Dodaj do ulubionych

13 i przesady

13.02.02, 12:46
w Polsce sie mowi :odpukac w nie malowane drzewo.
W Szwecji : peppar, peppar ( czyli pieprz, pieprz)
A co sie u WAS mowi?
A tak w ogole , to wiadomo, ze 13 siedzi sie w domu, zeby nic sie nie stalo. I
tak tez robiewink
Obserwuj wątek
    • _rafi Re: 13 i przesady 13.02.02, 12:57
      Tak na marginesie tematu wątku. EEEEE, chyba nie jest tak do końca z tą trzynastką: ja się urodziłem 13-go, moja
      żona też, po raz pierwszy się pocałowaliśmy 13-go. Dla mnie to dobra data-cyfra smile
      • Gość: Baloo Re: 13 i przesady IP: *.ne.ch 13.02.02, 13:06
        To sie dopiero okaze ;o)
        • karelia Re: 13 i przesady 13.02.02, 13:11
          No tak, Prezesie, nie chwalmy dnia przed zachodem slonca, a chlopa dopiero po
          smierci tongue_outPPPP
          A tak w ogole, to nie jestem az tak przesadna .Ale jesli gdzies wychodze , to
          nie lubie sie wracac z powrotem. Jesli musze to zrobic, to zawsze przysiadam na
          moment na krzesle/kanapie tak, jakbym nie wychodzila smile)). Z 13 mam bardzo
          zle , a nawet tragiczne wspomnienia, peppar , pepparwink
          • Gość: Baloo Re: 13 i przesady IP: *.ne.ch 13.02.02, 13:21
            A mnie , jak dotad, same przyjemnosci 13-tego spotykaly ...
            Ale :
            1) tez sie nie wracam, a jak juz, to siadam
            2) nie otwieram parasola w pomieszczeniu
            (w ogole nigdzie, tak na wszelki wypadek - i ciagle mokry chodze)
            3) zawracam, gdy widze czarnego kota
            4) zawracam, gdy widze babe z wiadrami
            (przez co ciagle sie wszedzie spozniam)
            5) kominiarza chwytam za guzik
            (taki jeden,to juz ucieka , gdy mnie widzi, a inny chce lac po
            buzi ...)
            6) spluwam przez lewe ramie
            8przez co place mandaty i mam na pienku z dozorczynia tudziez
            malzonka)
            itp, itd ...

            • Gość: Baloo Re: 13 i przesady (c.d.) IP: *.ne.ch 13.02.02, 13:22
              przepraszam, sie mi wyslalo samo ....

              ... dzieki tym podstawowym zasadom ostroznosci, jak widzisz, zyje mi spokojnie,
              bezpiecznie i przyjemnie ..

              Czego i wam z calego serca zycze

              Baloo
              • karelia odwrotnie 13.02.02, 13:32
                no i jak zwykle cos tam pomieszales, pomyliles ... Nie chwytaj kominiarza za
                guzik!!! To Ty masz zlapac sie za swoj guzik, koniecznie musisz miec jakis
                guzik. Tak trzymaj , dopoki nie zobaczysz jakiejs pani w okularach. Wtedy pusc.
                Panie puszczaja guzik na widok pana w okularach. Wiem , ze to trudne, ale
                postaraj sie zapamietac!!! Szczescie murowane!!!!!!smile)))))))
                • Gość: Baloo Re: odwrotnie ? O masz ci los ! IP: *.ne.ch 13.02.02, 13:45
                  No tak, teraz juz wszystko rozumiem ...a zastanawialem sie, dlaczego to nie
                  dziala ... Merde !!!!
                  Dzieki

                  Baloo
                  • Gość: narval Re: odwrotnie ? O masz ci los ! IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 14:03
                    Baloo, a gdzie Moogli?-)).....no i oczywiscie nie mowi sie merde,
                    ale....zut!...no co?!... kultura musi byc!-)))
                    • Gość: Baloo Re: Do narval IP: *.ne.ch 13.02.02, 14:14
                      Jak bys sie dowiedzial(a) , ze przez 30 lat (z taaaakim okladem) sciagalas na
                      siebie rozne plagi przez chwytanie za guzik nie tej , co trzeba , osoby ... to
                      tez bys tylko "Meeeeerde " krzyczal(a), a nie jakies tam "zut" dla
                      pensjonarek ...
                      Poza tym , powiedz sobie glosno obydwa wyrazy i sie wsluchaj : Toz "meeerde"
                      (niezaleznie od regionu) brzmi jak poezja , a "zut" ???? ot, pierdniecie zwykle
                      i tyle ...
                      Nie , nie, nie ... mojego "merde" bede bronil jak niepodleglosci !!!

                      Baloo

                      A poza tym pisze sie Mowgli, a nie Moogli , na !

                      caluski
                    • Gość: Baloo Re: do narval (2) IP: *.ne.ch 13.02.02, 14:37
                      Wracajac do tematu :
                      Wiesz zapewne, ze "narval" to "licorne", tyle , ze zyjacy naprawde ... I ze
                      sproszkowany kawalek rogu przynosi szczescie ... Podrzucilabys troszke,
                      kochaneczko, na przelamanie tych nieszczesnych guzikow , co ?
                      Odtancuje Ci to na weselu, jak to Baloo ...

                      Baloo
                      • Gość: narval Re: do narval (2) IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 17:01
                        Baloo, moj wirtualny..niedzwiadku,..nie bez przyczyny z tym haslem sie
                        utozsamilam...dla wiadomosci dodam..iz ebenisci wloscy z tego likorna robili
                        nogi do mebli...zawsze mowie, ze wszechswiat jest na zlej drodze.....a i tych
                        narvali w mroznych morzach i oceanach tez juz niewiele...a dywanikow nie
                        rozkladaj...wystarczy serdeczny usmiech i bedzie OK-)
                        • Gość: Baloo Re: do narval (3) IP: *.ne.ch 13.02.02, 17:21
                          :o))))))
                          Tak moze byc ?

                          Ale my tu gadu gadu , a kwestia proszku z rogu jakby w zawieszeniu ... a w tzw
                          miedzyczasie lustro peklo, wiec sprawa staje sie pilna ...
                          No to jeszcze jeden :o)))))

                          tchâô

                          Baloo
                          • Gość: narval Re: do narval (3) IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 18:02
                            ...wolalabym....cheese!!...wtedy ten usmiech jest bardziej szczery...a z tym
                            prochem likorna .....juz wyslalam..(po wechu) patrzaj tylko jak z ekranu z,
                            ktorym zreszta gadasz ....za "one minute" wylezie-)))).....nie patrz na date
                            produkcji...bo z pewnoscia sfalsyfikowana-)))
                            • Gość: Baloo Re: do narval (4) IP: *.ne.ch 13.02.02, 18:07
                              Dzieki

                              proch z jednorozca wysypal mi sie z drukarki, zebralem na papierek , zawinalem
                              w tytke ...
                              i tak pocieszony ide dzieci nianczyc

                              pa

                              Cheeeeeeeeese

                              baloo
                              • Gość: narval Re: do narval (4) IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 18:18
                                Baloo, tak glosno z tej confederacji sie zasmiales, ze az uszy mnie
                                zabolaly...ale, to dobrze, nic lepszego na smutki rozbitego "glace" jak to
                                magiczne slowko ......smile=cheese-))
    • karelia m....e 13.02.02, 14:19
      a ja chce dodac, ze Baloo to kulturnyj czelawiek i klnie jak ksiaze pan, po
      francusku. Zna chlop savoir vivre i wie jak uszu dam nie urazic. Jak klac to
      tylko po francuskuwink))ew, szwdzkij jazyk smile)))
      • Gość: Baloo Re: meeerde (bez wielokropkow) !!! IP: *.ne.ch 13.02.02, 14:30
        Nie, nie tylko po francusku, takze po polsku, rosyjsku i arabsku ... bo to
        jezyki do tego stworzone ...
        I zadnych wielokropkow !!! Albo Wersal, albo bluzgi pelna geba, do spuchniecia
        uszu !!!! ;o) Lecz przy Tobie, carelita ? nunca y jamas !!
        A propos : czy nie namowilabys (po znajomosci) Dona na jakas kwiecista
        wiazaneczke kastylijska ? Bo przy tych wszystkich "rrr" i samogloskach, to musi
        byc jezyk stworzony do eleganckich bluzgow, jak stad do Wladywostoku :o))))

        Ale na pewno nie po szwedzku ! No zastanow sie, czy ktos normalny moze tak
        sobie "jävla" powiedziec i spokojnie, z czystym sumieniem isc spac ??? Bueee ..

        Twoj na zawsze

        baloo
      • Gość: narval Re: m....e IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 14:33
        .....tak!! miedzy merde i va te faire foutre, wole to zut!! ....
        • Gość: Baloo Re: merde IP: *.ne.ch 13.02.02, 14:53
          Merde, chyba sie nie dogadamy ...
          Mam tylko nadzieje , ze to drugie wyrazenie nie bylo do mnie ;o), bo i za co ..
          Sciele sie dywanikiem u stop twych

          Baloo
          • Gość: narval Re: merde IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 16:50
            Baloo, nawet przez glowe by mi nie przeszlo ublizac Tobie; to tylka taka
            zabawa...avec des grossièreté jezyka molierowskiego-))...mam nadzieje,ze nie
            jestes przesadny bo to lusterko to "7 ans de malheur"...uwazaj na
            Sherkaan'a..bo dzisiaj 13-tka-))
            • Gość: Baloo Re: merde IP: *.ne.ch 13.02.02, 17:24
              No przeciez mowie, ze pechozol ....

              A Sherkaan , niezaleznie od wszystkiego, moze mi zatanczyc .... Na !

              Baloo
              • Gość: narval Re: merde IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 18:14
                Baloo, ...wyimaginowany...on juz Ci zatanczyl jak Mowgli (patrz jak
                dostosowuje sie do rad consultant MR.Keepling'a w prawach autorskich) do ogona
                ogien doczepil, te vautours (czyt. sepy)tylko za duzo wrzasku narobily-))))
    • Gość: Baloo Re: Niestety, do ad remu .... IP: *.ne.ch 13.02.02, 14:32
      No i wlasnie stluklo mi sie lusterko .... Meeeeerde !!!
    • Gość: Metal Re: 13 i przesady IP: 10.40.18.* 13.02.02, 14:47
      Z tym siedzeniem w domu to chyba nienajlepszy pomysł. Statystyki mowia, ze
      wiekszosc wypadkow dzieje sie w domu.

      Osobiscie nie wierze i nie przestrzegam zadnych przesadow, ani tych pochowych,
      ani szczesliwych. Jak cos idzie zle to mowie k.... mac, jak dobrze to k.... ale
      fajnie i tak zyje sobie w nieswiadomosci, co mnie moze spotkac, a co ominac.

      Pozdrowionka
    • karelia co jest??????????????????? 13.02.02, 18:45
      do jasnej ciasnej, mialo byc o przesadach a nie o jakiejs VIAGRA NATURALE!!!!!
      Chyba nie cierpisz na jakas chorobe Baloo, co???? Zona sie uskarza? Jak sobie
      tak poczytalam , to ja troche rozumiem, ma krzyz panski z TOBA!Ni musisz isc do
      domu?Co?
      • Gość: narval Re: co jest??????????????????? IP: *.abo.wanadoo.fr 13.02.02, 19:50
        ....no coz, nasz niedzwiadek "take a sniff of.." dust-licorne" i.....padl!!!-
        )).....a przestrzegalam, ze data produkcji sfalsyfikowana....ale, jesli dziala
        tak jak w ksiazce....ciag dalszy wkrotce nastapi...-))
        • Gość: Don Re: 13-tego IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.02.02, 20:29


          Aby bylo smieszniej to w hiszpanii 13 i wtorek to feralny dzien.kazdy inny 13
          ty nie ma znaczenia.wtorek zawsze zly.Przyslowie mowi.we wtorek ani sie zenic
          ani udawac w podroz.
      • Gość: Baloo Re: do Pani Karelii IP: *.ne.ch 14.02.02, 08:58
        Wielce Szanowna Pani Karelio
        Albo Pani postow nie czyta , albo ma Pani podstawowe braki w wyksztalceniu
        ezoterycznym (albo obie rzeczy na raz) ....
        Jak pisalem, sproszkowany rog jednorozca sluzy do zaklinania pechozola, a po
        kilkudziesieciu latach zlego lapania za guzik i po stluczeniu lusterka
        gwaltownie stal sie artykulem pierwszej potrzeby ...
        I zadnego "snifffowania", nosi sie go w woreczku na szyi (moze byc tez z
        krolicza lapka).
        Co do uzycia viagry i rzekomego Krzyza Panskiego, ktory jakoby mialaby miec ze
        mna moja malzonka - nie odpowiadam na zaczepki. W odpowiednim czasie
        skontaktuje sie z Pania moj adwokat i pojdzie Pani z torbami !!! Do przytulku
        albo na T-centralen !!! (adwokat ma obiecane 50 %)
        Z wyrazami szacunku
        Baloo
        • Gość: narval Re: do Pani Karelii IP: *.ccf.fr 14.02.02, 10:14
          Baloo, niedzwiadku mistyczny, po pechowej 13-nastce, taki piekny dzien mamy 14-
          nastka, to,ze zonie bukiet "avec champagne Louis Roederer" i w bezbarwnej
          butelce wyslales nie ma watpliwosci, ale za miksture licorna tez male slowko
          szepnac mozesz?!...to chyba te walentynki w taki blogi nastroj plec odmienna
          uspasabiaja-)))....cheese bylo wczoraj, a dzisiaj .....??-))))
          • Gość: Baloo Re: Mesdames, mesdemoiselles ... champagne !!!! IP: *.ne.ch 14.02.02, 10:28
            Alez oczywiscie !!! Z plezirem ...

            "Veuve Clicquot" moze byc ? No to nadstaw, duszko, kieliszeczek pod
            drukarke ... zaraz poplynie ...

            Carelita, kochanienka, ty tez rozchmurz czolko i bierz kieliszek , wystraczy
            dla wszystkich ..... Nie sama mixturka czlowiek zyje ...

            Baloo
    • Gość: Cariño Re: 13 i przesady IP: 193.133.143.* 14.02.02, 10:23
      Tu sie mowi: Touch wood (dotknij drewna). Po czym niektorzy (ktorym wydaje sie
      ze maja taaaakie poczucie humoru), dotykaja mojej glowy. Ha, ha, ha,. 13-sty
      uwazany za pechowy ale nie do tego stopnie co w USA, gdzie w niektorych
      hotelach 'nie ma' 13-ego pietra - z 12-ego wysiadasz na 14-tym. X-files. A,
      i co najdziwniejsze , to w UK czarne koty przynosza szczescie. Miau!
      • Gość: narval Re: 13 i przesady IP: *.ccf.fr 14.02.02, 10:33
        Carino, co do czarnego kota calkowicie sie z Toba zgadzam, "takowegozoto"(jak
        nie zrozumiales slowka rzuc na traduktora i ja przy okazji skorzystam-)),
        posiadam... Gordon zwie sie....Wiem, co miales na mysli?!....absolutnie!! nie
        pije whisky!!!...ale podrywacz nie z tej ziemi-))...od kociczek ogonic sie nie
        moze!!
      • Gość: Baloo Re: Carino !!!! IP: *.ne.ch 14.02.02, 10:35
        Wszelki duch ... ! Gdzies Ty sie podziewala ?

        No , ale wiedzialem , ze zapach szampana i odglos strzelajacych korkow zwabia
        naszego Agente Superespecial ...
        Salud !

        Baloo
    • karelia Re: 13 i przesady 14.02.02, 10:25
      Baloo, co najwyzej mozesz mi nakichac internetowo, tem nedzny adwokacina nic mi
      nie zrobi, bo nie moze mi zrobic, jest po prostuza krotki, tlumacz jak chcesz,
      mam to w glebokim powazaniu.
      Narval, czy inny wieloryb, chyba juz czas zmadrzec, co? Na durne wyglupy niby
      tak, niby nie i takie tam kiziu maziu to wczoraj mial,lobuz internetowy czas, a
      dzisiaj leci w durnia i nie wie co jest grane. Niby yntelygent. Ja to bym sie
      powaznie zastanowila na twoim miejscu z kim gadam, i skonczyla w ogole
      rozpoznawac typa. Chyba wiesz, o co mi chodzi?
      • Gość: Baloo Re: Carelita, Boj sie Boga .... IP: *.ne.ch 14.02.02, 10:33
        ... com Ci uczynil, biedny misio ?
        zajrzyj do poprzedniego postu i lyknij szampanskowo, kak nastajaszczaja
        aristokratka ... i niech Ci sie Walenty swieci ...

        Baloo

        PS : Adwokata odeslalem, co sie bedziem wadzic... a poza tym, bestia pazery byl
        jak pies ..

        Pa
        • Gość: Cariño Champagne i gatos negros IP: 193.133.143.* 14.02.02, 10:50

          Szlachetne trunki to ja na odleglosc nawet z przemyslowych osrodkow Walii
          wywacham. Dzisiaj tu, jutro tam, taki exciting job mam...
      • Gość: narval Re: 13 i przesady IP: *.ccf.fr 14.02.02, 10:42
        ....Baloo, avec joie..je partagerai ton "Veuve clicquot" la prochaine fois mon
        tour....shish???
        .... a tym co humorek z samego ranka nie dopisuje....mowie va te faire foutre!!
        • Gość: Baloo Re: do narval (i karelii) IP: *.ne.ch 14.02.02, 10:49
          No to pieknie, napijmy sie produktu Wdowy po Panu Clicquot, ale ....
          Na zadne tam "foutre" do carelity nie pozwalam !!! To zlota kobita i dobry
          duszek tego foruma, ale zezloscila sie o adwokata (wiesz, spanie w tunelbanie
          nie wizja przyjemna ...), a poza tym myslala, ze jak otworzy z ranka komputr,
          to juz bedzie na nia czekal wirtualny bukiet od misia Baloo ...
          A tu nic ... kiszka ...
          Sie zlozylo , trzeba bylo chwilke popracowac, poslaniec z kwiaciarni utknal w
          kablu, na forum nie mozna sie bylo dostac (czy tylko ja mialem takie klopoty?),
          no i tak wyszlo ...

          Karelia, serce Ty moje, oto tutaj wysylam ci bukiet , jak stad do Sochaczewa !!!

          Pa

          W zasadzie bez odbioru

          Baloo
          • karelia niby lepiej 14.02.02, 10:57
            no niby lepiej, draniu internetowy, misia biednego rznie, przebiegly typ, a
            popusc kasy, ja tam vdovy pic nie bede chce Doma Peringona
            • Gość: Baloo Re: Od razu lepiej ... IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:01
              Niech bedzie Dom Perignon, jeszcze troche sztabek w kuferku sie telepie ...
              zebys nie mowila, ze Prezes kase dusi i sie szczypie w Walentynki ...

              No to "Salud" raz jeszcze !!!

              Baloo
              • karelia Re: Od razu lepiej ... 14.02.02, 11:12
                a Moet de Chandon tez pan postawisz? Ale sie rzuca pieniedzmi, Szwajcar jeden,
                mysli ze nam zaimponuje, nie ma to jak Sovietskoje Igristnoje
                • Gość: Baloo Re: Od razu lepiej ... IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:18
                  Co zechcesz, carelita, co zechcesz ..... tylko, na Boga, nie mieszaj, bo juz
                  czwarta flaszke zamawiasz (inny by Ci liczyl, ja tylko wspomne ..)
                  Ze mna, jak z dzieckiem ... dzis Walenty ...

                  Baloo
        • Gość: narval Re: 13 i przesady IP: *.ccf.fr 14.02.02, 10:55
          na przkaske proponuje muchy w cukrze i wytrawne prusaczki....a misiu helwecki,
          przysylaj zaprzag szczurow i juz na Walentynki jade.....Pour ceux qui possèdent
          une schlyrose de la matière grise je conseille spermaceti du
          cachalot....jeszcze lepszy od dust of licorne-)))
          • karelia Re: 13 i przesady 14.02.02, 11:00
            sluchaj, ja jestem po sniadaniu, nie bede prusakow ani pchel wpieprzac,
            bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
            • Gość: Troy *** IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 11:08
              Witam serdecznie!

              Juz o tej porze raczycie sie paskudnymi
              francuskimi "kwasami" wywolujacymi zgage :-0
              Lykend zaczyna sie od jutra przeciez.
              • Gość: Baloo Re: do Troya IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:15
                Kochanienki, bladzisz jak pijane dziecko we mgle ...

                Lyk-end, jak sama nazwa wskazuje, oznacza koniec przyjemnosci, a my tu mamy lyk-
                beginning ...
                A na babelki kazda pora jest dobra .... jak sie nie podoba, to trudno , ale
                mozemy sie obrazic ("Z namy sie, kotku, nie napyjesz ?" - tylko dlugi pobyt
                poza Ojczyzny lonem usprawiedliwia Twoja nieznajomosc "klymatow")

                Z harcerskim pozdrowieniem
                Szalom
                Baloo
                • Gość: Troy Re: do Troya IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 11:20
                  Gość portalu: Baloo napisał(a):

                  > Kochanienki, bladzisz jak pijane dziecko we mgle ...
                  >
                  > Lyk-end, jak sama nazwa wskazuje, oznacza koniec przyjemnosci, a my tu mamy lyk
                  > -
                  > beginning ...
                  > A na babelki kazda pora jest dobra .... jak sie nie podoba, to trudno , ale
                  > mozemy sie obrazic ("Z namy sie, kotku, nie napyjesz ?" - tylko dlugi pobyt
                  > poza Ojczyzny lonem usprawiedliwia Twoja nieznajomosc "klymatow")
                  >
                  > Z harcerskim pozdrowieniem
                  > Szalom
                  > Baloo

                  Vielen dank za oswieceniesmile
                  Cale zycie trzeba sie uczyc,a juz
                  najgorsze to te obyczaje...

                  • Gość: Baloo Re: do Troya IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:25
                    Coz ... co kraj, to obyczajowka ..

                    Baloo
            • Gość: Cariño Re: 13 i przesady IP: 193.133.143.* 14.02.02, 11:19
              karelia napisał(a):

              > sluchaj, ja jestem po sniadaniu, nie bede prusakow ani pchel wpieprzac,
              > bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

              i tu mi sie przypomnialo jak pewna mloda Chinska studentka angielskiego na
              pytanie swojej angielskiej landlady: so, what do you eat in China? odpowiedziala:
              Lice, lots of it everyday. Zdegustowana Angielka opowiedziala wszystkim swoim
              znajomy ze Chinczycy przepadaja za wszami. Dopiero jak dziewcze chinskie
              nauczylo sie wymawiac 'r' to sie okazalo ze chodzilo o ryz (rice...)
              co, z kolei przywodzi mi na mysl moja nauczycielke angielskiego (w RP), ktora
              myslala ze skeptical i sceptical to jedno i to samo...

              any more?
    • grzegorzj w swiecie sie mowi...i u nas 14.02.02, 11:11
      karelia napisał(a):

      > w Polsce sie mowi :odpukac w nie malowane drzewo.
      > W Szwecji : peppar, peppar ( czyli pieprz, pieprz)
      > A co sie u WAS mowi?

      tu jest pare przykladow, jak sie mowi w swiecie i u nassmile

      SlOWNIK WSPÓLCZESNEGO JEZYKA POLSKIEGO
      (DLA BIZNESMENÓW ZE SWIATA)

      NA SWIECIE : Szanowny kolego, dlugo nie widzielismy sie!
      U NAS : Kope lat, kurwa mac!

      NA SWIECIE : Pan to jest bardzo wyksztalcony.
      U NAS : Co za pedal.

      NA SWIECIE : Nie zauwazyl pan wszystkich aspektów umowy.
      U NAS : Pierdolony slepiec.

      SWIECIE : Pan raczy zartowac.
      U NAS : Pojebalo cie?

      NA SWIECIE : Nie, nie ma pan racji.
      U NAS : Chuj ci w dupe.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Dane które posiadacie nie odpowiadaja faktom.
      U NAS : Nie pierdol!
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Pana sekretarka jest bardzo sympatyczna.
      U NAS : Posuwasz ja?
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Smacznego.
      U NAS : Udlaw sie chuju.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Jaka funkcje pelni ten pan w firmie?
      U NAS : Co to za fiut?
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Chwilowo nie jestesmy zainteresowani reklama.
      U NAS : Na chuj mi reklama.
      > > > > > > > > -------
      NA SWIECIE : Wydaje mi sie, ze z jego zdaniem nie musimy sie liczyc.
      U NAS : Pierdolic go.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Ten projekt jest latwy do zrealizowania.
      U NAS : Z palcem w dupie.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : To niemozliwe.
      U NAS : Takiego wala.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Chwilowo nasza firma nie prosperuje najlepiej.
      U NAS : Jestesmy w gównie.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Pan jest bardzo ostroznym rozmówca.
      U NAS : Dyplomata jebany.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Dlaczego nie zgadzacie sie na dalsza wspólprace?
      U NAS : Pojebalo was?
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Rozwój sytuacji na rynku nie idzie w pomyslnym kierunku.
      U NAS : Jest chujowo.
      > > > > > > > > -------
      NA SWIECIE : To wplywowi panowie.
      U NAS : Same kutasy.
      > > > > > > > > -------
      NA SWIECIE : Ten pan nie ma znaczacych kontaktów.
      U NAS : Moze mi zrobic laske.
      > > > > > > > > --------
      NA SWIECIE : Dziekuje!
      U NAS : (Wyraz nie istnieje)




      • Gość: Troy Re: w swiecie sie mowi...i u nas IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 11:12
        ...co to za belkot?
      • karelia Re: w swiecie sie mowi...i u nas 14.02.02, 11:17
        szczeka mi opadla, sadzisz , ze trzeba to wszystko sobie przyswoic? sa tam
        wyrazy bardzo trudne, nie zeby mi tak zupelnie nieznane , bo np pedal, to ja
        wiem , ze jest przy kazdym rowerze. Ale , ze mozna go uzywac jako formy
        grzecznosciowej, to ja nie wiedzialam. Czy na salonach, czyli w wielkim swiecie
        tez sie tych form uzywa?
        • Gość: narval Re: w swiecie sie mowi...i u nas IP: *.ccf.fr 14.02.02, 11:29
          ....do panstwa ziomkostwa, widze, ze bawicie sie "zle"....poniewaz wg; rodzimej
          zasady bawilismy sie bardzo dobrze, bo nic nie pamietamy.....no to lykniem, bo
          odwykniem, chlusniem bo usniem....drugie danie laczami sle.....zaby w sosie
          ostrygowym.....i calvados na zalanie "trou normand"....
          • karelia calvados 14.02.02, 11:36
            no calvados, zaczyna byc niezle, a co zrobimy jak nas brzuchy rozbola? Pomoc
            jakas medyczna jest? czy bede musiala zrobic mixturke? i ziolka, a moze gorzka
            zoladkowa?
            • Gość: Baloo Re: Dosc !!! IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:40
              Zastanowcie sie, dziewczyny , dzis juz wjechaly na stol :
              - 4 flaszki szampana (kazda inna)
              - calvados
              - zoladkowa gorzka
              - mixtura karelii (zapewne tez na spirytusie, tak jak ta poprzednia)...

              Przypominam, ze to walentynki, a nie saturnalia czy inne dionizje ...

              zachowajmy godnosc .. i nie mieszac !!!

              Baloo
      • Gość: Baloo Re: drogi grzegorzu j. IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:23
        Czy wiesz, za co Kain zabil Abla ? Za opowiadanie starych dowcipow ...
        Na dodatek mamy tutaj kilka niewatpliwie pieknych Pan, a ty tak , ze tak
        powiem, nieco zbyt od serca i fizjologicznie ... i nie na temat jakby ...

        Jednam slowem : "Temu Panu juz dziekujemy .... "

        Baloo
        • karelia Re: drogi grzegorzu j. 14.02.02, 11:26
          no wiesz Baloo, chlopak staral sie jak mogl, moze cokolwiek i nie na temat, ale
          zeby tak wyrzucac, od razu, niech poczyta, rozejrzy sie ,obrzasaka z wielkim
          swiatem, weypije kilka lykow to i zaraz zacznie jak Kamyczek sie zachowywac,
          daj mu chance
          • Gość: Baloo Re: do karelii IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:36
            ... ze sie staral, jak mogl, to jestem stanie uwierzyc , ale nie jest to zadne
            usprawiedliwienie, a raczej okolicznosc obciazajaca ...
            pare lakow tez juz chyba ma soba, ale nie byl ci to szampan, albowiem poniewaz
            ten szlachetny trunek powoduje, przynajmniej przez krotki czas, wzrost
            sprawnosci umyslowej, tzw. potencji tworczej (za przeproszeniem)
            .. i nie ma co bronic naturszczykow, naturszczyki z zasady sa nieprzemakalni ,
            a w dodatku dobrze im z tym ...

            Twoj na zawsze

            baloo
          • Gość: narval Re: drogi grzegorzu j. IP: *.ccf.fr 14.02.02, 11:38
            ....taaa!!!bez muzyki i hulanek tak posepnie i triste....maestro grac!!!....no
            obedzie sie chyba bez tego rytualnego polonesa!!....na sam poczatek .....no
            wlasnie co proponujecie???
            • karelia dance triste 14.02.02, 11:39
              a moze can can?
              • Gość: Baloo Re: kankan ? IP: *.ne.ch 14.02.02, 11:43
                No taaaak, mowilem, ze te 4 szampany i calvados tak sie skoncza ...

                jeszcze wyjdzie z tego "dance macabre", ale ja w tym partycypowac nie bede ...

                baloo
              • Gość: narval Re: dance triste IP: *.ccf.fr 14.02.02, 12:10
                Karelia, po ostatnich wystepach falbany w spodnicy do can-can'a sie
                zawieruszyly, wyslalam szpiega z krainy deszczowcow w poszukiwaniu, ale tango
                argentin jak najbardziej-)))....mowia argentynskie, a Gardel-tuluzyjczyk je
                popularyzowal..no, ale niech mu tam!!!
                • karelia Re: dance triste 14.02.02, 12:15
                  a moze by jakis przytup z Andaluzji? pomysl , taki Antonio tupie obok ciebie, i
                  jeszcze dzwoni, eee w teeee kastaniety, a slipia mu sie blyszcza i juz nie
                  wiadomo co on sobie tam mysli a co nie mysli hue hue, no Prezesie , co sie
                  prezes tak dziwnie patrzyyy???
                  • Gość: Cariño Re: dance triste IP: 193.133.143.* 14.02.02, 12:35
                    karelia napisał(a):

                    > a moze by jakis przytup z Andaluzji? pomysl , taki Antonio tupie obok ciebie, i
                    >
                    > jeszcze dzwoni, eee w teeee kastaniety, a slipia mu sie blyszcza i juz nie
                    > wiadomo co on sobie tam mysli a co nie mysli hue hue, no Prezesie , co sie
                    > prezes tak dziwnie patrzyyy???


                    a ja bede powabnie sie krecic, patrzyc na ludzi spod oka wykrzykiwac Aire!,
                    Tierra! Fuego!

                    Ole!

            • Gość: narval Re: drogi grzegorzu j. IP: *.ccf.fr 14.02.02, 11:45
              Karelia,....gorzka-zoladkowa to dla mnie rarytas.....tylko z tym wracam z ziemi
              ojczystej....te Moët et Chandon, Roederer'y, Calvadosy, Gordony....to nic wg;
              produktu Polmos-Lublin, ...to na druga nozke....zdrowko for @ll-)))
              • karelia bachanalia 14.02.02, 11:49
                a co nam zrobisz , jak sie upijemy? Co? nio cio? takie maluskie saturnalia jak
                zrobimy? Cio? hep, sorry , hep o, czkawkawinka co ? mlody Satyrze?
                • Gość: narval Re: bachanalia IP: *.ccf.fr 14.02.02, 12:16
                  Karelia, ....ja juz sie powtarzam, jesli sie upijemy to znaczy sie, ze zabawa
                  byla na calego!!!...sommelier gdzies sie zawieruszyl z ta buteleczka St.
                  Emillion (juz i millésime'u nie pamietam, ktory to zamawialam)
                  • Gość: narval Re: bachanalia IP: *.ccf.fr 14.02.02, 12:24
                    ....mam tylko dziwne wrazenie ze rodzaj meski tejze uczty nas
                    opuscil?!....czyzby te zaby w sosie ostrygowym?.....chyba nie!!!....a moze
                    panowie degustowali pudding prosto z Londynka?...to wyjasnia ten stan rzeczy!!
                    Inchella!!
                    • karelia Re: bachanalia 14.02.02, 12:31
                      rodzaj meski pracuje, a ja ide sie polozyc do lozia, bo jakos sie nie czuje
                      heheheeh
                      • Gość: narval Re: bachanalia IP: *.ccf.fr 14.02.02, 12:41
                        Karelka, to nawet tego ostatniego na droge nie chlusniem?....a ta plec
                        przeciwna, to niech tak nie udaje, ze pracuje....mam ja takiego
                        zakontraktowanego i juz sie na tych sztuczkach poznalam!! ...zawsze mowilam:
                        wiecej szumu, niz obrady!-))
      • grzegorzj i o co taki krzyk? hi hi hi:))) 14.02.02, 16:40
        Na swiecie:
        a moze jestem troszke dziwny, bo mnie to bardzo rozsmieszylo i zaraz jak tylko
        dostalem ten "slownik" (przez Emaila) od razy go tu wciepalem, no i do tematu
        nawiazuje...jak sie mowi tu , a jak tam..?

        U nas:
        a moze jestem piiiiiiii pi piiiiiiiiiii piiii zaraz jak tylko dostalem
        ten "slownik" (przez Emaila) od razy go tu wciepalem, no i do tematu
        nawiazuje...jak sie mowi tu , a jak tam..?


        hej, buzkia dkla wszystkich walentynek, cmoksmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka