Dodaj do ulubionych

Zamiast rozmowy z Gates'em - pytanko :

IP: *.ne.ch 20.02.02, 12:48
Podczas pisania pewnej ksiazeczki zauwazylem, ze te same pliki , zaleznie od
tego, czy byly "sejwowane" na komputrze domowym, czy panstwowym (czyli u
szynkodawcy), zmienialy "objetosc" - ilosc zajmowanej pamieci na dyskietkach i
dyskach , a roznice dochodzily w skrajnych przypadkach do 100 %. Byly to
zwyczajne pliki Wordowskie (na windowsach 98, MOffice 97, te same wersje na
obydwu maszynkach, tyle , ze pochodzace z innych zrodel ).Zaznaczam, ze nie
chodzi mi o zmiany wynikle w wyniku mojej pracy (pisanie, kasowanie,
przeformatowywanie, itp...), tylko o fakt , ze ten sam plik, po
nacisnieciu "save" , mial u mnie np. 160 kB, a w robocie 240 kB.... bez zadnych
zmian z mojej strony ...

Nasz informatyk, gdy spytalem sie go o to, powiedzial, ze juz dawno przestal
probowac zrozumiec logike i zasady dzialania produktow Microsoft Company , po
czym kazal mi sie umowic na rozmowe u Gates'a, ale poniewaz nie lubie Dziadygi
(co mu zreszta zwisa i powiewa - za co tez go nie lubie ...:o)), postanowilem
spytac sie forumowych Szamanow od komputrow - chyba jeden to nawet u samego
Billa pracuje, albo co ...

Nie, zeby mi to spac po nocach nie dawalo,... ot, zwykla ciekawosc ..

Z gory dziekuje,

baloo
Obserwuj wątek
    • janusz_b Re: Odpowiedz 20.02.02, 13:37
      Halo Baloo
      Twoj Informatyk powinien to wlasciwie wiedziec, bo to nie jest zadna tajemnica
      i od dawna znany problem (?) Billa. Otoz pliki MS OFFICE zawieraja oprocz tego
      co chcesz (text, tabela itp) cale mnostwo innych informacji (META-INFORMATION)
      W duzym skrocie: kazdy program MS OFFICE zapisuje za kazdym razem gdy aplikacje
      zapamietujesz (a przeciez kazdy robi to co kilka zdan nieprawda) wszystko co
      robisz, tzn. np twoj tekst, jego wielkosc, date i godzine, sciezki plikow itd.
      itd. Jest tego bardzo duzo. Jak klikniesz prawa myszka na taki plik to pod
      "Wlasciwosci" mozesz sobie drobna (!!) czesc tych wiadomosci obejrzec mianowicie
      tzw. statystyke. Duzo wiecej widzi sie gdy sie taki plik oglada tzw. HEX-Edtorem
      Mam nadzieje ze nie pisze zbyt skomplikowanie. W kazdym razie gdy do takiego
      pliku zaglada ktos kto sie na tym zna potrafi powiedziec bardzo duzo o tym kto
      ten plik opracowywal (np. twoj szef !!!) Uniknac sie tego bez specjalnych
      umiejetnosci i nakladu pracy nie da, bo jest to zrobione celowo aby tego rodzaju
      pliki byly opracowywalne przez wszystkie aplikacje MS (Word, Excel, Power Point
      Accsess itp), jedyna mozliwosc aby uniknac tego "rozmnazania" plikow to
      na koncu pracy zapamietywanie pliku przy pomocy "zapamietaj jako.." (save as..)
      Wtedy ten plik zostaje niejako oczyszczony ze zbednego balastu co nie znaczy,ze
      te zdradzieckie informacje w nim nie pozostaja.
      Mam nadzieje ze Ci pomoglem
      pozdrawiam
      Janusz
      • Gość: Baloo Re: Odpowiedz IP: *.ne.ch 20.02.02, 13:57
        Dzieki, moja ciekawosc zostala prawie zaspokojona... tez mi sie zdawalo, ze
        musza cholery jedna cos gdzies dopisywac .... mam jedno ale : dlaczego ZAWSZE
        moj komputr dopisywal mniej, a PANSTWOWY zawsze wiecej .. Szpiegi ? interwenty ?

        Co do naszego informatyka , to dobry czleczyna, zna sie na swojej robocie i po
        tym co napisales, wydaje mi sie, ze wiedzial .. ale jak kazdy szanujacy sie
        szaman musi chodzic owiany nimbem tajemnicy ..

        Jeszcze raz dzieki

        baloo
        • drapieznik Baloo, 20.02.02, 14:00
          piekne slowa, Prezesie, z samego rana, bardzo filozoficznie mnie nastrajaja na
          caly dzien.
          • Gość: Baloo Re: drapieznik IP: *.ne.ch 20.02.02, 14:06
            Popatrz, popatrz ... drapieznik-filozof !!!
            Ty sie zastanow drapiezniku, bo filozoficzny nastroj przeszkadza w uprawianiu
            drapieznictwa :o))) Moze na jakis kursik sie wybierzesz , wiedzy nowej
            nabedziesz, dyplomik na scianke nowy bedzie ... to sa zajecia godne filozofa ..

            Pozdrowienia i milego slizgania po watkach (jest pare ofiar do upolowania, ale
            nie wszystkie ladnie pachna)

            Baloo
            • drapieznik Re: Baloo 20.02.02, 17:59
              That is FUNNY!
        • Gość: Cariño Re: Odpowiedz IP: 193.133.143.* 20.02.02, 16:15
          Gość portalu: Baloo napisał(a):
          > Dzieki, moja ciekawosc zostala prawie zaspokojona... tez mi sie zdawalo, ze
          > musza cholery jedna cos gdzies dopisywac .... mam jedno ale : dlaczego ZAWSZE
          > moj komputr dopisywal mniej, a PANSTWOWY zawsze wiecej .. Szpiegi ? interwenty
          > > Co do naszego informatyka , to dobry czleczyna, zna sie na swojej robocie i
          po > tym co napisales, wydaje mi sie, ze wiedzial .. ale jak kazdy szanujacy sie
          > szaman musi chodzic owiany nimbem tajemnicy ..
          >
          > Jeszcze raz dzieki
          >
          > baloo

          Baloo, to dlatego ze na 'panstwowym systemie sciezka jest prawdopodobnie dluzsza
          i sejvujesz na shared drive, czy jak sie gad nazywa, co pochlania wiecej
          pamieci. A tak poza tym, to witam po dluzszej przerwie (znowu bylam na
          wygnaniu). Pomysl na swiezy watek dla forumujacych Klubowiczy b. pochwalam.
          Tylko czekam az el Estudiante zacznie wrzeszczec: moj 10-ty, moj 11-ty. to juz
          niewyleczalne.

          nie mrugam bo sie ludzie patrza

          Cariño

          • Gość: Baloo Re: Carino IP: *.ne.ch 20.02.02, 17:35
            Nieeeee, mysle, ze tak zle nie jest... student chyba jednak jest reformowalny,
            tylko trzeba nad nim popracowac, jak to z trudna a genialna mlodzieza bywa ...
            i polubic ...

            No to ja pomrugam do Ciebie kaprawym oczkiem, ja sie nie wstydze ...

            Baloo
      • drapieznik Baloo, 20.02.02, 15:40
        Dzien dobry JWP Prezesie.

        Ciekawy temat chociaz potrzebuje, niestety znowu tlumaczenia...

        Co to sa plki? Temporary files??

        Wlasciwosci domyslam sie sa Prpertries, Hexfile no problem. Tylko te pliki?

        Co jest wieksze Pile czy Heap?!

        micro Soft=powiewa nim i zwisa...

        Ostatnio zaczalem czytac o linuxie i zaskoczylo mnie ile rzad dal poparcia
        Linuxowi. Taki program do kontroli maszyn w Linuxie to podobno cudo, za darmo i
        jeszcze podaja link do "self installing bullet proof Linux", bodajze za darmo,
        $10.

        Nie wiem czy wiesz ale facet kupil DOS z firmy ktora robila CP/M boards i
        potrzebowala DOS, zeby je lepiej sprzedawac. Produkt szedl dosyc malo i $Bill
        kupil ten program za $50k.

        Ja ostatnio kupilem DOS6.2 za $20, never opened, bo akurat potrzebowalem...
        Bedzie chodzil, wiesz, na tej maszynie za $100. Nigdy nie myslalem, ze bede
        kiedys potrzebowal DOS. Z racji twego fachu, jak uplynniaja stare programy,
        miej na nie oko, z mysla o potencjale...

    • jot-23 Re: Zamiast rozmowy z Gates'em - pytanko : 20.02.02, 15:15
      Gość portalu: Baloo napisał(a):

      > Podczas pisania pewnej ksiazeczki zauwazylem, ze te same pliki , zaleznie od
      > tego, czy byly "sejwowane" na komputrze domowym, czy panstwowym (czyli u
      > szynkodawcy), zmienialy "objetosc" - ilosc zajmowanej pamieci na dyskietkach i
      > dyskach , a roznice dochodzily w skrajnych przypadkach do 100 %. Byly to
      > zwyczajne pliki Wordowskie (na windowsach 98, MOffice 97, te same wersje na
      > obydwu maszynkach, tyle , ze pochodzace z innych zrodel ).Zaznaczam, ze nie
      > chodzi mi o zmiany wynikle w wyniku mojej pracy (pisanie, kasowanie,
      > przeformatowywanie, itp...), tylko o fakt , ze ten sam plik, po
      > nacisnieciu "save" , mial u mnie np. 160 kB, a w robocie 240 kB.... bez zadnych
      >
      > zmian z mojej strony ...
      >
      > Nasz informatyk, gdy spytalem sie go o to, powiedzial, ze juz dawno przestal
      > probowac zrozumiec logike i zasady dzialania produktow Microsoft Company , po
      > czym kazal mi sie umowic na rozmowe u Gates'a, ale poniewaz nie lubie Dziadygi
      >
      > (co mu zreszta zwisa i powiewa - za co tez go nie lubie ...:o)), postanowilem
      > spytac sie forumowych Szamanow od komputrow - chyba jeden to nawet u samego
      > Billa pracuje, albo co ...
      >
      > Nie, zeby mi to spac po nocach nie dawalo,... ot, zwykla ciekawosc ..
      >
      > Z gory dziekuje,
      >
      > baloo

      haha jeden z tych pc dopisuje ci wirusa do pliku za kazdym razem jak
      savujesz? smile))
      • jot-23 Re: Zamiast rozmowy z Gates'em - pytanko : 20.02.02, 15:23
        jot-23 napisał(a):
        > haha jeden z tych pc dopisuje ci wirusa do pliku za kazdym razem jak
        > savujesz? smile))

        wow...hehe ladne opoznienia

        co chcialem powiedziec to: zrob prosty eksperyment, zrob nowy dokument a domu i w
        pracy , indentyczny, powiedzmy jedna literka tylko i zasejwuj. jesli wielkosci
        plikow sie roznia to mozesz miec jakiegos worma, ktory ci sie podczepia...
        • Gość: Baloo Re: Do Jot-23 IP: *.ne.ch 20.02.02, 15:35
          Dzieki za rade,
          ale takie eksperymenty robilem w ilosciach przemyslowych od razu , gdy
          zauwazylem wystepowanie zjawiska nadprzyrodzonego ... i wiadomo, ze (powtorze
          raz jeszcze) wiecej dopisuje komputr panstwowy. Zadnych szkod nie stwierdzilem,
          wiec sprawe olalem i zapomnialem (no, prawie, gdyz niezdrowa ciekawosc palila
          mnie az do dzis ...) Obecnosc jakiegos niezydentyfikowanego "worma" mozna
          wykluczyc - "nasi najlepsi ludzie" codziennie przegladaja cala siec
          administracji kantonalnej, do ktorej nalezy moja robocza maszynka...

          Wyglada wiec na to, ze janusz-b mial racje, tylko po co i dlaczego oni to
          robia, do diabla ? Matrix .... cy co ? A moze szukaja Ben Ladena i jego "polish
          connection" :o)

          Czuj duch !!!

          Baloo
          • Gość: Alekz Re: Do Baloo IP: 66.122.22.* 20.02.02, 16:20
            Gość portalu: Baloo napisał(a):

            > Dzieki za rade,
            > ale takie eksperymenty robilem w ilosciach przemyslowych od razu , gdy
            > zauwazylem wystepowanie zjawiska nadprzyrodzonego ... i wiadomo, ze (powtorze
            > raz jeszcze) wiecej dopisuje komputr panstwowy. Zadnych szkod nie stwierdzilem,
            >
            > wiec sprawe olalem i zapomnialem (no, prawie, gdyz niezdrowa ciekawosc palila
            > mnie az do dzis ...) Obecnosc jakiegos niezydentyfikowanego "worma" mozna
            > wykluczyc - "nasi najlepsi ludzie" codziennie przegladaja cala siec
            > administracji kantonalnej, do ktorej nalezy moja robocza maszynka...
            >
            > Wyglada wiec na to, ze janusz-b mial racje, tylko po co i dlaczego oni to
            > robia, do diabla ? Matrix .... cy co ? A moze szukaja Ben Ladena i jego "polish
            >
            > connection" :o)
            >
            > Czuj duch !!!
            >
            > Baloo


            Baloo,


            Najbardziej podejrzany jest Office 97.
            Czy wersje Office 97 sa absolutnie identyczne (sprawdz w help/about)?
            Druga sprawa to konfiguracja Office 97 podczas instalacji i po, sa tam dziesiatki
            roznych opcji, w ktory moze byc jakas roznica. Np. dokument kazdy dokument w
            pracy moze miec dodatkowy opis kto jest jego wlascicielem itd.
            Czy roznice te sa:
            w przyblizeniu takie same w kbytes dla wszystkich plikow
            czy tez
            takie same procentowo w stosunku do wielkosci plikow?

            Sprawdz czy inne podobne software maja ten sam problem np Wordpad, Notes etc.
            • Gość: Baloo Re: Do Alekz IP: *.ne.ch 20.02.02, 17:24
              Sprobuje sprawdzic.. za wyniki, jako "chumanista", nie recze ...

              Co do roznic, to najsmieszniejsze jest to, ze za kazdym razem (zarowno w ilosci
              bitow, jak i procentowo, w stos. do rozmiarow pliku) byly one zupelnie inne ,
              oscylujac miedzy 20 a 100 %. Naprawde - liczylem ...
              Baloo
              • ro-bert Do Baloo 20.02.02, 22:18
                Ty ale z tym "chumanista" to zartowales?! Bo jesli nie.... to smutno by bylo

                Pozdr.

                ro-bert
        • Gość: Baloo Re: Do Jot-23 IP: *.ne.ch 20.02.02, 15:43
          Dzieki za rade,
          ale takie eksperymenty robilem w ilosciach przemyslowych od razu , gdy
          zauwazylem wystepowanie zjawiska nadprzyrodzonego ... i wiadomo, ze (powtorze
          raz jeszcze) wiecej dopisuje komputr panstwowy. Zadnych szkod nie stwierdzilem,
          wiec sprawe olalem i zapomnialem (no, prawie, gdyz niezdrowa ciekawosc palila
          mnie az do dzis ...) Obecnosc jakiegos niezydentyfikowanego "worma" mozna
          wykluczyc - "nasi najlepsi ludzie" codziennie przegladaja cala siec
          administracji kantonalnej, do ktorej nalezy moja robocza maszynka...

          Wyglada wiec na to, ze janusz-b mial racje, tylko po co i dlaczego oni to
          robia, do diabla ? Matrix .... cy co ? A moze szukaja Ben Ladena i jego "polish
          connection" :o)

          Czuj duch !!!

          Baloo
    • Gość: Baloo Re: Znow to samo , do diabla !!! IP: *.ne.ch 20.02.02, 15:52
      cos dzis ten serwer dupy daje na kazdym kroku ! terz mi dwa posty wytoczyl ..
      i znow sie bedzie jot-23 smial ze mnie, nieszczesliwca ..

      do drapieznika : zarzuciles mnie takimi brzydkimi wyrazami, ze az mi dech
      zaparlo ... skad ja mam znac te terminy ? ja to typowy "Chumanista" jestem,
      nawet Funduszy Emerytalnych nie rozrozniam, a co dopiero jakies hexy- smeksy..

      pytanko : po co ci DOS ? ktos robi jeszcze programy, ktore pod golym DOS-em
      chodza ???

      Co do linuxa, tez bym chenie na nim pracowal , ale caly kanton (i nie
      tylko ;o)) w szponach Gates'a i co ? mam jak ta sierota stac z tym swoim
      wysokoocenianym linuxem , ale za to bez aplikacji do niego i bez mozliwosci
      wspolpracy z kimkolwiek poza soba ?

      Szalom

      baloo
      • jot-23 Re: Znow to samo , do diabla !!! 20.02.02, 15:56
        Gość portalu: Baloo napisał(a):

        > cos dzis ten serwer dupy daje na kazdym kroku ! terz mi dwa posty wytoczyl ..
        > i znow sie bedzie jot-23 smial ze mnie, nieszczesliwca ..
        >
        > do drapieznika : zarzuciles mnie takimi brzydkimi wyrazami, ze az mi dech
        > zaparlo ... skad ja mam znac te terminy ? ja to typowy "Chumanista" jestem,
        > nawet Funduszy Emerytalnych nie rozrozniam, a co dopiero jakies hexy- smeksy..
        >
        > pytanko : po co ci DOS ? ktos robi jeszcze programy, ktore pod golym DOS-em
        > chodza ???
        >
        > Co do linuxa, tez bym chenie na nim pracowal , ale caly kanton (i nie
        > tylko ;o)) w szponach Gates'a i co ? mam jak ta sierota stac z tym swoim
        > wysokoocenianym linuxem , ale za to bez aplikacji do niego i bez mozliwosci
        > wspolpracy z kimkolwiek poza soba ?
        >
        > Szalom
        >
        > baloo

        hehe test przydatnosci linuxa dla "normalnego" uzytkownika: zmien , juz po
        instalacji resolution ekranu smile)))))
      • Gość: --Michal moze porownaj build IP: *.tiaa-cref.org 20.02.02, 16:06
        Moze to sa dwa rozne progrmay ktorych uzywasz. Przeciez wiadomo ze M$ dazy do
        doskonalosci i nieustannie "ulepsza" swoje dziela. Sprawdz jakie build jest
        twoj word w pracy a jaki w domu. To mozna zpbaczyc w "oknie" about w menu Help
        zaraz kolo versii np. Word 2000 (9.0.2720)<-build, dodatkowo mozesz tez miec
        jakies specjalne blogoslawienstwo z M$ AKA Service Pack tez sie powinno ujawnic
        w Helpie. Rada: zaprzestan uzycia nazedzia dialbla wink i pisz wszystko w HTML
        albo TeX'ie.
        • Gość: Baloo Re: moze porownaj build IP: *.ne.ch 20.02.02, 17:28
          zaprzestac uzywac narzedzia diabla ??? Unmöglisch , niestety .... musze byc,
          za przeproszeniem - kompatybilny-debilny z cala reszta (bagatela : ok. 20 osob
          jest w ten incydent zamieszanych, nie liczac juz innych projektow i calej
          reszty swiata ...)

          A poza tym , oprocz takich "myslowek" i stalego zawieszania sie (glownie w
          robocie)- da sie zyc ...

          Mimo wszystko dzieki

          baloo
      • drapieznik No dobra, ale co to jest PLIK? 20.02.02, 17:49
    • janusz_b do drapieznika 20.02.02, 16:24
      halo drapieznik, schowaj te twoje pazurki na chwilke..(tylko na chwilke)
      Co do Billa, mozna go nie lubic, ale:
      1. Byl osobiscie bardzo dobrym programista - swego czasu mozna bylo w internecie
      znalezc jego programy (source code) do analizy i musze Ci powiedziec, ze ten
      chlopak byl DOBRY - sam wiem cos na temat assemblera (ha.. ha.. ha... taki
      staruch.)
      2. DOS-a nie kupil ale napisal, na poczatku sam potem przy udziale innych
      Dos byl oczywiscie katastrofa, nawet na uwczesne czasy ale PCP/M to dopiero
      byla zaraza !!
      3. Oczywiscie ze ukradl od Wozniaka (Apple) pomysl na mysze (malo kto dzis wie
      ale pierwsze apple´s mialy mysze z jednym przyciskiem -Bill wymyslil mysze
      z dwoma- chociaz dla prawej myszki nie mial w ogole zastosowania - dowcipne nie?
      4. Skopiowal pomysl Appla i Atari z systemem nazwijmi go "okienkowym" a wiec
      precz od DOS-u z jego rozkazami (ach to byly czasy dla nas wtajemniczonych)
      i wrzucil na rynek komputer dla kazdego bo byl tanszy (APPLE) i mial o niebo
      wiecej aplikacji niz Atari. Chociaz oba te systemy byla technicznie i
      programowo o niebo lepsze od Windows (o moj dobry Boze) to przez agresywny
      marketing mamy dzidiaj to co mamy i mimo wszystko nie jest zle..
      5. Co do Linuxa - sam pracuje z Linuxem (SuSe i Mandrake) i mimo ze wiem czym
      to sie je, nie sa to jeszcze systemy dla normalnego uzytkownika.
      Moze kiedys..
      A wiec chylmy czapki przed Billem, oby zyl wiecznie
      pozdrawiam
      Janusz
      • Gość: --michal niby nie warto sie spierac o szczegoly, ale ... IP: *.tiaa-cref.org 20.02.02, 17:49
        male sprostownie:

        1. The computer mouse, invented by Engelbart in 1963-64, was patented as an X-Y
        Position Indicator in 1970.

        2. Xerox Invented GUI and Gave it to Apple.

        3. Tim Paterson WROTE DOS. Microsoft bought DOS from Seattle Computer, Seattle
        was a hardware company, not a software company, so it made sense to sell.
        Microsoft paid $50,000.

        4. Co do umiejetnosci William'a a to wie jak robic Marketing i chyba zrobil
        wiecej zlego niz dobrego dla przemyslu (o co spieraj sie wielcy tego "swiata"),
        a zycze mu wiele lat zycia tak jak kazdemy innemu czlowiekowi.

        • janusz_b Re: niby nie warto sie spierac o szczegoly, ale ... 20.02.02, 18:49
          halo michal,
          dziekuje widze ze sie tnowu czegos nowego dowiedzialem.
          Pkt. 1 i 2 bez sprzeciwu.
          Pkt.3 co do moich wiadowosci to Tom Paterson napisal BIOS i procedury startowe
          w DOS-ie. Reszte systemu operacyjnego DOS napisal Gates. O Seattle Comp.
          wiedzialem oczywiscie i ze Gates ich pomysl wykupil za 50K tez wiedzialem
          bo to nie tajemnica. Jak widac moje wiadomosci troche nie koresponduja z tym
          co piszesz, ale byc mozesz jestes blizej zrodla i wiesz lepiej.
          Dziekuje i uwzglednie w przyszlosci.
          4. Moja ocena Gatesa jest rozna, jak sie czasami na WIN wsciekam to bym go
          najchetniej udusil, z drugiej strony gdyby go nie bylo to niewatpliwie rozwoj
          computerow (hard- i software) nie bylby taki szybki jaki jest.
          Ale krolowi co krolewskie (dotyczy rowniez ciebie)
          pozdrawiam
          Janusz
          • Gość: --Michal Re: niby nie warto sie spierac o szczegoly, ale ... IP: *.tiaa-cref.org 20.02.02, 19:26
            Cze, moze jestem upierdliwy ale tak powstaja plotki. I sam chcialbym zeby mnie
            poprawili jezeli sie mijam z prawda. Tu jest kilka art. o Paterson 'ie:

            www.patersontech.com/Dos/

            Wydaj mi sie ze M$ raczej zachamowal rozwoj oprogramowani i sprzety, przez
            swoje monopolistyczne prakty. Jak Vaporware, wykupywani i zamykanie
            innowacyjnych firm, zamkniecie w platformie intela. Pakowanie w system swoich
            pasci pod pretekstem ze sa ZA DARMO jak IE.
            PS
            Jest taki film zrobiony dla TNT, "Pirats of the silicon valley.". Troche
            sensacyjna atmosfer ale oddaje chyba o co tam naprawde chodzi.
            alt.tnt.tv/movies/tntoriginals/pirates/
      • drapieznik Janusz, 20.02.02, 18:00
        MOZE MI WRESZCIE KTOZ POWIE CO TO ZA K. SLOWO, THAT F#%$G PLIK????????????

        Gates nie napisal a p. ten DOS za $50 DOS. Jak nie wiesz to nie gadaj. I nie
        pisz mi o pazurkach bo ich k. nie mam.

        To ze byl programista to kazdy wie, a to ze forsa przyszla od p. Allena to juz
        niewiele. A to, ze IBM sie podlozylo zeby M$ mogl byc to tez drobny fakt na
        drodze geniusza.

        Nie wszystko zloto co sie swieci i co slyszysz.

        A poza tym odpowiedz mi na dreczace pytani coz tez ochrzczono mianem
        tajemniczego slowa "PLIK"? A chylic mozesz co chcesz i przed kim chcesz. Ja np.
        czapki nie nosze bo jeszcze mam wlosy. Masz szczescie, ze nie nosisz beretu.

        Szalom.
        • Gość: --Michal PLIK - proba wyjasnienia IP: *.tiaa-cref.org 20.02.02, 18:19
          Plik, chyba tlumaczenie slowa FILE. Ta droga otrzymalismy rowniez kartoteki i
          folder. Moglismy miec (CZ)"pocitac" (nie wiem jaka jest czeska pisownia) czy
          (FRA)l'ordinateur.
        • Gość: S Re: Janusz, IP: *.telia.com 20.02.02, 18:21
          File
        • Gość: janusz_b Re: Janusz, IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.02, 19:05
          drapieznik napisał(a):

          > MOZE MI WRESZCIE KTOZ POWIE CO TO ZA K. SLOWO, THAT F#%$G PLIK????????????
          >
          > Gates nie napisal a p. ten DOS za $50 DOS. Jak nie wiesz to nie gadaj. I nie
          > pisz mi o pazurkach bo ich k. nie mam.
          >
          > To ze byl programista to kazdy wie, a to ze forsa przyszla od p. Allena to juz
          > niewiele. A to, ze IBM sie podlozylo zeby M$ mogl byc to tez drobny fakt na
          > drodze geniusza.
          >
          > Nie wszystko zloto co sie swieci i co slyszysz.
          >
          > A poza tym odpowiedz mi na dreczace pytani coz tez ochrzczono mianem
          > tajemniczego slowa "PLIK"? A chylic mozesz co chcesz i przed kim chcesz. Ja np.
          >
          > czapki nie nosze bo jeszcze mam wlosy. Masz szczescie, ze nie nosisz beretu.
          >
          > Szalom.

          Halo drapieznik,
          jak Cie zainteresuje co ja mysle ze wiem to spojrzyj na moja odpowiedz Michalowi.
          Gates byl na tyle madry ze sobie zalatwil wylacznosc na DOS jako system
          operacyjny kazdego PC firmy IBM co mu dalo praktycznie na lata pozycje
          monopolisty. IBM byc moze sie podlozylo - ja okreslam to krotkowzrocznoscia..

          Plik jak juz pewnie wiesz to nic innego jak FILE po angielsku
          A jeszcze jedno:
          powiedz, dlaczego sie tak od razu unosisz "masz szczescie ze nie nosisz beretu"
          oj ja wiem, ze mam szczescie w zyciu, ale jak widac nie kazdy je moze miec.

          Masz problemy? bala cie zeby ? moze masz zaparcie ?
          oj biednys ty biedny
          pozdrawiam
          Janusz
        • Gość: Baloo Re: do drapieznika ... PLIK IP: *.ne.ch 20.02.02, 19:14
          F*%&*g termin "PLIK" to polski odpowiednik angielskiego F*ç%&/g terminu "FILE"

          nie goracuj sie, nie warto .... Otworz nowy PLIK , napisz cos milego i wyslij
          innym ...

          baloo

          Do jutra, ide juz naprawde do dzieciskow
          • Gość: JoeK Do Baloo IP: 199.72.137.* 20.02.02, 19:19
            Patrz ponizej, zly adres.
      • Gość: JoeK Re: do drapieznika IP: 199.72.137.* 20.02.02, 19:14
        Hello Baloo,
        Tym razem nie o Trylogii ale MS Word etc..
        Zgadzam sie Michalem powyzej, prawdopodobnie masz rozne wersje (Build an Service
        Packs) tego samego WORD 97.
        Sprobuj sprowadzic rzeczy do tego samego mianownika (eksperyment).
        Na obydwoch maszynach zrob:
        File, Save as
        W Window "Save AS" w drop down manu "save as type" wybierz "WORD 6.0/95"
        Click "Save"

        Wielkosc plikow powinna byc taka sama na obydwoch maszynach.
        A tu pare komentarzy do Janusza

        janusz_b napisał(a):

        > halo drapieznik, schowaj te twoje pazurki na chwilke..(tylko na chwilke)
        > Co do Billa, mozna go nie lubic, ale:
        > 1. Byl osobiscie bardzo dobrym programista - swego czasu mozna bylo w interneci
        > e
        > znalezc jego programy (source code) do analizy i musze Ci powiedziec, ze ten
        > chlopak byl DOBRY - sam wiem cos na temat assemblera JA TEZ, TO BYLO
        PRAWDZIWE PROGRAMOWANIE(ha.. ha.. ha... taki
        > staruch.)
        > 2. DOS-a nie kupil ale napisal, na poczatku sam potem przy udziale innych
        > Dos byl oczywiscie katastrofa, nawet na uwczesne czasy ale PCP/M to dopiero
        > byla zaraza !!

        z TYM DOSEM TO BYLO TAK. BILL MIAL KONTRAKT NA UZYWANIE DOS OD "DIGITAL RESEARCH"
        KTORY BYL TWORCA TEGO PROGRAMU. W 1981 ROKU IBM WYSTARTOWAL Z PC I NIE MIEJAC
        WLASNEGO SYSTEMU OPERACYJNEGO SZUKAL CZY KTO INNY NIE MA.
        GRUPA LUDZI Z IBM POJECHALA DO DIGITAL RESEARCH, OKAZALO SIE ZE DR MIAL SWIETO I
        POJECHALI NA PIKNIK W GORKI. IBM KONTYNUOWAL DO BILLA KTORY "SPRZEDAL" IM CO NIE
        BYLO JEGO WLASNOSCIA. KONTRAKT TEZ ZAWIERAL PARAGRAF ZE ZA KAZDY PC SPRZEDANY
        PRZEZ IBM I "CLONES" BILL DOSTANIE CZESC. TO BYL POCZATEK.....

        > 3. Oczywiscie ze ukradl od Wozniaka (Apple)(WOZNIAK ODWIEDZIL XEROX, TUZ PRZED
        ODEJSCIEM XEROX'A Z COMPUTER FIELD IN 1975 LUB 1976) pomysl na mysze (malo kto
        dzis wie
        > ale pierwsze apple´s mialy mysze z jednym przyciskiem -Bill wymyslil mysze
        > z dwoma- chociaz dla prawej myszki nie mial w ogole zastosowania - dowcipne nie
        MOUSE, ICONS I WINDOWS TO BYLA KREACJA "XEROX" I ICH RESEARCH W SAN JOSE, CA.
        > 4. Skopiowal pomysl Appla i Atari z systemem nazwijmi go "okienkowym" a wiec
        > precz od DOS-u z jego rozkazami (ach to byly czasy dla nas wtajemniczonych)
        > i wrzucil na rynek komputer dla kazdego bo byl tanszy (APPLE) i mial o niebo
        > wiecej aplikacji niz Atari. Chociaz oba te systemy byla technicznie i
        > programowo o niebo lepsze od Windows (o moj dobry Boze) to przez agresywny
        > marketing mamy dzidiaj to co mamy i mimo wszystko nie jest zle..
        > 5. Co do Linuxa - sam pracuje z Linuxem (SuSe i Mandrake) i mimo ze wiem czym
        > to sie je, nie sa to jeszcze systemy dla normalnego uzytkownika.
        > Moze kiedys..
        > A wiec chylmy czapki przed Billem, oby zyl wiecznie
        SZLAG MNIE TRAFIA W DALSZYM CIAGU BO WIEM ZE W TYM CZASIE WIEDZIALEM WIECEJ O
        KOMPUTERACH NIZ ON.
        > pozdrawiam
        > Janusz
        JK

    • karelia BILL 20.02.02, 19:13
      co za typy, Bill im sie nie podoba. A mnie sie on podoba , no moze nie az tak
      bardzo, ale troche. Zazdrosniki, a siasc i wymyslec cos na miare Billa, a nie
      wyzywac sie na Billu wink)
      • Gość: JoeK Re: BILL IP: 199.72.137.* 20.02.02, 19:18
        karelia napisał(a):

        > co za typy, Bill im sie nie podoba. A mnie sie on podoba , no moze nie az tak
        > bardzo, ale troche. Zazdrosniki, a siasc i wymyslec cos na miare Billa, a nie
        > wyzywac sie na Billu wink)

        Bravo Karelio!!!!!
        Patrz wyzej.
        In addition to brains you need balls
      • Gość: --Michal Re: BILL IP: *.tiaa-cref.org 20.02.02, 21:45
        karelia napisał(a):
        [...]
        > wymyslec cos na miare Billa,
        [...]
        To znaczy co?
    • Gość: Drizzlys Re: Zamiast rozmowy z Gates'em - pytanko : IP: *.ci.seattle.wa.us 20.02.02, 21:24
      Nie chce mi sie czytac wszystkich odpowiedzi i byc moze ktos juz odpowiedzial na
      Twoje pytanie. Identyczne pliki moga miec rozne rozmiary a powodem tego sa tak
      zwane "file extents" ktore sa dopisywane do pliku. Wymiar ich zalezye od wersji
      Windows jak rowniez od wersji "file system". O co tu chodzi? Komputer nie moze
      zapisac jednego bajta na HD, musi zaokroglic wymiar bloku informacji w gore; co
      znaczy ze pod Win 3.1 zapisanie jednego bajta powodowalo dopisanie ~63999
      dodatkowych bajtow, tak aby blok do zapisu mial wymiar 64kB.

      W Win 98 uzytkownik moze juz kontrolowac (zmniejszyc) rozmiar "file extents"
      przez konwersje "FAT16 file system" do FAT32. W nowszych windowsach (NT, 2000,
      XP) selekcja "NTFS file system" powoduje zmniejszenie "file extents" do 512
      bajtow.

      Wszystkie powyzsze liczby sa z pamieci, a poza tym to nie moja specjalnosc wiec
      dont't bajt me smile))))


      Gość portalu: Baloo napisał(a):

      > Podczas pisania pewnej ksiazeczki zauwazylem, ze te same pliki , zaleznie od
      > tego, czy byly "sejwowane" na komputrze domowym, czy panstwowym (czyli u
      > szynkodawcy), zmienialy "objetosc" - ilosc zajmowanej pamieci na dyskietkach i
      > dyskach , a roznice dochodzily w skrajnych przypadkach do 100 %. Byly to
      > zwyczajne pliki Wordowskie (na windowsach 98, MOffice 97, te same wersje na
      > obydwu maszynkach, tyle , ze pochodzace z innych zrodel ).Zaznaczam, ze nie
      > chodzi mi o zmiany wynikle w wyniku mojej pracy (pisanie, kasowanie,
      > przeformatowywanie, itp...), tylko o fakt , ze ten sam plik, po
      > nacisnieciu "save" , mial u mnie np. 160 kB, a w robocie 240 kB.... bez zadnych
      >
      > zmian z mojej strony ...
      >
      > Nasz informatyk, gdy spytalem sie go o to, powiedzial, ze juz dawno przestal
      > probowac zrozumiec logike i zasady dzialania produktow Microsoft Company , po
      > czym kazal mi sie umowic na rozmowe u Gates'a, ale poniewaz nie lubie Dziadygi
      >
      > (co mu zreszta zwisa i powiewa - za co tez go nie lubie ...:o)), postanowilem
      > spytac sie forumowych Szamanow od komputrow - chyba jeden to nawet u samego
      > Billa pracuje, albo co ...
      >
      > Nie, zeby mi to spac po nocach nie dawalo,... ot, zwykla ciekawosc ..
      >
      > Z gory dziekuje,
      >
      > baloo

    • Gość: Baloo Re: DZIEKUJE WSZYSTKIM IP: *.ne.ch 21.02.02, 08:55
      Naprawde .. z powodu nawalu odpowiedzi i przede wszystkim balangi w redakcji
      foruma GW nie bylem w stanie odpowiadac indywisualnie (sami pamietacie, co sie
      wczoraj dzialo przy wysylaniu postow...) Tak wiec teraz baaardzo dziekuje
      wszystkim za zainteresowanie i zyczliwosc .. kiedys wam to odtancze na weselach
      albo chrzcinach ...
      Poczulem sie troche jak Stanczyk, kiedy poszedl na Rynek z obwiazana geba i
      zebral od krakowskich mieszczan setke porad na leczenie zebow :o))) teraz to
      sprawdze, bo z drobnej "mysloweczki" znowu zrobila sie SPRAWA ..

      Pozdrowki dla wsiech

      Baloo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka