić niecnotę

      zalał Amerykę
      wypełnił czarne dziury
      leczył statystykę
      zmuszał do koniunktury

      Twierdzi że nie jest winny
      wprawdzie w Pruszkowie był
      społecznie negatywny
      lecz własne piwo pił































Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka