Dodaj do ulubionych

granica UK

IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.02.02, 22:10
Może wiecie jakie jest prawdopodobieństwo, że wpuszczą mnie urzędnicy
imigracyjni na granicy,jeżeli przyjadę na wycieczkę(Londyn, Windsor itp.).
To mój pierwszy wjazd do UK. Czego należy się wystrzegać?
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: granica UK 10.02.02, 22:14
      Gość portalu: npmaciej napisał(a):

      > Może wiecie jakie jest prawdopodobieństwo, że wpuszczą mnie urzędnicy
      > imigracyjni na granicy,jeżeli przyjadę na wycieczkę(Londyn, Windsor itp.).
      > To mój pierwszy wjazd do UK. Czego należy się wystrzegać?

      :>

      nie pozwol zeby ubranie robocze wystawalo gdzies z bagazow, najlepiej kupic
      sobie juz tam na miejscu . smile)
      • Gość: :-) Re: granica UK IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.02, 22:21
        I torby z narzedziami nie bierz jako bagaz podreczny. Jakby co to powiesz, ze
        nie Twoja!

        smile
        • Gość: npmaciej Re: granica UK IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.02.02, 22:26
          To się uśmiałemsmile)))
          Niestety ale nie przewiduję brania takiej odzieży i sprzętu.
          Bardziej zależy mi na znalezieniu jakiejś szkoły do podszlifowania języka.
          A do tego, mimo wszystko szlifierka nie jest potrzebna.
          Pozdrawiam panów cyników.
          • Gość: :-) Re: granica UK IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.02, 22:34
            Gość portalu: npmaciej napisał(a):

            > To się uśmiałemsmile)))
            > Niestety ale nie przewiduję brania takiej odzieży i sprzętu.
            > Bardziej zależy mi na znalezieniu jakiejś szkoły do podszlifowania języka.
            > A do tego, mimo wszystko szlifierka nie jest potrzebna.
            > Pozdrawiam panów cyników.

            Dobrze, ze sie nie obraziles. Musisz jednak przyznac, ze tak postawione pytanie
            moze wzbudzic odrobine zdziwienia czy ironii. Jakie trudnosci masz na mysli? Jaka
            role ma grac tutaj Twoja znajomosc jezyka?

            Pozdrowienia

            smile

            • jot-23 Re: granica UK 10.02.02, 22:38
              Gość portalu: smile napisał(a):

              > Gość portalu: npmaciej napisał(a):
              >
              > > To się uśmiałemsmile)))
              > > Niestety ale nie przewiduję brania takiej odzieży i sprzętu.
              > > Bardziej zależy mi na znalezieniu jakiejś szkoły do podszlifowania języka.
              > > A do tego, mimo wszystko szlifierka nie jest potrzebna.
              > > Pozdrawiam panów cyników.
              >
              > Dobrze, ze sie nie obraziles. Musisz jednak przyznac, ze tak postawione pytanie
              >
              > moze wzbudzic odrobine zdziwienia czy ironii. Jakie trudnosci masz na mysli? Ja
              > ka
              > role ma grac tutaj Twoja znajomosc jezyka?
              >
              > Pozdrowienia
              >
              > smile

              hehe ufff mi tez ulzylo, maciej, poczekaj pare dni a na pewno ktos z UK da ci
              jakies rozsadne odpowiedzi, bo z tego co wiem z wjazdem do UK to ciagle troche
              ruletka...
            • Gość: npmaciej Re: granica UK IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.02.02, 22:44
              Gość portalu: smile napisał(a):

              > Gość portalu: npmaciej napisał(a):
              >
              > > To się uśmiałemsmile)))
              > > Niestety ale nie przewiduję brania takiej odzieży i sprzętu.
              > > Bardziej zależy mi na znalezieniu jakiejś szkoły do podszlifowania języka.
              > > A do tego, mimo wszystko szlifierka nie jest potrzebna.
              > > Pozdrawiam panów cyników.
              >
              > Dobrze, ze sie nie obraziles. Musisz jednak przyznac, ze tak postawione pytanie
              >
              > moze wzbudzic odrobine zdziwienia czy ironii. Jakie trudnosci masz na mysli? Ja
              > ka
              > role ma grac tutaj Twoja znajomosc jezyka?
              >
              > Pozdrowienia
              >
              > smile
              >

              Napisałem ponieważ tyle razy słyszałem, że ludzi zawracają na granicy, więc sam
              już nie wiem czy normalnie polecieć samolotem czy wykosztować się więcej na
              wycieczkę?
              Ludzie z imigracyjnego przychylniej chyba traktują tych z którymi mogą się
              dogadać?
              Wiem że dobrze też mieć jakiś adres, gdzie się zatrzymujemy i oczywiście bilet
              powrotny?
              Coś jeszcze( a jeszcze jakiś plastik w portfelusmile)
              Pozdr.
              • Gość: izabelsk Re: granica UK IP: *.webport.bt.net 11.02.02, 02:07

                > Napisałem ponieważ tyle razy słyszałem, że ludzi zawracają na granicy, więc sam
                >
                > już nie wiem czy normalnie polecieć samolotem czy wykosztować się więcej na
                > wycieczkę?
                > Ludzie z imigracyjnego przychylniej chyba traktują tych z którymi mogą się
                > dogadać?
                > Wiem że dobrze też mieć jakiś adres, gdzie się zatrzymujemy i oczywiście bilet
                > powrotny?
                > Coś jeszcze( a jeszcze jakiś plastik w portfelusmile)
                > Pozdr.

                Zawracaja i owszem z roznych powodow, ludzie sa notowani, ze nielegalnie
                pracowali, nie placili mandatow, etc.
                Na granicy dobrze jest sie wykazac biletem powrotnym, po angielsku napisanym
                listem, ze jedziesz na urlop i wracasz do pracy zaraz po powrocie z UK.
                Masz sie gdzie zatrzymac :potwierdzenie rezerwacji hotelu lub list od osoby
                zapraszajacej.
                Wystarczajaca ilosc pieniedzy na pobyt: gotowka (moze jakis swiezy wyciag z banku
                w euros ale tego nie wiem na pewno).
                No i trzeba sie zachowywac pewnie i bez zbytniej nonszalancji odpowiadac na
                zadane pytania.

                izabelski
                • Gość: npmaciej Re: granica UK IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.02.02, 12:36
                  Ta odpowiednia ilość gotówki to w przybliżeniu ile?
                  Np. na tydzień? 200 funtów?
                  Pomyślałem też że posiadanie tych różnych listów, potwierdzeń też może wydać
                  się podejrzane?
                  To rzeczywiście musi być jakaś paranoja jeżeji ludzie jadą tylko na kilkudniowy
                  urlop do UK i nie planują zostania trochęsmile dłużej i muszą wieźć ze sobą tyle
                  papierów. Pozdr.
                  • Gość: kmk Re: granica UK IP: *.vtt.fi 11.02.02, 13:47
                    Alez nie przesadzajmy
                    • Gość: zuzia Re: granica UK IP: 146.101.134.* 13.02.02, 16:00
                      ...lepiej jest miec w paszporcie kilka pieczatem z roznych (niekoniecznie)
                      przejsc granicznych - nzaczy to ze podrozujesz a nie jest to twoj 1 wyjaz -
                      zawsze lepiej na to patrza wink

                      ...byc pewnym i konkretnym... zadnych niedociagniec itp... no i dobrze poczytac
                      o zabytkach zeby moc powiedziec co mniej wiecej chcialbys zobaczyc w londynie.

                      ...podroz - lepiej autokarem (najlepiej z innego kraju - np. czech - mozesz
                      wymyslec jakies wakacje albo cos w tym rodzaju).

                      mam nadzieje ze sie uda
                      pozdrawiam
    • maurycy Re: granica UK 11.02.02, 17:48
      Jeżeli jedziesz indywidualnie to 70 GBP na dzień w gotówce, czekach podróżnych
      lub z dobrą kartą kredytową (nie debetową). Złota Visa wystarczy.
      Pomocna jest rezerwacja hotelu.

      Znajomość angielskiego, przyzwoity wygląd, zaświadczenie z uczelni -
      przetłumaczone na język angielski, że się jest obecnie studentem.
      List zapraszający od znajomego - musi wiedzieć jak wyglądasz, bo potrafia do
      niego zadzwonic i sprawdzić.

      Jeżeli jedziesz po studencku, z namiotem, śpiworem i carrymatą - rezerwacja
      kempingów lub schronisk młodzieżowych lub YMCA.

      Przy wyjeździe na wycieczkę, wystarczy karta kredytowa i czysty wygląd.

      Jeżeli chodzi o szkołę to zapraszam na stronę:

      bournemouth.w.interia.pl/index.html

      Jeżeli dostaniesz wizę studencką, to możesz pracować na 1/2 etatu bez potrzeby
      występowania o pozwolenie na pracę.

      Najważniejsze; UNIKAJ JAK OGNIA KOBIET URZĘDNICZEK IMMIGRACYJNYCH. Są poprostu
      wredne. Wracałem na polskim paszporcie do Anglii i taka franca wbiła mi wize
      turystyczną. Inną parą kaloszy jest, że pojechałem do Lunar House w Crydon
      (Loony House - czyli wariatkowo)- Home Office i sprawa została wyprostowana, a
      panienka dostała ostrą naganę. Nie zmienia to faktu, że mężczyźni są mnij
      służbiści niż kobiety i na wiele rzeczy przymykaja oko.

      Obecnie jest ok 100 000 Polek w UK, które kiedyś wjechały i nigdy nie opuściły
      Zjednoczonego Królestwa, dlatego też kobiety są częściej zawracane, zwłaszcza
      te, wobec których istnieje podejrzenie, że wiozą warsztat pracy ze sobą.

      Na granicy zachowuj się normalnie, nie bąć zbyt nonszalancki i pamietaj
      o "Please" i "Thank you", "If you don't mind", "If you care to take into your
      consideration the fact that....", "May I point out that....", "Could
      I...", "May I...", itp., wszystko zakończone "please".

      Szczęśliwej drogi,

      Maurycy
      • Gość: npmaciej Re: granica UK IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.02.02, 18:08
        Wygląd przyzwoity mam, studia niestety juz skonczyłem, ale mam karte euro26,
        troche kiepsko z zawodem bo jestem obecnie bezrobotny ale chyba mogę po prostu
        powiedzieć, że jestem politologiem(bo skończyłem politologię)?
        Tylko będzie kłopot z tą złotą Visą...
        Wielkie dzięki za informacje.
        Pozdrawiam.
        • Gość: sharky Re: granica UK IP: *.lion.dialup.pol.co.uk 12.02.02, 00:59
          Bez przesady ze zlota wiza. Wystarczy ze masz troche kasy w kieszeni (ale nie
          za duzo bo pomysla ze chcesz zostac na dluzej). Nie za duzo ciuchow (tak jak na
          tydzien). Sprawdz strone www.londyn.org.
          • Gość: Don Re: granica UK IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.02.02, 01:07

            Ale bede sie smial jak nikt sie ciebie o nic nie zapyta ! Wwala pieczatke i
            koniec-w innym przypadku nie bede sie smial.zawsze mozesz powolac sie na
            dziadka ,ktory bronil ich kraju przed Niemcami.gorzej jak kontrolerem okaze sie
            hindus lub inny potomek zulusa.Powodzenia
            • Gość: Troy Re: granica UK IP: *.berlikomm.net 13.02.02, 17:49
              Dzieki Bogu nie mam takich
              problemow. Po wyjsciu z samolotu
              kieruje sie w strone bramki
              "EU Citizens",w reku trzymam moj
              Aussweiss,ktory urzednik nawet nie
              chce wziasc do reki i ide w kierunku
              U-Bahn smile
              Live is great wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka