Dodaj do ulubionych

Toronto i okolice - ginekolodzy

31.03.04, 03:03
Czesc Dziewczyny z GTA,

Ginekolog, do ktorej chodzilam do tej pory ma strasznie dlugie terminy,
jestem sftrustrowana i postanowilam sprobowac odwiedzic gabinet poskiego
ginekologa Dr. Kosalki. Wizyta pod koniec kwietnia, wiec calkiem niezle.
Wiem, ze jest Was duzo z Toronto i okolic na tym forum, na pewno niejedna z
Was chodzi do niego, zwlaszcza, ze polskich ginekologow jak na lekarstwo
tutaj, prosze o opinie na temat jego praktyki. Jakim jest lekarzem?
Troche zastanowilo mnie, ze nie trzeba czekac na wizyte po kilka miesiecy jak
do innych specjalistow, choc z drugiej strony wlasnie dlatego chce zmienic
mojego obecnego lekarza! Wielkie dzieki za Wasza pomoc.
Obserwuj wątek
    • ma.pi Re: Toronto i okolice - ginekolodzy 31.03.04, 16:01
      Ja chodze do niego juz chyba 7 lat i jestem zadowolona. Prowadzilam z nim 2-ga
      ciaze i byl przy porodzie.

      I co mi sie tez podoba to mozna do niego zadzwonic i umowic sie na wizyte nie
      majac skierowania od lekarza rodzinnego. Nie robia z tym zadnych problemow.

      I wizyta na koniec kwietnia to i tak odlegly termin. Zazwyczaj czekam nie
      dluzej niz tydzien.
      Tez mnie juz to kiedys zastanawialo, jak on sobie to organizuje, ze nie trzeba
      czekac miesiacami na wizyte. Pacjentek ma zawsze pelno i zadko sie zdaza zeby
      przyjal o umowionej godzine. Zazyczaj sie jeszcze troche posiedzi w poczekalni.

      Jak masz jakies konkretne pytania to moze uda mi sie odpowiedziec.

      Pozdr.
      • monhann Re: Toronto i okolice - ginekolodzy 31.03.04, 18:53
        Dziekuje za szybka odpowiedz. Wlasnie o to mi chodzilo, czy jestescie
        zadowolone? I ciesze sie, ze tak, bo juz naprawde nie mialam sily z tymi
        dlugimi terminami do mojej obecnej ginekolog, Kanadyjki. Rowniez zadzwonilam i
        bylam mile zaskoczona, ze nie trzeba miec tzw referral od rodzinnego, ktory
        przeciez woli sam sie Toba zajac zanim zdecyduje wyslac Cie do specjalisty. A
        ja bym sie czula skrepowana gdybym musiala "zalatwiac te sprawy" u rodzinnego.

        Swoja droga nie wiedzialam, ze jest Polka-ginekolog w Mississauga? Nie mysle,
        ze oglasza sie w polskim przewodniku, bo bym ja namierzyla.
      • monhann Re: Toronto i okolice - ginekolodzy 31.03.04, 18:56
        Aha, mialam jeszcze napisac, ze proponowano mi wczesniejszy termin ale ja
        chcialam poznym wieczorem dlatego musze poczekac troszke dluzej. Mozliwosc
        umowienia sie na wieczor to tez bylo bardzo mile zaskoczenie. Niewielu
        specjalistow daje taka opcje.
    • a.nika Re: Toronto i okolice - ginekolodzy 31.03.04, 17:48
      Czesc
      Wlasnie wybieram sie na pierwsza wizyte do ginekologa. A nie mam pojecia ile
      moze kosztowac wiztyta+badania (nie mam ubezpieczenia).
      Bylam mocno zaskoczona tak odleglymi terminami. W koncu znalazlam ginekologa w
      Mississaga (Polka) do ktorej czekam tylko 5 dni.
      • ma.pi Re: Toronto i okolice - ginekolodzy 31.03.04, 18:10
        a.nika napisała:

        > Czesc
        > Wlasnie wybieram sie na pierwsza wizyte do ginekologa. A nie mam pojecia ile
        > moze kosztowac wiztyta+badania (nie mam ubezpieczenia).
        > Bylam mocno zaskoczona tak odleglymi terminami. W koncu znalazlam ginekologa w
        > Mississaga (Polka) do ktorej czekam tylko 5 dni.


        Jezeli musisz placic z wlasnej kieszeni to ja bym sie zastanowila czy napewno
        powinnas pojsc do ginekologa i rozwazyla wizyte u lekarza rodzinnego. Oni tez
        zajmuja sie tymi sprawami jezeli przypadek nie jest skompikowany. Wizyta na
        pewno wyjdzie Ci taniej. Moj lekarz rodzinny w zeszlym roku kasowal $40 za
        wizyte. A co do cen do ginekologa to powinnas zadzwonic i sie spytac. Ja bym na
        pewno tak zrobila coby nie byc zaskoczonym przy wyjsciu. Podejzewam, ze to
        bedzie sporo wiecej niz u rodzinnego.

        Pozdr.
    • tora99 Re: Toronto i okolice - ginekolodzy 01.04.04, 06:17
      do tej pory nie potrzebowalam porady specjalisty, ale jak czytam wasze info to
      rece mi opadaja i coraz bardziej mnie to przeraza. jak to miesacami czekac na
      wizyte u specjalisty? owszem, w polsce tez tak bylo, ale to panstwowo.
      prywatnie wlasciwie w przeciagu tygodnia mozna bylo sie dostac. no i oczywiscie
      nikt nie pytal o skierowanie. czy to jest tak, ze bez skierowania nikt mnie nie
      przyjmie?
      opieka jak widze jest tu "rewelacyjna" az boje sie zachorowac.. sad
      pozdrawiam

      kasia
      • monikaj Gdzie ten gineolog przymuje 01.04.04, 06:29
        Dziewczyny proszę podajcie mi namiary na tego Waszego dobrego ginekologa. Ja to
        już mam takie szczęscie z tymi babskimi sprawami (na razie ok odpukać w
        niemalowane), że namiary na dobrego ginekologa zawsze warto mieć w zanadrzu.
        Czy on przyjmuje prywatnie? Wydawało mi się że w Kanadzie nie ma prywatnych
        gabinetów...
        A przy okazji możecie mi powiedzieć jakie jest kanadyjskie podejście do
        leczenia nadżerki bo coś mi się ostatnio odbiło o uszy, że w przeciwieństwie do
        podejścia polskiego nic sie z nią nie robi. Może ktoś wie?
        • ma.pi Re: Gdzie ten gineolog przymuje 01.04.04, 15:45
          Wszyscy lekarze w Kanadzie sa "panstwowi" tutaj nie ma prywatnej sluzby
          zdrowia. Darmowa opieka lekarska przysluguje obywatelom i tym co maja pobyt
          staly. Jak ktos nie ma Health Card to wtedy musi placic za wizyte czy badania.
          Ale na to sa cenniki. U kazdego lekarza taki cennik pewnie powinien byc
          wywieszony w widocznym miejscu. Widzialam cos takiego np. u mojego rodzinnego
          lub w Walk-in-clinick.

          Namiary na dr. Kosalke, jezeli o niego pytasz, znajdziesz w "Polskim
          przewodniku handlowym".

          Pozdr.
          • monikaj Re: Gdzie ten gineolog przymuje 01.04.04, 17:04
            Dzięki Ma.pi jeszcze raz. Jesteś nieoceniona smile))
            • ma.pi Re: Gdzie ten gineolog przymuje 01.04.04, 18:15
              monikaj napisała:

              > Dzięki Ma.pi jeszcze raz. Jesteś nieoceniona smile))

              A tam, nie gadaj bo sie rumienie, po prostu juz tyle lat tutaj siedze, ze chyba
              raczej glupio by bylo gdybym nie wiedziala gdzie te informacje mozna znalezc.

              Pozdr.
        • monhann Re: Gdzie ten gineolog przymuje-Do Monikaj 01.04.04, 19:07
          Co do nadzerki to w Kanadzie wypala ja sie laserem. Nie powinno sie jej
          pozostawic bez leczenia, bo moze przerodzic sie po latach w komorki rakowe.
          • monikaj Re: Gdzie ten gineolog przymuje-Do Monikaj 01.04.04, 22:32
            O to dobrze że jednak leczą ... Dzięki za info smile Pozdr
    • monikaj a jeszcze przy okazji... 01.04.04, 22:30
      Gdzie mogłabym pójść zrobić badanie krwi. Takie podstawowe blood count.
      Prosiłam lekarkę ale ona mnie zignorowała a ja mam wątpliwości i tak dla
      świętego spokoju bym to zrobiła. Nie wiecie czy to w ogóle możliwe bez
      skierowania?
      • monhann Re: a jeszcze przy okazji... 01.04.04, 23:44
        Monikaj

        Nie potrzeba skierowania na badanie krwi, poniewaz kazdy lekarz moze Ci ja
        pobrac na miejscu i wyslac do labolatorium. Potem dzwonia do Ciebie jesli cos
        jest nie tak.
        • monikaj Re: a jeszcze przy okazji... 02.04.04, 00:27
          No tak to wiem ale ja chce sama te badania zrobić bo lekarz nie chce mnie
          wysłać. Przecież nie wejdę do tego labolatorium w przychodni gdzie przyjmuje
          mój lekarz i nie powiem pielęgniarce, że chcę test... smile)) Chyba wywołałabym
          ogólne zdziwienie smile))
          Więc szukam miejsca gdzie mogę iść bez skierowania od lekarza... Pozd
          • ma.pi Re: a jeszcze przy okazji... 02.04.04, 15:22
            Nigdy nie mialam takich problemow, lekarz zawsze dawal mi skierowanie, znaczy
            kazal pobrac pielegniarce na miejscu.

            A moze sprobuj Walk-in-clinic i tamtejszy lekarz da Ci skierowanie. Za wizyte i
            tak nie placisz, a skierowanie to chyba musisz miec na badanie bo pozniej ci z
            labolatorium musza wiedziec gdzie wyslac wyniki.

            A tak wogole to jakis dziwny ten Twoj lekarz, przeciez raz w roku powinno sie
            robic Check-up i w to wchodzi badanie krwi i moczu.

            Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka