Dodaj do ulubionych

dobra wiadomość

IP: *.chello.pl 18.07.09, 22:23
NAJWAŻNIEJSZA DECYZJA: Trybunał Konstytucyjny uznał, że SLD źle
uzasadniło swój wniosek o uchylenie przepisu likwidującego Zebrania
Przedstawicieli Członków w spółdzielniach mieszkaniowych. Z tego
powodu postępowanie dotyczące skargi w tej części umorzono. Oznacza
to, że najwyższym organem władzy w każdej spółdzielni
mieszkaniowej
jest Walne Zgromadzenie Członków - obowiązuje demokracja

bezpośrednia, której klika prezesów nie może zablokować. Jest szansa
dla szarych członków spółdzielni na odzyskanie kontroli nad własnym
majątkiem, na obniżenie horendalnych czynszów, na gorspodarne
decyzje o przeprowadzaniu remontów, itp. Wszystko zależy od tego,
czy większość szaraków skorzysta ze swoich uprawnień i odwoła
skorumpowane władze, niechcianych prezesów i rady nadzorcze
pozorujące kontrole nad zarządami.

W DALSZEJ KOLEJNOŚCI WAŻNE JEST, że Trybunał uznał za zgodny z
Konstytucją RP przepis ustawy nakazujący spółdzielniom publikowanie
w internecie dokumentów spółdzielczych. Sędzia Cieślik podkreślił w
uzasadnieniu, że jest to forma komunikowania się władz spółdzielni z
członkami, a swoboda komunikowania się jest normalnym zjawiskiem w
demokratycznym państwie prawa. Jedynym zastrzeżeniem, które
uczyniono, jest ograniczenie dostępu do dokumentów spółdzielczych
dla osób spoza spółdzielni - trzeba będzie mieć login i hasło, by
zapoznać się z uchwałami zarządów, rad nadzorczych, protokołami,
bilansem, itp. Przepis, który umożliwia informowanie członków o
istotnych sprawach spółdzielni, SLD skarżyło twierdząc, że
narusza "intymność" (mój żart) prezesa. Za PRL z tych samych powodów
nie było łatwo o telefon, dostęp do ksero, itp. Im mniej obywatel
wie, tym ciszej siedzi i płaci.

Pozdrowienia dla wszystkich rozsądnych spółdzielców - tych, którzy
pilnują swego interesu, a nie tych, co to mądrzy po szkodzie ...


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka