Dodaj do ulubionych

Zachodnia obwodnica Katowic budzi kontrowersje

23.04.09, 18:21
Oczywiście że powinno się przedłużyć Bocheńskiego, jest to naturalny przebieg
drogi. Bez tego centrum Katowic się udusi a ruch północ-południe będzie dalej
niewydolny. Mieszkańcy południowych Katowic muszą pójść na kompromis, inaczej
całe Katowice szlag trafi i dopiero będą mięli.
Poza tym, powinno się przedłużyć Grundmanna, przez tereny kolejowe i włączyć
do autostrady.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tavaro Zachodnia obwodnica Katowic budzi kontrowersje 23.04.09, 19:47
      "Z tym że zachodnia obwodnica Katowic jest niezbędna, zgadzają się wszyscy."
      Jak cholera wszyscy. Ciekawe, że raport sprzed kilku lat mówi coś zupełnie
      innego (polecam pogooglować). Ciekawe, kto tym razem chce ubić interes na
      obwodnicy... :>

      A, zapomniałbym wspomnieć, że forsowany plan budowy obwodnicy "został
      zaplanowany wiele lat temu bla bla bla", - szkoda, że nie doprecyzowali: 20
      lat temu. We're going to have the 2nd Rospuda. ;]
    • Gość: Katowiczanin Re: Zachodnia obwodnica Katowic budzi kontrowersj IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.04.09, 19:56
      Poruszanie się samochodem po Katowicach, nie tylko w godzinach
      szczytu, to istna udręka - samochodów przybywa, a nowych dróg - jak
      nie ma, tak nie ma.

      Chociaż plany do roku 2025 są ambitne:
      www.um.katowice.pl/pl/images/stories/Drogi2025/rys_nr2.jpg
      Ciekawe, kiedy wreszcie mieszkańcy miasta rozliczą Uszoka za
      nieróbstwo i "całokształt"?!
      • Gość: Katowiczanin Re: Zachodnia obwodnica Katowic budzi kontrowersj IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.04.09, 19:59
        Nastąpiła pomyłka- właściwy link:
        www.um.katowice.pl/pl/images/stories/Drogi2025/rys_nr4.jpg
        • Gość: Też Katowiczanin Re: Zachodnia obwodnica Katowic budzi kontrowersj IP: *.chello.pl 23.04.09, 20:32
          To nie jest tak do końca wina Uszoka, bo on chce (przynajmniej na moje oko)
          niejako upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - wybudować obwodnicę i zrobić coś
          duetem ul. Gościnna + ta-druga-prostopadła-jak-jej-tam, bo na dzień dzisiejszy
          sprawa wygląda tak, że władze Chorzowa, Katowic i Rudy odbijają do siebie
          piłeczkę zatytułowaną "do jakiego miasta te drogi należą". ;] Prezio Chorzowa
          zresztą też coś kręci, we wspomnianych przez niego okolicach byłem nieraz i
          wcale tak ogromnego ruchu tam nie ma (ostatnio nawet asfalt nowy kładli...)

          BTW: podchodząc racjonalnie do tematu - pierwszy wariant to po kolei (idę
          "brzegiem"): las, bagno, staw, las, tory kolejowe (sic!), znowu las, staw i
          jakieś tereny podmokłe (choć na chwilę obecną bardziej pasuje określenie "tereny
          zalane")... Po drodze jeszcze (na Załęskiej Hałdzie) podobno jakieś zabudowania,
          o które była awantura chyba w zeszłym roku. A w przypadku Gościnnej nawet jest
          już ładny most, w grę wchodzi ewentualne poszerzenie go.

          Aha - panowie od wersji-nie-przez-Gościnną zapomnieli o jednym istotnym
          szczególe - na wytyczonej trasie, jeśli dobrze widzę, znajduje się osiedle
          mieszkaniowe. Plan go nie uwzględnia, bo gdy go ustanawiano, osiedla jeszcze nie
          było.

          Fajnie? :]
    • Gość: bbb Re: Zachodnia obwodnica Katowic budzi kontrowersj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:58
      Zgadzam się, szczególnie Grundmanna-węzeł Mikołowska odciążył by centrum, musimy
      nacisnąć Uszoka żeby pilniej zajął się tą inwestycją, można by ją też
      skoordynować z przebudową dworca PKP, może Neinver się dołoży? W końcu takie
      centrum handlowe w centrum to będzie kura znosząca złote jaja...
    • Gość: tomek Zachodnia obwodnica Katowic budzi kontrowersje IP: *.siec2000.pl 23.04.09, 23:56
      Mieszkam co prawda w innej części miasta i mogłoby mnie to nic nie
      obchodzić, ale patrząc na załączoną mapkę uważam,że Katowicom wogóle
      nie sa potrzebe te pd zachodnie i zachodnie obwodnice. Zawsze byłem
      zwolennikiem obwodnicy południowej w lasach między Katowicami a
      Tychami i Mikołowem oraz obwodnicy wschodniej wzdłuż Brynicy tak
      żeby ruch z Krakowa Warszawy, Sosnowca czy Kielc nie musiał
      prowadzic przez centrum Katowic tylko ,ze takich obwodnic nikt nie
      planuje. To tak jakby sąsiednie miasta zawsze dyktowały nam
      warunki.Autostrada wzdłuż Górnośląskiej i Kochłowickiej jest świetną
      północną obwodnicą dla Tychów i Mikołowa a Murckowska zachodnia
      obwodnicą dla Sosnowca i Mysłowic. Teraz znowu warunki stawia
      Chorzów, a zawsze myślałem, że jedno miasto Katowice-Chorzów mogłoby
      być bardziej zintegrowane niż Bielsko-Biała. Jeżeli od zachodu te
      nowe czteropasmowe drogi też mają się wcinac w terytorium Katowic
      jak to pokazano na mapkach to lepiej zrezygnować i niech zachodni
      wiatr zamiast smrodu z tych dróg niesie nad Katowice powiew z
      panewnickich i załęskich lasów. Dla lepszego dojazdu z południowo
      zachodnich dzielnic do Katowic i do autostrady powinno wystarczyć
      połaczenie Bocheńskiego z Kijowską i połaczenie Grundmana z pętlą
      Mikołowską, a z dzielnic pd- wschodnich przedłużenie Francuskiej.
      Miasto Katowice powinno się wreszcie zabrać za tą rozbudowę sieci
      tramwajowej, naprawę zniszczeń w centrum i wytyczanie normalnych
      miejskich ulic, takich żeby ludzie chcieli przy nich mieszkać.
    • Gość: Binio Jest jeszcze jedna możliwość IP: 217.17.32.* 24.04.09, 07:37
      Podobno nie można przedłużyć Grundmanna do węzła mikołowskiego,
      ponieważ ten nie jest w stanie przyjąć jeszcze jednego odgałęzienia.
      Ja proponowałbym inne rozwiązanie. Linia kolejowa do Ligoty oprócz
      dwóch podstawowych torów ma jeszcze dodatkowy trzeci, który biegnie
      dużym łukiem od dworca głównego najpierw na północny zachód,
      przecina tory do Chorzowa i dopiero pod wiaduktem A4 łączy się z
      podstawowym szlakiem. Ja bym właśnie tą nitką puścił przedłużenie
      Grundmanna do Ligoty. Ale jak znam życie PKP po raz kolejny
      zachowają się jak pies ogrodnika i nie będą chciały nawet słyszeć o
      oddaniu tego toru. Z pewnością jest niezbędny i kropka.
    • Gość: safin miejskie priorytety IP: *.chello.pl 24.04.09, 11:32
      Po pierwsze, to nie zgadzam się z opinią, że niby "zapotrzebowanie' na tę drogę
      jest ogromne i bezsporne. Wg mnie Katowice mają kilka istotniejszych rzeczy do
      poprawy niż drogi. Ktoś w poście napisał, że niby nic się nie poprawia w stanie
      ilościowym katowickich dróg, oraz że jazda po naszym mieście to horror. Bzdura!
      Idealnie może nie jest, ale też chyba nigdy nie będzie. Sporadyczne korki na
      Mikołowskiej czy Kościuszki to nic w porównaniu z tym co się dzieje we Wrocławiu
      czy Krakowie. Warszawa też przejezdna tylko bywa- co jak co ale akurat ilość i
      drożność dróg jest w Katowicach na wysokim poziomie. Podkreślę tylko, że budowa
      takiej drogi to koszt rzędu około miliarda złotych, i nawet zakładając
      dofinansowanie z UE na poziomie 70% pozostaje nam jakieś 300m. Budżet naszego
      miasta to też trochę ponad 1mld PLN. Więc taka droga nie jest dla nas
      bynajmniej małym wydatkiem.


      Co można by zrobić za około 300mln złotych
      [chodzi tylko o rząd wielkości, a
      nie o konkretną liczbę]? Sporo. Wyremontować ul 3 maja przy użyciu najdroższych
      materiałów, zainstalować monitoring w centrum i na Nikiszu, dofinansować z 1000
      policyjnych etatów, rozpocząć budowę linii tramwajowej na Płd lub Zach,
      wprowadzić politykę opłat i podatków promującą rozwój życia w centrum,
      dofinansować remonty kamienic a i jeszcze na kilka karlików czy dodatkowe
      miejsca parkingowe w by starczyło (ech, dla takich zmian mógłbym dłużej stać w
      korkach - szczególnie że potrafię je skutecznie omijać ;).
      Ale to wymagałoby znacznie więcej pracy od naszego nieudolnego UM. Zamiast
      jednej drogiej [ i chwilowo niepotrzebnej]drogi trzeba by ruszyć papierami w
      wielu wydziałach. Zamiast jednego przetargu [a może konkurs do tego :D ?] miasto
      musiałby się napracować. A tego nie tylko różnej maści Zychy Kocurki i Uszoki
      nie lubią, ale przede wszystkim nie potrafią. (Btw: gdzie jest PO? Albo opozycja
      w RM?)

      Zupełnie inną kwestią jest postępująca dewastacja kolejnego lasu, z
      którego korzystają nie tylko Panewniki, os Witosa czy RŚ, ale i całe Katowice,
      którym te chaszcze filtrują powietrze. Chyba tylko naiwni wierzą zaraz po
      wybudowaniu drogi nie wyrosną obok niej kolejne centra spedycyjne czy inne
      blaszaki- dla nich mamy sporo miejsc gdzie nic nie rośnie.
      Na czym powinna polegać dbałość o "jakość" życia w mieście to już inna kwestia.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka