Dodaj do ulubionych

Przywrocic palenie w samolotach!!!

IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 11:37
Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy,bo pare
lat temu wymyslono loty dla niepalacych. Te 8 godzin
bez "dymka" to okropny horror i nieporozumienie.
Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
drinka,bo bez papierosa nie ma o tym mowy.
Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
"Aeroflot",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
przewoznikami),gdzie mozna delektowac sie papieroskiem.
Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
bo ktos pali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
i od paru lat wygnali palenie. Zamaiast np w gornym
deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
palaczy,poddali sie temu trendowi.
Palacze(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! 21.02.02, 15:27
      Gość portalu: Troy napisał(a):

      > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
      > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy,bo pare
      > lat temu wymyslono loty dla niepalacych. Te 8 godzin
      > bez "dymka" to okropny horror i nieporozumienie.
      > Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
      > drinka,bo bez papierosa nie ma o tym mowy.
      > Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
      > "Aeroflot",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
      > przewoznikami),gdzie mozna delektowac sie papieroskiem.
      > Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
      > bo ktos pali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
      > Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
      > i od paru lat wygnali palenie. Zamaiast np w gornym
      > deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
      > palaczy,poddali sie temu trendowi.
      > Palacze(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!

      haha... moze w przedziale bagazowym... uchylic troche drzwi dla przewiewu...
      • Gość: Troy Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 15:34
        jot-23 napisał(a):

        > Gość portalu: Troy napisał(a):
        >
        > > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
        > > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy,bo pare
        > > lat temu wymyslono loty dla niepalacych. Te 8 godzin
        > > bez "dymka" to okropny horror i nieporozumienie.
        > > Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
        > > drinka,bo bez papierosa nie ma o tym mowy.
        > > Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
        > > "Aeroflot",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
        > > przewoznikami),gdzie mozna delektowac sie papieroskiem.
        > > Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
        > > bo ktos pali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
        > > Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
        > > i od paru lat wygnali palenie. Zamaiast np w gornym
        > > deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
        > > palaczy,poddali sie temu trendowi.
        > > Palacze(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!
        >
        > haha... moze w przedziale bagazowym... uchylic troche drzwi dla przewiewu...

        LOL , Tez wyjscie,lepsze to niz przymusowa abstynencja.

      • Gość: Troy Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 05:21
        jot-23 napisał(a):

        > Gość portalu: Troy napisał(a):
        >
        > > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
        > > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy,bo pare
        > > lat temu wymyslono loty dla niepalacych. Te 8 godzin
        > > bez "dymka" to okropny horror i nieporozumienie.
        > > Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
        > > drinka,bo bez papierosa nie ma o tym mowy.
        > > Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
        > > "Aeroflot",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
        > > przewoznikami),gdzie mozna delektowac sie papieroskiem.
        > > Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
        > > bo ktos pali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
        > > Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
        > > i od paru lat wygnali palenie. Zamaiast np w gornym
        > > deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
        > > palaczy,poddali sie temu trendowi.
        > > Palacze(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!
        >
        > haha... moze w przedziale bagazowym... uchylic troche drzwi dla przewiewu...

        Pierdol sie,suck your(or my) dick!
        Synu,pisz cos sensowniejszego...
    • Gość: --Michal ... a wolno wogole wnosci na poklad ZAPALKI? IP: *.tiaa-cref.org 21.02.02, 15:55
      Gość portalu: Troy napisał(a):
      [...]
      > Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
      > bo ktos pali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
      [...]

      To sie moze skonczyc powaznym mordobiciem! Jak wspolpasazerowie zobacza ze cos
      PODPALASZ, to sie pewnie na Ciebie zuca kupa! Jezeli przezyjesz razy i inne
      kuksance to wyznacza najgrobszego zeby na tobie siedzial do
      przybycia "brygady". smile)))))).
    • karelia Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! 21.02.02, 16:08
      jeszcze za starych dobrych czasow lecialam w samolocie z palaczami . Koszmar,
      nigdy wiecej. Jak nie mozesz wytrzymac, kup plastry, gume nikotynowa, orzeszki,
      grzechotke, tabletki nasenne. Ale nie morduj innych swoim nalogiem!!!!!Chcesz
      palicw samolocie? Wyjdz na zewnatrz hahahah
      Pozdrowionka serdeczne Trojniakwink))) K.
      • Gość: Troy Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 16:13
        karelia napisał(a):

        > jeszcze za starych dobrych czasow lecialam w samolocie z palaczami . Koszmar,
        > nigdy wiecej. Jak nie mozesz wytrzymac, kup plastry, gume nikotynowa, orzeszki,
        >
        > grzechotke, tabletki nasenne. Ale nie morduj innych swoim nalogiem!!!!!Chcesz
        > palicw samolocie? Wyjdz na zewnatrz hahahah
        > Pozdrowionka serdeczne Trojniakwink))) K.

        smile) Stosuje sie do rad,Merci!
        A swoja droga,przeciez tyle "Losi"
        kopci,ze oni tez nie protestuja,ze SAS
        wrednie zabronil palic!
        Chyba naprawde kupie sobie kilogram gumy z nikotyna.
        Pozdrowionka!
        • Gość: --Michal Alitalia IP: *.tiaa-cref.org 21.02.02, 16:23
          Myslalem ze w Alitalia ciagle kopca, ale "niestety" to juz przeszlosc:
          www.alitalia.it/eng/viaggio/volo/fumo.html
          • Gość: Troy Re: Alitalia IP: *.berlikomm.net 21.02.02, 17:46
            Gość portalu: --Michal napisał(a):

            > Myslalem ze w Alitalia ciagle kopca, ale "niestety" to juz przeszlosc:
            > <a href="http://www.alitalia.it/eng/viaggio/volo/fumo.html">www.alitalia.it/eng
            > /viaggio/volo/fumo.html</a>

            Wiem! To skandal! Franzuzi,zawzieci palacze tez na wiekszosci
            rejsow wprowadzili zakaz,W slady poszla Iberia,Olympic oraz
            inne ostatnie "palace" towarzystwa!

        • mufka Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! 22.02.02, 01:37
          Gość portalu: Troy napisał(a):


          > A swoja droga,przeciez tyle "Losi"
          > kopci,ze oni tez nie protestuja,ze SAS
          > wrednie zabronil palic!

          Wiesz, tak naprawde nie pali ich tu tak wiele- mnostwo Szwedow uzywa
          tzw."snusa" ktory wpychaja sobie w paszcze, ku uciesze niepalacych.
          Nawet starali sie zeby UE zgodzila sie na sprzedaz w calej 15-stceb, ale podobno
          nic z tego.
          P

          Moja mama palila jak lokomotywa ponad 30 lat, proby rzucenia- nonstop. W koncu
          ktoregos dnia zawiazala wstazeczka paczuszke niedopalona, i chwalac sie wszystkim
          swoim postanowieniem, pokazuje ja jeszcze do dzis. Minelo juz 6 lat.
          Sorry, ale to jest straszne jak sie widzi rano swiezutkiego mena w metrze,
          pachnacego czym sie da, a jednym oddechem potrafi czlowieka odrzucic.
          Brrrr....
          Zawsze przebywalam w towarzystwie kopciuchow( jeszcze w Polsce) i wmawiano mi ze
          to kwestia czasu i zaczne palic. A ze jestem uparta, to im robie na zloscwink))))
          pochlonal mnie sport(nie mylic z papierosem) wiec pierdolami glowy sobie nie bede
          zawracac i zdrowia tracic. Wystarczy jak sie nawdycham na imprezie-na szczescie
          rzadko, w towarzystwie ok 20 osob, pala jeszcze tylko 3. Grzecznie wychodza
          jednak na balkon. Gorzej jest w restauracjach, nie zawsze jest miejsce w "dla
          niepalacych".
          Pozdrawiam

    • karelia Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! 21.02.02, 18:19
      a najlepiej, to skoncz z tym zgubnym nalogiem: Kto silniejszy ? Ty? Czy ten
      ogryzek , ktory trzymasz w ustach ? hihihihihi
      Niezwykle serdeczne pozdrowionka K.
      • Gość: Troy Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.berlikomm.net 21.02.02, 19:05
        karelia napisał(a):

        > a najlepiej, to skoncz z tym zgubnym nalogiem: Kto silniejszy ? Ty? Czy ten
        > ogryzek , ktory trzymasz w ustach ? hihihihihi
        > Niezwykle serdeczne pozdrowionka K.

        smile))) Latwo sie mowi,kiedy ten "ogryzek"
        to taka przyjemnosc...Wstajesz rano,zjesz cos malego,zrobisz
        sobie czadziarska kawe,potem siegasz po papierocha,ach....
        Moga mi pokazywac pluca zzarte przez Lungenkrebs,
        koszmarne "trailery" w TV,bede palil dalej....
        Pozdrowionka i serdecznosci w kierunku Sverige,Troy

    • Gość: Weronika Re: NIE PALIC W SAMOLOTACH, PLEASE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.02.02, 19:51
      Kilka lat temu lecialam w samolocie z moim 6 letnim wowczas synem. Wszystkie
      miejsca dla niepalacych byly zajete, dostalismy wiec siedzenia w ostatnim
      rzedzie dla palacych( mimo iz rezerwowalam wczesniej dla niepalacych). Najpierw
      jeden taki pan spojrzal na moje dziecko i na mnie, ze az sie wystraszylam,
      mysle, ze bylismy dla niego gorszym zagrozeniem niz nikotyna dla nas.
      Oczywiscie z palenia nie zrezygnowal, czego nie mialam mu osobiscie za zle bo
      byl na miejscu dla palacych. Pozniej wszyscy ci ,ktorzy siedzieli na miejscach
      dla niepalacych przychodzili i palili stojac kolo nas, po czym wracali na swoje
      miejsca z czystym powietrzem. Wachalismy nie tylko zreszta nikotyne. Szczytem
      jednak bylo jak poganiany przez stewardese aby nie stac w przejsciu pan
      zaproponowal mi abym mu ustapila miejsca, kolo mojego syna, aby mogl go jeszcze
      lepiej podtruc. Wiem, ze ludzie probuja palic w WC, dlatego inni sikaja po
      nogach zreszta. Draznilo mnie to jednak tylko raz kiedy bylam w ciazy. Nie
      chce tu uogolniac, bo wiem, ze jest wielu odpowiedzialnych i wrazliwych na
      innych ludzi palaczy, ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze jedynie zakaz
      palenia moze niepalacych uchronic przed skutkami biernego palenia. Przed
      wieloma laty pracowalam w pracowni geodezyjnej z panami, ktorzy nie krepowali
      sie wypalac paczke papierosow w ciagu 8 godzin ( kazdy z 8 plus goscie)w
      sytuacji kiedy bylam w ciazy. Jeden nawet kozuszek wynosil do sekretariatu, bo
      nie lubil tego zapachu. Ja nie mialam innego wyboru, jak tylko wziasc z tego
      powodu przerwe w pracy do momentu kiedy nie urodzilam. Aha okna tez nie lubieli
      kiedy otwieralam, bo bylo im zimno. Wiem, ze to napewno nie jest latwe dla
      kogos kto pali wytrzymac te 8-9 godzin, ale nie jest to przeciez niemozliwe, a
      moze niektorych to sprowokuje do rzucenia tego nalogu???? Ps moja ciocia
      rzucila palenie po 35 latach i chwali sobie.
      • Gość: Mirko Na parostatek ! IP: 65.206.44.* 21.02.02, 20:11
        A okrętem nie chcesz popłynąć? Bryza wieje, papierosek się ćmi, mewy krążą,
        rzygasz za burtę...
    • Gość: aj wytruc wszystkich palaczy, please IP: *.methodstudios.com 21.02.02, 21:46
      Jako, ze mieszkam w Californii, w zasadzie mam juz z tym spokoj, ale wyjazd
      gdziekolwiek do Europy - koszmar. Mam nadzieje, ze wszyscy palacze wytruja sie
      sami jak najszybciej.
      A normalnych zapraszam do CA, nikt nie pali, nigdzie, a jesli widzi sie
      jakiegos palacza, swoja droga ciezko mu, bo wszedzie sa zakazy, to zwykle jakis
      Europejczyk. Precz z palaczami!!!
      • Gość: n/fumare Re: wytruc wszystkich palaczy, please IP: *.sympatico.ca 21.02.02, 22:49
        I tak trzymac. W Ottawie wprowadzili zakaz palenia we wszystkich
        pomieszczeniach publicznych (z restauracjami i pubami wlacznie) i jest spokoj
        z ta zaraza. Troche wlasciciele knajp sie buntuja, ale 5 tys lub utrata
        licencji robi swoje. A palacze?- jak juz tak bardzo chca sie truc, to zawsze
        moga sobie puscic dymka na zewnatrz ( szczegolnie zima bardzo wskazane, gdy
        przy -25C nie mozna cygareta trafic w otwor gebowy - taka kuracja wstrzasowa).
        Ponoc na mrozie rozumu przybywa ;o)
        • Gość: Kliken Re: wytruc wszystkich palaczy, please IP: 24.157.121.* 22.02.02, 01:25
          Palenie w jakimkolwiek miejsce publicznym jest objawem DEBILSTWA i
          chamstwa.Parszywy nalog.Tylko ludzie o malych podlych charakterach moga
          uprawiac ten smierdzacy proceder.Precz z palaczami.
          • Gość: Xtender Re: wytruc wszystkich palaczy, please IP: *.24-151.libero.it 22.02.02, 02:28
            A ja lubie palic wszedzie i w prawie kazdej sytuacji i nikt mi nie morze
            zabronic palic na dworze w miescie bo by to bylo naruszenie mojej wolnosci,
            pozatym jako nalogowiec jestem osobom w pewnym sensie chorom, a chorego byscie
            nie zbluzgali za jego chorobe prawda????
            • Gość: Kliken Re: wytruc wszystkich palaczy, please IP: 24.157.121.* 22.02.02, 02:38
              Tak jezeli jestes sam w odkrytym terenie to mozesz karmic swojego cancera ile
              wlezie.Samcznego.
          • Gość: WC Re: wytruc wszystkich palaczy, please IP: *.sympatico.ca 23.02.02, 00:15
            Gość portalu: Kliken napisał(a):

            ...Tylko ludzie o malych podlych charakterach moga uprawiac ten smierdzacy
            proceder...

            Kliken, wez kijek ...
      • Gość: Troy Re: wytruc wszystkich palaczy, please IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 08:37
        Gość portalu: aj napisał(a):

        > Jako, ze mieszkam w Californii, w zasadzie mam juz z tym spokoj, ale wyjazd
        > gdziekolwiek do Europy - koszmar. Mam nadzieje, ze wszyscy palacze wytruja sie
        > sami jak najszybciej.
        > A normalnych zapraszam do CA, nikt nie pali, nigdzie, a jesli widzi sie
        > jakiegos palacza, swoja droga ciezko mu, bo wszedzie sa zakazy, to zwykle jakis
        >
        > Europejczyk. Precz z palaczami!!!

        Dlatego nie odwiedzam CA

    • Gość: nikita kup sobie wlasny samolot !!!!!! IP: *.prem.tmns.net.au 22.02.02, 03:05
      A ja jako osoba niepalaca, proponuje kupic sobie wlasny samolot, to bedziesz
      mogl palic ile wlezie... i nawet nie trzeba bedzie wychodzic do wc na jednego!
      jak mozna byc tak bardzo samolubnym?
      jestem za calkowitym zakazem palenia w samolotach, restauracjach itpjak ktos
      sche sie truc, to prosze bardzo, ale ja nie musze w tym uczestniczyc!
      pozdrawiam
      • Gość: Troy Re: kup sobie wlasny samolot !!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 08:40
        Gość portalu: nikita napisał(a):

        > A ja jako osoba niepalaca, proponuje kupic sobie wlasny samolot, to bedziesz
        > mogl palic ile wlezie... i nawet nie trzeba bedzie wychodzic do wc na jednego!
        > jak mozna byc tak bardzo samolubnym?
        > jestem za calkowitym zakazem palenia w samolotach, restauracjach itpjak ktos
        > sche sie truc, to prosze bardzo, ale ja nie musze w tym uczestniczyc!
        > pozdrawiam

        Taak,rozpatrze ten pomysl,moze kupic 737 w wersjii busines jet?
        Czy odpisza go moze przy rocznym rozliczeniu podatkowym.
        a ile on pali na 100 km?


    • ya_bolek Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! 22.02.02, 08:08
      Ja rozumiem, ze lubisz sobie zapalic i ze odbierasz zakazy
      palenia jako ograniczenie swojej wolnosci. Problem w tym, ze
      palac naruszasz moja wolnosc, prawo do oddychania nie rakotworczym powietrzem.

      Mysle jednak, ze przy odrobinie dobrej woli ze strony linii daloby sie
      ten problem rozwiazac. W samolotach niemieckich biur podrozy
      (Condor, LTU, itd) jest kilka siedzen dla palaczy. Dymu w zasadzie nie czuc, gdyz
      podcisnienie w suficie nad siedzeniem palacza natychmiast zasysa dym w gore.
      Poniewaz takie rozwiazania wiaza sie niewatpliwie z dodatkowymi kosztami, palacz
      powinien wnosic dodatkowa oplate za ten przywilej. Jesli zgadzasz sie na takie
      rozwiazanie, to macie moje blogoslawienstwo na to, zeby Laczyc Sie.


      Gość portalu: Troy napisał(a):

      > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
      > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy,bo pare
      > lat temu wymyslono loty dla niepalacych. Te 8 godzin
      > bez "dymka" to okropny horror i nieporozumienie.
      > Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
      > drinka,bo bez papierosa nie ma o tym mowy.
      > Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
      > "Aeroflot",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
      > przewoznikami),gdzie mozna delektowac sie papieroskiem.
      > Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
      > bo ktos pali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
      > Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
      > i od paru lat wygnali palenie. Zamaiast np w gornym
      > deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
      > palaczy,poddali sie temu trendowi.
      > Palacze(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!

      • luizaeliza Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! 22.02.02, 08:32
        Ja uwazam, ze powinno sie zakazac palenia wszedzie - gdzie tylko jest to
        mozliwe. Ja sie truc nie musze, a jak ktos chce i swiadonia za to placi to wara
        od ludzi trzezwo myslacych. Ja nie musze wdychac dymu w kazdej restauracji,
        klubie nocnym, czy samolocie. W swiecie wystepuje cholerna nietolerancja dla
        ludzi nie palacych.
        Miedzy nami to palacze sami powinni sie leczyc jak juz zachoruja na raka pluc -
        sami kopcili sami niech sie ratuja !
        • Gość: Troy Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 08:44
          Wiedzialem,ze odezwa sie tylko nietolerancyjni,fanatyczni
          nie-palacze. I to wiekszosc z kraju,gdzie jak widze propaguje
          polityke niepalenia. Tylko jak tam jestem to czy w
          NYC,na Florydzie kopci sie ile wlezie,wiec cala ta propagande
          szlag trafil.
          Pozostaje rada Karelii,kupic sobie kilogram
          gumy do zucia,grzechotke,tabletke nasenna...
          • Gość: Weronika Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.02.02, 17:31
            Dalam ci namacalne przyklady na nietolerancje palaczy. To ja i moje dzieci
            bylismy ich ofiarami nie odwrotnie.
            • Gość: Troy Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA IP: *.berlikomm.net 22.02.02, 18:59
              Gość portalu: Weronika napisał(a):

              > Dalam ci namacalne przyklady na nietolerancje palaczy. To ja i moje dzieci
              > bylismy ich ofiarami nie odwrotnie.

              Wierze Ci Weroniko,sam jako palacz widzialem juz takie
              zdarzenia. ale przeciez nie mozna sie nawzajem
              dyskryminowac,ani podchodzic do tego z fanatyzmem.
              Najlepsze w tym wypadku to wzajemne(ale sensowne)
              kompromisy. Pozdrawiam,milego weekendu smile
              • muzaaa Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA 22.02.02, 19:01
                Troy chyba zartujesz. W tym przypadku mowienie o tolerancji jest zupelnie nie
                na miejscu.
                • muzaaa Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA 22.02.02, 19:03
                  Jeszcze jedno, ciekawa jestem kogo Troy ma na mysli mowiac "fanatyczni nie-
                  palacze".
                  • Gość: Troy Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA IP: *.berlikomm.net 22.02.02, 19:08
                    muzaaa napisał(a):

                    > Jeszcze jedno, ciekawa jestem kogo Troy ma na mysli mowiac "fanatyczni nie-
                    > palacze".

                    To co widzialem w hipokrytycznej Kalifornii,
                    w obludnej Kanadzie,oraz atakowanie nas z piana na ustach.
                    Ci co decyduja o tym,ze ja we wlasnym
                    biurze nie moge zapalic,etc.
                    Z drugiej zas strony widze jak sporo palacych
                    "dokucza" niepalacym i w ten sposob
                    jest to zwariowane kolo.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: n/fumare Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA IP: *.sympatico.ca 22.02.02, 20:02
                      Czy rowniez za "sensowny kompromis" uwazasz to, ze po mojej wizycie w TWOIM
                      biurze, gdzie poczestowales mnie dymem z TWOJEGO papierosa, ja Ci sie
                      odwdziecze w MOIM biurze szklanka herbaty z odrobina arszeniku, ktora bedziesz
                      musial wypic pod przymusem. Nie za duzo, tak bys nie padl od razu, ale po ilus
                      tam wizytach u mnie by cie dopadly pewne smiertelne schorzenia, jak np. rak
                      zaladka lub innych podrobow. I co, idziesz na taki SENSOWNY kompromis??????
                      • Gość: Troy Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 23:21
                        Gość portalu: n/fumare napisał(a):

                        > Czy rowniez za "sensowny kompromis" uwazasz to, ze po mojej wizycie w TWOIM
                        > biurze, gdzie poczestowales mnie dymem z TWOJEGO papierosa, ja Ci sie
                        > odwdziecze w MOIM biurze szklanka herbaty z odrobina arszeniku, ktora bedziesz
                        > musial wypic pod przymusem. Nie za duzo, tak bys nie padl od razu, ale po ilus
                        > tam wizytach u mnie by cie dopadly pewne smiertelne schorzenia, jak np. rak
                        > zaladka lub innych podrobow. I co, idziesz na taki SENSOWNY kompromis??????

                        Jesli mnie odwiedzisz jako niepalacy to po pierwsze nie bede palil tak dlugo jak
                        bedziesz.
                        Pozatym: typowy ton,agresywnego niepalacza nie robi na mnie wrazenia.


                        • Gość: Apollo Re: szarosc IP: *.enter.net 23.02.02, 01:04
                          kominek,ciepelko,jegomajster,dymek,igrystoje,dymek
                          jegomajster,buska,sex,jegomajster,dymek,buska,kominek.....bez dymka przecie to
                          zwykle je....ko!!!
                          nie pale lecz palacze nie przeszkadzaja mi dlatego chyba czesto pale w kominku
                          hi hi niepalacych kusicielek malo na tym swiatku a te niepalace to chyba
                          dewotki??!!
                          • drapieznik Ja tez nie 23.02.02, 01:22
                            pale ale w knajpach siadam zawsze "dla palacych'. Niepalacze to nudni ludzie i
                            niewiele da sie (na ogol) z nimi zalatwic. Poza tym nie ma wreszczacych malych
                            chuliganow w takim rewirze. Placze normalnie prosza mnie zebym przy nich nie
                            oddychal...
                            • Gość: Apollo Re: Ja tez nie IP: *.enter.net 23.02.02, 01:34
                              drapieznik napisał(a):

                              > pale ale w knajpach siadam zawsze "dla palacych'. Niepalacze to nudni ludzie i
                              > niewiele da sie (na ogol) z nimi zalatwic. Poza tym nie ma wreszczacych malych
                              > chuliganow w takim rewirze. Placze normalnie prosza mnie zebym przy nich nie
                              > oddychal...

                              Nie pale lecz nikt nie powiedzial mi dotychczas iz jestem nudny.No moze po
                              drinku czasami ciagne za dwoje

                            • Gość: ya_bolek Re: Ja tez nie IP: *.client.attbi.com 23.02.02, 04:00
                              drapieznik napisał(a):

                              > pale ale w knajpach siadam zawsze "dla palacych'. Niepalacze to nudni ludzie i
                              > niewiele da sie (na ogol) z nimi zalatwic.

                              Cos w tym jest. Nie rozumiem dlaczego, ale masz sporo racji. Mowie to z punktu
                              widzenia niepalacza.


                              Poza tym nie ma wreszczacych malych
                              > chuliganow w takim rewirze. Placze normalnie prosza mnie zebym przy nich nie
                              > oddychal...

                        • Gość: n/fumare Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA IP: *.sympatico.ca 23.02.02, 08:42
                          Gość portalu: Troy napisał(a):


                          > > Pozatym: typowy ton,agresywnego niepalacza nie robi na mnie wrazenia.

                          Nie bede ukrywal, ze mnie rozczarowales. Gdzie Ty tu widzisz agresje? Juz chyba
                          predzej kpine. W czym moja oferta jest gorsza od tego, co Ty nam niepalacym
                          proponujesz? Jaka widzisz roznice pomiedzy wdychaniem trucizny a jej wypiciem?
                          Efekt koncowy jest taki sam. Jestes w tym momencie egoistycznym samolubem. Ja
                          nie mam nic przeciwko temu, bys sie poddal eutanazji, czy tez popelnil
                          samobojstwo. Mozesz sie powiesic, utopic, zastrzelic, podciac sobie zyly,
                          wyskoczys przez okno, zrobic kilka szybkich wdechow nad otwarta puszka Cyklonu-
                          B, czy tez powolutku, zaciagajac sie z luboscia, wciagac trucizne do pluc- Twoja
                          wola. Moge byc nawet biernym swiadkiem Twej samozaglady. Mozesz zawsze na mnie
                          liczyc, gdy bedziesz chcial zerwac z nalogiem nim bedzie za pozno. Ale nie mam
                          ochoty byc ofiara Twej glupoty czy lekkomyslnosci i jestem za tym, bys za nia
                          placil sam.

                          > Jesli mnie odwiedzisz jako niepalacy to po pierwsze nie bede palil tak dlugo
                          jak bedziesz

                          No tu juz przeszedles samego siebie. Zobacz na temat watku, ktory zalozyles. W
                          biurze wspanialomyslnie nie bedziesz przy mnie palil, ale w samolocie to juz co
                          innego. Mam nadzieje, ze tym razem nie przyjdzie Ci do glowy mysl, ze
                          jestem "agresywnym niepalaczem". Zastanow sie raczej nad wlasna postawa. Sam
                          przez dwadziescia lat palilem i dobrze wiem co cie meczy. Mnie kitu nie
                          wcisniesz.
                          Wyjatkowo lagodny n/fumare


                          • Gość: Troy Re: NIETOLERANCYJNI PALACZE ,DO TROYA IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 14:04
                            Gość portalu: n/fumare napisał(a):

                            > Gość portalu: Troy napisał(a):
                            >
                            >
                            > > > Pozatym: typowy ton,agresywnego niepalacza nie robi na mnie wrazenia.
                            >
                            > Nie bede ukrywal, ze mnie rozczarowales. Gdzie Ty tu widzisz agresje? Juz chyba
                            >
                            > predzej kpine. W czym moja oferta jest gorsza od tego, co Ty nam niepalacym
                            > proponujesz? Jaka widzisz roznice pomiedzy wdychaniem trucizny a jej wypiciem?
                            > Efekt koncowy jest taki sam. Jestes w tym momencie egoistycznym samolubem. Ja
                            > nie mam nic przeciwko temu, bys sie poddal eutanazji, czy tez popelnil
                            > samobojstwo. Mozesz sie powiesic, utopic, zastrzelic, podciac sobie zyly,
                            > wyskoczys przez okno, zrobic kilka szybkich wdechow nad otwarta puszka Cyklonu-
                            > B, czy tez powolutku, zaciagajac sie z luboscia, wciagac trucizne do pluc- Twoj
                            > a
                            > wola. Moge byc nawet biernym swiadkiem Twej samozaglady. Mozesz zawsze na mnie
                            >
                            > liczyc, gdy bedziesz chcial zerwac z nalogiem nim bedzie za pozno. Ale nie mam
                            > ochoty byc ofiara Twej glupoty czy lekkomyslnosci i jestem za tym, bys za nia
                            > placil sam.
                            >
                            > > Jesli mnie odwiedzisz jako niepalacy to po pierwsze nie bede palil tak dlu
                            > go
                            > jak bedziesz
                            >
                            > No tu juz przeszedles samego siebie. Zobacz na temat watku, ktory zalozyles. W
                            > biurze wspanialomyslnie nie bedziesz przy mnie palil, ale w samolocie to juz co
                            >
                            > innego. Mam nadzieje, ze tym razem nie przyjdzie Ci do glowy mysl, ze
                            > jestem "agresywnym niepalaczem". Zastanow sie raczej nad wlasna postawa. Sam
                            > przez dwadziescia lat palilem i dobrze wiem co cie meczy. Mnie kitu nie
                            > wcisniesz.
                            > Wyjatkowo lagodny n/fumare
                            >
                            > Rady biore sobie do serca,mam nad czym dumac przez weekend,
                            serdecznie pozdrawiam,T.

              • Gość: Weronika Re:ZATWARDZIALA NIEPALACA ,DO TROYA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 04:15
                Moj szef w biurze o ktorym ci pisalam nazywal tych , ktorzy nie
                pala "zatwardziali niepalacy" i nas strasznie dyskryminowal. Myslal nawet o tym
                aby nasze biurka na korytarz wystawic. Po jakims czasie na skutek problemow
                zdrowotnych rzucil sam palenie. No to musialbys ty go widziec jaki to byl
                wowczas zawziety przeciwnik palaczy. Wszystko mu smierdzialo, a w promieniu
                kilometra od niego nikt nie mogl nawet marzyc o paleniu ( nawet nie byl w ciazy
                jak ja wtedy). Podwojny standard, brak tolerancji????
                • Gość: Troy Re:ZATWARDZIALA NIEPALACA ,DO TROYA IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 04:21
                  Gość portalu: Weronika napisał(a):

                  > Moj szef w biurze o ktorym ci pisalam nazywal tych , ktorzy nie
                  > pala "zatwardziali niepalacy" i nas strasznie dyskryminowal. Myslal nawet o tym
                  >
                  > aby nasze biurka na korytarz wystawic. Po jakims czasie na skutek problemow
                  > zdrowotnych rzucil sam palenie. No to musialbys ty go widziec jaki to byl
                  > wowczas zawziety przeciwnik palaczy. Wszystko mu smierdzialo, a w promieniu
                  > kilometra od niego nikt nie mogl nawet marzyc o paleniu ( nawet nie byl w ciazy
                  >
                  > jak ja wtedy). Podwojny standard, brak tolerancji????

                  Weronika,co kraj,to obyczaj.
                  Puki co,tu w Berlinie w biurze wszystko funkcjonuje
                  dobrze,istnieje taka symbioza miedzy niepalacymi i palacymi.
                  Mam nadzieje,ze rorumiesz tresc moich postow,wszystko polega
                  na wzajemnej konwersacji oraz kompromisach(...ale
                  jak wczesniej pisalem,zdrowych...)
                  Pozdrowienia,Troy

    • Gość: pigwa Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.proxy.aol.com 23.02.02, 03:55
      Gość portalu: Troy napisał(a):

      > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
      > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy

      Wez se troy na wstrzymanie,cmokajacy terrorysto papierosowy, nie mam zamiaru
      poddawac sie twojemu terrorowi a jak nie to niech w ta podroz sluzbowa wysylaja
      niepalacego.Proste rozwiazanie.A tak przy okazji ile ci jeszcze pniokow w gebie
      zostalo??pigwa.
      • Gość: Troy Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 14:05
        Gość portalu: pigwa napisał(a):

        > Gość portalu: Troy napisał(a):
        >
        > > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
        > > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy
        >
        > Wez se troy na wstrzymanie,cmokajacy terrorysto papierosowy, nie mam zamiaru
        > poddawac sie twojemu terrorowi a jak nie to niech w ta podroz sluzbowa wysylaja
        >
        > niepalacego.Proste rozwiazanie.A tak przy okazji ile ci jeszcze pniokow w gebie
        >
        > zostalo??pigwa.

        Niestety,kompetentnego niepalacza nie ma,
        a co do reszty (pniokow w gebie...)
        to nie rozumie,pisz hoch-polnisch,Darling.

      • Gość: Troy Propozycja do Pigwy IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 16:10
        Gość portalu: pigwa napisał(a):

        > Gość portalu: Troy napisał(a):
        >
        > > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
        > > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy
        >
        > Wez se troy na wstrzymanie,cmokajacy terrorysto papierosowy, nie mam zamiaru
        > poddawac sie twojemu terrorowi a jak nie to niech w ta podroz sluzbowa wysylaja
        >
        > niepalacego.Proste rozwiazanie.A tak przy okazji ile ci jeszcze pniokow w gebie
        >
        > zostalo??pigwa.

        Tak w ogole,to mam propozycje. Zastap mnie w mojej podrozy sluzbowej,nie
        palisz,mieszkasz blizej NYC niz ja,bylbym wdzieczny,serio.
        Jesli masz kilkuletnie doswiadczenie w Lufthansa jako OPS,
        masz doswiadczenie (sale&service),mile widziane znajomosc
        obslugi Start-Amadeus,Sabre/Merlin,pozatym
        nienaganna znajomosc angielskiego i niemieckiego,
        oraz prezencja: bede wdzieczny.
        Pozdrawiam

        • Gość: pigwa Re: Propozycja do Pigwy IP: *.proxy.aol.com 23.02.02, 21:57

          Tak w ogole,to mam propozycje. Zastap mnie w mojej podrozy sluzbowej.

          Tak sie sklada, ze ja latam wylacznie dla przyjemnosci i nie mam zamiaru nikogo
          zastepowac a tym bardziej smierdzacego nikotyna nalogowego palacza.Pamietaj troju
          o jednym, nie ma ludzi niezastapionych nawet tak przystojnych jak ty i tak
          wyksztalconych jak ty., Sabre to tylko jeden z systemow rezerwacji biletow, nic
          nadzwyczajnego i nic niezastapionego.pigwa lagtajaca dla przyjemnosci a nie dla
          kilku zielonych.

          • Gość: Troy Re: Propozycja do Pigwy IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 02:34
            Gość portalu: pigwa napisał(a):

            >
            > Tak w ogole,to mam propozycje. Zastap mnie w mojej podrozy sluzbowej.
            >
            > Tak sie sklada, ze ja latam wylacznie dla przyjemnosci i nie mam zamiaru nikogo
            >
            > zastepowac a tym bardziej smierdzacego nikotyna nalogowego palacza.Pamietaj tro
            > ju
            > o jednym, nie ma ludzi niezastapionych nawet tak przystojnych jak ty i tak
            > wyksztalconych jak ty., Sabre to tylko jeden z systemow rezerwacji biletow, nic
            >
            > nadzwyczajnego i nic niezastapionego.pigwa lagtajaca dla przyjemnosci a nie dla
            >
            > kilku zielonych.
            >
            Niech Ci bedzie. Co prawda "nic nadzwyczajnych rzeczy" musialem ie nauczyc itd.
            Latam tez przewaznie dla przyjemnosci,sa wyjatki
            jak ta poniedzialkowa podroz.
            Zasylam serdeczne pozdrowienia,
            trzymaj sie.Troy

    • Gość: Ninja Re: Przywrocic walenie w samolotach!!! IP: *.mystarhub.com.sg 23.02.02, 09:20
      Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
      osoba walaca konia bede poddany terrorowi niewalacych konia,bo pare
      lat temu wymyslono loty dla niewalacych. Te 8 godzin
      bez zwalenia konia to okropny horror i nieporozumienie.
      Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
      drinka,bo bez masturbacji nie ma o tym mowy.
      Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
      "Air-Afghanistan",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
      przewoznikami),gdzie mozna walic konia swobodnie.
      Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
      bo ktos wali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
      Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
      i od paru lat wygnali walenie. Zamaiast np w gornym
      deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
      onanistow,poddali sie temu trendowi.
      Walacy konia(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!
      • Gość: Troy Re: Przywrocic walenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 14:06
        Gość portalu: Ninja napisał(a):

        > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
        > osoba walaca konia bede poddany terrorowi niewalacych konia,bo pare
        > lat temu wymyslono loty dla niewalacych. Te 8 godzin
        > bez zwalenia konia to okropny horror i nieporozumienie.
        > Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
        > drinka,bo bez masturbacji nie ma o tym mowy.
        > Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
        > "Air-Afghanistan",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
        > przewoznikami),gdzie mozna walic konia swobodnie.
        > Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
        > bo ktos wali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
        > Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
        > i od paru lat wygnali walenie. Zamaiast np w gornym
        > deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
        > onanistow,poddali sie temu trendowi.
        > Walacy konia(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!

        Cool,obiecuje,ze powiadomie Oslo,
        moze dostaniesz w tym roku
        literacki Nobel Price.
        Pozdrawiam,T.

        • Gość: Ninja Re: Przywrocic walenie w samolotach!!! IP: *.mystarhub.com.sg 23.02.02, 15:11
          Podziele sie z Toba tymi USD 100.000. Miales w koncu pewien WKLAD w moje dzielo.
          • Gość: Troy Re: Przywrocic walenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 15:43
            Gość portalu: Ninja napisał(a):

            > Podziele sie z Toba tymi USD 100.000. Miales w koncu pewien WKLAD w moje dzielo
            > .

            Nie ma sprawy wink)
        • mufka Re: Przywrocic walenie w samolotach!!! 23.02.02, 16:22
          Gość portalu: Troy napisał(a):

          >
          > Cool,obiecuje,ze powiadomie Oslo, Sztokholm, Troy, Sztokholmwink))))))
          > moze dostaniesz w tym roku
          > literacki Nobel Price.
          > Pozdrawiam,T.
          >

          • Gość: Troy Re: Przywrocic walenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 16:31
            mufka napisał(a):

            > Gość portalu: Troy napisał(a):
            >
            > >
            > > Cool,obiecuje,ze powiadomie Oslo, Sztokholm, Troy, Sztokholmwink))))))
            > > moze dostaniesz w tym roku
            > > literacki Nobel Price.
            > > Pozdrawiam,T.

            Tx,M. No wlasnie,nie chodzi o Pokojowa Nagrode,a
            o literacka,oj dalem plame wink
            > >
            >

            • Gość: Weronika Re: FANATYCY PALENIA NIE TRUJCIE NAS IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 04:24
              Dzieki Bogu, ze terror palaczy i zatruwanie niewinnych ludzi powoli ustepuje.
              Przeciez my niepalacy nikogo nie zatruwamy brakiem palenia. Gdybym nie
              zrezygnowala z pracy kiedy bylam w ciazy moje dziecko nigdy by sie nie
              urodzilo. To nie fanatyzm, to determinacja aby ratowac dziecko przed smiercia
              na skutek biernego palenia. O swojej sytuacji pisalam 22 lutego. Pozdrawiam
              • Gość: Troy Re: FANATYCY PALENIA NIE TRUJCIE NAS IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 04:36
                Gość portalu: Weronika napisał(a):

                > Dzieki Bogu, ze terror palaczy i zatruwanie niewinnych ludzi powoli ustepuje.
                > Przeciez my niepalacy nikogo nie zatruwamy brakiem palenia. Gdybym nie
                > zrezygnowala z pracy kiedy bylam w ciazy moje dziecko nigdy by sie nie
                > urodzilo. To nie fanatyzm, to determinacja aby ratowac dziecko przed smiercia
                > na skutek biernego palenia. O swojej sytuacji pisalam 22 lutego. Pozdrawiam

                Z powodu palenia bys poronila????????????????????????????
                P.S. Twoj Post dotyczacy lotu przeczytalem i faktycznie nie ma w tym nic
                wesolego,Weronika.
                Ale nie sadze by zaistnialy ww konsekwencje.
                Pozdrawiam,T.
                • Gość: Weronika Re: FANATYCY PALENIA NIE TRUJCIE NAS IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 06:30
                  Ja pisalam o tym ewentualnym poronieniu tylko w kontekscie mojej pracy( 8
                  godzin w biurze w pomieszczeniu z 5 palacymi intensywnie facetami dzien po
                  dniu).Uwazasz, ze to nie mogloby miec takich konsekwencji? Moglbys mi
                  zagwarantowac ze dziecko nie urodziloby sie troszke podtrute, bo ja tam nawet
                  nie mialam czym oddychac. Pisalam to dajac przyklad na nietolerancje
                  niektorych palaczy. To nie dotyczylo sytuacji palenia w samolocie. Wiem, ze to
                  nie spowodowaloby takich konsekwencji od jednego lotu. Troy trzymaj sie, jakos
                  musisz wytrzymac ten nasz terror w walce o czyste powietrze. Najlepiej nie
                  czekaj jak moja ciocia 35 lat aby pojsc po rozum do glowy i rzucic palenie.
                  Cioci maz nie zdazyl rzucic palenia, umarl na raka. Pozdrawiam.
    • Gość: Troy Re: Przywrocic palenie w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 04:50
      Gość portalu: Troy napisał(a):

      > Niedlugo lece w kilkudniowa podroz sluzbowa i jako
      > osoba palaca bede poddany terrorowi niepalaczy,bo pare
      > lat temu wymyslono loty dla niepalacych. Te 8 godzin
      > bez "dymka" to okropny horror i nieporozumienie.
      > Siedzac juz w samolocie nie zamawiam kawy,ani
      > drinka,bo bez papierosa nie ma o tym mowy.
      > Mialem nadzieje,ze forma kupi bilet na
      > "Aeroflot",bo to ostatnia oaza(poza wakacyjnymi
      > przewoznikami),gdzie mozna delektowac sie papieroskiem.
      > Pozatym w powietrzu odbywaja sie czasami okropne burdy
      > bo ktos pali w WC,albo demonstracyjnie w tylniej czesci.
      > Moj pracodawca,tez linia lotnicza,niestety ulegli presji
      > i od paru lat wygnali palenie. Zamaiast np w gornym
      > deck 747 wyrzucic krezusow i zrobic barek i raj dla
      > palaczy,poddali sie temu trendowi.
      > Palacze(podrozujacy) laczmy sie wink !!!!!!!!!!!!

      Koncze w tym tygodniu ten watek,zwieszajac nos lece do
      JFK,dziekuje za wszastkie opinie,krytyke,wyrazy
      zrozumienia.
      Serdecznie pozdrawiam,Wasz Troy
      • Gość: Weronika Re: NIE Przywracac palenia w samolotach!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 06:33
        Aha do mojego ostatniego postu zapomnialam dopisac: zycze ci przyjemnego lotu.
        • Gość: Troy Re: NIE Przywracac palenia w samolotach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 20:39
          Gość portalu: Weronika napisał(a):

          > Aha do mojego ostatniego postu zapomnialam dopisac: zycze ci przyjemnego lotu
          > .

          Dziekuje Ci,dziekuje za posty w tej kontrowersyjnej
          sprawie,"pojawie" sie po powrociesmile
          • ro-bert Re: NIE Przywracac palenia w samolotach!!! 24.02.02, 21:39
            A Ty jeszcze nie wyjechales? Czy to z drogi?

            Pozdrowienia
            ro-bert

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka