Dodaj do ulubionych

The Poles are Coming

26.11.10, 06:35
www.youtube.com/watch?v=YOfdCwYGdlk&feature=related
Obserwuj wątek
    • al-kochol-8 The Poles are poles apart 26.11.10, 07:05
      a co ty tu robisz?
    • maciekqbn Re: The Poles are Coming 26.11.10, 18:36
      Wiele komentarzy pod dokumentem pochodzi zapewne od bywalców tego forum, np. cos takiego:

      omfg i hate poland (im polish) i have to wait 4 years to emigrate ... hahaha that's so funny how polish peeps talk in english smile and polish ppl drink only vodka and beer 100 times per day and 20% of population are farmers. I hate Poland so much!

      Zwróćcie uwagę na te wysublimowaną angielszczyznę hehe
      Później się dziwić, że człowiek jedzie gdzieś na wypoczynek i się dziwią, że z Polski... jak wcześniej takie emigranckie palanty syfu i wiochy narobią.
      • ratpole Re: The Poles are Coming 26.11.10, 18:39
        maciekqbn napisał:

        > Później się dziwić, że człowiek jedzie gdzieś na wypoczynek i się dziwią, że z
        > Polski... jak wcześniej takie emigranckie palanty syfu i wiochy narobią.

        Jest na to rada. Po prostu nie jezdzic tam gdzie cie za polactwo na kopach wynosza hehe
      • ratpole Re: The Poles are Coming 26.11.10, 18:42
        maciekqbn napisał:

        > Później się dziwić, że człowiek jedzie gdzieś na wypoczynek i się dziwią, że z
        > Polski... jak wcześniej takie emigranckie palanty syfu i wiochy narobią.

        A co takiego sie stalo!!???
        W miescie Tulon wsadzili ci w doope rulon? hehehe
        • warcholski Re: The Poles are Coming 26.11.10, 18:53
          hehe, strach wyjechac z a miasto bo zaatakuje jakas grzybiara z Polski B
        • maciekqbn Re: The Poles are Coming 26.11.10, 18:58
          ratpole napisał:

          > A co takiego sie stalo!!???
          Nic takiego, dziwili sie, że spore tipsy zostawiam. Jak pytali skąd jestem (nie wiem czemu kilku sądziło, że z Hameryki - co mnie o tyle zdziwiło, że nie mam nadwagi) i mówiłem, że z Polski, to się jeszcze bardziej dziwili hehe

          Mają zapewne obraz Polaków wykreowany przez emigrantów z PRL, takich jak tu wielu na FP się udziela hehe

          > W miescie Tulon wsadzili ci w doope rulon? hehehe
          Aleś ratpolu wulgarny się zrobił.
          • warcholski Re: The Poles are Coming 26.11.10, 19:14

            maciekqbn napisał:
            co mnie o tyle zdziwiło, że nie mam
            > nadwagi)
            musi bardzo wychudzony, popatrz na Pierwsza Dama kumo_ruska
          • ratpole Re: The Poles are Coming 26.11.10, 19:20
            maciekqbn napisał:

            > Nic takiego, dziwili sie, że spore tipsy zostawiam.

            Woooow! Musialy byc rzeczywiscie oburzajaco wysokie, ze kelner w knajpie az sie dopytywal z jakiego to ksiestwa Brunei przyjechal taki szczodry turysta

            > Jak pytali skąd jestem (nie wiem czemu kilku sądziło, że z Hameryki - co mnie o tyle zdziwiło, że nie mam nadwagi)

            Tos ty sie chyba w budce z hamburgerami stolowal. W restauracji kelnerzy nie maja zwyczaju prywatnie zaczepiac gosci

            > i mówiłem, że z Polski, to się jeszcze bardziej dziwili hehe

            Ja tez sie dziwie, ze oni sie dziwili. Podobno bulwiactwo juz tak podrozuje po calej wolnej Europie, ze wszedzie was dobrze znaja. Moze to Pakusy w tej budce smazyly? hehehehe

            > Mają zapewne obraz Polaków wykreowany przez emigrantów z PRL, takich jak tu wie
            > lu na FP się udziela hehe

            Glupoty gadasz. Emigrantow z PRL byla garstka w stosunku do was turystow i chcieli sie wetrzec w otoczenie jak najszybciej, a nie propagowac wasza TERA POLSKA ku...-kulture hehe

            > Aleś ratpolu wulgarny się zrobił.

            Chyba widzisz, ze staram sie rownac do poziomu forum?
            • nad_oceanem Oj kumy, kumy... 27.11.10, 18:25
              "ratpole napisał:

              > Glupoty gadasz. Emigrantow z PRL byla garstka w stosunku do was turystow i chci
              > eli sie wetrzec w otoczenie jak najszybciej, a nie propagowac wasza TERA POLSKA
              > ku...-kulture hehe
              > "

              internowani.xg.pl/index.php?type=article&aid=304&block=43
              ... Wiemy zatem, że pod koniec istnienia PRL przebywało za granicą blisko 1,1 mln osób, których zadeklarowany termin powrotu już minął, oraz blisko 110 tys. emigrantów legalnych, czyli w sumie około 1,2 mln ludzi. Wśród przedłużających pobyt około 700 tys. osób pozostawało za granicą od ponad roku, czyli grubo ponad zadeklarowany czas nieobecności.

              Hehehe, o takich wlasnie emigrantach pisze m. innymi Glowacki.

              Maciek, sciur stracil juz dawno poczucie rzeczywistosci spedzajac swoje fascynujace zycie pomiedzy zatankowaniem samochodu na stacji 7/11, kupieniem przecenionych sztuccow w Canadian Tire i dyzuru na forum Polonia.
              Gdybys wiedzial jak wyglada jego codzienne zycie, nie dziwilbys sie ze siedzi tutaj 24/7 udawadniajac samemu sobie jak mu dobrze. Zapytaj go i ilu ma kanadyjskich kumpli, jak dobrze sie sam wtopil.
              Hehehehe...
              Nie wydaje ci sie interesujace ze ludzie mieszkajacy poza polska od 20-30 lat, spedzaja gro wolnego czasu czytajac polska prase i siedzac na polskich forach?
              Jeden z najbardziej powalajacych jest ortalion z tekstami typu "nasze metro w Toronto to to, a jak tak wasze w Bulbie? ".
              Hehehe, jest to wyjatkowo rozbrajajace kiedy gosciu ktory mieszka w jakiejs dziurze w Misisadze i z Toronto nie ma nic wspolnego (Skad jestes? Z Warszawy. A dokladnie? Z Bakow Wielkich pod Radomiem. Hehehehe), pisze o kanadyjskiej komunikacji jakby jej stworzenie bylo to jego osobistym osiagnieciem. Pomijajac fakt ze jego "osiagnieciem" w Kanadzie jest strozowanie na strzezonym parkingu. Czy ty myslisz ze jego stac na zwiedzanie Swiata? Na nowy samochod z wyzszej polki? Jego stac na to co widac, czyli forum Polonia i delektowanie sie tym ze jego starzy kumple pozostali w jakiejs PGR-owej pasci Polski D maja duzo gorzej od niego.
              Niezla schiza co?
              • maciekqbn Re: Oj kumy, kumy... 27.11.10, 23:11
                nad_oceanem napisał:

                > Nie wydaje ci sie interesujace ze ludzie mieszkajacy poza polska od 20-30 lat,
                > spedzaja gro wolnego czasu czytajac polska prase i siedzac na polskich forach?
                > [...]
                > Niezla schiza co?
                >

                Masz rację. Tzn. nie widziałbym nic dziwnego w samym siedzeniu, gdyby to były osoby jakos sentymentalnie związane z Polską, przeżywające to co sie tu dzieje w sensie pozytywnym.
                Biorąc jednak pod uwagę wyraźnie antypolskie zachowania większości tu piszących, to faktycznie niektóre przypadki są mocno odjechane (choć nie można do jednego wora pakowac wszystkich, bo pisanie źle o pewnych patologiach w PL uważam za jak najbardziej pozytywne o ile nie sprowadza się to do przedstawiania ogólnego wizerunku Polski jako zlepku wyłącznie tychże patologii).
                • ratpole Re: Oj kumy, kumy... 27.11.10, 23:23
                  maciekqbn napisał:

                  > Masz rację. Tzn. nie widziałbym nic dziwnego w samym siedzeniu, gdyby to były o
                  > soby jakos sentymentalnie związane z Polską, przeżywające to co sie tu dzieje w
                  > sensie pozytywnym.

                  Wyscie obydwaj nad wyraz inteligientne hehehe
                  A zwiazki sentymentalne i przezywanie w sensie negatywnym to juz zabroniliscie ustawowo? hehehe
                  Zreszta jakie przezywanie negatywne? Darcie lacha z was jest niezla rozrywka.
                  Wyjrzy czlowiek ze strozowki, a tu biale niedzwiedzie sie zra na sniegu, wiec jak poczyta, ze w bulwie tez sie zra bulwiaste to mu sie od razu humor poprawia hehehe

                  > Biorąc jednak pod uwagę wyraźnie antypolskie zachowania większości tu piszących
                  > , to faktycznie niektóre przypadki są mocno odjechane (choć nie można do jedneg
                  > o wora pakowac wszystkich, bo pisanie źle o pewnych patologiach w PL uważam za
                  > jak najbardziej pozytywne o ile nie sprowadza się to do przedstawiania ogólnego
                  > wizerunku Polski jako zlepku wyłącznie tychże patologii).

                  Hehehe cwoku spolecznym awansem rzucony w matczynej macicy z kieleckiej wioski do metropolii Gdynia. Ile razy mam powtarzac, ze zarzucanie antypolskosci Polakom to jak zarzucanie antysemityzmu Zydowi.
                  Sproboj uzyc mozgu zamiast Radyja czy jakim tam narodowo-socjalistycznym goownem sie odzywiasz, ty Mlody Wyksztalcony z Duzego Miasta w Pierwszym Pokoleniu hehehe
              • ratpole Re: Oj kumy, kumy... 28.11.10, 00:08
                nad_oceanem napisał:

                > ... Wiemy zatem, że pod koniec istnienia PRL przebywało za granicą blisko 1,1 m
                > ln osób, których zadeklarowany termin powrotu już minął, oraz blisko 110 tys. e
                > migrantów legalnych, czyli w sumie około 1,2 mln ludzi. Wśród przedłużających p
                > obyt około 700 tys. osób pozostawało za granicą od ponad roku, czyli grubo pona
                > d zadeklarowany czas nieobecności.

                O co chodzi z tymi liczbami? Twierdzisz, ze wiecej polactwa przebywalo za granica w roli uchodzcow, gasarbajterow i turystow za PRLu niz dzisiaj?

                > Maciek, sciur stracil juz dawno poczucie rzeczywistosci spedzajac swoje fascynu
                > jace zycie pomiedzy zatankowaniem samochodu na stacji 7/11, kupieniem przecenio
                > nych sztuccow w Canadian Tire i dyzuru na forum Polonia.
                > Gdybys wiedzial jak wyglada jego codzienne zycie, nie dziwilbys sie ze siedzi t
                > utaj 24/7 udawadniajac samemu sobie jak mu dobrze. Zapytaj go i ilu ma kanadyjs
                > kich kumpli, jak dobrze sie sam wtopil.

                Kumpli mam takich samych (tylko kanadyjskich, a wiec roznych kolorow i wyznan hehe) jak mialem kiedys w bulwie. Spotykamy sie od czasu do czasu tak jak kumple na calym swiecie sie spotykaja. A wiesz dlaczego? Bo jestesmy normalnymi ludzmi, kazdy ma rodzine, obowiazki i czas wolny w ograniczonej ilosci. Lajzie, ktora przegrala zycie niezmiernie zas imponuje mozliwosc siedzenia z kumplami 24/7, w dodatku koniecznie bez dostepu do komputera hehehe. Im dluzej cie znam tym bardziej jestem przekonanym, ze jestes samotnym, starzejacym sie pederasta, z przerazajaca go przyszloscia. W Canadian Tire sa w tym tygodniu przecenione lancuchy. Sznur pod taka lajza moze nie wytrzymac hehehe
                O twoim poczuciu rzeczywistosci rodem z Alicji w Krainie Czarow najlepiej zas swiadcza komentarze jakie dostajesz od innych ludzi na innych forach

                > Nie wydaje ci sie interesujace ze ludzie mieszkajacy poza polska od 20-30 lat,
                > spedzaja gro wolnego czasu czytajac polska prase i siedzac na polskich forach?

                Niby dlaczego jest to takie interesujace? Bulwe mialem serdecznie w doopie, kiedy kontakt z jej sprawami wymagal nabycia gazety, wykonania drogiego telefonu lub jeszcze drozszej podrozy itp.
                Spedzajac duzo czasu przy komputerze (taka praca hehehe) bulwe mam o jeden klik stad.
                Robienie sobie 5 minutowej przerwy rekreacyjnej jest wiec calkiem naturalne. Zauwaz cieciu, ze o ile kilku z nas faktycznie moznaby posadzic o przesiadywanie na forum, to moim zdaniem to dobrze o nas swiadczy (w sensie, ze nas stac na takie siedzenie). Latem zdarza mi sie pisac do was z laptopa na brzegu basenu. Ty, co widac, dorywasz sie do internetu okazjonalnie, prawdopodobnie w trakcie sprzatania cudzych kibli w jakims biurze. Maciek tez stuka z domu, w pracy za bardzo go za morde trzymaja hehehe

                > Hehehe, jest to wyjatkowo rozbrajajace kiedy gosciu ktory mieszka w jakiejs dzi
                > urze w Misisadze i z Toronto nie ma nic wspolnego (Skad jestes? Z Warszawy. A d
                > okladnie? Z Bakow Wielkich pod Radomiem.

                Mieszkalem ladnych pare lat w Mississauga. Co dziurawego jest w miescie z 670 tys. ludnosci o obszarze 300 km2, bedacego nawet nie osobnym miastem, a czescia ogromnej aglomeracji, ty gupi chory pedale? hehehehe

                > Pisze o kanadyjskiej komunikacji jakby jej stworzenie bylo to jego osobistym osiagnieciem.

                Skad wiesz, ze nie jest? Wielu emigrantow polskiego pochodzenia przylozylo reke do rozwoju nie tylko komunikacji, ale i calej Kanady, lachudro ormowska hehehe
                Co ty tu jeszcze robisz? Powinienes zostac wywieziony na kopach hehehe
                A, juz wiem, dostales azyl jako przesladowana mniejszoscia seksualna i jestes nie do ruszenia hehehe
                A dokladnie co ty tu jeszcze chory czlowieku robisz w tym zyciu? hehehe

                > Czy ty myslisz ze jego stac na zwiedzanie Swiata? Na nowy samochod z wyzszej polki?

                Skad ty to wszystko wiesz? Czy ty masz samochod z wyzszej polki? Bo ja mam z jeszcze wyzszej, zalosny retardzie. Zwiedzanie swiata? To juz jest obowiazkowe? A moze on cierpi na chorobe komunikacyjna i nie lubi podrozowac? A moze podrozuje tylko, jak ty zreszta zalosny cieniarzu, nie udokumentowuje tego na forum hehehe

                > Delektowanie sie tym ze jego starzy kumple pozostali w jakiejs PGR-owej pasci Polski D maja duzo gorzej od niego.
                > Niezla schiza co?

                Schiza? I ty to mowisz? hehehehe
                Przeciez non-stop pocieszasz sie, ze w Calgary czy Winnipegu inni maja rzekomo gorzej od ciebie, bo z uwagi na niefajny klimat malo Arabusow sie tam osiedla, a wiadomo, ze najgoretsi chlopcy to Mahmudy hehehe
                • rat_canals sciur 28.11.10, 01:57
                  ale sie rozpusciles hmm hemoroidy puscily?
            • andrew-01 Re: The Poles are Coming 28.11.10, 02:18
              ... > W restauracji kelnerzy nie maja zwyczaju prywatnie zaczepiac gosci


              ___________________________________________________________________________

              pierwszy raz zobaczyli goscia robiacego sobie kanapki " na potem " to zapytali .


              -Iwona bardzo się ucieszyła, kiedy mogła przyjąć polską grupę w nowym miejscu pracy. Niestety, na drugi dzień, kiedy wezwał ją menadżer, jej radość ustąpiła miejsca zażenowaniu. W grzeczny i oględny sposób poprosił, aby wytłumaczyła polskim gościom na czym polega tzw. "szwedzki stół".

              Wyjaśnił także powody swojej prośby. Stwierdził, że kiedy polska grupa wychodzi ze stołówki, zostawia ją, jak to określił, wymiecioną do czysta. Znika nawet zapasowe pieczywo przygotowane na później do tostownic i cytryny ułożone do pokrojenia. Po polskiej grupie nie zostaje przysłowiowy okruszek. Reguła jest taka, że na stołówce można najeść się do syta, bo bufet jest otwarty, ale nie wolno wynosić jedzenia i przygotowywać sobie prowiantu na później...

              ...Ostatnio i ona była jednak świadkiem, jak pewna starsza pani z dużego, polskiego miasta instruowała swoją koleżankę, jak należy robić zapasy: - Salami i ser wkładam do chusteczki, a bułeczki do kieszeni .

              polonia.wp.pl/title,Polacy-postrachem-hiszpanskich-stolowek,wid,12215135,wiadomosc.html?ticaid=1b523


              P.S. Maciek ! , ty salami i serek w chusteczke czy w gazete ?
      • ratpole Re: The Poles are Coming 26.11.10, 18:59
        maciekqbn napisał:

        > Zwróćcie uwagę na te wysublimowaną angielszczyznę hehe

        Jak na 13latka, w dodatku inteligenckiego, bo polackiego pochodzenia to calkiem niezle sobie radzi.
        Co? Ma od razu pisac jak Szekspir? Zreszta nawet tym mlodziezowym slangiem pisze cala prawde. hehehe
        BTW. Moje dzieci tez nie znosza polactwa. Uwazaja je za, mowiac zrozumialym dla ciebie, wspolczesnym jezykiem... obciach hehehe
        • maciekqbn Re: The Poles are Coming 26.11.10, 19:06
          Twoje dzieci też taką angielszczyzna się posługują?
          A może dzieci sąsiadów ? hehe
          • ratpole Re: The Poles are Coming 26.11.10, 19:32
            maciekqbn napisał:

            > Twoje dzieci też taką angielszczyzna się posługują?

            Czy ja wiem? Taka jaka sie posluguja ludzie dorosli, wyksztalceni i pochodzacy z "dobrego domu".
            Na szczescie zadne z nas nie bylo robotnikiem stoczniowym, wiec dzieci nie musza miec kompleksow i pociesznie z nimi walczyc hehehe
            Wazne, ze potrafia sie znalezc na salonach w szerokim swiecie, wystarczy?
            Ty lepiej sie martw sie o tych niepismiennych z Polski B, ktora rozposciera sie tuz za rogiem twojego bloku rodzinnego hehehe
          • warcholski wychowanie dzieci sasiadow? 26.11.10, 20:09
            zwlaszcza na galerjanki...bulbonski jezyk?

            - Restauracje zatrudniające studentów płacą 5 zł za godzinę. Przecież to śmieszne! Nie będę harować cały dzień za marną dniówkę. Za godzinę biorę nawet 100 zł! - wyśmiewa oferty pracy Julia. Jak przyznaje, już nabrała doświadczenia i twierdzi, że najlepszymi kochankami są obcokrajowcy. Z niektórym i do łóżka idzie nawet za darmo.


            www.se.pl/wydarzenia/kraj/szokujace-wyznanie-19-latki-biore-1000-z-za-noc_153820.html
            • rat_canals warchol 26.11.10, 21:33
              tobie tez dadza za darmo hehe z litosci
              • gassarbajter potop z dzikich stepow ! 27.11.10, 03:41
                ja to przewidzialem juz 15 lat temu ,ze jak chamstwo z post komuny ruszy w pogoni za Funtem Szterlingiem ,to w Anglii na nastepne kilka set lat beda mieli dosyc,, a na slowo "polish' beda anglicy dostawac wysypki na skorze i uczelenia,,,i tak sie tez stalo!!

                ===========================================================
                • rat_canals Re: potop z dzikich stepow ! 27.11.10, 04:26
                  gassarbajter napisał:
                  a na slowo "polish' beda anglicy dostawac wysypki na skorze i ucz
                  > elenia,,,i tak sie tez stalo!!

                  to co? juz nie pastuja?
                • maciekqbn Re: potop z dzikich stepow ! 27.11.10, 23:04
                  gassarbajter napisał:

                  > ja to przewidzialem juz 15 lat temu ,ze jak chamstwo z post komuny ruszy w p
                  > ogoni za Funtem Szterlingiem ,to w Anglii na nastepne kilka set lat beda mi
                  > eli dosyc,, a na slowo "polish' beda anglicy dostawac wysypki na skorze i ucz
                  > elenia,,,i tak sie tez stalo!!

                  A jak ruszyła elita z PRL to w Ameryce przez następne kilkaset lat będą mieli dosyć Polaków, czego dobitnym dowodem są rozkoszne "Polish jokes" - można powiedzieć, że to największy wkład polskiej emigracji w rozwój kultury amerykańskiej hehe
                  Oczywiście zdarzają się wyjątki, które coś sobą reprezentują, odnoszą sukces i swą przaśnością nie przynoszą wstydu krajowi z którego pochodzą, ale ile ich jest? 1 procent?
                  • ratpole Re: potop z dzikich stepow ! 28.11.10, 00:37
                    maciekqbn napisał:

                    > Oczywiście zdarzają się wyjątki, które coś sobą reprezentują, odnoszą sukces i
                    > swą przaśnością nie przynoszą wstydu krajowi z którego pochodzą, ale ile ich je
                    > st? 1 procent?

                    No wlasnie... to czy to cos zlego w takim razie z nimi jest czy z tym..... no, no.... no.... krajem. Tak jest! Brawo! hehehe
                    Ze statystyki wynikaloby, ze z dowolnego innego kraju, nawet przasnego hehehe ten procent powinien byc wyzszy hehehehe
                    Macku, ty jestes antypolski jak skwysyn hehehe
                  • warcholski Re: potop z dzikich stepow ! 28.11.10, 07:57

                    -O ile Gass pisze o tych ciulaczach w Londynie na stodole w Kutnie, Macius bulbonski propagandzista roskoszuje sie w “polish jokes”.

                    Wiesz co ja o tobie Maciek mysle , ze ciebie kurde nawet nie stac wyjechac po za miasto ale jak juz trafisz na babe z grzybami to weza masz w kieszeni. Wiem co cie gnebi chcialbys tez tak dociulac w Londynie, bo byle prosta baba z pierdziszewa zapyrdala i dostaje cztery razy wiecej shterlingow-wrrrrr. Ale dziegow wam ciagle malo i strach stracic tssy tauzeny wyplaty oraz stale stanowisko podgladacza Poloni poszlo sie ybac, a kasy ledwo starcza od pierwszedo do pierwszego. Lazurowe wybrzeze palcem po mapie, ogladac obrazki z netu, popijajac tanie siki-wino aaa bo to framcuzkie, tak tow. Macius wylania sie na experta od kultury emigracji w USA - siedzac oczywiscie u brata w betonowym zascianku na peryferjach Sopotu.

                    Ja wiem tow. Macius, wysta to z tej elity co to marzeniem jest tyz wyjechac (ino sie szybko dochlapac) ale dla was najwaznieszym warunkiem jest, ze na miejscu czeka ekipa z kwiatami, chlebem i sola witajac, tudziez wymachuja radosnie zgromadzone tlumy zamozonych emigrantow o ktorych kraza dowcipy, a tu prosze na czesc i chwale w rozwoj kultury – dumny, wielmozny, nadety, wypiety Macius Pierwszy kroczy po rozwinietym czerwony dywaniku w kierunku blysczacego auta trzymajac w reku klucze podarowane zaraz po przylocie, rowniez do nowej rezydencji – oczywizda od tej nedznej emigracji z lat PRLu.

                    Tak, wam sie od dawna popyrdolilo z ta emigracja Amerykanska. Szlak jasny was trafia, ze nie da sie wam sterowac caloscia 10 miljonow, wsadzic brudne lapska kazdemu do portfela a tu prosze podobno przyznajacych sie do polactwa “polish jokes” nie chce wracac deponowac kase w zebach, na kolanach - tajaaa, tak wtedy bysta byli zadowoleni i pisali o rozwoju kultury? –ja w to watpie, gdyz do tej pory jestescie niezmiernie “wdzieczni”.

                    Zaledwie gdzies w okolicach Chicago, Nowego Jorku, Detroit, Miami, LA, czy Denver jakas mala grupka jest na kolanach na wasze zawolanie - i to jet ten wasz 1% - nadajacy sie do-w-cipu. Ja wiem wysta bysta tak chcieli, aby godnie was reprezentowac, skomlec gromadnie stojac pod Washington, a to do NATO, a to znies wizy, a pozyczke bezzwrotna, a uzbroic armie…

                    ale my mowimy NIE na potop z dzikich polckich, sopockich stepow. poniatno -cieszta sie wielki narodzie zwiazany z radzieckim i wara wam od emigrantow



                    -
                    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
                    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

                    www.youtube.com/watch?v=7bN60GDgPjg
                    • maciekqbn :-) 28.11.10, 23:32
                      Hehe, ale Cie wzięło, taki elaborat poświęcić (w dużej części) mojej skromnej osobie.
                      Wszystko ładnie pięknie ale muszę Cie rozczarować, trochę po świecie jeżdzę. Jeśli chcesz sobie coś udowodnić to poproś admina GW żeby Ci podał IP z jakich pisałem w ubiegłym tygodniu smile

                      Co do Polonii, to na Lazurowym Wybrzeżu nie spotkałem nikogo z PRL, pewnie życie tam za drogie. W Paryżu za to poznałem pewnego bardzo sympatycznego pana ale o poglądach tak pokręconych, że nawet Twoje klimaty są przy tym bardzo "lajtowe". Za to dzięki niemu zaczynam rozumieć Wasze jazdy.
      • _czosnek_ A ty cieciu gdzie zgubiles akcent angielski? 27.11.10, 10:11

        buahahahahahahahahahahahahah
        • gassarbajter Re: A ty cieciu czosnkowy co tu ryja wsadzasz 28.11.10, 06:01
          siedzisz na nocnym dyzurze w Redakcji i pompujesz gooovna na forum Polonia !!,tylko po to zeby robic gnoj !!,najdalej zagranica byles w bylym NRD lub pociagiem przyjazni na Bialorusi !!,,ehehehehehehehehehehhhehe!!!
          ===========================================================
          • maciekqbn Re: A ty cieciu czosnkowy co tu ryja wsadzasz 28.11.10, 23:22
            gassarbajter napisał:

            > siedzisz na nocnym dyzurze w Redakcji i pompujesz gooovna na forum Polonia !
            > !,tylko po to zeby robic gnoj !!,najdalej zagranica byles w bylym NRD lub p
            > ociagiem przyjazni na Bialorusi

            Wiesz... teraz wyprawa na Białoruś to nie lada gratka. Trzeba się trochę przygotować (papiery, wizyta w ambasadzie po wizę itd. - trochę jak z wyprawa do USA hehe). O wiele łatwiej i taniej się wybrać np. do Włoch czy Hiszpanii. Wsiadasz do jakiegoś WizzAir za 100 PLN i już jesteś pod palmami.
        • gassarbajter Re: A ty cieciu czosnkowy co tu ryja wsadzasz 28.11.10, 06:01
          siedzisz na nocnym dyzurze w Redakcji i pompujesz gooovna na forum Polonia !!,tylko po to zeby robic gnoj !!,najdalej zagranica byles w bylym NRD lub pociagiem przyjazni na Bialorusi !!,,ehehehehehehehehehehhhehe!!!
          ===========================================================
          • andrew-01 Re: A ty cieciu czosnkowy co tu ryja wsadzasz 28.11.10, 06:14
            gassarbajter napisał:

            > siedzisz na nocnym dyzurze w Redakcji i pompujesz gooovna na forum Polonia !


            ____________________________

            Cosnek , Maciek i inne gliniackie lajzy w przedswiateczny czas sie mocniej staraja , licza na wiekszy worek cebuli , dodatkowe kilo kaszy i packe od dziadka mroza .
            • bruno.555 Re: A ty cieciu czosnkowy co tu ryja wsadzasz 28.11.10, 16:33
              endrju, zagraj cos na balalajce.
              • rat_canals Re: A ty cieciu czosnkowy co tu ryja wsadzasz 29.11.10, 04:16
                endrju juz nie zagra, balalajka wpadla do dziury za dragiem
                • _czosnek_ Biedaku hamerycki 29.11.10, 14:45
                  buahahaha
                  Zabolalo uciekiniera ekonomicznego z PRL do hameryki.
                  buahahaha
    • fan.club Co to znaczy "The Poles are Coming" 29.11.10, 15:48
      Już dawno tu są - jako chór wujów na "polonijnym" forumnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka