agdorjol
04.03.04, 23:21
Z pewnoscia ten temat byl juz poruszany niejednokrotnie i nie jedna z was ma
problemy z okropna eczema u dzieci.
Moj maluch ma prawie 9 miesiecy i cierpi na eczeme od 2 mies. zycia.Moj maz
cierpi na katar sienny i ma historie astmy w rodzinie , wiec przypuszczam ,
ze to po nim.
Oczywiscie probowalismy juz tego i owego , maly kapie sie tylko w Oilatum ,
zamiast mydla uzywa tylko Aqueous cream, zamiast balsamow, nacierany jest 5-6
razy dziennie Diprobase lub Emulsyfying Ointment na bazie wosku pszczelego
(osobiscie wole to ostatnie, jako , ze jest bardzo
natluszczajace).Probowalam , tez czystej oliwy z oliwek , Camilosanu-masci,
niestety wszystkie te zabiegi daja bardzo mizerne efekty.
Od czasu do czasu , ecz\ema tak sie rozpala , ze tylko sterydowe masci go
ratuja(choc wcale nie jestem do nich pozytywnie nastawiona, poza tym czesto
powoduja pogorszenie kondycji skory!)
Nie wspomne o eliminowaniu pokarmow,choc ciezko to kontynuowac,szczegolnie
teraz gdy maluch rwie sie by probowac innych smakow,a czesto reaguje alergia.
Najbardziej jednak dokuczliwa wydaje sie skora ,ktora nie przestaje swedziec
i maly czesto jest poirytowany w nocy z tego powodu .Uff! duzo by o tym pisac.
A wy jak sobie radzicie z tymi dokuczliwosciami? Jola