Dodaj do ulubionych

Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy"

IP: *.chello.pl 24.07.09, 14:04
"dwa miesiące temu kontrolę przeprowadziła inspekcja pracy i
nałożyła na Tesco finansowe kary. Niewiele to jednak dało."

A ta kara to ile? 200 zł? He he he...
Trzeba dołożyć tak, żeby mocno zabolało.
Obserwuj wątek
    • Gość: zaqu kapo IP: *.toya.net.pl 24.07.09, 14:26
      u Ślązaków to tradycja
      • Gość: S Re: kapo IP: 83.143.98.* 24.07.09, 17:14
        u Ślązaków to tradycja

        Tak jak u ciebie głupota ?
        • Gość: henio bojkot tesco IP: *.chello.pl 25.07.09, 09:28
          ja ani nikt z mojej rodziny więcej zakupów w tesco robić nie będzie.
          • akodo78 ale czemu? Chcieliście tanio to macie tanio. 25.07.09, 10:08
            nikt inny za to nie odpowiada tylko klienci, zamiast zapłacić więcej za dobry
            towar z dobra obsługą lecicie tam gdzie najtaniej, potem pracujecie w takim
            Tesco i zachodzicie w głowę czemu tak was traktują :)

            to tak jak z tymi, którym ukradną rower a oni za tydzien kupują kolejny
            "okazyjnie" na bazarze bo tanio
            • Gość: adamp W Tesco oboz? haha smierdzace lenie IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:29
              Np. w Tesco tak sie rozpanoszyli pracownicy Tesco, ze zamykaja
              stoiska przed koncem pracy, kierownik dyzurujacy sklepu nie zna praw
              klienta, mowiac, ze go nie obchodza, kasjerka sklepu o ile jest
              pracownikiem na etacie obsluguje z predkoscia zolwia (inaczej
              zachowuja sie workerzy). Oboz pracy? Smierdzace lenie nie chcieliby
              w ogole nic robic, a ze ktos wymaga minimum pracy to zaraz sie
              skarza do gazet. Ciezka mrowcza praca w hipermarketach to mit
              wykreowany na poczatku lat '90tych. Chamstwo, bezczelnosc to jest
              porzadek dzienny tych niedzielnych pracownikow.
              • wroclawianka87 Re: W Tesco oboz? haha smierdzace lenie 25.07.09, 13:11
                Workerzy? Masz na myśli pracowników tymczasowych, branych z Work Service i ISSP?
                Ci ludzie bywają sadzani na kasie po godzinnym przeszkoleniu (w okresie
                świątecznym, normalnie to jednak trwa dwa dni), nie umieją połowy tego, co
                pracownicy stali i jest im wszystko jedno, czy pracują szybko, czy wolno, czy
                skasują coś dwa razy, czy policzą sześciopak jak jedną sztukę. Odpowiedzialność
                ponoszą jedynie za manko w kasie, cała reszta ich nie obchodzi, płaci się im za
                godzinę, nie grozi im żadna utrata premii za tempo obsługi czy robienie strat.
                Natomiast jeśli chodzi o pracowników stałych, powolne kasjerki widuję częściej w
                małych sklepikach, zwłaszcza starych SPOŁEM-ach, te w hipermarketach rzadko
                naprawdę olewają klientów. Fakt, że często robią coś, co klientów wkurza, na
                przykład odmawiają sprawdzenia ceny, ale to wynika z durnych pomysłów ludzi z
                góry, którzy sami na kasie nie siadają i nie przyjdzie im do głowy, jak tym
                kasjerkom utrudniają pracę. A za wszystkie niedociągnięcia sklepu obrywają od
                klientów właśnie kasjerki, które w kółko wysłuchują narzekań na sprawy, które są
                zupełnie niezależne od nich.
            • forum.humorum.defekalium akodo ma rację, polacyi chcą TANIO to mają TANIO 25.07.09, 13:29
              zawsze za niską cenę dostaje się gó..., czy to pod postacią towaru czy usługi

              niektórzy jednak przez całe życie nie mogą tego pojąć
          • Gość: patrzący Re: bojkot tesco IP: *.ghnet.pl 25.07.09, 10:27

            Dokładnie, taka reakcja jest najlepsza.
            Wszystkim, którzy dużo piszą o krzywdzie pracowników TESCO, polecam
            powstrzymanie się przed zakupami w tej sieci.
            To najlepszy sposób na walkę z głupimi zarządcami.
            • Gość: lucjana Re: bojkot tesco IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.09, 10:57
              Podejrzewam, że ci którzy o tym piszą nie chodzą do tesco, bo nie są aż tak biedni.
              Byłam tam raz. Przy tesco biedronka to sklep z wyższych sfer. Nikt tam nie powinien nic kupować. A tym bardziej ludzie biedni. Jak to się mówi: biednych nie stać na tanie rzeczy. Kupując tanio, czyli kiepską jakość, będziesz kupował dwa razy (albo nawet więcej), bez względu na to co to jest (jedzenie, ubranie, zabawki).
            • Gość: m Re: bojkot tesco IP: *.chello.pl 26.07.09, 08:42
              Dobrze piszesz, właśnie ci co się żalą niech nie korzystają z supermarketów i
              tyle. Na nich czekają handlujący inaczej tzn. drożej, wolniej, mając stare
              nawyki, tak działa większość małych sklepików!!!!!
          • Gość: ... Re: bojkot tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 10:41
            pewnie - wtedy wszyscy tam zatrudnieni stracą pracę. Będą wtedy bardziej
            zadowoleni bo będą dostawać kasę (zasiłek) za nicnierobienie a w pracy to
            pracować trzeba, "same zakazy, nakazy" a zapewne powinna być samowola...
            • Gość: adamp Re: bojkot tesco IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:34
              Nie tlumacz im tego, bo to sa idioci i tak nic nie zrozumieja. Dla
              przecietnego Polaka zakaz czegokolwiek to lamianie praw czlowieka
              czyt. oboz pracy. Wg pracownikow hipermarketu powinnismy ichna
              odchodnym pocalowac w raczke, a najlepiej nie zawracac doopy jakimis
              zakupami.
            • Gość: patrzący Re: bojkot tesco IP: *.ghnet.pl 25.07.09, 13:28
              A czy Biedronka zbankrutowała? Nie. Zmieniła swoje nastawienie do pracowników i
              o to samo chodzi w bojkocie TESCO.
              • Gość: właśnie Re: bojkot tesco IP: *.cable.smsnet.pl 25.07.09, 14:33
                Nawet jakby obroty spadły o 60% to i tak są do przodu, sęk w tym, że zarabialiby
                krocie nawet przy wypłacaniu pensji 3000,-

                No ale po co, skoro można zwiększyć zyski do 140% kosztem pracownika? Bojkot to
                dobry pomysł, nie zwolnią. Ja też nie wierzyłem w te reklamy biedronki o
                poprawie doli pracownika.
            • Gość: uprany Re: bojkot tesco IP: *.punkt.pl 25.07.09, 15:47
              ok, wszyscy traca prace <=> Tesco pada => popyt na towary przenosi sie do innych
              np malych sklepow (jak moj) => moge na uczciwych warunkach zatrudnic nowych
              pracownikow (np tych zwolnionych z Tesco) , Panial?
              • Gość: cc Re: bojkot tesco IP: *.pl.tesco-europe.com 28.07.09, 15:40
                300 osób? Jak otworzysz 100 sklepów
              • polsz Re: bojkot tesco 31.07.09, 13:34
                a w Twoim sklepie za frytki Avico, które w Tesco kosztują 2,40 zapłacę 3,80...
                I nie pierd...l, że zatrudnisz więcej pracowników. Jeszcze bardziej zajeździsz
                tych, z których teraz wysysasz krew
          • Gość: adamp Re: bojkot tesco IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:30
            idiotow nie sieja, sami sie rodza. Najlepiej to zaprotestuj ze
            sznurem na szyji.
          • Gość: nawiedzony Re: bojkot tesco IP: 78.16.35.* 25.07.09, 14:54
            TESCO-my wykorzystujemy pracowników

            Ludzie, którzy byli wykorzystywani w TESCO i już tam nie pracują,
            powinni założyć sobie koszulkę z napisem jak powyżej i chodzić tak
            przed wejściem do sklepu. Pomogą oni przynajmniej innym godnie
            pracować, a nie harować za marną kasę. A gdy opinia o sklepie
            upadnie, pracodawca napewno zmieni nastawienie (patrz biedronka).
            • Gość: adamp Re: bojkot tesco IP: *.chello.pl 25.07.09, 16:03
              I wlasnie rpacownicy tesco robia wszystko by opinia o Tesco upadla,
              sa leniwi, nieuprzejmi, powolni. Jak przyjmowali sie do pracy to nie
              wiedzieli ile beda zarabiac? A skoro podjeli sie pracy za takie
              pieniadze to niech ja wykonuja rzetelnie. Kilkukrotnie spotkalem sie
              z lenistwem, chamstwem, klamstwami ze strony pracownikow, ba
              kierownikow sklepow Tesco. Oni uwazaja ze za malo zarabiaja, wiec
              klienta maja w doopie. Tak to ma wygladac? A ile chca zarabiac?
              Zadnymi fachowcami nie sa, nawet dodawac nie musza umiec, bo robi to
              za nich komputer. A za przynies, wynies, pozamiataj trudno dawac 3
              tys zl/mies
        • poznanczyk42 Re: kapo 25.07.09, 10:31
          Gość portalu: S napisał(a):

          > u Ślązaków to tradycja
          >
          > Tak jak u ciebie głupota ?

          Nie masz się o co obrażać, ale po tym jak głosowaliście na Buzka
          nikt inaczej Was nie postrzega jak tylko tęgich idiotów i tęgich
          masochistów.
          • Gość: maniek Re: kapo IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:36
            No tak piwnnismy glosowac na marcinkiewicza. Byloby chociaz wesolo.
          • Gość: S Re: kapo IP: 83.143.98.* 25.07.09, 15:06
            "po tym jak głosowaliście na Buzka nikt inaczej Was nie postrzega jak tylko
            tęgich idiotów i tęgich masochistów.


            Czyżby obcowanie z abp Paetzem tak bardzo skrzywiło twoją psychikę ?
    • Gość: czujny Jakoś nie chce mi się wierzyć IP: *.128.85.201.static.crowley.pl 24.07.09, 14:33
      Non stop czynne 3-4 kasy i ciągle kolejki.. Obojętnie czy jest się o
      7 rano, 14,00 czy 22,00.
      Do tego stoiska pozamykane pomiędzy 22.00 a 8,00 rano.

      Pasztet czy puszkę śledzi mogę sobie kupić za rogiem w Biedronce. A
      jak chcę zrobić konkretne zakupy to muszę przyjechać jak do
      normalnego sklepu...
    • Gość: Tesco und Real KL Re: Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz prac IP: *.cable.smsnet.pl 24.07.09, 14:34
      BiedAronki się uspokoiły co prawda po wielkim nacisku, ale podobnie jest też w
      Realu - przecież to widać na pierwszy rzut oka, że smutne panie nie tylko od
      małych pensyjek są, tylko pęcherz pełny i w brzuchu burczy jak przez kasę
      przekłada żarło. Związki zawodowe mają fasadowe dla picu - solidaruchy ich w
      dupie mają, bo to nie górniki. Sad but true.
      • Gość: zibi Re: Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz prac IP: *.munitus.3s.pl 24.07.09, 16:07
        Skoro tak źle, to niech się zwolnią
        • Gość: myslacy zwolnia? a to dobre IP: 208.85.242.* 24.07.09, 16:15
          zibi ile ty masz lat? cztery? jak sie zwolnia to kto zatrudni taka po 40-ce
          pania? za godziwa kase? zreszta na ich miejsce beda nastepni/nastepne i kolo sie
          zamyka. argentynski kapitalizm, ktorego nie zobaczysz w telenoweli
          • Gość: myslacy Re: zwolnia? a to dobre IP: 208.85.242.* 24.07.09, 16:24
            w biedronce tak sobie chu*jowa opinie zrobili ze nie mieli chetnych do pracy i
            musieli dac pakiet socjalny i podwyzki oraz zwalczac mobbing, bo na miejsce
            zwalniajacych sie nie bylo zadnych chetnych - problem w tym, ze w tesco chetni
            sa a pracodawca ma te przewage, ze na miejsce jednego ma dziesieciu kolejnych,
            jakby to jakas fucha dyrektorska byla.

            to jest problem - jakby byl exodus i brak chetnych toby placili 1500-2000 i za
            nadgodziny a tak daja 800 zl i kaza robic po godzinach za friko grozac
            zwolnieniem. nawet za czasow marksa w 19 wieku wyzysk mial jakies granice, jesli
            nie prawne to moralne. kasjerka nie zastrajkuje i w pape kierownikowi nie da jak
            gornik, za ktorym stoja zlodzieje ze zwiazkow na cieplych posadkach.

            zwiazki to lewacki wytwor, ale jesli sa w reku zarzadu to czysty wyzysk, dlatego
            kazdemu szkoda jest kasjerek, tylko nie chamom, bo te mysla ze one zarabiaja
            krocie, bo przeciez taki utarg ma firma. jak widzialem takiego chama z wozkiem z
            zakupami za 2 tysie chamsko odzwyajacego sie do kasjerki ze ja zwolnia po jego
            skardze to powiedzialem mu ze po wyjsciu bedzie mial oklep ale ode mnie.
            • everettdasherbreed Za Marxa wyzyzk miał granice! 24.07.09, 17:10
              Być może miał.

              Natomiast wyzysk nie znał granic za Lenina i Stalina (oraz ich naśladowców,
              różnych Mao, Polpotów, Hitlerów czy Kimirsenów).

              Pracowano za misę brukwiowej zupy, kufajkę (pasiak) do użytku służbowego oraz
              obietnicę darowania życia (czasami nawet dotrzymywaną).
              I jeszcze trzeba było okazywać entuzjastyczną radość!
              • Gość: ja Re: Za Marxa wyzyzk miał granice! IP: *.chello.pl 24.07.09, 21:42
                "Pracowano za misę brukwiowej zupy, kufajkę (pasiak) do użytku służbowego oraz
                > obietnicę darowania życia"

                z całym szacunkiem ale sie mylisz ci ludzie nie robili za darmo tylko za "bóg
                zapłać" problem był jedynie taki ze bolszewicy w boga nie wierzyli wiec
                symboliczna wypłatę szlag trafil
            • Gość: S Re: zwolnia? a to dobre IP: 83.143.98.* 24.07.09, 17:23
              nawet za czasow marksa w 19 wieku wyzysk mial jakies granice, jesli nie
              prawne to moralne.


              Pisząc o moralnych granicach XIX wieku masz na myśli takie rzeczy min. jak
              dwunastogodzinną pracę w kopalni (w nieporównywalnie gorszych warunkach niż
              obecnie) sześć dni w tygodniu. Dzieci co prawda miały niekiedy lepiej bo na
              przykład taka ustawa wydana w Prusach w 1839 roku ograniczała dniówkę dzieci w
              wieku 9-10 lat do 10 godzin oraz zabraniała zatrudniać je nocą i w dni świąteczne.
              • Gość: m Re: zwolnia? a to dobre IP: *.chello.pl 26.07.09, 08:55
                Nie wiem jak wtedy było ale moi dziadkowie mieli 9 dzieci a drudzy
                12 i wszystkich wychowali na porządnych. Teraz wszyscy żyją w "raju" nawet
                jedynaka nie potrafią, pracują i nie mają czasu na wychowanie. I co moralista ?
            • Gość: zibi Re: zwolnia? a to dobre IP: *.munitus.3s.pl 24.07.09, 20:12
              <w biedronce tak sobie chu*jowa opinie zrobili ze nie mieli chetnych do pracy i
              musieli dac pakiet socjalny i podwyzki oraz zwalczac mobbing, bo na miejsce
              zwalniajacych sie nie bylo zadnych chetnych>
              No widzisz, jednak jest to skuteczna metoda
            • inny.obserwator Re: zwolnia? a to dobre 25.07.09, 13:36
              Na Zachodzie w hiperakach jest tak samo. Ledwo żyją Ci ludzie na
              kasach.
        • Gość: m Re: Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz prac IP: *.chello.pl 26.07.09, 08:48
          Masz rację między obozem a Tesco jest jednak różnica, z tego pierwszego nie dało
          się wyjść!!!
    • Gość: leśnyludek a kto pogania w tym obozie? Polacy oczywiście IP: *.zone8.bethere.co.uk 24.07.09, 14:52
      Nikt nie dowali Polakowi tak jak drugi Polak. Proponuje wymienić
      przełożonych zwykłych pracowników na Niemców. Wtedy pracownicy będą
      traktowani lepiej.
      • cirano Re: a kto pogania w tym obozie? Polacy oczywiści 24.07.09, 14:55
        Prowda godo ino ...
        dej mi tukej tych Niymcow
      • Gość: adamp A ktos ich pogania? Jakos nie zauwazylem IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:43
        jak chcesz kogos do pomocy przy stoisku np. AGD to czekasz nawet
        kilkanascie minut, paniusia jakos nie spieszy sie widzac klients
        chcacego zakupic ciasto, symuluje sprzatanie,zanim podejdzie do
        klienta. Wcale nie trzeba bojkotu, bo jak tak beda pracowac jak
        teraz to juz niedlugo Tesco padnie i bedzie lament ze nie ma pracy.
        I bardzo dobrze, lenie obudza sie z reka w nocniku.
      • Gość: smok.sl Re: a kto pogania w tym obozie? Polacy IP: *.ckt.net 25.07.09, 14:59
        Zarządzający w tesco to tacy sami "Polacy" jak tego tesco założyciel.
        Jakub Kohn mu było bodajże. Pogarda dla ludzi z nie swojego
        plemienia jest u niektórych dziedziczna.
    • bleft Mialem tam ostatnio przygode z ochrona 24.07.09, 14:59
      krotki epizod przebijam sie przez bramke `wejsciowa` z zakupionym alkoholem
      nie pakuje sie do kasy w hallu porobuje zatrzymac mnie ochroniarz omijam go
      grzecznie w locie wreczam paragon nie zatrzymujac sie ;) zlewam go w sumie
      grzecznie sie usmiecham i ide dalej, ale on do mnie ze musze sie wrocic wejsc
      i wyjsc jak nalezy na co oczywiscie odpowiedam usmiechem... zdesperowany
      probuje mnie delikatnie zatrzymac oswiadczam ze jesli sprobuje uzyc sily na co
      w zasadzie nie ma prawa - oboje o tym wiemy ;) ja w samoobronie uzyje sily z
      cala pewnoscia zgodnie z prawem - zreszta sytuacja jest bezsensowna pytam
      lubisz swoja prace ? uspokoj sie czlowieku spiesze sie ... a on do mnie - tak
      lubie przez takich jak pan w kazdej chwili moge ja stracic ... przeprosilem go
      oczywiscie i obiecalem ze nastepnym razem pomysle o tym , autentycznie po tym
      jak juz stracil pewnosc siebie widzialem w jego oczach centralny strach
      nerwowo sie rozgladal prawie mnie blagal bym tam wrocil ... cos w tym jest
      • Gość: Ochroniarz Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona IP: 188.33.14.* 24.07.09, 19:29
        Chciałbym zobaczyc twoje oczy jak jakis klient , petent , osoba z
        ktora rozmawiasz sluzbowo , oleje Cię . Wysmieje , a twój szef powie
        ze jestes dupa bo z frajerem nie potrafisz sobie poradzic.Kazdy ma
        jakas prace i stara sie ja wykonywac najlepiej jak potrafi. Jak
        widac ochroniarz był grzeczny tylko z Ciebie wyszedł Cham (
        przepraszam - "Klient Pan i Władca " )
        • bleft Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona 25.07.09, 11:22
          Nie no masz rację ;) ochroniarz zachował się bardzo grzecznie a ja bezczelnie i
          nic mnie nie usprawiedliwia ... rzecz w tym, że cała ta bramka jest śmiesznie
          skonstruowana wchodzisz i masz od razu stoisko z alkoholem, tam go kupujesz
          otzymujesz paragon i tam powinieneś wychodzic a nie przepychac sie przez cala
          szerokosc sklepu do kasy oddalonej o kilkanascie metrow gdzie w kolejce stoi 20
          ludzi..

          Pan i wladca? ja po prostu nie przestrzegam smiesznych zasad... niech ktos
          zapomntuje w koncu czujnik na tej bramce i po problemie... zaplacilem okazalem
          paragon wszystko bylo wporzadku bylem grzeczny usmiechalem sie ladnie jak mówię
          przeprosiłem go za swoje zachowanie ale jego polecen wykonywac nie bede ;)
        • Gość: radeks Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:55
          Nie kolego, "bleft" nie byl chamem, to zwykly skur..... ktorego
          mamusia wychowala na takiego ..... a moze masz racje, oprocz tego co
          napisalem o nim powyzej jest tez chamem. Nic sie nie martw zapewne w
          pracy traktuja go jak smiecia, wiec odreagowal na ochraniarzu ktory
          wykonywal swoja prace.
      • Gość: bestia Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona IP: *.chello.pl 24.07.09, 22:10
        dokladnie, pan i wladca i jeszcze do tego w stylu "polska trudny
        jezyk". A ja bym zamknal ci przed nosem dzrzwi, zaprowadzil na
        socjal i tam bez obecnosci swiadkow wpierd..lil, a policji
        powiedzial, ze pani stawiala czynny opor i ciekawe jak bys sie
        czula.
        • Gość: observer Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona IP: *.icpnet.pl 25.07.09, 09:21
          synu piasta
          wpie...c to mozesz co najwyzej swojej starej. Ja nie musze nigdzie chodzic z
          ochrona.
        • bleft Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona 25.07.09, 11:33
          lubisz bic kobiety bez swiadkow ? bohater
          moze i dlatego nie mam dla was szacunku ;)

          zreszta nie badz smieszny to ze zrobiles
          sobie dwa kursy do niczego cie nie uprawnia
          powinienes to wiedziec
        • wymiatator1 Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona 25.07.09, 14:09
          Lubisz bić kobiety, co? Wtedy impotencja już nie boli tak bardzo, cieciu
          pracujący za minimum socjalne.
      • Gość: Polak Kto cię uczył pisać po polsku? IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:27
        Słyszałeś o czymś takim jak "przecinek", "kropka" i "nowy wiersz"?

        Naucz się pisać poprawnie, tego bełkotu nie da się czytać.
        • Gość: mark Re: Kto cię uczył pisać po polsku? IP: *.chello.pl 25.07.09, 11:59
          zapewne masz racje idioto, tylko co to ma wspolnego z tematem forum.
          Moze przenies sie na jakies forum jezyka polskiego i tam medrkuj,
          skoro bez znakow interpunkcyjnych nie potrafisz zrozumiec wypowiedzi.
      • Gość: all Re: Mialem tam ostatnio przygode z ochrona IP: 89.79.117.* 25.07.09, 12:07
        Powinieneś pisać powieści.Z taką fantazją....
      • Gość: mrówa czyli wyszło z ciebie buractwo IP: *.4web.pl 25.07.09, 13:23
        twoja przewaga polegała na tym, że kolo bał się stracić pracę. ciekawe, jaki ty
        miałbyś wzrok, gdyby gościu złapał cię po robocie? dostałbyś w trąbę, zanim
        zacząłbyś prawić morały o śpieszeniu się...
        • wymiatator1 Re: czyli wyszło z ciebie buractwo 25.07.09, 14:11
          No dla "ochroniarza" po 7 klasach podstawówki spuszczenie komuś wpie...
          faktycznie może być jedynym sposobem na podniesienie własnej samooceny.
    • nocny-duch w Tesco sa polacy dyrektorami, łapiecie? 24.07.09, 16:10
      czy za trudne i was to przerasta?
      • poznanczyk42 Re: w Tesco sa polacy dyrektorami, łapiecie? 25.07.09, 10:28
        nocny-duch napisał:

        > czy za trudne i was to przerasta?

        Tak, to mnie przerasta, bowiem pokolenie mojego ojca wiedziałoby co
        zrobić z takim dyrektorem który chciałby sie wykazać przed Niemcami.
        Natomiast obecne pokolenie jest na tyle debilne, że złodzieja
        uważają za spryciarza a kłamcę za kaznodzieję. Dowodem tego niech
        będą ostatnie wybory, gdzie największy złodziej Naszego Majątku
        Narodowego oraz ten co dokumentnie doprowadził do tryumfu
        postkomunistów( bowiem to robotnicy krzyczeli: niech rządzi nami
        ktokolwiek, byle nie złodzieje) mają największe poparcie. Wygląda na
        to, że im bardziej dostają po swojej du..., tym gorliwiej liżą cudzą.
        • Gość: baba Re: w Tesco sa polacy dyrektorami, łapiecie? IP: *.cust.tele2.pl 25.07.09, 10:48
          nom, też nie lubie kaczuchów.
          • Gość: arek Re: w Tesco sa polacy dyrektorami, łapiecie? IP: *.chello.pl 25.07.09, 12:01
            no to mnie akurat nie dziwi, wszak baba jestes i masz tylko jeden
            zwoj mozgowy wiecej niz . A ty to pewnie i tego jednego nie masz
        • Gość: le ming Re: w Tesco sa polacy dyrektorami, łapiecie? IP: *.aster.pl 25.07.09, 13:42
          > Dowodem tego niech będą ostatnie wybory

          Raczej PRZEDostatnie.
      • Gość: Isia Re: w Tesco sa polacy dyrektorami, łapiecie? IP: *.150.167.3.csa-net.pl 25.07.09, 10:36
        Ciągle się mówi o kryzysie a to jest kryzys moralny. Właściciel siedzi gdzieś
        daleko a tu ma miejscowych. To oni dostają trochę większą kasę
        i tu rządzą. To oni katolicy ze złożonymi rękami robią te wszystkie świństwa
        bliźniemu swemu. A potem z dużej pensji coś się kapnie na tacę dla uspokojenia
        sumienia i jeszcze są chwaleni przez czarną mafię
        no i tak się kręci. Alleluja i do przodu !!!
      • Gość: pop Re: w Tesco sa polacy dyrektorami, łapiecie? IP: *.natpool.mwn.de 25.07.09, 14:46
        W wiekszosci sklepow zagranicznych czy tez zakladow pracy dyrektorami sa
        POlacy.Ale maja przelozonego z zagranicy.A ze dla premii potrafii swoj swego
        zeszmacic to juz inna sprawa. POlacy coraz mniej zaczynaja przypominac narod!!!!
    • polld74 A mówią, że to PRL upadlał... 24.07.09, 16:47
      Powiedzcie tym z Tesco, że powinni dziękować losowi, że zamiast w
      totalitarnym PRL żyją w wolnym kraju. Dla neoliberalnej swołoczy
      wolność oznacza prawo do posiadania niewolników. Państwowa Inspekcja
      Pracy powinna mieć uprawnienia jak skarbówka, albo jak CBA. Za
      łamanie praw pracowniczych firmy powinny płacić karę co najmniej w
      kwocie nie mniejszej niż to co pracownikom ukradły + odsetki karne,
      do tego mandat jak obecnie od 500 do 5000 zł. Ale przemnożony przez
      liczbę zatrudnionych (tak aby sankcja była jednakowa dla małej firmy
      i dla korporacji). Niewykonanie zaleceń pokontrolnych powinno być
      przestępstwem karno-skarbowym. Bardzo fajne rozwiązanie przyjęto w
      Wenezueli w przypadku nie wykonania zaleceń pokontrolnych, firma
      zostaje przejęta na okres do 3 m-cy przez państwowego komisarza.
      Dotychczasowy zarządca, lub jego pełnomocnik mają prawo przebywać na
      jej terenie i mają wgląd w każdą czynność komisarza, na którą mogą
      złożyć skargę. Zadaniem komisarza jest wykonanie zaleceń
      pokontrolnych, naprawienie szkód, zadośćuczyenienie poszkodowanym,
      itd... później jeszcze wyceniana jest praca komisarza (średnie
      wynagrodzenie prezesa z ost. roku) no i po tej operacji może wrócić
      poprzedni zarządca. Komisarz wykonuje uprawnienia prezesa w sprawach
      dotyczących zaleceń pokontrolnych, jeśli np. kontrola złapie firmę,
      która zatrudnia ludzi na czarno, komisarz w imieniu firmy podpisze z
      nimi umowy o pracę. Mnie takie rozwiązanie się podoba, choć powinno
      być stosowane jako sankcja ostateczna.
      • everettdasherbreed Re: A mówią, że to PRL upadlał... 24.07.09, 17:13
        Wychwalanie Wenezueli - i wszystko jasne!

        No to teraz powychwalaj trochę CCCP z lat trzydziestych, Niemcy z 1933-1945,
        Kambodżę z 1975-1978, Chiny z czasów rewolucji kulturalnej.

        Ulżyj sobie!
        • Gość: Olo Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.09, 23:40
          nie przesadzaj,faciu pitoli ale bez racji nie jest.Sytuacja normalna
          nie jest a Inspekcja Pracy to fikcja w Polsce.Po aferze kamer w
          Lidlu niemieckim, polecialy wszystkie"glowy" a kary byly 7 liczbowe.
          Wyobrazasz sie to w Polsce?...nie o kamerach mysle,bo juz tez byly
          • everettdasherbreed Re: A mówią, że to PRL upadlał... 25.07.09, 09:18
            Opinie o PIP są różne.

            Opowiadał mi pewien kierownik budowy, że inspektor PIP zauważył na parapecie odkorkowaną butelkę z jakimś rozpuszczalnikiem. Wymierzył karę z kilku paragrafów (zagrożenie pożarowe, emisja środków toksycznych, brak nadzoru itd.).

            Kadra PIP to przeważnie przechowalnia starych towarzyszy z państwowych firm, różnych kadrowców, behapowców, normatywników i limiciarzy. Oni po prostu liczą dni do spokojnej emerytury i się nie wysilają. No, chyba że jest okazja dokopania znienawidzonemu prywaciarzowi.

            Podoba mi się model niemiecki: kary zarówno dla pracodawcy jak i dla pracownika. Pracodawca nie ma prawa wydać polecenia niezgodnego z przepisami BHP ale z kolei pracownik nie ma prawa takiego polecenia wykonać.
      • Gość: S Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: 83.143.98.* 24.07.09, 17:34
        Gdzie tam wcale PRL nie upadlał - wycierało się dupsk0 kawałkiem, mięso jadło
        najwyżej raz na tydzień, a żeby kupić jakieś ubranie raz na rok trzeba było stać
        w kolejce 6 godzin od 5 rano. Chyba, że chodzi ci o to, że w PRL-u się fajnie
        pracowało bo jak mawiano: "czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy", no
        i można było tankować w pracy. To, że mieliśmy taką gospodarkę która nie była w
        stanie wyprodukować papieru dla podtarcia tyłków obywateli to już mały szczegół.

        A przykład z Wenezuelą świetny (kraj funkcjonuje wyłącznie dzięki złożom ropy;
        mogłeś jeszcze zapodać przykład ZSRR - tam niepokornym przedsiębiorcom i
        kułakom po prostu strzelano w łeb albo wysyłano na Sybir
        • Gość: acomitam Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: 62.87.184.* 24.07.09, 20:20
          To gdzie ty się chowałeś w tym prl? Jeszcze żyjesz? Kto vci takie
          bajki naopowiadał? A i owszem z papierem masz racje i ze
          stwierdzeniem czy się się siedzi czy sie leży. Z tym, że to ostatnie
          jest coraz częściej ponownie stosowane. Z tym mięsem i ubraniami, to
          bajeczki zostaw dla maluczkich głupków takich jak ty.
          • Gość: S Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: 83.143.98.* 24.07.09, 21:31
            Przeżyłem 19 lat w PRL-u więc wiem o czym mówię

            dla maluczkich głupków takich jak ty.

            oby nie dla takich wielkich głupów jak ty ! Argumentów brakuje to się za
            wyzwiska prostak bierze...
            • sebastian64 Re: A mówią, że to PRL upadlał... 24.07.09, 21:49
              Nie czepiaj się chłopaka - dostał relaksy po starszym bracie, mama mu
              powiedziała, że to oryginalne buty z Ameryki no i chłopak uwierzył. A mięso na
              obiad to miał sześć raz w tygodniu i szynke na śniadanie codziennie - takie to
              dobre czasy były
              • Gość: acomitam Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: 62.87.184.* 25.07.09, 09:06
                Dziwne, że pzeżyliście przy takich głodowych porcjach. Pewnie
                dojadałeś mięsem ze szczurów. Podziekuj za wegetarianizm bo on ci
                pomógł, że mozesz żyć. Piszę o jedzeniu a nie o butach. W relaksach
                w lecie to może ty chodziłeś. Ty nawet dzisiaj jak cię stać na buty,
                to najwyżej na chińskie za kilkadziesiąt złociszy kupione na bazarze
                i też tylko raz w roku a szynką pewnie świnie tuczysz.
                • Gość: S Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: 83.143.98.* 25.07.09, 09:56
                  Pewnie dojadałeś mięsem ze szczurów.

                  raczej nie stołowałem się u ciebie w domu więc ominął mnie ten "przysmak"
                  • ja.ja222 Re: A mówią, że to PRL upadlał... 25.07.09, 13:08
                    Nic na to nie poradzę, że wolałaś przegląd tygodnia pod mostem.
                    • Gość: S Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: 83.143.98.* 25.07.09, 22:07
                      coś ci się loginy (autor) mylą; podobnie jak rzeczywistość epoki o której
                      piszesz, a o której nie masz zielonego pojęcia. No chyba, że byłeś dzieckiem
                      wiejskiego przewodniczącego partii - to rzeczywiście mogłeś nie mieć problemu z
                      mięsem
            • Gość: Rysia Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: *.pyskowice.jotanet.pl 25.07.09, 14:34
              Z tym ubraniem to jak kulą w płot. Za późnego Gierka i potem stało się w tasiemcowych kolejkach, ale w przypadku lodówki czy innego sprzętu lub mebli. Nikt goły nie chodził! Stało się też za mięsem, za masłem, za cukrem. Przeżyłam trochę dłużej w PRL-u i dobrze pamiętam tamte czasy. Ulice były mniej kolorowe, ludzie gorzej ubrani, niż dziś. Młodzież używała jednak nieporównanie lepszego języka. A kultura osobista związana jest bardziej z wychowaniem w domu, niż z ustrojem. Chyba, że ktoś jest podatny na sączące się "prawdy" z TV ...
          • tadjan Re: A mówią, że to PRL upadlał... 25.07.09, 11:58
            Gość portalu: acomitam napisał(a):

            > To gdzie ty się chowałeś w tym prl? Jeszcze żyjesz? Kto vci takie
            > bajki naopowiadał? A i owszem z papierem masz racje i ze
            > stwierdzeniem czy się się siedzi czy sie leży. Z tym, że to
            ostatnie
            > jest coraz częściej ponownie stosowane. Z tym mięsem i ubraniami,
            to
            > bajeczki zostaw dla maluczkich głupków takich jak ty.
            --------------------
            no, no spokojnie najpierw popytaj starszych ale nie pezeperowców, bo
            według nich prl był mlekiem i miodem płynący .... dla nich. Tylko
            Solidarność to cudo rozwaliła!
        • everettdasherbreed PRL upadlał ale najbardziej po fajrancie. 25.07.09, 09:26
          W pracy za komuny nie było najgorzej: można było sobie słuchać radia z Lady Pank, na ścianach wisiały plakaty z dziewczynami, każdy zajmował się fuchami albo czytaniem gazet.

          Prawdziwy horror zaczynał się po fajrancie. Ludzie mieli w portfelach pełno papieru o wartości malejącej z dnia na dzień. Trzeba to było jak najszybciej zamienić na towar. Polowało się na każdy atrakcyjny towar: papier toaletowy, żyletki, rajstopy, cytryny.
          Prawdziwe towary można było zobaczyć na wystawie Pewexu. Tylko że tam ceny były nie dla "mas pracujących". Komplet jeansowy np. Wrangler kosztował tyle co pensja państwowego inżyniera.
          Po najbardziej atrakcyjne rzeczy stało się dniami i nocami w kolejkach. Np. po meble, pralki czy lodówki.

          Oczywiście, kwitła szara strefa, niektórzy dorabiali się na niej fortun. Lud pracujący to widział i jeszcze bardziej pomstował na prywaciarzy. Tylko że ta szara strefa nie mogła funkcjonować bez tzw. aparatu.
      • moro11 Re: A mówią, że to PRL upadlał... 24.07.09, 20:02
        ZNAKOMITA OPINIA !!!!Mnie osobiście praca w dużych korporacjach kojarzy się ze
        służbą w Legii Cudzoziemskiej....Zwłaszcza mam na myśli szeregowych,ale oddanych
        firmie,pracowników....Za minimalną płacę ogromne wymagania...,czasem osobista
        odpowiedzialność.,np. praca przy kasach...
      • Gość: ja Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: *.chello.pl 24.07.09, 21:45
        firmy powinny płacić karę co najmniej w
        > kwocie nie mniejszej niż to co pracownikom ukradły + odsetki karne,

        głupi pomysł bardziej sie opłaca pracownikowi nie dać i forsę zainwestować niż
        dać. w normalnych krajach płaci sie kare naliczana od zysku lub obrotu wtedy
        jest to uczciwe i bolesne
      • tymon99 Re: A mówią, że to PRL upadlał... 25.07.09, 09:58
        oczywiście, że powinni. w twojej umiłowanej ludowej ojczyźnie robotnik skarżący
        się na swój los mógł zostać przepędzony ścieżką zdrowia, zastrzelony albo
        osadzony w więzieniu. dziś już im to nie grozi.
      • Gość: Franek Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.09, 13:02
        Jeżeli Twoim idolem jest Ugo Czawes, to siebie nazwij komunistą. A
        winą za mobbing w Tesco obarczyłbym samych pracowników, którzy
        uwielbiają jak pokazuje im się palcem co mają robić i chętnie
        przyjmują baty na plecy, bo inaczej to by okradli pracodawcę z
        ostatniej szmaty o żarciu w pracy nie wspomnę!
      • Gość: GoscN Re: A mówią, że to PRL upadlał... IP: *.chello.pl 25.07.09, 14:35
        Co to z naczy WOLNY KRAJ, WOlny to znaczy ten kto ma pieniadze.
    • Gość: pentagon Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.cae.bellsouth.net 24.07.09, 19:24
      To Polacy Polakom zgotowali ten los. A chcialo by sie powiedziec
      Polska to brzmi dumnie !!!
    • Gość: Jotgie Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.sta.asta-net.com.pl 24.07.09, 20:33
      Według ,mnie za nagminne i rażace łamanie praw pracowniczych, mobing a
      akże naruszenie zasad higieny i bezpieczeństwa pracy oraz niewykonanie
      zaleceń pokontrolnych PIP i PIH powinno mieć możliwość natychmiastowego
      zamknięcia nawet hipermarketu. Pozostaje jednak jeszcze problem
      łapówek. Dlatego inspektorzy z Katowic powinni jeździć do Gdańska
      (niespodziewanie na natychniastową dyspozycję) a ze Szczecina do
      Krakowa.
      • Gość: ola Re: Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz prac IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.09, 13:14
        Tak, a na bilety lotnicze Ty dasz ze swojej kasy! "Natychmiast"!
    • Gość: xxxp Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 23:15
      Życzę takich warunków pracy hutnikom, kolejarzom, nauczycielom i
      zawsze ciężko pokrzywdzonym górnikom. A takie zachowanie mamy dzięki
      solidarności i polskiemu pseudo kapitalizmowi nad którym nikt nie
      panuje.
      • Gość: gosc z Kaliforni Re: Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz prac IP: *.socal.res.rr.com 25.07.09, 00:46
        dziwie sie, przeciez Tesco to angielksi sklep i powinno byc super
        uprzejmie i swietny tzw customer service jak w Anglii, dlaczego jest
        inaczej czyzby Anglikom juz nie zalezy i chca zbankrutowac, zadna
        firma na rynku tak nie postepuje.Pozdrawiam z goracej Kalifornii
        • Gość: szwarceneger te, kalifornus IP: 208.85.242.* 25.07.09, 03:17
          ale tam nie ma angielskich plac i kierownictwa tylko polskie swinie, nikt tak
          polakowi nie dowali jak jego rodak. tylko zydzi nas w tym wyprzedzaja, ich
          lojalnosc wobec swoich tez jest wybiorcza.

          angielski sklep, hehe. jakby takie byly wyznaczniki to realowskie kasjerki
          mialyby niemiecki socjal do placy doliczony, a tak zarabiaja mniej niz
          przecietny niemiec na piwo wydaje ;-/
    • Gość: MALINIAK To raczej wina naszej "kadry zarzadzajacej" IP: *.sonsub.co.uk 25.07.09, 03:20
      Tak jakos dziwnie mozna odniesc wrazenie, ze firma TESCO to "oboz
      pracy"....

      Nie to zebym specjalnie uwielbial TESCO, ale wg mnie to nasza
      rodzima "kadra kierownicza" robi taki chlew...

      Innymi slowy "Polacy Polakom zgotowali ten los..." (parafrazujac
      slowa poety)

      Pewnie nigdzie na swiecie w supermarketach praca slodka nie jest,
      ale w PL naprawde potrafimy.....

      ... a mohery zapewne maja kolejna pozywke by pomstowac
      na "zachodnich krwiopijców"....

      "....To jest ten kraj..."
      • Gość: xxxp Re: To raczej wina naszej "kadry zarzadzajacej" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.09, 10:00
        Dokładnie polak polakowi aplikuje takie warunki pracy . Jak maja
        przyjechać anglicy z wizytą, to kierownictwo zrobi wszystko żeby nie
        wylecieć nawet, nie będę kończył myśli. Ale to jest tak samo jak
        polscy prywaciarze traktują pracowników po prostu ich gnoją traktuje
        się ich jak świnie. Ja tylko czekam aż w polsce wybuchnie kolejne
        powstanie i się te dziadostwa spali.
    • Gość: m Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.09, 10:03
      powinni zamknac te wszystkie markiety i juz niezezwolic na otwarcie
      to by bylo pelno normalnych sklepikow i ludzie by tez mieli
      normalna robote .W kazdym markiecie cos sie dzieje ja rowniez
      pracowalam jednych z nich,pogotowie ze bylo u nas codziennie to
      bylo juz cos normalnego,powinno sie w kacu wziasc za tych
      malych "kierowniczkow"i ja rowniez czulam sie jak w obozie pracy
      doslownie Oswiecim wita i zeby wszystko pasowalo dodajmy jeszcze
      haslo"Arbeit macht frei"poprostu brak slow ten kto pracowal i
      pracuje w supermarkiecie wie o co mi chodzi,poprostu brak slow
      czysta patologia!!!
    • buk-humor-dziczyzna chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapierd.. 25.07.09, 10:04
      chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapierd..
      • Gość: asd oni chcieli innego socjalizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.09, 10:15
        i mamy to co oni chcieli,
        kapitalizmu do tego nie mieszaj bo jego nie ma :(
        • everettdasherbreed Co to jest "inny socjalizm"? 25.07.09, 12:35
          Czym się różnił socjalizm Hitlera od socjalizmu Stalina a ten z kolei od socjalizmu Pol Pota?
          • Gość: hehe Re: Co to jest "inny socjalizm"? IP: *.cable.smsnet.pl 25.07.09, 13:43
            everettdasherbreed napisał:

            > Czym się różnił socjalizm Hitlera od socjalizmu Stalina a ten z kolei od socjal
            > izmu Pol Pota?

            Wrogami ludu:)
      • tadjan Re: chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapier 25.07.09, 12:06
        buk-humor-dziczyzna napisał:

        > chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapierd..
        ----------------
        o właśnie, komusze dziecie prezentuje swoją opinię....
      • Gość: zniesmaczony Re: chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapier IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.09, 12:38
        jesteś idiotą....smutne że tacy ludzie jak Ty żyją w tym kraju.
      • Gość: ryty Re: chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapier IP: *.stk.vectranet.pl 25.07.09, 13:11
        nic dodać nic ująć:)
      • Gość: cdn Re: chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapier IP: 94.254.147.* 25.07.09, 13:26
        W tym cała rzecz, że taki ubol pobiera emeryturę a ludzie muszą na to pracować - ale nigdy nie wiesz kreaturo kiedy sprawiedliwość losu może sprowadzić na parter - więc uważaj na to co mówisz bo Najwyższy Sędzia uważnie słucha i prędzej czy później rozliczy. Pozdrawiam nieserdecznie.
      • Gość: ja Re: chcieliście kapitalizmu solidaruchy to zapier IP: 137.191.239.* 31.07.09, 12:49
        he he co prawda to prawda.
    • Gość: asd najlepszym prostestem byłyby masowe wypowiedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.09, 10:16
      umów o pracę
      • ichmordy Re: najlepszym prostestem byłyby masowe wypowiedz 25.07.09, 11:12
        Dlaczego pracownicy nie strajkują ? Wszystkich przecież nie wyrzucą.
        Tusk tyle obiecywał , podniesienie płac itd :) A tu kryzys go zaskoczył którego wszyscy spodziewali się.
      • Gość: lajosz Re: najlepszym prostestem byłyby masowe wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 13:10
        Dokładnie.

        TO NAPRAWDĘ DZIAŁA i to bardzo szybko.

        Wiem co mówię (pisze) bo sam kiedyś uczestniczyłem w czymś takim.
        Oczywiście różni z tzw. kierownictwa straszyli przeróżnymi konsekwencjami, ale
        postawa naszego działu (obróbka CNC w fabryce stolarki budowlanej) była
        nieugięta i ... wygraliśmy na całej linii.
        Zrealizowano wszystkie nasze (nazwijmy to) postulaty, a dotyczyły z grubsza
        tego, o co zazwyczaj chodzi, czyli poprawa warunków pracy i płacy.
        Do dzisiaj pracuję w tym zakładzie i nie zauważyłem żeby ktoś z kierownictwa
        miał ochotę na jakąś formę kary za nasz "protest".

        Dodam, że zanim zdecydowaliśmy się na taki krok, to wyczerpaliśmy wszystkie inne
        możliwości, czyli negocjacje, rozmowy, inspekcja pracy itd.
        Nic nie pomagało.
        Pomogło dopiero wypowiedzenie pracy na piśmie.
    • Gość: zei Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: 89.161.7.* 25.07.09, 10:50
      co za państwo. Jedzcie za granicę by się nauczyć prascować.Tam dostaniesdz
      taki wp...l, że Tesco okaże sdię niczym.
    • Gość: krzyś Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 10:59
      polecam Auchanblog na salon24 - bardzo sugestywnie opisane praktyki
      zarządzania pracownikami w hipermarkecie.

      maciejlowicz.salon24.pl/116821,nasz-klient-nasz-pan
    • Gość: tadjan Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.179.rev.vline.pl 25.07.09, 11:42
      he,he,he tabliczka "Szanujmy się nawzajem" - dobre! Powinna
      zawisnąć w kancelarii pisprezydenta-specjalisty od prawa pracy.
      Kownacki może nadal by pluł na PO, a tak majestat obrażony, nie może
      pracować na rzecz ludzi pracy. Boże, co ta platforma narobiła
      najlepszego...
    • Gość: henryk55ok Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 11:48
      mam pytanie,,,kto pogania tych pracownikow ? bo chyba dyrektor nie chodzi po
      sklepie?
      • Gość: spy Re: Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz prac IP: *.telepac.pt 25.07.09, 12:22
        w Tesku UK był kierownik zmiany. On też zapieprzał, że cały mokry był. Do tego
        na całym sklepie nie było ani jednego elektrycznego paleciaka. Wszystko się
        targało ręcznie. A taka paletka pełna wody to trochę waży. Albo taki pełen cage
        co ma kółka poniszczone i sie nie kręcą tylko ślizgają.
        Też było ciężko. Kejdże te cieżkie wywozili mężczyźni nie kobiety. Ale tam
        chociaż lepiej placili niż w PL...
    • Gość: 2-pswiecki Niech zwolnią miejsca pracy innym jak im ciężko. IP: *.aster.pl 25.07.09, 12:17
      Spotykam masę ludzi, dla których wyjście do pracy to poniżanie.Są
      firmy lepsze i gorsze, ale dobrze ujął sprawę prof. Kępiński -
      psychiatra. Nagrodą za ten ból istnienia jest samo życie.
    • Gość: Ale czyja to wina? Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.chello.pl 25.07.09, 12:23
      Czyja to wina?
      Ano przede wszystkim ostatniego naszego rządu P.Tuska!
      Przecież to jego rządy ustaliły,że skargę na pracodawcę PIP rozpatruje do
      miesiąca czasu dając wcześniej pracodawcy znać,że będzie kontrola!!To jest
      śmieszne!!Kontrola powinna odbywać się natychmiast w momencie zgłoszenia.Tak
      było wcześniej, żeby pracodawca nie miał czasu na przekręty!!A po drugie
      JESTEŚMY niewolnikami przede wszystkim zachodnich pracodawców.Bo przecież nasz
      zbawca laureat nagrody Nobla taką świetlaną przyszłość nam obiecał a rządy
      po89r już wszystkie firmy wysprzedały zachodnim włodarzom.Sami już się
      nachapali a teraz się kłócą na czym by tu jeszcze biznesa zrobić!!I nic z tego
      ludziska nie będzie dopóki nie dojdzie do rozlewu krwi w tym chorym kraju.A
      jak myślicie dla czego rozwalają stocznie? Bo się boją,że tam pracuje ogromna
      ilość ludzi i z tamtąd może się zacząć to co oni zrobili w latach
      80-ych.Zobaczcie ilu ludzi wszędzie jest potrzebnych do pracy bo teraz jeden
      pracuje ponad siły za pięciu !!! A oni wykazują,że jest sztuczne bezrobocie.Po
      to żebyśmy się eksploatowali ponad siły za jałumurzną,a jak siły braknie to
      spierda...!!!Porównajcie ceny i zarobki na zachodzie i nasze i co wam
      wyjdzie,że na zachodzie "byle jaki " bezrobotny ma na miesiąc w przeliczeniu
      5000zł a wy to macie przy ciężkiej pracy za pięć miesięcy.A sama spożywka bywa
      dużo droższa u nas,chyba,że mówimy o wyrobach mięsopodobnych gdzie 80% to nie
      wiadomo co a 20% to tłuszcz,skóry i kości drobno zmielone!! LUDZIE BUDŹCIE SIĘ
      BO JUŻ CZAS.
    • Gość: dyzio Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 12:30
      Tesco to kapitał Starszych braci w wierze.
    • Gość: HANYS Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.81.76-86.rev.gaoland.net 25.07.09, 12:39
      WYCIEPNOC NA ZBITY PYSK DZIODY CHOLERNE A NIE DYREKCJO
    • rilch zawsze źle... 25.07.09, 12:41
      pokażcie mi kogokolwiek pracującego fizycznie, kto nie będzie twierdził, że
      jest wyzyskiwany...
      • Gość: ppnowak@gazeta.pl bo wyzysk jest powszechny IP: 95.108.19.* 25.07.09, 12:59
        Wyzysk jest nieodłącznym elementem systemu kapitalistycznego
        • nikodem_73 Re: bo wyzysk jest powszechny 25.07.09, 15:00
          Wyzysk jest nieodłącznym elementem każdego systemu. Co najwyżej
          wyzyskiwani się zmieniają.
      • solarysta Re: zawsze źle... 26.07.09, 00:58
        idioto, tutaj masz 'kogokolwiek' - ja pracuje fizycznie (magazyn - wz-tki itp.)
        i NIE TWIERDZE, że jestem wyzyskiwany. praca cięzka, ale do takiej.
    • Gość: gosc Pracownicy mówią o Tesco w Silesii "obóz pracy" IP: *.oswiecim.vectranet.pl 25.07.09, 12:43
      A ja uważam że jeżeli komuś nie odpowiada taka praca to powinien
      sobie zmienić oczywiście prace .Zgadzam się chcieliście ludzie -S-
      lepiej to macie.Mysleliście że jak przyjdzie demokracja to nic nie
      trzeba będzie robić tylko leżeć a dutki same przyjdą. trzeba się
      uczyc to nie trzeba będzie wozić palet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka