Dodaj do ulubionych

Sołtys Katowic nie był polskim patriotą

IP: *.acn.waw.pl 12.02.09, 12:39
W 1846 roku sołtysem Katowic został Louis Troll, a teraz mamy znowu Sołtysa...
nie wiem czy też trola?
Obserwuj wątek
    • Gość: troll rulez w 1846 sołtysem był Troll IP: *.acn.waw.pl 12.02.09, 12:43
      W 1846 roku sołtysem Katowic został Louis Troll, a teraz znowu jest Sołtys,
      tyle że nie wiem czy też trol?
      • Gość: hej trolliki To teraz wiem skąd w Katosach tylr trolli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 18:57
        jesteście obciążeni genetycznie, wasz sołtys jest protoplastą określenie TROLL, ale nie martwa się, to można wykorzystać, postawcie sobie koło spodka wieeeeelki pomnik Trolla i to sie stanie waszą atrakcja turystyczną. Jako model i inspiracja dla artsty moż służyc posatć szcownego prezydenta USzoka ( w końcu następca sołtysa Trolla!) a KAziu Kutz......pozdro was troliki
    • Gość: zapytajniak mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 12:58
      w skansenie w Chorzowie jest już eksponowany dom sołtysa Skiby, w
      związku z tym chciałbym zapytać się czy będzie kiedys możliwość
      przeniesienia tam i wyeksponowania także domu sołtysa Uszoka?
    • peterp Ciekawe co na to ROPŚ i jego naczelny Piotr Spyra. 12.02.09, 13:08
      Powoli prostuje się zakłamaną historię Katowic i Górnego Śląska.
    • wilhelm4 Re: Sołtys Katowic nie był polskim patriotą 12.02.09, 13:12
      Brawo Herr Skiba. Respekt, bo zicher niylatwo bolo sie przelamac i
      to "upublicznic". Tyroski bydom wszechpoloki anonimy szkryflac itp.
    • rojberek Ot i Hanysy! 12.02.09, 13:15
      Kere majom uodwaga pedzieć prowda o sobie! Winszuja Wom!
    • Gość: sqro Re: Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 13:21
      szcezrze to leci mi ten wywiad propagandówką. Tak samo jak to co niby próbuje
      prostować
    • Gość: kilokitu Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 13:51
      A jak sie podpisywał Kazimierz Wielki? Czy aby nie Casimir albo jakoś tak? Czy
      był polskim patriotą to trzeba by sprawdzić, na pewno ktoś się tym zajmie. A
      Skiba miał prawo być chłopem z Katowic, to wystarczy.

      • Gość: mix Re: Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: 213.17.234.* 12.02.09, 14:25
        Casimir to Kazimierz po łacinie,typowo słowiańskie imię.
        Można by mówić, że Kazimierz Wielki nie był patriotą, bo za jego
        panowania rozpowszechniło sie w polsce prawo niemieckie, gdyż masowo
        sprowadzał osadników z Niemiec i Holandii.Wtedy całe obszary
        wyłączano z pod działania prawa polskiego.
        Tylko,że ci osadnicy się spolonizowali i istotnie wzmocnili Polskę
        na kresach.
        Polecam hasło " głuchoniemcy" na polskiej Wikipedii,
        albo "Walddeutsche" na niemieckiej.Kwestia narodowości jest względna
        i nie warto o to kruszyć kopii.Początek narodów i narodowych
        nacjonalizmów zaczął się dopiero w XIXw.Wcześniej było społeczeństwo
        stanowe,coś w rodzaju indyjskich kast.Np.Jakub Szela i jego chłopi
        tylko szlachtę nazywali Polakami.
        Szela na pytanie czy chłopi maja ubić niemieckiego właściciela
        ziemskiego Kleina, stwierdził:Tak,bo nieważne czy Niemiec czy Polak,
        ważne, że Pan
        • Gość: kilokitu Re: Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 16:58
          "Początek narodów i narodowych
          nacjonalizmów zaczął się dopiero w XIXw.Wcześniej było społeczeństwo
          stanowe.."
          Tak sobie myślę czy aby te nacjonalizmy nie były potrzebne "panom" po to by
          wysyłać "narody" do okopów w charakterze mięsa armatniego kiedy już nie mogli
          załatwiać swoich porachunków tylko własnymi rękami. Służyła temu odpowiednio
          napisana przez każdą ze stron "historia".
          A my, frajerzy, do dzisiaj dajemy się na to nabierać. Może czas z tym skończyć.
          Gratulacje dla "mixa", tylko prawdziwa i badana "sine ira" historia może nas
          czegoś nauczyć...

        • wilhelm4 Re: Sołtys Katowic nie był polskim patriotą 12.02.09, 21:26
          doza.o2.pl/?s=4097&t=11537
    • michalbuchta.eu Sołtys Katowic nie był polskim patriotą 12.02.09, 14:25
      „Do tego świata zaczęli przyjeżdżać w interesach i do pracy ludzie z
      zewnątrz. Z różnych części Śląska, Opolszczyzny i Polski”.

      Doktor historii twierdzi, że tak zwana Opolszczyzna nie leży na
      Śląsku i nie jest częścią Śląska?
      __
      musi powstać województwo górnośląskie
    • polsz Sołtys Katowic nie był polskim patriotą 12.02.09, 14:45
      a może dlatego posłał syna do Wrocławia bo leżał w tym samym państwie. Kraków i
      Warszawa to były już inne państwa. A Młody Jacob był w kole nike dlatego, że
      chciał się uczyć polskiego a dlatego, że chciał uczyć polskiego innych. I
      jeszcze jedno: Opole jest na śląsku, w dodatku jest hostoryczną stolicą górnego
      śląska
      • Gość: Tomasz Cały ten wywiad z wypowiedziami.. IP: *.elektr.polsl.pl 12.02.09, 15:39
        p. Bernda Skiby to bełkot. Co to za pomysł powoływanie się na niemieckie zapisy
        imion w księgach metrykalnych. Prusacy po zdobyciu Śląska (1741) wprowadzili
        zasadę zapisu ksiąg po niemiecku (wcześniej po łacinie). W jaki sposób delikwent
        miałby wymusić na proboszczu zapis inny niż po niemiecku. Trzeba coś wiedzieć o
        historii, żeby wypowiadać się na ten temat. Mam wrażenie że p. Bernd chce
        udowodnić swoją niemieckość. Naprawę nie potrzebuje Pan do tego swojego przodka.
        Jak Pan chce to może się uważać za Chińczyka. Po co do tego mieszać przodka. On
        już się nie wypowie.
        • Gość: emeryt Re: Cały ten wywiad z wypowiedziami.. IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.09, 18:58
          Panie Tomaszu, ja nie potrzebuję się uczyć historii mego życia i nie muszę go
          czytać w ksiązkach i ewentualnie w Twoim poście. Ja też przeżyłem, ( jako młody
          chłopiec) którego wiele lat wołano imieniem niemieckim, ale rok 1945 był
          przełomowy, polski urzędnik ( z podkreśleniem polski) zmienił to imię na polskie
          i co ?
          W życiu pozostało dawne a w dowodzie inne. Wpis nie wymusił proboszcz, bo
          jeszcze po wojnie w latach 50-tych wypisano do I -szej komuni stare imiona i
          zrobił się problem. Może to drobnostka, ale mam dokumenty chrztu, oryginalne
          urodzenia i nie wiem czy to ta sama osoba. A historię piszą inni.Chińczykiem
          nigdy nie będę ale Górnoślązakiem zawsze!!!! I to z dziada pradziada!!!
          • Gość: Tomasz To co Pan pisze nie ma nic wspólnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 21:43
            z meritum mojej wypowiedzi. Ja nie mam nic do pana poczucia narodowego.
            Twierdzę, że w dokumentach metrykalnych od XVIII w. na Śląsku wpis imienia był
            po niemiecku. Przestudiowałem księgi chrztów jednej z podgliwickich parafii (od
            1764 r.) szukając swoich przodków i mogę coś na ten temat powiedzieć. Nie można
            nic stwierdzić na temat poczucia narodowego, czy języka używanego przez
            człowieka na podstawie tych wpisów. Pan Bernd Skiba próbuje "potwierdzić" swoją
            niemieckość, wymazując polskie karty przodka. Zupełnie niepotrzebnie. To tyle.
        • wilhelm4 Re: Cały ten wywiad z wypowiedziami.. 12.02.09, 21:25
          > Prusacy po zdobyciu Śląska (1741)
          1742
    • Gość: ola Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.domainunused.net 12.02.09, 15:44
      Ech panie Bernd... tak ś.p. dziadka wykręcać i uprzedmiotawiac.

      Argumentacja jak z piaskownicy...

      Daj pan w przedmowie ksiażki wprost, że jest pan Bernd z niemieckim
      paszportem.

      Wiadomo, że w państwie niemieckim imiona i nazwiska były pisane z
      niemiecka, więc co to za dowod?


      >J.S.: Stare Katowice to były dwa światy. Pierwszy tworzyli
      >mieszkający tu od wieków chłopi. Ich językiem był polski gwarowy.
      >Gwarowy, nie literacki.

      Noż oczywiście, że gwarowy, a jaki miał być?! Literacka polszczyzna
      to twór abstrakcyjny i mówili nią nieliczni. Co to za sensacyjny
      argument ma być?

      >Wszyscy byli katolikami.

      Czyli już nie jak w Czechach i nie jak w Prusach.


      >Do tego świata zaczęli przyjeżdżać w interesach i do pracy ludzie z
      >zewnątrz. Z różnych części Śląska, Opolszczyzny i Polski.

      Tak, dlatego w każdym Ślązaku z przemysłowego okręgu mniej, czy
      więcej, starsza, czy młodsza, ale płynie gorolska krew.


      >w 1849 roku sołtysem został Kazimierz Skiba. Zmieniło się też
      >prawo. Do przedstawicielstwa gminnego nie wybierali już tylko
      >właściciele ziemscy, ale wszyscy mieszkający.

      Wiadomo, że ówczesna rzeczywistość faworyzowała Niemców, tak też
      właściciele ziemscy to zwykle byli Niemcy z nadania. Dlatego ta
      zmiana prawa mogła wpłynąć na fakt, że już sołtysem nie był Niemiec,
      a poprostu miejscowy.



      >Struktura społeczno-zawodowa Katowic zmieniała się bardzo szybko. W
      >skład rady gminnej weszli więc też ci, którzy chcieli, by Katowice
      >stały się miastem. W 1855 roku Skibę albo zmuszono do ustąpienia z
      >urzędu, albo go po prostu nie wybrano. Sołtysem ponownie został
      >Troll. Był kimś w rodzaju łącznika między dworem, chłopami a
      >rosnącą rzeszą imigrantów. Poza tym, jak Holtze i Grundmann, był
      >ewangelikiem.

      SIC



      >Skiba dbał o interesy chłopów i stąd jego słynne "nie chca"?

      >B.S.: Miasta nie chciał, bo to godziło w jego dotychczasowe życie i
      >porządek świata. W nowym mieście nie było miejsca dla sołtysa. To
      >był konflikt między mieszczaństwem a chłopstwem, a nie między
      >Polakami i Niemcami. Konflikt ekonomiczny! Chłopi tracili władzę, a
      >Skiba po prostu dbał o ich interes. Jego "nie chca" absolutnie nie
      >miało innego podtekstu.

      Pewnie racja, ale z niemieckiego punktu widzenia to był jak
      najbardziej konflikt narodowościowy.

      Ziemianinem wybierano Niemca, Trolla wybrano, bo był Niemcem.

      Chłopami byli raczej Polacy, a mieszczanami byli raczej Niemcy,

      wiec jak to nie był konflikt narodowościowy?

      Chcąc nie chcąc musiał być.

      Nawet jeśli Polakom narodowości były obojętne, to Niemcom już nie.


      >Ale Kazimierz Skiba brzmi jak najbardziej po polsku.

      >J.S.: Nazwisko rzeczywiście jest polsko brzmiące. Inaczej wygląda
      >sprawa z pisownią imienia. Z dokumentów wynika, że podpisy były
      >różne. Czasem przez C, czasem K. Kasimir, Casimier, ale nie
      >Kazimierz ani nawet Kaźmirz.

      Bo w Niemczech był niemiecki zapis preferowany!

      Mojego pradziadka zapisywano Joseph Kulick, bo wpisywała to
      administracja niemiecka! Co to za sensacyjny argument ma być?



      >Co wiemy o Skibie i jego rodzinie?

      >Skoro Franz pochodził z rzekomo polskiej rodziny, to dlaczego
      >musiał się polskiego uczyć?

      Żeby mówić literacko, a nie gwarowo?

      >I jeśli jego dziadek Casimir był takim Polakiem, to dlaczego nie
      >posłał wnuka na studia do Krakowa, tylko do Wrocławia?

      Bo Kraków był w innym państwie, a Wrocław nie?
      Bo jaki był sens zakładania kółka w Krakowie? No chyba w Wrocławiu
      właśnie był sens?

      >I wreszcie: dlaczego w moim paszporcie wystawionym przez władze
      >polskie w 1957 roku znajduje się wpis "obywatelstwo nieustalone"? A
      >przecież pochodzę rzekomo ze staropolskiej rodziny!

      Może dlatego, że uważała się pana rodzina za Niemców, jest pan
      wkońcu Bernd, imię, które nawet na dość zniemczone immienictwo
      polskie nie jest w ogóle popularne... ale oczywiście imiona mogą być
      różne, chodzi mi o tendencje.
    • Gość: pedro to jest nos dwoch IP: *.sol2.cable.ntl.com 12.02.09, 16:37
      panie Skiba jo tyz Gornosloznok ino trocha gorszy bo z polskim paszportem...do czasu
    • Gość: Moka Bu odczarowywania PRL-owskiej propagandy cd. IP: 74.12.189.* 12.02.09, 17:08
      1. bardzo dobrze ze ktos sie bierze
      do odczarowywania PRL-owskiej propagandy

      to byly strasznie zaklamane czasy
      tworzono wygodne mity,
      budowano stare piastowskie "zamki"
      (np. zamek w Gliwicach zbudowano w latach 60-tych XX w.
      na ruinach czeskiego(!) arsenalu ;) ),
      nie mowiac juz o zmienianiu imion i nazwisk slazakow
      przemianowywaniu slaskich miast etc

      2. podzialy narodowe wcale nie sa tak czyste
      jak tego chcieli XIX wieczni ideolodzy,
      zwlaszcza w rejonach granicznych takich jak Slasko,
      to jest bardziej tygiel niemiecko-posko-czeski
      ze swoja wlasna specyfika
      niz pradawne ziemie (niemieckie/polskie/... - wstawic co wygodne)
      kazda proba interpetacji tego zjawisko
      jako tylko polskiego/niemieckiego/ etc zawsze bedzie
      tylko ogromnym uproszczeniem polaczonym
      z naciaganiem faktow...

      dlatego Slasko jest takie ciekawe
    • lord_pudelek Sołtys Katowic nie był polskim patriotą 12.02.09, 18:38
      "Z różnych części Śląska, Opolszczyzny i Polski."...

      aaa, z tego wynika, że Opole najwyraźniej nie leżało na Śląsku. za to na pewno
      był tam Sosnowiec! następny, która za grosz nie ma wiedzy o Śląsku.
    • Gość: ottotot Re: Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 21:22
      jest to chyba najistotniejsze - jakie poglądy miał sołtys wsi
      Katowice - dopiero gdy będziemy wiedzieć to zdecydujemy czy Katowice
      powinno się zaorać czy też nie.
    • Gość: silesian Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: 195.8.217.* 13.02.09, 11:17
      nalezy wiec wykląc tego zdrajce narodu polskiego !!! zadepac i
      zapomniec
    • Gość: Adam Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.chello.pl 13.02.09, 11:51
      A w jakim języku mówił "nie chca"?
    • Gość: Adam Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.chello.pl 13.02.09, 12:09
      Nazwisko ''Skiba'' to też brzmi z niemiecka !?
    • Gość: Adam A w jakim języku mówił "nie chca"? IP: *.chello.pl 13.02.09, 12:24
      Nazwisko ''Skiba'' to też brzmi z niemiecka !?
      • Gość: Luka nomen omen IP: 74.12.189.* 13.02.09, 16:55
        nazwisko nic nie znaczy
        sa niemcy od pokolen
        z nazwiskiem Malinowski
        tak samo jak polacy z nazwiskami typu "Miller"

        w tym wypadku imie, ktore sie wybiera wiecej mowi
        niz dziedziczone nazwisko,
        jezeli dawalo sie komus Franz na imie,
        po cesarzu, to raczej nie swiadczylo
        to o propolskich sympatiach...
        calkiem proste

        ale oczywiscie wygodniej wierzyc w legendy
        napisane pod dyktando KC PZPR




        • mr.superlatywny Re: nomen omen 14.02.09, 12:27
          Z tym wybieraniem imion (w tym czasie), to pierniczysz.
          Czy mój krewny o imieniu Nepomuk to tez jakis
          probohemski "demonstrant" ?

          A Twój krewny Zenon(Xenon=obcy), to fan Grecji ???
        • Gość: qmaq Re: nomen omen IP: 212.180.139.* 16.02.09, 00:31
          jak komus nie podoba sie bycie Polakiem, to niech spada do szwabów
          • giuseppe53 daj przykład i spadaj do Kongresówki 03.11.09, 16:31
            ;-D
      • mr.superlatywny Re: A w jakim języku mówił "nie chca"? 14.02.09, 12:28
        Czy Skiba to moze po polsku ? - uswiadom noc.

        Bo mje sie zdo, ze z laciny.
      • Gość: Rehtoor Uoońi godali: "Ńy kcam"! :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 10:52

        Kej śe coś prawi, to trza to czyńic akuratńe!

        Akuratńe, to Uoońi padali po szloonzku:

        "Ńy kcam!"

        A mjano Jejich - "Skiba", uoznaczo tela,
        co: "pajda", "krooma", "szńita", "krajik", "partyka", ...

        Śoongejće Wy se lepi po ślabikorz, uo kjerym jus po cajtoongach
        szkryflajoom, zańym gupotooma śe przed Nasyma Ludźma ... zblamujeće?!

        bi.gazeta.pl/im/6/6274/m6274016.jpg
        :-)
    • Gość: ??? Śląscy eksperci śmiecha warci IP: 83.142.219.* 19.02.09, 21:31
      To jest najlepsze:
      "Z różnych części Śląska, Opolszczyzny i Polski".

      Niby tacy wielcy, całą gębą Ślązacy a piszą takie bzdury ?!
      Czyli co, Opolszczyzna to nie Śląsk ?!
      • Gość: Pytek Re: Śląscy eksperci śmiecha warci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:00
        "Opolszczyzna", to je potvorek rodym z Polski!

        Zaś uo downym Schlesien, teroźńejsze polske tuki pojyńćo ńy majoom.

        To jak śe z Ńyma koomunikuwać?

        Podwjel porzoondku z tym "dorobkym" polskich ńycnotoov
        koomuńistycnych ńy zrobiće, to corozki ćynrzi bydźe śe Woom z nami
        dogodać! :-(
    • Gość: marcin Re: Sołtys Katowic nie był polskim patriotą IP: *.chello.pl 03.11.09, 01:32
      moja babcia śp MELANIA PALICZKA zd IGEL byla wnuczką Kazimierza
      Skiby i nigdy nie słyszałem aby mówiła,że dziadek był niemcem.Co
      więcej dzisiejszy szpital i cmentarz na ul. Francuzkiej jest
      podarunkiem dla miasta od K.Skiby.Bernard jesteś zwykły szpotlok i
      pierdoła!MARCIN PALICZKA
    • giuseppe53 dlaczego wójt Czeladzi nie był patriota niemieckim 03.11.09, 16:39
      - tak samo wójt Katowic nie mógł być patriotą nie istniejącego państwa które
      przez jakieś 30 lat kiedyś tam (960-990) zajęło Ślask!
      patrz:
      www.cs.wikipedia.org/wiki/Slezskocyt.
      Území Slezska bylo od roku 990 soucástí Ceska a bylo obýváno kmeny Slezanu (po
      nichž bylo pojmenováno), Opolanu a dalších. Od roku 1138 bylo Slezsko údelným
      piastovským knížectvím, které bylo roku 1163 rozdeleno na tri cásti, z nichž
      západní (Velké Hlohovsko) a strední (Velké Vratislavsko) byly spojeny v první
      polovine 13. století Jindrichem I. ve (Velké) Lehnicko - pozdejší Dolní Slezsko
      (Dolny Slask) s centrem ve Vratislavi. (koniec cytatu).
      Polecam mape okresu 990-1742:
      www.cs.wikipedia.org/wiki/Soubor:Zem%C4%9B_Koruny_%C4%8Desk%C3%A9.jpg
    • Gość: Menschenfresser Holtze IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.09, 12:25
      Mam prywatne dokumenty Holtzego
      i sie strasznie z tego ciesze. Hurra.
      Tanio niestety nie bylo.
      Ale raz sie zyje.
    • mr.superlatywny sam mocie colko profda : 19.08.10, 20:21
      www.dziennikzachodni.pl/slask/rybnik/289012,pamietnik-anny-kukli-czyli-i-wojna-swiatowa-oczami,id,t.html
      krótki cytat: "Zapewnia, że w okresie międzywojnia nie było podziałów - ty
      Polak, ty Niemiec. - Bo przecież wszyscy byliśmy Ślązakami. Mieliśmy swój
      język. Wtedy gwara to było 80 procent słów niemieckich i czeskich, a 10
      procent polskich. Dzisiaj jest odwrotnie - wspomina Eryk Snopek. "

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka